o_k_o To większość ma rację w języku 21.07.06, 12:42 To co proponuje wielu z was to szkoła perskryptywna w lingwistyce. Są jakieś dinozaury, które jeszcze coś takiego forsują, ale wśród lingwistów panuje raczej podejście deskryptywne - opisujące język używany przez rodzimych użytkowników. Ten język uważa się wtedy za obowiązujący. To znaczy, że jeżeli za kilka lat większość ludzi będzie używać ”bynajmniej” w sensie ”przynajmniej”, to nie ma sensu bić głową w mur i przekonywać, że to błąd. Język jest własnością wspólnoty, a nie kilku ludzi, którzy uważają się za autorytety w tej dziedzinie. Tak więc ci, którzy będą w tej sytuacji upierać się przy dawniejszym znaczeniu ”bynajmniej” będą wydawać się purystami nie na czasie, którzy nie nadążają za zmianami. Za zmianami, bo język żyje i się zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ Re: To większość ma rację w języku IP: *.ozon.pl 21.07.06, 12:59 W moim miasteczku jest sala weselna "MEZALIANS"! Byłem w wojsku z chłopakami z Krakowa (czyt. Trzemeśnia, Wiśniowa, Tokarnia) i im wyprane skarpetki bynajmniej 'usychały', a nie 'wysychały'. W Krakowie mają też flizy, a nie płytki glazury. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: To większość ma rację w języku IP: *.goran.pl 21.07.06, 14:24 a moje kuzynki z Rybnika "udają" na coś pieniądze zamiast wydawać. Odpowiedz Link Zgłoś
skorrrpion Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kaleczenie 21.07.06, 13:05 języka perełkami typu "ekskluzywny wywiad"? (specjalnośc Joli Fajkowskiej), albo: "póki co" (kalka z ros.). Przecież dbałośc o elegancję języka to pielęgnowanie naszej tożsamości, kultury, dziedzictwa. Mnie krew zalewa, kiedy słyszę polityków mieniących się wielkimi patriotami, którzy w chwilę później dewastują polszczyznę określeniami typu: "imposybilizm polityczny" czy "inwestygacja..." nie mówiąc już o pospolitych "póki co - na chwilę obecną". Czy nie warto włożyc minimum wysiłku w dbałośc o język, którym się porozumiewamy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kalecze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:47 Od siebie dorzucę "aplikacja/aplikować (!!!) o pracę" "Ekskluzywny" kiedyś znaczyło właśnie "wyłączny" wg prof. Miodka. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc1234 Re: Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kalecze IP: *.netcologne.de 21.07.06, 14:13 ... i chcialoby sie tutaj rzec : "....bo chodzi o to, aby jezyk gietki wyrazil wszystko, co pomysli glowa, a przy tym byl jak piorun - jasny, czysty, predki , a nieraz rzewny jako piesni stepowa...." :-) Odpowiedz Link Zgłoś
java84 Re: Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kalecze 21.07.06, 14:41 a jak politycy mowili o wejsciu do unii? akces? akcesja? skad oni to wytrzasneli? znam jezyki i zrozumialam, o co im chodzilo, ale efekt fatalny. nie dziwie sie, ze starsi ludzie byli nieufni wobec UE skoro juz przed akcesja czuli sie wyobcowani. niedlugo beda mowic, ze maja doga albo kata w domu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: To większość ma rację w języku IP: *.dynamic.dsl.tng.de 21.07.06, 13:16 Na zajeciach na polonistyce uslyszalam, ze swiadomosc uzytkownika okresla, czy jest w stanie zauwazyc blad, poprawic go, wyjasnic mechanizm jego powstawania. Widze, ze jestem zdecydowanie mniej swiadomym uzytkownikiem jezyka polskiego. Nie mam pojecia, jak poprawnie wyrazic mysl wyrazona skrytykowanym tu sformulowaniem "byla w ciazy z drugim dzieckiem". Byla w ciazy, np piatej (mogla poronic), i urodzila drugie dziecko. Jak to sformulowac poprawnie? Czy na pewno nie mozna skrotow trakowac na dwa sposoby? Czy nie jest poprawne zarowno: "PKS kupil." jak i "PKS kupila."? Bo mi sie po glowie obija, ze owszem. Czy ubrac sukienke nie jest regionalizmem, bedacym norma uzytkowa? Zauwazylam, ze bardzo mnie smieszy, jak ktos uoficjalnia mowe potoczna. Bo "wisze mu kase" czy "nikomu nic nie wisze" jako sformulowanie potoczne moim zdaniem jest norma uzytkowa. Ale "nie wisze nikomu pieniedzy" w szczegolnosci napisane lub wypowiedziane w sytuacji (pol)oficjalnej jest ponizej normy. Kurczak wegetarianski - moze chodzilo o brak paszy pochodzenia zwierzecego? Bo nie wierze, zeby w Polsce dalo sie kupic sojowy erzac. Mleko+platki. A czego masz wiecej? Ja jadam platki z mlekiem, bo mleka tyle co kot naplakal, ale moja siostra mleko z platkami i zuzywa pudelko platkow przez miesiac. Cos "strasznie ladnego" jestem w stanie zrozumiec. Dla mnie to tak ladne rzeczy, ze jak je widze, to az mnie dreszcz przechodzi. Dokladnie taki sam dreszcz jak wtedy gdy sie wystrasze. :) dla mnie i tak najgorszym bledem jest "wziasc" najgorszym bledem mojej Mamy: wlanczac/wylanczac. Zawsze slyszy od nas: a jak chcesz to zrobic? Wlancznikiem? najgorszym bledem dla mojej Mamy: "dlatego, bo". Nauczyla wsystkich swoich pracownikow, ze istnieje "dlatego, ze". Niezaleznie od opinii wspolczesnych lingwistow nie widze powodu dlaczego mialabym uzywac slowa "bynajmniej" w znaczeniu "przynajmniej", skoro istnieje juz "przynajmniej" i spelnia swoja funkcje znakomicie. Nie jestem purystka, ale sa granice, ktorych nie nalezy przekraczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: To większość ma rację w języku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:36 Gość portalu: tutu napisał(a): > Nie mam pojecia, jak poprawnie wyrazic mysl wyrazona skrytykowanym tu > sformulowaniem "byla w ciazy z drugim dzieckiem". Byla w ciazy, np piatej (mogl > a > poronic), i urodzila drugie dziecko. Jak to sformulowac poprawnie? Może - "oczekiwala drugiego dziecka"? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: To większość ma rację w języku IP: *.compower.pl 21.07.06, 15:52 Ale to można zrozumieć "Oczekiwała drugiego dziecka (na przykład miało przyjść na rodzinny obiad, a pierwsze dziecko zdążyło już przyjść)" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: To większość ma rację w języku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:14 Tez prawda, ale to juz kwestia dwuznacznosci, ktora sie rozwiazuje w kontekscie Kiedy mowie np. Daj mi kuperek to tez moze znaczyc, ze chce kuperek z kurczaka albo coś innego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
java84 Re: To większość ma rację w języku 21.07.06, 14:47 wg mnie mozna byc w ciazy z mezem, konkubentem, kolega z pracy, itp. jako ze jest on wspolautorem tejze ciazy. choc moze z racji czestego uzycia byc w ciazy z dzieckiem tez juz jest poprawne, choc mi nasuwa kazirodcze podejrzenia. w przypadku 5 ciazy a 2 dziecka podejrzewam, ze taka matka powiedzialaby raczej, ze ma 2 dzieci, a o poronieniach nic by nie mowila, chyba ze wszyscy o tym wiedzieli. tak jak czesto mowie "rodzice" majac na mysli mame i ojczyma, albo mowie tylko mama bo po co komu wiedziec, ze rodzice sa po rozwodzie. a jak mowie o naturalnym ojcu, to mowie tata. tak samo mysle, ze kobieta ktorej dziecko zmarlo, mowi, ze ma 2 dzieci, a nie 3, bo pewnie nie znioslaby pytan o to niezyjace. mowie o sytuacji, gdy dziecko zmarlo wczesnie, a nie o 50letnim synu, ktory zszedl na zawal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: To większość ma rację w języku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:27 Masz mnóstwo racji drogie o.k.o. tylko pamiętaj, że Ci, którzy się upierają przy np. orginalnym znaczeniu "BYNAJMNIEJ" też są użytkownikami języka. Nie można się poddawać. :-) Nie można twierdzić, że "tak mówi dużo ludzi" to trzeba się podporządkować. Właśnie dlatego bardzo mozliwe, ze "bynajmniej" w ogole wyjdzie z powszechnego uzycia gdyz polowa Polakow bedzie mowic to w sensie "przynajmniej" a druga polowa bedzie sie pienila z tego powodu. I w konsekwencji slowo zostanie odrzucone przez ogol jako niewygodne, bo nie wiadomo jak to stosowac. Jezyk tworzy sie caly czas i kazdy go tworzy - i purysci i "liberalowie". A ostatecznie - masz racje - decyduje uzus spol. Choc nie tak do konca. Gdyby tylko wiekszosc decydowala musielibysmy pisac nowe slowniki co rok. Pewien standard jest niezbedny, zebysmy mogli sie rozumiec. A to wszystko i tak jest kwestia gustu. Jezyk sie tworzy na dziesiatki sposobow. Dla mnie to jest fascynujace jakie kwiatki ludzie wymyslaja. A nawet bardziej, DLACZEGO je wymyslaja. Sa rzeczy, ktore mnie doprowadzają do pasji (ja rozumię, odnieść porażkę, ubrać buty, sęsowny), sa takie, ktore sam robie i wiem, ze zle robie, ale... to moje (daj to dla mnie, mi się podoba), sa rzeczy, ktorych nie uzywam, ale je uwielbiam (czym się różni ta ksiązka? - w sensie "jaka jest"). A wracając do kwestii semantyki i tego, czego nie lubię - nienawidzę słów: zajefajny i zajawkowy. Co za pedalskie kolokwializmy! Jakby nie mozna powiedziec zajebisty, ku..ko fajny czy jakoś tak. I - pomimo anglistycznej przeszlosci - do szału mnie doprowadza naduzywanie anglicyzmow. Meller jr. siedzi nad książką "8 godz. LONGEREM" (sic!!!) Temat rzeka... Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Skończmy z "ubieraniem sukienek" 21.07.06, 13:02 A TVN Style nadawany jest program przemiłych pań, które mają równie miłych gości. Program ambitny , uczy dobrych manier... Niestety, ilekroć mowa o noszeniu czegoś/zakładaniu na siebie czegoś odpowiedniego do sytuacji, panie uzywaja czasownika "ubierać'. "Ach, nigdy bym tego nie ubrała!" - wznosząc oczy do nieba oznajmia gość...albo gospodyni.... Odpowiedz Link Zgłoś
kubakuba bynajmniej 21.07.06, 14:00 za kazdym razem jak slysze 'bynajmniej', to mam ochote wyjsc! to takie slowko-klucz, jesliby ktos chcial, zebym mial go za buraka pozdrawiam, kuba > np. dziś pani w aptece chciała kupić pastę do zębów która: "czy aby > bynajmniej pomaga na paradontozę?" Moim zdaniem nie pomaga, bynajmniej. > :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rollo Re: bynajmniej IP: 195.33.69.* 21.07.06, 14:06 A ja musiałem pracowac 2 lata z dziewczyną, która uwielbiała zwroty typu: :ja bynajmniej takowego nie widziałam"... Plus oczywiście stare, poczciwe: "czydziści, czterdziści...". Na szczęście udało mi się zmienic pracę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: bynajmniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:20 OOOOO!!! A dla mnie 1 rzecz, ktora non-stop jest w TVP - "w województwie pomorskiEm, podlaskiEm" etc. zamiast "pomorskim, podlaskim". To jest podobno poprawne. Bo przecież mówimy "w Zakopanem" a nie "Zakopanym" bo Zakopane to rzeczownik a nie przymiotnik ale woj. pomorskie to chyba należaloby traktowac jak przymiotnik. Jest Pomorze i woj. na tym terenie jest "pomorskie" tak jak Pcim na Mazowszu jest Pcimiem Mazowieckim i ktoś mieszka w Pcimiu Mazowieckim. Moze ktos sie wypowiedziec? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bs Re: bynajmniej IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 21.07.06, 14:29 w wojewodztwie pomorskiem, ale w Pomorskiem (duza litera). bynajmniej tak bylo za moich szkolnych czasow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bs Re: bynajmniej IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 21.07.06, 14:33 w wojewodztwie pomorskim, ale w Pomorskiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: bynajmniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:26 Z ta wielka litera to ok. Ale jesli chodzi o meritum czyli: M. woj. pomorskie - w woj. pomorskIm M. Pomorskie - w Pomorskiem?? Czyli istnieje taki rzeczownik "to Pomorskie"? Dziwne jednak. No bo ja rozumiem nazwę konczaca sie na -e, ie, ktora interpretujemy jako rzeczownik bo znaczenie przymiotnikowe jest juz nieczytelne (np. wioska Poświętne) albo bezsensowne (Zakopane). W przypadku jednak P(p)omorskiego zwiazek miedzy nazwa i Pomorzem jest ewidentny dla kazdego wiec hmmm... ... ale dzieki za odzew. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
java84 Re: bynajmniej 21.07.06, 14:49 mowi sie w PomorskiEm (chodzi o region, ktory nie musi sie pokrywac z wojewodztwem, bo wojewodztw pomorskich mamy 3 z takim morskim miastem jak Wloclawek;)) ale chyba rzeczywiscie w wojewodztwie pomorskim, bo to przymiotnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: bynajmniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:36 czyli: M. woj. pomorskie - w woj. pomorskIm M. Pomorskie - w Pomorskiem?? Czyli istnieje taki rzeczownik "to Pomorskie"? j.w. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kubakuba w pomorskiem, w wojewodztwie pomorskim 28.07.06, 16:08 czesc, szczerze mowiac to widze, ze w tv z tym raczej sie pilnuja i nie slyszalem tego nigdy. ale moze to dlatego ze ogladam jedynie madre i inteligentne programy :). poprawnie jest tak: "w pomorskiem jest fajnie" lub "w wojewodztwie pomorskim jest fajnie" pozdrawiam z poznania, kuba > OOOOO!!! > > A dla mnie 1 rzecz, ktora non-stop jest w TVP - "w województwie pomorskiEm, > podlaskiEm" etc. zamiast "pomorskim, podlaskim". To jest podobno poprawne. Bo > przecież mówimy "w Zakopanem" a nie "Zakopanym" bo Zakopane to rzeczownik a nie > przymiotnik ale woj. pomorskie to chyba należaloby traktowac jak przymiotnik. > Jest Pomorze i woj. na tym terenie jest "pomorskie" tak jak Pcim na Mazowszu > jest Pcimiem Mazowieckim i ktoś mieszka w Pcimiu Mazowieckim. Moze ktos sie > wypowiedziec? > Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ghost Kulumacja w Lotto IP: *.proxyplus.cz / 195.205.249.* 21.07.06, 14:00 Nie ma jak "kulumacja" w Lotto ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anda_anda Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 14:21 cieszyć sie zła opinią - zwrot zadziwiająco często używany przez dziennikarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jamajka Labolatorium!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:24 bo w koncu sa labolanci zamiast laborantow.. echh i wszyscy tak mowia:( LUDZIE!! MOWI SIE LABORATORIUM RRRR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaś :) znalezione w artykule gazety IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:42 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3497446.html "rozprowadzał w sieci zupełnie !!!ekskluzywne!!! nagrania zamachów w Iraku." Ha,ha,ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arnika Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 193.59.95.* 21.07.06, 14:47 a na Mazowszu ludzie mówią : po prawo, po lewo. Chyba powinno być :po prawej (stronie) , po lewej ( stronie) , albo na prawo na lewo ( np. most). I druga rzecz , która mnie tu razi : jadę na szpital ( zmiast do ), na fabrykę. A juz nie mogę znieść tego wszechobecnego "inną razą" , brrr Odpowiedz Link Zgłoś
kasia763 Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 15:00 Moze chodzi o to, ze jada w kierunku na szpital, a nie zeby tam wejsc. I pisz do mnie na Berdyczow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 20:00 Gość portalu: arnika napisał(a): > a na Mazowszu ludzie mówią : po prawo, po lewo. Chyba powinno być :po prawej > (stronie) , po lewej ( stronie) , albo na prawo na lewo ( np. most). No własnie, bo ja w tych sprawach to zupełnym lajkonikiem jest. Dlaczego mam mówić "do szpitala", "do fabryki" czy "do miasta", ale za to mam powiedzieć "na działkę" (a nie "do działki"). Swoją drogą dlaczego jest też "do Niemiec, Francji, Rosji, Włoch, Stanów Zjednoczonych", ale "na Węgry" ??????. Sporo tu Miodków więc liczę na szybką odpowiedź ;) Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: najglupszy błąd semantyczny 24.07.06, 17:38 "inną razą" To było w Vabanku gdzie Chmielnik pyta Kwintę "to kogo robimy następną razą" a Kwinto odpowiada "Nie będzie następnej razy" czy jakoś tak. Stad sie chyba wzięło, jak i słynne "spoko" z Kingsajzu choc wydawalo mi się, ze w jakims wczesniejszym filmie tez było ale nie zyskało takiej popularności... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Japko moje propozycje plus dowcip IP: 150.254.85.* 21.07.06, 15:06 Od jakiegos czasu SkyEurope przesyła maile reklamowe w których informuje o nowych DESTYNACJACH!!! (Włos się jeży na głowie) i ja dorzucę kilka: - popełnić foyer ;-)))) mój ulubiony błąd - pomarańczo - preorować - dezynsekcja i dowcip: "Tatus spaceruje z synkiem" - Tato tato! Ten Pan się Ciebie kłania - 'tobie' - 'mnie' - nie! 'mi' - przeciez mówię że 'ciebie' A drugi autentyk. Troche z innej beczki. Wiele lat temu nad morzem codziennie kupowalismy z kumplami fast foody w budce gdzie serwowali m.in. "hog dogi" a poniewaz dosyc głosno to komentowalismy nastepnego dnia poprawiono na "hod dogi" ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.ozon.pl 21.07.06, 15:11 "...Drodzy posłowie, w Fon Kongu..." pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halfglowek Re: moje propozycje plus dowcip IP: 194.168.231.* 21.07.06, 15:12 A ja sie cofne do tylu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.lodz.msk.pl 21.07.06, 22:54 Jest jedna rzecz, która "cofa się" do przodu. Jest to womit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Regra Re: moje propozycje plus dowcip IP: 193.120.138.* 21.07.06, 15:13 Dla mnie zawsze hitem pozostanie: wieksze pol :) ale ostatnio wzruszylo mnie : z ziemii polskiej do Polski.... brylant wsrod polskiej polityki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.ozon.pl 21.07.06, 15:18 > - dezynsekcja a co w tym jest złe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: moje propozycje plus dowcip IP: 82.153.85.* 21.07.06, 15:19 dezynsekcja (Europa) (dez- + łc. insecta ‘owady’) technol., roln. niszczenie wszelkich form owadów pasożytniczych (komarów, wszy, karaluchów, stonki ziemniaczanej itp.) owadobójczymi środkami chemicznymi lub fizycznymi (np. ogień) i mechanicznymi (np. oczyszczanie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ dez, dez, dez IP: *.ozon.pl 21.07.06, 15:41 Z tej samej rodzinki: - deratyzacja; de... - od, ...ratyzacja - szczurzanie - dezynfekcja: dez... - od, ...ynfekcja - każanie (od skazić) itd. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:40 "dezynsekcja" jest chyba ok. Oznacza "odrobaczanie". Od "insekt" A "hog dog" brzmi zajebiscie zważywszy na angielskie znaczenie "hog". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: moje propozycje plus dowcip IP: 195.128.172.* 21.07.06, 20:56 > A drugi autentyk. Troche z innej beczki. Wiele lat temu nad morzem codziennie > kupowalismy z kumplami fast foody w budce gdzie serwowali m.in. "hog dogi" a > poniewaz dosyc głosno to komentowalismy nastepnego dnia poprawiono na "hod > dogi" ;-)))) A ja widziałem szyld z napisem "Dring Bar" Odpowiedz Link Zgłoś
iluminat2 Re: moje propozycje plus dowcip 24.07.06, 09:35 dyslekcja i "ja przyszłam do pani dyslektyk":))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 5.3.* / *.cisco.com 21.07.06, 15:31 ubrac buty (koniecznie je pieknie przystrojcie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 15:41 Od pewnego czasu ludzie wychodzą NA ogródek, siedzą NA ogródku, zapraszają na grilla NA ogródku. Proszę państwa, siedzi to się na tyłku, wychodzi na podwórko lub do ogródka a grilluje w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 195.128.172.* 21.07.06, 21:04 yavorius napisał: > Rok dwutysięczny To jest akurat poprawnie, ale "rok dwutysięczny pierwszy, drugi, trzeci", itd są błędne. Powinno być rok dwa tysiące pierwszy, itd. Oprócz tego: kto mi wyjaśni, czy poprawnym jest pisać, jak często spotyka się to w prasie kolorowej, np: kobieta "ponadsiedemdziesięcioletnia", albo "ponaddwudziestopięciokrotnie", "ponadstopięćdziesięciopięciokrotnie", itd ato w języku włoskim liczebniki pisze się jednym ciągiem tak, że wychodzą dziwolągi na całą szerokość strony, ale w języku polskim też? Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 21:54 Mnie się zdawało zawsze, że tak jest dobrze. Ponaddwudziestoczteroipółmetrowy... :) /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayca Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.pnet.com.pl 21.07.06, 15:49 "na mieszkaniu" - dostaję drgawek, wiem że t błąd gramatyczny, ale nie mogłam sie powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 82.153.85.* 21.07.06, 15:56 To dlaczego "na melinie" ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj89hj Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.07.06, 16:06 "Jestem za a nawet przeciw" Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 16:08 Ktos napisal "siedzi sie na tylku".Zapomnial napisac "pod cela".To tez jest wspaniale powiedzonko.Mnie najbardziej denerwuje "dokladnie" zamiast "tak".Udaja,ze znaja jezyk angielski.Tam tak sie mowi i tam tez to jest wyrazenie bledne,gwarowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.crowley.pl 21.07.06, 16:37 Mile rozczarowany :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Hej! A co powiecie na to? Jest na Onecie, hihi IP: *.crowley.pl 21.07.06, 16:42 "Nie ma tam nic, co by mnie obciążało - powiedziała Zyta Gilowska po przeglądnięciu swojej teczki w Kancelarii Tajnej Sądu Lustracyjnego." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: Hej! A co powiecie na to? Jest na Onecie, hih IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:58 A co jest z tym nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breadcrumbs Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:56 Gość portalu: Cytryna napisał(a): > To dlaczego "na melinie" ? :) Bardzo dobre pytanie, poważnie. na budowie na chacie (pot. w sensie "w domu") Cos jest na rzeczy. Ja bym nie powiedzial "na mieszkaniu", ale skads sie to bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilimeye Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:36 Ostatnio okropnie mnie drażni: w DWUTYSIĘCZNYM szóstym roku wracać z powrotem WINOGRON (zamiast winorośl, albo winogrona) Wiem, że to nie są błędy semantyczne, ale nie mogę się powstrzymać!Brr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:59 Gość portalu: lilimeye napisał(a): > (zamiast winorośl, albo winogrona) To przeciez nie to samo. Tak jak grusza i gruszki, jabłoń i jabłka. Winorośl to roślina, a winogrona to owoce tejże winorośli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dolnoślązak Re: no nie semantyczny IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.07.06, 18:15 Właśnie: winogron to Dolny Śląsk - "Na ile ten winogron?" [na bazarze - zwanym targiem, albo manhatanem]. A jeszcze z tych samych okolic: "Idę do piewnicy wieszać fierany" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tredagne Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.acn.waw.pl 21.07.06, 17:00 Oto jeden błąd semantyczny i dwa, poniekąd, biblijne: 1. "Budżet zamknął się cyfrą ...", "Cyfra" w znaczeniu "liczba" 2. "kaszka manna - kaszki mannej" - "manna" jako przymiotnik; błąd typowo warszawski. 3. "Królowa Saba" zamiast "królowa Saby" ______________________ "Nie mogłam sie wstawić, prosze Wysokiego Sądu na ostatnią rozprawę, bo ponieważ byłam chora. Ale na następną na pewno się wstawię" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.agora.pl 21.07.06, 17:16 ”I o to się rozchodzi...” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.06, 17:24 moja koleżanka z grupy mowi zamiast ponoć poniekąd. np poniekąd dzisiaj ma byc kolokwium? az mi wszystko w uszach trzeszczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 195.128.172.* 21.07.06, 21:08 > "Nie mogłam sie wstawić, prosze Wysokiego Sądu na ostatnią rozprawę, bo > ponieważ byłam chora. Ale na następną na pewno się wstawię" Albo inny kwiatek z sali sądowej: na pytanie sądu, co ma do powiedzenia, oskarżony odpowiedział "nie oświadczam się". Odpowiedz Link Zgłoś
ebusia_fam_fatal Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 20:33 Gość portalu: Monarchista napisał(a): > > "Nie mogłam sie wstawić, prosze Wysokiego Sądu na ostatnią rozprawę, bo > > ponieważ byłam chora. Ale na następną na pewno się wstawię" > > Albo inny kwiatek z sali sądowej: na pytanie sądu, co ma do powiedzenia, > oskarżony odpowiedział "nie oświadczam się". ja w sądzie na pytanie "kim pani jest z zawodu?" odpowiedzialam "nikim" :D bo ledwo po liceum bylam to i zawodu nie mialam :D:D:D lol Odpowiedz Link Zgłoś
apteros do monarchisty o cyceronie 22.07.06, 23:30 tak się składa, że cyceron pod koniec życia napisał dziesięć mów przeciwko Markowi antoniuszowi i w hołdzie Demostenesowi nazwał je filipikami... podobno najlepsza (czyt. najostrzejsza) jest druga z nich, nigdy nie wygłoszona:) Odpowiedz Link Zgłoś
justinehh Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 19:04 I jeszcze "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenotka Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 00:04 justinehh napisała: > I jeszcze "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" a gdzie tu błąd? to znane powiedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
justinehh Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 17:38 poprawnie jest "nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody" Odpowiedz Link Zgłoś
apteros Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 23:26 hmmm a ja myślałam, że heraklit mówił iż "nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki" bo "wszystko płynie":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: la rsoe ja wyszłem i wiater zawiał IP: *.mlyniec.gda.pl 21.07.06, 19:42 to ostatnio usłysazałam w tramwaju, :))) oprócz tego szereg innych błędów jak np. SWETR!! albo "czekam za pieniędzmi" lub też WZIĄŚĆ TĄ książkę......... cholera mnie bierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nordynek "w glorii chwały" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 20:23 Zasłyszane w TV, prawdopodobie autorstwa Szpakowskiego, więc wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pro Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 21:06 jak słysze cokolwiek o "włanczaniu", to się pytam "a gdzie jest włancznik?" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 23:06 a to wbrew pozorom nie jest w cale takie idiotyczne, zważywszy, że piszemy "ą" (a..) a wymawiamy "o z hakiem". Należałoby zmienić literę i tyle! Osobiscie jestem za "włanczaniem" i w domu posiadam "włanczaczki"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pro Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 21:23 No tak, błędy językowe popełniane są "nadgminnie" A co powienie o podgłaśnianiu tudzież nagłaśnianiu radia/telewizora? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paniusia Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.12e.piotrkow.pilicka.pl 21.07.06, 21:52 Mnie najbardziej razi słyszane często, a raczej stale w telewizji: "widzicie Państwo", "słyszycie Państwo" "proszę państwa, powiedzcie państwo, co jest...." itp. Jest to forma grzecznościowa i powinno być: "widzą Państwo", słyszą Państwo, "niech Państwo powiedzą, co jest...", czyli użycie w takich przypadkach 3 os. liczby mnogiej. Aha i to okropne niby spoufalanie się np.: "Pani Małgosiu, weź sobie kartkę". Łeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.chello.pl 21.07.06, 22:09 a "na mieszkaniu", "na sali".. ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzo Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 22:10 wyrażenie " roztoczył parasol ochronny " - dobre...a niby jaka funkcję ma parasol ? słowo " ochronny " jest wyrazem pustym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.chello.pl 21.07.06, 22:12 cofnac sie wstecz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia@bacha Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 82.160.17.* 21.07.06, 22:31 taj jak "cofnąć się do tyłu", moja teściowa mówi zamiast "bonus"- "bonuks" zamiast "mop" do mycia podłogi- "mops" zamiast "ortodonta" - ortedonta" zamiast "anestezjolog" - anastazjolog" zamiast "mięso wieprzowe"- "mięso świńskie" bleeee.... zamiast "woda Arctic" - "woda Artic" to mnie nieraz tak irytuje że nie mogę się czasami powstrzymać i ją poprawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 23:10 no jest pewna roznica pomiedzy parasolem faktycznym (od deszczu lub od słońca), a np. wirtualnym parasolem ochronnym (np. rakietowym lub lotniczym). Więcej luzu droga ludności! Więcej luzu, ponieważ na dzień dzisiejszy, pod koniec miesiąca lipca, jesteśta spiente! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kostek Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:32 "spadać w dół", nader często stosowany zwrot w pseudolistach przebojów wyluzowanych dj'ów.. bo czy może przebój spadać do góry?! zauważam też, zbyt częste używanie słowa "bardzo", już nikt nie powie lubie samochody, tylko bardzo lubię, nie fajna rzecz - bardzo fajna ..itp no i "także" stosowane jako zakończenie wypowiedzi, nie znosze tego. i teraz wszystko razem; "na miejscu 4 przebój XXX od dwóch wydań spada w dół, bardzo dobry kawałek, bardzo go lubię,yyy także ... ." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mecenasik Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:50 Odnosnie "oswiadczyć się" w sadzie - jest to pojecie procedury cywilnej, która została zredagowana w zamierzchłych czasach - kpc wszedł w zycie 1.01.1965 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktosik Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:52 Ostatnio słyszałem wypowiedz bardzo madrego wykładowcy, który uzywał słowa "ambiwalentny" w znaczeniu obojętny. Z pewnoscia chodziło mu o "indyferentny". To jest błąd semantyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lingwista3 Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.07.06, 00:08 To powszechne. Rownie czesto zdarza sie slyszec "ambiwalentny" w znaczeniu niejasny, metny, co jest zupelnie czyms innym niz niezdecydowany, niepewny. Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: najglupszy błąd semantyczny 25.07.06, 08:54 A ja słyszałam, jak ktos używał słowa "ambiwalentny" w znaczeniu "negatywny", np. mam ambiwalentny stosunek do tego ugrupowania Odpowiedz Link Zgłoś
desan Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 00:09 "nie moge sobie ciągle nowych ciuchów KUPYWAĆ"(Gorzów Wlkp) "poproszę sok, INO nie pomarańczowy"(Inowrocław) "mama jest DO GORY" (Poznań) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 217.205.157.* 24.07.06, 10:30 Co sie dziwisz - przeciez to INOwroclaw ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jhfdiuwer Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.07.06, 00:10 Widzę, że błedy językowe są bardzo popularne. Cieszy mnie to. Stwarza to kolejny dziki zachód komunikacji. Mam nadzieję, że wieża babel nie poszła na marne i w końcu rzeczywiście nie będziemy się w stanie porozumieć. Będzie to, moim zdaniem, małe preludium do jej detronizacji. Wieży ma się rozumieć. Bo po co ją wkońcu budowaliście? Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: najglupszy błąd semantyczny 24.07.06, 17:50 jesli chodzi o "spadanie w dół" moze chodzi o podkreślenie, ze spada szybko/znacznie/istotnie/ciagle? tak jak w jez.angielskim dodanie operatora np. I do believe zamiast I believe lub I did tell him zamiast I told him... Odpowiedz Link Zgłoś
lacanau Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 01:31 Kochani, chciałbym zauważyć, że wśród tych wszystkich przykładów błędów językowych podajecie całkiem sporo wyrażeń gwarowych, zarówno regionalnych, jak również z gwary miejskiej, młodzieżowej, więziennej itd. To nie są błędy! Język ma wiele odmian i to one m.in. decydują o jego bogactwie. Ważne, żeby nie mieszać stylów. Jeśli Pan Redaktor z telewizji mówiący językiem "ogólnopolskim" nagle używa zwrotu gwarowego, albo slangowego (wiem, że nie ma takiego słowa ;),to popełnia błąd. Tak samo jak błędem założenie adidasów do eleganckiego garnituru. Ale gdybym np, w śląskim tramwaju słyszał ludzi mówiących tak samo, jak w na warszawskiej uczelni, to byłoby strasznie nudne. A teraz konkretne pytanie: czy Was też drażni forma "z DWOMA książkami" zamiast "z DWIEMA"? Coraz częściej słychać coś takiego w telewizji i radiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lingwista3 Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.07.06, 02:26 mama jest do gory? Co to ma znaczyc? Prosze o wyjasnienie! Odpowiedz Link Zgłoś
patent5 Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 07:54 Gość portalu: lingwista3 napisał(a): > mama jest do gory? Co to ma znaczyc? Prosze o wyjasnienie! Mama jest na górze (po poznańsku) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: najglupszy błąd semantyczny 24.07.06, 08:07 Gość portalu: lingwista3 napisał(a): > mama jest do gory? Co to ma znaczyc? Prosze o wyjasnienie! po poznańsku: mama jest na górze. :) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Śmieszne błędy urzędowe 22.07.06, 12:06 Dorzucę Wam garść cytatów z dokumentów urzędowych, które trafiły w moje ręce. Czasem spisuję sobie "ku pamięci" perełki. Prośba petentki: „Zwracam się z uprzejma prośbą o połączenie mnie w jedno z moim mężem, obecnie przebywającym we Francji i będącym obywatelem kurdyjskim. Prośbę swoją motywuję tym, że mamy małe dzieci…” [Piałam ze śmiechu. Niby jak to ja mam zrobić? Skleić ich butaprenem, bo nie jesteśmy agencją towarzyską i w takich jakichś dziwnych rzeczach nie będziemy uczestniczyć.] Protokół zatrzymania i wyznanie zatrzymanego: „Auto marki Mercedes, okradające, jak sądzę, wjechało na mnie, po czym wykonałem fikołka i uciekłem w stronę kałuży. Pić mi się nie chciało, więc biegłem w pole.” [Czy tam wszyscy byli trzeźwi – i ten, co spisał protokół i ten, co uciekał. Jak ktoś zobaczy okradającego Mercedesa, to na pewno było to to auto.] Wyrok Sądu: „Ob., Gruzji (taki, a taki) został zatrzymany podczas próby wręczenia łapówki ob. Białorusi (takiej, a takiej), powodując się zamiarem sprzeniewierzenia wymienionej i propozycji czynu nierządnego, polegającego na wręczeniu jej członka…” [Co on takiego zrobił???? I jak to do cholery wyglądało? Tu już nawet nie śmieszne, ale mocno ciekawe.] Notatka ze zdarzenia – zeznanie świadka: „… A potem ob. Gruzji Arystoteles (jakiś tam) kazał mi siedzieć i liczyć pieniądze, bo chodziło mu o to, bym zostawił podobizny na banknotach. I kazał je lizać. Okazałem sprzeciw, po czym Arystoteles zagroził mi je wetknąć nie w otwór gębowy, ale inny. Nie uszny, czy nosowy też, więc dalej je liczyłem …” [Co to ma być???? A nic – oficjalny dokument.] I to są oficjalne dokumenty. Sporządzane, jak sądzę, przez upoważnione do tego osoby, jak sądzę, takie, które powinny władać polskim językiem... Odpowiedz Link Zgłoś
claires Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 13:48 Pani na bazarku: "Na ile ćwiartek pokroić arbuza?" :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
paulajal Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 13:58 Moja teściowa na ten przykład uważa, że nie ma zdania, w którym nie można by użyć jej ukochanego "bynajmniej":-) "Bynajmniej ja tak uważam" "Bynajmniej dla Ciebie te ziemniaczki" itd. Odpowiedz Link Zgłoś
vous_etes Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 17:59 moje ulubione, choć niekoniecznie semantyczne: - sytuacja zmieniła się diametralnie, o 360 stopni (matematyka powinna być obowiązkowa na maturze) - jest to napisane jasno na białym (nauczycielka przedobrzyła:)) - w każdym bądź razie - powinno być 'w każdym razie' lub 'bądź co bądź' Odpowiedz Link Zgłoś
vous_etes Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 18:02 a, no i jeszcze błędne "w cudzysłowiu"! Odpowiedz Link Zgłoś
ebusia_fam_fatal Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 20:35 vous_etes napisał: > a, no i jeszcze błędne "w cudzysłowiu"! w cudzysłowie jest błędne w cudzysłowiu jest poprawne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blabla Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.06, 20:54 oj, chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
maheda prawidłowo: w cudzysłowie 24.07.06, 20:37 SJP, PWN: cudzysłów m IV, D. ~łowu, Ms. ~łowie; lm M. ~łowy (ciach!) Napisać coś w cudzysłowie. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=8145 Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 21:30 A jeszcze lepiej: "w takim bądź razie". labolatorium, bibloteka, kupywać, renament, remament, biling z konta w banku, kurzofretka (nie wiem, czy to od kury czy od kurzu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
q-dlaty Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 18:30 A mnie drażni nazywanie pora (warzywa) "porą", np. "Poproszę jedną porę". A swoją drogą, to nie miałem pojęcia, że "ubrać spodnie", lub "ubrać koszulkę" jest niepoprawne... Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 21:52 Ubawiła mnie ta kurzofretka! Kapitalne! Jeśli chodzi o błędy, to przypomniałam sobie jeszcze: np. bardziej milszy albo nadmierne używanie słowa "bardziej" w stopniowaniu przymiotników, np. bardziej ciepły zamiast cieplejszy, bardziej dobry zamiast lepszy itd. Też nie semantyczne, ale wkurzające, a w TV nagminne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 03:49 Stopniowanie przymiotników z użyciem formy "bardziej" nie zawsze jest jednak naganne ;-) W podanym przez Ciebie przykładzie akurat forma "bardziej miły" jest równie dobra, jak "milszy" - a w niektórych kontekstach nawet lepsza (co nie znaczy oczywiście, że "bardziej lepsza" albo "lepsiejsza"...) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilimeye Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 10:42 Wrócę jeszcze do stopniowania przymiotników. Przecież "milszy" znaczy to samo co "bardziej miły", a brzmi o wiele lepiej. Nie wiem w jakim kontekście wyrażenie "bardziej miły" mogłoby być lepsze. Może jakiś polonista lub językoznawca wyjaśniłby, czy forma "bardziej miły" jest poprawna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szerszeń Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.kom / *.os1.kn.pl 23.07.06, 20:23 oto przykłady: "uwielbiam w lecie obiady warzywne, a w międzyczsie owoce. Bynajmniej ja" albo: w dniu dzisiejszym widziałam fakt autentyczny...", albo: nim więcej 4 do 3 km mam do pracy". Ludzie, to mówią "intelegenci". Nie mogę tego słuchać, a nie mam w nikim oparcia, bo "znowu się czepiam" Pozdrawiam wszstkich mówiących zachwaszczonym językiem - podobno ojczystym Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: najglupszy błąd semantyczny 23.07.06, 08:05 Pytając o godzine czesto slysze, ze np. 17:30 to WPÓŁ do szostej. Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: najglupszy błąd semantyczny 23.07.06, 11:17 sjp.pwn.pl/haslo.php?id=67003 Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: najglupszy błąd semantyczny 23.07.06, 15:38 Mnie w szkole uczyli z naciskiem, ze sie mowi "pół do szóstej". Mozeod tamtego czasu sie troche zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś