Dodaj do ulubionych

Pożyczalscy zapominalscy

17.07.06, 12:33
Kilkoro moich znajomych posiada cechę (nawyk? przyzwyczajenie?) nieoddawania pieniędzy. Nie chodzi o grubszą forsę, raczej o niewielkie sumy, o które - chyba tak zakładają - nie wypada się upominać.
Postępują tak z premedytacją i regularnie: akurat nie wzięły ze sobą gotówki, potrzebują 25 zł, 30 zł, 10 zł i... no właśnie. Przecież głupio się upominać, a oni mają to w nosie.

Nie jestem sknerą, wręcz przeciwnie - często funduję znajomym piwko czy kino, ale - do jasnej cholery! - jeśli pożyczam kumplowi z pracy 20 zł, to właśnie pożyczam! I czekam na zwrot! Nie upomnę się, bo przecież nie wypada, ale drażni mnie to jak cholera!

Też macie takich znajomych? Ja znam trzech takich typów...
Obserwuj wątek
    • toop.toop Re: Pożyczalscy zapominalscy 17.07.06, 13:17
      oj tak! mam kilkoro takich znajomych, którzy czasem "naciągają" do bólu.
      nie wspominam o tym, że jak wyskakuję na miasto kupić coś do jedzenia, to przy
      okazji kupuje kawę, z której wszyscy potem korzystają, czy tego typu drobiazgi,
      ale kilka sytuacji np.:
      1. dzwonię do znajomej której syn chodzi razem z moim do szkoły, i informuję,
      że mój sie wybiera jutro do kina, czy jej młody tez ma ochotę iść. Oczywiście
      ochotę ma, ale następnego dnia, pół godziny przed wyjsciem naszych pociech z
      domu otrzymuje telefon, że owa znajoma zapomniała dac młodemu pieniądze na
      bilet, i czy nie mogłabym pożyczyć a ona odda
      2. jestem z kimś na zakupach i nagle okazuje się, że temu komuś zabrakło przy
      kasie parenascie zlotych i oczywiscie jutro odda
      to tylko dwa przyklady z kilkunastu.... czasem odmawiam ale nie zawsze a
      wkurza mnie to okropnie
    • edgar92 Re: Pożyczalscy zapominalscy 17.07.06, 15:07
      Dzisiaj postanowiłem: tym osobom nie pożyczę już ani złotówki choćby nie wiem co. Jeśli oni nie mają skrupułów, to ja tym bardziej!

      Po pierwsze, w skali roku uzbiera się z tych drobnych pożyczek niezła suma, a po drugie, chodzi o zasady: albo funduję, albo pożyczam. Proste.
    • s.u.n.d.a.y Re: Pożyczalscy zapominalscy 17.07.06, 15:41
      Są, są tacy! Niestety! Ale "dobry zwyczaj - nie pożyczaj". Moja koleżanka, gdy
      pożyczała ode mnie pieniądze, miała tupet po jakimś czasie na moje upomnienia
      (tak, upominam się - to moje pieniądze i należy mi się ich zwrot)
      odpowiedzieć "pamiętasz, jak kiedyś pożyczałas ode mnie, no pamiętasz, to teraz
      niech może to będzie zwrot". Temu nie potrafię się przeciwstawić, chociaż daję
      sobie wszystkie części ciała poobcinać, że od niej nie pożyczałam! Po 2 takich
      sytuacjach nie pożyczam jej już nawet 10 gr.
      • Gość: B. Re: Pożyczalscy zapominalscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 16:06
        A może warto delikatnie upomnieć się o pieniądze? Jeżeli to dobrzy znajomi a Ty
        zachowasz się taktownie to napewno nie będzie problemu. A jeżeli pożyczasz
        każdemu, nawet jak ledwo znasz to zmień nawyki. Ja sama jesten taką
        zapominalską. Nie robię tego złośliwie, ani nie chcę sobie na nikim "korzystać".
        Po prostu zapominam, pózniej sobie przypominam i znowu zapominam i tak dalej i
        tak dalej. Staram się sobie zapisywać wszelkie "długi", jak sobie przypomnę to
        odrazu oddać bez zwlekania, a sama często mówię żeby ktoś mi przypomniał że mam
        oddać bo pewnie zapomnę i jest ok.
        • edgar92 Re: Pożyczalscy zapominalscy 17.07.06, 16:47
          W moim przypadku to osoby, z którymi pracuję. Od kilku lat ta sama historia: akurat nie mają drobnych albo zapomnieli portfela, albo "jak już zamawiasz pizzę, zamów mi też, jutro ci oddam kasę". Mają tysiąc wymówek, żeby nie płacić. Co ciekawe, wszyscy bohaterowie tego wątku dobrze zarabiają. Nie rozumiem ich bezczelności.

          Żeby było jasne: mam na myśli delikwentów, którzy wielokrotnie przeginają w ten sposób. Przykład z wczoraj: kupujemy bilety na imprezę. Kolega (ten świetnie zarabiający) "akurat nie ma drobnych" i... dwie dychy w plecy. Akurat nie pożyczał ode mnie, tylko od koleżanki. Powiedziałem jej, że może zapomnieć o tej kasie.
        • Gość: gosia Re: Pożyczalscy zapominalscy IP: *.chello.pl 17.07.06, 18:44
          No wybacz, ale jeśli wiesz, że zapominasz, to NIGDY POD ŻADNYM POZOREM nie
          powinnaś od nikogo pożyczać pieniędzy - ani niczego innego.
    • Gość: on Re: Pożyczalscy zapominalscy IP: *.smstv.pl 17.07.06, 17:46
      Mnie zawsze pożyczają, nie ważne czy to 50 gr do papierosów zabrakło czy 500 zł
      na kilka dni potrzebuje coby na raty czegoś nie musieć brać.. Zawsze oddaję.

      Nie wygłupiam się z sumami poniżej 2-5 zł, takie daruję i są mi darowane, ale
      jak pamiętam to takie 10 zł oddam, och tak, jest jeden taki, który to ciągle
      takie sumki pożyczał i pożyczał... a teraz nawet jak mu złotówki zabraknie to
      leci po banknot do bankomatu i rozmienia, tak się na nim wszyscy poznali.
      Zwyczaje pożyczania i oddawania wynosi się z domu a zdrowy rozsądek nakazuje
      pewne najmniejsze nawet sumy egzekwować. Jakie? To zależy od ludzi i jakie
      niepisane umowy między wami obowiązują.

      C'est tout.
      • Gość: Nuna Re: Pożyczalscy zapominalscy IP: *.pools.arcor-ip.net 17.07.06, 18:09
        Mnie nauczyla sasiadka sie upominac bo gdybym do niej nie poszla to nie miala
        bym odkurzacza,szczotke na kiju trzymala osiem msc. formy do lazanii, drobnych
        pieniedzy a tak jak potrzeba to ide obok i mowie potrzebna ci jeszcze moja
        brytfanka albo nie mowilas, ze w czwartek oddasz mi 20 zl.? itp.Jeszcze dwa
        lata temu by mi to przez gardlo nie przeszlo, ale praktyka robi swoje.Na kawe,
        cebule i cukier przymykam oko, chociaz raz mnie zgrzalo jak pozyczylam jej
        szklanke kawy, a za dwa dni przyszla po nastepna, oczywiscie odmowilam bo to
        juz sepienie.
    • marianna125 Re: Pożyczalscy zapominalscy 17.07.06, 18:22
      Mój kierownik zarabia cztery razy tyle co ja. Bardzo często chodzimy na obiady
      do pobliskiej żarłodajni. Często przy płaceniu okazywało się że on nie ma w
      portwelu pieniędzy bo zazwyczaj gotówką nie płaci. No i płaciłam a potem...
      szukaj wiatru w polu. Któregoś dnia poprostu powiedziłam głośno że nie stać
      mnie na sponsorowanie Jego obiadków i musi to zrozumieć:))) Zrozumiał:)) Od
      tego czasu jak nie ma forsy to pożycza od kogoś innego i... innym wisi a nie
      mnie:))))))))))))))
      • Gość: 18.45 Re: Pożyczalscy zapominalscy IP: *.73.1311O-CUD12K-02.ish.de 17.07.06, 18:45
        marianna125 napisała:


        > portwelu

        jeju!
        Ja wiem, ze to Forum Humorum, ale jak widze"portwel" a nie portfel, to ...
    • brtlmj Re: Pożyczalscy zapominalscy 17.07.06, 18:34
      Na tego typu osobnikow jest fajny sposob - nie byc pod reka, albo nie byc w
      stanie pozyczyc. Zabraklo pieniedzy przy kasie ? Straszne, ja naprawde bym
      chetnie pomogl, ale:
      - skonczylem zakupy wczesniej, i czekam pod sklepem,
      - mam dokladnie odliczone pieniadze,
      - owszem, mam te dziesiec zlotych, ale wczoraj pozyczylem wlasnie tyle od X, i
      dzisiaj musze oddac, bo przeciez tylko ostatni burak, prostak i cham zapomina o
      dlugach ;-)))

      Bartek
      • fantas_magorie Re: Pożyczalscy zapominalscy 17.07.06, 21:19
        brtlmj napisał:

        > wczoraj pozyczylem wlasnie tyle od X, i
        > dzisiaj musze oddac, bo przeciez tylko ostatni burak, prostak i cham zapomina o
        > dlugach ;-)))

        dobre:))) wypróbuję:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka