Dodaj do ulubionych

Sentyment do Malucha

    • Gość: harlej moj Re: Sentyment do Malucha IP: *.site5.com 22.01.08, 16:21
      oj przestawialo sie belfrom malacza w rozne dziwne miejsca :-DDDD


      na wsi co mnie dziwi mniej kaszlakow jezdzi niz w miescie, moze dlatego ze
      doplaty na golfy, ople, bmw i reszte maja:) albo po prostu dlatego ze w miescie
      dobrze sie parkuje zapalniczke.
    • juliaiga Re: Sentyment do Malucha 26.01.08, 20:45
      Moj tata jezdzac maluchem pol swojego zycia mial na szybie zielony
      listek("to tak dla bezpieczenstwa")
    • Gość: synowa Re: Sentyment do Malucha IP: *.sarmacka.net 14.02.08, 15:26
      teść rok temu wleciał maluchem pod tira... Maluch skasowany, ale
      teściowi nic się nie stało - wyleciał przez boczne okienko :-)
    • marecki-34 Re: Sentyment do Malucha 14.02.08, 17:10
      Ech, to był samochód :-)
      O swoim mam dwie opowieści.
      Miał blokadę zapłonu - zwierało się 2 punkty, kondensator się
      ładował, zapalała dioda i można było odpalać. Pewnego dnia
      kondensator popłynął, ponieważ nowa blokada podwoiłaby wartość
      samochodu zastosowałem domowe rozwiązanie - przewód elektryczny,
      który spinał blokadę na stałe, jeden koniec był przymocowany na
      sztywno drugi, na "haczyk" podczepiało sie do stacyjki. I ten
      przewód miał zwyczaj odpadać przy przejeżdżaniu przez wystane garbki
      na skrzyżowaniach. Zanim się nauczyłem szybkiej reakcji: zwarcie
      blokady, jakiś tam bieg i "na pych" parę razy majestatycznie
      zatrzymywałem się na środku skrzyżowań :-) Na gorącym silniku nie
      chciał palić więc było wesoło :-)
      I druga historia. Poszła mi w trasie rura od wydechu - ten
      charakterystyczny dźwięk czołgu :-) Stop na pierwszej stacji, nie ma
      tłumików. Uprzejmy sprzedawca mówi, że w sąsiedniej wsi jest
      spawacz, który mi może szybko pomóc. Jadę, spawacz jest ale nie ma
      tlenu i w niedzielę nie ma szans na kupno. Podpowiada mi, że
      kolejnych 10 km dalej jest spawacz elektryczny. Jadę, dzwonię do
      domu, żona spawacza mówi, że "mąż załatwi sprawę jak tylko wróci z
      kościoła". Chłopaki wracają, nie jedząc niedzielnego obiadu mordują
      sie godzinę z tłumikiem i wystawiają mi rachunek. Ja przygotowany na
      wszystkie możliwe kwoty - niedziela, dzień święty, chłopaki głodne -
      z trudem powstrzymywałem sie od śmiechu jak usłyszałem "no daj pan
      tak 20 zł bo to tak przy niedzieli, bez obiadu"
      Ech, tyle wspomnień :-)
      • Gość: oj tak bywa Re: Sentyment do Malucha IP: *.smsnet.pl 14.02.08, 19:00
        Wiejscy samorodnie utalentowani mechanicy potrafią czasem cuda za mniej niż
        stówę zdiełać większe, niż serwisowe łajzy za półtora koła, gdzie zajrzą i coś
        sknocą lub tylko za rzut chytrym okiem płacić każą..
      • Gość: rtv Re: Sentyment do Malucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 21:05
        > z trudem powstrzymywałem sie od śmiechu jak usłyszałem "no daj pan
        > tak 20 zł bo to tak przy niedzieli, bez obiadu"

        Ciekawa reakcja. Co jest śmiesznego w tym, że zachowali się
        przyzwoicie?
        • marecki-34 Re: Sentyment do Malucha 14.02.08, 22:25
          źle się wyraziłem z tym śmiechem, absolutnie nie chciałem
          kogokolwiek urazić, to była radość, że naprawa kosztowała tak mało
          • Gość: mixer historia IP: 80.54.48.* 30.06.08, 01:25
            a ja mam taką historie.raz wybralismy sie z kumplami na przejazdzke po polnych"autostradach". wjechalem na jakies pole i sie utopilem naszcescie bylo nas 3 wiec maluszka na dach i wypchnelismy go jak po sniegu sanki. no dach sie troche zagiąl ale to w koncu kochany maluszek wszystko da sie naprawic w "szopie".wiec po wypchnieciu dachu wrucilismy spowrotem na trase. ECH jest co wspominac.obecnie "buda" z maluszka jest na zlomie a z reszty robie gokarda. oczywiscie nie obylo sie bez szlifowania zaworów,glowicy,podniesienia gaznika,odchudzenia kola zamachowego i modyfikacji walu korbowego:) teraz to bedzie COŚ. chodz wczesniej tesz calkiem niezle sobie radzil :):) pozdrowienia dla wszystkich fanów poczciwego MALUSZKA :)
            • dariuso4 Re: historia 19.09.16, 11:20
              Odświeżam wątek, żeby się pochwalić. Zamówiłem prenumeratę z deagostini, mają nową kolekcje z maluchem + przyczepa Niewiadów. Tak to wygląda po złożeniu: www.olx.pl/oferta/fiat-126p-arystokrata-polskich-szos-CID767-IDhdIXZ.html
              Ktoś jeszcze zamówił albo kupuje w kiosku? Albo składał jakieś inne modele fiata 126p? Chętnie posłucham kogoś z doświadczeniem.
              • irekwie Re: historia 30.09.16, 15:51
                Nieźle, też słyszałem o tej kolekcji, a ogłoszenie bardzo ciekawy pomysł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka