Dodaj do ulubionych

Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:)

    • greeneyedgirl Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 16:29
      boje sie:
      - gołębi
      - śmierci tzn że coś mi się stanie i nikt mi nie pomoze
      - połykać tabletki, mam wrażenie że się duszę
      - jeść cokolwiek co ma skóre:)jabłko, pomidor, wszystko obieram:)
      - pestek od cytryny w herbacie
      i pewnie by sie jeszcze znalazło kilka:)
    • Gość: Mikolaj Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:30
      Olga
    • Gość: Nessie Przerazajace a zarazem fascynujace.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:40
      Boje sie:

      - Wirow wodnych (nawet takich w wannie jak wyciagniesz korek).
      - Trab powietrznych.
      - Ze splonie moj dom.

      No i boje sie polskich policjantow. Nic zlego mnie nie spotkalo, ale przez
      kiepska prase i opowiesci "zaslyszane" boje sie ze mnie taki policjant zgwalci
      i pobije, a potem bedzie bezkarny..
      • croyance Re: Przerazajace a zarazem fascynujace.. 16.09.06, 17:05
        "Policjant obroni mnie przed gwaltem, ale kto mnie obroni przed policjantem?"
        hi hi
    • Gość: asdfghjkl Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 82.160.10.* 12.09.06, 16:41
      Jeden mój znajomy bał się bananów.

      Boi się ktoś jeszcze owoców?
      • Gość: jagna Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.plock.msk.pl 12.09.06, 17:11
        Boję się ryb, tzn żywych. Mam problem na Święta jak oprawić karpia. Poza tym
        mam akwarium ale brzydzę się jak przy sprzątaniu któraś mnie dotknie
      • Gość: SKYTREE Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 17:27
        To nie jest bezpodstawne. Mójego kolegę podczas przebierania bananów w
        supermarkecie ugryzł jakiś pajączek, który wylazł właśnie z bananów. Ręka mu
        spuchła jak bania i dłuuugo bolała, co bardzo mu utrudniało życie, jako że jest
        perkusistą...
      • Gość: skytree Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 17:38
        A ja mam fobie:
        - liczę wszystko w zasięgu oka (szuflady, szafki, deski w boazerii, guziki w
        pilocie, mimo iż doskonale wiem ile ich jest...)
        - mało oryginalny lęk wysokości (podróż samolotem odpada)
        - boję się że szybko jadący tramwaj wypadnie z szyn na zakręcie
        - do windy nie wsiądę (kiedyś się zacięła ze mną w środku)
        - do piwnicy schodzę z telefonem (kiedyś jakis debil mnie zamknął, a ja miałam
        obiad na gazie i panikę, że zaraz spali mi się mieszkanie, na szczęście spalił
        się tylko obiad)
        - panicznie poję się prusaków (mam 2 ptaszniki i modliszkę, z owadów tylko
        prusaki napawają mnie panicznym strachem - wina "archiwum X")
        - nie wejdę do jeziora, w którym są roślinki - siedzą tam tabuny pijawek, które
        przyczepią się do mnie, będą chłeptać moją krew, a ja je wyrwę nie inaczej, jak
        z kawałem mojego ciała
        - boję się w nocy przechodzić pod drzewami liściastymi, bo ktoś skoczy mi z
        niego na plecy (kiedyś uraczył mnie takim żartem kolega i tak mi zostało)
        - muszę mieć szczelnie zasłonięte okna w nocy, bo ktoś mnie może podglądać
        - jak byłam mała, spałam cała pod kołdrą, bo bałam się, że szczur odgryzie mi
        palce
        - boję się wziąć do ręki glonojada
        - brzydzę się ręczników u fryzjera i grzebieni - mam znajomą fryzjerkę i swój
        grzebień i ręcznik, natomiast nożyczek już się nie brzydzę...
        - kiedyś u rodziny na wsi bałam się usiąść w takim drewnianym wychodku, bo
        myślałam że coś tam siedzi i mnie za dupę ugryzie
        - boję się w nocy otwierać oczy jak się obudzę, żeby nie zobaczyć ducha
        stojącego nade mną
        To chyba tyle...
    • Gość: wiarusstary Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.ruc.lama.net.pl 12.09.06, 17:15
      Znam faceta, który boi się własnej żony ! Czy to nie śmieszne bardzo ?
    • Gość: gana moja straszna fobia :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 17:36
      boje sie krów... od zawsze :0 choc mam rodzine na wsi, choc sama tez niby
      mieszkam na wsi to nigdy w zyciu do krowy nie podejde ! ;] smieja sie ze mnie
      ludzie, ale coz ja poradze...;)
    • Gość: comic Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.chello.pl 12.09.06, 17:42
      boję się ciemności(nawet jak jestem w domu sama;a także ciemności takiej
      krzaczastej - wszelkie skwery w mieście itp.-ostatnio idę,już zmrok,widzę że coś
      się rusza pod drzewem - i co? i dzik :)mieszkam w Gdyni hihihi...
      boję się szerszeni i kleszczy (kilka chorób wśród znajomych rozniosły:(
      boję się agresji,furii,braku kontroli u ludzi...i krzyku...
    • Gość: konishiko Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 134.76.70.* 12.09.06, 17:50
      W sumie z wiekszosci fobii wyroslam... w dziecinstwie padlam rowniez ofiara Pana Kleksa i panicznie
      balam sie wilkow, oprocz tego pociagow (nie wiem czemu, ale jakos to sie z wilkami laczylo). Poza tym
      obejrzawszy w wieku lat 3 jaselka z tanzczaca przed Herodem smiercia przez lata dostawalam ataku
      paniki na widok czaszek i szkieletow.

      Wszystkie te leki jakos przeszly z wiekiem, ale za to do dzis dnia panicznie boje sie ostrych
      przedmiotow wycelowanych we mnie. Pracuje nad tym i teraz juz glownie nozy i szpikulcow, kiedys
      mozna mnie bylo sparalizowac widelcem :P

      Poza tym boje sie pajakow (najbardziej) i innych owadow (nieco mniej) jesli nagle na mnie wlaza albo
      znienacka na nie wpadaja, z daleka i pod kontrola moge je obserwowac bez problemu.
    • dalenne Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 17:56
      Dziki wyskakujące z lasu to klasyka. Boję się ich od momentu kiedy wracałam na
      rowerze z Sopotu przez las, nie miałam okularów i spotkałam maciorę ze stadkiem
      warchlaków. Nie wiedziałam czy spier...dzielać rowerem z powrotem czy skakać ze
      skarpy na plażę. Maciora na szczęście tylko chrumknęła i schowała się z małymi
      w krzakach.
      Boję się ciemności i wychodzenia z łóżka w nocy, mam wrażenie, że coś chwyci
      mnie za nogę, może dlatego napchałam pod łóżko mnóstwo rzeczy coby nic i nikt
      tam się nie zmieścił.
      Boję się, że w nocy ktoś wejdzie mi do mieszkania.
      Boję się trochę pływania w ciemnej i mętnej wodzie, wolę przejrzystą. Ale jest
      wyjątek bo nawet jeśli woda jest źródlanie czysta mimo tego boję się zanurzyć w
      niej twarz mając na niej maskę do nurkowania z fajką. Zawsze długo to trwa
      zanim się przemogę.
      Boję się pływać blisko rafy odkąd poparzył mnie ukwiał, a potem wyczytałam, że
      niektóre ukwiały mogą zabić dorosłego człowieka.
      Boję się robali latających, chodzących i pełzających. Muchy brzydzą mnie
      przeokrutnie. Jedna mnie kiedyś użarła i do tej pory mam ślad.
      Boję się chodzić do lekarza bo mam wrażenie, że NA PEWNO wykryje u mnie
      śmiertelną chorobę, a śmierci też się boję.

      hmmm...to chyba wsio...
    • Gość: Tomaszek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.nott.cable.ntl.com 12.09.06, 18:14
      Do tej pory miałem tylko klaustrofobię, ale po przeczytaniu tego wszystkiego kilka nowych zaczyna (czuję to!!!) sie rozwijać.
      Dzięki, cholera, dzięki...
    • Gość: klapoucha Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:33
      Boję się wkładać rekę do ciemnych miejsc bo może mnie cos ugrysć.
      i boje sie kur.
    • owocoskala Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 18:47
      strasznie boję się tłumów,
      - ja tez ale w takim sensie gdy mam przed nimi przemawiać. Na szczęscie to nie
      okazało się dziedziczne :). Podobnie z telewizją czy radiem. Zawsze odmawiam
      występów na żywo, choc jeśli mnie ktos złapie z kamera na mieście nie mam
      oporów. Druga to lęk wysokości. Więc jak ;powiedział szwagier najgorsze dla
      mnie byłoby wystepować przed wielkim tłumem z wysokości balonu :D
    • Gość: ja się boję Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.bsk.vectranet.pl 12.09.06, 19:04
      że łyżeczka wybierze mi oko, kiedy pije herbatę... i to naprawdę nie jest
      śmieszne...
    • Gość: ppp Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:28
      ja się boję wszelkiego rodzaju owadów i pająków. Jak byłam dzieckiem to panicznie bałam się much:) Boję się ptaków które siedzą na drodze podrywają się gdy jadę samochodem, zawsze wtedy gwałtownie hamuję... kiedyś może się to źle skończyć.
      • Gość: dl Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:45
        Przed laty samo wyobrazenie sobie, ze dotykam wate /np. zakurzona/ przyprawialo
        mnie o dreszcze. Moja siostra nie znosila mokrej waty a moj syn nie dotyka koca
        - meczy sie gdy widzi, ze ktos na nim np. siedzi albo z przerazeniem wyobraza
        sobie, ze ktos moglby go na niego rzucic.
    • alumarak Szatan, kubek, ogień. 12.09.06, 19:50
      Czasem gdy jest ciemno boję się, że jakaś zła niezidentyfikowana istota pożre
      mnie żywcem (ale to chyba za duż opowiadań A.E. Poe).

      Kiedy trzymam kubek z herbatą stracham się, że spadnie i poparzę się wrzątkiem.
      Gdy zostawiam włączony na noc gaz w piecyku obawiam się, że wybuchnie i spłonę
      żywcem i takie tam...
      • Gość: ona a ja sie boje, ze on nie wroci IP: 193.26.131.* 12.09.06, 20:10
        glupie?:(
        • alumarak Ymm 14.09.06, 17:59
          Nie.
    • Gość: agnieszka33 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.hsd1.va.comcast.net 12.09.06, 20:08
      Jak czytam o waszych fobiach to lista moich wlasnych fobii sie powieksza, bo
      uswiadamiam sobie ze tego tez sie boje
      • Gość: babcia Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.srg.vectranet.pl 12.09.06, 20:49
        A ja strasznie potwornie boje sie myszy o szczurach nawet nie moge myslec
        Nie moge tych zwierzątek widziec ani na żywo,ani w telewizji ani na rysunku
        To straszne
        Każdy liść lub cos czego nie moge określić /jestem krotkowidzem/
        to dla mnie mysz,szczur itd
        Wtedy dostaje takiego jakiegos szkacącego ataku
        Bardzo cieżko mi z tym żyć
    • Gość: rikitiki Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 22:35
      Ja sie boje slimakow, i chociaz wiem ze to glupie, omijam je z daleka:(
    • Gość: ja >>>>>>>>>>>moja "owocowa" IP: *.nasze.pl 13.09.06, 00:37
      a ja mam taka dziwna fobie ze zawsze latem gdy jem maliny to musze ja rozwalic
      na pol i kilkakrotnie objerzec pod kazdym katem bo wydaje mi sie ze zawsze
      jakis robak w niej siedzi i jak obejrze to jeszcze ja wytrzec musze o cos.
      podobnie jest z innymi owocami wydaje mi sie clagle ze sa na nich (lub w nich)
      obrzydliwe robaki)
      blee
      • Gość: Kala Obcinanie paznokci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 07:28
        Jak bylam mala nienawidzilam obcinania paznokci i ilekroc probowano mi ten
        zabieg wykonac, dostawalam histerii, bo potem miałam to okropne uczucie na
        opuszkach palców, takie brrrrrrrrrrrrr. To nie fobia, ale przypomniało mi się
        przy okazji podobnej natury wstrętu jednej z przedmówczyń, do wyrobów wełnianych :]

        Poza tym stawonogi wszelkie - pajęczaki, owady (nawet motyle, a najgorsze są
        ważki), skorupiaki. Są obrzydliwe, ueee. Toleruję tylko krewetki bez skorupek.

        Boję się piłki. Ale to lęk stosunkowo świeży - pojawił się w momencie, kiedy
        zaczęłam nosić okulary, czyli jakieś 6 lat temu. Ilekroć gram w siatkówkę, mam
        fazę, że piłka rozbije szkła, które powbija mi się w oczy. Bez okularów grać nie
        mogę, bo gó.. widzę, a na soczewki mnie nie stać.
    • Gość: Graal Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 61.141.153.* 13.09.06, 09:19
      Telefonofobia... boje sie odbierac telefony.
      • wesola_oska Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 10:36
        Moja fobia pojawia się podczas stania w kosmicznych korkach- że będę musiała
        pilnie odwiedzić toaletę...
        Poza tym jak jadę wieczorem przez jakąś całkowicie pustą okolicę zaczynam się
        bać że złapię gumę na tym pustkowiu, część dalsza byłaby dla mnie horrorem bez
        względu na rozwój scenariusza (brak lewarka, zepsuty lewarek, nie odkręcę, nikt
        nie przyjedzie, ktoś przyjedzie i mnie zabije, coś wylezie z pustkowia itp...)
    • jotika Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 11:54
      od kiedy zostalam mamą mam fobie dotyczace moich dzieci:
      jak były malutkie to zawsze bałam sie że mi spadną z łózka, z rąk itp i coś im
      się stanie, teraz jak patrzę na matki trzymające niemowlęta na rękach to boję
      się że im wypadną; nie mogę patrzec jak moje dziecko trzyma w ręku długopis bo
      wydaje mi się ze za chwile wydłubie sobie oko (widzę to oko wychodzące z
      oczododołu) - dziecko ma 11 lat; boje się jak moje dzieci grają w piłke, ze
      zaraz sie przewrocą i złamią sobie "coś", jak byłam nad morzem to nie
      pozwalałam synowi wchodzić do wody głebiej niz do pasa, bo wyobrażałam sobie ze
      przyjdzie taka fala, że go porwie:))
      poza tymi fobiami mam wiele innych- pająki, schody,głeboka woda, balkony (nie
      pozwalam dzieciom wychodzic na balkon -mieszkam na 3 pietrze) - porażka
      od ostatniego tragicznego wypadku na przejściu boję sie wchodzić z dziecmi na
      przejscie bo boje sie ze kierowcy skręcający w prawo sie nie zatrzymają i nas
      rozjadą, boje sie burzy, ciemnosci
      aha jeszcze boje sie ze zawali sie pomieszczenie w ktorym siedze, i ze bede
      przywalona scianą a nikt mnie nie znajdzie
      takie jakies tragiczne te moje fobie :((
      aha - w pracy poniewaz za oknem mam parking to zawsze boje sie ze ktorys z
      parkujących wjedzie prosto na mnie (pracuje na parterze i siedze przy oknie)
    • porrka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 14:47
      Boje sie kapieli w wannie, ze cos wciagnie mnie przez otwor na korek.
      Jak jestem w PL w rodzinnym domu boje sie, ze noca ktos stoi pod brama i zawsze
      przed spaniem musze sie upewnic, ze nikogo tam nie ma. Oczywiscie sprawdzam tez
      czy brama na podworko jest zamknieta.
      Przed zasnieciem wlaczam na chwile swiatlo aby sie upewnic czy nie ma zadnego
      robactwa na scianach i suficie.
      Nie lubie schodzic do piwnicy bo moze tam ktos byc, nie lubie wlaczac swiatel
      neonowych w ciemnosci bo dziwnie migaja zanim sie zapala.
      Czasem wyobrazam sobie jak to jest zostac dzgnietym nozem, czy czuc, ze
      narzedzie jest zimne (w wiekszosci horrory za mlodu wplynely na moje fobie).
      Nienawidze pajakow, w sumie prawie wszystkiego co ma wiecej niz 4 nogi. Rozwalam
      to na miazge.
      Nie lubie jesc w gosciach tatara / jajek surowych. Nie mam zaufania do
      gospodarza, boje sie salmonelli (juz mialam i wiem) itp chorob.
      Boje sie smierci poprzez brak tlenu (to chyba najgorsza smierc).
      Jednak bardziej boje sie smierci kogos z moich bliskich niz wlasnej.

      Pozdrawiam wszystkich zafobionych :D
      • Gość: kamila Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 16:07
        okropnie boję się wszystkiego, co ma pióra! Nie wyobrażam sobie jak można
        dotykać kanarki, kaczki kury czy gołębie, to dla mnie obrzydliwe. Na szczęcie
        nie często ma się styczność z tymi opierzonymi obrzydlistwami, więc sobie jakoś
        radzę ;) Ale naprawdę coś mi się robi jak patrzę np na to:
        www.nicobastone.com/images/BWChild2.jpg
        Od razu mam odruch by wytrzeć albo umyć ręce...
        • edavenpo Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 16:29

          ćmy!

          nienawidze, boje sie mam wstret. wpadam w panike jak cma sie pojawia w pokoju,
          az sama jestem na siebie zla ze tak reaguje ale nie moge sie pozbyc tego strachu...
        • Gość: rox Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.aster.pl 13.09.06, 20:13
          wiwerna napisał(a):
          boje sie klaunow, zwłaszcza klaunow na szczudłach


          Boże jak się ciesze że nie jestem sama!
          Jak idę przez Plac Zamkowy to klaunów zawsze muszę omijać zawsze szeroooookim
          łukiem:)
    • silvanka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 21:09
      boje sie burzy zawsze zamykam okno a jak jestem na dworzu to wylaczam telefon
      zeby piorun nie trafil we mnie :),
      przed wyjsciem z domu 15 razy sprawdzam czy nie zostawilam wlaczonego gazu i
      wyjmuje wszystkie kable z gniazdek zeby nie wznienic pozaru,
      zawsze sprawdzam przez wizjer czy nikt mi sie pod dzwiami nie czai(ogolnie
      boje sie ze znowu okradna mi mieszkanie) jestem chora gdy musze gdzies wyjechac
      bo caly czas mam wizje ze po porowcie zastane spladrowane mieszkanie,
      przed kazda podroza smaochodem mam wizje ze to juz moja ostania wiec modle sie
      zeby dojechac w calosci,
      boje sie ze moim rodzicom cos sie stanie,
      boje sie ze ukradna mi psa jak go zostawie pod sklepem,
      boje sie policji,
      nie znosze gdy ktos za mna stoi bo mam wrazenie ze zaraz mnie okradnie albo
      zatakuje zylka i udusi :)
    • anita_bm Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 21:13
      Ja boję się ciemności (wyobraźnia działa), kosmitów, duchów, pszczół i os. Moja
      dwuletnia córa boi się latającego robactwa a już zwłaszcza much.
    • by_niebo Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 21:36
      boję się ciemności, ale tylko w zamkniętych pomieszczeniach [klatka schodowa, dom, pokój] i w lesie, natomiast spokojnie mogę wyjść w nocy na osiedle. oczywiście mam obawy, że ktoś może wyskoczyć i zabrać mi komorkę/pobić, ale to chyba jest normalne.
      boję się występowania przed publicznością, zwłaszcza gdy są to ludzie których nie znam, a mam powiedzieć coś ważnego. i to nie jest zwykły stres tylko coś innego...

      babcia mojego chłopaka ostatnio mówiła mi, że fobię, lęki mogą być dziedziczone. ona np w dzieciństwie spędziła noc w stodole podczas burzy. przeraźliwie się bała, a teraz jej córka gdy idzie burza dostaje wręcz ataku paniki.
    • wyrywna Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 21:49
      Przypomniało mi się, jak moja ulubiona koleżanka, z którą swojego czasu
      dzieliłam pokój, obudziła się któregoś poranka z głową zwróconą ku białej
      ścianie (łóżko stało tuż przy niej) i z paniką stwierdziła, że oślepła;) A to
      była tylko biała ściana:) Kiedyś zgadałyśmy się, że obie – śpiąc – nie możemy
      trzymać głowy pod kołdrą – trzeba cały czas trzymać rękę na pulsie i sprawdzać,
      czy aby się nie oślepło;))
      • xemxija Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 21:55
        Ja nie przyjme jajecznicy od nieznajomego;)))
        Jajko musi byc wprzody umyte pod biezaca woda (ciepla!) a nastepnie musza
        zostac usuniete te farfocle takie, tfu, po trzykroc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka