Gość: piecyk gazowy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.08.03, 10:15
Kiedyś na jakiejś imprezie w szkole średniej podchodzi kilka lat starszy ode
mnie kolega, który grał wraz z zespołem dico polo, i pyta: – No, jak ci się
podoba muzyka? Ja: – Eeee, nie lubię chałtury. Kolega się trochę skonfudował
(mówił że to przecież nie jest chałtura), ale ja parę razy twardo
powtarzałem, że chałtura mi się nie podoba. Kiedyś dla mnie chałtura, to było
to samo co disco polo - myślałem, że to synonim.
Jeszcze w nieodległej przeszłości zdarzało mi się powiedzieć do kogoś (raczej
w żartach) „Ty kacapie”. Dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że to brzydkie
określenie prawosławnego (u nas - na Podlasiu - jest ich sporo).
Kolega kiedyś (w podstawówce) mówił „wolę nie rezygnować”, zamiast „wolę nie
ryzykować”.
OK, ja zakręciłem kółkiem, teraz kolej na Was. ;-)