09.12.07, 20:55
bikeje- od bi kej- b.k.-białe kozaczki :)
ponoć to teraz taki sam skrot myślowy jak "dres" , tyle że odnosi
się do kobiet. Jedno slowo ktore zawiera pełną charakterystykę damy
która owo obuwie nosi.
U mnie wywolało szeroki uśmiech na twarzy, naprawdę niezłe.
Jak myślicie, przyjmie się?
Obserwuj wątek
    • czwarty.wymiar Re: bikeje :) 09.12.07, 21:00
      meira80 napisała:

      > bikeje- od bi kej- b.k.-białe kozaczki :)

      Ciekawe, że musiało być po HANGIELSKIEMU.
      b.k. - be ka
      • meira80 Re: bikeje :) 09.12.07, 21:02
        o to chodzi, caly komizm na tym polega że od plskich slow
        utworzono "angielski", "wypasiony" skrot
      • juliaiga Re: bikeje :) 31.01.08, 05:43
        a po polsku-zakozaczkuj(wziete z reklamy)
    • Gość: vifxen Re: bikeje :) IP: *.wroclaw.mm.pl 09.12.07, 21:03
      ja słyszałam tylko o bikejkach ;) i chyba już się przyjęło. bo
      niesty, pań tego typu jest zatrzesienie... szczególnie zimą ;)

      coś musi być w powiazaniu stylu i osobowości-kurde, co o mnie mówi
      moje ubranie? ;P
      • Gość: titu_titu Re: bikeje :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 10:43
        istnieje nawet prześmiewcza strona www.bialekozaczki.pl/
        Jak widać po niektórych "okazach" występują nie tylko zimą.
        • meira80 pyszne:) 10.12.07, 10:51
          a zdjecie zrobione na cmentarzu jest rzeczywiście hardcorowe
          • bogdanekb Re: pyszne:) i wysmakowane 28.01.08, 22:58

        • nessie-jp Re: bikeje :) 28.01.08, 23:40
          Dorabianie ideologii do własnej obsesji i tyle :)

          No bo co ma wspólnego ta dziewczyna:
          kriwol.com/Biale%20Kozaczki/635.jpg
          z tą:
          kriwol.com/Biale%20Kozaczki/702.jpg
          POZA białymi kozaczkami oczywiście? Widzicie jakieś punkty wspólne?

          To chyba tak jak tymi czerwonymi skarpetkami, które jakaś posłanka kiedyś
          (Błochowiak? Błaszkiewicz?) uznała za wyróżnik homoseksualistów :D
          • croyance Re: bikeje :) 06.02.08, 20:33
            Az czuje buntowniczy zew, zeby sobie takie kupic, na zgorszenie
            ortodoksow :-D
            • blinski Re: bikeje :) 07.02.08, 00:33

              croyance napisał:

              > Az czuje buntowniczy zew, zeby sobie takie kupic, na zgorszenie
              > ortodoksow :-D

              nie zapomnij załatwić karnetu na solarium;)
              • croyance Re: bikeje :) 10.02.08, 13:37
                No nie, az tak daleko moj bunt nie siega :-D
          • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 21:53
            kto wie czy to nie sekta jakaś?
    • nutopia Re: bikeje :) 29.01.08, 13:02
      ooo już dawno się przyjęło:D
    • groszek_jan Re: bikeje :) 30.01.08, 01:16
      co w tym zlego ?
    • extravaganzaa Re: bikeje :) 30.01.08, 01:26
      heh, bardziej mi to bike czyli rower przypomina, ale niech będzie heheh, a różowe "fluffy bunny" tzw. puszysty króliczek???:D
    • tommyhill Re: bikeje :) 30.01.08, 14:00
      koźluny muszą być złota torebeczka i podróba WERSACZE :) heheheh
      Bikeje już dawno się przyjęły a stronka www.bialekozaczki należy do
      mych ulubionych :)
      • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 31.01.08, 10:03
        Czy ktoś mądrzejszy moglby mi wytłumaczyć czego symbolem mają być te
        kozaczki? Bo doprawdy nie wiem o co wam chodzi.
        • Gość: . Re: bikeje :) IP: 213.134.181.* 31.01.08, 12:06
          "pusto w środku" wiesz czego... [albo jesteś tak pusta, że nie wiesz]
        • Gość: mozambique n/z Re: bikeje :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:38
          zjrzyj na ta stroen to zabczysz

          ja jaestem wrecz od niej uzalenbiona , przygladam sie tym
          stowrzeniom a jkaś maschostyczną przyjemnością

          i łapie sie na tym ze na ulicach moje oko natychmiast "wyłapuje"
          bikeje i mm ochote im pstryknąc fotke

          ostatnio pojawiło sie nowy podagtunek - srebren lub złote kozaczki ,
          ale to juz poza granicą moejj wyztrymałosci
          • tommyhill Re: bikeje :) 31.01.08, 13:29
            hahah mam to samo :) jak gdzieś widzę koźluna od razu przykuwa mój
            wzrok i aparat sam się poprostu zaczyna uruchamiać :))))
    • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:50
      oj co to za pytanie czy się przyjmie?! to już dawno się przyjęło!
      bikeje=krysia i koniec, jak moher, dres, janusz i steryd
      • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 31.01.08, 17:48
        A nie uważacie przypadkiem, że ocenianie kogoś na podstawie jakiegoś
        elementu ubioru czy ogólnie wygladu jest delikatnie mówiąc płytkie?
        • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 19:08
          a nie zauważyłaś że pewne typy ludzi wybierają pewne typy ubioru
          nieświadomie? ludzie pragnący wolności sportowe obuwie, ludzie dla
          których liczy się klasa czy raczej materialiści obuwie raczej
          eleganckie, bla bla bla buntownicy inne, metale inne, skejci inne,
          femme fatal inne, "grzeczne" dziewczynki inne itd no a bikeje to
          bikeje hahaha większość ma niestety cechy wspólne
          • Gość: vifxen Re: bikeje :) IP: *.wroclaw.mm.pl 01.02.08, 16:15
            tak, tak tak 100% racji ma mój przedmówca ;)
            nic w tym płytkiego nie ma, po prostu białe kozaczki przyciągają
            określony typ osobowości (puste, przygłupie, wytapetowane laski)
            wejdź sobie na te stronke, to zobaczysz co mamy na myśli.
            • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 02.02.08, 03:27
              Byłam na tej stronie i uważam, że to zwykłe wytykanie palcami, a
              wrecz leczenie swoich kompleksów cudzym kosztem. Wiele młodych
              dziewczyn eksperymentuje z modą, poszukuje własnego stylu, chce się
              wyróżnić z tłumu itd. a szufladkowanie tych co akurat wybrały takie
              czy inne obuwie jest płytkie. No, ale to tylko moje zdanie:)
              • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 11:28
                taaak..... niektórzy czasem nie powinni szukać własnego stylu ;p
                • Gość: gosc Re: bikeje :) IP: *.toya.net.pl 05.02.08, 12:28
                  Chyba se kupię. Ale nie wiem, k... jakie, bo wiecie na rynku były
                  dzisiaj zaj... różowe i zielone - za 5 zyla, a za 10 zyla były
                  białe. No i weź tu, ku... wymyśl. KTÓRE WZIĄŚĆ?
                  • palmere Re: bikeje :) 05.02.08, 12:50
                    ale o so chozi???
                    Pierwsze słyszę, że to obiekt kpin, w życiu bym o czymś takim nie pomyślał :D nie wiem może wyjdę na kogoś kto nie zna dzisiejszych obyczajów, ale mi jako osobnikowi płci męskiej się to podoba. Przecież białych kozaczków nie noszą stare moherowe baby, tylko niezłe laseczki :) (czy głupie czy nie to już inna sprawa).

                    A może naśmiewają się z nich same zakompleksione i zapryszczone małolaty (tzw. szare myszki?) nie wiem tak mi się tylko zdaje. Nie bijcie i liczę na kulturalną wymianę poglądów :)
                    • mozambique Re: bikeje :) 05.02.08, 13:13
                      tak , nie znasz dzisiejszych obyczajów

                      pozatym jakie "poszuwkainei włąsnego stylu " ?

                      poszukiwanie wałsnego stylu tirówki, stylu Dody , tyo ma byc włąsny
                      styl ? czy raczej bezmyslne kalkowanie KLaudii z sąsiedniej klatki ?
                      • palmere Re: bikeje :) 05.02.08, 13:18
                        mozambique napisała:

                        > tak , nie znasz dzisiejszych obyczajów

                        no to wszystko jasne :D dalej pław się w kompleksach. EOT
                        • mozambique Re: bikeje :) 05.02.08, 13:20
                          oczywisce - ostani zakup palmera - to bikeje !

                          zgadłam ?
                          • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 14:21
                            tu nie chodzi o kompleksy, o to że bk noszą "niezłe laseczki"
                            (chociaż w życiu nie widziałam), tu po prostu chodzi o szczyt
                            bezguścia... co nie znaczy ze bk nie mogą być fajne (choć też w
                            życiu nie widziałam). mi się bikeje kojarzą z klatkowiczakównami,
                            które faktycznie poszukują własnego stylu u Klaudii z klatki obok
                            (oj znam taka Klaudię, wierzcie mi). taka moda targowa... a z tego
                            typu głupoty zawsze szydzę, no. i do tego solara grrrrrrrrau i
                            tłuste włosy iii tipsy długości metra i obraz Jezusa w tle :D
                          • palmere Re: bikeje :) 05.02.08, 14:38
                            mozambique napisała:

                            > oczywisce - ostani zakup palmera - to bikeje !
                            >
                            > zgadłam ?

                            a widziałaś kiedyś faceta w kozaczkach :)? Nie no OK, nie kłóćmy się, laski w
                            białych kozaczkach wiadome, że wypatrują kogoś do kogo chcą być choc troszkę
                            podobne, a ci co je krytykują również powielają to co czynią inni krytykanci. I
                            bądź tu mądry.

                            pozdrawiam
                            • palmere Re: bikeje :) 05.02.08, 14:43
                              aha moglibyscie jeszcze wyjaśnic czemu mówicie o ''Klaudii''? Imię jak imię...


                              ?
                              • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 21:16
                                jeśli chodzi o ktrytykantów to ja akurat uważam że są dwa ich typy,
                                mianowicie ci, którzy powielają innych oraz ci, którzy widzą jak
                                jest i nie boją się o tym mówić i wali ich, że ktoś się oburzy i
                                czasem przypadkiem się gdzieś spotkają np. na forum hehehe a, że
                                Klaudia, to też przypadkowo wyszło że ktoś wspomniał o tym imieniu a
                                ja takową znam. cała filozofia. :D
                              • blinski Re: bikeje :) 05.02.08, 21:42
                                > aha moglibyscie jeszcze wyjaśnic czemu mówicie o ''Klaudii''? Imię jak imię...
                                >
                                >
                                > ?

                                krysia lepiej brzmi:)
                    • blinski Re: bikeje :) 05.02.08, 21:45
                      faceci noszą dresy, dziewczyny białe kozaczki. w białych kozaczkach chodża takie same 'niezłe laseczki', jak w dresikach 'niezłe ciacha'. każdemu podług gustu.
                      • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 05.02.08, 22:00
                        Ale jak dziewczyna typu solarka, tipsy i makijaż rodem z pod
                        latarnii ma czarne kozaczki to już dobrze tak? Przecież tu wcale nie
                        chodzi o kolor obuwia tylko o pewien całokształt. Półnaga panienka z
                        dyskoteki wystawia sobie sama świadectwo tym, że jest półnaga, a nie
                        jaki kolor butów nosi:)
                        • blinski Re: bikeje :) 05.02.08, 22:34
                          > Ale jak dziewczyna typu solarka, tipsy i makijaż rodem z pod
                          > latarnii ma czarne kozaczki to już dobrze tak? Przecież tu wcale nie
                          > chodzi o kolor obuwia tylko o pewien całokształt. Półnaga panienka z
                          > dyskoteki wystawia sobie sama świadectwo tym, że jest półnaga, a nie
                          > jaki kolor butów nosi:)

                          ujmijmy to tak - kwadrat zawsze jest prostokątem, prostokąt nie zawsze kwadratem. widząc białe kozaczki (prawie) zawsze patrząc na ich właścicielki widzisz osiedlowe dziunie, natomiast nie zawsze osiedlowe dziunie noszą białe kozaczki - czasem czarne, czasem różowe, czasem w bardzije fantazyjnych kolorach. w kazdym razie - zawsze stylowe;)
                          • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 00:20
                            a bk to jest SYMBOL :)
                            • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 06.02.08, 00:37
                              Mam jeszcze takie jedno pytanie: a co wam tak w ogóle przeszkadzają
                              te dziewczyny, że aż takim jadem ziejecie? Ja rozumiem usmiech pod
                              nosem na widok kogoś "dziwnie" ubranego, ale żeby od razu robic
                              zdjecia i publicznie piętnować? Jeśli chcę sie ubrać kiczowato i
                              tandetnie to się tak ubiore, ponieważ mam do tego pełne prawo, boli
                              to kogoś? A z drugiej strony pomyślcie chyba lepiej, że po ulicach
                              chodzą ludzie ubrani rożnorodnie i kolorowo, chcielibyście
                              wszystkich ubrać w szare uniformy czy jak?
                              • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 10:34
                                pewnie że dobrze ze chodzą ubrani kolorowo- kolorowe pasemka na
                                kolorowych blond tlenionych zaj*ście włosach, ostry kolorowy
                                makijaż, kolorowe tipsy, różowo-złote kolorowe falbaniaste ciuszki z
                                napisami "sexi", kolorowe torebeczki, paseczki no i bk tudzież
                                kolorowe jakieś butasy. oczywiście wszystko oczo*ebne. ano pewnie że
                                dobrze-jest się z kogo pośmiać :D
                                • croyance Re: bikeje :) 10.02.08, 13:42
                                  Boze, jaki to nietolerancyjny kraj. Niech ktos tylko wyglada
                                  inaczej, juz mu leb skosza. Niech sobie chodza i w zlotej siatce, co
                                  Ci do tego? Moze i oczo.jebne, ale NO TO CO? Ja sie ubieram tak, kto
                                  inny inaczej - sama bym tych rozowych laszkow nie zalozyla, ale
                                  jesli ktos lubi, to nie moja sprawa.
                                  Wezcie troche wychyncie z grajdola i nauczcie sie tolerancji dla
                                  innego stylu bez wysmiewania sie.
                                  • Gość: Puzuma Re: bikeje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 21:52
                                    ej ale one nie wyglądają inaczej... one wyglądają TAK SAMO jak
                                    znakomita większość społeczeństwa huh
                                    • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 11.02.08, 01:54
                                      I niech sobie wygladają jak chcą. Każdy ma prawo wyjść na ulicę w
                                      tym co lubi.
                                    • croyance Re: bikeje :) 11.02.08, 11:57
                                      No to co? Nie rozumiem tego przymusu, ze wszyscy musza byc
                                      oryginalni, nietypowi i inni niz wszyscy. To sa jakies kompleksy z
                                      czasow komunistycznego kolektywu.
                              • blinski Re: bikeje :) 06.02.08, 17:55
                                > Mam jeszcze takie jedno pytanie: a co wam tak w ogóle przeszkadzają
                                > te dziewczyny, że aż takim jadem ziejecie? Ja rozumiem usmiech pod
                                > nosem na widok kogoś "dziwnie" ubranego, ale żeby od razu robic
                                > zdjecia i publicznie piętnować? Jeśli chcę sie ubrać kiczowato i
                                > tandetnie to się tak ubiore, ponieważ mam do tego pełne prawo, boli
                                > to kogoś? A z drugiej strony pomyślcie chyba lepiej, że po ulicach
                                > chodzą ludzie ubrani rożnorodnie i kolorowo, chcielibyście
                                > wszystkich ubrać w szare uniformy czy jak?

                                to co piszesz jest bardzo szlachetne i widać że jesteś osobą o dużym sercu i wyrozumiałości:) jednak zgadzając się z tobą, trzeba by jednocześnie stwierdzić, że coś takiego jak zły gust w ogóle nie istnieje - że gusta są tak samo dobre, po prostu różne. byłoby to dosyć ryzykowne twierdzenie, nieco zbyt radykalne jak dla mnie.
                                po drugie, należałoby też stwierdzić, że odbite od jednesz sztancy osiedlowe bikejówki (bikeje, obisłe dżinsy wycierusy, pasek z napami, króciutka kurteczka, tlenione lub czarne włosy) to synonim różnorodności i kolorytu. to byłoby twierdzenie jeszcze bardziej ryzykowne, wręcz wywrotowe:)
                                • palmere Re: bikeje :) 06.02.08, 20:01
                                  blinski napisał:

                                  > że coś takiego jak zły gust w ogóle nie istnieje - że gusta są tak samo dobre,

                                  O gustach się nie dyskutuje.


                                  >pasek z napami

                                  z czym?
                                  • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 06.02.08, 21:38
                                    Jedno wam trzeba przyznać, że bardzo uważnie przypatrujecie się tym
                                    dziewczynom. Z taką dokładnością wymienić wszystkie elementy stroju?
                                    To doprawdy imponujące. Ja osobiście, aż tak nie analizuję stroju
                                    innych ludzi:)
                                    • pusuma Re: bikeje :) 06.02.08, 23:33
                                      się ma ten talent ;p
                                    • blinski Re: bikeje :) 06.02.08, 23:54

                                      > Jedno wam trzeba przyznać, że bardzo uważnie przypatrujecie się tym
                                      > dziewczynom. Z taką dokładnością wymienić wszystkie elementy stroju?
                                      > To doprawdy imponujące. Ja osobiście, aż tak nie analizuję stroju
                                      > innych ludzi:)

                                      zazdroszczę niektórym ludziom auomatycznego omijania wzrokiem wszystkiego co brzydkie, beznadziejne i tandetne - jest to szczególnie przydatne, gdy tej brzydoty i tandety jest tyle, że aż atakuje oczy:) choć z drugiej strony, mimo że moje oczy tego nie omijają, jakoś specjalnie nie cierpię, moje podejście do tego jest bardziej pobłażliwe niż ganiące. no i zawsze można powiedzieć, że mimo wszystko lepiej jest zdawać sobie sprawę i być świadomym rzeczy które nas otaczają, widzieć je takimi, jakimi są:)
                                  • blinski Re: bikeje :) 06.02.08, 23:49

                                    > O gustach się nie dyskutuje.

                                    ta, chciałbyś:D za dobrze by było.

                                    > z czym?

                                    napy - jakby to obrazowo określić: ćwieki w formie kół dziurawych na wylot:) haha
                                    • poecia1 bikeje :) 09.02.08, 17:02
                                      Jest sobota, egzaminy zdane, więc zakładam swoje białe kozaczki i
                                      zaraz lecę na miasto:) Mam tylko cicha nadzieję, że żaden oszołom na
                                      mnie nie wyskoczy z aparatem, bo ostrzegam będę gryźć:))
                                • croyance Re: bikeje :) 10.02.08, 13:45
                                  Moze i zly gust istnieje, ale;
                                  a) dlaczego mialabym wyruszac na krucjate, skoro zly gust u innyc
                                  mnie nie razi?
                                  b) przeciez to tylko ciuchy
                                  • Gość: poecia Re: bikeje :) IP: *.lublin.mm.pl 11.02.08, 01:55
                                    Pokaż mi swoje buty, a powiem Ci kim jesteś:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka