Dodaj do ulubionych

Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.03, 10:15
Kiedyś na jakiejś imprezie w szkole średniej podchodzi kilka lat starszy ode
mnie kolega, który grał wraz z zespołem dico polo, i pyta: – No, jak ci się
podoba muzyka? Ja: – Eeee, nie lubię chałtury. Kolega się trochę skonfudował
(mówił że to przecież nie jest chałtura), ale ja parę razy twardo
powtarzałem, że chałtura mi się nie podoba. Kiedyś dla mnie chałtura, to było
to samo co disco polo - myślałem, że to synonim.

Jeszcze w nieodległej przeszłości zdarzało mi się powiedzieć do kogoś (raczej
w żartach) „Ty kacapie”. Dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że to brzydkie
określenie prawosławnego (u nas - na Podlasiu - jest ich sporo).

Kolega kiedyś (w podstawówce) mówił „wolę nie rezygnować”, zamiast „wolę nie
ryzykować”.

OK, ja zakręciłem kółkiem, teraz kolej na Was. ;-)
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 19.08.03, 10:27
      Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

      > Ja: ? Eeee, nie lubię chałtury. Kolega się trochę
      skonfudował
      > (mówił że to przecież nie jest chałtura), ale ja parę
      razy twardo powtarzałem, że chałtura mi się nie podoba.
      Kiedyś dla mnie chałtura, to było to samo co disco polo -
      myślałem, że to synonim.

      Dyszczopolo ZAWSZE jest chaltura. Nie wyobrazam sobie, by
      byl ktos, kto to moze 'grac' dla przyjemnosci.

      > ?Ty kacapie?. Dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że to
      > brzydkie określenie prawosławnego (u nas - na Podlasiu
      - jest ich sporo).

      Blad. ?Ty kacapie? to dosc paskudne okreslenie osoby
      narodowosci rosyjskiej (i podobnych). Wyznanie nie ma nic
      do rzeczy.
      • piecyk.gazowy Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 19.08.03, 10:30
        jaceq napisał:

        > Dyszczopolo ZAWSZE jest chaltura. Nie wyobrazam sobie, by
        > byl ktos, kto to moze 'grac' dla przyjemnosci.

        Niektórym się podoba. Różne rzeczy ludziom się podobają...

        > Blad. ?Ty kacapie? to dosc paskudne okreslenie osoby
        > narodowosci rosyjskiej (i podobnych). Wyznanie nie ma nic
        > do rzeczy.

        U nas „kacap” to - jak napisałem - nieładnie o prawosławnym.
    • the_dzidka Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 19.08.03, 10:50
      > Kiedyś dla mnie chałtura, to było
      > to samo co disco polo - myślałem, że to synonim.

      Prawdopodobnie pokręciła ci się chałtura z chałą :-))))
    • p-iotr Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 19.08.03, 11:00
      A moj Kolega mowil:
      "Ja tam bynajmniej jestem bardzo zadowolony"

      pzdr
      • olia007 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 19.08.03, 12:02
        Na lekcji PO w liceum
        nauczyciel do uczenicy - wymień mi zagrożenia czasu pokoju
        a ona na to - ...trzęsienia ziemii...EREKCJE wulkanów...
        • Gość: Wiech Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 19.08.03, 16:08
          olia007 napisała:

          > Na lekcji PO w liceum
          > nauczyciel do uczenicy - wymień mi zagrożenia czasu pokoju
          > a ona na to - ...trzęsienia ziemii...EREKCJE wulkanów...

          chyba ejakulacje?..
          ;-P

          • Gość: kösliner Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 20.08.03, 14:04
            Gość portalu: Wiech napisał(a):

            > olia007 napisała:
            >
            > > Na lekcji PO w liceum
            > > nauczyciel do uczenicy - wymień mi zagrożenia czasu pokoju
            > > a ona na to - ...trzęsienia ziemii...EREKCJE wulkanów...
            >
            > chyba ejakulacje?..
            > ;-P
            >

            Niestety... ERUPCJE
    • Gość: olo Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.03, 13:45
      nagminnym błędem szczególnie wśród osób, którym tylko się wydaje , że są
      wykształcone jest mówienie ty OPORTUNISTO do człowieka, który nie daje
      sięłatwo przekonać do cudzych racji
      • imogena Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 19.08.03, 15:45
        Moj kolega kiedys deklarowal, ze nie bedzie integrowal w finanse swojej zony.
        Sama ma sie zadzic swoimi pieniedzmi.

