IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 18:27
Wchodzi hrabia do jadalni, a tam na dywanie duża kupa.
- Jaaanieeee!!!... - krzyczy hrabia.
- Ja też nie panie hrabio - odpowiada Jan
Obserwuj wątek
    • Gość: koti Re: hrabia IP: 213.77.14.* 07.12.01, 08:54
      Janie ! Miałem w nocy wytrysk nasienia...
      - Rozumiem, już zmieniam prześcieradło panie hrabio
      - BALDACHIM, BARANIE BALDACHIM!!!
    • mikmik Re: hrabia 07.12.01, 12:36
      tak trochę z wiek temu pewna zacna hrabina postanowiła skonsolidować regionalne
      towarzystwo arystokratyczne i zorganizowała u siebie wieczorek towarzyski.
      Zaprosiła wszystkich zacnych utytuowanych z okolicy.
      Wszyscy się świetnie bawią tylko jeden taki generał stoi sobie pod ścianą, nie
      tańczy, z niki nie rozmawia.
      Postanowiła więc hrabina wciągnąć go do rozmowy:
      H - Panie generale, pozwoli pan, że zadam mu zagadkę
      G - Ależ, proszę barzdo, pani hrabino, słucham uważnie
      H - Cóż to jest panie hrabio: małe i siedzi w dziurce ?
      Hrabia poprawił monokl, odchrząknął i rzekł
      H - Chuj w piździe !
      G - Ależ panie hrabio, ja myslałam o myszce - rzece spąsowiała hrabina
      H - Mysz w piździe !?!? Nonsens
      • zorak ZA-JE-BI-STE!!!!!! 12.12.01, 21:56
        zajebisty dowcip, rozpowszechnie go wsrod moich znajomych...
        tylko jedna rzecz - chyba w ostatnich trzech linijkach pomyliy ci sie osoby...

        mikmik napisał(a):

        > tak trochę z wiek temu pewna zacna hrabina postanowiła skonsolidować regionalne
        >
        > towarzystwo arystokratyczne i zorganizowała u siebie wieczorek towarzyski.
        > Zaprosiła wszystkich zacnych utytuowanych z okolicy.
        > Wszyscy się świetnie bawią tylko jeden taki generał stoi sobie pod ścianą, nie
        > tańczy, z niki nie rozmawia.
        > Postanowiła więc hrabina wciągnąć go do rozmowy:
        > H - Panie generale, pozwoli pan, że zadam mu zagadkę
        > G - Ależ, proszę barzdo, pani hrabino, słucham uważnie
        > H - Cóż to jest panie hrabio: małe i siedzi w dziurce ?
        > Hrabia poprawił monokl, odchrząknął i rzekł
        > H - Chuj w piździe !
        > G - Ależ panie hrabio, ja myslałam o myszce - rzece spąsowiała hrabina
        > H - Mysz w piździe !?!? Nonsens

        • mikmik Re: ZA-JE-BI-STE!!!!!! 17.12.01, 15:36
          masz śieta racyję:
          "Chuj w piździe" rzekł Generał no i tak dalej a jak to już wiadomo :)))
    • Gość: Pulbek Re: hrabia IP: *.skjoldhoej.dk 07.12.01, 19:19
      Hrabina siedzi sama w pokoju, slychac pukanie do drzwi i glos:

      Hrabino, azaliz moge wejsc?
      Wejdz hrabio, azaliz!
      • Gość: anik Re: hrabia IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 21:07

        Hrabia wraca do domu po dłuższej przerwie nieobecności.
        Na stacji czeka na niego wierny Jan.
        - Co tam Janie nowego?- pyta hrabia.
        - E, nic, panie hrabio. Tylko łopata mi się złamała.
        - A dlaczego?
        - A, bo zakopałem pańskiego psa.
        - Coooo?! A dlaczego zdechł?
        - Spalił się w pożarze dworu.
        - Jak to?!
        - No, bo pani hrabina, jak dowiedziała się,że pańska córka jest w ciąży,
        to upuściła kandelabr i dwór się zapalił.
        - Moja córka w ciąży?! Janie czy ty nie masz dla mnie nic pozytywnego?!
        - Ależ mam.Wyniki pańskiego testu na AIDS...
        • Gość: okęciak Re: hrabia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.12.01, 15:36
          -Janie zasłałem łóżko
          -To bardzo dobrze Panie Hrabio
          -Oj nie bałdzo
          • mikmik Re: hrabia 11.12.01, 14:14
            ja to słyszałem w lekko zmienionej wersji:

            - Janie, zasłałem łóżko
            - o dziękuję Panie Hrabio
            - Płoszę
            • Gość: Jaceq Re: hrabia IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 11:53
              Pan hrabia mial ten problem, ze pani hrabina skarzyla sie bezustannie na
              niezbyt udane zycie sexualne. Pan hrabia skonsultowal sie z lekarzem, ktory
              poradzil mu aby robili to na golasa, bez kolderki i przy swietle. Wszystko
              fajnie, ale calej zabawie musial odtad towarzyszyc Jan, ktory trzymal w
              dloniach kandelabry. Ale p. hrabina nadal byla nieusatysfakcjonowana. Wreszcie
              za ktoryms razem hrabia mowi: Janie, dawaj te kandelabry i mnie zastap. Pani
              hrabina byla zachwycona. Po wszystkim hrabia do Jana: Widzisz, palancie, tak
              nalezy trzymac kandelabry!
    • Gość: 1984 Re: hrabia IP: *.bbnplanet.com 19.12.01, 16:00
      Hrabia do służącego:
      - Janie, wytrzyj kurze!
      Jan:
      - Dobrze Panie, a gdzie ta kura?
      • Gość: Bona Re: hrabia IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.12.01, 16:17
        Hrabiego odwiedził dawny znajomy - Baron. Gospodzarz oprowadza gościa po
        włościach. I tak sobie rozmawiają:
        H:Oto moja stadnina, same araby.
        B:O!To pewnie świetnie jeżdzisz konno?
        H:Eee...Raz próbowałem, ale to zbyt nudne!

        H:A to mój kort tenisowy.
        B:O!To pewnie świetnie grasz w tenisa?
        H:Eee...Raz próbowałem, ale to zbyt nudne!

        H:Tutaj widzisz moje pole golfowe. Mam też niezłą kolekcję kijów.
        B:O!To pewnie nieżle grasz w golfa?
        H:Eee...Raz próbowałem, ale to zbyt nudne!

        B:Słuchaj, kto w takim razie korzysta z tych wszystkich dóbr?
        H:Mój syn.
        B:Domyślam się, że jedynak?
        • Gość: kasia Re: hrabia IP: 172.30.19.* 20.12.01, 11:45
          Hrabia i Hrabina spędzają noc poślubną. Nad ranem zniesmaczony Hrabia zacina
          się w palec i skrapia prześcieradło ze słowy:
          - Niech chociaż pozory będą...
          Hrabina równie zniesmaczona wysmarkała się w prześcieradło i powiedziała:
          - Masz rację, Hrabio.
        • pub Re: hrabia 14.01.02, 12:15
          Hrabia wraca z podrozy po Europie.
          Jak zwykle Jan otwiera drzwi karety i zagaja..
          - I co stary pierdolo . Pewnie znow szlajales sie po
          wszystkich bajzlach w Paryzu i ruchales te najtansze kurwy!
          Hrabia odpowiada:
          - alez nie , moj wierny slugo . Pozwolilem sobie odwiedzic Zurych i
          obstalowalem tam nowy aparat sluchowy....
    • Gość: mysza Re: hrabia IP: 172.30.19.* 20.12.01, 12:11
      Hrabia wraca wcześniej z polowania. Jan staje na drodze do sypialni:
      J: Panie hrabio, nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka.
      H: Szabli!!
      Porwał szablę ze ściany i wbiegł do sypialni. Słychać okrzyk. Po chwili hrabia
      się wychyla:
      H: Janie, dla pana wacik, a dla pani korkociąg.
    • Gość: Dzidka Re: hrabia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.12.01, 21:44
      - Hrabino, czy jesteś w ciąży?
      - Nie, hrabio.
      - Ach, więc znów będę musiał wykonywać te śmieszne ruchy...
    • Gość: tashi Re: hrabia IP: 195.117.179.* 27.12.01, 04:10
      - Janie, czy ustęp może mieć dwie spłuczki?
      - Nie, jaśnie panie.
      - w takim razie posprzataj pod zegarem...
    • hansi Re: hrabia 28.12.01, 07:52
      Hrabia do Jana:
      -Janie, mój wierny sługo, młody Panicz juz na tyle dorósł, że pora porozmiawiać
      z nim na pewne męskie tematy. Zrób to proszę, Ty jesteś z nim bardzo
      zaprzyjaźniony, lepiej się z nim porozumiesz niż ja.
      Jan sie drapie w głowę: A jak ja mam z Paniczem rozmawiać?
      Hrabia odpowiada: No wiesz, powiedz mu coś o ptaszkach, motylkach...
      Jan poszedł do młodego Hrabiego: Paniczu, jak by to powiedzieć, mmmm, hmmm, od
      czego by tu zacząć.... mmmmm, pamięta Panicz tę dziwkę z sąsiedniej wsi, co jej
      do dzisiaj płacimy alimenty?
      Tak, Janie, pamietam.
      No właśnie, ptaszki i motylki robia tak samo!
    • Gość: bzz Re: hrabia IP: 10.40.130.* 28.12.01, 13:35
      Zatonal statek, ktorym podrozowal hrabia z Janem. Uratowali sie z katastrofy i
      dryfuja po morzu na jakiejs belce. Nagle pojawia sie rekin.
      Jan: Panie hrabio! Pan ma przysobie noz, niech nas pan ratuje!
      Hrabia: Rybe? Nozem? Nigdy!
      • Gość: Bona Re: hrabia IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 21:19
        Najsmaczniejsze!
        • Gość: Bona PS IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 21:22
          Najsmaczniesze... w każdym tego słowa znaczeniu.
          Dodaję tylko mimochodem, na wypadek wszelki.
          Pozdrowienia !
          • Gość: Bona Sorry! IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 21:32
            Ja ciągle przeżywam ten obraz...
            Hrabia zapewne uratował binokle, lub przynajmniej monokl, w tym ...zamieszaniu?
            Widzę, jak delikatnym acz zdecydowanym ruchem lewej ręki (pod warunkiem, że
            jest praworęczny- w przeciwnym wypadku: odwrotnie), lekko wyprowadzonym palcem
            środkowym poprawia binokle, lub kciukiem i serdecznym - monokl (wskazujący i
            środkowy nie powinny być wulgarnie wyprostowane, ale tylko odpowiednim kątem
            zgięcia sugerować taką chęć). Zanim wygłosi kwestię.
            • Gość: Bona Re: Sorry! IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 21:46
              Zapomniałam o małym palcu, bo to jakby oczywiste. Ale dla pewności powinnam
              zaznaczyć: mały palec w pozycji swobodnej, zaleznej od pozostałych, zwłaszcza
              serdecznego. W żadnym wypadku nie może wykazywać niezależności od sredecznego-
              w żadnym!!!A nawet, gdy serdeczny zmuszony jest do wyprostowania, mały powinien
              dyskretnie pozostawać w pewnej powściagliwości. Zawsze jednak subtelnie
              wyważonej: tak, aby nie nasuwać zbyt daleko idących skojarzeń co do uległości,
              a tylko w sposób wysublimowany zaznaczać swoją niezbędną obecność. W końcu to
              kwestia bardzo delikatna, decydująca ostatecznie o imponderabilich. Odważę się
              nawet zasugerować, że to nas czyni ludżmi.
    • ag30 Re: hrabia. 31.12.01, 20:24
      pozdrawiam
    • Gość: M Re: hrabia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 19:54
      Tańczy hrabia z hrabiną.
      W pewnym momencie hrabina nie wytrzymuje i puszcza wiatr.
      Hrabina: Mężu mój! Chciałabym ażeby to pozostało między nami...
      Hrabia: A ja wręcz przeciwnie! Wolałbym żeby to się jak najszybciej rozeszło!
    • Gość: Snake Re: hrabia IP: *.devs.futuro.pl 07.01.02, 16:37
      Podczas licznych podbojow Hrabiego, Hrabina romansowala z
      Janem. Podczas jednej z takich nieobecnosci dama zwraca sie
      do Jana:
      - Kochany, rozpal swym jezykiem moje niewinne lono,
      To czyniac Jan i Hrabina pograzeniw rozkoszy slysza tentent
      koni powracajacego zaciagu Hrabiego. Hrabina tak sie
      przestraszyla, az puscila baka. Jan zdegustowany:
      - biednemu zawsze wiatr w oczy...

      • Gość: moris Re: hrabia IP: *.mcps.com 08.01.02, 15:50
        - Janie podciągnij fortepian
        - Pan Hrabia bedzie grał?
        - Nie, tam leży moja fajka
        • Gość: lewy Re: hrabia IP: 157.25.130.* 08.01.02, 17:00
          dobre!
          • Gość: Bona bardziej o Janie IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 20:28
            Natarczywe pukanie do drzwi. Jan otwiera i widzi dwa zielone ludki niwielkiego
            wzrostu:
            - Panie hrabio! Jacyś obcy do pana!
          • Gość: Bona bardziej o Johnie IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 20:34
            Powódż stulecia w Londynie. Strasznie łomotanie do drzwi. W końcu John decyduje
            się otworzyć:
            -Hrabio, Tamiza. Prosić na pokoje?
          • Gość: Bona Książę IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 20:47
            Książę Walii zaprosił starego przyjaciela na polowanie na lisa. Ogary poszły w
            las, książę z przyjacielem pozostawili smak zwycięstwa młodszym i na chwilę
            przysiedli na pniu starego drzewa pośrodku przepięknej łąki krajobrazowej w
            stylu romantycznym, żeby pogawędzić. W pewnej chwili przyjaciel księcia
            zauważył przebiegającą w pobliżu krowę:
            - O! Krowa poleciała!
            - Widocznie ma w pobliżu gniazdo.
            • Gość: Bona Lady of... IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.02, 21:10
              ...ale nie pamiętam danych personalnych. W kazdym razie autentyczne.
              Romantyzm angielski, ogrody angielskie, ciche współzawodnictwo w
              tworzeniu "naturalnych" krajobrazów. Lady of... oprowadza przyjacółkę po
              swoim "naturalnie" wypielęgnowanym ogrodzie. Wczesna jesień. Polana, której
              najwiekszą ozdobą jest klon sprowadzony z Japonii (szalone kolory na tle
              szmaragdowej zieleni trawy i roślin zimozielonych) - i co za skandal! Ogrodnik
              nie polecił na czas pomocnikom sprzątnięcia opadłych liści! Lady of... cała w
              pąsach, nie wie jak wytłumaczyć przyjaciółce ten nieprzyjemny incydent. Słowem -
              kartastrofa!!! A jak wieść pójdzie w świat...?
              Przyjaciółka Lady of... staje oniemiała, Lady of...przeżywa własną smierć.
              Przyjacółka Lady of...w końcu odzyskuje głos i wykrzykuje:
              - Cudowne!!! Skąd to sprowadziliście?!
              • quba Re: Lady of... 02.03.02, 10:37
                Gość portalu: Bona napisał(a):

                > ...ale nie pamiętam danych personalnych. W kazdym razie autentyczne.
                > Romantyzm angielski, ogrody angielskie, ciche współzawodnictwo w
                > tworzeniu "naturalnych" krajobrazów. Lady of... oprowadza przyjacółkę po
                > swoim "naturalnie" wypielęgnowanym ogrodzie. Wczesna jesień. Polana, której
                > najwiekszą ozdobą jest klon sprowadzony z Japonii (szalone kolory na tle
                > szmaragdowej zieleni trawy i roślin zimozielonych) - i co za skandal! Ogrodnik
                > nie polecił na czas pomocnikom sprzątnięcia opadłych liści! Lady of... cała w
                > pąsach, nie wie jak wytłumaczyć przyjaciółce ten nieprzyjemny incydent. Słowem
                > -
                > kartastrofa!!! A jak wieść pójdzie w świat...?
                > Przyjaciółka Lady of... staje oniemiała, Lady of...przeżywa własną smierć.
                > Przyjacółka Lady of...w końcu odzyskuje głos i wykrzykuje:
                > - Cudowne!!! Skąd to sprowadziliście?!

                gdzie jest śmieszne ?

    • Gość: G'Reggie Re: hrabia IP: 212.126.17.* 09.01.02, 12:23
      - Janie, czy cytryna ma nóżki?
      - Nie, panie Hrabio
      - No to znów wycisnąłem kanarka do herbaty.



      - Janie, czy drzwi od windy otwierają się w górę czy na boki?
      - Na boki panie Hrabio
      - To znów zjechałem na parter zsypem.
      • Gość: koti Re: hrabia IP: 213.77.14.* 11.01.02, 14:30
        Przychodzi hrabia do domu, patrzy a tu hrabina kocha się z Janem. Podchodzi i
        zaczyna żonie wypominać:
        - Słuchaj hrabino, uważam iż Twoje postępowanie jest co najmniej niestosowne,
        ja przecież tyle pieniędzy na Ciebie wydałem, chciałaś pałac, to Ci kupiłem
        piękny pałac, chciałaś futro, to ja Ci kupiłem to futro, chciałaś piękny powóz,
        to ja Ci kupiłem ten powóz, chociaż tak naprawdę my wcale nie potrzebujemy tego
        powozu, chciałaś...

        ............................ JANIE !!! CZY MÓGŁBY JAN NA CHILĘ PRZESTAĆ KIEDY
        JA MÓWIĘ ?




        • Gość: fizyk Re: hrabia IP: 192.168.2.* 11.01.02, 16:57
          Hrabia gra na pianienie. Podchodzi Jan i mowi:
          - Jak pan Hrabia pieknie gra!
          - A tak sobie popierdalam.
          - Jak pan Hrabia brzydko mowi!
          - Ale za to jak pieknie garam!

          ------

          Hrabia znajduje sie w bibliotece. Nagle wola:
          - Janie, szkalne wody prosze!
          Jan przynosi, Hrabia odbiera przy dzwiach i po chwili wola:
          - Janie szklanke wody prosze!
          Jan znow przynosi, a Hrabia znow bierze ja przy dzwiach. Po chwili:
          - Janie! Szklane kowdy prosze!
          Jan przynosi, i pyta Hrabiego odbierajacego ja przy dzwiach:
          - Panie Hrabio. Moze od razu cala karafke przyniose?
          A Hrabia:
          - Janie, nie czas na dyskusje gdy biblioteka plonie
          • Gość: Bona Bardzo, bardzo IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.01.02, 14:53
            Gość portalu: fizyk napisał(a):



            > Hrabia znajduje sie w bibliotece. Nagle wola:
            > - Janie, szkalne wody prosze!
            > Jan przynosi, Hrabia odbiera przy dzwiach i po chwili wola:
            > - Janie szklanke wody prosze!
            > Jan znow przynosi, a Hrabia znow bierze ja przy dzwiach. Po chwili:
            > - Janie! Szklane kowdy prosze!
            > Jan przynosi, i pyta Hrabiego odbierajacego ja przy dzwiach:
            > - Panie Hrabio. Moze od razu cala karafke przyniose?
            > A Hrabia:
            > - Janie, nie czas na dyskusje gdy biblioteka plonie

            ...bardzo, bardzo wymowne, Fizyku! Dramatyzm sytuacji oddałeś w najdrobniejszych
            szczegółach...Pozdrawiam!
    • Gość: Ann Re: hrabia IP: 213.17.164.* 16.01.02, 09:13
      Kolacja u pani hrabiny. Eleganckie towarzystwo, kulturalna rozmowa. W pewnej
      chwili panu generalowi wymsknal sie pierd. General sploszony zaczal wiercic sie
      na krzesle, acoby troche zamaskowac dzwiek i nagle pani hrabina sie odzywa:
      -Panie generale. Dzwieku pan nie dobierzesz, a mebel zepsujesz

      ________________

      Po kolacji byly tance. Pan general w ramach rekompensaty poprosil pania hrabine
      do tanca. Tancza i tancza, nagle pan general pyta:
      -pani hrabino czy moglbym pania przeciupciac?
      -A pysk, czesto pan bierzesz - zapytala oburzona hrabina
      -statystycznie rzecz biorac, czesciej ciupciam
      • Gość: Bona Re: hrabia IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.01.02, 13:52
        Hrabia woła:
        - Janie! A podnieś mnie nieco ku żyrandolowi! - po czym przerzuca sznur przez
        żyrandol i zakłada sobie pętlę na szyję. Jan unosi hrabiego. Ten mocuje sznur
        na żyrandolu:
        - To wszystko, Janie, możesz odejść!
        • Gość: Bona Czyżby... IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.01.02, 20:43
          ...na tym skończyły się dowcipy nt. hrabiego?
          wprawdzie powiesił się, ale jakże bogate bywają "pośmiertne życiorysy" członków
          szlachetnych rodów!
        • Gość: Dorota Re: hrabia IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.02, 21:42
          Hrabia wola:
          -Janie poprosze jaja.
          Jan pyta.
          -Na twardo czy na miekko, panie hrabio?
          -Podrapac, durniu.
          Odpowiada hrabia.

          Inny

          Hrabia wola:
          -Janie, kulka mi spadla na podloge.
          Jan szybcitko na kolanach obszukuje dywan.
          Znudzony hrabia dlubiac w nosie, mowi:
          Janie juz nie szukaj, ukulalem sobie nowa.
    • eliot Re: hrabia - polowanie 24.01.02, 17:00
      Po polowaniu hrabia ogladajac lichy pokot paru zajecy wspomina niegdysiejsze
      triumfy (lekko zaciagajac spiewnie z ruska):
      "Kiedys to byly polowania! Pamietam jak pozniej
      przy ognisku sie liczylo: niedzwiedzie ze dwa, jeleni piec, saren tez z piec,
      dzikow najmarniej dziesiec, tylez wilkow, zajecy to nawet nie zlicze, pieciu
      chamow z nagonki..., ptactwo..."
      • Gość: Bona Re: hrabia - polowanie IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.02, 21:50
        eliot napisał(a):

        > Po polowaniu hrabia ogladajac lichy pokot paru zajecy wspomina niegdysiejsze
        > triumfy (lekko zaciagajac spiewnie z ruska):
        > "Kiedys to byly polowania! Pamietam jak pozniej
        > przy ognisku sie liczylo: niedzwiedzie ze dwa, jeleni piec, saren tez z piec,
        > dzikow najmarniej dziesiec, tylez wilkow, zajecy to nawet nie zlicze, pieciu
        > chamow z nagonki..., ptactwo..."

        ---Ah, jakież tarfione! Nomen omen:)
        Pozdrawiam!
        • Gość: marek Re: hrabia - polowanie IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 16:31
          Siedzi hrabia z hrabinia nad stawem. Nastroj romantyczny, wiec hrabinia zaczyna
          marzyc.
          - Czy widzi hrabia te labedzie na stawie?
          - A widze.
          - Jak one sie szyjami oplataja?
          - A widze.
          - A moze my bysmy tak jak one...
          - Tez pomysl, bede sobie dupe moczyl!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka