clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.09.08, 23:48 Idzie Stirlitz przez las w ciemną, bezksiężycową noc... - Kaczyńscy tu byli - pomyślał. Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 06.09.08, 00:06 Dziewczynka szła po ulicy strasznie zapłakana. Przechodząca obok niej kobieta, widząc rozpacz dziecka, zapytała: - Dlaczego płaczesz dziecko? - Bo mama utopiła mi kotka - odpowiedziała dziewczynka. Kobieta zaszokowana próbowała uspokoić dzieciaka, więc mówi: - Nie płacz skarbie. Jeszcze na pewno kiedyś będziesz miała inne zwierzątko. - No tak - odpowiedziała łkając dziewczynka - ALE TO BYŁ MÓJ KOTEK I TO JA MIAŁAM GO UTOPIĆ!!! *** Rozmawia dwoch psychologow: - Wiesz, to dziwne - mowi pierwszy. - Wystarczy krzyknac "aaaaaa!" w bibliotece, a wszyscy sie na ciebie gapia w milczeniu. - A probowales zrobic to samo w samolocie? - mowi drugi. - Wszyscy sie przylaczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 06.09.08, 02:54 Noc poślubna, pani młoda w lóżeczku, śliczna, pachnąca, podniecona, atmosfera.... A pan młody kręci się przy oknie, wyglądając co chwila przez firanke za okno. Pani mloda: - Kochanie, czy coś nie tak? Pan młody na to: - Uhmm... koledzy mowili, ze to będzie taka piękna noc, a tu chmury, księżyca nie widać, no i ciągle pada i pada... *** -Jasiu ? gdzie idziesz ? - pyta Tato -Na randkę... -Tak to po co Ci ta latarka? Ja chodziłem bez latarki... -I teraz widzisz co wybrałeś... Tatusiu... Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.09.08, 11:40 - Co powiedział huragan do palmy kokosowej? - To nie będzie zwyczajne dmuchanie. W dżungli amazońskiej odkryto nowego kameleona. Ma 65 tys. kolorów i polifoniczne dzwonki. Dać w prezencie facetowi flaszkę 0,2 l wódki, to tak jak kobiecie 5-centymetrowy wibrator. Zgubiono czarną dyplomatkę. Uczciwego znalazcę prosimy o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu. Kochany, dziękuję Ci za uroczy wieczór i cudowne 45 sekund! - Kiedy przychodzi starość? - Gdy w aptece, kiedy prosisz o prezerwatywy sprzedawca pyta: "Zapakować na prezent?" Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.09.08, 12:01 Podczas konferencji znany lekarz poruszyl problem nieczytelnych recept. Wszyscy sie z nim zgodzili, natomiast jeden z sluchaczy oswiadczyl, ze nie ma powodu do narzekan. - Gdy kiedys otrzymalem recepte, przez dwa lata okazywalem ja konduktorom w pociagach jako bilet. Pokazalem ja tez policjantowi i uniknalem mandatu, a ostatnio moja corka gra z tej recepty na fortepianie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcinn Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.class147.petrotel.pl 10.09.08, 13:24 Kobieta w autoserwisie. Mechanik pyta: - Co się stało? - Strasznie mi szarpie samochód. I gaśnie. Mechanik podnosi maskę, a tam naklejona kartka: "Ta debilka nie umie jeździć. Nie zamierzam płacić za serwis - samochód jest sprawny. Mąż." Mechanik zamyka maskę: - Niestety, nie możemy Pani pomóc. Proszę poszukać innego serwisu. - Co się dzieje do cholery? Już siódmy serwis mi odmawia naprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
pifkoo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 11.09.08, 12:46 Po co blondynka stawia wieczorem na stoliku nocnym dwie szklanki: jedną z wodą, drugą pustą? - Bo nie wie, czy rano będzie się jej chciało pić, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bez.loginu Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 11.09.08, 20:53 Nie mam zamiaru obrażać niczyich uczuć religijnych. Jezus patrzy z krzyża na Maryję, co płacze, na Jana, co ja pociesza, po czym rozgląda się dookoła i mówi do Jana: - Janie, podejdź. - Tak mistrzu? - Stary, stąd widać Twoją chatę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GosQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 12:07 Japonki to maja zajebiście: - wstają rano i... znowu w kimono Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co za ludzie Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 11:39 SAM JESTEŚ KRETYN CZŁOWIEKU!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 08:42 Jednostka wojsk pancernych. Młodzi żołnierze stoją przy czołgu, podchodzi do nich dowódca. - Nazywam się kapitan Dyszel. Od dzisiaj jestem waszym dowódcą. - Tak jest panie kapitanie! - Żeby nie było niejasności - co jest najważniejsze w czołgu? - Działo - mówi jeden. - Nie, najważniejszy jest pancerz - rzuca drugi. - Radiostacja jest najważniejsza - krzyczy trzeci. - Bzdura, głupoty gadacie! Zapamiętajcie! Najważniejsze w czołgu, to nie pierdzieć! Poranek na okręcie podwodnym. Wszyscy na strasznym kacu. Kapitan pyta: - Nawigator, gdzie my, do licha, jesteśmy?! - Uuuu... eeee... [rzyga w kącie]. - Oficer wachtowy! Peryskop w górę i sprawdzić, co jest na horyzoncie! - [po dłuższej chwili] Statek pod banderą liberyjską na lewej burcie, odległość 8 mil. - Pierwszy aparat torpedowy... pal! Radiotelegrafista! Jak ta łajba będzie nadawała komunikat SOS, spiszcie koordynaty! I żeby mi to było ostatni raz! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 15.09.08, 21:23 Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi. - Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ? - Z Polski. - Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem ? - No to polej ! Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta: - A drugiego wypijesz ? - Wypiję! Nalał drugiego, Polak wypił i nic. - A trzeciego wypijesz ? - Wypiję ! Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony: - A czwartego ? A na to papuga: - I czwartego, i piątego, i wpie...dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy... Odpowiedz Link Zgłoś
pmdf Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 16.09.08, 09:41 Nie przeczytałem wszystkich odpowiedzi, więc nie wiem czy przypadkiem nie zdubluje. Ostrzegam, że są to dowcipy na poziomie 12-latków ;) I. Idą dwa jeże przez las, rozprawiając o swoim marnym i nudnym życiu. Dyskutując zacięcie, wychodzą na polanę. A tam, w oddali, rośnie piękna, młoda jabłoń, tuż pod nią leży czerwone jabłuszko. - Ehhhh jakie piękne jabłuszko - westchnęły na raz jeże. Nagle, popatrzyły po sobie zaciekle i ruszyły pędem w jego stronę. Biegną, dysząc po drodze. Kto pierwszy! Kto pierwszy! - krzyczą na zachętę. Będąc w połowie drogi, słyszą przeraźliwy HUK! A po chwili zaczyna wiać silny wiatr. Jeże przerażone przystają w miejscu, patrząc nieruchomo w niebo, które osłania się ciemnością. W tym momencie z za chmury wyłania się wielka dupa, która łapie między poślady jabłuszko i robi klasyczne "chrum", po czym chowa się za chmurami. Zaskoczone jeże patrzą po sobie niepewnie, aż jeden z nich się ośmiela i pyta: - Co to kur... było? W tym momencie na niebie ponownie pojawia się dupa, tym razem uśmiechnięta od ucha do ucha i krzycząca do jeży: - ANTONÓWKA!! II. Drugi kawał będzie jeszcze głupszy. :) Siedzi koleś w knajpie, sączy piwko i rozgląda się leniwie po sali. Nagle wyhaczył wzrokiem piękną blondynkę. Kobieta do tego stopnia Go zaintrygowała, że zaczął rozważać: - Podejść do Niej? E... nie, nie podejdę, cóż mógłbym Jej powiedzieć? ... Ale może jednak? E.. nie, nie, no jak miałbym zagadać, żeby zwróciła na mnie uwagę? Może coś po drodze wymyślę? E.... nie, nie, żaden tekst do głowy mi nie przychodzi. Gdy tak rozważał, kobieta wyszła z sali. Wściekły na siebie mężczyzna, myśli: Kurde straciłem taką okazję, a jeśli druga mi się nie trafi? Jeśli tylko pojawiłaby się drugi raz, na pewno tym razem bym podszedł. Nagle do sali wchodzi Jego wybranka, siada przy tym samym stoliku, zapala papierosa. Mężczyzna myśli: Teraz albo Nigdy! Wstaje od stolika, podchodzi do kobiety, bierze głęboki oddech, po czym z pewnością orła rzuca tekstem: - Widziałem, że wstałaś i wyszłaś. A teraz wróciłaś. Srałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kozung Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.ols.vectranet.pl 16.09.08, 22:17 Kobiety dzielą się na dwa typy: dobre i idealne. Dobre posiadają wielkie D,małe P i potrafią nieźle utrzymać Ch w garści. Gdzie D - domowe ciepło, P-potrzeby, Ch-chałupa. A to, o czym pomyślałeś, to idealna kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 16.09.08, 22:23 - Cześć... Mateusz? - Cześć, no Mateusz, a kto pyta? - Twoja dziewczyna to Anka, tak? - No tak, a co? - Ty jej kupujesz tabletki antykoncepcyjne? - No tak, ale o co chodzi i kim jesteś? - Nieważne.. ja tak tylko... podziękować Ci chciałem Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 16.09.08, 22:39 Rozmawiają dwaj studenci: - Założyłem się sam ze sobą że rzucę palenie... - I co?? - Co "co"!! Piwo przegrałem!! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 17.09.08, 04:20 - Co powiedział huragan do palmy kokosowej? - To nie będzie zwyczajne dmuchanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilla34 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 19.09.08, 11:15 ...Już ci się zdarzyło popatrzeć na innych ludzi w twoim wieku z tym dziwnym uczuciem: Ja chyba nie wyglądam tak staro? Jeżeli tak, ten dowcip ci się spodoba: Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego pełne imię i nazwisko. Znienacka mi się przypomniał wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 20 lat temu. Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam? Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli. Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.? Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się. A w którym roku Pan zdawał maturę? zapytałam. On odpowiedział: W siedemdziesiątym szóstym. Dla czego Pani pyta? To Pan był w mojej klasie! powiedziałam zachwycona. Zaczął mi się uważnie przyglądać. I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał: A czego Pani uczyła?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.spray.net.pl 07.01.10, 16:12 ARCYDZIEŁO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 20.09.08, 09:36 Zapytano papieza, dlaczego jest przeciwny kaplanstwu kobiet : - Przeciez natychmiast zaniklaby tajemnica spowiedzi ! *** Na pogadance przeciwalkoholowej : - Znane sa liczne przypadki, gdy od meza-alkoholika odchodzi zona. Pytanie z sali : - A ile trzeba wypic ? *** Po wygranym procesie adwokat wysyla klientowi depesze : "Prawda zwyciezyla !" Natychmiast przychodzi odpowiedz : "Niezwlocznie wniesc apelacje !" Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 21.09.08, 20:40 Zajęcia z savoir-vivre'u. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie. Pani zadaje pytanie: - Jesteście w restauracji z nowo poznaną, atrakcyjną kobietą. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją partnerką swą chwilową nieobecność? - Idę się wysikać - padła propozycja z sali. - No niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie. - Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny uczestnik. - No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów dobrego wychowania. Może jakieś inne pomysły? - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć kogoś mi bliskiego, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:29 Leży sobie samiutka marchewka w żołądku. Smutno jej... Nagle wpadają ziemniaczki : - hej! co tu robisz? - leżę sobie - a możemy się położyć obok? - prosze bardzo Leżą sobie marchewka i ziemniaczki w żołądku - wpada kotlet - cześc! co robicie? - a leżymy sobie - mogę poleżeć z wami? - zapraszamy Leżą sobie marchewka, ziemniaczki, kotlet w żołądku aż tu nagle chlup wpada setka wódki - siema ! co wy tu robicie? co to tak cicho! - a leżymy sobie.. - chrzanić leżenie! chodżcie na góre! tam jest impreza ! .... i poszli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniczkamk Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 23:15 up up ja nie mam głowy do dowcipów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magduśśśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.chello.pl 22.09.08, 23:26 To pochodzi z wątku "Z życia księży": Przyszedł gej do kościoła. W trakcie mszy ksiądz zaczął kadzić dymem z kadzidła. Nagle gej krzyknął zaniepokojony: hej lalunia, torebka ci sie pali! Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 24.09.08, 18:35 Bóg mówi do Adama: - Adamie, daj żebro. - Nie dam!!! - No Adamie daj! - Nie dam. - No proszę, Adam daj. - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yosemitesam Re: Do Moderatora -post nr 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 20:21 Kawał z czasów PRL. Przychodzi milicjant na odpust pod kościołem, na jednym straganie przyuważył krzyże. Pyta więc: - Po ile ten samolot? - 2,50 - A ten z pilotem? Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: Do Moderatora -post nr 5 24.09.08, 22:01 Jest mała parafialna wioska, przez którą przebiega jedna z najważniejszych ulic w kraju, przy tej szosie ksiądz i kościelny umieszczają tablicę z wielkim napisem NAWRÓĆ SIĘ KONIEC JUŻ BLISKO. Po chwili obok nich zatrzymuje się przejeżdżający samochód, wychodzi z niego facet i mówi: - Nie możecie nas zostawić w spokoju fanatycy religijni?! - po czym odjeżdża. Po chwili słychać głośny trzask i wybuch. Nagle kościelny mówi: - A może napiszemy po prostu UWAGA!! MOST USZKODZONY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:06 Polak je śniadanie i przysiada sie do niego Niemiec żujący gumę i mówi: - to wy jecie pieczywo w całości? Bo u nas jemy tylko środek skorki przerabiamy na chleb tostowy i wysyłamy do Polski. A dżemy jecie? - Jemy - mówi polak - Bo my jemy tylko świeże owoce, resztki przerabiamy na dżem i wysyłamy do polski. -A seks uprawiacie? - pyta polak - Uprawiamy - A z prezerwatywami co robicie ? - Wyrzucamy. - Bo my u nas w Polsce swoje przerabiamy na gumę do żucia i wysyłamy do Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:06 Kobieta w średnim wieku leży w szpitalu, w śpiączce.Raczej nie ma nadziei na to ze sie obudzi.Tym niemniej pielęgniarki myjąc ją w strefie intymnej zauważyły wysoki skok pulsu. Mówią do męża chorej: -Wie pan, zauważyłyśmy skoki pulsu u pana zony w trakcie mycia. Może gdyby pan zafundował trochę miłości francuskiej zonie to by sie obudziła , cuda sie zdarzają. -Dobrze, to proszę zostawić mnie samego z zona -odpowiada mąż. Pielęgniarki obserwują wykres pulsu z dyżurki.Widzą ze skacze, skacze, nagle jest płaski - pacjentka umarła. Biegną do sali z której wychodzi mąż z dziwnym uśmieszkiem i rozpiętym rozporkiem. - Chyba sie udławiła... Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:08 Co różni Michaela Jacksona i dżokeja wyścigów konnych? - Dżokej może legalnie dosiadać trzylatka Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:21 Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Żona krząta się po mieszkaniu i słyszy, że z kibla dochodzą jakieś postękiwania. Myśli sobie: - Zrobię mu kawał - i gasi światło. Po chwili z kibla słychać krzyk: - O *****! Przerażona żona otwiera drzwi i zapala światło. Mąż z ulgą: - Eh! Już myślałem, że mi oczy pękły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:28 Są trzy rodzaje ludzi: 1. Tacy co uczą się czytając 2. Tacy co uczą się obserwując 3. Cała reszta, która musi osobiście nasikać na elektryczne ogrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:30 Idzie kobieta z dzieckiem w wózku z przeciwka idzie druga kobieta i mówi: -to dziecko to wykapany tata. na to dziecko: - wykapana to jest pani, ja jestem z pełnego wytrysku! Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:31 Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa: - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach... Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: ... 24.09.08, 22:07 Kobieta w średnim wieku leży w szpitalu, w śpiączce.Raczej nie ma nadziei na to ze sie obudzi.Tym niemniej pielęgniarki myjąc ją w strefie intymnej zauważyły wysoki skok pulsu. Mówią do męża chorej: -Wie pan, zauważyłyśmy skoki pulsu u pana zony w trakcie mycia. Może gdyby pan zafundował trochę miłości francuskiej zonie to by sie obudziła , cuda sie zdarzają. -Dobrze, to proszę zostawić mnie samego z zona -odpowiada mąż. Pielęgniarki obserwują wykres pulsu z dyżurki.Widzą ze skacze, skacze, nagle jest płaski - pacjentka umarła. Biegną do sali z której wychodzi mąż z dziwnym uśmieszkiem i rozpiętym rozporkiem. - Chyba sie udławiła Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: Do Moderatora -post nr 5 24.09.08, 22:35 Facet nazywał się Wilson i miął fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Więc facet przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilson utrzymają wszystko". Wilson wpada w szał, mówi że nie może czegoś takie puścić w TV itp., że jego by ukrzyżowali za taki film itp. nie, ma przyjść za tydzień z innym filmem i nie ma tam być Rzymianina krzyżującego Jezusa. Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film, a tam ukrzyżowany Jezus i żołnierz stojący obok z założonym rękami i napis : gwoździe Wilson utrzymają wszystko... Wilson się wściekł , nie można tego puścić w TV , itp., chce filmu ale bez ukrzyżowanego Jezusa. Facet od reklamy zrobił kwaśna minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje 3 film. Tam widać taka górkę i kawałek pola. Chwila ciszy. Potem zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany itp. zbiega z tej górki , i przez pole za******la oglądając się co chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegają rzymscy żołnierze i za nim przez to pole. Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi "Gdybyśmy mieli gwoździe Wilson...." Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: Do Moderatora -post nr 5 24.09.08, 22:44 Mąż z żoną jechali samochodem i mieli wypadek. Mąż budzi się w szpitalu i od razu szuka lekarza i pyta się go, co z żoną. Lekarz, na to: - no, żona ma poważne urazy, cały czas będzie musiała leżeć w łóżku... Mąż już taki przerażony, nogi mu drżą, a lekarz mówi dalej: - do tego jeszcze leczenie całoroczne, to będzie kosztować jakieś 120.000 tys. zł.... Mąż już blady jak ściana, ledwo trzyma się na nogach, a lekarz kontynuuje: - potem rehabilitacja kolejne 200.000 tyś zł.... Mąż załamany, płacze, a lekarz zaczyna się śmiać: - ŻARTOWAŁEM! ŻONA NIE ŻYJE Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: Do Moderatora -post nr 5 24.09.08, 22:58 Pewna kobieta poszła do wróżki i ta powiedziała jej, ze przyczyni sie do śmierci wielu ludzi. Przerażona kobieta wyszła na ulice, patrzy a tam ciężarówka jedzie prosto na małego chłopca, który wybiegł na ulice. Kobieta pomyślała: "może zginę, ale nie przyczynie sie do śmierci milionów a uratuje jedno życie". Rzuciła sie pod ciężarówkę odpychając chłopca i zginęła. Zobaczył to policjant, podbiegł do chłopca, który sie rozpłakał i zawołał: - Nic ci nie jest mały? Gdzie mieszkasz? Jak sie nazywasz? - Adolf Hitler, proszę Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: Do Moderatora -post nr 5 24.09.08, 23:02 - Halo ? - Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie - tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem po dłuższej chwili milczenia: - ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka! - Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusią w sypialni! - Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś coś dla mnie zrobiła. Dobrze? - Dobrze tatusiu - To idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie parkuje przed domem... ... kilka minut później ... - już zrobiłam - i co się stało ? - mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa. - Boże, a wujek Franek? - On tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy. ...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie: - hmmmm, basen mówisz? A czy to numer 555-67-89? Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: Do Moderatora -post nr 5 24.09.08, 23:07 George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Białym Domu. Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają. - Robimy plan Trzeciej Wojny Światowej - O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość - Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę. Gość wygląda na zdezorientowanego: - Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę? Blair klepie Busha po plecach mówiąc: - A nie mówiłem? Nikt nie będzie pytał o Muzułmanów! Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: 24.09.08, 23:25 Ruscy przeprowadzają eksperyment. Wzięli muchę, wyrwali jej jedną nóżkę: - Mucha idi! - mucha idzie. W raporcie piszą "po wyrwaniu jednej nogi mucha chodzi". Wyrwali jej drugą nogę: - Mucha idi! - mucha idzie. W raporcie piszą "po wyrwaniu drugiej nogi mucha nadal chodzi". Wyrwali jej trzecią nogę: - Mucha idi! - mucha idzie. W raporcie piszą "po wyrwaniu trzeciej nogi mucha chodzi". ... Wyrwali jej ostatnią nogę: - Mucha idi! - mucha stoi. - Mucha idi!! - mucha dalej stoi. W raporcie piszą "po wyrwaniu wszystkich nóg mucha ogłuchła". Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: 24.09.08, 23:30 Gadają dwaj kumple kolejarze: - stary jaka ostatnio laskę znalazłem ... piękne ciałko, takie kształtne, nie za chude, nie za grube ... - no to super! - no mowie ci stary, piękna alabastrowa cera, kształtne i jędrne piersi, ładnie wygolona wszędzie tam gdzie trzeba, no chłopie przeżyłem normalnie niezapomniane chwile! - a twarz, jak z twarzy też taka fajna ? - nie no ... głowy nie znalazłem ... Odpowiedz Link Zgłoś
kozung Re: 24.09.08, 23:35 Złapał niemowa złotą rybkę. - Wypuść mnie, a spełnię twoje najskrytsze marzenie mówi rybka. - Niemowa w odpowiedzi rysuje w powietrzu rąb i wystawia język. - Chcesz loda? - Mężczyzna milczy i jeszcze raz rysuje rąb i wystawia język. - Może chcesz pieniądze? - Gość dalej milczy i dalej rysuje rąb... - Renault w lizing? Odpowiedz Link Zgłoś
beell Re: 25.09.08, 10:39 Mama dala Jasiowi ostatnie 50 zlotych na zakupy (do wyplaty bylo jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaskowi: - Jasiek kupisz chleb, margaryne i kawal sera. Reszta kasy trafia na stól. Jasiek poszedl do sklepu ale po drodze spodobal mu sie misiek za cale 50 zlotych. Kupil misia i pedzi do chaty. Matka na to: - Jasiu k...wa co zes zrobil ty baranie, natychmiast idz sprzedaj tego misia. Jasiek bez namyslu poszedl opchnac misia sasiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sasiadka w lózku z jakims facetem. Nagle rozlega sie pukanie do drzwi. Sasiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: Jasiu - Kup pan misia... Facet - Spadaj chlopcze! Jasiu - Bo bede krzyczal! Facet - Masz piecdziesiat zlotych i sie zamknij... Jasiu - Oddaj misia! Facet - Nie oddam! Jasiu - Oddaj bo bede krzyczał! Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami:kawior, krewetki, szynki, i calą furę szmalu jeszcze przytargal. Matka do Jasia: - Jasiek chyba Bank obrobiłes, natychmiast do ksiedza idż sie wyspowiadaj. Jasiek poszedł do koscioła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia, - Spie...j mały - juz nie mam kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yosemitesam Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 18:20 Haha, dobre, aczkolwiek dopiero po puencie zorientowałem się, że chodziło Ci o ROMB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 21:16 może zaćmienie mnie naszło ale nie kumam tego o rombie i niemowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 22:12 o jakich bocianach? Serio proszę, żeby mi ktoś to wytłumaczył. O tym rombie. Nie wiem, może tam chodzi o jakieś dwuznaczności wulgarne czy co, a ja na to zbyt porządna jestem? Czmu niby ten niemowa rysuje w powietrzu ROMB? a nie np. kółko? Co ma romb wspólnego ze zdolnością mówienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 22:14 ach ten o bocianach. Owszem, wszsytko jasne, tylko też nie za bardzo jarzę, czemu akurat "staruszków" a nie ludzi powiedzmy w średnim wieku, kiedy wiadomo, że prawdziwi staruszkowie raczej dzieci mieć nie będą... Chyba że ty masz 15 lat i staruszkowie to dla ciebie tacy trzydziestopięcioletni :P Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: 25.09.08, 22:19 blondi napisała : >Czy ty masz 15 lat i staruszkowie to dla ciebie > tacy trzydziestopięcioletni ? Jakbys zgadla ! A ten ROMB to emblemat, symbol, znaczek, logo renowek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 22:31 clooney_g napisał: "A ten ROMB to emblemat, symbol, znaczek, logo renowek..." Ależ TO, to ja wiem! i ten pomysł złotej rybki z leasingiem renault jest śmieszny... tylko czemu kurcze ten niemowa rysuje akurat ROMB? tylko po to, żeby na końcu dało się powiedzieć coś o renault? Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: 25.09.08, 22:46 Logo peugeota jest o wiele bardziej skomplikowane, po prostu ! Odpowiedz Link Zgłoś
gatsbys.american.dream Re: 26.09.08, 09:41 spróbuj pokazać tak jakiemuś facetowi i zaczekaj na reakcję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.08, 21:04 Nie no, co wy, nie bądźcie szowiniści i wytłumaczcie jak komu głupiemu, łopatologicznie. Bo zaczynam podejrzewać, że śmieszy was coś, co tak naprawdę wcale nie jest takie supergenialne. I tylko wstydzicie się przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy To, że nie rozumiesz dowcipu oznacza tylko jedno 20.10.08, 10:08 Że go nie rozumiesz. Poczucie humoru jest funkcją inteligencji, więc przymusu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiadzika Re: To, że nie rozumiesz dowcipu oznacza tylko 20.10.08, 11:18 Mąż do żony: - Co byś zrobiła gdybym powiedział, że wygrałem w totka? - Zabrała bym połowę kasy i odeszła od Ciebie. - To masz tu 7,50 i spie...j Płyną misjonrz i tubylec łódką. Tubylec wiosłuje, a misjonarz uczy go języka. - To jest woda - mówi misjonarz - woda - powtarza tubylec - A to krokodyl - Krokodyl.. - To jest las. - Las W pewnym mmencie przepływają obok kochjacej się pary. Misjonarz nie wiedząc co powiedzieć mówi: - Jazda na rowerze - Na rowerze... - powtarza tubylec Płyną dalej i znów napotykaja na kochającą się parę. Nagle tubylec wyciąga łuk i strzela do kobiety. Przerażony misjonarz krzyczy, że tak nie wolno, to też stworzenia boże.. Tubylec na to: - Mój rower był.. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_lipinski To, że nie rozumiem dowcipu oznacza tylko 20.10.08, 14:54 naprawdetrzezwy napisał: > Że go nie rozumiem. > Poczucie humoru jest funkcją inteligencji, więc przymusu nie ma. Wielce udana samokrytaka ! Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.09.08, 21:04 Spotykają się trzy bociany: stary, średni i bardzo młody. Rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień. - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Katowicach - mówi stary. - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni. Najmłodszy: - A ja straszyłem studentów w Poznaniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
beell Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 29.09.08, 09:57 Ojciec przepytuje kandydata na zięcia: - A więc chce pan poślubić moją córkę? - Zgadza się. - A czy jest pan w stanie wyżywić całą rodzinę? - Pewnie. - Niech się pan dobrze zastanowi, młody człowieku. Nas jest siedem osób! Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 29.09.08, 17:07 Mały Szkot prosi tatę: -Tato, kup mi bilet na karuzelę. -Cicho! - odpowiada ojciec - Nie wystarczy ci, że Ziemia się kręci?! *** Kiedyś jeden hipnotyzer próbował mnie zahipnotyzować... g..no mu się udało. Do tej pory nabijam się z niego za każdym razem, kiedy sprzątam mu dom lub koszę trawnik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mediaTor Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:04 *Z pamiętnika terrorysty - obywatela Wspólnoty Niepodległych Państw:* Poniedziałek Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku. Wtorek. Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami. Środa Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam. Czwartek Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów. Piątek Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana. Sobota Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku. Poniedziałek Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze. Wtorek Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką. Środa Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 01.10.08, 10:39 Mala lodka uderzyla w wielki ruski okret. Ruski kapitan przyjal rozbitkow na poklad i pyta kapitana malej lodki : - Pacemu ty najebal do majevo karabla? Kapitan wzrusza ramionami. - Sprechen Sie Deutsch? Kapitan niereaguje. - Parlez vous francais? Kapitan niereaguje. - Do you speak English? - Yes Sir !!! - Yes? Tak paczemu ty najebal do majevo karabla? Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 01.10.08, 10:55 Napis na nagrobku hipochondryka : " A NIE MOWILEM ?" Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 01.10.08, 11:10 Chuck Norris swego czasu kopnal konia w szyje. Potomkowie tego konia sa dzis nazywane zyrafami. ** Swego czasu Chuck Norris wpadl do jeziora pelnego odpadow toksycznych. Dzis to jezioro nosi nazwe "Cudami slynacego". ** Chuck Norris gral w rosyjska ruletke rewolwerem o pelnym magazynku. I wygral. ** W Iraku nie bylo broni masowego razenia. Chuck Norris zyje w Oklahomie. Odpowiedz Link Zgłoś
emixes Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 02.10.08, 13:30 Kumpel zaprosił swego znajomego. Tamten przyjeżdża i nadziwic się nie może! Wielka chałupa, a przy domu gigantyczny kort tenisowy, same sławy grają, publika szaleje. - Ty, stary! Co się kurka wydarzyło?! Skąd to masz?! Kim ty jesteś?! Tamten zmieszany mówi: -Eeee.... tego, to sprawka złtej rybki. - No to gadaj, gdzie ona! - A w stawiku za domem. Tylko....pamietaj, ze ona troche przygłuch jest. - To pikuś! Spełni moje zyczenie? - Jasne, ale tylko jedno. Leci za dom. Wyciąga złotą rybkę, a ona rzecz: - Czego ci dobry człowieku potrzeba? - Chciałbym miec.......GÓRĘ ZŁOTA!!!! - Wracaj do domu. Już ją masz. Jeszcze tego samego dnia przylatuje kumpel do znajomego i wrzeszczy od progu: - Co to do cholery znaczy????! - A co się stało? - pyta tamten. - Co się stało????! Poprosiłem tę twoją rybkę o górę złota, wracam do domu, a tam?.... GÓRA BŁOTA!!!! - A co ty stary myslałeś, że ja prosiłem o WIELKI TENIS????!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.10.08, 15:36 Parking przed blokowiskiem, na parkingu stoi Syrenka, przy niej majstruje około 60-letni facio. Podchodzi sąsiad i pyta: - Dzień dobry panie Józiu, co pan tak z samego rana przy robocie? - Alarm zakłądam w mojej Syrence. - A co, kradną? - Kradną to merole. Do mojej przychodzą sr.... Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.10.08, 15:38 Przychodzi para małżeńska do lekarza i pyta się: - Panie doktorze jak się robi dzieci? Na to doktor: - Nie jestem w tym doświadczony ale na początek, róbcie to jak te pieski za oknem. Para przyszła ponownie: - No i jak? pyta się doktor - No, na początku się wstydziliśmy, ale teraz robimy to na każdym trawniku. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.10.08, 23:14 Starsi państwo czytają list od swojego wnuczka Jasia: "Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. W tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami." Dziadek chlastnął babkę w łeb i wrzeszczy: - A mówiłem, że gó...! A ty nie, zcukrzyło się! Zcukrzyło! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.10.08, 23:16 Jaś wraca ze szkoły uradowany: - Mamusiu! Mamusiu! Dziś w szkole na plastyce robiliśmy rysunki, i ja za swój dostałem 6tkę, i pani powiedziała, że wyślemy mój rysunek na konkurs plastyczny taki jest dobry, jak będę miał szczęście to wygram komputer! A mama na to: - I co się debilu cieszysz, i tak masz raka! ------------------- Odpowiedz Link Zgłoś