eyemakk
23.06.03, 15:03
(mam nadzieje ze kump nie stad mi go na maila podeslal...)
Siedzi facet nad stawemi lowi ryby. W pewnym momencie wynurza sie zaba i pyta:
- Prosze Pana, czy ja moglabym wejsc na splawik i skoczyc do wody?
- A skocz sobie - odpowiada facet.
Zaba skoczyla, a facet dalej lowi ryby.Po chwili zaba znowu sie wynurza i
pyta:
- Prosze Pana, a czy ja moglabym jeszcze raz wejsc na splawik i skoczyc do
wody?
- No to skocz sobie - odpowiada facet.
Zaba skoczyla, a facet dalej lowi ryby.Po chwili zaba znowu sie wynurza i
pyta:
- Prosze Pana, a czy ja moglabym usiasc kolo Pana?
- A siadaj - odpowiada facet.
Zaba siada kolo faceta, a ten dalej lowi ryby.Siedza tak sobie w milczeniu,
az ze stawu wynurza sie druga
zaba i pyta:
- Prosze Pana, czy ja moglabym wejsc na splawik i skoczyc do wody?
Na to pierwsza zaba:
- SPIERDALAJ ! Dobrze mówie, Prosze Pana?