Dodaj do ulubionych

najglupszy błąd semantyczny

    • o_k_o To większość ma rację w języku 21.07.06, 12:42
      To co proponuje wielu z was to szkoła perskryptywna w lingwistyce. Są jakieś
      dinozaury, które jeszcze coś takiego forsują, ale wśród lingwistów panuje raczej
      podejście deskryptywne - opisujące język używany przez rodzimych użytkowników.
      Ten język uważa się wtedy za obowiązujący. To znaczy, że jeżeli za kilka lat
      większość ludzi będzie używać ”bynajmniej” w sensie ”przynajmniej”, to nie ma
      sensu bić głową w mur i przekonywać, że to błąd.
      Język jest własnością wspólnoty, a nie kilku ludzi, którzy uważają się za
      autorytety w tej dziedzinie. Tak więc ci, którzy będą w tej sytuacji upierać się
      przy dawniejszym znaczeniu ”bynajmniej” będą wydawać się purystami nie na
      czasie, którzy nie nadążają za zmianami. Za zmianami, bo język żyje i się zmienia
      • Gość: PJ Re: To większość ma rację w języku IP: *.ozon.pl 21.07.06, 12:59
        W moim miasteczku jest sala weselna "MEZALIANS"!
        Byłem w wojsku z chłopakami z Krakowa (czyt. Trzemeśnia, Wiśniowa, Tokarnia) i im wyprane skarpetki
        bynajmniej 'usychały', a nie 'wysychały'.
        W Krakowie mają też flizy, a nie płytki glazury.

        pzdr.
        • Gość: xyz Re: To większość ma rację w języku IP: *.goran.pl 21.07.06, 14:24
          a moje kuzynki z Rybnika "udają" na coś pieniądze zamiast wydawać.
      • skorrrpion Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kaleczenie 21.07.06, 13:05
        języka perełkami typu "ekskluzywny wywiad"? (specjalnośc Joli Fajkowskiej),
        albo: "póki co" (kalka z ros.). Przecież dbałośc o elegancję języka to
        pielęgnowanie naszej tożsamości, kultury, dziedzictwa. Mnie krew zalewa, kiedy
        słyszę polityków mieniących się wielkimi patriotami, którzy w chwilę później
        dewastują polszczyznę określeniami typu: "imposybilizm polityczny"
        czy "inwestygacja..." nie mówiąc już o pospolitych "póki co - na chwilę obecną".
        Czy nie warto włożyc minimum wysiłku w dbałośc o język, którym się
        porozumiewamy???
        • Gość: breadcrumbs Re: Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kalecze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:47
          Od siebie dorzucę "aplikacja/aplikować (!!!) o pracę"
          "Ekskluzywny" kiedyś znaczyło właśnie "wyłączny" wg prof. Miodka. :-)
        • Gość: gosc1234 Re: Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kalecze IP: *.netcologne.de 21.07.06, 14:13
          ... i chcialoby sie tutaj rzec : "....bo chodzi o to, aby jezyk gietki wyrazil
          wszystko, co pomysli glowa, a przy tym byl jak piorun - jasny, czysty, predki ,
          a nieraz rzewny jako piesni stepowa...."


          :-)
        • java84 Re: Ale powiedz szczerze: nie irytuje Cię kalecze 21.07.06, 14:41
          a jak politycy mowili o wejsciu do unii? akces? akcesja? skad oni to
          wytrzasneli? znam jezyki i zrozumialam, o co im chodzilo, ale efekt fatalny.
          nie dziwie sie, ze starsi ludzie byli nieufni wobec UE skoro juz przed akcesja
          czuli sie wyobcowani. niedlugo beda mowic, ze maja doga albo kata w domu:)))
      • Gość: tutu Re: To większość ma rację w języku IP: *.dynamic.dsl.tng.de 21.07.06, 13:16
        Na zajeciach na polonistyce uslyszalam, ze swiadomosc uzytkownika okresla, czy
        jest w stanie zauwazyc blad, poprawic go, wyjasnic mechanizm jego powstawania.
        Widze, ze jestem zdecydowanie mniej swiadomym uzytkownikiem jezyka polskiego.

        Nie mam pojecia, jak poprawnie wyrazic mysl wyrazona skrytykowanym tu
        sformulowaniem "byla w ciazy z drugim dzieckiem". Byla w ciazy, np piatej (mogla
        poronic), i urodzila drugie dziecko. Jak to sformulowac poprawnie?

        Czy na pewno nie mozna skrotow trakowac na dwa sposoby? Czy nie jest poprawne
        zarowno: "PKS kupil." jak i "PKS kupila."? Bo mi sie po glowie obija, ze owszem.

        Czy ubrac sukienke nie jest regionalizmem, bedacym norma uzytkowa?


        Zauwazylam, ze bardzo mnie smieszy, jak ktos uoficjalnia mowe potoczna. Bo
        "wisze mu kase" czy "nikomu nic nie wisze" jako sformulowanie potoczne moim
        zdaniem jest norma uzytkowa. Ale "nie wisze nikomu pieniedzy" w szczegolnosci
        napisane lub wypowiedziane w sytuacji (pol)oficjalnej jest ponizej normy.

        Kurczak wegetarianski - moze chodzilo o brak paszy pochodzenia zwierzecego? Bo
        nie wierze, zeby w Polsce dalo sie kupic sojowy erzac.

        Mleko+platki. A czego masz wiecej? Ja jadam platki z mlekiem, bo mleka tyle co
        kot naplakal, ale moja siostra mleko z platkami i zuzywa pudelko platkow przez
        miesiac.

        Cos "strasznie ladnego" jestem w stanie zrozumiec. Dla mnie to tak ladne rzeczy,
        ze jak je widze, to az mnie dreszcz przechodzi. Dokladnie taki sam dreszcz jak
        wtedy gdy sie wystrasze. :)

        dla mnie i tak najgorszym bledem jest "wziasc"
        najgorszym bledem mojej Mamy: wlanczac/wylanczac. Zawsze slyszy od nas: a jak
        chcesz to zrobic? Wlancznikiem?
        najgorszym bledem dla mojej Mamy: "dlatego, bo". Nauczyla wsystkich swoich
        pracownikow, ze istnieje "dlatego, ze".


        Niezaleznie od opinii wspolczesnych lingwistow nie widze powodu dlaczego
        mialabym uzywac slowa "bynajmniej" w znaczeniu "przynajmniej", skoro istnieje
        juz "przynajmniej" i spelnia swoja funkcje znakomicie. Nie jestem purystka, ale
        sa granice, ktorych nie nalezy przekraczac.
        • Gość: breadcrumbs Re: To większość ma rację w języku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:36
          Gość portalu: tutu napisał(a):
          > Nie mam pojecia, jak poprawnie wyrazic mysl wyrazona skrytykowanym tu
          > sformulowaniem "byla w ciazy z drugim dzieckiem". Byla w ciazy, np piatej (mogl
          > a
          > poronic), i urodzila drugie dziecko. Jak to sformulowac poprawnie?

          Może - "oczekiwala drugiego dziecka"?
          Pzdr
          • Gość: kinia Re: To większość ma rację w języku IP: *.compower.pl 21.07.06, 15:52
            Ale to można zrozumieć "Oczekiwała drugiego dziecka (na przykład miało przyjść
            na rodzinny obiad, a pierwsze dziecko zdążyło już przyjść)" :)
            • Gość: breadcrumbs Re: To większość ma rację w języku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:14
              Tez prawda, ale to juz kwestia dwuznacznosci, ktora sie rozwiazuje w kontekscie
              Kiedy mowie np. Daj mi kuperek to tez moze znaczyc, ze chce kuperek z kurczaka
              albo coś innego :-)

        • java84 Re: To większość ma rację w języku 21.07.06, 14:47
          wg mnie mozna byc w ciazy z mezem, konkubentem, kolega z pracy, itp. jako ze
          jest on wspolautorem tejze ciazy. choc moze z racji czestego uzycia byc w ciazy
          z dzieckiem tez juz jest poprawne, choc mi nasuwa kazirodcze podejrzenia. w
          przypadku 5 ciazy a 2 dziecka podejrzewam, ze taka matka powiedzialaby raczej,
          ze ma 2 dzieci, a o poronieniach nic by nie mowila, chyba ze wszyscy o tym
          wiedzieli. tak jak czesto mowie "rodzice" majac na mysli mame i ojczyma, albo
          mowie tylko mama bo po co komu wiedziec, ze rodzice sa po rozwodzie. a jak
          mowie o naturalnym ojcu, to mowie tata.
          tak samo mysle, ze kobieta ktorej dziecko zmarlo, mowi, ze ma 2 dzieci, a nie
          3, bo pewnie nie znioslaby pytan o to niezyjace. mowie o sytuacji, gdy dziecko
          zmarlo wczesnie, a nie o 50letnim synu, ktory zszedl na zawal
      • Gość: breadcrumbs Re: To większość ma rację w języku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:27
        Masz mnóstwo racji drogie o.k.o. tylko pamiętaj, że Ci, którzy się upierają przy
        np. orginalnym znaczeniu "BYNAJMNIEJ" też są użytkownikami języka. Nie można się
        poddawać. :-) Nie można twierdzić, że "tak mówi dużo ludzi" to trzeba się
        podporządkować. Właśnie dlatego bardzo mozliwe, ze "bynajmniej" w ogole wyjdzie
        z powszechnego uzycia gdyz polowa Polakow bedzie mowic to w sensie
        "przynajmniej" a druga polowa bedzie sie pienila z tego powodu. I w konsekwencji
        slowo zostanie odrzucone przez ogol jako niewygodne, bo nie wiadomo jak to
        stosowac. Jezyk tworzy sie caly czas i kazdy go tworzy - i purysci i
        "liberalowie". A ostatecznie - masz racje - decyduje uzus spol. Choc nie tak do
        konca. Gdyby tylko wiekszosc decydowala musielibysmy pisac nowe slowniki co rok.
        Pewien standard jest niezbedny, zebysmy mogli sie rozumiec.

        A to wszystko i tak jest kwestia gustu. Jezyk sie tworzy na dziesiatki sposobow.
        Dla mnie to jest fascynujace jakie kwiatki ludzie wymyslaja. A nawet bardziej,
        DLACZEGO je wymyslaja. Sa rzeczy, ktore mnie doprowadzają do pasji (ja rozumię,
        odnieść porażkę, ubrać buty, sęsowny), sa takie, ktore sam robie i wiem, ze zle
        robie, ale... to moje (daj to dla mnie, mi się podoba), sa rzeczy, ktorych nie
        uzywam, ale je uwielbiam (czym się różni ta ksiązka? - w sensie "jaka jest").

        A wracając do kwestii semantyki i tego, czego nie lubię - nienawidzę słów:
        zajefajny i zajawkowy. Co za pedalskie kolokwializmy! Jakby nie mozna powiedziec
        zajebisty, ku..ko fajny czy jakoś tak. I - pomimo anglistycznej przeszlosci -
        do szału mnie doprowadza naduzywanie anglicyzmow. Meller jr. siedzi nad książką
        "8 godz. LONGEREM" (sic!!!)

        Temat rzeka...
        Pzdr.











    • penible4 Skończmy z "ubieraniem sukienek" 21.07.06, 13:02
      A TVN Style nadawany jest program przemiłych pań, które mają równie miłych
      gości. Program ambitny , uczy dobrych manier... Niestety, ilekroć mowa o
      noszeniu czegoś/zakładaniu na siebie czegoś odpowiedniego do sytuacji, panie
      uzywaja czasownika "ubierać'. "Ach, nigdy bym tego nie ubrała!" - wznosząc oczy
      do nieba oznajmia gość...albo gospodyni....
    • kubakuba bynajmniej 21.07.06, 14:00
      za kazdym razem jak slysze 'bynajmniej', to mam ochote wyjsc! to takie
      slowko-klucz, jesliby ktos chcial, zebym mial go za buraka

      pozdrawiam, kuba


      > np. dziś pani w aptece chciała kupić pastę do zębów która: "czy aby
      > bynajmniej pomaga na paradontozę?" Moim zdaniem nie pomaga, bynajmniej.
      > :)
      • Gość: rollo Re: bynajmniej IP: 195.33.69.* 21.07.06, 14:06
        A ja musiałem pracowac 2 lata z dziewczyną, która uwielbiała zwroty typu: :ja
        bynajmniej takowego nie widziałam"... Plus oczywiście stare,
        poczciwe: "czydziści, czterdziści...". Na szczęście udało mi się zmienic
        pracę :)
        • Gość: breadcrumbs Re: bynajmniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:20
          OOOOO!!!

          A dla mnie 1 rzecz, ktora non-stop jest w TVP - "w województwie pomorskiEm,
          podlaskiEm" etc. zamiast "pomorskim, podlaskim". To jest podobno poprawne. Bo
          przecież mówimy "w Zakopanem" a nie "Zakopanym" bo Zakopane to rzeczownik a nie
          przymiotnik ale woj. pomorskie to chyba należaloby traktowac jak przymiotnik.
          Jest Pomorze i woj. na tym terenie jest "pomorskie" tak jak Pcim na Mazowszu
          jest Pcimiem Mazowieckim i ktoś mieszka w Pcimiu Mazowieckim. Moze ktos sie
          wypowiedziec?
          Pzdr
          • Gość: bs Re: bynajmniej IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 21.07.06, 14:29
            w wojewodztwie pomorskiem, ale w Pomorskiem (duza litera). bynajmniej tak bylo
            za moich szkolnych czasow
            • Gość: bs Re: bynajmniej IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 21.07.06, 14:33
              w wojewodztwie pomorskim, ale w Pomorskiem
              • Gość: breadcrumbs Re: bynajmniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:26
                Z ta wielka litera to ok.
                Ale jesli chodzi o meritum

                czyli: M. woj. pomorskie - w woj. pomorskIm
                M. Pomorskie - w Pomorskiem??

                Czyli istnieje taki rzeczownik "to Pomorskie"? Dziwne jednak. No bo ja rozumiem
                nazwę konczaca sie na -e, ie, ktora interpretujemy jako rzeczownik bo znaczenie
                przymiotnikowe jest juz nieczytelne (np. wioska Poświętne) albo bezsensowne
                (Zakopane). W przypadku jednak P(p)omorskiego zwiazek miedzy nazwa i Pomorzem
                jest ewidentny dla kazdego wiec hmmm...

                ... ale dzieki za odzew. :-)
          • java84 Re: bynajmniej 21.07.06, 14:49
            mowi sie w PomorskiEm (chodzi o region, ktory nie musi sie pokrywac z
            wojewodztwem, bo wojewodztw pomorskich mamy 3 z takim morskim miastem jak
            Wloclawek;)) ale chyba rzeczywiscie w wojewodztwie pomorskim, bo to
            przymiotnik.
            • Gość: breadcrumbs Re: bynajmniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:36
              czyli: M. woj. pomorskie - w woj. pomorskIm
              M. Pomorskie - w Pomorskiem??

              Czyli istnieje taki rzeczownik "to Pomorskie"?

              j.w.

              Pzdr
          • kubakuba w pomorskiem, w wojewodztwie pomorskim 28.07.06, 16:08
            czesc,
            szczerze mowiac to widze, ze w tv z tym raczej sie pilnuja i nie slyszalem tego
            nigdy. ale moze to dlatego ze ogladam jedynie madre i inteligentne programy :).
            poprawnie jest tak: "w pomorskiem jest fajnie" lub "w wojewodztwie pomorskim
            jest fajnie"

            pozdrawiam z poznania, kuba


            > OOOOO!!!
            >
            > A dla mnie 1 rzecz, ktora non-stop jest w TVP - "w województwie pomorskiEm,
            > podlaskiEm" etc. zamiast "pomorskim, podlaskim". To jest podobno poprawne. Bo
            > przecież mówimy "w Zakopanem" a nie "Zakopanym" bo Zakopane to rzeczownik a nie
            > przymiotnik ale woj. pomorskie to chyba należaloby traktowac jak przymiotnik.
            > Jest Pomorze i woj. na tym terenie jest "pomorskie" tak jak Pcim na Mazowszu
            > jest Pcimiem Mazowieckim i ktoś mieszka w Pcimiu Mazowieckim. Moze ktos sie
            > wypowiedziec?
            > Pzdr
    • Gość: Ghost Kulumacja w Lotto IP: *.proxyplus.cz / 195.205.249.* 21.07.06, 14:00
      Nie ma jak "kulumacja" w Lotto ;-)
    • anda_anda Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 14:21
      cieszyć sie zła opinią - zwrot zadziwiająco często używany przez dziennikarzy
    • Gość: Jamajka Labolatorium!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:24
      bo w koncu sa labolanci zamiast laborantow..
      echh i wszyscy tak mowia:(
      LUDZIE!! MOWI SIE LABORATORIUM

      RRRR
      • kasia763 Re: Labolatorium!!!!!!!!!!!!!! 21.07.06, 14:29
        O Tempola, O moles! :)
        • Gość: Kaś :) znalezione w artykule gazety IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:42
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3497446.html
          "rozprowadzał w sieci zupełnie !!!ekskluzywne!!! nagrania zamachów w Iraku."

          Ha,ha,ha
    • Gość: arnika Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 193.59.95.* 21.07.06, 14:47
      a na Mazowszu ludzie mówią : po prawo, po lewo. Chyba powinno być :po prawej
      (stronie) , po lewej ( stronie) , albo na prawo na lewo ( np. most).
      I druga rzecz , która mnie tu razi : jadę na szpital ( zmiast do ), na fabrykę.
      A juz nie mogę znieść tego wszechobecnego "inną razą" , brrr
      • kasia763 Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 15:00
        Moze chodzi o to, ze jada w kierunku na szpital, a nie zeby tam wejsc. I pisz
        do mnie na Berdyczow :)
      • Gość: Gość Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 20:00
        Gość portalu: arnika napisał(a):

        > a na Mazowszu ludzie mówią : po prawo, po lewo. Chyba powinno być :po prawej
        > (stronie) , po lewej ( stronie) , albo na prawo na lewo ( np. most).

        No własnie, bo ja w tych sprawach to zupełnym lajkonikiem jest. Dlaczego mam
        mówić "do szpitala", "do fabryki" czy "do miasta", ale za to mam powiedzieć "na
        działkę" (a nie "do działki"). Swoją drogą dlaczego jest też "do Niemiec,
        Francji, Rosji, Włoch, Stanów Zjednoczonych", ale "na Węgry" ??????. Sporo tu
        Miodków więc liczę na szybką odpowiedź ;)
      • paero123 Re: najglupszy błąd semantyczny 24.07.06, 17:38
        "inną razą"
        To było w Vabanku gdzie Chmielnik pyta Kwintę "to kogo robimy następną razą" a
        Kwinto odpowiada "Nie będzie następnej razy" czy jakoś tak. Stad sie chyba
        wzięło, jak i słynne "spoko" z Kingsajzu choc wydawalo mi się, ze w jakims
        wczesniejszym filmie tez było ale nie zyskało takiej popularności...
    • Gość: Japko moje propozycje plus dowcip IP: 150.254.85.* 21.07.06, 15:06
      Od jakiegos czasu SkyEurope przesyła maile reklamowe w których informuje o
      nowych DESTYNACJACH!!! (Włos się jeży na głowie)

      i ja dorzucę kilka:

      - popełnić foyer ;-)))) mój ulubiony błąd
      - pomarańczo
      - preorować
      - dezynsekcja

      i dowcip:
      "Tatus spaceruje z synkiem"
      - Tato tato! Ten Pan się Ciebie kłania
      - 'tobie'
      - 'mnie'
      - nie! 'mi'
      - przeciez mówię że 'ciebie'

      A drugi autentyk. Troche z innej beczki. Wiele lat temu nad morzem codziennie
      kupowalismy z kumplami fast foody w budce gdzie serwowali m.in. "hog dogi" a
      poniewaz dosyc głosno to komentowalismy nastepnego dnia poprawiono na "hod
      dogi" ;-))))
      • Gość: PJ Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.ozon.pl 21.07.06, 15:11
        "...Drodzy posłowie, w Fon Kongu..."

        pzdr
        • Gość: halfglowek Re: moje propozycje plus dowcip IP: 194.168.231.* 21.07.06, 15:12
          A ja sie cofne do tylu
          • Gość: barnaba Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.lodz.msk.pl 21.07.06, 22:54
            Jest jedna rzecz, która "cofa się" do przodu.


            Jest to womit.
        • Gość: Regra Re: moje propozycje plus dowcip IP: 193.120.138.* 21.07.06, 15:13
          Dla mnie zawsze hitem pozostanie: wieksze pol :)
          ale ostatnio wzruszylo mnie : z ziemii polskiej do Polski.... brylant wsrod
          polskiej polityki:)
      • Gość: PJ Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.ozon.pl 21.07.06, 15:18
        > - dezynsekcja

        a co w tym jest złe?
      • Gość: Cytryna Re: moje propozycje plus dowcip IP: 82.153.85.* 21.07.06, 15:19
        dezynsekcja (Europa)
        (dez- + łc. insecta ‘owady’) technol., roln. niszczenie wszelkich form owadów
        pasożytniczych (komarów, wszy, karaluchów, stonki ziemniaczanej itp.)
        owadobójczymi środkami chemicznymi lub fizycznymi (np. ogień) i mechanicznymi
        (np. oczyszczanie).
        • Gość: PJ dez, dez, dez IP: *.ozon.pl 21.07.06, 15:41
          Z tej samej rodzinki:

          - deratyzacja; de... - od, ...ratyzacja - szczurzanie
          - dezynfekcja: dez... - od, ...ynfekcja - każanie (od skazić)

          itd.

          pzdr.
      • Gość: breadcrumbs Re: moje propozycje plus dowcip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:40
        "dezynsekcja" jest chyba ok. Oznacza "odrobaczanie". Od "insekt"

        A "hog dog" brzmi zajebiscie zważywszy na angielskie znaczenie "hog".
      • Gość: Monarchista Re: moje propozycje plus dowcip IP: 195.128.172.* 21.07.06, 20:56
        > A drugi autentyk. Troche z innej beczki. Wiele lat temu nad morzem codziennie
        > kupowalismy z kumplami fast foody w budce gdzie serwowali m.in. "hog dogi" a
        > poniewaz dosyc głosno to komentowalismy nastepnego dnia poprawiono na "hod
        > dogi" ;-))))
        A ja widziałem szyld z napisem "Dring Bar"
      • iluminat2 Re: moje propozycje plus dowcip 24.07.06, 09:35
        dyslekcja i "ja przyszłam do pani dyslektyk":)))
    • yavorius Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 15:26
      Rok dwutysięczny.
      • Gość: kkk Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 5.3.* / *.cisco.com 21.07.06, 15:31
        ubrac buty
        (koniecznie je pieknie przystrojcie)
        • Gość: :) Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 15:41
          Od pewnego czasu ludzie wychodzą NA ogródek, siedzą NA ogródku, zapraszają na
          grilla NA ogródku. Proszę państwa, siedzi to się na tyłku, wychodzi na podwórko
          lub do ogródka a grilluje w ogrodzie.
      • Gość: Monarchista Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 195.128.172.* 21.07.06, 21:04
        yavorius napisał:

        > Rok dwutysięczny

        To jest akurat poprawnie, ale "rok dwutysięczny pierwszy, drugi, trzeci", itd
        są błędne. Powinno być rok dwa tysiące pierwszy, itd.
        Oprócz tego: kto mi wyjaśni, czy poprawnym jest pisać, jak często spotyka się
        to w prasie kolorowej, np: kobieta "ponadsiedemdziesięcioletnia",
        albo "ponaddwudziestopięciokrotnie", "ponadstopięćdziesięciopięciokrotnie", itd
        ato w języku włoskim liczebniki pisze się jednym ciągiem tak, że wychodzą
        dziwolągi na całą szerokość strony, ale w języku polskim też?
        • gdabski Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 21:54
          Mnie się zdawało zawsze, że tak jest dobrze. Ponaddwudziestoczteroipółmetrowy... :)

          /Gdabski
    • Gość: mayca Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.pnet.com.pl 21.07.06, 15:49
      "na mieszkaniu" - dostaję drgawek, wiem że t błąd gramatyczny, ale nie mogłam
      sie powstrzymać
      • Gość: Cytryna Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 82.153.85.* 21.07.06, 15:56
        To dlaczego "na melinie" ? :)
        • Gość: hj89hj Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.07.06, 16:06
          "Jestem za a nawet przeciw"
        • emeryt21 Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 16:08
          Ktos napisal "siedzi sie na tylku".Zapomnial napisac "pod cela".To tez jest
          wspaniale powiedzonko.Mnie najbardziej denerwuje "dokladnie"
          zamiast "tak".Udaja,ze znaja jezyk angielski.Tam tak sie mowi i tam tez to jest
          wyrazenie bledne,gwarowe.
          • Gość: Gosia Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.crowley.pl 21.07.06, 16:37
            Mile rozczarowany :))))))))))
            • Gość: Gosia Hej! A co powiecie na to? Jest na Onecie, hihi IP: *.crowley.pl 21.07.06, 16:42
              "Nie ma tam nic, co by mnie obciążało - powiedziała Zyta Gilowska po
              przeglądnięciu swojej teczki w Kancelarii Tajnej Sądu Lustracyjnego."
              • Gość: breadcrumbs Re: Hej! A co powiecie na to? Jest na Onecie, hih IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:58
                A co jest z tym nie tak?
        • Gość: breadcrumbs Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:56
          Gość portalu: Cytryna napisał(a):

          > To dlaczego "na melinie" ? :)

          Bardzo dobre pytanie, poważnie.

          na budowie
          na chacie (pot. w sensie "w domu")


          Cos jest na rzeczy. Ja bym nie powiedzial "na mieszkaniu", ale skads sie to bierze.

    • Gość: lilimeye Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:36
      Ostatnio okropnie mnie drażni:
      w DWUTYSIĘCZNYM szóstym roku
      wracać z powrotem
      WINOGRON (zamiast winorośl, albo winogrona)
      Wiem, że to nie są błędy semantyczne, ale nie mogę się powstrzymać!Brr
      • Gość: obserwator2 Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:59
        Gość portalu: lilimeye napisał(a):

        > (zamiast winorośl, albo winogrona)

        To przeciez nie to samo. Tak jak grusza i gruszki, jabłoń i jabłka.

        Winorośl to roślina, a winogrona to owoce tejże winorośli.
        • Gość: Dolnoślązak Re: no nie semantyczny IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.07.06, 18:15
          Właśnie: winogron to Dolny Śląsk - "Na ile ten winogron?" [na bazarze - zwanym
          targiem, albo manhatanem].
          A jeszcze z tych samych okolic: "Idę do piewnicy wieszać fierany"
      • Gość: tredagne Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.acn.waw.pl 21.07.06, 17:00
        Oto jeden błąd semantyczny i dwa, poniekąd, biblijne:
        1. "Budżet zamknął się cyfrą ...", "Cyfra" w znaczeniu "liczba"
        2. "kaszka manna - kaszki mannej" - "manna" jako przymiotnik; błąd typowo
        warszawski.
        3. "Królowa Saba" zamiast "królowa Saby"
        ______________________
        "Nie mogłam sie wstawić, prosze Wysokiego Sądu na ostatnią rozprawę, bo
        ponieważ byłam chora. Ale na następną na pewno się wstawię"
        • Gość: aka Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.agora.pl 21.07.06, 17:16
          ”I o to się rozchodzi...”
          • Gość: ja Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.06, 17:24
            moja koleżanka z grupy mowi zamiast ponoć poniekąd. np poniekąd dzisiaj ma byc
            kolokwium? az mi wszystko w uszach trzeszczy
        • Gość: Monarchista Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 195.128.172.* 21.07.06, 21:08
          > "Nie mogłam sie wstawić, prosze Wysokiego Sądu na ostatnią rozprawę, bo
          > ponieważ byłam chora. Ale na następną na pewno się wstawię"

          Albo inny kwiatek z sali sądowej: na pytanie sądu, co ma do powiedzenia,
          oskarżony odpowiedział "nie oświadczam się".
          • ebusia_fam_fatal Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 20:33
            Gość portalu: Monarchista napisał(a):

            > > "Nie mogłam sie wstawić, prosze Wysokiego Sądu na ostatnią rozprawę, bo
            > > ponieważ byłam chora. Ale na następną na pewno się wstawię"
            >
            > Albo inny kwiatek z sali sądowej: na pytanie sądu, co ma do powiedzenia,
            > oskarżony odpowiedział "nie oświadczam się".

            ja w sądzie na pytanie "kim pani jest z zawodu?" odpowiedzialam "nikim" :D
            bo ledwo po liceum bylam to i zawodu nie mialam :D:D:D
            lol
          • apteros do monarchisty o cyceronie 22.07.06, 23:30
            tak się składa, że cyceron pod koniec życia napisał dziesięć mów przeciwko
            Markowi antoniuszowi i w hołdzie Demostenesowi nazwał je filipikami... podobno
            najlepsza (czyt. najostrzejsza) jest druga z nich, nigdy nie wygłoszona:)
    • justinehh Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 19:04
      I jeszcze "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"
      • Gość: zenotka Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 00:04
        justinehh napisała:

        > I jeszcze "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"
        a gdzie tu błąd? to znane powiedzenie
        • justinehh Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 17:38
          poprawnie jest "nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody"
          • apteros Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 23:26
            hmmm a ja myślałam, że heraklit mówił iż "nie można dwa razy wejść do tej samej
            rzeki" bo "wszystko płynie":)
    • Gość: la rsoe ja wyszłem i wiater zawiał IP: *.mlyniec.gda.pl 21.07.06, 19:42
      to ostatnio usłysazałam w tramwaju, :)))

      oprócz tego szereg innych błędów jak np. SWETR!! albo "czekam za pieniędzmi"
      lub też WZIĄŚĆ TĄ książkę.........
      cholera mnie bierze
    • Gość: nordynek "w glorii chwały" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 20:23
      Zasłyszane w TV, prawdopodobie autorstwa Szpakowskiego, więc wszystko jasne.
    • Gość: pro Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 21:06
      jak słysze cokolwiek o "włanczaniu", to się pytam "a gdzie jest włancznik?"

      ;)
      • gdzies_czyli_wewpolsce Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 23:06
        a to wbrew pozorom nie jest w cale takie idiotyczne, zważywszy, że piszemy "ą"
        (a..) a wymawiamy "o z hakiem". Należałoby zmienić literę i tyle! Osobiscie
        jestem za "włanczaniem" i w domu posiadam "włanczaczki"!
    • Gość: pro Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 21:23
      No tak, błędy językowe popełniane są "nadgminnie"

      A co powienie o podgłaśnianiu tudzież nagłaśnianiu radia/telewizora?

      :)
    • Gość: Paniusia Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.12e.piotrkow.pilicka.pl 21.07.06, 21:52
      Mnie najbardziej razi słyszane często, a raczej stale w telewizji: "widzicie
      Państwo", "słyszycie Państwo" "proszę państwa, powiedzcie państwo, co jest...."
      itp. Jest to forma grzecznościowa i powinno być: "widzą Państwo", słyszą
      Państwo, "niech Państwo powiedzą, co jest...", czyli użycie w takich
      przypadkach 3 os. liczby mnogiej.
      Aha i to okropne niby spoufalanie się np.: "Pani Małgosiu, weź sobie kartkę".
      Łeeee
      • Gość: kaja Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.chello.pl 21.07.06, 22:09
        a "na mieszkaniu", "na sali".. ehhhh
      • Gość: gonzo Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 22:10
        wyrażenie " roztoczył parasol ochronny " - dobre...a niby jaka funkcję ma
        parasol ? słowo " ochronny " jest wyrazem pustym.
        • Gość: kaja Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.chello.pl 21.07.06, 22:12
          cofnac sie wstecz :)
          • Gość: basia@bacha Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 82.160.17.* 21.07.06, 22:31
            taj jak "cofnąć się do tyłu",
            moja teściowa mówi zamiast "bonus"- "bonuks"
            zamiast "mop" do mycia podłogi- "mops"
            zamiast "ortodonta" - ortedonta"
            zamiast "anestezjolog" - anastazjolog"
            zamiast "mięso wieprzowe"- "mięso świńskie" bleeee....
            zamiast "woda Arctic" - "woda Artic"
            to mnie nieraz tak irytuje że nie mogę się czasami powstrzymać i ją poprawiam...
        • gdzies_czyli_wewpolsce Re: najglupszy błąd semantyczny 21.07.06, 23:10
          no jest pewna roznica pomiedzy parasolem faktycznym (od deszczu lub od słońca),
          a np. wirtualnym parasolem ochronnym (np. rakietowym lub lotniczym). Więcej
          luzu droga ludności! Więcej luzu, ponieważ na dzień dzisiejszy, pod koniec
          miesiąca lipca, jesteśta spiente!
    • Gość: kostek Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:32
      "spadać w dół", nader często stosowany zwrot w pseudolistach przebojów
      wyluzowanych dj'ów.. bo czy może przebój spadać do góry?!
      zauważam też, zbyt częste używanie słowa "bardzo", już nikt nie powie lubie
      samochody, tylko bardzo lubię, nie fajna rzecz - bardzo fajna ..itp
      no i "także" stosowane jako zakończenie wypowiedzi, nie znosze tego. i teraz
      wszystko razem; "na miejscu 4 przebój XXX od dwóch wydań spada w dół, bardzo
      dobry kawałek, bardzo go lubię,yyy także ... ."
      • Gość: Mecenasik Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:50
        Odnosnie "oswiadczyć się" w sadzie - jest to pojecie procedury cywilnej, która
        została zredagowana w zamierzchłych czasach - kpc wszedł w zycie 1.01.1965
      • Gość: Ktosik Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:52
        Ostatnio słyszałem wypowiedz bardzo madrego wykładowcy, który uzywał słowa
        "ambiwalentny" w znaczeniu obojętny. Z pewnoscia chodziło mu o "indyferentny".
        To jest błąd semantyczny.
        • Gość: lingwista3 Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.07.06, 00:08
          To powszechne. Rownie czesto zdarza sie slyszec "ambiwalentny" w znaczeniu
          niejasny, metny, co jest zupelnie czyms innym niz niezdecydowany, niepewny.
          • lilarose Re: najglupszy błąd semantyczny 25.07.06, 08:54
            A ja słyszałam, jak ktos używał słowa "ambiwalentny" w znaczeniu "negatywny",
            np. mam ambiwalentny stosunek do tego ugrupowania
        • desan Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 00:09
          "nie moge sobie ciągle nowych ciuchów KUPYWAĆ"(Gorzów Wlkp)
          "poproszę sok, INO nie pomarańczowy"(Inowrocław)
          "mama jest DO GORY" (Poznań)
          • Gość: Cytryna Re: najglupszy błąd semantyczny IP: 217.205.157.* 24.07.06, 10:30
            Co sie dziwisz - przeciez to INOwroclaw ;)
        • Gość: jhfdiuwer Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.07.06, 00:10
          Widzę, że błedy językowe są bardzo popularne. Cieszy mnie to. Stwarza to
          kolejny dziki zachód komunikacji. Mam nadzieję, że wieża babel nie poszła na
          marne i w końcu rzeczywiście nie będziemy się w stanie porozumieć. Będzie to,
          moim zdaniem, małe preludium do jej detronizacji. Wieży ma się rozumieć. Bo po
          co ją wkońcu budowaliście?
      • paero123 Re: najglupszy błąd semantyczny 24.07.06, 17:50
        jesli chodzi o "spadanie w dół" moze chodzi o podkreślenie, ze spada
        szybko/znacznie/istotnie/ciagle? tak jak w jez.angielskim dodanie operatora np.
        I do believe zamiast I believe lub I did tell him zamiast I told him...
    • lacanau Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 01:31
      Kochani, chciałbym zauważyć, że wśród tych wszystkich przykładów błędów
      językowych podajecie całkiem sporo wyrażeń gwarowych, zarówno regionalnych, jak
      również z gwary miejskiej, młodzieżowej, więziennej itd. To nie są błędy! Język
      ma wiele odmian i to one m.in. decydują o jego bogactwie. Ważne, żeby nie
      mieszać stylów. Jeśli Pan Redaktor z telewizji mówiący językiem "ogólnopolskim"
      nagle używa zwrotu gwarowego, albo slangowego (wiem, że nie ma takiego
      słowa ;),to popełnia błąd. Tak samo jak błędem założenie adidasów do
      eleganckiego garnituru.
      Ale gdybym np, w śląskim tramwaju słyszał ludzi mówiących tak samo, jak w na
      warszawskiej uczelni, to byłoby strasznie nudne.

      A teraz konkretne pytanie: czy Was też drażni forma "z DWOMA książkami"
      zamiast "z DWIEMA"? Coraz częściej słychać coś takiego w telewizji i radiu.
      • Gość: lingwista3 Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.07.06, 02:26
        mama jest do gory? Co to ma znaczyc? Prosze o wyjasnienie!
        • patent5 Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 07:54
          Gość portalu: lingwista3 napisał(a):

          > mama jest do gory? Co to ma znaczyc? Prosze o wyjasnienie!

          Mama jest na górze (po poznańsku) ;)
        • magdajeden Re: najglupszy błąd semantyczny 24.07.06, 08:07
          Gość portalu: lingwista3 napisał(a):

          > mama jest do gory? Co to ma znaczyc? Prosze o wyjasnienie!

          po poznańsku: mama jest na górze. :)
    • white.falcon Śmieszne błędy urzędowe 22.07.06, 12:06
      Dorzucę Wam garść cytatów z dokumentów urzędowych, które trafiły w moje ręce.
      Czasem spisuję sobie "ku pamięci" perełki.

      Prośba petentki:

      „Zwracam się z uprzejma prośbą o połączenie mnie w jedno z moim mężem, obecnie
      przebywającym we Francji i będącym obywatelem kurdyjskim. Prośbę swoją motywuję
      tym, że mamy małe dzieci…”

      [Piałam ze śmiechu. Niby jak to ja mam zrobić? Skleić ich butaprenem, bo nie
      jesteśmy agencją towarzyską i w takich jakichś dziwnych rzeczach nie będziemy
      uczestniczyć.]

      Protokół zatrzymania i wyznanie zatrzymanego:

      „Auto marki Mercedes, okradające, jak sądzę, wjechało na mnie, po czym
      wykonałem fikołka i uciekłem w stronę kałuży. Pić mi się nie chciało, więc
      biegłem w pole.”

      [Czy tam wszyscy byli trzeźwi – i ten, co spisał protokół i ten, co uciekał.
      Jak ktoś zobaczy okradającego Mercedesa, to na pewno było to to auto.]

      Wyrok Sądu:

      „Ob., Gruzji (taki, a taki) został zatrzymany podczas próby wręczenia łapówki
      ob. Białorusi (takiej, a takiej), powodując się zamiarem sprzeniewierzenia
      wymienionej i propozycji czynu nierządnego, polegającego na wręczeniu jej
      członka…”

      [Co on takiego zrobił???? I jak to do cholery wyglądało? Tu już nawet nie
      śmieszne, ale mocno ciekawe.]

      Notatka ze zdarzenia – zeznanie świadka:

      „… A potem ob. Gruzji Arystoteles (jakiś tam) kazał mi siedzieć i liczyć
      pieniądze, bo chodziło mu o to, bym zostawił podobizny na banknotach. I kazał
      je lizać. Okazałem sprzeciw, po czym Arystoteles zagroził mi je wetknąć nie w
      otwór gębowy, ale inny. Nie uszny, czy nosowy też, więc dalej je liczyłem …”

      [Co to ma być???? A nic – oficjalny dokument.]

      I to są oficjalne dokumenty. Sporządzane, jak sądzę, przez upoważnione do tego
      osoby, jak sądzę, takie, które powinny władać polskim językiem...
    • claires Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 13:48
      Pani na bazarku: "Na ile ćwiartek pokroić arbuza?" :-))
    • paulajal Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 13:58
      Moja teściowa na ten przykład uważa, że nie ma zdania, w którym nie można by
      użyć jej ukochanego "bynajmniej":-)

      "Bynajmniej ja tak uważam"

      "Bynajmniej dla Ciebie te ziemniaczki" itd.
    • vous_etes Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 17:59
      moje ulubione, choć niekoniecznie semantyczne:
      - sytuacja zmieniła się diametralnie, o 360 stopni (matematyka powinna być
      obowiązkowa na maturze)
      - jest to napisane jasno na białym (nauczycielka przedobrzyła:))
      - w każdym bądź razie - powinno być 'w każdym razie' lub 'bądź co bądź'
      • vous_etes Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 18:02
        a, no i jeszcze błędne "w cudzysłowiu"!
        • ebusia_fam_fatal Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 20:35
          vous_etes napisał:

          > a, no i jeszcze błędne "w cudzysłowiu"!

          w cudzysłowie jest błędne
          w cudzysłowiu jest poprawne :)
          • Gość: blabla Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.06, 20:54
            oj, chyba nie.
          • maheda prawidłowo: w cudzysłowie 24.07.06, 20:37
            SJP, PWN:

            cudzysłów m IV, D. ~łowu, Ms. ~łowie; lm M. ~łowy
            (ciach!)
            Napisać coś w cudzysłowie.


            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=8145
      • gatta13 Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 21:30
        A jeszcze lepiej: "w takim bądź razie".
        labolatorium, bibloteka, kupywać, renament, remament, biling z konta w banku, kurzofretka (nie wiem, czy to od kury czy od kurzu ;))
        • paero123 Re: najglupszy błąd semantyczny 24.07.06, 17:56
          inteligientny :-)
    • q-dlaty Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 18:30
      A mnie drażni nazywanie pora (warzywa) "porą", np. "Poproszę jedną porę".

      A swoją drogą, to nie miałem pojęcia, że "ubrać spodnie", lub "ubrać koszulkę" jest niepoprawne...
      • lilimeye Re: najglupszy błąd semantyczny 22.07.06, 21:52
        Ubawiła mnie ta kurzofretka! Kapitalne!
        Jeśli chodzi o błędy, to przypomniałam sobie jeszcze:
        np. bardziej milszy
        albo nadmierne używanie słowa "bardziej" w stopniowaniu przymiotników, np.
        bardziej ciepły zamiast cieplejszy, bardziej dobry zamiast lepszy itd. Też nie
        semantyczne, ale wkurzające, a w TV nagminne.
        • Gość: - Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 03:49
          Stopniowanie przymiotników z użyciem formy "bardziej" nie zawsze jest jednak naganne ;-)
          W podanym przez Ciebie przykładzie akurat forma "bardziej miły" jest równie dobra, jak "milszy" - a w niektórych kontekstach nawet lepsza (co nie znaczy oczywiście, że "bardziej lepsza" albo "lepsiejsza"...) :-)
          • Gość: lilimeye Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 10:42
            Wrócę jeszcze do stopniowania przymiotników. Przecież "milszy" znaczy to samo co
            "bardziej miły", a brzmi o wiele lepiej. Nie wiem w jakim kontekście wyrażenie
            "bardziej miły" mogłoby być lepsze. Może jakiś polonista lub językoznawca
            wyjaśniłby, czy forma "bardziej miły" jest poprawna?
          • Gość: szerszeń Re: najglupszy błąd semantyczny IP: *.kom / *.os1.kn.pl 23.07.06, 20:23
            oto przykłady: "uwielbiam w lecie obiady warzywne, a w międzyczsie owoce.
            Bynajmniej ja"
            albo: w dniu dzisiejszym widziałam fakt autentyczny...",
            albo: nim więcej 4 do 3 km mam do pracy".
            Ludzie, to mówią "intelegenci".
            Nie mogę tego słuchać, a nie mam w nikim oparcia, bo "znowu się czepiam"
            Pozdrawiam wszstkich mówiących zachwaszczonym językiem - podobno ojczystym
    • magia Re: najglupszy błąd semantyczny 23.07.06, 08:05
      Pytając o godzine czesto slysze, ze np. 17:30 to WPÓŁ do szostej.
      • gatta13 Re: najglupszy błąd semantyczny 23.07.06, 11:17
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=67003
        • magia Re: najglupszy błąd semantyczny 23.07.06, 15:38
          Mnie w szkole uczyli z naciskiem, ze sie mowi "pół do szóstej".
          Mozeod tamtego czasu sie troche zmienilo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka