Ginące skarpetki.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 11:38
Co jest z tymi skarpetkami? Próbowałem dziś skompletować jakąś parę i zajęło
mi to dobre 15 min. Zadałem też sobie trud i policzyłem zdekompletowane
sztuki. Mam ich 47szt!!! Gdzie wcięło pozostałe 47 do pary? Czy też macie
takie problemy?
    • Gość: yennefer Re: Ginące skarpetki. IP: 86.40.6.* 22.09.06, 11:41
      Ja mam to samo! za chwile zabieram sie za kompletowanie skarpetek bez pary,
      ktore wyladowaly w szufladzie. Znajoma Slowaczka mowila zawsze, ze pierwsze
      prawo praczki brzmi "zawsze albo brakuje jednej skarpetki, albo jest jedna za
      duzo" :)
      • Gość: Regra Re: Ginące skarpetki. IP: 193.120.138.* 22.09.06, 11:50
        Hie hie, ja mam to samo zwlaszcza podczas prania, wkladam 10 par czyli 20
        skarpetek wyciagam 19 i tak co pranie. Moja pralka chyba je zjada.
    • kkkarolina Re: Ginące skarpetki. 22.09.06, 11:49
      Ja skarpetek nie noszę, więc problemu nie mam :)
      Ale mam narzeczonego i obserwuję zjawisko ginących skarpetek. Nie potrafie tego wytłumaczyć, ale jakoś dziwnie się dekopletują.
      Skarpetki w jego przypadku to i tak jeszcze nic, małe to i łatwo się może zawieruszyć, zaskakujące jest natomiast to, że zgubił coś koło 10 par bokserek :]. Zaznaczę, że zawsze wraca do domu w majtkach - przygodne kochanki więc odpadają :p
      • kaszpir_74 Re: Ginące skarpetki. 22.09.06, 11:59
        Czy zjawisko to dotyczy tez innych części nożnej garderoby? albo rękawiczek?
        • kkkarolina Re: Ginące skarpetki. 22.09.06, 12:32
          Inne części garderoby nożnej już nie giną :)
          Rękawiczki też namiętnie gubi ale dziwnym trafem za jakiś czas znajduje.
          Te bokserki to mnie cały czas jendak nurtują.... :)
          • kaszpir_74 Re: Ginące skarpetki. 22.09.06, 12:35
            Ale zauważyłem że są osoby którym to zjawisko nie przeszkadza, gdyż po prostu
            nie dbają o odpowiednie dobranie wzoru i koloru zakładanych skarpetek. Fajnie
            to potem wygląda:)
      • Gość: hihi Re: Ginące bokserki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:42
        Jeśli zrobił kleksa, to przecież damie swego serca nie podrzuci takich gaci...
        • Gość: on Re: Ginące bokserki IP: *.smstv.pl 23.09.06, 00:02
          Gość portalu: hihi napisał(a):

          > Jeśli zrobił kleksa, to przecież damie swego serca nie podrzuci takich gaci...

          Sugerujesz coś konkretnego czy tak sobie gdybasz?:) W sumie możliwe:)
        • kkkarolina Re: Ginące bokserki 23.09.06, 00:13
          Ale że co, bo nie rozumiem? :P
          • Gość: on Re: Ginące bokserki IP: *.smstv.pl 23.09.06, 00:19
            kkkarolina napisała:

            > Ale że co, bo nie rozumiem? :P

            No.. popuścił, ze też ja muszę takie rzeczy tłumaczyć:)
            • kkkarolina Re: Ginące bokserki 23.09.06, 00:38
              Na milosc boska :/// feee
      • kochanica-francuza Re: Ginące skarpetki. 23.09.06, 14:30
        kkkarolina napisała:

        > Ja skarpetek nie noszę, więc problemu nie mam :)
        > Ale mam narzeczonego i obserwuję zjawisko ginących skarpetek. Nie potrafie tego
        > wytłumaczyć, ale jakoś dziwnie się dekopletują.
        > Skarpetki w jego przypadku to i tak jeszcze nic, małe to i łatwo się może zawie
        > ruszyć, zaskakujące jest natomiast to, że zgubił coś koło 10 par bokserek :]. Z
        > aznaczę, że zawsze wraca do domu w majtkach - przygodne kochanki więc odpadają
        > :p


        może wraca w majtkach kochanki, a potem te majtki wyrzuca???
        • kkkarolina Re: Ginące skarpetki. 23.09.06, 17:29
          No ale to kochanka chodzi w bokserkach? Nie wiem co o tym myślec :|
          • kochanica-francuza Re: Ginące skarpetki. 23.09.06, 21:24
            kkkarolina napisała:

            > No ale to kochanka chodzi w bokserkach? Nie wiem co o tym myślec :|
            >
            może to kochanek jest?
    • bigstrand ten problem znalazl rozwiazanie 22.09.06, 12:02
      malo tego! dowod torii brakujacych skarpetek jest jednoczesnie zaprzeczeniem
      torii ewoucji!!!
      www.nmmng.co.uk/art.php?id=429e8d9b
      • Gość: dyzio Re: ten problem znalazl rozwiazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 20:32
        Z tego wszystkiego byłem pewnego razu zmuszony do założenia jednej dziurawej
        skarpety. Pech chciał, że ta dziura nietypowo wypadła na kostce, a skarpetki
        były czarne. Problem rozwiązałem za pomocą czarnego flamastra malując sobie w
        okolicy dziury czarną plamę na skórze. Nik nic nie poznał.
        • Gość: gabi Re: ten problem znalazl rozwiazanie IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.06, 22:43
          mojego syna /17 / przylapalam jak wrocil ze szkoly w jednej czarnej a drugiej w paski
      • kochanica-francuza Re: ten problem znalazl rozwiazanie 23.09.06, 15:09
        bigstrand napisał:

        > malo tego! dowod torii brakujacych skarpetek jest jednoczesnie zaprzeczeniem
        > torii ewoucji!!!

        znaczy - skarpetki nie ewoluują? ;-) Smutne.
    • ivva1 Re: Ginące skarpetki. 22.09.06, 23:02
      jest jeden sposób na ginące skarpetki.
      Kupic 10 par tych samych! Fakt,po kilku praniach nadal się kilka gubi.ale wtedy
      zamiast 10 par zostaje kilka par kompletnych ;))
      • korridda jak to co się dzieje? 22.09.06, 23:06
        Skarpertkowe gnomy je zjadają :)

      • Gość: gabi Re: Ginące skarpetki. IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.06, 23:07
        to juz wyprobowalam nie dziala kupowalam po 10 par raz dostalam czarne raz brazowe a potem jeszcze inne i itak mam bajzel
        • Gość: dyzio Re: Ginące skarpetki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:12
          A może by tak związać je takim dłuuugim sznurkiem i zakładać przez nogawki jak
          dawniej zakładało się rękawiczki?
          • niemyliczoslem Re: Ginące skarpetki. 22.09.06, 23:23
            no ale wtedy musialbys sie razem z nimi wladowac do pralki :)
            • Gość: m Re: Ginące skarpetki. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.09.06, 23:38
              A ja przeczytałam " gnijące skarpetki" i z ciekawości zajrzałam do wątku.
    • blumen1 Re: Ginące skarpetki. 22.09.06, 23:52
      Z tymi ginącymi skarpetkami to naprawdę dramat. Ja faktycznie zaczynam podejrzewać, że pralka je nie
      zjada tylko pożera. Bo żeby jednej brakowało to pół biedy. Ale czasem brakuje dwóch par naraz. Tego nie
      potrafie wytlumaczyć. Raz znalazłem jedną brakującą skarpetkę po tym jak już zdążyłem tą od kompletu
      wyrzucić. Nie da rady nic z tym zrobić. Może to sąsiedzi przychodzą w nocy kiedy śpię i zabierają w
      nieznanym celu? Może są wysłannikami obcych i tak jak dochodziło do porwań ludzi przez kosmitów w
      celu badań tak i dzieje się ze skarpetkami.
      Jestem przerażony. Nie zasnę.
      • Gość: jaija Re: Ginące skarpetki. IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.09.06, 00:27
        Mnie giną gacie. Mam takie dwie pary jednakowych, to jedna ZAWSZE się gdzieś
        zgubi, po kilku miesiącach znienacka wraca, a wtedy gubi się ta druga para.
        Chyba na urlopy sobie jeżdżą, myśląc, że jak są bliźniakami, to nie podpadnie ;)
        • Gość: hihi Re: Ginące skarpetki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 14:12
          Opowiadanie z wątków forum o najśmieszniejszej historii życia,ale moze być
          prawdą i jednym z wytłumaczeniem ginących gatek:

          Biegł facet do pociągu,zrobił się z wysiłku kleks,biegiem kupił przy dworcu
          spodnie jeansowe i gatki,wpadł do pociągu i toalety....
          Pociąg wyjechał z miasta,więc zdjął z siebie tę nieświeżą odzież i wywalił przez
          okno.
          Rozpakował nwe zakupy,a tam była kurtka...nie spodnie...
          • Gość: fikumiku Re: Ginące skarpetki. IP: 85.233.33.* 23.09.06, 18:34
            Skarpety to temat egzystencjalny
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=24905657&a=31523922
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=17356108&a=17828085
    • lykaena Re: Ginące skarpetki. 23.09.06, 18:44
      Myslalam ,ze w tytule watku jest napisane GNIJACE SKARPETKI ;)))
      • Gość: Kamisia Re: Ginące skarpetki. IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.09.06, 21:08
        Mnie kiedys zginął stanik... na szczęście okazało się, że to siostra pozyczyła :D
        A tak na poważnie to zniknęły mi jakieś trzy lata temu mjatki... i dalej się nie
        znalazły :/
        Co do skarpetek - moje uciekają parami ;)
        • Gość: gabi Re: Ginące skarpetki. IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.06, 21:19
          kamisia jak uciekaja parami to zapytaj rodzenstwa--zreszta i tak powiedza ze nie wzieli
          • Gość: Kamisia Re: Ginące skarpetki. IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.09.06, 14:00
            Hehe, problem w tym, że ja nie mieszkam z rodzeństwem [a konkretnie z siostrą]
            :D Więc te skarpetki chyba oknami uciekają :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja