palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 16:40 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:00 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. Przy tym ciężko zawodził, że rządu nie obchodzi jak nieopłacalne w chowie są świnie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:05 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. Zaś Łyżwiński na saksie rozmawiając o taksie z Krawczykową. A Dunajec wciąż płynie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:11 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. Przy tym Filipka wołał ale głucha pierdoła z sekretarką spał w limuzynie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:41 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. A Hojarska zmęczona przytuliła do łona futro z nutrii, całe w naftalinie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 19:46 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper gra na mandolinie. Hojarska deklamuje Begerowa stepuje SamejBrony witalność nie przeminie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 16:41 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper gra na mandolinie. I patrzy urzeczony, chociaż nieco zdziwiony jak Beger paraduje w krynolinie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 17:18 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper gra na mandolinie. A Hojarska falsetem ozdobiona beretem śpiewa, że samabrona nie zginie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 21:34 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper gra na mandolinie. Ideał sięgnął dna i badają DNA co też Lepper powie rodzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:01 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. Beger nic nie słyszała bo ją partia omotała dla spokoju - i śpi w watolinie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:08 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. Dyzmę tym przypomina choć już zrzedła mu mina bo co rusz wpada w ręce konkubinie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:14 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. A Maksymiuk na basie, do Filipka: Kutasie! wykrzykiwał - echo niosło to po dolinie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 17:45 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. I zawodził żałośnie bo już całkiem jest po śnie. Prezydentura z pewnością go minie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 19:47 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. Łyżwiński się upił potem bilet kupił i obudził się na bocznicy w Cieszynie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 01.02.07, 23:00 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie. Był tak przekonujący że elektorat wątpiący zdecydował - on nie przeminie! Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 09:10 Matylda ze wsi Okrasy zaprzecza doniesieniom prasy: nikt mną nie manipuluje, (mój Tadzio was naprostuje!) spadajcie na drzewo cieniasy*. *eufemizm Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 16:49 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie requiem dla kaczora, więc ten profesora tytuł nadał głupiemu chłopinie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 17:32 Na partyjnej libacji w Czorsztynie Andrzej Lepper grał na mandolinie requiem dla Rokity, który dość przybity jednak stara się postawić Donaldzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 09:57 Czy istnieje kobieta z jajami? Przekonajcie się ludziska sami? Nie ja to wyszperałam i nie moja chwała. Wyszperała Irsila, nie przyjmuję, że ona jest niedoskonała. flickr.com/photos/babydinosaur/40555718/in/set-504771/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 10:30 A myśmy z kobiety z jajami Tak prostacko się nabijali. A ona taka posągowa, Jak spod dłuta mistrza Canova flickr.com/photo_zoom.gne?id=40555718&context=set-504771&size=o Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 17:30 Genowefa, wróżka z Małkini swym klientkom afronty czyni... Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 18:00 Genowefa, wróżka z Małkini swym klientkom afronty czyni. No bo głupie te cipy dają brać się na chwyty wzbudzające wesołość u świni. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 20:31 Genowefa, wróżka z Małkini swym klientkom afronty czyni. To wywróży im męża, który w kabzie ma węża albo członka ma całkiem mini. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 20:51 Genowefa, wróżka z Małkini swym klientkom afronty czyni. Lecz zarabia obficie wiedzie dostatnie życie a gotówkę chowa do skrzyni. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 21:35 Genowefa, wróżka z Małkini swym klientkom afronty czyni. Lecz kobity w amoku trwają od ponad roku dla nich wróżka to jakby bogini. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 22:13 Genowefa, wróżka z Małkini swym klientkom afronty czyni. One nie reagują bo się wręcz ekscytują tym że jest to europejska mistrzyni. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:06 Genowefa, wróżka z Małkini swym klientkom afronty czyni. One nie reagują bo wciąż oczekują tym że wróżka Leppera przyskrzyni. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 20:49 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna... Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 22:11 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna. Jak zeznają panowie, dodatkowo w alkowie niesłychanie też bałamutna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 22:28 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna... Lecz zmyłka to była, taki sobie image wyrobiła bo nie była okrutna, jedynie bałamutna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 22:40 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna... Adoratorów przeganiała bo na księcia chętkę miała Co za naiwność! można by rzec, absolutna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 22:43 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna... Miała kotka, ale ulubienicą jej była szprotka. Bo oprócz cech wyżej wymienionych, to była jeszcze okrutna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 22:47 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna... Zdziczała w betonie, mieszkanie w aluminium uzbrojone. Biedna była, nie wiedziała nawet co to drewutnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 22:51 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna... Z domu wychodziła w kamaszach a wracała w lampasach. Wiedziała co czyni, bo ta pani była bardzo rezolutna Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:04 Pewna pani, mieszkanka Kutna arogancka była i butna. Porażała hardością i w słownictwie twardością no a w kłamstwach była wierutna. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 02.02.07, 22:22 Pewna pani, patriotka bytomska wyjechała na wczasy do Omska. Tam ją żarły komary, tygrys już bardzo stary i sumienie, że jest zdala od Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:25 Pewien młody gajowy z Czyżewa niczym małpa skakał po drzewach... Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 13:43 Pewien młody gajowy z Czyżewa niczym małpa skakał po drzewach. Obok zaś w małym szoku szła, jak dotąd co roku, pielgrzymka weterynarzy do Pleszewa. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 400 03.02.07, 13:56 Gdzieś za węgłem w Rybniku został swąd po Palnicku. Bo on ruszył gwałtownie cztery setki cudownie upolował i znów siadł na nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 14:01 Burmistrz w miasteczku Hrebenne opowiadał dowcipy wręcz denne. Elektorat zniesmaczony był przy urnach zjednoczony olał jego obietnice solenne. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 14:04 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 14:18 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Pił go w dużych ilościach gdy łupało go w kościach oraz kiedy niemoc miał w kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 14:20 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Łeb nim sobie smarował bo ktoś mu sugerował, że łysina mu zarośnie po roku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 14:29 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. A naczelnik więzienia nakrył go w czas pędzenia z niego bimbru, to nie skróci wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 15:55 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Żona jednak niezmiennie patrzy na to odmiennie a do meża mówi: Cudoku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:51 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Pił za często, za wiele no i dziś przyjaciele, wiedzą, że jest u niego po ptoku. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 14:30 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. pijał do dna solennie tak ze trzy razy dziennie, dzień w dzień jak również rok po roku. Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. po wypiciu albowiem, dostawał, że tak powiem, limerycznego słowotoku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 14:35 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Pił go wręcz nieustannie no a potem w sutannie tygrys budził mu się do skoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 15:00 • Re: Limeryki - resuscytacja. kafar.pl 03.02.07, 13:46 + odpowiedz Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Pił go w dużych ilościach gdy łupało go w kościach oraz kiedy niemoc miał w kroku. • Re: Limeryki - resuscytacja. palnick 03.02.07, 14:18 + odpowiedz Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Pił go w dużych ilościach gdy łupało go w kościach oraz kiedy niemoc miał w kroku. Te bliźniaki, to chyba jednojajowe są :) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 15:17 Gość portalu: ;) napisał(a): > Te bliźniaki, to chyba jednojajowe są :) > -------- :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 15:23 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Pił go tak intensywnie że mu włosy masywnie wyrastały, nawet na boku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 15:43 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Nie pił już nic innego no i ranka pewnego gałąź brzozy wyrosła mu z boku. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:28 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Nie pił już nic innego no i ranka pewnego występ dał pod siodłem na paddock'u. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 21:30 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Pił go co dzień (też w niedziele) w łóżku oraz w kościele, po nim limeryki pisał jak w amoku. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 21:38 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. A że sok był z Ukrainy to, ku przerażeniu rodziny, ów facet świecił po zmroku. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:23 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Sok dodawał mu siły, babki za nim goniły, najsilniejszy był w całym bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:44 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Sok dodawał mu pary, a po roku, choć stary, miał trzy metry dosiężnego wyskoku. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 15:57 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Już po paru miesiącach facet liczył w tysiącach bez zarzutu rozwiązane sudoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 16:26 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Ma on wpływ na libido a to było wręcz bidą bo u fana tragicznie jest w kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 16:30 Pewien facet z Białegostoku fanem był brzozowego soku. Dostał po nim powera tak, że może mieć teraz trzy lub cztery flamy na boku. Odpowiedz Link Zgłoś
zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 16:45 Pewien facet z Białegostoku żonę kochał tylko z doskoku. Lecz gdy zobaczył brzozę wtedy czuł, że nie może żyć bez brzozowego soku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 17:13 Pewien facet z Białegostoku żonę kochał tylko z doskoku. Lecz gdy zobaczył brzozę albo na przykład kozę się podniecał - oto wpływ soku. Odpowiedz Link Zgłoś
zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 17:22 Pewin facet z Białegostoku żonę kochał nawet z kolką w boku. Lecz gdy zobaczył kozę wtedy czuł, że nie może się powstrzmać od skoków na boku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 17:24 Pewin facet z Białegostoku żonę kochał trzy razy do roku. W pozostałe zaś dzionki wlókł za rogi do sionki sliczną kozę...by dać jej obroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:30 Pewin facet z Białegostoku ma erekcję ciągłą od roku. Przekonany jest przy tym że ten efekt nabytym jest dzięki piciu brzozowego soku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:19 Pewin facet z Białegostoku ma erekcję ciągłą od roku. Ludzie śmieją się z niego a kobiety do tego wykrzykują za nim "Ty zboku!" Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:25 Pewin facet z Białegostoku wylądował na wczasach w Maroku. Ale tam brzozowego soku nie masz kolego, po cholerę tamś jechał cudoku? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:46 Pewin facet z Białegostoku wylądował na wczasach w Maroku. Szukał brzóz dość wytrwale ale zasłabł w upale i do formy wrócił po roku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 15:52 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie... Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 15:58 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie. Ale najpierw z kobietą musi sprawdzić się nieco, no bo dotąd jest zielony w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 16:24 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie Wprawdzie mało możliwe chwile z małpą są ckliwe w kawiarence przy ciastku i kawie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 16:29 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie Zwłaszcza z małpą w czerwonym, którą zauroczony każdy facet jest dzisiaj w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 16:33 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie. Zwłaszcza zaś z pawianicą, która wiedziona chcicą dupę swoją czerwoną da łaskawie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 17:22 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie. Te wieczory przy świecach dialog, który podnieca ech, już dajcie mu małpę łaskawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:46 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie. Pograć w brydża lub totka, taka małpa pieszczotka umiliłaby życie w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:48 Pewien facet na wyspie Jawie myślał: z małpą by było ciekawie. Może rację miał gość choć po roku miał dość, no a związek się skończył nieciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:20 Pani Zofia w Zielonej Górze jest mistrzynią w tańcach rurze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 19:22 Pani Zofia w Zielonej Górze jest mistrzynią w tańcach rurze. Ważna jest jej odwaga bo choć całkiem już naga rury gnie, dzięki swojej posturze. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:23 Pani Zofia w Zielonej Górze jest mistrzynią w tańcach rurze. Występ dla mnichów dała, czym spowodowała wielki tumult w każdej tonsurze. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:26 Pani Zofia w Zielonej Górze jest mistrzynią w tańcach rurze. Występ dla rządu dała, czym spowodowała - może myślć o w banku prezesurze. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:47 Pani Zofia w Zielonej Górze jest mistrzynią w tańcach rurze. Występ dla Samoobrony dała, czym spowodowała że już jutro ma być w prokuraturze. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 20:04 Pani Zofia w Zielonej Górze jest mistrzynią w tańcach rurze. A to mistrzostwo świata, które Zofia garbata wywalczyła wiosną w Darfurze. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:50 Pani Zofia w Zielonej Górze jest mistrzynią w tańcach rurze. Może tańczyć do rana choć to sprawa wszem znana, jest kobietą o marnej posturze. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 19:51 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 03.02.07, 20:06 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Może nie uwierzycie ale wciąż znakomicie wielu meżczyzn ostro pociaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 03.02.07, 20:15 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Wzięła lek nasercowy, bóle krzyża i głowy i ryzyko ją bardzo pociąga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 03.02.07, 21:57 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Tłumy panów się zgłoszą I do tańca zaproszą Kiedy tylko powstanie z szezlonga. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:29 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Prosi Józka do tańca, który niestety z rańca, przed pląsami się nieco ociąga. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:53 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Wszyskim mocno doskwiera, ta tańcząca hetera, a dla wielu to zwykła bździągwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 03.02.07, 21:59 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Albert - partner Eugenii Się rad nie rad nie leni Chrupie viagrę i amfę wciąż wciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 00:38 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Lecz jej partner Eustachy ma go dość aż po pachy i Eugenii też - dziwoląga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 00:55 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Lecz partnerzy zawiedli na OIOM-ie polegli więc czy warto schodzić z szezląga? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 12:34 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. A ponieważ jest duża dodatkowo ją wkurza brak partnera, chłopa jak drąga. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:27 Emerytka Eugenia z Elbląga tańczyć ciągle chce tango milonga. Namawiała Zbigniewa, który nic się nie gniewa a i sprawność taneczną podciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 13:09 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Cesiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 14:11 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Cesiem. A tłuką się o flachę, którą Cesiu ze Stachem wspólnie nabyli - obwiesie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 14:12 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Cesiem. O co? Nie pamiętają, choć tak się okładają, że echo łoskot niesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 14:36 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Cesiem. Tłuką się o Marychę, ona tymczasem z Rychem, namiętnie całuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 14:57 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Cesiem. Cwiczą karate chwyty aby wywołać zachwyty gdy na zabawie tłuc się będą kolesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rwa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 04.02.07, 15:30 Na lace w Czarnolesie bija sie Stachu z Cesiem, a ze miesniaki oboje niepredko skoncza sie boje- chyba ze siana se dadza kolesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 15:55 Na lace w Czarnolesie bija sie Stachu z Cesiem, Tłuką się tydzień cały a boje będą trwały do marca - tak gminna wieść niesie Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 18:37 Na łące w Czarnolesie bija sie Stachu z Cesiem, Bo Stachu uwiecznił Zosię co z Cesiem ku sobie mo się jak siedzi na sedesie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:31 Na łące w Czarnolesie bija sie Stachu z Cesiem, Aż tu nagle przestali, nawet się pocałowali, bo to bliscy są sobie kolesie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:54 Na łące w Czarnolesie bija sie Stachu z Cesiem, Aż tu nagle przestali, nawet się całowali, bo pedały to, jak wieść niesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 04.02.07, 22:31 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, Czesiu to szczery Polak, cep wziął zamiast bejsbola, czacha Stacha tego nie zniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 22:41 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, Czesiu to szczery Polak, i śmierdzi jak obora, subtelny Stachu tego nie zniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 23:15 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, A w skrócie chodzi o to że marnie z Zochy cnotą a żaden nie przyznaje sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:25 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, I w końcu Czesiu Stacha pociągnął z Kałacha. Stach już się nie podniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 23:29 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, już przeorali pole przez dzikie te swawole a głupia Zocha drze sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 04.02.07, 23:31 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, Stachu Czesia trzepie Lagą po czerepie Aż się po lesie niesie Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 23:33 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, Stachu Czesia powalił ach jak się będzie chwalił! A teraz Czesia do domu niesie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:32 Na łące w Czarnolesie biją się Stachu z Czesiem, Tłuką się bez pamięci, coś tu złego się święci, no bo obaj to znani obwiesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 01:18 Gdy kończył liceum „renomowane” Ja chodziłam lepić bałwany. Na kolana mu siadałam Bajki, co było na podwórku zmyślałam, Wszystko po to, by przykuć na chwilę Jego uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 01:19 Te „limeryki” Jemu poświęcam I niczego tu nie przekręcam. Moje odporności byłe liche, Bo odcisnął na mnie swoją psyche. Ja już Mu całe życie, wpatrzona jak w obraz, będę wierna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 16:35 Irsila z Menopy, kawał niecnoty, opowiada dyrdymały, że wiek ma już dojrzały. A przyznała, że niejednego byczka przeskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 16:38 Jak Irsila z Kalioty, powróci do Menopy, zagra na flecie menuet, zatańczy na puentach piruet, ustaną związane z wiekiem wszelkie troski oraz kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 16:43 Marek, w restauracji w Maroku, gdzie spędzał część swego urlopu, dostał na talerzu, o słodki mój jeżu, modliszkę z kochankiem u boku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 18:34 Marek, w restauracji w Maroku, gdzie spędzał część swego urlopu, dostał na talerzu, wdowę po jeżozwierzu, świeżo wyjętą z ukropu. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 20:57 Marek, w restauracji w Maroku, gdzie spędzał część swego urlopu, dostał na talerzu, skromne dwie garści perzu, bo tam nic nie rośnie od roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 22:30 Marek, w restauracji w Maroku, gdzie spędzał część swego urlopu, dostał na talerzu, resztki po żołnierzu, co słuzył w armii od roku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 23:36 Marek, w restauracji w Maroku, gdzie spędzał część swego urlopu, Dostał z nienacka po ryju bo wspomniał o swym stryju co złe zdanie miał o Proroku. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:35 Marek, hen w restauracji w Maroku, gdzie pracował na myjce od roku, Dostał nagłą podwyżkę, po czym połknął był łyżkę, oraz zastygł nad kotłem w rozkroku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:59 Marek, hen w restauracji w Maroku, gdzie pracował na myjce od roku, Kupił bilet do domu nie powiedział nikomu, że już więcej nie postawi tu kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 01:07 Marek, hen w restauracji w Maroku, gdzie pracował na myjce od roku, doznał nagle olśnienia, zaraz też pracę zmienia chce dołączyć do obiboków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brat Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 01:16 Marek to obieżyświat, Bananowej młodzieży kwiat, Gdzieżby on zmywał talerze, lub dotykał jakieś małże nieświeże. Jemu już nawet nie zależy na zdobytej karierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 01:16 Bo Marek to mój brat z Kioto, Innym razem baluje w Tokio, Z Chin przysyła mi pamiątki, Takie perwersyjne zawiniątki. On nie wie, że za nim szaleję. Maskując się, mówię do niego radosny idioto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 01:22 Wybaczcie mi proszę te wynurzenia, Miłość siostrzana, to nie zaburzenia To zauroczenie, Takie widać było przeznaczenie. Odpuszczam, więcej nie powiem, zapomnijcie, to moje osobiste wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 09:00 Dziś z rana gdzieś za Wschową Palnick o drzewo głową tłucze już od niedzieli, bo w 500 się nie wstrzelił oj skończy się chorobą! nie ma to jak życzliwi przyjaciele! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 22:27 Na skraju miasta Wschowa mieszkała cycata bufetowa... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 23:02 Na skraju miasta Wschowa mieszkała cycata bufetowa. I losu zrządzeniem para się rządzeniem stolicą - a jest dość odlotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:28 Na skraju miasta Wschowa mieszkała cycata bufetowa. Obiektem westchnień była chłopami się bawiła, bo to prowincji królowa. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 04.02.07, 23:38 Na skraju miasta Wschowa mieszkała cycata bufetowa. Mężowi dać nie chciała, bo ją głowa bolała, taka to wredna krowa. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:28 Na skraju miasta Wschowa cycata mieszka bufetowa. Rzut oka na cyca i facet – kaplica, ma oczy maślane jak krowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:37 Na skraju miasta Wschowa cycata mieszka bufetowa. I cycem wojuje facetów dołuje nazywa się Hania Waltzowa. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:54 Na peronie tym w mieście Włoszczowa darmo daje jedna kaczorowa - ustawiają się wokół goście z bielmem na oku - szpetna jest jak zaraza morowa. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:57 Na peronie w mieście Włoszczowa dupy daje dziś bufetowa, ustawiają się wokół goście z bielmem na oku, nie przeszkadza im, że głupia to krowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 01:05 Na peronie w mieście Włoszczowa dupy daje dziś bufetowa, Chętnych sporo się krząta a bufetowa z kąta, krzyczy, że dziś jest całkiem jak nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 01:09 Na peronie w mieście Włoszczowa dupy daje dziś bufetowa, Klientela się nudzi, bo ta baba marudzi, a od tego boli aż głowa. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 17:29 Na peronie w mieście Włoszczowa dupy daje dziś bufetowa. A dziadek bez aparatu* jakoś nie wyczuł klimatu i pyta czy jest pomidorowa. *słuchowego oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 00:41 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 01:00 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Stron poświęcił dwanaście albo nawet szesnaście, znanej w mieście starej kokocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 01:03 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Stwierdził ponad wątpliwość, że tej cnoty ilość jest nieznaczna w miejskiej biedocie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 01:11 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Kiedy skończył, niestety go wyśmiały kobiety, choć pracował wciąż w czoła pocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 01:13 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Na odczycie powiedział, że dość mało sam wiedział, główne tezy wyczytał na płocie. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 01:15 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Szukał wszędzie natchnienia w końcu, tak od niechcenia, wszystkie tezy przećwiczył na kocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:34 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Kiedy skończył z radości sprosił do domu gości, bo dał odpór ludzkiej ciemnocie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 23:50 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Ale z braku przypadków zapalenia przydatków, się nabawił w jesiennej słocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 01:30 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. Temat wybrał wręcz śliski, no bo tam odaliski, nie chcą mysleć o takim kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:28 Ginekolog, naukowiec w Bogocie pisał esej fachowy o cnocie. W trakcie pracy zwekslował, temat szerzej traktował. No i wyszedł mu traktat o ludzkiej głupocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 06.02.07, 19:48 Po Unieściu niesie już się wieść, Palnick ma zaliczyć setek sześć, metę widać już z dala, zaraz włączy dopalacz, lecz z dbałością o formę i treść. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 01:20 Limerystą tego miesiąca, który trafił tu pół tysiąca, Palnick pilny zostaje, paniom buźki rozdaje, za to panów łagodnie trąca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 01:32 Limerystą tego miesiąca, który trafił tu pół tysiąca, Palnick pilny zostaje, paniom buźki rozdaje, choć oferta to dosyć śmierdząca. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:44 Limerystą tego miesiąca, który trafił tu pół tysiąca, Palnick pilny zostaje, paniom buźki rozdaje, kafar z 2kanem to para nie mnąca :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 01:21 Chyba, że zramoleje, Ale złudne są podobne nadzieje. Nie spotkałam jeszcze, nawet przy życie, Kogoś, kto miałby taki apetyt na życie. Jemu, tak jak On zagra, się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 10:17 immanuela napisała: > >palnick napisał: > > >W gminie Trąbki co niedziela > >tańczy nago Immanuela. > >I nie straszne jej słoty > >ani to, że suchoty > >dewastują jej przyjaciela. > > Był Palnick w Kuala Lumpurze > Co zwyczaj miał tańczyć na rurze > Mu panie za stringi > Wtykały szylingi > Lub inne banknoty też duże. --- A kuku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 05.02.07, 17:41 Palnick-mistrz limeryka gdy stoi lub chodzi to klika i tak mu to wychodzi ze znany nawet w Lodzi, w Bytomiu, Zabrzu i Smolnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 17:58 Palnick ze śląskiego Rybnika nie może żyć bez limeryka. Przy wyrzucaniu śmieci też tworzy oraz kleci - takiego ma już konika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 05.02.07, 18:30 Palnick tworca limerykow nie ma innych konikow tylko limeryczne plodzenie zrobione przyrodzeniem, stad nawal kanonikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 21:03 A karnawał w Rio, Palnick zabawi w trio. Będzie Obróbka, Matylda I jeszcze jakaś Klotylda. Relacja nadawana będzie przez radyjo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 21:10 Karnawał zaś w de Janeiro Palnick zaliczy nie jedno. Tańce Rumba i samba oraz gumę do żucia „Mamba” ogniście zatańczy, żując ją gdzieś w Palermo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 21:23 Noc karnawałową w Koluszkach Palnick zatańczy na paluszkach. Bo to madrygał będzie. Czy już jest po kolędzie? Potem legnie na łożu królewskim i atłasowych poduszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 21:30 A w mieście Bez, To akord jest? Bijemy Guinessa ? gdy tancerka Venessa podniecona, wyśpiewuje: yes, yes, yes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 22:05 A w Gądkach Już po porządkach. Konfetti pozbierane, Parkiety wypastowane. Już pełna mobilizacja na Podkoziołka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 23:53 W malusieńskim miasteczku Bełz rozkwitł nagle nieziemski Bez, Oczarował publiczność, przez swą cudowną śliczność, lecz niestety po tygodniu zczezł. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 00:59 Palnick ze śląskiego Rybnika nie może żyć bez limeryka. Pisze co mu w łeb wpadnie czasem wychodzi ładnie, ale czasem konieczna krytyka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 05.02.07, 23:49 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss... Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 00:16 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. Panie w nim rozkochane, swoje serca złamane, w dwuszeregu rzucały na stos. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 00:56 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. Żródła nie wszystkim znane, choć poinformowane, twierdzą, że śledzi Kate Moss. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:01 Zaś z urlopu na wyspie Kos powróciła przybita Kate Moss. Grecy jej powiedzieli: nigdyśmy nie widzieli krzywych nóg jakie ty dzieco mosz. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:03 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. Zaczął rwać kobieciny ale nie zna przyczyny, że co próba to kolejny kosz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 01:07 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. Był zakonspirowany ale został wyłuskany, czy przyczyną był semicki nos? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:09 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. Przyjął Greków do pracy, i choć to nie rodacy, kazał zwracać się do się per Boss. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:17 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. Pobyt zaczął marniutko bo to trwało dość krótko, gdy go dopadł rój wściekłych os. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:22 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. Postać z innej epoki, chociaż już podjął kroki, by tam też mówiono, że to jest ktoś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 10:46 Wczesnym rankiem na wyspie Kos się pojawił kultowy Hans Kloss. I już w przylotów sali, Ktoś mu z byka przywalił, bo refleksu już nie ma za grosz. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 17:50 Wczesnym rankiem na wyspie Kos wylądował kultowy Hans Kloss. I zamieszkał w namiocie, bo na hotel trza krocie. Taki to emerycki jest los. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:05 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 01:11 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Ale dość rozeźlony był zadzwonił do żony, bo Norwedzy się śmiali do rozpuku. Odpowiedz Link Zgłoś
zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:13 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Wziął się żwawo do dzieła ale gdy krew trysnęła, jął sam z siebie śmiać się do rozpuku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:20 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Lecz nie znalazł sztyletu szukał więc pistoletu, oto jak dziś ideał sięga bruku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 01:28 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Ale wbił sobie kozik, obok medalika bozi! Ależ dupa z ciebie nieuku! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:49 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Co zamyślił, chciał zdziałać sprawa się nie udała, teraz został wytwórcą polbruku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 06.02.07, 01:53 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku, ceremonii mistrz spostrzegł : Stop, nie trzonkiem lecz ostrzem, musisz jeszcze poćwiczyć, nieuku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:59 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku, Jak zamierzał, tak zrobił i skutecznie się dobił, do gazety, co da dziś to w druku. Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 02:04 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara.. warzona na Palnicku, dochodząca w imbryku, w nozdrza wchodząca rozkoszna parra.. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 02:10 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku, Ciął się piętnaście razy, aż mu mistrz - pan Protazy, z wielkim smutkiem powiedział : nieuku! Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 02:32 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku, gdy się przymierzał, ujrzał jeżozwierza, i roześmiał się do rozpuku. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 11:18 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. A że nie miał cela, to Immanuela ma zrobione nożem kuku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 06.02.07, 13:02 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Lecz wśród świadków i gości, sake w dużej ilości, się po kościach rozeszło w tym huku. Ruto, cudny limeryczek z seppuku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 06.02.07, 14:00 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Se-puknął zatem serio, co wśród gości histerią się skończyło i masą huku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 15:41 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. W mosznę sztylet wbił celnie, potem połknął był kielnię Teraz wiecie, że na muniu ma kuku. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 15:51 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Już miał się podziurawić, Okolicę zakrwawić... Gdy podskoczył i krzyknął: A kuku! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 16:11 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku. Miał to zrobić na jachcie zaraz po nocnej wachcie, lecz kałdun mu utknął w luku. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 16:13 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku, ale trafił za nisko; może być odaliską, lecz nie doczeka się dzieci ni wnuków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 06.02.07, 16:45 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku, spisał nawet testament wśród konkubin trwa lament bowiem żadna nie ujrzała go w druku do Tomasso: rób tak jak ja - pewną "radosną twórczość" pomijam po prostu, bo i po co czytać... pozdrawiam i zachęcam do rymowania (mnie się udało przełamać) :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 17:56 Raz samuraj z wizytą w Tobruku postanowił popełnić seppuku, Zamysł chciał już wykonać, kiedy przyszło mu skonać. Padł ofiarą mordercy z Moluków. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:25 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara... Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:34 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. To są tylko bajeczki, każdy wie, że z tej beczki czeka cię tylko mogiła zaraz. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:46 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Ale wiem to od fląder, że już na bóle jąder, znacznie lepsza jest whisky stara. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 01:56 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Stosowali to Szkoci oraz dwaj Wizygoci, i każdego boli fujara. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 02:03 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Jedni mrą niczym muchy, inni piją do poduchy. Zamieszania jest co niemiara. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 02:07 Autor: irsila Data: 06.02.07 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara.. warzona na Palnicku, dochodząca w imbryku, w nozdrza wchodząca rozkoszna parra.. ------ A kuku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 06.02.07, 12:34 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Jak to tak, Boże złoty?! Jutro pomyślę o tym...- powiedziała Scarlett O'Hara. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 12:52 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Gdy Kurrarę przyłożyć, ponoć trup też ma ożyć i zakrzyknąć z radości : Hurrarra! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 17:59 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Dziś jak działa Kurrara, testowała Scarlett O'Hara. No i teraz boli ją szpara. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 18:27 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Jest łatwa w stosowaniu o niezawodnym działaniu, a efekty uboczne - aż opada kopara. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 18:38 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Kiedy weźmiesz swą dawkę, życie idzie w odstawkę, i nie musisz się o nic już starać. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:14 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Ta co w czopkach, działa mizernie, w lewatywie - słabo niezmiernie. Najskuteczniej kiedy jest stara. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:29 Jest legenda w mieście Nawarra, że na wszelki ból dobra Kurrara. Zwłaszcza na grocie strzały, wtedy ból jest wręcz mały. A właściwie by czuć, trza się starać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 07:26 Umrzeć! Zobaczywszy Neapol, twierdzi stary, bogaty Anatol. Więc żona jego, młodsza od niego, zabiera go tam w najbliższe lato. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 08:25 Można umrzeć, zobaczywszy Neapol, miał był mówić stary Anatol. Raz postanowił, co mi tam, pojadę sobę na odwyrtkę sam. Gdy wrócił, oboje (żona i on) zdumieni!, bo w domu nowy, młody lokator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 08:26 Gdzieś w mieście Treblince, gościu grał na harmonijce. O psiakrew, leje się krew. Bo to była schowana brzytwa w linijce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 08:27 Tą samą harmonijką w mieście Spała, jakaś facetka sobie do tańca przygrywała. O psiakrew, leje się krew. A ona grała i coraz szerzej się uśmiechała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 08:29 Szosą, gdzie leży Piła, przechodziła żaba. I żyła. Przejechał TIR, rozbryzgł się żwir. Żaba płaska się cała taka zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasso Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:42 Kiedyś, tam gdzie Gdańsk i Kłaj limeryki były naj lepsze i z pierwszej ligi a te obecne podrygi to badziewie, szajs i łaj no, po prostu. Chciałem się pożegnać. Od dwóch lat czytałem codziennie limeryki, i nigdy nie pisałem, bo uważam, że nie każdde składanie rymów mozna nazwać limerykiem.Ale nastrój schizofreniczny sprawia, że wymiękam. O ile wierzę,że Palnick czyli Kafar, czyli 2kan sam może dociągnąć do końca wątku, o tyle grafomaństwo niejakiej Irsili, czyli Menopy, czyli Bei (i ileś tam jeszcze nicków dla tej samej "artystki")po prostu mnie osłabia, a mój prostacki mózg tego nie obejmuje i potrzebowałby tłumacza. Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 10:16 Hej Tomasso, krytyku z Rybnika, na uspokojenie weź neuroleptyka. Latasz nad cmentarzem, liczysz tu kałamarze i czepiasz się nie mojego nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
abeila Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 10:27 Tomasso, krytyku z Rybnika, nie opuszczaj psychiatryka. Tu piszemy, nie czytamy. Twórczość w narodzie nie zanika! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. do Tomasso 06.02.07, 11:10 Gość portalu: Tomasso napisał(a): > Kiedyś, tam gdzie Gdańsk i Kłaj > limeryki były naj > lepsze i z pierwszej ligi > a te obecne podrygi > to badziewie, szajs i łaj > no, po prostu. > > Chciałem się pożegnać. Od dwóch lat czytałem codziennie limeryki, i nigdy nie > pisałem, bo uważam, że nie każdde składanie rymów mozna nazwać limerykiem.Ale > nastrój schizofreniczny sprawia, że wymiękam. > O ile wierzę,że Palnick czyli Kafar, czyli 2kan sam może dociągnąć do końca > wątku, o tyle grafomaństwo niejakiej Irsili, czyli Menopy, czyli Bei (i ileś > tam jeszcze nicków dla tej samej "artystki")po prostu mnie osłabia, a mój > prostacki mózg tego nie obejmuje i potrzebowałby tłumacza. ----- Cóż, signum temporis. Uważam, że rozszczepienie wątków jest jedną z przyczyn obniżenia poziomu. Chciałbym Cię prosić o pozostanie czytelnikiem - to nadaje sens pisaniu. Na werandzie rancza w El Passo limeryki czytuje Tomasso. Czasem mdli go od tego, ale wśród masy złego, odnajduje wierszydła z klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. do Tomasso IP: *.chello.pl 06.02.07, 13:38 W nadleśnictwie o nazwie Rokita jakby wryta stanęła kobita, szepcząc: To chyba cud, i na serce wręcz miód, że jest ktoś, kto tak długo nas czyta...! Tomasso, przyjacielu, czytaj nas dalej! Limeryki zdarzają się lepsze i gorsze, jak to w życiu :-) Do Palnicka: dlaczego uważasz, że rozszczepienie wątków miałoby w jakiś sposób rzutować na ich poziom...? Nie rozumiem tego. Powiedziałabym raczej, że ten stan jedynie szalenie zwielokrotnił Twój twórczy potencjał! :-) Pozdrawiam piszących i czytających- Kurrara Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Limeryki - resuscytacja. do Tomasso 06.02.07, 14:16 Dziś rano u stóp Szyndzielni ujawnił się był czytelnik. Nim zdążył coś zjeść, dopadła go wieść, że stary jest z niego piernik. Może jednak zostań z nami..? Mieć czytelnika!! Spełnione marzenie:-)) A nie wiadomo, czy ktoś jeszcze to czyta... Pozdrawiam piszących i hipotetycznych czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Limeryki - resuscytacja. do Tomasso 06.02.07, 21:48 Tomasso, który wie gdzie jest Kłaj wpadł tu, by nam dzis rzec good bye. cóz, nie każdy jest asem ale zajrzyj tu czasem wypić setę z nami, drinka lub czaj. Pozdrawiam :-) Jak mówią Amerykanie: peace! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea.Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 13:26 Powiedziano mi won, więc idę sobie stąd. Jest teraz moda na kicz, więc, szanowny Tomasso na wielką literaturę, tam gdzie się ludzie bawią, Ty nie licz. Podpowiedzieć Ci mam? Księgarnie są, a jak z forsą kiepsko, to odwiedzaj bibliotekę uniwersytecką. Podejrzewam, żeś w duszy staruch. Bo Irsila i jeszcze inna to nie ja, ha, ha, ha. To ja jestem najgorsza. Czyli Bea a teraz Bez. Podrzuciłbyś chusteczkę na otarcie łez? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 06.02.07, 13:47 Powiedziała Bea z Kiczni: ludzi bawi tylko kicz li. Prima zaś literatura, to staruchy, nudy fura, oraz żule okoliczni. ;-) www.lacko.sacz.pl/?id=788&location=f&msg=1 Odpowiedz Link Zgłoś
amifrida Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 10:32 Tomasso, krytyku z Rybnika, nie opuszczaj psychiatryka! Zostań z nami, 3 wariatkami. Pszczółka będzie Cię czule bzykać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasso Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 13:40 Widze, że kogoś uraziłem zanadto, przepraszam. tu nie chodzi o uniwersyteckie biblioteki, ale o to, że jak, widać na głupotę w tym kraju nie ma paragrafu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea/Bez Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 14:26 Tomasso! Nie uraziłes Ty mi. Lecz nie lubię wkładać palców między drzwi. Ale czasem się pomylę, do licha. A w sytuacji naszej Służby Zdrowia, to muszę iść leczyć się do hydraulika. Zmiana ników z premedytacji nie wynika, tylko jak się palce w danej chwili na klawiaturze położą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 18:42 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 18:59 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Piecze je tam pół grodu, bo nie mają zawodu, za to całkiem liczny przychówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 19:03 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Wszystkie zawsze udane, są więc migiem zjadane. Z tego miasta pochodzi Krzynówek. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:06 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Co ciekawe panowie i nie mieści się w głowie to, że wcale nie jedzą parówek. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:12 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. U najbardziej aktywnych, pieką je w sprzętach dziwnych. Taka Frania, używa lokówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 19:21 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Trochę jest oryginalnych oraz niepowtarzalnych Tak jak te z dodatkiem mrówek. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:25 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Asortyment to ciasny, ale z pewnoscią własny. Nikt nie robi tutaj kremówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 06.02.07, 19:31 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Na Wielkanoc zaś draby* To się biorą za baby Ale tylko z dodatkiem borówek. *czytaj: dobrze zbudowani piekarze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:38 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Na Wielkanoc zaś draby To się biorą za baby, i dorodny płodzą przychówek. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:44 Małe miasto, ot Milanówek, słynnne jest z wypieku drożdżówek. Dla wędkarzy specjalnie, pieką fenomenalnie, cud drożdżówki z dodatkiem rosówek. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 21:59 Małe miasto, ot Milanówek, słynne jest z wypieku drożdżówek, bo mieszkańcy dla reklamy piszą na ich cześć peany. Błyska tylko zimna stal stalówek… Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:40 Wczoraj z Tworek, rozanielony, wrócił Lepper - szef Samoobrony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 06.02.07, 19:46 Wczoraj z Tworek, rozanielony, wrócił Lepper - szef Samoobrony. Dostał kilka pigułek Na nerwy cosik z ziółek I całusa od siostry przełożony. Odpowiedz Link Zgłoś
kafar.pl Re: Limeryki - resuscytacja. 06.02.07, 19:46 Wczoraj z Tworek, rozanielony, wrócił Lepper - szef Samoobrony. Przeżył tam miłe chwile no i chociaż przez chwilę był powszechnie przez ludzi wielbiony. Odpowiedz Link Zgłoś