Dodaj do ulubionych

Dlaczego Warszawiacy są śmieszni?

19.11.07, 21:25
Warszawiacy! Śmiać mi się chce gdy was spotykam. Ba! Wystarczy
pogadać z wami przez telefon by sie zanosić śmiechem na podłodze!
Otóż dlaczego?
Ano z powodu tego, że wy nie macie pracy tylko "joba" nie
naśladujecie tylko "kopingujecie" a tak pozatym to BTW.
Nie spotyka to nikogo innego z większego miasta jak tylko z
Warszawy. Warszawiacy (moje koleżanki) korygują odstające uszy swoim
7 letnim córkom, nie można u was kupić biletu po 18-stej a uważacie,
że mieszkacie w pępku świata. Czy ktoś zna jeszcze jakieś powody?
Obserwuj wątek
    • Gość: warszawiak :-) Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 21:48
      Warszawiacy nie są specjalnie śmieszni. Choć mają we krwi, by życiu stawiać
      czoła z humorem. To się czuje w tym "mieście nieujarzmionym". Więc często
      są śmieszni. Śmiech to zdrowie, czego i polskiej prowincji należy życzyć.
      • Gość: w-wka Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 23:34
        Polska prowincja rzadko się śmieje bo ma ubytki w uzębieniu;))
        Ale tu dziur nie widać więc bez krępacji jadem strzyka;))
      • Gość: skrzypu@vp.pl Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.toya.net.pl 30.11.07, 17:11
        Warszawiaków śmieszy mnie to że uważacie się za wielkich mądrali a de facto
        większość z was pochodzi z tak wielkich ośrodków miejskich jak Łuków, Pruszków,
        Wołomin. Gdyby buraki mogły świecić to Warszawa zamieniła by się w Las Vegas.
        Od korzeni nie uciekniecie drodzy warszawiacy
    • chvj Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 20.11.07, 07:54
      bo Twoi "Warszawiacy", ktorzy maja "joba", pochodza wprost spod
      Ciechanowa.
      Tacy robia trzy fakultety, cztery staze, korekcje uszu, zalapuja sie
      w koncu do Wielkiej Korporacji, chodza w garniturze lub garsonce,
      itd. Bo dla nich - lub dla ich dzieci - Warszawa to tylko przystanek
      do wielkiego swiata, np. do Kansas City.

      a ja jestem rodowitym Warszawiakiem, i nigdzie mi sie nie spieszy.
      studiuje sobie spokojnie jedenasty rok, czasem gdzies popracuje...
      itd.
      a bilet moge kupic u kierowcy lub motorniczego :-P
    • carwszechrusi Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 20.11.07, 15:23
      Mądrego ch..a i przyjemnie posłuchać. Ale i Pani Beatka ma racji co
      nieco. Oburzyła się warszawka- prawda w oczy kole
      • Gość: o. Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: 85.252.71.* 20.11.07, 16:51
        oczywiście, że warszawka może się oburzyć.
        Ale Warszawiaków to nie ruszy, zapewniam. najbardziej jednakże intryguje mnie
        kwestia biletów, bo według mojej najlepszej wiedzy można je kupić 24/7. Może
        koleżanki kupowały w kiosku na Białołęce albo na Kabatach? Tam, zdaje się,
        mieszka warszawka, o której mowa. W świeżo nabytych za ogromny kredyt
        "apartamentowcach".
        • Gość: ekofaka Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: 212.14.13.* 24.11.07, 12:28
          a może "Warszawian" to nie ruszy? Bo Warszawiak to coś jak Wrocławiak,
          Katowiczak czy inny jaki potworek. Wiem, że się przyjęło. Ale brzmi dziwnie. Z
          tego co mnie pamięć nie myli swego czasu Kisiel zacięcie wojował z tą formą.
          • tom_aszek Końcówki "-ak" były typowe dla śp. gwary w-wskiej 28.11.07, 13:10
            Utarło się, że "warszawiak" oznacza kogoś, kto już dawno mieszka w Warszawie
            (lub tzw. z dziada pradziada), a "warszawianin" - po prostu obywatela
            zameldowanego w Warszawie.
            Końcówki "-ak" i "-ka" oraz "-kie" i "-gie" zamiast "-kę" i "-gę" były typowe
            dla (teraz już śp.) gwary warszawskiej. Jeszcze krótko po wojnie rzadko słyszało
            się w Warszawie np. "kurczę" czy "cielę", zawsze był to "kurczak" czy "cielak".
            Kontynuacją tej tradycji językowej było zniekształcanie nazw w-wskich autobusów
            pośpiesznych, które jeszcze w latach 80-tych były oznaczane literami, od A do M.
            "C" było zawsze nazywane "cetką", "M" - "emką" itp., tylko samogłoskowe się
            ostały bez zmian. Teraz mają numery >400 i >500.
            Inną cechą języka warszawskiego było częste stosowanie zdrobnień, np. artykułów
            spożywczych (w restauracji kelnerzy zawsze proponowali "kotleciki,
            "befsztyczki", "baraninkę" itp. :)
            Zainteresowanych odsyłam np. do "Gwara warszawska dawniej i dziś" Wieczorkiewicza
        • Gość: klaudia Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.07, 23:10
          Dlatego bo mają śmieszny głos i ruhy!!!!!!!!!!
          • Gość: o.O Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.idd7.nettete.pl 03.12.07, 20:11
            wtf "ruhy"?
          • Gość: ppp4 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.aster.pl 03.12.07, 21:11
            To nie warszawiacy tylko Pawlaki i Kargule z Koziej Wólki
      • Gość: kinga Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 11:40
        jestem przyjezdna a traktuje Warszawę jak swój drugi dom.
        Jestem z Warszawiakiem i nie widzę różnicy miedzy nim a znajomymi z Gliwic..
    • Gość: l Warszawiacy są tragiczni raczej... IP: *.tpca-cz.com 20.11.07, 16:53
      : !
      • ewosia Re: Warszawiacy są tragiczni raczej... 20.11.07, 17:03
        BTW mówią także w Gdyni. I co teraz???
    • nessie-jp Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 20.11.07, 17:19
      To ja może o tzw. "prawdziwych" Warszawiakach, których jestem chyba
      przedstawicielem (z racji urodzenia i upodobań :)

      Otóż prawdziwy Warszawiak:
      - nigdy nie był w pałacu w Wilanowie, bo za daleko
      - nie zwiedzał Zamku Królewskiego, bo nie nigdy nie znalazł czasu, chociaż
      oczywiście zamierza zobaczyć, z całą pewnością
      - nie bywa w teatrze, operze ani filharmonii, bo jakoś nie może się zebrać, żeby
      pójść, no i przecież opera nie zając, nie ucieknie
      - nie może pojechać do centrum handlowego, bo to po drugiej stronie miasta, za
      daleko, dzikie pola w ogóle
      - nie chodzi do sklepu X, bo tam nie ma przystanku autobusowego a na piechotę to
      za daleko
      • aiczka Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 22.11.07, 12:53
        Warszawiak jest przyzwyczajony, że żeby dotrzeć w nieznane miejsce potrzebny
        jest plan miasta. Dlatego bardzo stresujące są dla niego wakacje, jeśli przed
        wyjazdem nie znajdzie w księgarni planu niewielkiej miejscowości, do której się
        wybiera. Dobrze, gdy się da chociaż znaleźć na którymś z serwisów mapowych ^_^
        • Gość: twoj dzem Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.aster.pl 24.11.07, 22:46
          > Warszawiak jest przyzwyczajony, że żeby dotrzeć w nieznane miejsce
          > potrzebny jest plan miasta.

          Lepiej sytuowanym wystarcza taksowka.
          A najlepsi sa warszawiacy ze swiezego desantu: jak taki straci z oczu Palac
          Kultury, to sie zaraz gubi.
          • tom_aszek Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 28.11.07, 13:12
            Gość portalu: twoj dzem napisał(a):

            > Lepiej sytuowanym wystarcza taksowka.

            Ale plan miasta w obcym mieście też jest wskazany, bo jak takowy warsiawiak
            zostanie przewieziony np. przez krakowskiego złotówę z Dworca Głównego na Stare
            Miasto przez Nową Hutę, to przestanie być dobrze sytuowany :))
      • wielorak Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 27.11.07, 15:12
        żałosne :-( a myślisz że tylko stolica jest dużym miastem?
      • sun_of_the_beach Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 04.12.07, 22:43
        To z przystankami dotyczy także np. Krakusów (nie Krakowian). Do innych punktów też pewnie znalazłyby się analogie - może oprócz chodzenia do teatru i filharmonii.
    • Gość: Samo_Zlo Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: 212.160.172.* 20.11.07, 17:21
      tw-beata napisał:

      > Warszawiacy! Śmiać mi się chce gdy was spotykam. Ba! Wystarczy
      > pogadać z wami przez telefon by sie zanosić śmiechem na podłodze!
      > Otóż dlaczego?
      > Ano z powodu tego, że wy nie macie pracy tylko "joba" nie
      > naśladujecie tylko "kopingujecie" a tak pozatym to BTW.
      > Nie spotyka to nikogo innego z większego miasta jak tylko z
      > Warszawy. Warszawiacy (moje koleżanki) korygują odstające uszy
      swoim
      > 7 letnim córkom, nie można u was kupić biletu po 18-stej a
      uważacie,
      > że mieszkacie w pępku świata. Czy ktoś zna jeszcze jakieś powody?


      A mnie chce się śmiać jak czytam wypociny takich HANYSEK :)

      Będę zgadywała - Beatka właśnie podłączyła sobie neostradkę i
      pierwszy raz weszła na jakiekolwiek forum (tam zobaczyła "BTW")
      Dobrze, że jeszcze nigdzie nie widziała "LOOOL", "ROTFL" i
      np.: "IMO", bo biedactwo miałoby traumę do końca życia O_O

      Całe życie mieszkam w Warszawie (a to już całe 25 lat) i jakoś nie
      przypominam sobie, żeby ktoś, kogo znam, korygował uszy swoim
      dzieciom albo w inny sposób próbował je upiększać, jesli to nie
      byłoby konieczne :)
      ...no może poza aparatami na zęby (o których hanyska Beatka pewnie
      nie słyszała :D)
      Co do biletów - nie wiem jak na wsi u Beatki (pewnie kupuje bileciki
      w PKSie u kierowcy), ale u mnie można je spokojnie kupić i o 22 :)

      Zgaduję, że jakaś koleżanka sierotki przybyła do Warszawy w
      poszukiwaniu "joba" i postanowiła się popisać przed psiapsiułą, jaka
      to ona się zrobiła światowa :P
      Nidgy w życiu nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś coś "kopingował",
      chociaż pracuję w sporej firmie, wśród ludzi w moim wieku - chyba
      każdemu by sie zrobiło głupio, gdyby coś takiego powiedział :))
      chyba, że w żartach...
      • tom_aszek Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 28.11.07, 13:14
        Gość portalu: Samo_Zlo napisał(a):

        > Nidgy w życiu nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś coś "kopingował",
        > chociaż pracuję w sporej firmie,

        Może chodziło o "pingowanie"?
        Ale to raczej żargon informatyczny :)
    • Gość: rybka Nemo Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.dsl.club-internet.fr 20.11.07, 17:31
      Historyjka o Panu z Wawy.
      Wracalam kiedys pociagiem do Krakowa i wspoltowarzyszami mojej
      podrozy byla pewna ciekawa para.
      Jak wywnioskowalam z monologu - nauczyciele akademiccy jadacy na
      konferencje naukowa. Pani byla nieco milczaca, za to Pan mial
      wieeeeele do powiedzenia. Przez bite 3 godziny zamartwial sie ( co
      ja pisze: nadawal jak nakrecony !!!), czy w TYM Krakowie: bedzie
      dobry hotel, dobre jedzenie, dobre WC itp. pierdoly, ktore normalnie
      w cywilizowanym swiecie istnieja. Dodam, ze w kazdej glosno
      wyrazanej obawie, podkreslal "TEN Krakow". Byl tak przerazony
      wyprawa, ze zastanawialam sie czy wysiadzie po drodze i nie wroci do
      Wawy pieszo. Bardzo bylo mi zal jego (sympatycznej i bardzo
      zawstydzonej) towarzyszki, pewnie gdyby nie miejscowka ucieklaby z
      przedzialu. Tak czy inaczej pozdrawiam i Warszawiakow i Krakusow.
      Buraki trafiaja sie wszedzie.
      • effka454 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 20.11.07, 19:03
        Nawet jeśli ktoś wsiadł do pociągu w Warszawie, to nie znaczy, że jest
        Warszawiakiem (nie mylić w Warszawianinem - jak często ostatnio można przeczytać
        i usłyszeć w mediach. Jakoś mnie to się kojarzy z ludnością napływową. W
        Warszawie mieszkają Warsiawiaki ;D )
        I nie rozumiem tego podkreślania, że Warszawiaki mają w pogardzie mieszkańców
        innych miast (szczególnie Krakowiaków) - jakaś sztucznie napędzana ta niechęć.
        Ja tam nic nie mam do nikogo i prawdę powiedziawszy nigdy od żadnego
        Warszawiaka nie słyszałam, żeby miał jakieś anse do kogokolwiek z innej
        miejscowości (czy to miasta, miasteczka czy wsi).
        Nie chce mi się teraz sprawdzać, czy na forach innych miast pojawiają się posty
        w stylu "jacy to wy mieszkańcy tego miasta jesteście śmieszni, dziwni, głupi
        itp. itd." (niepotrzebne skreślić)
        Za to, jak ktoś podkreśla "u nas w Warszawie" to daje mi to do myślenia.
        • Gość: rybka Nemo Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.dsl.club-internet.fr 21.11.07, 14:01
          Nie wylegitymowalam tego Pana z dowodu, wiec nie wiem czy byl
          rodowitym Warszawiakem czy nie. Tak jak napisalam, z monologu
          wyniklo, ze oboje byli nauczycielami akademickimi ( w
          Pierdzioszkowie Dolnym chyba uniwersytetow nie ma . Facet byl
          zwyczajnym prostaczkiem.
          Slusznie daje Ci do mylenia "u nas w Warszawie ... a w TYM
          Krakowie" - takich wtracen tez uzywal w swoim monologu. Zal mi
          takich ludzi, bez wzgledu na miejsce
          urodzenia/zamieszkania/pochodzenia.
          A tak zupelnie na marginesie, nie tylko w Polsce istnieje to
          zjawisko. Paryz niecierpi Marsylii z nieukrywana wzajemnoscia.
          • bromba_bez_glusia Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 22.11.07, 00:29
            Ze tak sie wtrace;)

            Tak sie sklada ze pochodze z okolic Krakowa, a od 8 lat mieszkam w Warszawie
            (nie, nie mowie BTW, nie zrobilam kariery w korporacji, nie pracuje w TVNie i
            nie robie "łaski" prezesowi;)).

            Czesto podrozuje pociagami w obie strony, Warszawa-Krakow, Krakow-Warszawa. I
            niestety, po kilkuletnich obserwacjach mam, delikatnie mowiac, nienajlepsze
            zdanie o Krakowiakach jezdzacych do Warszawy...Czesto spotykam sie ze jedzie
            taki jeden z drugim, inteletualista krakowski, i w polowie drogi zaczyna gledzic
            jak mu to zle ze jedzie do Warszawy, a bo brzydkie miasto, a bo ludzie zli, a bo
            centralny paskudny, a bo sramto i owamto. Ja w zasadzie czuje sie
            "bezpanstwowcem" ani ze mnie Krakowianka, ani Warszawianka, ale szlag mnie
            trafia jak to slysze. Sadze ze, z calym szacunkiem dla Krakowa, ale to ludzie
            stamtad podsycaja ten niby konflikt warszawsko-krakowski.
    • naprawdetrzezwy Nie znam innych powodów, dla których sądzisz, że 20.11.07, 19:36
      Warszawiacy są śmieszni.

      Poza tym w swoim tekście napisałaś o przyjezdnych (najemna siła
      robocza).
      Warszawiacy tak nie mowią.
    • kochanica-francuza Otóż, droga Beatko 20.11.07, 20:15

      > Ano z powodu tego, że wy nie macie pracy tylko "joba"

      1. Nie mam żadnego joba, właśnie dostałam ROBOTę, co oznajmiłam w identyczny
      sposób na dwóch innych forach.

      nie
      > naśladujecie tylko "kopingujecie"

      2. Pierwsze słyszę.


      a tak pozatym to BTW.

      3. A tak poza tym to gorliwie zwalczam pidżin polsko-angielski.


      > Nie spotyka to nikogo innego z większego miasta jak tylko z
      > Warszawy. Warszawiacy (moje koleżanki) korygują odstające uszy swoim
      > 7 letnim córkom

      Spotkałam się z sytuacją, kiedy korygowane były uszy syna wiceburmistrza pewnej
      wsi pod Piwniczną. Warszawa nie leży pod Piwniczną, o ile mi wiadomo, więc
      Warszawa to nie była. Bez obrazy dla Piwnicznej-Zdroju i jej pięknych okolic.



      , nie można u was kupić biletu po 18-stej

      Można, tylko trzeba wiedzieć gdzie.

      a uważacie,
      > że mieszkacie w pępku świata.

      Można co najwyżej uważać, że jest się pępkiem świata. Bynajmniej tak nie uważam.



    • Gość: wiech Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 20:32
      Prawdziwych warszawiaków jest pewnie z 10 % w calej Warszawie .Reszta to wsióry
      . Sio na wioche . Mam nadzieje ze z przykladem innych miast bedzie tu kiedyś
      zakaz pracy bez zameldowania i zakaz zameldowania bez powodu. Tak juz kiedys
      bylo i to bylo naprawde ok
    • juliaiga Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 13:05
      Warszawiacy uważają że Legia jest to wspaniały i cudowny klub,a
      przecież wiadamo że wspaniały i cudowny klub to Widzew RTS!:))
      • blond-karola1984 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 13:26
        alez po co tyle jadu,ludzie? kazdy powinien potrafic umiec sie z
        siebie smiac,wiecej dystansu do siebie miejcie! moim zdaniem
        warszawiacy smiesznie sie ubieraja (dziwnie,oryginalnie -
        niepotrzebne skreslic) przewaznie ci ktorzy maja troche wiecej
        pieniazkow niz przecietny polak (ale takze nastolatki), kupuja
        ubrania w ekskluzywnych galeriach i nie wiedziec czemu wyszukuja te
        najbardziej cudaczne, do tego przedziwne dodatki. nie czepiam sie,to
        kwestia gustu; w warszawie jest na kim oko zawiesic i dziekowac ze
        samemu sie tak nie wyglada...ale nie przecze ze na prowincji tez
        mozna spotkac orginalnych ludzi.
    • wana Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 13:14
      A nie przyszło Ci do głowy, że śmeiszni sa przyjezdbni, którzy po
      kilku miesiącach mieszkania tu czują się Warszawiakami bardziej niż
      rdzenny, z dziada pradziada i w ten sposów starają się podkreślić
      swoją "warszawskość"?
      Mieszkanie w Warszawie nie czyni jeszcze Warszawiakiem - IMO
      Warszawiakiem jest ten, kto się w Warszawie urodził, a ten, kto
      przyjechał, jest np. Puławianinem MIESZKAJĄCYM w Warszawie - nie
      umniejszając jemu, Warszawiakiem nie jest i nie będzie.
      A że takich prawwdziwych Warszawiaków jest mało, to inna sprawa...
      • blond-karola1984 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 13:55
        ale po co sie zaraz obuzac?! ja tam do warszawiakow (tych rdzennych
        i przyjezdnych) nic nie mam. wyrazilam swoje zdanie i tyle. to jest
        forum humorum a nie jakas debata zeby sie obrazac na wzajem
        • sequndant Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 14:14
          A co to tutaj za regionalne podjazdy ? Chociaż nie jestem z Warszawy, to nic
          śmiesznego w Nich nie widzę. Przecież do każdego można się przyczepić....a to
          mało powstało kawałów o Góralach, Poznaniakach, Ślązakach.... A jak będziecie
          tacy zacietrzewieni to się nabawicie choroby wątroby :}}}
        • wana Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 14:20
          Nie obuzam się, tylko dosyć mam już , jako rodowita Warszawianka,
          właśnei taka z dziada pradziada, opinii o tym, jacy to Warszawiacy
          są żli, głupi, podli, małostkowi, śmieszni, brudni, etc., co sobie
          ktoś wymyślił... To samo można powiedzieć o mieszkańcach wszystkich
          innych miast, tylko dlaczego tak mówi się o Warszawiakach...?
          Szlak mnie trafia na generalizowanie... Szczytem była panienka,
          która tydzień po przyjeździe z... (nie ważne, skąd, tam też
          mieszkają normalni ludzie), rzucając papierek po batonie na chodnik
          mówiła "Jaka ta Warszawa jest brudna...!"
          Warszawiacy sa tacy sami, jak mieszkańcy innych miast, a to, że
          naszym kosztem niektórzy leczą własne kompleksy...
          • Gość: gosc Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.toya.net.pl 29.11.07, 17:16
            Może zamiast leczyć kompleksy, lepiej popracować nad ortografią i
            interpunkcją ;)
            Jakoś niefajnie się czułam, kiedy warszawia(nie)cy jechali do Łodzi
            w piątek wieczorem na piwo i baaardzo się zaśmiewali, jakie to w
            łodzi tanie piwo i panienki. Zastanawiam się jakie kompleksy i czyim
            kosztem leczyli...
            Łodzianka - od trzeciego pokolenia, a wcale nie najmłodsza
    • shamsa wrocławianie są fajni 21.11.07, 14:08
      czyli m.in. ja :P

      prowincja bywa raczej w czlowieku. piętnowane czy jaranie sie miastem czyjegos
      pochodzenia to dopiero prowincja. niestety zaobserwowalam to w mniejszych
      miastach znacznie intensywniej. tzn wsrod mieszkancow tych srednich: nie małych,
      ktore jeszcze maja klimacik, a jeszcze nie wielkich.
    • chvj Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 14:18
      Bo w Warszawie...
      w Warszawie...

      Nie, nie powiem...
    • mmagi Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 21.11.07, 14:49
      a ilu znasz tych Warszawiaków?:/
      • Gość: Częstochowianka Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.strefa.com 21.11.07, 15:49
        A co to moi drodzy znaczy BTW i te inne? Lol to śmieszny ale
        pozostałe nie są mi znane,pomóżcie prowincjuszce.
        • Gość: wieśniara Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 09:02
          Wypowiedzi Prawdziwych Warszawiaków mówią same za siebie:

          bo Twoi "Warszawiacy", ktorzy maja "joba", pochodza wprost spod
          Ciechanowa.
          Tacy robia trzy fakultety, cztery staze, korekcje uszu, zalapuja
          sie
          w koncu do Wielkiej Korporacji, chodza w garniturze lub garsonce,
          itd. Bo dla nich - lub dla ich dzieci - Warszawa to tylko
          przystanek
          do wielkiego swiata, np. do Kansas City.

          A mnie chce się śmiać jak czytam wypociny takich HANYSEK :)

          Będę zgadywała - Beatka właśnie podłączyła sobie neostradkę i
          pierwszy raz weszła na jakiekolwiek forum (tam zobaczyła "BTW")
          Dobrze, że jeszcze nigdzie nie widziała "LOOOL", "ROTFL" i
          np.: "IMO", bo biedactwo miałoby traumę do końca życia O_O

          Całe życie mieszkam w Warszawie (a to już całe 25 lat) i jakoś nie
          przypominam sobie, żeby ktoś, kogo znam, korygował uszy swoim
          dzieciom albo w inny sposób próbował je upiększać, jesli to nie
          byłoby konieczne :)
          ...no może poza aparatami na zęby (o których hanyska Beatka pewnie
          nie słyszała :D)
          Co do biletów - nie wiem jak na wsi u Beatki (pewnie kupuje
          bileciki
          w PKSie u kierowcy), ale u mnie można je spokojnie kupić i o 22 :)

          Zgaduję, że jakaś koleżanka sierotki przybyła do Warszawy w
          poszukiwaniu "joba" i postanowiła się popisać przed psiapsiułą,
          jaka
          to ona się zrobiła światowa :P
          Nidgy w życiu nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś coś "kopingował",
          chociaż pracuję w sporej firmie, wśród ludzi w moim wieku - chyba
          każdemu by sie zrobiło głupio, gdyby coś takiego powiedział :))
          chyba, że w żartach...
          Poza tym w swoim tekście napisałaś o przyjezdnych (najemna siła
          robocza).
          Warszawiacy tak nie mowią.
          Prawdziwych warszawiaków jest pewnie z 10 % w calej
          Warszawie .Reszta to wsióry
          . Sio na wioche . Mam nadzieje ze z przykladem innych miast bedzie
          tu kiedyś
          zakaz pracy bez zameldowania i zakaz zameldowania bez powodu. Tak
          juz kiedys
          bylo i to bylo naprawde ok


          Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni?

    • matylda1001 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 22.11.07, 12:55
      Dobre! Urodziłam sie i wychowałam w Warszawie. Zły los sprawił, że
      od lat w niej nie mieszkam (co nie znaczy, że nie bywam często). Za
      to wielu ludzi z mojego obecnego miasta przeniosło się na stałe do
      Warszawy (przeważnie zostają po studiach) i zgrywają takich
      Warszawiaków, że ho-ho! Mnie to trochę śmieszy ale nie dziwi.
      Przecież Polacy wyjeżdzający za granicę chcą byc
      bardziej "angielscy", "niemieccy" czy "włoscy" niż rodowici
      mieszkańcy tych krajów. Tak też z Polakami w Warszawie. Nie wiedzą
      tylko, że nigdy nie będą Warszawiakami, najwyżej Warszawistami, jak
      mawiał zacny pan Popiołek.
      • Gość: izabella1991 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 15:45
        Ja wtrącę swoje trzy grosze!
        Otóż swojego czasu mieszkałam w Warszawie,ale zawsze
        podkreślałam,że jestem z Lidzbarka Warmińskiego.Nie miałam i nie mam
        kompleksu tzw.prowincji,bo prowincja to sposób myślenia,a nie
        miejsce zamieszkania!
        Miasto jak miasto,ma swoje wady i zalety.owszem,niezbyt
        czyste,hałaśliwe,ale też ma przebogatą ofertę kulturalną ,wspaniałe
        teatry(Współczesny i Kwadrat-mmmm-miód),mozliwości nauki
        jęz.obcych,jakich kto sobie tylko zamarzy,piękny park Lazienkowski
        itd.
        Ludzie rzucający teksty typu-,,ty dziewczynko z małego miasteczka"
        czy też ,,w Tym Krakowie" są przeżałośni!
        Trzymajcie się ciepło-Iza
    • 36krzysiek Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 22.11.07, 16:30
      Ale teksty! Wymiękam! Ciekawe skąd sie bierze taka dziwna
      rywalizacja? I to na temat na który nie ma się wpływu jak na
      przykład miejsce urodzenia? I czemu pogarda jest cechą narodową
      Polaków? Mieszkam w Warszawie bo mi tu duzo płacą. Równie dobrze
      mógłbym mieszkać w Pcimiu Dolnym, nawet chętniej, bo tam spokój.
      Faktem jest, że przyjezdnym w Warszawie odbija, naraz stają się
      elitą i smietanką i mają się wyżej w porównaniu do "prowincji".
      Warszawiaków z dziada pradziada też znam, bywają wśród nich super
      ludzie i snoby, które nie mając nic innego szafują urodzeniem.
      Żałosne w obu przypadkach. Rozmowa ze znajomą z pracy, typ którego
      nienawidzę- garsoneczka, szpileczka, apaszka, usta w ciup, spięta
      dupa i wizytówka po angielsku. Ona:
      - Mam apartament w Wilanowie!
      - O! to fajnie. Ładnie tam. Ile metrów?
      -30 (!)
      APARTAMENT !!! Ludzie !!!!
      • Gość: izabella1991 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 16:39
        Coś pięknego!!!!
        To ci kobita przyszpanowała!
        A tekstami typu:ty dziewczynko z małego miasteczka" rzucaja
        ludeczkowie,których rodzice ew.dziadkowie pochodzili z takich
        własnie miasteczek czy wsi!
        Czy nam się to podoba czy nie-prawie każdy z nas ma wiejskie
        korzenie w pierwszym,drugim,czy trzecim pokoleniu do tylu(przecież
        Polska przed II wojną była krajem rolniczo-przemysłowym).Co
        najciekawsze,przed wojną było bardzo na topie ,,bycie ze wsi"-
        przecież ziemianie nie w miastach mieszkali!
        Co jest faktem,dziś tendencja ta wraca -dużo Warszawiaków kupuję
        sobu-ie domki na wsi i mieszkają sobie ,,na wiosze"latem lub też
        nawet i rok cały!Wiedzą,co dobre!
      • effka454 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 23.11.07, 22:55
        36krzysiek napisał:
        [...] Ona:
        > - Mam apartament w Wilanowie!
        > - O! to fajnie. Ładnie tam. Ile metrów?
        > -30 (!)
        > APARTAMENT !!! Ludzie !!!!
        >

        Hii hii - dobre :DDD nie wiedziałam, że miałam apartament i to w centrum nad
        Wisłą. Jakbym wiedziała to bym się go nie pozbywała. Mieć apartament 30 metrów -
        sam cymes :)
      • tom_aszek Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 29.11.07, 12:02
        36krzysiek napisał:

        > - Mam apartament w Wilanowie!
        > - O! to fajnie. Ładnie tam. Ile metrów?
        > -30 (!)
        > APARTAMENT !!! Ludzie !!!!

        Może o chodzi o szatnię w muzeum - pałacu w Wilanowie? Ona ma mniej więcej taką
        powierzchnię... :))
    • Gość: Aga Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.cnb.com.pl 24.11.07, 16:51
      Od kiedy jako miejsce zamieszkania podaję dwa miasta - miejsce
      urodzenia i Warszawę, widzę mnogość dwóch rodzajów wątków na
      forach: "Warszawiacy to największe buraki świata" i "Nieprawda, to
      ci przyjezdni są źli i niech spadają na wiochę". Oba rodzaje równie
      żałosne. Tyle w tym temacie.
    • Gość: Onufry Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 20:08
      Bo smiech to zdrowie,
      a poczucie humoru jest najbardziej demokratyczna forma ludzkiej egzystencji.

      Pozdr.
      O.
      • Gość: warszawianka Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.subscribers.sferia.net 25.11.07, 00:17
        tak serio to niech mi ktoś wytłumaczy co znaczy BTW? naprawdę nie
        mam pojęcia..............
        • uccello Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 25.11.07, 00:36
          Wiki prawdę Ci powie:


          (1.1) = By The Way → a tak przy okazji

          synonimy: (1.1) à propos, nota bene

          uwagi: używane najczęściej w komunikacji komputerowej (Usenet,
          email, irc) i SMS
          • Gość: warszawianka Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.subscribers.sferia.net 25.11.07, 00:54
            dziękuje bardzo i przepraszam za ignorancję.
            • uccello Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 25.11.07, 01:26
              Niech żyje i umacnia się przyjaźń między Krakowem a Warszawą:)

              Kocham Kraków, mieszkam tu od 20 lat. Ale okazuje się ,że dla
              rdzennych krakusów to o jakieś 80 lat za mało.
              Gdybym liczyła na pracę z Krakowa umarłabym z głodu. Pracę mam z
              Warszawy i lubię to miasto, właśnie za otwartość wobec ludzi z
              zewnątrz- nie jest tak istotne, czy jesteś z tych, czy owych iXów,
              tylko co potrafisz. Na Matkę Karmiąca -Warszawę słowa złego nie
              powiem.
              Zniesmaczają mnie wydziwiania i szyderstwa krakusów z brzydoty i
              bylejakości Warszawy , bo zdaję sobie sprawę, jak piękna i
              wyjątkowa była Warszawa przed wojną. Teraz, gnając po tych
              wyasfaltowanych, bezdusznych hektarach, wiem, że po cmentarzu miasta
              chodzę.

              A nawiązując do tytułu wątku -snobizm i zadufanie nie zależy od
              geografii.
    • Gość: Agna Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.tsi.tychy.pl 27.11.07, 14:36
      Warszawiacy są debilni, oczywiście nie mam na myśli rodowitych warszawiaków! Przyjezdzają z prowincji i po tygodniu szpanują "warszawką" :) tak dla wiadomosci, nie mieszkam w Wawie:P
      • uccello Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 27.11.07, 15:38
        Gość portalu: Agna napisał(a):
        > Warszawiacy są debilni, oczywiście nie mam na myśli rodowitych
        warszawiaków!

        No zaraz , ale przecież mieszkańcami Warszawy są, i ci starzy i
        napływowi.

        To trochę tak, jakbyś wypowiedziała jakąś uogólniającą uwagę np. o
        Amerykanach, mając na myśli jedynie Indian. Lub ich spod tej oceny
        wyłączając.
        Na tym polega specyfika Warszawy- a i wielu innych stolic- Londynu,
        Amsterdamu, Nowego Jorku, że jest to tygiel i przyjezdni nadają
        charakter i impet miastu.

        Zresztą, czy sądzisz,że każdy mieszkaniec np.Tychów po wyjeździe do
        Warszawy automatycznie stać się musi ,że tak zacytuję -"debilny"?
    • Gość: Żeszuf Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:37
      Bo warszawskie dziewczyny są jak ich miasto: z jednej strony wola i ochota ale z
      drugiej brudno i włochy....
      • tom_aszek Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 28.11.07, 13:01
        Gość portalu: Żeszuf napisał(a):

        > z jednej strony wola i ochota ale z
        > drugiej brudno i włochy....

        To warszawskie osiedle nazywa się Bródno a nie brudno (od brodu na rzece a nie
        brudu), ty (tu wersja złagodzona): chomącie z głębokiej prowincji, w te i we wte
        za krzywom grzywkie po Marszałkowskiej ciągany! :)

        A tak BTW :)) Niegdyś dziewczęta przybywające do Warszawy w poszukiwaniu pracy
        ostrzegano z użyciem nazw warszawskich ulic: "Przyjdziesz Piękną i Hożą, wrócisz
        do dom Wspólną i Niecałą" ;)
        • Gość: Żeszuf Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 17:38
          Ok! Wiem, dlatego pisałem z małej litery. Po prostu: to lepiej brzmi, gdy sie
          opowiada a nie pisze ;).
          A poza tym lubię paru Warszawiaków...
          • tom_aszek Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 29.11.07, 11:57
            Gość portalu: Żeszuf napisał(a):

            > A poza tym lubię paru Warszawiaków...

            "Paru"?! Czyli pozostali (około 1.700.000) mają jeszcze szanse, żebyś ich też
            polubił :))
            • Gość: Żeszuf Re: tom_aszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 17:02
              Ale ja jestem z Krakowa, a właściwie z Kaźmirza (jeśli wiesz o czym mówię),
              więc "paru" to i tak bardzo dużo...
              ;)
    • misiania Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 28.11.07, 13:31
      nie mieszkam w Warszawie, ale niedaleko. i może jestem śmieszna do
      bólu, ale w dzieciństwie najpiękniejszym widokiem na świecie były
      dla mnie tunele kolejowe przed Warszawą Zachodnią. albowiem jak
      widać tunele, to znaczy, że już jestem w domu, co mnie
      uszczęśliwiało - choćby wakacje/kolonie/obozy nad morzem/w
      górach/nad jeziorami były udane jakniewiemco.
    • extaska Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 28.11.07, 16:40
      ha ha ha to sie usmialem...

      przebrnalem do konca... choc nie wiem po co..

      chamstwo jest wszedzie, choc do Warszawy przyjezdza go najwiecej..
      jednak W na rejestracji nie czyni Warszawiaka.. choc to przykre ze
      zakompleksieni malomiasteczkowi dorobkiewicze tym lecza swoje
      problemy. Ale skoro im to pomaga niech krzycza.. bo Ci co krzycza
      naglosniej jeszcze slomy z butow nie wyciagneli..

      takie sa prawa rynku.. od wiekow szukano i sprowadzano tania sile
      robocza.. tylko zamienili gumofilce na gino rosi...
      i niech im sie wiedzie jak najlepiej, niech pracuja po 48 godzin na
      dobe zeby splacic kredyt za 30m apartament w wilanowie.. ;)
      niech sasiedzi zazdroszcza ze syn czy corka robi laski w Warszawie...
      biora sluby dla kasy.. pozycji...wladzy...

      oni i tak beda mieli tylko literke W na rejestracji...

      tak jak kiedys powiedziala znajoma z Poznania - Prawdziwy Warszawiak
      to syn, wnuk, prawnuk.. czlowieka walczacego w Powstaniu Warszawskim

      i nikt inny nie bedzie nigdy potrafil bardziej docenic tego miasta..
      nie bedzie potrafil sie cieszyc tym co jest, - i wie gdzie to znalezc





      • Gość: izabella1991 Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 17:47
        Swięte słowa dziewczyno!!!
        Ja zawsze mawiałam,że ,,prawdziwi Warszawiacy to w Powstaniu
        Warszawskim zginęli,a Ci ,co przeżyli,to może 2-3 % + ich
        potomkowie,ma się rozumieć"
        A co do ,,słomy w butach"-nie noszę niestety,a może powinnam,coby
        cieplej w nogi było:-))))To nawet niegłupi pomysł.
        Pozdrawiam cieplutko-Iza
      • tom_aszek Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 29.11.07, 12:06
        extaska napisała:

        > tak jak kiedys powiedziala znajoma z Poznania - Prawdziwy Warszawiak
        > to syn, wnuk, prawnuk.. czlowieka walczacego w Powstaniu Warszawskim

        E tam... Mam koleżankę, która przyjechała na studia do Warszawy, potem znalazła
        tu pracę i została, i tak w to miasto wsiąkła, że zrobiła licencje przewodnicką.
        Wie o Warszawie sporo więcej niż wielu rodowitych", "czuje" to miasto, oprowadza
        turystów i robi to znakomicie. Warszawianka pełną buzią, choć pochodząca w małej
        miejscowości.
      • uccello Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? 29.11.07, 14:59
        extaska napisała:
        > takie sa prawa rynku.. od wiekow szukano i sprowadzano tania sile
        > robocza.. tylko zamienili gumofilce na gino rosi...
        > i niech im sie wiedzie jak najlepiej, niech pracuja po 48 godzin
        na
        > dobe zeby splacic kredyt za 30m apartament w wilanowie.. ;)
        > niech sasiedzi zazdroszcza ze syn czy corka robi laski w
        Warszawie...
        > biora sluby dla kasy.. pozycji...wladzy...

        Może by jakieś zioła?
        Na uspokojenie?
    • Gość: forumreader Re: Dlaczego Warszawiacy są śmieszni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 18:11
      Kiedyś koleżanka z mojej wsi, która od dwóch lat mieszkała w Warszawie, odwoziła
      mnie z Mokotowa na dworzec "swoim" autem (spadek po wujku z Warszawy, z
      rejestracją W. oczywiście) i pokazywała mi, jak się u n i c h w Warszawie
      jeździ. To naprawdę różnych "jobów" nawsadzała kierowcom jadącym za nią, przed
      nią, i w około. Tak mi wstyd było za nią. Wcześniej pokazywała, jak to ma teraz
      dobrze: pizza na kolację za 3 dychy, która po dwóch kęsach trafiła do kosza, bo
      kawałek łupiny z cebuli znalazła (niestety, to był jedyny posiłek na kolację
      ...), mieszkanie na kredyt, i takie tam różne. To nie Warszwiacy są śmieszni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka