Dodaj do ulubionych

co ludzie wynosili z waszej pracy

06.05.08, 15:41
Kiedyś, gdy pracowałem w pewnym urzędzie, w toalecie już z samego rana
brakowało mydła w dozowniku (mydła w płynie do rąk). Dopiero kiedy szlag nas
wszystkich trafił "zjednoczone siły biurowe" po dłuższym czasie nakryły
gościa, który korzystając z tego, że nie zamykaliśmy toalety, co dzień rano
przychodził z litrowym słoikiem i pompował tak długo aż w dozowniku pojawiło
się dno.

A Wy z jakimi dziwnymi przypadkami wynoszenia rzeczy z waszej pracy się
spotkaliście ?

G.
Obserwuj wątek
    • marijena Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 06.05.08, 18:17
      regularnie wynosze karteczki klejące, długopisy reklamowe i inne gadżety z logo firmy :)
      • Gość: gośka Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.eranet.pl 06.05.08, 22:05
        zawsze sama wynosiłam notesy firmowe, format A5 i A6, świetnie
        sprawdzały się w domu choćby do robienia "listy zakupów". Wiem, że w
        papierniczym mogłam kupić taki za złotówkę czy 2 zł. ale to było
        silniejsze ode mnie :)
        • kowaliska Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 06.05.08, 23:14
          Pracowałam kiedyś w banku PKO. Na naszym piętrze była toaleta, jedyna na jakieś
          15 kilkuosobowych pokoi. W przedsionku było pomieszczenie ze zlewem i kuchenką,
          więc siłą rzeczy stale ktoś tam był, jedni w toalecie, inni gotowali wodę na
          herbatę itp. Pewnego razu, w biały dzień zniknęła.... terma gazowa. Nikt nie
          widział złodziei, mimo że na pewno potrzebowali sporo czasu na demontaż.
          • Gość: mikimaus Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.crowley.pl 08.05.08, 16:24
            za czasów mojej pracy w urzędzie zginęła cała muszla klozetowa
            nawet nie specjalnie nowa, ale jak ktoś ją wyniósł tak, że nikt tego nie widział
            to jest do dzisiaj zagadką
            • tetlian Zniknęły śmieci 08.05.08, 18:03
              U mnie w pracy kiedyś zniknęły wszystkie śmieci ze wszystkich śmietników.
              Dopiero po czasie okazało się, że winna była sprzątaczka. Natychmiast została
              zwolniona.
            • Gość: wiosennaa25 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 21:30
              z toalety w firmie w ktorej pracuje znika kostka do toalety!!( dodam
              że ma to miejsce w męskiej toalecie:))
            • Gość: Gosc Co ludzie KRADLI z pracy IP: *.unh.edu 09.05.08, 15:00
              a nie wynosili - nazywajmy rzeczy po imieniu
    • bozy_wojownik Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 07.05.08, 20:00
      nie pracownicy, ale klienci restauracji: notorycznie ginęły "berła" z WC
      (szczotki do ubikacji), po jakimś czasie nowo kupione berła wstawialiśmy
      najpierw do WC dla personelu i dopiero po wstępnym zużyciu do ogólnodostępnego-
      te również znikały bez śladu
      • pietnacha40 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 07.05.08, 20:06
        U mnie ostatnio wynieśli 17500,-
        • Gość: Kinka! Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.ghnet.pl 07.05.08, 20:33
          u mnie z kibelka wynosili odświeżacz powietrza ;)
          aż sekretarka napisała na kolejnym "wiem, kim jesteś" ;]
      • Gość: buła Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.acn.waw.pl 07.05.08, 20:50
        Co jest?! U nas tez klienci kradna te szczotki! Po co??? I jeszcze
        wymontowują jakis element ze spłuczki - stałe zajęcie konserwatora
        to montowanie nowych.
      • Gość: ja Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.staffs.ac.uk 08.05.08, 00:05
        hehe cudowne :)
      • patman Trzeba było zrobić jak w "Misiu" 08.05.08, 13:49
        Łyżki na łańcuchu, żeby nie pokradli :p
    • Gość: mycha Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.chello.pl 08.05.08, 00:46
      U mnie (katedra na wyższej uczelni) kiedyś studenci usiłowali
      wynieśc muszlę toaletową. W akademiku rozbili i pani "akademikowa"
      straszyła piekłem i smołą jeśli nie przyniosą nowej. A kasa
      studencka cienka jest i była...
      Zostali przyłapani w momencie wychodzenia ze świątyni dumania z
      porcelanowym obiektem w objęciach.
    • Gość: lol Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: 89.248.166.* 08.05.08, 09:22
      kazdy pracownik hotelu wie, ze artefaktow maja bez liku i na calym swiecie tak
      jest, ze z jakiego ritza czy hiltonu trza cos wyniesc, zeby sie pochwalic :D
      reczniki, mydelka, szlafroki, berla i inne "precjoza":)

      a duperele typu mydlo w sloiku, no coz - moze we wsi "nie wierzo", ze mydlo to
      nie ino kostka bialego jelenia je :P
      • ibelin26 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 10:24
        U mnie rgularnie gineły gaśnice umieszczone w korytarzu biurowaca.

        Ktoś do samochodu potrzebował? To chyba jeźdżił tirem, bo to były
        bardzo duże gasnice.
      • croyance Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 18:39
        Reczniki to reczniki, ale zabieranie jednorazowych mydelek z hotelu
        to nie kradziez :-)
        • Gość: hehehe Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.cable.smsnet.pl 08.05.08, 19:05
          croyance napisał:

          > Reczniki to reczniki, ale zabieranie jednorazowych mydelek z hotelu
          > to nie kradziez :-)

          Pocieszające, że takie myślenie akurat nie jest tylko naszą narodową domeną, bo
          to są wliczone w ich rachubę straty w cenie usług.

          Te mydło w płynie do słoika naprawdę jest zabawne, ale zna(łem)m wielu ludzi
          starszych, co obie wojny zaliczyli i swojej oszczędności do szpiku kości życie
          zawdzięczają. Taki to urok gatunku ludzkiego:)
          • Gość: braat1 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.chello.pl 08.05.08, 20:11
            > croyance napisał:
            >
            > > Reczniki to reczniki, ale zabieranie jednorazowych mydelek z
            hotelu
            > > to nie kradziez :-)
            >
            > Pocieszające, że takie myślenie akurat nie jest tylko naszą
            narodową domeną, bo
            > to są wliczone w ich rachubę straty w cenie usług.
            >

            To nie sa zadne straty. Po prostu standard hotelu zobowiazuje, zeby
            dla kazdego klienta czekalo swieze nowe mydlo. Dlatego nawet jak ty
            nie zabiezesz swojego to onie je wyrzucaja...

            • Gość: hehehe Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.cable.smsnet.pl 10.05.08, 11:47
              No a co ja miałem dzieciaczki na myśli?:) Przeca to na ganz egal wszystko
              wychodzi, zwłaszcza, że nie piszemy na forum hotelarskim:) Jak już to te mydła
              zużywa obsługa, ale mowa nie tylko o środkach czystości była, consensus taki, że
              tradycja zobowiązuje i brać wypada.
              Nie zawsze jednak warto :))
          • Gość: gość Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: 156.17.3.* 09.05.08, 13:01
            Gość portalu: hehehe napisał(a):
            > croyance napisał:
            > > Reczniki to reczniki, ale zabieranie jednorazowych mydelek z
            > > hotelu to nie kradziez :-)
            >
            > Pocieszające, że takie myślenie akurat nie jest tylko naszą
            > narodową domeną, bo to są wliczone w ich rachubę straty w cenie
            > usług.

            Straty???? Mydło jest wliczone w cenę noclegu i płaci za nie klient.
            serioserio :)
            • uccello tzw. spryt 09.05.08, 13:12
              Firma produkująca ramy do zdjęć.
              Oczywiście, trudno wymierzyć przy żywym materiale jakim jest drewno,
              ile jest odpadów, a ile listwy "przydaje się" ludziom z produkcji.
              No, ale straty materiału nagle wzrosły kilkakrotnie. Szef przegląda
              materiał z kamer przemysłowych , i okazuje się ,że kradnie nocny
              stróż. Na filmie widać jak zbliża się niczym puma do kamery, z
              listwą o szerokości 3cm przed twarzą, żeby zakryć obiektyw.
              Wywoził nocą drewno cieżarowym samochodem.
              Po wywaleniu gościa z pracy i skierowaniu sprawy do sądu, do szefa
              firmy przychodzi zapłakana żona stróża, z pretensjami, jak on mógł
              wyrzucić męża z pracy, którą "się tak cieszył".
              • zona_mi Re: tzw. spryt 09.05.08, 16:07
                > firmy przychodzi zapłakana żona stróża, z pretensjami, jak on mógł
                > wyrzucić męża z pracy, którą "się tak cieszył".

                To jest argument, na który zabrakłoby mi odpowiedzi :)))
                • thorgal_aegirsson Re: tzw. spryt 09.05.08, 23:43
                  zona_mi napisała:

                  > > firmy przychodzi zapłakana żona stróża, z pretensjami, jak on
                  mógł
                  > > wyrzucić męża z pracy, którą "się tak cieszył".
                  >
                  > To jest argument, na który zabrakłoby mi odpowiedzi :)))
                  >

                  Na takie dictum może zabraknąć języka. XD
      • zwierze_futerkowe Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 11.05.08, 17:48
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > kazdy pracownik hotelu wie, ze artefaktow maja bez liku i na calym swiecie tak
        > jest, ze z jakiego ritza czy hiltonu trza cos wyniesc, zeby sie pochwalic :D
        > reczniki, mydelka, szlafroki, berla i inne "precjoza":)

        Ja kiedyś w hoteliku dość obskurnym (nie w Polsce) zastałam w pokoju elegancko
        wydrukowaną karteczkę, żeby przy wyjeździe pozostawić ręczniki w pokoju i że
        oni przepraszają za tę uwagę, ale strasznie im kradną ręczniki. Odpisałam na tej
        samej karteczce, że proszę o pozostawienie moich kosmetyków w spokoju i że
        przepraszam, ale pokojówki w hotelach strasznie kradną kosmetyki... Wprawdzie
        nic mi nigdy w żadnym hotelu nie ukradziono, ale wqu..łam się, no! Tak od razu
        do gościa jak do złodzieja? W życiu nic z hotelu nie wzięłam!
    • mallard Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 10:33
      W czasach tzw. komuny, kolega ze studów wieczorowych, elektryk -
      konserwator, opowiadał następującą historię:
      W windzie towarowej w jego firmie, regularnie kradziono dopiero co
      wkręconą żarówkę (był taki czas - lata 83 - 84 mniej więcej, że
      żarówek w handlu brakowało).
      On natomiast zachodził w głowę, - po co komu żarówka na 24V?!
      Aż tu nagle sprawa sama się wyjaśnia!
      Pewnego razu, podchodzi do niego sprzątaczka i prosi - panie Tadziu
      (czy Zbyszku - obojętne), niech pan przyjdzie do mnie do domu i
      sprawdzi elektrykę, bo cuś jest nie tak - jak wkręcę nową żarówkę i
      włączę światło, to ona natychmiast strzela i wywala korki! :):):)

      Gwoli wyjaśnienia dodam, że przemysłowa żarówka na 24V, nie różni
      się wyglądem od tej na 230, tylko opisem. No i wyglądem włókna, ale
      to akurat jest poza zasięgiem percepcji przeciętnej pani
      sprzątaczki ;)
      • zigzaur Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 00:26
        Bo żarówka na niższe napięcie ma znacznie większy przekrój włókna, ponieważ musi
        pracować na silniejszym prądzie.

        Zatem ma bardzo małą rezystancję i po podłączeniu do "normalnego" napięcia daje
        prąd ok. 10 x większy od normalnego.
        • Gość: sabbatha Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.chello.pl 09.05.08, 03:23
          zastanawia mnie tylko po co ty mu to tlumaczysz? Popisac sie chciales?
          • Gość: gg Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.08, 09:40
            A ty co sie pieklisz?

            Ja chetnie to przeczytalem, zawsze to cos nowego sie dowiem - lepsze
            to nic setki postow o glupotach:P
          • Gość: kukułka Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 11:40
            A i ja z zainteresowaniem przeczytałam, bo kompletnie się nie znam na żarówkach.
            :-) Zresztą chwalić się wiedzą i przekazywać ją innym, to nie grzech!
          • Gość: zarowka Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.ksknet.pl 09.05.08, 11:46
            ja np nie wiedzialam ze istnieja zarowki na rozne napiecia. a teraz juz wiem
            haha a Ty mule czytaj o glupotach
    • irish10 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 12:39
      Ja pracuję w dziale handlowym w firmie produkcyjnej. Jak sekretarka zamawia
      jakieś gadżety to u nas w szafie specjalnie do tego przygotowanej trzyma. I
      zawsze po odjeździe pana z "Partnera" koleżanki się rzucają jakby to ze złota
      było. Idzie papier do xero, segregatory, długopisy, notesy ,spinacze i wszystko
      co tylko się pojawi.A z toalety notorycznie giną odświeżacze w sprayu,
      ściereczki i detergenty....szkoda gadać
      • Gość: jacek226315 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 19:01
        irish10napisala:
        >Ja pracuje w dziale handlowym w firmie produkcyjne....A z toalety
        notorycznie gina odwiezacze w sprayu,sciereczki i detergenty...
        Ciekawym co ludzie z tym wszystkim robia. Wdomu pewnie pachnie ,a w
        miejscach publicznych kolo niektorych osob przejesc nie idzie
    • patman Ja to codziennie wynoszę... 08.05.08, 13:45
      ból pleców oraz ich dolnego mocowania - wszystko przez niewygodne krzesła :]
    • on-na Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 13:46
      X lat temu (moja pierwsza praca) firma fundnęła pracownikom
      dystrybutor z napojami (cola, fanta) za friko. Nie trzeba było
      wrzucać monet, podchodziło się ze szklaneczką i siup :-) Już o
      godzinie 10tej rano z automatu nie dało się wydusić ani kroplli. W
      głowę zachodziliśmy, jakim cudem - pragnienie na colę nie paliło nas
      non-stop, poza tym pojemniki z napojami miały naprawdę sporą
      objętość... Któregoś dnia paniz recepcji przyszła wcześniej do pracy
      i nie zapaliła światła w swoim boksie: mogła zaobserwować jak
      ochroniarze, przekonani, że jeszcze nikogo nie ma, podchodzą do
      dystrybutora z siatą pełna pustych 1,5-litrowych butelek - starannie
      je napełniają, korkują i radośnie się oddalają ze zdobyczą...
      • nunez74 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 09:26
        U nas w Aptece jedna babka wynosiła zwykłą wode z dystrybutora! Z
        takimi butelkami wracała potem 15km do domu tramwajem!
        • Gość: cos mi sie przypom Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.icpnet.pl 10.05.08, 11:59
          Pracowalam w jednej hurtowni w Poznaniu.Ludzie opowiadali ze na napojach byl
          facet co wynosil wodke... w baniaku 5l po wodzie hahahaha
    • Gość: GQ Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: 87.105.187.* 08.05.08, 13:50
      U mnie w pracy (pracuje tu od kilku lat) nie zginęło nic.
      Ani papier toaletowy, ani długopisy, ani komórki czy portfele ze stołów. Czasem
      ktoś weźmie fajkę bez pytania i to tyle.
    • Gość: obserwator Bo to Polska właśnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 14:00
      Ale to nie ludzie wynoszą, bo taki "ludź" to raczej uczciwy człowiek i cudze
      parzy go w ręce. To złodzieje wynoszą. Ja wiem, wielu powie, co to za
      złodziejstwo raptem parę spinaczy lub bloczek karteczek. No ale jeżeli jest
      społeczne przyzwolenie na to, a sądy traktują podobne sprawy jako czyn o
      znikomej szkodliwości społecznej (do 200 PLN to chyba nawet jest tylko
      wykroczenie) to jak może być inaczej. I to gwa wcale śmieszne nie jest.

      Nie wynoszę z pracy, nie siadam po kielichu za kółkiem, do kościoła też nie chodzę.
      • Gość: lolek Re: Bo to Polska właśnie! IP: 62.218.146.* 08.05.08, 14:05
        to ostatnie to popiwram akurat :)
      • Gość: neptun Re: Bo to Polska właśnie! IP: *.ds.pg.gda.pl 09.05.08, 15:19
        ;] a wiesz co by bylo z polskimi wiezieniami jakby nie bylo czegos takiego jak znikoma szkodliwosc ? :)
    • Gość: picasso Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 14:18
      u mnie w pracy ostatnio wyniesli moja osobe( za duza impreza była,no
      i stało sie:):):) nie byłem w stanie sam wyjsc,wiec mnie kumple
      wyniesli..........
      • angela_pl Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 15:27
        Oj, dzieje się w tych firmach, dzieje, jak w kabarecie. Najpierw z kasety, do
        której szyfr znał tylko właściciel firmy zginęły pieniądze, zadziwiające, bo
        równa kwota, po kilku miesiącach nowy telefon komórkowy z całym pudełkiem, a na
        koniec "ktoś" wziął sobie komputer - duża skrzynia a nie laptop. Chyba mu było
        to wszystko potrzebne, jak sądzicie??
    • Gość: dodo Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 15:35
      jakies pol roku temu zatrudnilam pania do sprzatania, ktora pracowala rowniez
      jako salowa, no i pierwszego dnia przyniosla cale opakowanie rekawiczek
      chirurgicznych, potem sciereczki z tetry, a potem powiedziala, ze przyniesie
      paste do podlog bo im duzo tego daja, odpowiedzialam ze stac mnie na to - nie
      zrozumiala o co mi chodzi. Zrezygnowalam z niej, ale moja najlepsza kolezanka,
      gdy jej o tym powiedzialam, stwierdzila, ze przeciez im (salowym) malo placa...
    • Gość: dodo Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 15:36
      a potem wszyscy sie oburzaja ze za granica postrzegaja nas jako narod zlodziei i
      pijakow
    • Gość: annalee Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.aster.pl 08.05.08, 17:03
      moja siostra bedac zatrudnoina w kancelarii radcowskiej podczas aplikacji spostrzegla, ze niezaleznie od ilosci przyniesionych przez nia gabek do zmywania naczyn, zawsze sie one szybko dematerializowaly. Po pewnym czasie zaczela celowo przynosic zuzyte, z domu.No coz...dochodzenie przynioslo rezultaty, naduzywajacy wlasciciel kancelarii, pan w wieku przedemerytalnym, nie mogl sie powstrzymac ...i wynosil.Tylko gdzie? przeciez zona by sie zorientowala gdyby przynosil do domu.
    • Gość: DzieckoRozpoczęte Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 18:21
      Moja koleżanka z solarium(nie pracowała tam tylko korzystała) każdorazowo kradła
      kilkanaście płatków do demakijażu oraz przelewała do małego pojemniczka żel do
      demakijażu,który też tam był.
    • Gość: y Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.08, 18:23
      Nigdy nic nie wynsilem z pracy. Do pracy zawsze
      przynosilem. Przynioslem telefon komorkowy, drukarke, komputer,
      skaner, twarde dyski i papier. Nic tam nie bylo zeby pracowac.
      • damianbsc Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 18:48
        PYTANIE: Czy to tkwi w naturze Polaków? Osobiscie mysle, ze tak. Natura
        (charakter) czlowieka ksztaltuje sie poprzez czynniki, ktore na nia wplywaja.
        Gdy czlowiek zarabia marnie to i oszczedza. Pracuje na wyspach i osobiscie
        wynosze setki (tak - setki) dlugopisow. Zawsze jak ide do innego dzialu to biore
        kilka bo trzeba rozmawiac o projektasz szkicujac i takie tam. Pozniej zostaja w
        kieszeniach i londuja w domu. Jak sie nazbiera spora ilosc to zabieram je z domu
        do pracy. Inna sprawa, ze nie chce mi sie biegac po sklepach bo segregator A3
        potrzebuje. Biore jeden i ide do domu, ale to na oczach szefa :-)
        • croyance Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 18:54
          Ja pracuje w Londynie juz trzeci rok i jeszcze nic znikad nie
          wynioslam. A jak chcialam wyslac list, to szlam na poczte, chociaz
          moglam wrzucic do poczty wychodzacej (400 osob, nikt by sie nie
          zorientowal). Co wiecej, bylam chyba jedyna osoba, ktora tak robila -
          cala reszta - wszystkie mozliwe narodowosci - wysylala paczki,
          listy etc. na koszt firmy (inna sprawa, ze firma nie miala nic
          przeciwko temu, a nawet zachecala, zeby wszystkie sprawy zalatwiac w
          pracy). Co do stationery, glownie ginal blue-tack, ktory kobiety
          zabieraly dla dzieci (wyksztalcone, bogate kobiety - Japonki,
          Niemki, Holenderki etc.)
          • Gość: ass Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.08, 09:38
            eeeeeeeee... co to jest ginal blue tack??
            • croyance Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 11:52
              Ginal, od ginac (czyli: znikal) :-D
              • Gość: zośka Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 13:57
                ale co to ten blue tech?
                • Gość: Justyna Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: 83.141.66.* 09.05.08, 14:35
                  Blue tac to jest taki wynalazek, ktorym mozna przykleic np. plakat
                  do sciany, zeby sie farba nie zniszczyly :)
          • aiczka Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 11:08
            > listy etc. na koszt firmy
            A czy firma przypadkiem nie miała takiej stałej, ryczałtowej umowy z pocztą, w
            związku z czym indywidualny list nie kosztował jej ekstra - stawiało się na nim
            pieczątkę typu "opłacono, umowa z dnia..."? Bo o takim przypadku z zachęcaniem
            do korzystania słyszałam.
            • croyance Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 11:51
              Firma w ogole nie korzystala z poczty, miala wlasnych kurierow.
              • Gość: rolnik Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.va.shawcable.net 10.05.08, 06:49

                Jesli firma nie korzystala z poczty to po co miala poczte wychodzaca i jak
                mozliwe, ze sie nie zorientowala, ze nagle ktos zaczal korzystac z uslugi ktorej
                nie ma?
                • croyance Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 10.05.08, 14:01
                  Juz tlumacze.
                  Firma, o ktorej mowie, ma w Londynie z 6 wiezowcow, zatrudnia z 10
                  tys. osob.
                  Listy i paczki kladlo sie do przegrodki nazwanej 'poczta
                  wychodzaca', po czym przyjezdzali panowie kurierzy i zabierali
                  wszystko do centrali. Z centrali sub-kontraktor rozwozil wszystko po
                  swiecie.
      • Gość: Gość Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: 213.227.108.* 09.05.08, 12:13
        A nie jesteś przypadkiem "gliniarzem"????? W Komisariatach NIGDY nie
        ma niczego.....
      • Gość: Radek Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.kompakt.pl 09.05.08, 13:42
        Co ty? W policji pracujesz?
    • moherfucker1 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 19:02
      Wazne co wnosza. Ja przez wiele lat nosilem do pracy swoj prywatny laptop.

      Zeby moc normalnie pracowac...
      • Gość: Nietknieta Maria Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.aster.pl 08.05.08, 19:04
        ja wynosze spinacze
        bo ja uwielbiam spinacze
      • Gość: Radek Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.kompakt.pl 09.05.08, 13:46
        Ja w nowej firmie wręcz prosiłem aby pozwolili mi pracować na własnym bo mnie
        .... strzelał jak mi się word 3 minuty odpalał ale niestety zabronili (firme
        stac na sprzet, prosze pracować na firmowym (łatwo powiedzieć skoro przy
        włączaniu poczty ide zrobic kawe i zjeść śniadanie)) :( i ciągle się męczę.
    • Gość: WIECH Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 19:17
      ...mimo wszystko smutne to jednak... Przełóżmy TO nie tylko "na
      pracę" ale na całe otoczenie i spróbujmy odpowiedzieć sobie - kaj my
      są...?
    • Gość: goscinnie Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.osumc.edu 08.05.08, 20:26
      a ja pracuje w US z roznymi naradowosciami i ludziska wynosza co sie
      da
      • zigzaur Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 00:23
        To "US" to oczywiście Urząd Skarbowy?
      • czysty_jogurt Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 01:44
        "Goscinnie", takze z Ohio State University wynosisz CZAS przeznaczony na produkcje.
    • aliens Papier toaletowy 08.05.08, 21:00
      Zastanawia mnie dlaczego w mojej firmie bardzo szybko znika papier toaletowy. Cała zgrzewka potrafi zejść po tygodniu. W moim biurze pracuje 8 osob. Zgrzewka ma 8 rolek po 180 listków. Czyli jeśli założyć, że codziennie jedna osoba korzysta z WC (myślę od 2 a nie o 1) to na jeden raz średnio zużywa 36 listków? Coś mi tu nie gra.
      Ja w dramatycznych sytuacjach zużyję maksymalnie 20 a w normalnych 10 - liczę tu zawsze 6 listków na deskę, bo firma nie ma specjalnych nakładek.
      Ewidentnie ktoś podbiera papier, co mnie wkurza, bo jak rano wejdę do WC na poranne siusiu widzę, że są dwie rolki. Pod koniec dnia wchodzę i nie ma już żadnej!!
      Pozdrawiam:)
      • asocial Re: Papier toaletowy 08.05.08, 23:08
        no nie wiem, ja dziele mieszkanie z 3 osobami i jedna zgrzewka papieru po 12
        rolek nam starcza na tydzien mniej wiecej.
      • Gość: winIO Re: Papier toaletowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 23:57
        > Zastanawia mnie dlaczego w mojej firmie bardzo szybko znika papier
        toaletowy. C
        > ała zgrzewka potrafi zejść po tygodniu.

        A czy Ty czasem nie pracujesz w kancelarii prezydenta RP ??
      • Gość: znajoma Ralfa Re: Papier toaletowy IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.08, 02:37
        aliens, a ja wiem o facecie, który w USA w czasie studiów był
        rzekomo tak biedny, że nie stać go było na papier toaletowy, w
        związku z czym kradł z publicznych toalet owijając się nim w pasie.
        Przysięgam, że tego nie wymyśliłam.

        Na marginesie - facet jak najbardziej Amerykanin.
    • Gość: erwu Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 21:35
      Kolega przychodził do pracy z pięcioma 1,5 l butelkami pet. Jest
      zapalonym akwarystą i w ciągu 8 h gotował w elektrycznym czajniku
      wodę, studził ją i przelewał do butelek. Przy wymianie wody w 150
      litrowym akwarium był kilkanaście złotych do przodu, niestety w
      moich oczach bardzo stracił.
      • Gość: rybka Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.ksknet.pl 09.05.08, 11:54
        najlepsze jest to ze wody dla ryb akwariowych nie powinno sie gotowac..
    • cosette_cosette Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 08.05.08, 22:03
      u mnie ginęły mleka do kawy. łaciate żółte 1l. chyba dla dzieci albo kota. nie wiadomo.
      • Gość: kasandra Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 13:41
        biorąc pod uwagę że koty mleka nie piją to raczej dla dzieciaka albo
        sobie do kawy
    • Gość: Jachu Re: co ludzie wynosili z waszej pracy IP: *.244.c67.petrotel.pl 08.05.08, 22:20
      Ja wynoszę często "laptoka", trza się nieraz połączyć przez VPN i
      dokończyc robotę. No i czasami na łykend cyfrówkę. Długopisów też
      mam dużo, ale to z konferencji.
      pzdr
      A tak na poważnie to brzydzę się złodziejstwem, brrrr...
    • m_adam13 Re: co ludzie wynosili z waszej pracy 09.05.08, 00:07
      Hm,można odciąć i wynieść w kieszeni spodni przewód el. z wtyczką od
      podgrzewacza wody zainstalowanego w męskiej toalecie! to w mojej firmie... o
      ilościach zdematerializowanych ręczników, papieru, mydełek - szkoda gadać!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka