Gość: Grzegorz Rymopis
IP: *.chello.pl
27.03.08, 10:33
Gdy tworzyli Mistrzowie
liczenie sylab nie było w modzie
bo Basia wprowadziła ją dopiero potem.
Radość była podstawą ich pisania
więc i Mickiewicz i Broniewski ku niej się skłaniał
dlaczego radosna twórczość nie miałaby być podstawą i dla nas ?
Lecz gdy wena twórcza
legnie w gruzach
to liczenie sylab
pozostaje jako jedyna alternatywa.
Basiu na to liczę
i o to proszę
jedź po mnie jak po łysej kobyle
Pokaż że jestem prosię
a w moich wierszach jest kupa pomyłek.
Grzegorz Rymopis