Gość: grover Ząb na super glue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 23:30 Kolega zlamal sobie zab na impezie ( w blizej nie znanych okolicznosciach) na szczescie na tej samej iprezie byla moja kumpela studentka stomy. I ona sie zaopiekowala kolega: pilniczkiem od paznokci wyszlifowala mu ulamana jedynke, wysuszyla suszarka do wlosow a nastepnie przykleila ulamany kawalek zeba na super glue. Trzymalo sie dwa miesiace, dopoki kolega nie stwierdzil ze jedna sie wybierze do dentysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Herr Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 23:39 W kuchni nad blatem (jakieś 20 cm ) wisi sobie półka, na której zawsze jest full nakładzione - żeby w środku zbytnio się nie wyginała, jest podparta drewnianą łyżką wsadzoną pionowo między półkę a blat. Dodam, że przy montażu półki nie braliśmy pod uwagę długości łyżki - tak jakoś wyszło. I trzyma już pieć lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zw. złotą rączką Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: 195.117.227.* 15.01.07, 17:06 Urwany kaloryfer (nowszego typu) podparty na cegle i rolce taśmy malarskiej. Nie było widać (za biurkiem), to i przetrwało: od 1995 do remontu mieszkania w 2005. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zw. złotą rączką Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: 195.117.227.* 15.01.07, 17:27 Acha, dzwonek do drzwi nie zamontowany z powodu mentalnych oporów przed dopytaniem się, czy ma być na prąd stały, czy zmienny, połączonych z niezdecydowaniem, co do dźwięku - od wprowadzenia się, już 12 lat. Urwany domofon przez lata przyklejony na plastelinę (dzieci w domu), ostatnio (oho, już jakieś 3 lata!) już tylko wiszący na kablu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józef cieśla cała seria prowizorek IP: *.org.pl 14.01.07, 00:22 Zdrowo się uśmialiśmy czytając o tych prowizorkach, a oto cała seria prowizorek z naszego mieszkania: 1. zamiast baterii (kranu) w kuchni - wkręcony w rurę taki zaworek techniczny, a że woda chlapała, to do tego przyczepiona gumką recepturką rurka foliowa zrobiona ze starej reklamówki, funkcjonowało chyba z półtora roku 2. barek w meblościance z powodu zepsutego zameczka umocowany jest w przedziwny i trudny do opisania sposób, otóż drzwiczki opasane są niebieskim sznureczkiem, którego koniec przechodzi szparą do sąsiedniej szafki i tam jest mocowany do gałki poprzez wielokrotne okręcenie (jak cuma okrętowa) - otworzenie barku wymaga więc najpierw otworzenia sąsiedniej szafki, odplątania sznureczka z gałki, poluzowania go, pociągnięcia za drzwiczki od barku - potem barek zamykamy, sznurek naciągamy, owijamy, zamykamy sąsiednią szafeczkę 3. półki w łazience zrobione z desek i sznurka, w taki sposób że umieszczoną prostopadle do ściany deskę trzymała misterna plątanina ze sznurka przymocowanego do dwóch gwoździków powyżej. W podobny sposób powieszone lustro w przedpokoju. 4. regał na książki zrobiony z desek i książek - to znaczy na desce książki, z boku stosiki z rzadziej używanych książek, na to znowu deska, i tak aż do sufitu, bardzo pomysłowe i trwałe 5. telewizor - najpierw stał na pudełkach z książkami obwiniętych materiałem, potem dostał deskę zaczepioną na dolnych szczeblach specjalnie ustawionej drabiny (na górnych szczeblach leżała druga deska, na której stały kwiatki), potem długo stał na pozostałej po remoncie zwiniętej rolce wykładziny położonej bokiem (wyglądało to jak bardzo oryginalny, okrągły cokolik) 6. w kuchni kinkiet powieszony na sznurku na szafce, od tyłu - ponieważ ma potłuczony klosz, więc żeby nie było widać (tak to widać tylko światło padające zza szafki, wygląda to bardzo modnie) 7. sufit w przedpokoju zrobiony z ramy wykonanej z listewek obciągniętych materiałem na zasłonki, jest to zamocowane na cieniutkie wypadające z tynku gwoździki, trzyma się tylko dlatego, że ściana jest krzywa i w odpowiedni sposób opuszczana z góry ramka w pewnym momencie się po prostu klinuje 8. zmywarka miała być postawiona pod zlewem (to znaczy nie pod samym, ale pod tym blatem przynależnym do zlewu), ale jest szersza niż blat o jakieś 10 cm, w związku z tym wystaje, a że ma zdjęty swój zmywarkowy blat (bo go się zdejmuje jak się montuje zmywarkę pod istniejącym blatem), to ta część co wystaje jest brzydka, czarna i "techniczna" - dlatego też jest przykrywana specjalnym zrolowanym ręczniczkiem. 9. przeciekający syfon pod umywalką w łazience oblepiłem wielką gulą z poxipolu i dla pewności obkleiłem jeszcze szeroką taśmą klejącą, ale po paru miesiącach i tak przeciekało, tylko że słabo, więc po prostu zawsze stało tam wiaderko do mopa 10. super patent na przeciekający kaloryfer - miejsce w którym kapał obwiązane było sznurówką, a jej koniec wprowadzony był do plastikowej butelki przemyślnie ukrytej za kaloryferem, przybór wody w butelce zawsze był mniejszy niż prędkość parowania z butelki, tak więc nie tylko problem kapiącej wody był rozwiązany, ale jednocześnie powietrze w pokoju było nawilżane, co jak wiadomo jest zdrowe dla cery i gardła 11. zepsuta bateria w umywalce - wodę ciepłą można było odkręcać normalnie (ale ponieważ bojler zawsze był ustawiony na max, to od razu leciał wrzątek), natomiast z kurka od wody zimnej ciekła woda i był on zapieczony w pozycji "odkręconej", w związku z tym zimna woda była zakręcana wajchą pod umywalką (takim czerwonym zaworkiem technicznym), więc aby ustawić odpowiednią temperaturę wody, trzeba było odkręcić wrzątek, przykucnąć, jedną ręką delikatnie regulować wajchę, drugą sprawdzać czy woda już nadaje się do umycia rąk oraz drobiazgi: a) listwy przypodłogowe w przedpokoju nie przybite przez 3 lata (po prostu leżały wzdłuż ściany i w sumie o ile ktoś w nie mocno nie kopnął to wyglądały "jak prawdziwe") b) blat w kuchni zrobiony z drzwi od starej szafy położonych na szafce kuchennej - jak zeszła farba to drzwi od szafy obróciliśmy na drugą stroną, a jak z drugiej strony również zeszła farba - wzięliśmy drugie drzwi od szafy. Szafka kuchenna na której leżał ten "blat" to była szafka pierwotnie przeznaczona do wiszenia, a więc żeby można otwierać drzwiczki musiała stać na kapslach od piwa. c) komputer włączany poprzez zetknięcie dwóch drucików metodą "na sapera" (komputer oczywiście permanentnie z rozkręconą obudową) d) w spiżarni firanka przypięta pinezkami do futryny (w końcu była już taka brudna, że wyrzuciliśmy) e) górnopłuk (spłuczka w WC) zepsuty w taki ciekawy sposób, że aby po spuszczeniu woda przestała lecieć, należało w specjalny sposób lekko pociągnąć za sznurek po czym odłożyć rączkę na specjalną półeczkę (rączka była ciężka i ciągnęła sznurek w dół) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: cała seria prowizorek IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.01.07, 01:47 To wszystko jest zabawne, jak się robi samemu, ale w mieszkaniu mojego chłopaka, po remonce zrobionym przez majstrów, jak się chce podłączyć do gniazdka w łazience np. suszarkę, to trzeba najpierw zapalić światła zamontowane przy lustrze łazienkowym :/ nie ma jak "fachofcy"... Odpowiedz Link Zgłoś
brookie Re: cała seria prowizorek 14.01.07, 07:32 Fantastyczne prowizorki! Moj maz kiedys pracowal na stacji benzynowej, gdzie obowiazywaly czarne spodnie materialowe dlugie i czarne buty. Ktoregos dnia jeden but sie kompletnie rozwalil a malzonek stwierdzil, ze do roboty to on nowych nie bedzie kupowal. I podkleil go czarna tasma. I bylo ok bo nikt zza lady jego obuwia nie ogladal. I jeszcze jedna historyjka. Moj ojciec zgubil guzik od spodni roboczych, bylo to jakies 20 lat temu. Wymienil go na duzy bezowy guzik od starego plaszcza i wlasnorecznie przyszyl lniana nicia. Wszyscy sie nabijali z tego guzika nad rozporkiem, posylali zabawne komentarze a tato je wszystkie olewal. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monas Re: cała seria prowizorek IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.01.07, 18:01 po przyjezdzie do anglii, zaraz pierwszego dnia w pracy zlamalam obcas, a poniewaz nie mialam zadnych pieniedzy na nowe buty, przykleilam go guma do zucia, a potem poprawilam super glutem. wymagal ostroznosci i stalej uwagi ale wytrzymal do pierwszej wyplaty.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warsaw Re: cała seria prowizorek/but tłumiący IP: *.aster.pl 14.01.07, 19:57 Łał! Ktoś się chyba naoglądał serialu "Sąsiedzi"... W kamienicy, w której mieszka moja babcia, żeby ciężka brama od podwórka nie waliła w ścianę przy otwieraniu, ktoś przymocował do ściany stary but traperski na grubej gumowej podeszwie. But ten sterczy tak już z dziesięć lat, spełniając znakomicie swoją funkcję. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1982 Re: cała seria prowizorek 14.01.07, 22:29 Pojawił się temat komputera więc przypomniało mi się cóż ja mam w swojej budzie. Mianowicie ostatnio odkryłem że mam za słabe napięcie na USBie. Myślałem że jest to wina zasilacza ale po zmianie na mocniejszy (akurat poprzedni się spalił) efekt pozostał. Gniazda zintegrowane z płytą główną są bezuzyteczne więc zamontowałem dodatkowe 2 na śledziu, wyjąłem z wtyku 2 piny odpowiadające za +5V i kablem ze starego czajnika podpiąłem je pod wolną złączkę od dysku. Wszystko zaizolowane jest do dziś tradycyjną taśmą izolacyjną kupioną "u ruskich". Działa bezproblemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tallinn Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 14.01.07, 07:39 Zbity klosz w ksztalcie walca od lampki nocnej, zastąpiony wysokim słoikem postawionym dnem do góry. Szkło prowizorycznego klosza niestety nie jest matowe, no i gwint widać. Odpowiedz Link Zgłoś
brookie Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 14.01.07, 07:51 Tallinn, mozesz pomalowac ten sloik specjalnymi farbami i bedzie cool! I jeszcze jedno odnosnie mojego taty. Tematem byl pedzel do golenia, ktory tata uzywal mimo ze zostaly w nim resztki wlosia. Pamietam, ze z pierwszej wyplaty sprezentowalam mu super pedzel z siersci borsuka z pieknym drewnianym trzonkiem. I wkurzylam sie niezle jednego dnia, nakrywszy ojca machajacego w dalszym ciagu tym okropnym przedpotopowym pedzlem. Na obrone powiedzial, ze bardzo sie do przedmiotow przyzwyczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:15 Kierunkowskaz w samochodzie.Odpadł w wyniku drobnego otarcia.Przymocowałem drutem i tak juz 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
enjo Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 15.01.07, 13:54 Kierunkowskaz w samochodzie.Odpadł w wyniku drobnego otarcia.Przymocowałem > drutem i tak juz 2 lata. czyli to nie za Toba jechalam ostatnio... bo w tym aucie, kierowca i pasazerowie machali rekami przez okno przed skretem ;-) pzdr e. Odpowiedz Link Zgłoś
tallinn Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 15.01.07, 00:36 brookie napisała: > Tallinn, mozesz pomalowac ten sloik specjalnymi farbami i bedzie cool! Dziękuję za sugestię. Gdy (a raczej jeśli) uda mi się odkopać jedną z książeczek Stefana Sękowskiego, to zmatowię w końcu ten słoik. O rady, jak matowić szkło, lepiej chyba nie pytać na niniejszym forum ... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1982 Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 14.01.07, 22:31 Takie klosze to codzienność w wielu blokach na klatkach schodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ozim12 Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 14.01.07, 10:38 U mnie w korytarzu mam uszkodzony wyłącznik światła - żarówka cały czas się świeci. Jako inż. elektryk włączam i wyłączam światło przekręcając żarówką i tak już z miesiąc chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzychu Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 11:14 Wynalazek stryja mojej żony - grill ogrodowy zrobiony z bębna od pralki, "najlepszy na świecie" Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 14.01.07, 13:08 Jak byłam dziewczynką, popsuła się noga od półkotapczanu. Tata naprawił w taki sposób, że znalazł puszkę po mleku w proszku (duża, ze 35 cm wysokości, z arabskimi napisami) i wieczorem stawiałam puszkę w stosowym miejscu i była ona nogą od tapczanu. Jakieś 3 lata. U mnie w domu: jedna noga od wanny jest podparta korkiem od wanny (nie wiem od kiedy, bo kupiłam już w takim stanie; włącznik światła w przedpokoju jest zepsuty i naprawiłam światło stawiając w przedpokoju nocną lampkę. to już prawie rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgd Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.tvk.torun.pl 14.01.07, 13:22 Mój kolega ubytek w uzębieniu maskował gumą do żucia, którą nieustannie poprawiał językiem. To dopiero prowizorka. Z tego co wiem wstawił już ząb. Dodam jeszcze tylko, że była to jedynka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhh Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:58 1. wprowadziliśmy się do nowego domu i oczywiście na lampy kasy już nie starczyło więc dyndały sobie żaróweczki, minęło juz 10 lat i jeszcze się kilka ostało :) 2. moja koleżamka uszyła mi kiedyś bluzkę, z czarnej chustki która służyła jej bratu jako spadochron dla żołnierzyków, z sznurówki i z jakiejś tasiemki, bluzka była bardzo seksowna i niepowtarzalna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.haren1.gr.home.nl 14.01.07, 20:40 klapa od kibla podtrzymywana na gumke i druk z weka: ok. 15 lat okno otwarte w kuchni okragly rok: wychodzil przez nie kabel do anteny: 2 lata piekarnik wlaczany kombinerkami - juz 2 rok (nie kupuje nowej kuchenki oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piórkomisięmigoce ciupaga do drzwi IP: *.autocom.pl 14.01.07, 21:40 Zepsuł się zamek w drzwiach od szafy-bieliźniarki (była zamykana przkręceniem kluczyka). Jakieś 10 lat temu. Ponieważ naprzeciwko szafy stoi łóżko, w odległości około 60 cm, drzwi są podparte CIUPAGĄ. Lekko ukośnie, więc jak ktoś jest sprytny (jak ja), otwiera sobie szafę unosząc ciupagę stopą i podtrzymuje, dopóki nie wyjmie potrzebnej rzeczy, po czym z powrotem umieszcza ciupagę na drzwiach. Wszystko bez użycia rąk i schylania się. Jak ktoś jest jełop (reszta rodziny), trąca ciupagę nogą i ta leci na podłogę i trzeba ją podnosić ręcznie. PS. Jestem z Krakowa, ale to nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani_rosomak facelifting auta IP: *.acn.waw.pl 14.01.07, 23:55 W moim starym aucie do reszty przerdzewiała maska i nie chcieli mi go zarejestrować bo miała niebezpieczny ostry brzeg. Wzięłam taśmę izolacyjną srebrną (pod kolor) i zalepiłam elegancko. Wyglądał jak nowy, chociaż w drugim roku użytkowania taśma zaczęła się deczko strzępić :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani_rosomak japońskie lampy i angielskie kontakty IP: *.acn.waw.pl 15.01.07, 00:25 Bardzo finezyjne japońskie lampy wytwarzałam z kawałka kabla, oprawki do żarówki (tzw.pożyczka), arkusza kalki technicznej i drewnianej szpadki do szaszłyków. Przetrwały dobre 7-8 lat, oczywiście okazjonalnie musiałam wymieniać kalkę bo żółkła od temperatury. Jeszcze jedna mi została w kuchni. Jak już jestem przy temacie elektryki to przez rok w Anglii używałam suszarki czy ładowarki z polską wtyczką zatykając trzecią dziurkę w kontakcie zapałką. Spoko działa. A tak w ogóle Anglia to chory kraj: w większości domów jest osobny kran do zimnej i ciepłej wody! Możecie sobie wyobrazić coś równie niewygodnego? Zdarzyło mi się trafić nawet do domu w którym przy wannnie też były dwa krany i zero prysznica. Poradziłam sobie dużym dzbankiem. Gospodyni na to nie wpadła przez 30 lat , jak ją zapytałam jak myje głowę to powiedziała że wkłada do umywalki. Angielskie domy wyglądają na kompletną budowlaną prowizorkę. Klimat niewiele cieplejszy od naszego a całą instalację kanalizacyjną mają na wierzchu. Nie mówiąc już o sash windows czyli tradycyjnych oknach rozsuwanych do góry których oczywiście nie da się umyć zzewnątrz. Przychodzi raz w miesiącu pan z drabiną i myje. Tylko w angielskich domach widziałam taki patent że stare tapety się nie zrywa tylko maluje farbą olejna po wierzchu. Wygląda ohydnie, nikt się nie przejmuje. U siebie bym tak nie miała nawet w piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
pandora_ Re: japońskie lampy i angielskie kontakty 15.01.07, 20:36 Na angielskie krany można za grosze w TESCO kupić przełączkę, która zakończona jest wspólnym wężem. Znam ludzi, którzy sami robili takie ustrojstwo z kawałków różnych gumowych rzeczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha70 Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 15.01.07, 00:05 Dawnymi czasy, kiedy to syrena była marzeniem niejednego kierowcy, a mój tata posiadał takie cudo, pewnego wieczora do drzwi mieszkania zadzwoniła milicja. Padło pytanie, czy jest pan właścicielem syreny nr.... No tak. A gdzie jest pański samochód? No tutaj pod blokiem. Na pewno? Bo my znaleźliśmy je kilka skrzyżowań dalej. Co się okazało - na skutek prowizorek i przeróbek złodziej, który podprowadził ten pojazd, kilka skrzyżowań dalej nie umiał sobie z nim poradzić i najzwyczajniej na świecie porzucił na środku ulicy. Milicjanci też stwierdzili, że chyba rozrusznik poszedł, bo przy próbach włączenia stacyjki, strasznie coś buczy. Był to jednak spryskiwacz do szyb zamontowany w miejscu przełącznika świateł (w podłodze), który złodziej nadepnął, płynu nie było, więc buczał. Tego widocznie nie mógł już znieść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pająk sieć Lan na pająka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 00:33 zrobiłem sieć Lan w domku z parteru przez piętro na poddasze. Zrobiłem to w wersji szybkiej czyli na pająka tak żeby działało. KAble idą luzem po podłodze lub wiszą pod sufitem, na poddasze idą kominem. Prowizroka funkcjonuje już 4 lata ;) jak tak dalej pójdzie to szybciej przejdę na łącza radiowe niż zrobię te kable porządnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braat1 Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.centertel.pl 15.01.07, 08:29 Rodzice kupipli do domu nowa lodowke. Okazalo sie ze jest troche zbyt gleboka i jak sie ja ustawi obok kuchenki gazowej (tam gdzie stala stara lodowka) to nie mozna otworzyc piekarnika. Lodowki sie skrocic nie da, sciany nikomu nie chce sie kuc, wiec ... juz chyba z 5 lat aby otworzyc piekarnik najpierw nalezy otworzyc lodowke :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tulipan Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 08:33 u mnie od 15 lat wisi żarówka na drucie, zamiast lampy kuchennej-bo żadna lampa nie podoba się mojej mamusi..a ponadto od tychże 15 lat mamy w kuchni olejną lamperię zamiast płytek, bo miała być zasłonięta szafkami kuchennymi, których tez nie kupujemy, bo moja mamusia lubi mieć pusto i przestrzeń..:) Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 15.01.07, 09:59 Mój ojciec zainstalował palnik ze starego piecyka wewnątrz pieca etażowego - zasilanie wężem gumowym :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tamara Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:02 Obrazki wiszące na zapałkach. Dziury wywierciłam wiertarką, bo zamierzałam wsadzić kołki a nie jakieś tam lamerskie gwoździe. Nie udało się jednak wywiercić dziury na tyle głębokiej, żeby weszły te kołki, więc wsadziłam do dziur tyle ułamanych zapałek żeby trzymały się ciasno i w środek jedną dłuższą i na takich dłuższych wiszą te obrazki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tamara Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:07 to znaczy dwa lata już wiszą wiem, że kiedyś spadną, ale jestem ciekawa kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:51 U mnie m.in. - stare zasłony pełniące rolę drzwi suwanych w szafie (do niedawna krótsze zasłonki w szafkach kuchennych) - spódnica czerwona "bombka" w roli abażura w sypialni - metalowa puszka po herbacie znakomicie pełniąca zadanie tłuczka do mięsa i tak już od siedmiu lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
ianusz Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 15.01.07, 16:15 przepiekny wątek:) z tematu motoryzacji: W zeszłą zime przy zmianie opon na zimowe pan zmieniający koła jakoś niefortunnie wsadził podnośnik taki pneumatyczny że zrobił dziure w progu który i tak był zkorodowany - w lato wypełniłem te dziury (bo okazało sie ze sa tez w drugim progu) pianką montazową i po obcięciu nożem nadmiaru zastygnietej pianki zaszpachlowałem i po wypolerowaniu szpachli i malowaniu progi sa jak nowe:) moje auto kupowałem z wadą - otóz samochód był po dachowaniu i ktoś nałożył szpachle na dach bo pękała. niestety po wygłupach wakacyjnych z włażeniem na dach szpachla totalnie sie posypała i poodpadała z połowy dachu wielkimi i małymi płatami wiec poprzyklejałem te płaty szpachli z powrotem na super glue jak puzzle w swoje miejsce - niestety woda sie dostawała miedzy szpary i w srodku miałem kałuże - wiec w któryś suchy dzień zatkałem te wszystkie szczeliny grubo klejem przezroczystym epoksydowaym dwuskładnikowym który zręcznie zaaplikowałem na dach za pomocą strzykawki:) teraz mam piekna artystyczną pajenczynke na dachu.... moje okna w mieszkaniu sa stare i dośc nieszczelne szczególnie w zime - w tym roku zima ciepła ale w poprzednich latach w akcie desperacji zzamykałem je na silikon - uszczelnia rewelacyjnie tylko na wiosne ciezko otworzyć. z racji tego że okna są nieszczelne zanim wpadłem na pomysł uszczelnienia okien silikonem zdejmowałem okap (wlasciwie to był taki wyciag elektryczny) znad kuchenki i stawiałem go włączonego przy otwartym piekarniku oczywiście wylotem powietrza w strone pokoju - moje małe mieszkanko bardzo szybko ogrzewało sie z takim zestawem grzejącym:) mimo tego ze w administracji naszej firmy pracuje duzo osób to od przynajmniej 3 lat mam stary (ale jary) fotel obrotowy - niestety jedno z kółek wypada i tak mniej wiecej raz na 2 tygodnie trzeba je wyjąć obwiązać bolec kilkanaście razy tasmą klejącą i nastepne 2 tygodnie można jeżdzić po podłodze bez obaw:) jesli juz mowa o pracy to jako kawaler czesto mam ubytki w ubraniach - ostatnio cierpię na odpruwające się od spodu mankiety w nogawkach od spodni garniturowych - jakoś tak raz na jakiś czas wystarczy zgrabnie podpiąć je zszywaczem biurowym:) - kiedyś nawet poprul mi sięw spodniach przy kieszeni szew - wiec poszedłem do kibelka ze zszywaczem zdjalem spodnie i dokonałem szybkiej naprawy - spodnie się przetarły a zszywki wciąż trzymały:) myśle jednak ze wybitnym specjalista od prowizorek jest mój tata - szczególnie jeśli chodzi o działkę, która od dawien dawna "się buduje" domek stoi od min 15 lat i niby wszystko w nim jest tylko od samego początku brakuje klamek - i tak naprawde na cały domek - piwnice, parter i pietro jest tylko jedna klamka do okien i drzwi (z wyjątkiem drzwi wejsciowych) która ciągle gdzieś ginie. tata mówi ze to ponoć dobre na złodziei... W domku oczywiście nie ma schodów - przez jakies 10 lat byla lina z supłami z której korzystac mogli tylko ci bardziej sprawni dzialkowicze - za to trzeba przyznac ze ani babcia ani ciotka które pilnowały nas na działce z powodu tuszy wstępu na pieterko nie miały:) Obecnie schodów nadal nie ma - jest za to drabina przybita na górze gwoździami - taka obleśna pochlapana tysiacem farb podczas budowania domku:) Jest takze wspaniałej budowy kuchnia elektryczna - tata kupił taką fajną do zabudowania ale z racji tego ze nie było jeszcze planu blatów kuchennych (i do tej pory oczywiscie wciąż nie ma) tatuś zbudował z plyty wiórowej skrzynke na tą kuchnie skrzynka ma 10 cm wysokości i nawet od frontu ma zamocowane gałki - oczywiście jak na taką prowizorke przystało kuchnia stoi na szafce do butów:) oczywiście był też grill z pralki i słoik pod kapiąca rurą:) pozdrawiam wszystkich pomysłowych dobromirów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aankaa Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.acn.waw.pl 15.01.07, 17:40 syfon umywalki (odpływ żeliwny, z lat 60-tych, umywalka 90-te): dętka rowerowa, wewnątrz szlauch ogrodowy (sklejała się), końce "wzmocnione" kubeczkami od jogurtu, całość mocowana na plastelinę (co jakiś czas trzeba było ją wymieniać) - patent wytrzymał kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yacek Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: 195.116.103.* 15.01.07, 17:57 Dwie antyramy powieszone na ścianie. Powiesiłem, miały być wypełnione zdjęciami z wakacji... ale jeszcze nie miałem czasu wybrać zdjęć. Więc antyramy wiszą ;-) i mają za obrazek napis z rozmiarem antyramy :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mroberto Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 18:03 W te święta przed Wigilią jakoś parę dni wcześniej, ubierałem choinkę i nadepnąłem na światełka, jedna oprawka zgnieciona lekko, druga połamana, i kable z niej odpadły jak i z drugiej oprawki. Spiąłem to na krótko dwie blaszki które były po obu stronach uszkodzonego fragmentu, skleiłem taśmą izolacyjną wszystko pięknie działało, aż do momentu rozbiórki choinki. Lampki wylądowały w worku i na szafe zobaczymy, czy za rok też zaświecą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silent Bob Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.sierpc.sdi.tpnet.pl 15.01.07, 19:14 Jeździłem kiedyś maluchem(i to dość długo), gdzie zerwane było cięgno rozrusznika-trzeba było wozić kijek, którym po otwarciu klapy popychało się dźwignię rozrusznika, zerwane było cięgno ssania, też trzeba było otwierać klapę, żeby ssanie włączyć....Woziłem też młotek służący do pukania od spodu zawieszającego się rozrusznika (już po naprawieniu cięgna). Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 16.01.07, 12:10 1. zaraz po przeprowadzce do nowego mieszkania w kuchni trzeba było zainstralowac oswietlenie... Od ojca wzziełam żarówke w oprawce, pare drucików i ...żarówka wisi na tych drutach od dwóch i pół roku.... (ciagle ta sama, bo głownie uzywam oswietlenia halogenowego pod górnymi szafkami). 2. potrzebny był stół na "parapetówke", nei było sensu kupowac czegokolwiek na gwałt, wiec stól został skonstruowany z kawałka deski (zostało po budowie szafy wnękowej) i dwóch kartonów... Funkcjonuje tak od dwóch lat, swietnie sie sprawdza i kolorystycznie pasuje do wnętrza;) Odpowiedz Link Zgłoś
cza_arna Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 16.01.07, 12:11 Tylny zderzak we Fiacie Ducato przywiązany plastykowym ściągaczem do reszty samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 16.01.07, 14:50 elegancki karton po Jasiu Wędrowniczku, na nim deska - taki blacik wysuwany, z dziecinnego biurka. sprawdza się świetnie od jakichś 20 - 25 lat a to w charakterze dodatkowego taboretu (w środku jest kratownica do butelek, więc mebel ma mocną konstrukcję), a to jako stolik pod sprzęt audio, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grill Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.crowley.pl 16.01.07, 15:16 A jak się robi ten grill z pralki, bo przewija się on tu juz tyle razy, a jakoś nie mogę tego sowie wyobrazić czekam na instrukcje:) Odpowiedz Link Zgłoś
ianusz Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 16.01.07, 16:07 sam jako gó..arz latałem po smietnikach w poszukiwaniu pralki i odpowiedniego bębna jak zrobiła się moda w latach 90tych na grillowanie. w sumie to każdy sie nadawał - gorzej było go wymontować z tej pralki i dowieźć wigrusem do domu:) ja znam 2 wersje grilla pralkowego 1) w bębnach od pralek POLAR były takie 3 poprzeczne wyżłobienia przez które można było przeprowadzić dlugie dośc cienke pręty - najlepiej jak były gwintowane to nie było problemu z przykreceniem ich - w ten sposób nasz grill miał 3 nogi - na końcu tych nóg przykręcało się śrubami "potrójny wiatrak" odkrecony wczesniej od bębna i w ten sposób grill stał na własnych nogach - dalej pozostawało tylko wyciąć szlifierką kątową w boku bębna otwór, przez dziurki w bębnie przełożyć kilka drucików i na tej konstrukcji umieścić ruszt - u nas bardzo dobrze sie sprawowała kratka metalowa z lodówki:) 2) druga wersja to taka deluxe, w której bębna nie wyciągało sie z obudowy, tylko mocowało się na nogach od razu w obudowie - nie wiem jaki to miało cel ale bęben w środku się krecił w tej obudowie - ponoć miało to pomagać w rozpalaniu go - bo można było nim dobrze zakrecić i tlący sie w nim węgiel sie po wpływem ruchu powietrza miał sie rozpalać - ale jakoś nie widziałem zeby to działało - w tej wersji ruszt (mógł tez byc z lodówki oczywiscie) kładło się na górze - i kiełbacha smarzyła się przez dziure przez którą wsadza sie pranie. Niestety odległośc od paleniska do rusztu wynosiła tyle co szerokość bębna więc żarcie sie raczej lekko wędziło niż szybko(tak jak lubię) grillowało. Mankamentem tez był obieg powietrza ale myśle że odbowiednie podziurawienie bębna i wycięcie szlifierką kątową kilku wiekszych szczelin pomagalo jesli chodzi o skuteczność pierwszej wersji to jak tylko wszystkie druciki przytrzymujące kratke lodówkową trzymały sie na miejscu to grill sprawowal się dośc dobrze bo zatrzymywał w środku gorące powietrze a możnabyło tez zamknąć go kawałkiem blachy od góry i nawet przy niewielkiej ilości węgla wszystko dobrze sie smarzyło. wadą tego grilla była tez mała jego stabilność -kilka razy na ktorejś z imprez polecial z zawartością w iglaki:) moze ktoś zdradzi swoje tajniki pralkowego grillowania?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna777 Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: 62.233.224.* 16.01.07, 17:11 U nas drzwi od kuchni pozostawione na oścież same się zamykają w związku z tym od 25 lat pod otwarte drzwi (pomiędzy drzwi a podłogę) wkładamy łyżkę. Każdy nowy, kto nas odwiedza i wchodzi do kuchni to odruchowo podnosi tę łyżkę bo głupio tak na podłodze wygląda, jakby komuś upadła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu IP: *.flashnet.pl 16.01.07, 22:30 Skuteczną prowizorką była packa murarska (sklepy zamnknięte, a rury trzeba zamaskować). Na potrzeby chwili złapałam styropian, w który zapakowana była miniwieża, obcięłam boki i gotowe! Trzeba było zobaczyć minę mojego ojca i faceta! Bezcenne! Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 telewizja na wieszaku 16.01.07, 22:32 zanim zalozylismy kablowke, trzeba bylo na czyms tv ogladac, wiec z braku anteny zbiorczej wsadzilismy w gniazdko telewizora metalowy wieszak, dzialal super. tak sie rozbestwilismy, ze prawie rok na wieszaku ogladalismy Odpowiedz Link Zgłoś
zona_jarka Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 17.01.07, 11:10 To wszystko nic! Komputer jest w rogu pokoju a gniazdko do netu w przepokoju w środku w szafie (zabudowanej hihi). Codziennie rozwijam kabel z pokoju (10 m) ciągnę do przedpokoju włażę na krzesło otwieram drzwiczki pawlacza szafy i wpinam kabel do gniazdka z tyłu pawlacza na ścianie. No i działa tak juz od 3 lat, tylko że nie można zamknąć drzwi od pokoju, rodzina się potyka o kabel, za to jest codzienna gimnastyka przy wpinaniu kabla ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
fatalna_jendza Re: Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu 17.01.07, 12:38 Całe mojhe mieszkanie w bloku budowanym za czasów PRL-u. Ściany są tak krzywe, że powieszony na nich plakat odstaje :P Odpowiedz Link Zgłoś