        Kiedys powiedzial do mnie:
        Kolega: jak wysoki jest moj obcas, twoim zdaniem?
        Ja: nie wiem, nie umiem ocenic ile ma centymetrow
        Kolega: no tak profilaktycznie ocen

        I jeszcze mial pare fajnych tekstow:
        Zmeczylem sie, ale bynajmniej cos zrobilem.

        Rozciag ten krok, reke trzymaj ponizej ramiona.

        Po co bylo tyle nerw?

        Zamklas dźwi?
    • felicja.m na lekcji kistorii 20.08.03, 04:36


      Daaawno temu, w czasach licealnych,lekcja historii była dla nas (dla mnie i
      kolegów z klasy) źródłem nieustannej radości, szczególnie, gdy pewne osoby
      stały przy tablicy.
      Koleżanka, miała zwyczaj mówić "stojałam, bojałam", ciągle poprawiana zaczęła
      mówić "uśmiechłam się".
      Inna zasunęła kiedyś a propos powstania listopadowego: "tak, no i jak się ci
      młodzi chłopcy wzięli, to wtedy powstało powstanie".Innym razem: " wybuchł
      rozejm".
      Jeszcze inna koleżanka opowiadając o "dymitriadzie": "kolejnego Dymitra
      Samozwańca tez znaleziono ze szkieletem w piersiach".
      O wymordowaniu kaprów (niech mnie ktos poprawi, jesli się mylę :) gdańskich:
      "...i oni się tak zawzięli, ze zrobili rzeźnię marynarzy", profesor:"co
      zrobili?", ona: "no mordunek czyli rzeznie marynarzy"!!!

      pozdrawiam

      uzycie słowa "bynajmniej" zamiast "przynajmniej" wydaje mi się nagminne.
      Zastanawiam sie czy zwracać ludziom uwagę (strasznie mnie to denerwuje), czy
      lepiej niech już będą śmieszni? A wy, poprawiacie?
      • the_dzidka Bynajmniej 20.08.03, 11:29
        > uzycie słowa "bynajmniej" zamiast "przynajmniej" wydaje mi się nagminne.
        > Zastanawiam sie czy zwracać ludziom uwagę (strasznie mnie to denerwuje), czy
        > lepiej niech już będą śmieszni? A wy, poprawiacie?

        To się akurat bierze z gwary. W niektórych regionach mówi się np. "bez to nie
        zdążyłam !!!" (zamiast przez to) albo "by sklepie".
        • felicja.m Re: Bynajmniej / szykany 21.08.03, 16:30
          the_dzidka napisała:

          > > uzycie słowa "bynajmniej" zamiast "przynajmniej" wydaje mi się nagminne.
          > > Zastanawiam sie czy zwracać ludziom uwagę (strasznie mnie to denerwuje), c
          > zy
          > > lepiej niech już będą śmieszni? A wy, poprawiacie?
          >
          > To się akurat bierze z gwary. W niektórych regionach mówi się np. "bez to nie
          > zdążyłam !!!" (zamiast przez to) albo "by sklepie".
          >
          >
          no dobra, to w niektórych regionach, ale ja to słysze od ludzi z całej Polski!!
          Tzn., że wszyscy mają mówić "tey", albo "złapać za nogie"? Gwara to gwara,
          wykształceni ludzie powinni jednak widzieć tę drobną róznicę znaczenia
          bynajmniej/ przynajmniej...Istnieje chyba coś takiego jak norma?


          Wczoraj w telewizji usłyszalam wypowiedz pewnego Bardzo Waznego Pana (zdaje się
          prokuratora okręgowego), który powiedział mniej więcej cos takiego:
          "Wstępne ustalenia do sprawy odbyły sie ze wszelkimi szykanami" !!!!!!!!!!!
    • sunday Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 20.08.03, 10:59
      Nie ulega frekwencji, ze wszyscy robimy duzo takich bledow. Ale dla mnie to
      alibi.

      --
      "Várom a behívót, nem sürgetem, de nem is halogatom. Itt az ideje."
      Czekam na wezwanie. Nie przyspieszam, ale też nie ociągam się. Już czas.
    • frred Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 20.08.03, 15:17
      Za głębokiej komuny mojemu Tacie jakiś ważny facet po zawodówce z awansu
      społecznego, adnotacją na karcie urlopowej ANULOWAŁ urlop, sądząc, że mu go
      AKCEPTUJE. Największy był problem, jak to debilowi delikatnie powiedzieć, żeby
      drugi raz napisał prawidłowo.
      • Gość: kamila Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.08.03, 22:10
        Kilka lat temu, mój wuefista, spotkany przypadkowo pod szkołą w kilka godzin
        po zakończeniu zajęć szkolnych: "tylko nikomu nie mówcie, ze tu byłem - ja tu
        jestem in blanco"... :)))
    • mihal_04 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 20.08.03, 22:15
      Kolega po jakims stwierdzeniu wygloszonym przez polonistke: "Polonizowalbym"
      • Gość: ela zbulwersowana IP: 132.198.175.* 20.08.03, 23:24
        dzieciom mojej siostry ciotecznej przyslalam kiedys przez mamae prezenty opd
        chionke. Siostra mojej mamie palnela w podziece
        Ale jestem zbulwersowana

        no i teraz jestem w kropce slac- nie slac wiecej
        • Gość: GOSC Re: zbulwersowana IP: *.um.katowice.pl 21.08.03, 07:11
          hmmm... zastanawiam sie co to moglo byc heheheeheh
          • Gość: ela dodam ze to nie byly sex zabawki IP: 132.198.175.* 22.08.03, 00:13
        • frred Re: zbulwersowana 21.08.03, 07:32
          A jakieś dziecko przybiegło do mamy i woła:

          Mamo, mamo! Kotek mi się zbulwersował pod łóżkiem!
          • felicja.m zbulwersowany 21.08.03, 18:48


            Moj mąż wychodząc do pracy i patrząc na moje odsłonięte kolano:
            Przestan, bo mi sie krew bulwersuje!!

            naturalnie zna znaczenie słowa "bulwersowac", bardzo mnie rozbawil :)
      • szymanka Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 21.08.03, 14:09
        mihal_04 napisał:

        > Kolega po jakims stwierdzeniu wygloszonym przez polonistke: "Polonizowalbym"




        Zebranie. Wsród zebranych "szychy na wysokich stołkach" i młódź niedawno
        przyjęta. Facet przedstawia swoją koncepcję działalności organizacji na
        najbliższy okres. Następuje moment kiedy powinny paść pytania i komentarze.
        Jednak na sali cisza.
        Wreszcie odzywa się dziewczyna z młodego narybku (lubiła się wychylać) -
        pełnym głosem:
        - Wie pan, ja bym z panem POLARYZOWAŁA...

        :)))
    • valentine_44 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 21.08.03, 16:56
      kiedys pewien facet podrywal mnie "na filozofa" (tak to nazywam)
      "ostatnio czytalen kanta. ten kant siedzial sobie w krolewcu i doszedl do
      wniosku, ze skoro mysli to jest. wiesz, cogito ergo sum, mysle wiec jestem"
      nie dalam po sobie poznac, ze go przejrzalam.
      pozdrawiam:)
      • Gość: Sceptyk Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.55-201-80.adsl.skynet.be 16.10.03, 20:10
        >kiedys pewien facet podrywal mnie "na filozofa" (tak to nazywam)
        >"ostatnio czytalen kanta. ten kant siedzial sobie w krolewcu i doszedl do
        > wniosku, ze skoro mysli to jest. wiesz, cogito ergo sum, mysle wiec jestem"


        Kiepski z tego faceta byl filozof, oj kiepski! :D
      • b00g13 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 27.10.03, 01:07
        > kiedys pewien facet podrywal mnie "na filozofa" (tak to nazywam)
        > "ostatnio czytalen kanta. ten kant siedzial sobie w krolewcu i doszedl do
        > wniosku, ze skoro mysli to jest. wiesz, cogito ergo sum, mysle wiec jestem"
        > nie dalam po sobie poznac, ze go przejrzalam.
        > pozdrawiam:)
        oida ouden eidos jak mniemam..... podrywki "na filozofa" są ostatnimi czasy
        baardzo popuarne, rzecz niesamowicie frustrująca
    • Gość: micin Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 19:52
      Ja dzisiaj na ten przykład powiedziałam: dyskryminujące zdjęcia, zamiast:
      kompromitujące zdjęcia;-)))
    • imogena Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 21.08.03, 21:27
      Moja kolezanka, zalac mi sie na chlopaka i opisujac wielka klotnie miedzy nimi
      powiedziala:
      - I wtedy w takiej euforii wykrzyczalam mu, jak go nienawidze.
    • owies_konia_begerowej Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 21.08.03, 22:29
      powiedzialam kiedys "magistrat" zamiast "magisterium" HEHE
      • Gość: as Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.prox.pl / 192.168.10.* 21.08.03, 22:49
        a mama mojego chlopaka powiedzial kiedys do zony jego kuzyna(a byli jakies 2
        tygodnie po slubie): "kasienko,ludzie sa rozni...ale najgorsza jest >>kocia
        wiara<<". dopiero potem okazalo sie,ze ojciec kaski jest wlasnie Swiadkiem
        Jehowy. mocne, nie?

        Pozdr!
        (mam nadzieje, ze zaden Swiadek Jehowy nie poczuje sie urazony!)
        • Gość: nemo Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 21.08.03, 23:44
          Długie lata mówiłam dobrze usytuowany zamiast dobrze sytuowany, nie wiem
          dlaczego nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi
      • frred Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 25.08.03, 16:49
        Mój kolega zamiast gęsi z borówkami zamówił z BOROWINKĄ.

        Musiałem mu wyjaśnić, że gęś lubi błoto, ale za życia...
    • eyemakk Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 22.08.03, 00:17
      jakos w 3 klasie podstawowki koles streszczał opowiadanie. bylo o jakimś
      dziadku, co miał nóz, i ten nóż mu si ezłamał, tzn trzonek od noża...

      koleś pomylił trzonek z innym wyrazem, radośnie stwierdzając, że dziadek złamał
      sobie 'członek'

      tak się składa że tylko ja chyba wtedy znałem ten wyraz. tak bardzo chciało mi
      sie śmiać, tak bardzo.... do dzis to pamietam, a minelo prawie 20 lat :)
    • Gość: AEL Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.imm / 192.168.128.* 22.08.03, 13:01
      moj kumpel: mam troche czasu, to przewerBuje sobie gazete...
    • qian Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 24.08.03, 18:42
      Znajomy - chcąc się popisać erudycją - "popełniłem takie małe emploi"
      zamiast "faux pas".
      • Gość: kaktusowa Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: 62.229.40.* 25.08.03, 16:25
        znajomy, ktorego oddelegowaliśmy w celu wręczenia piwa w podzięce za użyczenie
        kawałka placu na rozłożenie namiotu:
        - w ramach riposty przyniosłem browarka

        znajomy, w knajpie koło Podlesic:
        - jejku! idzcie zobaczyć ten kominek, pełno tam kamonitów !

        :-)
        • Gość: luzik Gafa - nie tylko słowo ...! IP: 195.94.206.* 25.08.03, 18:04
          Sukienka w kwiaty Pani premierowej.......
    • Gość: Wicio półtorej roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 18:06
      Wielu ludzi nie uznaje rodzaju męskiego liczebnika "półtora". Wynika to chyba z tego, że najczęściej używa się go w rodzaju żeńskim mówiąc o czasie wyrażonym w godzinach (półtorej godziny). Inne jednostki czasu mogą wszak być rodzaju męskiego. Niemniej jednak kilkoro moich znajomych mówi: 'półtorej roku, miesiąca czy tygodnia'
      Ciekawe kto z was też tak mówi??
      • Gość: spinelli humorystycznie... IP: *.ip.tor.radiant.net 25.08.03, 18:33
        Kolezanka podarowala mojej bratowej zdjecie z podpisem:
        "Sympatycznej i HUMORYSTYCZNEJ Moniczce - Na pamiatke Zuzia
        :)))
        • Gość: Aga z wlasnych doswiadczen;-)))) IP: 157.25.156.* 31.08.03, 13:26
          historia, psorek wzial Agusie na kartkowke i dyktuje: wyjasnij pojecia, daty i
          osoby. Jedna z osob byl Garibaldi, ktorego Aga ochrzcila jako Gary Baldi.
          Takich przykladow jest masa;-)))) Zajelabym cale forum;-)
    • Gość: Lalka Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.usc.es 26.08.03, 18:54
      Jeden znajomy facet:
      "Ta striptizerka wcale mi sie nie podobala bo miala callanetics" (cellulitis)
      Opowiedajac jak swietnie radzi sobie w interesach:
      "Taki ze mnie teraz buissneswoman"
    • magda_s4 Nie całkiem związane z tematem... 03.09.03, 10:31
      Kiedyś na polskim (a było to w liceum), na wstępie do filozofii starożytnej,
      pani wymieniała filozofów. Moja koleżanka z ławki skrupulatnie notowała.
      Zajrzałam jej przez ramię i wybuchnęłam śmiechem. Koleżanka miała w zeszycie:
      ZENONS KITION. :-)
      • Gość: tomek Re: Nie całkiem związane z tematem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.03, 11:01
        a mój kumpel notując lektury zapisał: "Zbrodnia Ikara". !!!
    • myshen82 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 03.09.03, 14:55
      idziemy sobie z rodzicami jakims nadmorskim deptakiem,
      pelno 'artystów' rysujących portrety i karykatury.
      Kobieta do mężą: 'Zdzisiek patrz, rysują kreatury!'
      :)))
    • myshen82 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 05.09.03, 15:03
      piecyk, jesteś z Podlasia? skąd dokladnie? bo ja z
      Bialegostoku...
      • ankh_23 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 05.09.03, 20:34
        Ja też z Białegostoku! Choć w chwili obecnejna banicji w
        Warszawce

        Mój typ: lekcja historii, uczennica "... i wtedy z powodu
        recesji Grabski założył reformy... "
    • Gość: Palnick Słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.stenaline.com 16.10.03, 08:49
      Czyż odejście od etymologii słowa nie może prowadzić na manowce lingwistyczne?
      - np. 'dywagować' znaczy (z łac. divagatio - błądzenie): pisać, mówić nie na
      temat, od rzeczy. Tymczasem notorycznie dziś słyszy się błędne użycie tego
      słowa jako 'rozważać' - i to nie tylko w komunikacji potocznej, ale i w
      mediach, czy nawet w pracach naukowych.
    • the_dzidka Konkluzja jest mniej więcej taka: 16.10.03, 11:55
      Jak zaczęłam czytać, to nagle zgłupiałam :-)))
      "No tak profilaktycznie oceń". Yyyy... tego? Kurde?! A jak powinien
      powiedzieć?! Nie pamiętam!
      I tak parę razy...
      Przy czym z tym "profilaktycznie" jestem zgłupiona nadal..
      • Gość: old.sailor Re: angliczanski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 12:36
        pracujac w firmie wysylalismy sporo korespondencji w angielskim
        byly taki standartowe formulki
        "we have pleasure to inform you......"
        ogolnie informowalismy , ze statek taki a taki wlasnie stanal w porcie,
        zaczal za/wyladunek i wszystko jest o.k.
        ale jazz wyszedl jak ktorys ze statkow wpieprzyl sie na mielizne
        i moj roztargniony kolega wyslal telex
        "we have pleasure to inform you , that your good vessel mv....
        went aground nearby Cap Arkona"
        smialismy sie chyba z tydzien
        • the_dzidka Re: angliczanski 16.10.03, 13:38
          No, nieźle :-)
          Wysyłałam kiedyś maila do pakistańskiego producenta piłek. Należało używać
          maksymalnie uproszczonego angielskiego. Odruchowo, grzecznościowo wklepałam
          następujący tekst:
          "I hope everything is OK with you and YOUR BALLS".
          Bóg ustrzegł, że przed wysłaniem jeszcze raz przeczytałam... ;-)))))
          • Gość: Palnick Re: angliczanski IP: *.stenaline.com 16.10.03, 13:42
            Masz refleks. Muzułmanie są szczególnie wrażliwi na punkcie swoich balls ;)

            Ja dostałem wczoraj potwierdzenie rezerwacji hotelu z Włoch:

            "We regret to welcome You at our hotel..." ;-)))
            • Gość: old.sailor Re: angliczanski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 13:51
              plywalem kiedys na statku z jednym grekiem
              facet mial ewidentne klopoty z I & You
              wychodzily z tego zabawne scenki , podchodzi do mnie w porcie i mowi:
              -I go for other ship to bring some timber
              -o.k.
              a potem mial pretensje ,ze to ja nie poszedlem :)
              no a to greckie hłere , hłaj , hłat itd do tej pory sni mi sie po nocach
              • atmen Re: angliczanski 16.10.03, 23:06
                no nie do konca to jest greckie... kiedys w amerykanskim angielskimbylo
                powszechne, a nawet teraz czasami sie slyszy. czyli nie takie rzadkie, jak
                wydaje sie dziwne;)
            • Gość: vik Re: angliczanski IP: *.chello.pl 16.10.03, 22:55
              Mój kolega w szkole średniej miał napisać na tablicy zdanie podyktowane przez
              psorkę. Zdanie brzmiało:
              "She didn't recognize him, because he shave his BEARD".

              A co napisał?
              "She didn't recognize him, because he shave his BIRD".

              Ech, te homonimy...
        • Gość: bluntman Re: angliczanski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 15:10
          Ja kiedys w poczatkach mojego poslugiwania sie agnielskim poinformaowalem dzwoniacego do
          kolegi kontrahenta: "You cannot speak to him - he's gone" - majac naturalnie na mysli chwilowa
          nieobecnosc kolegi w pokoju... Cisza zapadla po drugiej stronie pozwolila mi sie zorientowac i
          poprawic...
          :-)
          • Gość: old.sailor Re: angliczanski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 15:23
            zupelnie przed chwila , jeszcze rycze ze smiechu :)
            moj kolega rozmawiajac z waznym kontrahentem (anglikiem) :
            - o.k. I will check this and than I will tell you back

            zupelnie nie wiedzial o co mi chodzi (tell back - pyskowac)
      • Gość: agulha Re: Konkluzja jest mniej więcej taka: IP: *.aster.pl / 10.67.0.* 18.10.03, 18:32
        Profilaktycznie to zapobiegawczo. Np. wszyscy chorują na gardło, Ty nie, ale
        profilaktycznie bierzesz tabletkę.
        Jemu chodziło chyba o "w przybliżeniu oceń", "oceń mniej więcej" - ale o jakie
        słowo obcego pochodzenia mogło tu chodzić, to nie wiem.
        • the_dzidka Re: Konkluzja jest mniej więcej taka: 20.10.03, 15:21
          Gość portalu: agulha napisał(a):

          > Profilaktycznie to zapobiegawczo. Np. wszyscy chorują na gardło, Ty nie, ale
          > profilaktycznie bierzesz tabletkę.

          To ja wiem :) Domyślam sie tez, że chodziło mu o to, żeby ocenić "na oko" -
          tylko ciągle nie mogę sobie przypomnieć tego właściwego przysłówka :-DDD
          • kora3 Re: Konkluzja jest mniej więcej taka: 29.10.03, 09:55
            the_dzidka napisała:

            > Gość portalu: agulha napisał(a):
            >
            > > Profilaktycznie to zapobiegawczo. Np. wszyscy chorują na gardło, Ty nie, a
            > le
            > > profilaktycznie bierzesz tabletkę.
            >
            > To ja wiem :) Domyślam sie tez, że chodziło mu o to, żeby ocenić "na oko" -
            > tylko ciągle nie mogę sobie przypomnieć tego właściwego przysłówka :-DDD
            >
            Dzidko ...jak już musił użyć jakiegoś przysłówka to mógłby to być od biedy :)
            przysłówek 'potencjlnie":)
            • the_dzidka Kora, mam! 29.10.03, 10:06
              > Dzidko ...jak już musił użyć jakiegoś przysłówka to mógłby to być od biedy :)
              > przysłówek 'potencjlnie":)

              "ORIENTACYJNIE" - o to mi chodziło :-D
              • kora3 Dzidka ..brawo !!!! 29.10.03, 15:41
                the_dzidka napisała:

                > > Dzidko ...jak już musił użyć jakiegoś przysłówka to mógłby to być od biedy
                > :)
                > > przysłówek 'potencjlnie":)
                >
                > "ORIENTACYJNIE" - o to mi chodziło :-D
                >
                nooooo właśnie :)
    • mariusz.sanitariusz Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 18.10.03, 14:01
      Dawno, dawno temu przyswajałem sobie wiedzę z Prawa Karnego i na kolejne
      zajęcia musiałem nauczyć się kilkunastu artykułów. Język prawniczy jest dość
      specyficzny i kto nie miał z nim wcześniej kontaku to ma później spore
      problemy. Mieszało mi się już w główce okrótnie i podczas wyzwania do
      odpowiedzi nazwałem art. mówiący o naruszeniu miru domowego :NARUSZENIEM RUI
      DOMOWEJ. Ale był śmiech na sali!!!!!!
      • Gość: Dutch Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.03, 03:34
        mojemu bratu wypadl z reki jakis drobny przedmiot, zdarzyl go zlapac i z duma
        stwierdzil: - Alez jestem refleksyjny...
      • the_dzidka Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 20.10.03, 15:23
        Koleżanki odpytywały się z budowy silnika przed egzaminem na prawo jazdy i
        jedna z nich uparcie używała określenia WAŁ NIERZĄDU :)
    • Gość: gościówa Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu IP: *.lo8.wroc.pl 20.10.03, 14:04
      Moja siostra miała talent do używania słów o złym znaczeniu.
      Casus 1.
      moja mama wraca do domu i pyta się jej, gdzie poszłam, a ona na to, że poszłam
      do koleżanki do akademika, bo mam jutro koloseum. (kolokwium)
      Casus 2.
      podobna sytuacja, a siostra odpowiada, że mam kolegium. :))))))
      • ugo Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 21.10.03, 15:06
        Ponoć autentyczne. Pewien student z zagranicy, zapytany przez panią dziekan o
        to jak mu poszło na egzaminie, odpowiedział ”chujowo”. Oczywiście nie był
        świadom tego że używa wulgaryzmu – po prostu tak mawiali koledzy z akademika
        po nieudanych egzaminach.
        • ugo Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 21.10.03, 15:08
          I jeszcze jedno. Ktoś ze znajomych powiedział kiedyś ”śpiewać z playboya”.
          • magdusia8 Re: Gafa - słowo użyte w złym znaczeniu 29.10.03, 15:20
            Czy to bylo w latach 80-tych w Mlawie? Ale slowo honoru, ze ja sie wtedy tylko
            przejezyczylam i znam znaczenie obu wyrazow!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka