Gość: Richelieu*
IP: 195.117.90.*
08.06.03, 02:46
Wariat próbuje rozsupłać poplątane na szpulce nici. Zauważa to drugi wariat.
- Szukasz końca?
- Tak
- To nie dasz rady. Wczoraj go urwałem.
Po wyjściu z domu wariatów Hubert postanawia zrobić żonie prezent. Waśnie
kupuje jej w sklepie pralkę.
-Gratuluję panu zakupu - mówi sprzedawca - Pana żona będzie z pewnością
zadowolona.
- Tak pan myśli? To proszę jeszcze trzy
-