Gość: zdzich Re: najglupsze pytanie IP: 167.127.24.* 14.11.06, 18:22 Corka obiecala ze pojdzie spac jak jej pozwole wziac cukierka. Zapyatlem : -Przysiagasz ? Usmiechnela sie i poszla po cukierka. Po powrocie powiedziala: -Dobra to gdzie mam siegnac;-)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: najglupsze pytanie IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.06, 18:38 Mój szef wchodząc do pokoju:Jak tam?Prawidłowa odpowiedz:A co ma być?Według niego,oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anzza Re: najglupsze pytanie IP: 64.192.17.* 14.11.06, 20:16 Jednego dnia malowalismy plotek ogródka biala olejna farba. Podchodzi do mnie kolega i z powazna troska pyta: - a jesli spadnie deszcz to sie nie zmaluje?... a ja: - no jesli spadnie rozpuszczalnik, to moze... :o/ Odpowiedz Link Zgłoś
retro_80 Re: najglupsze pytanie BIURO 14.11.06, 20:32 Koleżanka w pracy dzwoni do mnie do siebie z biura (piętro niżej ) i pyta "Jestes w pracy" ? Odpowiedz Link Zgłoś
lena81 Re: najglupsze pytanie BIURO 14.11.06, 20:47 Kilka przykaldow W sklepie na 1 pietrze ktos sie pyta"przepraszam ale ktoredy sie wychodzi"???A jak tu przyszedles??? Nr 2 Przepraszam gdzie moge znalezc pokoj jakis tam odp na 1 pietrze odp czyli na gorze tak??? Rece opadaja:) Odpowiedz Link Zgłoś
cosmo1 Re: najglupsze pytanie BIURO 14.11.06, 22:36 Historia opowiedziana kiedys przez znajomego. Jeden z jego dalszych znajomych postanowił "zaszpanowac" przed kolegami i rozpoczac "zarabianie" na swoje utrzymanie od... "skoszenia jednego z małolatów". Po krotkim wywiadzie srodowiskowym, podchodzi (z kapturem na glowie, koledzy obserwuja) do 15-16 - latka i mowi groznie: DAJESZ DISKMENA ALBO NIE!. Po chwili zorientował sie jaka glupote palnal, ale juz nie bylo odwrotu. Nie mogl zastosowac przemocy, bo... zagadniety nastolatek byl zbyt pewny siebie. Do dzis wszyscy jego znajomi lub ludzie ktorym ta historia zostala opowiedziana, wspominaja ja z lezka w oku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mira Re: najglupsze pytanie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.06, 05:17 Mi się udało ostatnio - niestety - "zabłysnąć" przed psychologiem mojego syna.Dzwoni pani żeby zapytać czy może przełożyć wizytę z wtorku na piątek.A ja grzecznie pytam "A kiedy jest wtorek?"[chodziło o 14.11],po czym sama odpowiadam "Już wiem,po poniedziałku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mira Re: najglupsze pytanie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.06, 05:19 A z nie-moich wpadek: Standardowa rozmowa z teściową i pada pytanie "A wiesz" i tu daje mi czas do namysłu na odpowiedz.I ja zwyczajnie odpowiadam "nie wiem,a co chcesz mi powiedzieć". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazio_rozlamowiec Re: najglupsze pytanie IP: *.marton.net.pl 15.11.06, 07:52 A oto pytanie na które poszukuje odpowiedzi przez całe zycie (tęgie głowy nad tym myślały i nic): Czy można upić się octem (takim spożywczym)? Odpowiedz Link Zgłoś
polchen Re: najglupsze pytanie 15.11.06, 09:51 Następnego dnia rano: I co ty o mnie sobie teraz pomyślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: najglupsze pytanie 15.11.06, 10:08 Mam kolegę, który lubi późno w nocy przysłać mi esemesa: "Śpisz już?" Jeśli akurat nie śpię i coś tam mu odpisze, jego kolejny esemes brzmi: "A czemu jeszcze nie śpisz o tak późnej porze?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA świadome śnienie IP: 217.30.157.* 15.11.06, 10:55 swiadome-snienie.zlotemysli.pl/zrobto.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagódka Re: najgłupsze pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:25 Córka koleżanki po obejrzeniu filmu "Ciało" -Mamo, a co to znaczy "kto walił kangura?" :D Odpowiedz Link Zgłoś
betty88 Re: najglupsze pytanie 15.11.06, 12:08 Lekcja WOK-u.Nauczycielka dyktuje forumłkę dotyczącą "performance".Pada słowo"mistycyzm".Koleżanka z ławki: -Że co? Nauczycielka(powtarza)-mistycyzm Ja(zdziwiona):-no co,nie słyszałaś nigdy takiego słowa? -(oburzona)no co,co!Ńie każdy się musi interesować malarstwem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oskar głupie pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 12:14 "Czy miałeś kiedyś w ustach surdut doktora Żiwago?" głupie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
niewygodny Re: najbardziej wkurzające 15.11.06, 12:28 mam takiego kolegę, który ma manierę zaczynania swojej wypowiedzi od powtórzenia słowa/wyrażenia z wypowiedzi swojego rozmówcy tyle że z intonacją pytającą, przy czym w tym "pytaniu" ZAWSZE wyraża wielkie zdziwienie. Wygląda to mniej więcej tak : X: Musimy skoczyć najpierw do Banku Kolega: "DO BANKU" ??!! X: Muszę jeszcze kupić pomidory Kolega : "POMIDORY" ??!! X: Zadzwoń do Piotrka Kolega: "DO PIOTRKA" ??!! Wyglada to tak, jakby skoczenie do banku, kupienie pomidora czy telefon do Piotrka zdarzały się raz na milion lat - więc zdziwienie musi być wielkie Po trzecim takim pytaniu masz ochotę dać mu w zęby! Odpowiedz Link Zgłoś
poziomk Re: najglupsze pytanie 15.11.06, 13:22 autentyk: Kogo wolisz? -Tate czy Mame? Odpowiedz Link Zgłoś
basiasss Re: najglupsze pytanie 15.11.06, 13:58 Nienawidzę, gdy ktoś pyta się "Dlaczego jesteś smutna?", jak nie jestem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: najglupsze pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 00:32 ja: "Mamusiu a kiedy ja będę chłopcem?..." Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: najglupsze pytanie 17.11.06, 20:27 Czasem pytanie "jak leci?" potrafi wydac sie glupie:) Zobaczylam w restauracji kolege. Siedzial z nieznana mi pania. Podeszlam sie przywitac, spytalam "Jak leci?". Z oczach jego towarzyszki zobaczylam zdumienie:) Po chwili zostalysmy sobie przedstawione, pani miala obcobrzmiace imie i nazwisko. Spytala lamana polszczyzna, co znaczy "jak leci?". Otoz pani (Francuzka) mieszka w Polsce od niedawna i uczy sie naszego jezyka. Bardzo ja rozbawilo gdy wyjasnilam, ze nasze "jak leci" jest odpowiednikiem francuskiego "comment ca va?", bo znala czasownik "leciec" ale tylko w znaczeniu "spadac". Odpowiedz Link Zgłoś