Dodaj do ulubionych

czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyście?

28.02.07, 12:03
No wlaśnie czego nigdy nie jedliście, ale wiecie że tego nie lubicie?
zaczynam:
- boczek
- salceson
- zimne nóżki
- ser pleśniowy
- kasznaka
Obserwuj wątek
    • Gość: Patti Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.07, 12:15
      krupnioki nie jadlas,wspolczuje
      boczek?to rolady tez pewno nie,zielsko tylko co?
      • Gość: Julka Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:19
        flaki, ozory, nerki, płuca - od samej nazwy robi się niedobrze, brrr
    • paddinktun Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 12:23
      Flaki, salceson (wloski i oczki), golonka, cynadry, jezyk w gal., sushi,
      ostrygi, osmiornice, robaki, larwy.
    • tramwaj_zwany_baku_baku Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 12:32
      spoko, statystycznie każdy człowiek przez sen zjada 6 pająków, rzeczy które tu
      podaliście to pikuś, zresztą większośc z nich jadłem i jakoś zyję ( no może
      oprócz robaków i larw :D ) osobiście tylko nie lubię wątróbki, fooj, raz
      zjadłem i wystarczy.

      marzenka_gliwice napisała:

      > - boczek

      nigdy w zyciu nie jadłaś boczku? trudno to sobie wyobrazić, w tylu potrawach
      boczek czai się w polskiej kuchni że szanse iż jednak kiedyś go konsumowałaś są
      raczej duże ( nie mówię oczywiście o czymś takim żeby wziąć zdrowy kawałek
      boczku i wszamać, to też trudno sobie wyobrazić ale do ilu zup, do bigosu,
      jajecznicy itp dodaje się boczek... )
      • Gość: Justyna Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: 83.141.66.* 28.02.07, 12:40
        No co wy, pokrojony w plasterki boczek na chlebie, z musztarda - pychota :)
        Ja nigdy ni zjadlabym flakow (fuuj), osmiornicy, ozorow, jader ani mozdzka.
        Acha, i owoce morza tez tak nie bardzo.
        • Gość: marzenka_gliwice Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.gl.digi.pl 28.02.07, 12:43
          nie jadlam boczku rolad tez nie jadam i u mnie w domu nie dodaje sie tego do
          zup i bigosu a jajecznice jadam bez dodatkow
          ps. takich rzweczy jak pluca, ozorki itd tez nie jadlam i nie mam zamiaru
    • default Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 12:55
      marzenka_gliwice napisała:

      > No wlaśnie czego nigdy nie jedliście, ale wiecie że tego nie lubicie?

      Idiotyczne podejście. Skoro nie próbowałaś, to nie możesz wiedzieć, że nie
      lubisz. Ja rozumiem, że można czuć odrazę na widok np. ośmiornicy, ale to nie
      znaczy, że nie odpowiadałby Ci jej smak (bardzo smaczne mięsko, tak na
      marginesie). Ja nie jadam pewnych rzeczy (mule, ostrygi, płucka, biały
      salceson, czarnina) ale dlatego, że spóbowałam i mi nie smakowało, a nie
      dlatego, że sobie wymyśliłam, że tego nie lubię.
      • Gość: Gość Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:03
        No na pewno ludzkiego mięsa,
      • paddinktun Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 18:58
        Istnieje cos takiego jak kulturowa blokada przed zjedzeniem czegos.
        Cywilizowany czlowiek, humanista nie moze jej nazwac idiotyczna.
        Idac Twoim tropem musielibysmy sprobowac ludzkiego czy psiego miesa...
        • Gość: Gość Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 20:46
          > Istnieje cos takiego jak kulturowa blokada przed zjedzeniem czegos.
          > Cywilizowany czlowiek, humanista nie moze jej nazwac idiotyczna.
          > Idac Twoim tropem musielibysmy sprobowac ludzkiego czy psiego miesa...

          Ja Cię bardzo przepraszam,ale gdzie ja w swoim poprzednim poście "kulturową
          blokadę przed zjedzeniem czegoś"nazwałam idiotyczną.
          Nie przypominam sobie bym takich słów użyła wiec nie wkładaj ich w moje usta.
    • Gość: Frodo Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.bsk.vectranet.pl 28.02.07, 13:08
      Nie nadaję się do programu "Nieustraszeni". Od samego patrzenia na to, jak się
      miksuje dżdżownice, je się spleśniałe rzeczy robi mi się niedobrze.

      A co do innych rzeczy - nigdy nie mów nigdy. Jak byłam mała to jadałam
      wątróbkę, dziś na nią patrzeć nie mogę.
      Nie jadałam mleka ani jego przetworów (alergia). Dziś na mleko nadal spojrzeć
      nie mogę, ale na produkty mlekopochodne - jogurty - czemu nie?
      Nie lubię boczku i kawałków w innych wędlinach. Nawet z polędwicy te białe
      kawałki wydłubuję i daję psu. Ale może z wiekiem trochę zmieni mi się gust
      kulinarny? Bo przecież on sie zmienia.
    • Gość: Matylda Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: 85.112.196.* 28.02.07, 13:11
      Nic co z barana i konika.
      Żadnych morskich żyjątek z wyjątkiem popularnych ryb.
      • Gość: Gość Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:44
        A ja jem i lubię krewetki,móżdżek,wątróbki rybne,pieczony boczek lub słoninę,ser
        pleśniowy,np.wszelkie odmiany Lazur,kiszkę,flaczki z majerankiem,golonka,mleko i
        jego przetwory (uwielbiam),kozi ser,pieczoną baraninę,smalec ze skwarkami i
        cebulą,ozorki,nereczki i różne inne dziwne rzeczy.

        Natomiast nie lubię,ale jadłam lub piłam: szampana (nawet tego
        prawdziwego),kawioru,gotowanych ziemniaków( niestety wszyscy inni
        lubią),słodkich tortów,małży,łososia i ryby maślanej pod żadną postacią,piwa
        Żywiec i Dębowego,koniaku i whisky,kanapki z chleba z białym serem z dżemem
        owocowym,bawarki,solonych jajek,tuńczyka z puszki,rosołu z
        ziemniakami,pieczonego i gotowanego mięsa z kozy,żurku na śląsku,

        Nie jadłam ;dżdżownic i pająków,,zwierząt powszechnie uważanych za przyjaciół
        człowieka,
        robaki jadłam bo o ile wiem raz wrąbałam robaczywe śliwki
        Stanowczo staram się nie jeść rzeczy zepsutych.
    • yabol428 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 13:25
      Od dzieciństwa mam obrzydzenie do gotowanego mleka. Nie jestem w stanie zmusić się do przełknięcia. Surowe - mogę wypić, gotowane nigdy. Ale poza tym nie mam innych uprzedzeń żywnościowych, przynajmniej jeżeli chodzi o produkty dostępne w Polsce. Chociaż, gdybym w jakimś egzotycznym kraju został poczęstowany np. robakami, to nie wiem, jak bym się zachował. Na szczęście nie podróżuję tak daleko, więc problem chyba mnie nie dotyczy :)
      • Gość: K. Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.man.polbox.pl 28.02.07, 13:30
        do robaków bym się raczej nie zmusiła i żadnych ozorów w galarecie, oczu,
        jąder, móżdżków oczywiście chyba że byłoby to jakoś przyrządzone i nie miałabym
        pojęcia co jem, nie chciałabym się również potem dowiedzieć że to zjadłam, poza
        tym nie boję się żadnych ośmiorniczek i innych owoców morza, nienawidzę
        wątróbki (ale jadłam ją kiedyś)
      • yabol428 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 13:31
        Aha - przypomniało mi się jeszcze - będąc kiedyś we Francji, jadłem gotowane pomidory. Nie wypadało mi wtedy odmówić, ale z trudem zmusiłem się do ich przełknięcia. Od tej pory uważam, że gotowanie pomidorów to barbarzyństwo a Francuzi wcale nie są takimi specjalistami od kuchni, za jakich się uważa. Natomiast surowe pomidory uwielbiam.
        • pavvka Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 16:05
          Przecież nasza zupa pomidorowa to też gotowane pomidory, tylko że rozgniecione
          i rozcieńczone wodą.
          • Gość: kika Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 16:36
            Drobiu. Jestem uczulona na cefalosprynę, a tym się pasie kurczaki. Kilka lat męczenia się z objawami alergicznymi...Do momentu, kiedy załapałam się na praktyki na fermie drobiu(jestem lekarzem weterynarii)...Tam rzecz się wyjaśniła, drób omijam, alergia się skończyła.
            • Gość: ewa Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.aster.pl 28.02.07, 17:11
              Śledzie, konserwy rybne, salcesony, nerki, płuca i inne takie...
              • mesty8 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 19:02
                flaki so dobre. kawior, śledzie też. nie rusze tortu czekoladowego i pączka z
                budyniem.
    • paddinktun Nie tknelabym tego, co jadl Ian na Travel czyli... 28.02.07, 19:03
      ... oczu baranich, jąder, miesa foki, zawartosci zoladka renifera etc.
      • vanillaice Re: Nie tknelabym tego, co jadl Ian na Travel czy 28.02.07, 20:20
        Niczego co zawiera cebulę, jajecznicy ( od samego zapachu zbiera mi się na
        wymioty), grzybów, szpinaku, podrobów, owoców morza, kaszanki, boczku,
        salcesonu, golonki, mięsa z psa, konia, ludzkiego, żadnych dziwadeł tytu sushi,
        smażonej w cukrze szarańczy itp.
        • Gość: henryczek Re: Nie tknelabym tego, co jadl Ian na Travel czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:04
          nie znosze bananów, od samego zapachu robi mi sie niedobrze - powaga!
        • nuova do vanillaice 01.03.07, 23:58
          ...a pozostaje coś jeszcze? ;)
    • nuova Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 28.02.07, 23:58
      Płucek, móżdżczków, nerek, nóżek, golonki i tych innych bajerów w ten deseń
      (oprócz: ozorków i wątrobki). Poza tym ślimaków, żab, sajgonków (dziwnie to
      brzmi - fuuu), burgerów z McD.

      A propos serka pleśniowego: ahh zjadłabym Camembert albo Brie :)
      • Gość: jaija Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.03.07, 02:30
        - jadłam i uważam za smaczne: kaszankę, również w wersji krupniok, boczek, sery
        typu Brie czy Camembert (byle twarde i mało aromatyczne);
        - jadłam i nie przełknę więcej: flaki, wątróbka, czernina, żołądki, serca,
        ośmiorniczki (FUJ!), większość ryb - no, nie znoszę i już
        - nie jadłam i na pewno nie zjem: ostrygi, móżdżek, ozorki, cynaderki
        (nereczki), płucka, wszelkie dziwne robale, no i mięsa z psa, kota, konia i
        człowieka ;)
        Ale wiadomo, że w przypadku skrajnego głodu powyższe, łącznie z mięsem ludzkim,
        wchodzą w rachubę :D
        • Gość: wsk175 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:16
          Kiedyś nie rozumiałem , jak można jeść tatara, salceson i mleko żsiadłe (białe
          kluchy w talerzu -brrrr!)
          Obecnie:
          tatar- pychota do n-tej potęgi, obowiązkowy do wódeczki białej,8 cud świata!
          salcesonik-od czasu do czasu kilka plasterków z musztardką-może być
          kaszaneczka/krupnioczek od dobrego producenta- od czasu do czasu -miodzio
          wątróbka z cebulką - mniam , mniam !
          ozorek z sosie musztardowym-przepyszny
          zsiadłe mleko , ale pomieszane - przepyszne do popicia np.pyz z mięskiem
          w/w żarełko wole sto razy od tych wszelkich wedlin ze sklepu , które smakują
          zawsze tak samo - czyli są bez smaku i robia sie wodnisto lepkie następnego dnia.
          Poptrawy wymienione przez poprzedników są czesto bardzo pyszne , trzeba je tylko
          spróbować nie przejmując sie ich "zawartością".
          Często lepiej tego nie dociekać .
          Po wizycie w każdym chyba zakładzie produkującym żywność wyroby z tego zakładu
          przestałyby wam smakować.


          • nuova do wsk175 01.03.07, 16:24
            ..a ozorki w sosie chrznowym - paluchy lizać!!! :)
            • ashton Herbata z mlekiem. 01.03.07, 16:36
              Osobno jak najbardziej. Razem - na samą myśl mam mdłości.
              I jeszcze trauma z dzieciństwa - mleko z masłem i miodem na przeziębienie. Może
              i skuteczne, ale też mnie odrzuca!!!
              • nuova Re: Herbata z mlekiem. 02.03.07, 00:30
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=58186671&a=58268846
                No mnie akurat baaardzo smakuje taki zestaw - ale wiem, ż ewiele osób odrzuca
                na samą myśl o tym :))

                Tak samo jak Ty, nie lubię mleka z masłem - te oczy z tłuszczu na wierchu,
                fuuuuj! (tylko, że mnie tak podawali zupę mleczną w dziecinstwie).
    • Gość: Frodo Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.bsk.vectranet.pl 01.03.07, 10:42
      Nie wiem, czy byłabym w stanie wypić własny mocz. Niektórzy ponoć pijają
      ów "smakołyk"
      • paczka111 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 01.03.07, 10:58
        Fakt, są różnice między "chodzeniem w zaparte" a nielubieniem pewnych potraw.
        Też np.próbowałam czerniny i nie lubię, a nie próbowałam ślimaków, a nie
        przełknę. Tzn. chciałam przełknąć, ale mi się cafły, więc już nie ruszę.
        Podobnie ostryg, ośmiornic, dużych krewetek, móżdżku.
    • grzechuuu3 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 01.03.07, 13:07
      marzenka_gliwice napisała:

      > No wlaśnie czego nigdy nie jedliście, ale wiecie że tego nie lubicie?
      > zaczynam:
      > - boczek
      > - salceson
      > - zimne nóżki
      > - ser pleśniowy
      > - kasznaka
      Hehe, ja właściwie to samo, z wyjątkiem sera pleśniowego:).
      • grzechuuu3 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 01.03.07, 13:10
        Aha, dodałbym jescze flaki i wątróbke. W sumie większość tych rzeczy próbowałem ale kompletnie mi nie smakują:).
      • aisa_80 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 01.03.07, 13:23
        Jadłam i nie lubię, więc więcej nie będę jadła:flaki, czernina,

        nie jadłam i nie wyobrażam sobie by to zjeść: ozorki, płucka, nerki, mięso z psa (blee...),robaki, móżdżek

        i są jeszcze rzeczy, które generalnie mnie brzydzą,ale byłabym w stanie spróbować dla poszerzenia horyzontów kulinarnych np. ślimaki - pod warunkiem, że dobrze przyrządzone.
        • Gość: Jojo Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.07, 13:35
          Co wy z tym boczkiem?Alergia jakas czy fanaberie
          Wegetarianow moge zrozumiec i tak nie konsumuja miesa ale boczek omijac.
    • domka1198 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 01.03.07, 13:19
      - boczek
      - salceson
      - ślimaki usmażone
      - śledzie
      • Gość: exotique Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.61.77.83.cust.bluewin.ch 01.03.07, 23:17
        nie probowalam ostryg, slimakow, koniny (a dookola wszyscy sie zajadaja),
        czerniny, oczu czy jader bawolu, czarnych jaj (specjal chinski),
        probowalam i wiem ze nie dla mnie (po szybkim zwrocie)
        kawior, podroby, bawarka, whisky, koniak, buraczki w occie, szynka z dzemem,
        gotowana cebula, syrop z cebuli (czyj to pomysl do diaska???), pieczonego
        lososia, anchois, durian (cudowny owoc z tajlandii o zapachu siarkowodoru i
        konsystencji rozgotowanej cebuli - www.sedi-
        fruits.at/asortyment/durian ), jajek w ktorych cokolwiek plywa, zabich udek,
        fois gras poele (konsystensja nie do przelkniecia)...
        na razie wystarczy bo juz mnie mdli
    • Gość: Marek Nie ma takich rzeczy, ale IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.07, 05:04
      ...nienawidze gotowanych jajek. Próbowałem w dziecinstwie, potem jeszcze raz duzo pózniej - nie potrafie tego jesc, sam zapach juz jest dla mnie nieprzyjemny.
      Sadzone... zjem, jak koniecznie musze.

      Natomiast jajecznice, dobrze przyprawiona (boczek, cebulka, inne warzywa, ew. grzyby) bardzo chetnie.
      • Gość: Nuna Re: Nie ma takich rzeczy, ale IP: *.pools.arcor-ip.net 02.03.07, 09:49
        Czerniny, mozdzku, kozucha z mleka oraz koniny, kociny, psiny z powodow
        humanitarnych a nie z obrzydzenia.
      • Gość: Frodo Zgłoś się do programu "Nieustraszeni" IP: *.bsk.vectranet.pl 02.03.07, 11:17
        Przekonasz się, czy nie ma takich rzeczy
        • gryfny Re: Zgłoś się do programu "Nieustraszeni" 02.03.07, 11:21
          Gość portalu: Frodo napisał(a):

          > Przekonasz się, czy nie ma takich rzeczy

          cos ci sie pomylilo,to watek dla smakoszy,znawcow podniebienia a nie
          poszukiwaczy adrealiny.
          • Gość: Frodo Niezupełnie IP: *.bsk.vectranet.pl 02.03.07, 11:33
            Pytanie brzmi, czego nigdy z życiu nie zjedlibyście. Ja nawet za 1mln dolców
            nie byłabym w stanie wypić zmiksowanych robali.
    • Gość: Ula Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.pkobp.pl 02.03.07, 10:12
      Flaki, salceson, golonka-na sama mysl odruch wymiotny,ble.
    • Gość: iz Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.um.warszawa.pl 02.03.07, 10:34
      zdecydowanie nie zjadłabym psa.
      za to chetnie uczknęłabym człowieka, bo jak to właściwie smakuje?

      nie jadam galaretek z zawartością : nóżki, kurczaki, flaczki czy co tam jeszcze
      co się merda w buzi jak galareta już się rozpuści...
      (schab w galarecie jak najbardziej)
    • Gość: XY Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści IP: *.uznam.net.pl 02.03.07, 11:20
      z podrobów obrzydliwe są żołądki i serduszka,no i móżdzek i świnskie ogonki i
      uszy bleeeeeee....
      • szczesliwaanka77 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 02.03.07, 14:48
        a ja nie znoszę-
        - zupy grochowej
        - zupy fasolowej
        - fasolki po bretońsku a najfajniejsze jest to, że uwielbiam fasolke
        szparagową :)
        aha i czosnek jest ble
    • lola211 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 02.03.07, 14:24
      Wspołczuje serdecznie, nie wiecie co tracicie.
      • krzysiek133 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 02.03.07, 14:30
        Kiedyś koleżanka powiedziała: - "wiesz, że są ludzie, którzy jedzą
        wnętrzności? - Jakie wnętrzności? odpowiadziałem pytaniem. - No wiesz, wątrobę,
        nerki itd....
        ??? ozorek w galarecie to moja ulubiona potrawa a wątróbka :):) echhh
        Jadłem jeszcze coś (baranie jądra np:):) ) ale o tym więcej na:
        przygody-krzysia.blog.onet.pl/1,AR1_2007-02-08,index.html
        • krzysiek133 Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 02.03.07, 14:33
          aa i jeszcze. Nie znoszę jajek!!!!!!!!!!!! kury to robią za mnie - taki
          żarcik :)
          ----
          przygody-krzysia.blog.onet.pl/1,AR1_2007-02-08,index.html
    • on-na Re: czego w życiu nie jedliście i nie zjedlibyści 02.03.07, 15:55
      podrobów wszelakich
      Ale oko baranie raz zjadłam. I żyję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka