Dodaj do ulubionych

Śmieszne rozmowy telefoniczne

    • Gość: viillemo mój kolega... IP: *.4web.pl 04.02.07, 15:37
      pracował w Areszcie Śledczym...
      Dzwonię go niego...(zawsze odbierał facet,
      a tu nagle kobieta mówi: halo...
      No wieć podejrzewałam, ze się źle dodzwoniłam no ale brnę dalej:
      JA- Czy to Areszt Śledczy??
      kobita- ... (dłuższa cisza)
      JA-Halo???!!!!
      kobita - SRALO!!!
      i odłożyła słuchawkę...
      Ja naprawdę nie robiłam sobie żartów;)
    • Gość: budzik Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 18:34
      odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:galeria:zobacz:4238/
      • Gość: verso Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.02.07, 00:04
        Kiedyś ze znajomymi wygłupialiśmy się i dzwoniąc do siebie mówiliśmy:
        - Dzień dobry, tu rezydencja państwa X, czy dodzwoniliśmy się do rezydencji
        państwa Y.
        - Tak, tu rezydencja państwa Y. Przy telefonie Jan. Już oddaję słuchawkę
        baronowej.
        ...itd. w tym stylu,a za chwilę już normalna rozmowa.
        Pewnego razu spodziewaliśmy się telefonu od nich, w końcu dzwoni. Odbieram i
        mówię:
        - Słucham, rezydencja państwa X.
        W słuchawce konsternacja. Po chwili wystraszony głos mówi:
        - Bardzo przepraszam. Pomyłka.
    • zielony_listek zaśpiewaj piosenkę :-) 05.02.07, 12:18
      Kiedys mama odebrała telefon, gada i gada. Podchodze, słucham, a moja
      rodzicielka "a znasz jakąś piosenkę?... no to zaśpiewaj" i różne dość dziwaczne
      teksty. No zwariowala mi matka jak nic, mylę sobie. Okazało sie, że dzieciakowi
      jakiemus sie nudziło i wybierał numery na chybil trafil. A że mama pedagog, to
      sobie pogawędke z dzieckiem ucięła :-)
      Pozdrawiam
      zielony_liścik
      • Gość: gosc Re: zaśpiewaj piosenkę :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 16:00
        siedze u kumpla i postanawiamy zadzwonic po kolege - Kube. Kumpel wybiera numer...
        -Dzien dobry, czy jest Jarek (to ja siedzacy obok ;])
        ...
        -A to przepraszam, do widzenia.
        i po chwili do mnie - "wiesz co tak w ogole do mojej ciotki zadzwonilem"

        :D
        • Gość: kay Re: zaśpiewaj piosenkę :-) IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 20:12
          Koleżanka ma bardzo fajnego ojca zawsze jak do niej dzwoniłam odbierał jakimś
          dziwnym tekstem, np:
          Fabryka nocników Wiesio Szczy przy telefonie,
          Łódź podwodna kapitan Zatopiec słucham,
          i wiele innych już nie pamiętam zresztą mój brat miał podobny "odchył", kiedyś
          zadzwonił do mnie mało rozgarnięty kolega z klasy:
          K: Dzień dobry zastałem Sylwie?
          B: Zaraz zobaczę czy ją z zakładu przywieźli.
          K: Słucham?
          B: No zakładu...aaa...ty nic nie wiesz ona ma problem czasem słyszy głosy.
          K: Jak to??
          B: Zazwyczaj jak do niej ktoś dzwoni...tylko jej nie mów że wiesz ok?!Wtedy się
          denerwuje.
          K: Jasne nic jej nie powiem.
          B: Siostra do ciebie.
          J: (oczywiście zupełnie nie świadoma) Halooo.
          K: Sylwia...yyy...tak mi przykro...
          ;)
          najlepsze że powiedział o tym mojej koleżance! długo musiałam mu tłumaczyć że
          ze mną wszystko okey:)

          • Gość: moneta Re: zaśpiewaj piosenkę :-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.02.07, 22:28
            opowiadał mi znajomy który ma na nazwisko Flądro:siedzi w pracy i dzwoni telefon,
            -słucham Flądro
            -ktoś rzucił słuchawkę,po chwili znowu telefon
            -słucham Flądro
            -znowu trzask ,po chwili znowu telefon,odbiera kolega,który pracował razem z Flądro
            -słucham Nowak
            -jeszcze się nie odezwałam ajuż od fląder wyzywają!
        • winky2 Re: zaśpiewaj piosenkę :-) 10.03.07, 01:28
          Pracowałam kiedyś na recepcji campingu. Po 10 godzinnym dyżurze odbieram w domu
          telefon, oczywiście mówiąc Camping XXX, słucham. W słuchawce cisza a po chwili
          słyszę: "Nie, TU Camping XXX" - dzwoniła moja zmienniczka z recepcji i przez
          chwilę naprawdę zastanawiała się skąd w takim razie ona dzwoni.
      • street_pop Re: zaśpiewaj piosenkę :-) 08.02.07, 18:03
        Ciotka dzwoni do mojego męża i śpiewa piosenkę (chciała się pochwalic, jakiego
        to wielkiego indyka ma na święta): "miała baba koguta, koguta, koguta...itd" aż
        wyśpiewali wspólnie wszystkie zwrotki. A "mąż" spiewa razem z nią. Po czym pan
        to nie był mój mąż - ciocia źle wybrała numer) stwierdził: "oo1 jaka pani miła i
        jak ładnie się nam śpiewało razem!" Po czym oboje zyczyli sobie miłego dnia a
        pan zachęcił ciocię by sobie jeszcze kiedyś razem pospiewali :-)
        • Gość: jonnas Re: zaśpiewaj piosenkę :-) IP: *.agora.pl 19.03.07, 23:17
          ojjej, ja zrobiłam prawie to samo! mieliśmy się umówić ze znajomymi w takiej
          knajpie z szantami, Gniazdo Piratów. No i dzwonię do kolegi Krzysia żeby
          ustalić godzinę, a żeby od razu było nastrojowo zamiast się przedstawić od razu
          ryczę gromkim głosem pierwszą zwrotkę jakiejs tam szanty. Liczyłąm że się do
          mnie przyłączy w tym śpiewie, a tu milczy. Więc ja też skonsternowana
          zamilkłam, w koncu pytam;
          - Krzysiek?
          A to jakiś biedna pomyłka była, śmiertelnie moim rykiem przerażona...
    • street_pop Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 08.02.07, 15:27
      Kiedys moja mama robiła sobie tzw."kawały" telefoniczne. Zadzwoniła do faceta o
      nazwisku Armata i zawołała: "Ogniaaaaa!"
    • yabol428 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 09.02.07, 21:26
      Kolega z podstawówki, jeszcze w czasach PRL-u, opowiadał (nie wiem, czy tak
      zrobił rzeczywiście, czy tylko się chwalił), że zadzwonił kiedyś na milicję z
      takim tekstem:
      - Przepraszam, czy to cegielnia.
      - Nie.
      - To dlaczego glina przy telefonie?

      Natomiast w Warszawie była podobno kiedyś taka pani, która wydzwaniała na straż
      pożarną tylko po to, aby po usłyszeniu "straż pożarna" odpowiadać tekstem: "Mówi
      się ogniowa!".
      • Gość: offek Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 82.160.42.* 09.02.07, 21:58
        Pracowałem wtedy na infolinii neostrady - dzwoni koleś
        J - Dzień dobry nazywam się X w czym moge pomóc
        K - Dzień dobry, mam problem z modemem
        J - A o co dokładnie chodzi??
        K - mam problem z zainstalowaniem modemu
        Więc zaczynam standardową gadkę
        J - Musi Pan wziąć modem
        K - Ale ja właśnie w tej sprawie
        J - Nie rozumiem
        K - Nie moge wziąć modemu bo mam złamaną nogę i siedzę na dole a modem mam na
        piętrze, czy mógłby ktoś od Was z Tp przyjechać i przynieść mi go z góry bo ja
        po schodach nie moge chodzić??
        • Gość: emeryt Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 80.50.234.* 22.04.07, 12:33
          Dzwoniłem kiedyś do Neostrady ze zgłoszeniem awarii. To było jeszcze za dawnych
          czasów, za starej Neostrady.
          Gadka-szmatka, mówię, że awaria, że to i tamto.
          Gość: A jaki pan ma modem?
          Ja: Siemensa.
          Gość: Nie nie, nie o to mi chodzi. Czarny czy biały?
    • Gość: nieMichal Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:27
      Miałe coś takiego;
      Już zasypiałem godz. ok 23.30
      - Dzwoni telefon, ja wsciekły
      -słucham !
      gość z drugiej strony
      -Michał no gdzie ty jesteś
      impreza zaczeła się na dobre.
      Ja
      To pomyłka i rzucam słuchawkę.
      Oczywiście mam problem z zasnięciem.
      Trzy godziny póżniej znowu dzwoni telefon
      wściekły odbieram. Słyszę odgłosy imprezy.
      Ktoś do mnie
      -Michał jaka świetna impreza,a ciebie nie ma, żałuj!
      Rzuciłem słuchawką, było po spaniu.
      Niestety nie jestem Michał i na tą imprezę iść nie mogłem
    • Gość: Ivre Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.zaodrze.punkt.pl 15.03.07, 14:11
      Moja mam odbiera telefon i slyszy jakiegos pijaczka:
      P- ee..yy... Gabrysia?
      M (ze smiechem)- Nie, Marysia.
      P- Mooze byc!

      Byl taki czas, ze ktos namietnie do mnie dzownil i pytal o Tomka (zaden Tomek
      zdecydowanie u mnie nie mieszkal, no chyba, ze ktos z domownikow dobrze go
      ukrywal ;)). No i tak bylo przez jakis miesiac (!)
      - Dzien dobry. Czy jest Tomek?
      - Nie, to pomylka. Zaden Tomek tu nie mieszka.
      ...
      - Dzien dobry. Zastalam Tomka?
      - Nie, juz tysiace razy mowilam, ze tu nie mieszka zaden Tomek.
      ...W koncu nie wytrzymalam.
      - Dzien dobry, jest Tomek?
      - Niestety, nie ma. Wyjechal na Haiti.
      - (chwila ciszy) A kiedy bedzie?
    • Gość: inga Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:40
      jak byłam jeszcze mała to pamiętam jak natrętnie jednego wieczoru dzwonił jakis
      facet i pytał czy Janek już wyjechał, ciągle mu mówiliśmy że to pomyłka. Za
      którymś razem tel odebrał starszy brat i przedstawił sie oczywiście jako ów
      Janek. No więc koles do niego:
      - Janek no kiedy będziesz, bo krowa już sie cieli
      - Naprawdę ???? To ja już jadę.
      Więcej telefonów o Janka nie było.

      Mieliśmy w domu podobny numer do gazownii. Nie wszyscy jakoś słyszeli że mówimy
      że to pomyłka i dalej mówili w czym oni maja problem.

      Kiedyś mój mąż ( wtedy jeszcze nie mąż bo to było dawno) odbierał telefony w
      domu tekstami:
      - Zakład pogrzebowy, słucham
      - Kostnica, słucham.
      Itp podobne. Sama kiedyś za pierwszym razem odruchowa powiedziałam przeprasdzam
      i odłożyłam słuchawkę. Ale najbardziej wkurzał sie jego młodszy brat ( wtedy był
      w wieku pierwszych "randek") gdy dzwoniły do niego jakies kolezanki i słyszały
      takie powitanie kilka razy pod rząd nie były chętne do kontynuowania znajomości.

      Przez pewnie czas pracowałam w pizzerii, która miała bardzo podobny tel do
      przychodni. Rano bardzo czesto dzwonili ludzie żeby sie zpaisać do lekarza.
      Niekóre kolezanki zapisy oczywiście przyjmowały.

      A ja w domu także podnosiłam słuchawkę z tekstem:
      - Pizzeria XXX, słucham.
    • biangutsa Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 19.03.07, 09:09
      Hurtownia jaj telefon odbiera pracownik
      -Dzień dobry dodzwoniłam się do jaj?
      -Nie, do ucha.
      • Gość: Toy Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:13
        Mieliśmy kiedyś z bratem podobne głosy... Mama dzwoni:
        -Dzień dobry, tu mama, z kim rozmawiam?
        -Ze mną...


        Mama pracuje w firmie sprzedającej bilety na koncerty i różne imprezy... Kiedyś
        odbieram nasz domowy telefon i słyszę:
        -Dzień dobry, ja się chciałam spytać, czy są jeszcze bilety na...
        -Eeee... Zaraz dam mamę
        Oczywiście, to była pomyłka... =='


        -Halo, Marta?
        -Nie, pomyłka... Aśka?!
        Miałam numer różniący się od numeru Marty ostatnią cyferką... Często ucinałyśmy
        sobie przypadkowe pogawędki. Albo kiegyś chciałam do Marty zadzwonić, zajęte...
        próbowałąm kilka razy, ciągle zajęte... Aż się zorientowałąm, że dzwonie do
        siebie...
        • l84tea Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 21.03.07, 19:13
          Dawno temu na pewnej kopalni na slasku pracowal witnamczyk o nazwisku Lee.
          Pewnego razu dzwoni z dolu do dyspozytorki na gorze.
          "Mowi Lee"
          "Co mowili?"
          "No, mowi Lee"
          "Do pierona co mowili?"
          Witnamczyk przezocil sie na gware, niestety to na niewiele sie zdalo.
          "Goda Lee"
          "No co oni godoli?
          Pozdrawiam
          • Gość: remzi Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:36
            Wietnamczycy. naprawdę pracowali na kopalniach w Polsce.I było znimi dużo smiechu.
    • Gość: olka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.crowley.pl 23.04.07, 11:18
      tez cos mi sie tam przypomnialo:
      Za czasow licealnej mlodosci dzownie do kolezanki bo dogadac jakies spotkanie.
      Odbiera mama:
      - Dzien dobry mowi Ola, czy zastalem Anie'
      - Ania spi w tej chwili,
      - Acha a czy mogla by Pani powtorzyc zeby odzwonila do mnie,
      - Nie jestem pewna czy pani o chodzi o moja corke, bo Ania ma dwa lata.

      Kiedys odbieram telefon. Slysze kobiecy glos:
      - Czarek?
      - Nie Olka,
      -A co Pani robi u mojego syna?
      - Mieszkam ( odpowiadam slepo zamiast sprostowac ze nie do domu Czarka sie
      kobieta dodzwonila)
      -
      • Gość: gość Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:48
        moja mama, myśląc, że dzwoni do ciotki i rozmawia z moim ciotecznym (pomyliła
        numer):
        m: dzień dobry, tu ciocia Ania, moge rozmawiac z mamą?
        zdziwiony męski głos: ale ja juz nie mieszkam z mamą...
    • naprawdetrzezwy Ta mnie niezmiennie śmieszy, choć się nie odbyła: 08.08.07, 17:11
      ===
      K: Who is calling?
      W: Watt.
      K: What is your name, please?
      W: Watt is my name.
      K: That is what I asked you. What is your name?
      W: That is what I told you. Watt is my name.


      A long pause, and then from Watt,


      W: Is this James Brown?
      K: No, this is Knott.
      W: Please tell me your name.
      K: Will Knott.
      W: Why not?
      K: Huh? What do you mean why not?
      W: Yeah! Why won't you tell me your name?
      K: But I told you my name!
      W: Didn't you say you will not?
      K: Not not, knott, Will Knott!
      W: That's what I mean.
      K: So you know my name.
      W: Of course not!
      K: Good. So now, what is yours?
      W: Watt. Yours?
      K: Your name!
      W: Watt is my name.
      K: How the hell do I know? I am asking you!
      W: Look I have been very patient and I have told you my name and you have not even told me yours yet.
      K: You have been patient, what about me? I have told you my name so many times and it is you who have not told me yours yet
      W: Of course not!
      K: See, you even know my name!
      W: Of course not!
      K: Then why do you keep saying of course Knott?
      W: Because I don't.

      [Pause]

      K: What is your name?
      W: See, you know my name!
      K: Of course not!
      W: Then why do you keep asking Watt is your name?
      K: To find out your name!
      W: But you already know it!
      K: What?
      W: See, and you know mine!
      K: Of course not!
      W: Exactly!
      K: Listen, listen, wait; if I asked you what your name is, what will be your answer?
      W: Watt is my name.
      K: No, no, give me only one word.
      W: Watt
      K: Your name!
      W: Right!

      [pause before it hits him]

      K: Oh, Wright!
      W: Yeah!
      K: So why didn't you say it before?
      W: I told you so many times!
      K: You never said Wright before
      W: Of course I did.
      K: Ok I won't argue any more. Do you know my name?
      W: I do not
      K: Well, there you go, now we know each other's name.
      W: I do not!
      K: Good!

      [pause before it hits him]

      W: Oh, Guud!
      K: Good.
      W: No wonder, it took me so long, is that Dutch?
      K: No, it's Knott!
      W: Oh, okay. At least the names are clear now Guud.
      K: Yes Wright.
      ===
      • Gość: sofia Re: Ta mnie niezmiennie śmieszy, choć się nie odb IP: *.proxy.aol.com 18.01.08, 23:16
        O pol nocy dzwoni telefon, obudzona odpowiadam
        - halo
        jakis facet wkurzony: -no, tak, ty spisz, sluchaj, za 10 minut
        przyjezdzam, jak jestes nie gotowa jade sam, masz 10 minut!!!!
        ja - dobra.
        Wylaczlam telefon....
        • Gość: sofia autentyk IP: *.proxy.aol.com 18.01.08, 23:18
          sorry. ta rozmowz to fakt, to sie odbylo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka