Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd

    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.10.08, 23:20

      Wiosna.........
      wszystkie misie budzą sie ze snu zimowego, wszystkie rześkie,
      wypoczęte.
      ....Nagle leśną ścieżką chwiejnym krokiem idzie malutki
      niedźowiadek... padł...
      Obudził go snop białego światła...
      Nad jego główką pochyla sie mamusia i szepcze - Synku, czy poddałeś
      się hibernacji na całą zimę tak jak Ci mówiłam?
      Na co speszony synek odpowiada - To Ty Mamusiu mówiłaś"hibernacji" a
      nie "masturbacji" ?

    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.10.08, 23:29

      Siedzi facet w kinie i wpiernicza ostro popcorn. I tak je, je, je,
      patrzy, a ten popcorn sie nie kończy. Nie martwiac się je dalej, je,
      je, nagle zerka do góry a tam trędowaty skubie paznokcie.
    • Gość: czaton Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.popl.cable.ntl.com 06.10.08, 14:32
      Czesiek od zawsze robil to co lubil : calowal zone,
      wslizgiwal siê do wyrka i
      od razu zasypial. Pewnego dnia obudzil sie obok
      podstarzalego faceta ubranego w
      bialy szlafrok.
      - Co ty do k... nêdzy robisz w moim lozku?...I kim do
      cholery jestes? - zapytal
      faceta.
      - To nie jest twoja sypialnia. Jestem Sw. Piotr i
      jestes w niebie -
      odpowiedzia³ nieznajomy.
      - Ze co ??!!Twierdzisz, ¿e jestem martwy?? Nie chce
      umierac, jestem na to
      jeszcze za mlody! Chcê natychmiast wrocic na Ziemie!
      - To nie takie proste Czesku- odpowiedzia³ swiêty
      Piotr- Mozesz wrocic na
      Ziemie ale bedziesz mieszka³ na wsi.
      -OK - powiedzia³ Czesiek
      -Aleeee.... kontynuowa³ Sw.Piotr - musisz wybrac pod
      jaka postacia mozesz
      powrocic na Ziemie. Mozesz byc psem, kura, owca lub
      koniem.
      Wybor nalezy do ciebie
      Czesiek pomysla³ przez chwile i doszed³ do wniosku, ze
      bycie koniem jest bardzo
      meczace. Pies na wsi tez nie ma latwego zycia,
      najczesciej jest uwiazany na
      lancuchu. Owca - nie, to nie dla mnie- pomysla³
      Czesiek a zycie kury wydaje
      sis byc mile i relaksujace. Bieganie po zagrodzie z
      kogutem moze byc nawet
      ciekawe.
      - Chce powrocic jako kura - odpowiedzial.
      W kilka sekund pozniej znalazl siê w skorze calkiem
      przyzwoicie upierzonej
      kury. Wtedy podszed³ do niego kogut.
      - Hej! To pewnie ty jestes ta nowa kura, o której
      mowil mi Sw.Piotr -
      powiedzial kogut - Jak ci siê podoba bycie kura?
      - No na razie jest ok , a Ty tez by³es w poprzednim
      wcieleniu czlowiekiem?
      - Ja bylam 28-letnia dziewczyna , a teraz musze nosic
      tê kogucia powloke.
      W tym momencie Czesiek poczul, ze jego kuper zaraz
      eksploduje.
      - Ale mam dziwne uczucie, czuje ze cos mi zaraz
      rozerwie kuper
      - Ooo, no tak. To znaczy, ¿e musisz zniesc jajko -
      powiedzial kogut
      - Jak mam to zrobic?
      - Gdaknij dwa razy i zaprzyj siê jak najmocniej
      potrafisz - Czesiek zagdakal i
      zaparl siê jak najmocniej potrafil. Nagle chlus i
      jajko by³o ju¿ na ziemi.
      - Wow to bylo zajebiste - powiedzia³ Czesiek. Zagdakal
      jeszcze raz, zaparl sie
      i wypadlo z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy
      zagdakal us³yszal krzyk
      swojej zony :
      - Czesiek co ty k... robisz! Obudz sie! Zasrales cale
      lozko!!!!
    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 07.10.08, 01:25
      Mlody chlopak biegnie w kierunku odjezdzajacego autobusu,
      lecz tamten juz odjechal. Stojacy na przystanku dziadek zwraca
      mlodemu uwage :
      - Pamietaj synku, ze za autobusami, tramwajami i kobietami
      nie nalezy biegac. Przybeda same, a jesli nie, to spokojnie
      nalezy poczakac na nastepne...
    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 07.10.08, 04:26
      Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos
      gazetę:
      - Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat
      Stefan?
      - 30.
      - No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!
    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 07.10.08, 19:28
      Pewien facet miał kaczkę, która potrafiła tańczyć. Schodzili się do
      niego wszyscy, którzy chcieli zobaczyć to widowisko, on ustawiał
      garnek, puszczał muzykę i kaczka zaczynała... tańczyć! Pewnego razu,
      po skończonym przedstawieniu podchodzi do niego kolega: - Słuchaj
      stary, jak ty ją tego nauczyłeś?! Ja swoją kaczkę stawiam na garnku,
      puszczam muzykę, a ona nic! - A świeczkę pod garnkiem zapalasz?
    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 09.10.08, 11:53
      Zajęcia z savoir-vivre'u. Prowadzi kobieta, wśród
      uczestników sami panowie.
      Pani zadaje pytanie:
      - Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się

      w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swoją
      chwilową nieobecność?
      - Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
      - No niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może
      zostać znane za prostackie i grubiańskie.

      - Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się
      inny uczestnik.
      - No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy
      jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne
      pomysły?
      - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać

      się uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawię pani po kolacji...
    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 09.10.08, 13:32

      Żona do męża: - Wiesz, dziś jak przechodziłam koło ratusza to zegar
      spadł tuż za mną...
      Mąż: - Zawsze się ku... spóźniał.....
    • bogdanekb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 09.10.08, 16:34

      Jak zgodnie zeznają sąsiedzi tajemniczo zamordowanego lokatora w
      bloku:
      - Nie mamy pojęcia kto to zrobił. To był bardzo spokojny człowiek. Z
      nikim
      się nie widywał. Rozmawiał tylko ze swoimi roślinami. Całymi
      godzinami
      rozmawiał. Niedawno doszedł do wniosku, że są głuche więc kupił
      megafo...
      Nie wiemy kto to zrobił.
      • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 10.10.08, 09:33

        Jedzie facet na rowerze i nagle urwał mu się pedał. Podniósł go mały
        chłopiec,macha nim i krzyczy:
        - Peedaaał, Peedaaał!
        Facet odwraca się i mówi:
        - Mój ty mały psychologu...
        • Gość: smakisz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.chello.pl 10.10.08, 21:10
          Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego,
          drogie wino i jedzenie.
          - Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze?
          - Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.
          • jarkoni Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 11.10.08, 09:50
            Wybaczcie, ten akurat o Judaszu jest niezły, ale znany od wieków.
            Te dziesiątki poprzednich "dowcipów"żenada na poziomie podstawówki.
            Może trza z wielkich liter dla tych, co nie kumają:
            -po pierwsze: OSTATNIO ZASłYSZANY. To oznacza dowcip nie sprzed 10 czy 100 lat
            -po drugie: DOBRY- tu już każdy pokazuje swoje poczucie humoru, poziomy różne,
            jakiś clooney tylko z uporem maniaka wkleja dowcipy stare i klasy C..
            Chce zostać gwiazdą? Frustrat? Maniak? Wywalili go z gimnazjum?
            • Gość: mmm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.acn.waw.pl 18.10.08, 22:16
              > Wybaczcie, ten akurat o Judaszu jest niezły, ale znany od wieków.
              > Te dziesiątki poprzednich "dowcipów"żenada na poziomie podstawówki.
              > Może trza z wielkich liter dla tych, co nie kumają:
              > -po pierwsze: OSTATNIO ZASłYSZANY. To oznacza dowcip nie sprzed 10 czy 100 lat

              właśnie, ostatnio ZASŁYSZANY. zdanie mówi samo za siebie. uważasz że jak ktoś go
              wymyślił z 10 lat temu od razu wszyscy o nich słyszeli i nie ma możliwości żeby
              ktoś go usłyszał dopiero po długim czasie?

              > -po drugie: DOBRY- tu już każdy pokazuje swoje poczucie humoru, poziomy różne,
              > jakiś clooney tylko z uporem maniaka wkleja dowcipy stare i klasy C..
              > Chce zostać gwiazdą? Frustrat? Maniak? Wywalili go z gimnazjum?

              o gustach się nie dyskutuje :P
    • Gość: Szary Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: 195.205.61.* 13.10.08, 12:26
      - Puk puk
      - Kto tam?
      - Ja do Jarka?
      - A ja kombajn!

      ;-)
    • Gość: yosemitesam O blondynce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 17:23
      Do wypożyczalni video dvd przychodzi Blondynka.
      - Chciałabym wypożyczyć film "Jan Paweł". Bo dwójkę akurat już widziałam...
      • Gość: znowuja Re: O blondynce IP: *.wro.vectranet.pl 18.10.08, 21:21
        -Dlaczego islam zakazuje picia?
        -Kwestia zachowania gatunku. Wyobraź sobie, przychodzisz do domu pijany, a tam
        stado żon z wałkami!
    • Gość: Pan i Władca Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.aster.pl 19.10.08, 09:40
      Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i
      zapojkę.
      - Płaci pan 5 złotych i 30 groszy - mówi kelner.
      Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie 5,30. Następnego dnia
      sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi
      17,60. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.
      - Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile
      wynosi rachunek?
      - Aj panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi
      spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle
      pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy
      zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.
      - Ale super - woła kelner zachwycony - A jakie miał pan drugie
      życzenie?
      Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:
      - Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi dupa z długimi nogami.


      Zgadnijcie, co to za samochod:
      1) Ma o wiele lepsze przyspieszenie niz zwykle samochody.
      2) Droga hamowania jest dwukrotnie krotsza
      3) Mozesz przejechac prog zwalniajacy z dwukrotnie wyzsza predkoscia
      niz zalecana
      4) Nigdy nie musisz sprawdzac poziomu oleju, plynow, stanu ogumienia
      5) Po zapaleniu sie lampki cisnienia oleju, mozesz jeszcze spokojnie
      przejechac 200-300km
      6) W ogole nie wymaga mycia i sprzatania wewnatrz
      7) Zawieszenie umozliwia ci przewiozenie dowolnie ciezkich ladunkow
      8) Wszelkie niepokojace dzwieki i stuki z silnika eliminujesz
      poprzez podkrecenia radia
      9) Nie potrzebujesz zadnych alarmow, auto mozna zostawic wszedzie,
      nawet otwarte i z kluczykami w srodku
      10) Auto jest wodo- i piaskoodporne, mozna jezdzic po plazy, jak i
      po strumieniach
      No wiec co to za samochod...?




      Sluzbowy :)






      - Często pijesz?
      - Od czasu do czasu...
      - To znaczy?
      - Od czasu jak knajpę otworzą, do czasu jak ją zamkną
      • Gość: aszu Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.08, 20:48
        Czym sie różni złotówka od dozorcy?
        Niczym! a oto dowód:
        złotówka to pieniądz
        pieniądz to grunt
        grunt to ziemia
        ziemia to matka
        matka to anioł
        anioł to stróż
        stróż to dozorca!
        • ewa9717 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 19.10.08, 22:13
          Poseł Przemysław Edgar Gosiewski zamyślił się. Tak mu się to
          spodobało, że postanowił spróbować kiedyś raz jeszcze.
          • madejdobosz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 20.10.08, 14:50
            Zapytano studentów (z trzech różnych wydziałów) ile wynosi liczba pi.
            Matematyk (z pamięci): 3,14159...
            Fizyk (narysował kółko, pomyślał chwilę): jakieś 3,1 - 3,2
            Ekonomista (po chwili namysłu): A ile ma być?

            Mąż z żoną jędzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika
            podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że
            zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z wściekłością:
            -Kto to był?!
            -Moja kochanka - odpowiada mąż.
            -Wystarczy! Chcę rozwodu!
            -Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek
            do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w
            garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak
            zechcesz. W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do
            restauracji z młodą, ładną dziewczyną:
            -Kim jest ta dziewczyna obok Karola?
            -To jego kochanka - informuje ja mąż.
            -Nasza jest sympatyczniejsza.

            Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku, nagle słychać pukanie do drzwi...
            - Och, to na pewno mój mąż!!!
            Na co on w panice wskakuje pod łóżko. Po chwili jednak wyłazi spod niego i
            otrzepując kurz mówi:
            - No, żono... Oboje mamy zszargane nerwy...
        • Gość: gość Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.aster.pl 25.10.08, 22:33
          Eeee, nie tak to było:
          forsa to grunt
          grunt to ziemia
          ziemia to matka
          matka to anioł
          anioł to stróż
          stróż to dozorca
          a dozorca to forsa! ( w czasach kiedy za przejście przez bramę
          należało cieciowi zapłacić!)
          A dowcip ma ze 60 lat albo i więej więc taki nowy nie jest
    • Gość: fizolof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.popl.cable.ntl.com 21.10.08, 16:39
      II Wojna Światowa. Rosyjskie soldaty bezczeszczą niemiecki cmentarz.
      Skaczą sobie po grobach czytając przy okazji kto tam leży:
      - Albert Hess
      - Bruno Schwercmauer
      - Herman Guttman
      - Edwart von Klinkerhoffen
      - Achtung Minen...
      • malaczarna81 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 22.10.08, 07:59
        Szalejący kryzys ekonomiczny. Dzwoni bankier do bankiera:
        - Cześć stary, jak sypiasz?
        - Jak niemowle.
        - Żartujesz?
        - Nie. Wczoraj calą noc płakałem i dwa razy się zesralem.
        • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:12
          W celu rozproszenia nudy podczas długiego lotu (np. Warszawa - New York):

          1. Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach;
          2. Powoli i spokojnie otwieramy go;
          3. Włączamy;
          4. Upewniamy się, ze ciekawska osoba obok nas patrzy na ekran;
          5. Włączamy Przęglądarkę;
          6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i poruszamy bezgłośnie wargami;
          7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link:

          Kod:
          www.thecleverest.com/countdown.swf

          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:15
            Życie od tyłu.
            Wyobraźcie sobie jakie piękne byłoby życie, gdyby
            przybiegało odwrotnie niż dotychczas.
            Zaczyna się od tego, że kilku eleganckich gości
            przynosi cię w skrzyneczce i od razu trafiasz na imprezę.
            Żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku.
            Stajesz się coraz młodszy.
            Pewnego dnia dostajesz odprawę w postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He!
            Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz uroki życia. Zaczynasz pić coraz więcej
            alkoholu, coraz częściej chodzisz na
            imprezy, coraz częściej uprawiasz seks. Jak już masz to opanowane, jesteś gotów
            żeby trafić na studia.
            Potem idziesz do szkoły. Coraz mniej od ciebie wymagają, masz coraz
            więcej czasu na zabawę. Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz do...
            hmm, gdzie pływasz sobie w cieple przez 9
            miesięcy, wsłuc***ąc się w uspokajający rytm bicia serca.
            A potem nagle BĘC - i Twoje życie kończy się orgazmem.

            I czy tak nie byłoby lepiej?
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:18
            Moja najukochańsza żono, mam nadzieję,
            że zrozumiesz, iż teraz, kiedy masz
            54 lata, nie jesteś w stanie zaspokoić
            moich wszystkich potrzeb s.e.k.s.ualnych.
            Jestem bardzo szczęśliwy żyjąc
            u Twojego boku, jesteś najwspanialszą
            żoną pod słońcem!
            Dlatego mam szczerą nadzieję,
            że zrozumiesz, dlaczego właśnie w tej
            chwili kiedy czytasz tą wiadomość,
            jestem w hotelu FORUM razem z
            Anną, moją 18-letnią sekretarką.

            Nic się nie martw, będę w domu przed
            północą.

            Kiedy biznesmen wrócił do domu znalazł na stole w kuchni
            kartkę od swojej żony:

            Mój drogi mężu, dziękuję Ci za ten szczery fax.
            Chciałabym Ci przypomnieć, że Ty również masz 54 lata.
            Kiedy przeczytasz tą wiadomość, chcę żebyś wiedział,
            że jestem w hotelu MERCURY razem z Michałem – moim
            18-letnim instruktorem tenisa.
            Jako biznesmen, który zna się na matematyce
            niewątpliwie dostrzeżesz podobieństwo sytuacji,
            jest tylko mała różnica:

            18 wejdzie więcej razy w 54, niż 54 w 18

            Dlatego nie czekaj na mnie, wrócę nad ranem.

            Twoja bardzo dobrze Cię rozumiejąca żona.
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:19
            Na zakończenie o szkole:

            Egzamin komisyjny w gimnazjum.
            Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział:
            - Myślę, ze Jasio może iść do trzeciej klasy.
            Ponieważ pani Magda miała jeszcze wątpliwości, spytała, czy i ona
            może zadać Jasiowi kilka pytań.
            Zarówno dyrektor, jak i Jasio zgodzili się (i wtedy się zaczęło).

            Pani Magda spytała:
            - Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
            - Nogi - po chwili odpowiedział Jasiu.

            - Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
            - Kieszenie.

            - Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
            - Kokos.

            - Co wchodzi twarde i różowe, a wychodzi miękkie i klejące?
            Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył
            powstrzymać odpowiedz Jasia, ten powiedział:
            - Guma do żucia.

            Pani Magda kontynuowała:
            - Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies na trzech
            nogach? Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył
            się odezwać... Jaś odpowiedział:
            - Podaje dłoń.

            Jako ze Jasio radził sobie nadzwyczaj dobrze, pani Magda
            postanowiła zadać mu kilka pytań z serii "kim jestem".

            - Wkładasz we mnie drag. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro
            wcześniej niż tobie?
            - Namiot.

            - Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz.
            Drużba zawsze ma mnie pierwszy.
            Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, ze jest nieco spięty, ale
            Jasio odpowiedział bez wahania:
            - Obrączka ślubna.

            - Mam rożne rozmiary. Gdy nie czuje się dobrze, kapie. Kiedy mnie
            dmuchasz, czujesz się dobrze.
            - Nos.

            - Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
            - Strzała - odpowiedział Jasio.

            A dyrektor odetchnął z ulga i rzekł:
            - Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć
            pytań źle odpowiedziałem.
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:20
            > Myśliwy wybrał się na biegun, aby upolować niedźwiedzia polarnego. Po
            > kilku godzinnym oczekiwaniu wreszcie pojawia się niedźwiedź. Myśliwy
            > celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia. Za chwile na ramieniu
            > czuje łapę, odwraca się i widzi misia do którego strzelał. Miś mówi:
            > -Wiesz, my tu mamy takie zasady, że jak ktoś na nas poluje i nie
            > trafia to my go gwałcimy.
            > Co powiedział to zrobił.
            > Myśliwy się wkurzył, wrócił do domu, codziennie kilka godzin trenuje
            > strzelanie. No ale minął rok, myśliwy znowu pojechał na biegun, ukrył
            > się i czeka. Po kilku minutach pojawia się ten sam niedźwiedź.
            > Myśliwy celuje, celuje, strzelił - nie trafił. Po chwili czuje łapę na
            > ramieniu,odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
            > - Wiesz stary zasady znasz, co ja ci będę tłumaczył.
            > Myśliwy się totalnie w****ił. Wrócił do domu i cały czas trenował.
            > Minął rok i znowu pojechał na biegun. Zaczaił się i po kilku minutach
            > pojawił się niedźwiedź. Myśliwy celuje pół godziny strzela i nie trafia.
            > Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedźwiedź,
            > który mówi:
            > - Stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz na polowanie...
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:21

            Do jasnowidza przychodzi klient:
            -Jest pan ojcem dwójki dzieci - mówi jasnowidz.
            -To pan tak myśli - zaśmiał się klient - jestem ojcem trójki!
            -To pan tak myśli - zaśmiał się jasnowidz
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:22
            W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
            - Czy dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
            - Piersią - odpowiedziała kobieta.
            - W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
            Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi *****mi dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
            - Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
            - Wiem, - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam.....
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:22

            Szaleje pożar. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku.
            Żona mówi do męża:
            Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś razem...

          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:24
            - Tato, a kto to jest alkoholik?
            - Widzisz synu te cztery brzozy? Alkoholik widzi osiem.
            - Tato, ale tam są dwie...



            Na lekcji, na której jest sprawdzian, nauczycielka mówi:
            - Wydaje mi się, że słyszę jakieś dźwięki A na to Krzysio:
            - Mi też, ale ja się leczę....

          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:25
            To jeszcze coś o żonie:

            Facet lekko na bani wraca do domu ......
            Żona od razu, srata-ta- ta, pijak, tylko wódka Ci w głowie itp...
            Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
            - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka Ty obeznana i kulturalna jesteś!
            Żona:
            - Zobaczymy, czytaj.
            - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
            - Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
            - Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych.
            - Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać!
            - Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii...
            Żona:
            - ???
            - Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i s.e.k.s.u, żadnych, k***a, zainteresowań!... żadnych.
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:25
            Mąż do żony:
            - Co byś zrobiła gdybym powiedział, że wygrałem w totka?
            - Zabrałabym połowę kasy i odeszła od Ciebie.
            - To masz tu 7,50 i spie.r.d.a.l.a.j
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:35
            Lekcja historii, rozmowy na temat II Wojny Światowej. Pani pyta dzieci czy ktoś z ich rodziny żył w tym okresie. Zgłasza sie Małgosia:
            - Moja babcia była łączniczką!
            - O, dobrze Małgosiu, piątka. Ktoś jeszcze? - odpowiada pani.
            Zgłasza sie Stasiu.
            - Mój dziadek służył w SS!
            - Ooo, nie wolno tak mówić Stasiu. Jedynka! Ktoś jeszcze?
            Zgłasza się Jasio.
            - Ja! Mój dziadek służył w AK.
            - Brawo Jasiu, wspaniały dziadek. Piątka.
            Potem dzieci rozmawiają na przerwie.
            - Twój dziadek naprawdę służył w SS? - Jasio
            - Pewnie, Szare Szeregi. A twój w AK?
            - Tak, Auschwitz Kommando.
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:40
            Policjant zatrzymuje blondynkę:
            - "Poproszę prawo jazdy!"
            - "A co to jest"
            - "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
            - "Aha, proszę bardzo"
            - "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
            - "E..?"
            - "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
            - "Aha, proszę"
            Policjant zdejmuje spodnie.
            Blondynka: "Co, znowu alkomat?"
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:40
            Przyjechał Św . Mikołaj do Etiopii i pyta się ludzi
            - Dlaczego te dzieci są takie chude
            - Bo nie jedzą
            - Jak nie jedzą to nie dostaną prezentów
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:42

            Syn pyta ojca:
            - Tato, co to jest POLITYKA?
            Ojciec odpowiada:
            - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALIST?Ą, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZ?ĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWI?ĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLAS?Ą ROBOTNICZ?Ą, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCI?Ą!!! Zrozumiałeś synku???
            Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
            - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
            - TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZ?Ą, ZWI?ĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZ?ĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gó...e!!! TO JEST POLITYKA!!!
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:44
            Podczas ostatniej wieczerzy Jezus wstaje i mówi
            -Niedługo umrę, ktoś z was mnie sprzeda.
            Wstaje św. Andrzej i pyta.
            -Jezusie czy to będę ja?
            -Nie to nie będziesz ty.
            I tak po kolei wstają i pytają się wszyscy apostołowie w końcu wstaje Judasz i
            pyta się.
            -Jezu czy to będę ja?
            Na to Jezus wstaje spojrzał na niego i odpowiada.
            -Nie ku... ja.
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:45

            Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
            - Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
            Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
            - Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
            Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
            Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
            Jasiu: - Kup pan misia.
            Facet : - Spadaj chłopcze.
            Jasiu: - Bo będę krzyczał.
            Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
            Jasiu: - Oddaj misia.
            Facet: - Nie oddam.
            Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.

            Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
            - Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
            Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
            - Ja w sprawie Misia...
            - Spier..... już nie mam kasy!
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:46
            Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem
            "matka jest tylko jedna."
            Na drugi dzień pani każe dzieciom przeczytać co napisały.
            - Małgosiu przeczytaj co napisałaś!
            - Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam
            rowery. Matka jest tylko jedna
            - Gosiu 5 siadaj!
            W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko
            Jasiu.
            - Jasiu przeczytaj co napisałeś!
            - W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka
            się skończyła matka do mnie: Jasia idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do
            kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni
            - Matka jest tylko jedna!!
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:48
            Przychodzi Jasiu do szkoły z nowym discmanem na uszach. Pani sie pyta Jasia: -
            Ile jest 2+2? A Jasiu na to:
            - Mniej niż zero...
            Pani mówi: -
            Jasiu idziemy do dyrektora!
            A Jasiu: - Jesteś szalona....
            Dyrektor się pyta Jasia:
            - Jasiu jak ty się zachowujesz? A Jasiu: - Jak statki na niebie....
            Pani dyrektor goni Jasia po całym pokoju. Na to Jasiu:
            - Nas nie dogoniat...
            Pani bije Jasia. A Jasiu:
            - Uuuu.... chłopaki, uuu.... nie płaczą....
            Pani dyrektor bije Jasia coraz mocniej.
            A Jasiu: Mocniej, Mocniej...
            Pani dyrektor wyrzuca Jasia przez okno.
            Jasio upada i mówi:
            - Widziałem orła cień...
            Przychodzi do niego kolega i się pyta:
            - Jasiu jak było.
            A Jasiu: Przeżyj to sam... Jasiu przychodzi do domu.
            Mama się go pyta:
            - Jak było w szkole? A Jasiu: - Samożycie, samożycie...
          • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:51

            Z pamietnika imprezowiczki XD

            Wczoraj wybrałam sie na imprezkę z miomi koleżankammi .Powiedziałam mojemu mężowi , że wrócę o północy .
            - Obiecuję Ci kochanie , nie wrócę ani minuty później - powiedziałam i wybyłam .
            Ale imprezka była cudowna !
            Drinki , balety , znów drinki , znów balety , i jeszcze wiecej drinków , było tak fajnie , że zapomniałam o godzinie . Kiedy wróciłam do domu była trzecia nad ranem . Wchodzę do domu , po cichu otwierając drzwi , a ty słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała trzy razy . Kiedy się zorientowałam , że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu , dokończyłam sama kukać jeszcze dziewięć razy . Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona , że chociaż pijana w cztery dupy , nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - poprostu uniknęłam awantury z mężem ...
            Szybciutko położyłam się do łóżka , myśląc jaka to ja jestem inteligentna.
            Rano , podczaas śniadania , mąż zapytał o której wróciłam z imprezy , więc mu powiedziałam , że o samiutkiej północy , tak jak mu obiecałam .
            On odrazu nic nie powiedział , nawet nie wyglądał na podejrzliwwego .
            Oh, jak dobrze , jestem uratowana ...- pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła .
            Mój mąż , po chwili , spojrzał na mnie serio , mówiąc :
            -Wiesz , musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką .
            Zbladłam ze strachu, ale pytam , pokornym głosem :
            - Taaaaaaak . A dlaczego kochanie?
            A on na to :
            - Wiesz , dziś w nocy , kukułka zakukała trzy razy , potem nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła " o ku..." - znów zakukała cztery razy , zwymiotowała w korytarzu , zakukała jeszcze trzy razy i padła na podłogę ze śmiechu . Kuknęła jeszcze raz , nastąpnęła na kota i rozwaliła słoik w salonie . A potem , powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać
            • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:55
              Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
              Podszedł do gościa z rybami i mówi:
              - Oj, jaka piękna, duża ryba!
              Sprzedawca na to:
              - Pięknego sku...ela złapałem, co?
              Ksiądz się obruszył:
              - Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
              Sprzedawca wyjaśnia:
              - Ale proszę księdza - sku...el to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
              - Aaa no to w porządku. Poproszę tego sku...ela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
              Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
              Zakonnica:
              - O jaka piękna duża ryba.
              A ksiądz na to:
              - Ładnego sku...ela kupiłem, co?
              Zakonnica:
              - Ale co ksiądz - takie słownictwo?
              A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa sku...el - tak jak inne, płoć czy szczupak.
              - Aaaa. to rozumiem.
              Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała sku...ela na kolację z biskupem.
              Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
              - O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
              Siostra na to:
              - Piękny sku...el, prawda?
              - Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
              A siostra, że ta ryba się nazywa sku...el - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
              Siostra kazała przygotować sku...ela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
              Ksiądz biskup:
              - Jaka piękna, duża ryba!
              Na to proboszcz:
              To ja tego sku...ela znalazłem i kupiłem.
              Odzywa się zakonnica:
              - A ja tego sku...ela skrobałam.
              Na to włącza się kucharka:
              - A ja tego sku...ela usmażyłam i przyrządziłam.
              Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
              - Ku..., widzę, że tu sami swoi!
            • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:56
              Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarke:
              - Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
              Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
              - Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś
              poradzić sam.
              Facio dzwoni do kochanki:
              - Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
              Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
              - Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
              Zadowolonu uczniak dzwoni do dziadka:
              - Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
              Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
              - Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
              Sekretarka dzwoni do męża:
              - Kryspin, szef odwołał wyjazd.
              Facet do kochanki:
              - Waleria, ch...nia. Stara zostaje w chacie.
              Kochanka-nauczycielka do ucznia:
              - Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
              Uczeń do dziadka:
              - Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
              Dziadek-prezes do sekretarki:
              - Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy....
            • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:57

              Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się
              przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą
              przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej i
              komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20
              przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają
              myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im
              podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą,
              by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą
              na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie
              jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski.
              W tym czasie druga kradnie wasz portfel.
              - Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w
              poniedziałek i wczoraj też!
            • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 08:58
              Telefon do radia. Głos kobiecy:
              - Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku
              było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę
              10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały
              przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę:


              ... proszę panu Stasiowi puścic jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!

            • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 09:00
              Siedzi sobie Rusek nad brzegiem jeziora i łowi ryby. Nagle złapał złotą rybkę, a
              ta oczywiście powiedziała:
              - Wypuść mnie a spełnię twoje najskrytsze życzenie.
              - Ale ja tam nie wiem co bym chciał.
              - Zastanów się. Mercedesa chciałbyś?
              - Nie no, Mercedesa to ja mam.
              - A willę z basenem chciałbyś?
              - Nie no, willę to ja mam.
              - A pełno wódy i dziewczyn chciałbyś?
              - Nie no, wódę i dziewczyny to ja mam.
              - A medal za odwagę masz?
              - Medalu to ja nie mam.
              - A chciałbyś?
              - Medal to bym chciał.
              Rybka machnęła pletwą. Nagle Rusek otwiera oczy, trzyma w każdej ręce po 5
              granatów, jedzie na niego 20 czołgów i krzyczy:
              - Ku..., pośmiertny mi dała!
              • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.10.08, 23:41

                Przychodzi kobieta do ginekologa, rozbiera się, siada na fotelu i podnosi nogi.
                Ginekolog na to:
                - Wyżej...
                kobieta podnosi nogi wyżej.
                - Wyżej...
                Kobieta podnosi nogi jeszcze wyżej.
                - Wyżej...
                Kobieta podnosi nogi JESZCZE wyżej.
                - Wyżej, przecież mówię wyraźnie...
                Kobieta mówi:
                - Już nie dam rady wyżej.
                Ginekolog:
                - Mówię, że ginekolog przyjmuje piętro wyżej. Ja jestem fryzjerem...
                • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 29.10.08, 06:14

                  Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.
                  Po chwili pyta ojca:
                  - Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
                  Zakłopotany ojciec odpowiada:
                  - No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
                  Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie
                  do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.
                  - Co tu chłopczyku chciałeś?
                  - No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Mam nawet pieniądze!
                  Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże
                  pajdy chlebka, posmarowała je masłem oraz miodem i podała Jasiowi.
                  Po godzinie Jasi wpada do domu i krzyczy:
                  - Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!
                  Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
                  - I co? - pytają Jasia po chwili.
                  - Dwie dałem radę, ale trzecią już tylko wylizałem.
                  • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 29.10.08, 17:30

                    Dary

                    Pewnego dnia Bóg przyszedł do Adama mówiąc:
                    - Mam dla ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Od której zacząć?
                    - Cóż - odrzekł Adam. - Powiedz mi najpierw tę dobrą.
                    - Dostaniesz ode mnie dwa nowe organy. Jeden nazywa się mózg. Pozwoli ci on wymyślać i tworzyć nowe rzeczy, rozwiązywać trudne problemy i wykazać się inteligencją w rozmowach z Ewą.
                    - Świetnie! - ucieszył się Adam - A drugi organ?
                    - Mój drugi dar nazywa się penis. Zapewni ci dużo fizycznej przyjemności, a Ewa też będzie z niego zadowolona, bo da jej wielką rozkosz. Dzięki temu będziecie też mogli mieć dzieci i ziemia zaludni się istotami rozumnymi.
                    Zachwycony Adam wykrzyknął:
                    - Dzięki ci Boże, to najwspanialsze z twoich darów! Ale... jaka jest ta zła wiadomość?
                    Bóg spojrzał ze smutkiem na Adama i rzekł:
                    - Przykro mi, ale te organy mają swoje ograniczenia. Nie możesz używać obu na raz...

                    Podział obowiązków

                    - Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"?
                    - Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

                    Robota

                    - Kochanie, wyrzuć śmieci!
                    - K...wa, dopiero co usiadłem!
                    - A co do tej pory robiłeś?
                    - Leżałem.

                    Na kacu

                    Co robi informatyk, budząc się na kacu?
                    - Testuje pamięć.

                    Czytanka

                    Mówi informatyk do informatyka:
                    - Dość już tego grania, dość programowania, dość już komputera na dziś. Czas coś poczytać.
                    I zaczął czytać e-booka
                    • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 29.10.08, 18:48
                      Podręcznik Pracownika
                      1. Sposób ubierania się w pracy
                      Wskazane jest, abyś przychodził do pracy ubrany zgodnie z wysokością
                      swojej płacy. Jeżeli przychodzisz w butach Prady za 350 i z torbą
                      Gucci za 600 to zakładamy, że powodzi ci się dobrze i nie potrzebujesz
                      podwyżki.Jeżeli ubierasz się skromnie, to znaczy, że powinieneś
                      nauczyć się lepiej dysponować swoimi pieniędzmi żeby kupić sobie
                      lepsze ubranie. Dlatego też nie potrzebujesz podwyżki. Jeżeli twój
                      strój jest średniej klasy to znaczy, że twoja płaca jest na
                      odpowiednim poziomie i nie potrzebujesz podwyżki.

                      2. Zwolnienia chorobowe
                      Nie honorujemy już zwolnień lekarskich. Jeżeli byłeś w stanie pójść do
                      lekarza, to równie dobrze mogłeś przyjść do pracy.

                      3. Urlopy
                      Każdy pracownik dostanie 104 dni urlopu w roku. Terminy zostały już
                      ustalone: są to soboty i niedziele.

                      4. Zwolnienia na wypadek pogrzebu
                      Nie ma żadnego usprawiedliwienia nie stawienia się do pracy. Nie
                      możecie już nic zrobić dla zmarłych kolegów, członków rodziny czy
                      współpracowników. W rzadkich przypadkach, kiedy pracownik MUSI wziąc
                      udział w pogrzebie, ceremonia powinna odbywać się późnym wieczorem.
                      Wtedy pracownik może pracować w przerwie na lunch, aby wyjść godzinę
                      wcześniej.

                      5. Korzystanie z toalety
                      W toalecie spędza się stanowczo za dużo czasu. Dlatego też wprowadzono
                      3-minutowy limit użytkowania toalety. Po tym czasie włączy się syrena
                      alarmowa, papier toaletowy zostanie schowany, drzwi od kabiny zostaną
                      otworzone i zostanie zrobione zdjęcie. Jeżeli przekroczenie czasu
                      zdarzy ci się dwukrotnie, twoje zdjęcie (to zdjęcie) zostanie
                      umieszczone w biuletynie firmowym w rubryce "Recydywiści".

                      6. Przerwa na lunch
                      Wychudzeni na zjedzenie lunchu mają 30 minut, żeby mogli zjeść więcej
                      i nabrać zdrowego wyglądu. Pracownicy z normanlą wagą mają na
                      zjedzenia lunchu 15 minut. Tyle akurat wystarczy, aby zjeść posiłek
                      pozwalający utrzymać stałą wagę. Grubasy mają 5 minut. Akurat tyle
                      zajmuje wypicie Slim Fast'a.

                      Dziękujemy za lojalność wobec naszej firmy. Jesteśmy tutaj, aby
                      zapewnić dobre samopoczucie wynikające z pracy dla nas. Dlatego też
                      wszystkie pytania, komentarze, uwagi, skargi, insynuacje, oskarżenia i
                      wyzwiska powinny być kierowane gdzie indziej.
                      _________________
                      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 30.10.08, 17:38
                        Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się..Zauważyłam
                        na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego pełne imię i
                        nazwisko. Znienacka mi się przypomniał wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o
                        tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 30 lat temu.
                        Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę
                        podkochiwałam?
                        Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.Ten prawie łysy facet z
                        siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by
                        mógł być moim kolegą ze szkoły A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby,
                        zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI L.O.?
                        - Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów,
                        zarumienił się.
                        - A w którym roku Pan zdawał maturę? zapytałam.
                        On odpowiedział: W siedemdziesiątym szóstym. Dla czego Pani pyta?
                        - To Pan był w mojej klasie! powiedziałam zachwycona.
                        Zaczął mi się uważnie przyglądać. I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch
                        zapytał:
                        - A czego Pani uczyła?
                      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 30.10.08, 17:40
                        Spotykają się dwie pchły. Jedna z nich trzęsie się i jest strasznie przemarznięta.
                        - A czemu się tak trzęsiesz?
                        - A bo przyjechałam tu w wąsach motocyklisty i strasznie mnie przewiało. - To na
                        drugi raz zrób tak jak ja: Skaczę sobie na lotnisko, upatruję jakąś stewardessę,
                        wskakuję jej pod spódniczkę, wchodzę pod majteczki i całą podróż śpię w
                        przytulnym i ciepłym "lasku".
                        - OK tak zrobię następnym razem.
                        Spotykają się na drugi rok i sytuacja się powtarza, tamtą pchłę trzepie znów z
                        zimna. - I co nie skorzystałaś z moich rad?
                        - Zrobiłam dokładnie tak jak mówiłaś, poskakałam na lotnisko, upatrzyłam
                        stewardessę, wskoczyłam jej pod spódniczkę pod majteczki znalazłam ciepły
                        przytulny lasek i zasnęłam. A jak się obudziłam byłam w wąsach motocyklisty.
                        • Gość: yoyo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 17:15
                          Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera,
                          przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła ekspedientkę:
                          - Jutro będą większe?
                          - Nie, ku*wa, nie będą. Są martwe.
                          • kafar.pl Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 06.11.08, 08:45

                            Po 44 latach małżeństwa przyjrzałem się mojej żonie:
                            - Kochanie, 44 lata temu mieliśmy tanie mieszkanie, tani samochód,
                            spaliśmy na sofie i oglądaliśmyTV w 10-calowym, czarno-białym
                            telewizorze, ale za to, co noc spałem z cudowną 25-letnią dziewczyną.
                            Teraz mam dom za 500.000 dolarów, samochód za 45.000dolarów, duże
                            łóżko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letnią kobietą. Wydaje
                            mi się więc, że nie wywiązujesz się z naszej umowy...

                            Na to moja żona, która nigdy nie traci zimnej krwi:
                            -Kochanie! Znadz sobie cudowną 25-letnią dziewczynę, a ja sprawię,
                            że znowu będziesz mieszkał w tanim mieszkaniu, jeździł tanim
                            samochodem, spał na sofie i oglądał TV w 10-calowym, czarno-białym
                            telewizorze!
                            • Gość: luukasz4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.med.uni-heidelberg.de 06.11.08, 13:08
                              Tylko lata sie nie zgadzaja. 65-latka nie mogla miec 44 lata temu 25
                              lat.
                              • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 07.11.08, 09:20

                                Sztuka negocjacji:

                                Szefie, dostanę podwyżkę?
                                - W żadnym wypadku!
                                - Taaa, bo powiem innym, że dostałem...!
        • Gość: Julia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.chello.pl 31.10.08, 21:59
          wiem, wiem nie komentujemy ale ten dowcip jest naprawdę GENIANY :D płacz ze śmiechu :D
          • kafar.pl Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.11.08, 15:21

            Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta
            nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną,
            zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i
            kładzie na trawę.
            - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi
            nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta.
            - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.


            Z serii "serce matki".
            Rodzice wracają niespodziewanie do domu i zastają nastoletniego syna
            z dziewczyną w łóżku.
            A oto co te osoby kolejno myślą.
            Syn: Nic mi nie zrobią, przecież skończyłem 18 lat!
            Dziewczyna: Żeby tylko nie powiedzieli starym...
            Ojciec: Moja krew!
            Matka: Jak ona trzyma nogi! Przecież jest mu niewygodnie!
    • Gość: yosemitesam prezydenckie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 09:40
      Jaki jest szczyt kontrastu?
      Czarnuch w Białym Domu!

      Ile jaj ma nowy prezydent USA?
      Oba ma.
      • alefajnie Re: prezydenckie 06.11.08, 14:24
        Jak myślisz jak nasz prezydent wymówi imie i nazwisko nowego
        prezydenta USA ? ?Baba Omama ?Oback Barama ?Baran Obawa ?Barubar
        Bambama ?Barabar Obameiro ?Borubak O'Lama ?Brak Banana ?Barek
        Odrana ?Burak Osama ?Obak z Bahama?Burak z Bahama?Bahama Mama?
        • Gość: yosemitesam Re: prezydenckie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 16:05
          Ostatnio Ędward Ącki oświadczył, że nowy prezydent USA jest jego krewnym i naprawdę nazywa się Bąrak Ąbama.
          • matanzas Re: prezydenckie 06.11.08, 18:46
            Ciągnąc dalej ten wątek
            Gdzie mieszka Barac Obama?


            Oba.....ma barck
        • frred Re: prezydenckie 20.11.09, 22:06
          Jak Kaczyński wymawia nazwisko prezydenta USA?

          Może "Bar U Onana"?
    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 07.11.08, 09:17

      W piaskownicy. Osiedle nowobogackich.
      Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami
      komórkowymi.
      Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się.
      Dzieci w śmiech.
      - No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! płacze
      nieszczęsny malec.
      - Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką!
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:33
        Po pustyni idzie płetwonurek ubrany w akwalung, płetwy, żar leje się z nieba.
        Spotyka Araba na wielbłądzie:
        - Przepraszam, do morza daleko?
        - Ponad 200 km - mówi Arab.
        - No, ładnie, ale plażę to żeście odpierniczyli!
        • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 16.01.09, 10:13

          Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi:
          - Ty, słuchaj wiesz, że w tym roku Sylwester wypada w piątek?
          A na to druga:
          - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego.
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:35
        Faraon zwraca się do arcykapłana:
        - Jak się czuje moja święta papuga?
        - Została pożarta, faraonie.
        - A mój święty kot?
        - Też został pożarty.
        - A moja święta krowa?
        - Też została pożarta.
        - Kto ich wszystkich pożarł?
        - Pożarł je twój święty krokodyl, faraonie.
        - A jak się czuje mój święty krokodyl?
        - Zdechł z przeżarcia...
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:37
        Maliniak zawsze przechwalał się kumplom z pracy jaki to z niego światowy
        człowiek. Popisywał się, że zna różnych sławnych ludzi. Nikt mu oczywiście nie
        wierzył, ale pewnego razu przyjechał do ich zakładu Wałęsa. Idzie przez teren
        fabryki, aż tu nagle zobaczył Maliniaka. Zamachał do niego, wyściskali się,
        wycałowali. Potem zamknęli się w pokoju i obalili parę piw. Chłopaków trochę to
        zbiło z tropu, ale dalej nie wierzą we wszystko co gada Maliniak. Pewnego razu
        do Polski przyjechał Bush. Wszyscy stoją na ulicy, machają chorągiewkami.
        Jedzie samochód Busha i nagle zatrzymuje się. Wysiada Bush i żona, podchodzą do
        Maliniaka, ściskają się jak starzy znajomi, wspominają jakieś stare dzieje, w
        końcu zapraszają go do limuzyny i odjeżdżają na bankiet. No to już zupełnie
        przyłamało kumpli Maliniaka, ale dalej nie do końca mu wierzą. Aż pewnego razu
        pojechali wszyscy z wycieczką do Rzymu, zobaczyć papieża. Stoją na placu św.
        Piotra i nagle Maliniak mówi.
        – Ciągle mi nie wierzycie, to ja wam pokażę. Za chwilę wyjdę razem z papieżem
        na balkon błogosławić tłum na placu.
        – Eee, zalewasz Maliniak.
        – No to zobaczycie..
        I faktycznie poszedł gdzieś, a za chwilę patrzą, a na balkonie pojawia się
        papież i Maliniak. To już całkiem ich zgasiło, stoją i nic nie mówią. W pewnej
        chwili podchodzi do nich wycieczka Arabów i przewodnik pyta łamaną
        angielszczyzną:
        – Excuse me, panowie, czy mogłybyszcie nam powiedzecz, czo to za faczet w
        białym kitlu sztoi na balkonie z Maliniakiem?
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:39
        Młody wielbłąd pyta ojca - wielbłąda:
        - Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki mają takie ładne?
        - Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie a nie inne kopytka,
        żeby nie zakopać się po kolana w piachu.
        - Tato, a dlaczego mamy taką brzydką, skudloną sierść, a koniki mają taką
        śliczną, błyszczącą?
        - Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w
        dzień +40 stopni, i taka sierść chroni nas przed takimi skokami temperatur.
        - Tato, a dlaczego mamy te dwa garbu na grzbiecie, a koniki mają taki gładki?
        - Widzisz, my chodzimy w karawanie i w tych garbach magazynujemy tłuszcz i
        wodę, żeby nie zginąć na pustyni z głodu i pragnienia.
        Na to wszystko młody wielbłąd:
        - Tato a na ch.. nam to wszystko, kiedy mieszkamy w ZOO?!
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:39
        W kawiarence na obrzeżach Sharm El Sheikh dwóch Arabów sączy leniwie coca colę.
        Nagle widzą znajomego prowadzącego wielbłąda. Wielbłąd ma dwie nogi w gipsie,
        zabandażowaną głowę i w ogóle całe ciało pokryte dziesiątkami plastrów.
        - Ty - pyta jeden z Arabów - Co Ahmed zrobił z tym zwierzakiem?
        - Nic. - odpowiada drugi - To jego żona uczy się kierować.
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:39
        Turysta w kraju arabskim nie miał zegarka, a potrzebował stawić się na spotkanie
        o 12. Więc pyta araba odpoczywającego obok stojącego wielbłąda, czy nie wie,
        ktora godzina. Ten bierze kij i wali nim wielbłąda po jajach, po czym mówi -
        10.30. Za jakiś czas turysta znowu podchodzi do tego araba i pyta, która już
        jest godzina, a ten znowu wali wielbłąda kijem w jaja i mówi, że 11.10. Gdy za
        trzecim razem turysta dowiaduje się w ten sam sposób, że jest 11.47, nie
        wytrzymuje i pyta
        - Jak pan może stwierdzić w ten sposób, która jest godzina?
        - A, bo mi jaja wielbłąda zasłaniają zegar na tamtej wieży.
        • Gość: wersja video Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.aster.pl 21.06.09, 00:16
          www.youtube.com/watch?v=vnpsPYv9EYk
          wersja video tego dowcipu.
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:40
        Królowa Kleopatra przychodzi do kapłana-wróżbity i mówi:
        Ostatnio faraon bardzo mnie zaniedbuje. Co mam robić?
        - Kleopatro! Powinniście wraz z mężem rozwijać wspólne zainteresowania. Co
        Ramzes lubi najbardziej?
        - Młode niewolnice z Asyrii...
      • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:40
        Jedzie Arab na wielbłądzie przez pustynię, upał, Arab ledwo żyje, wielbłąd
        ledwo żyje.
        Nagle - bzzzzz - przemknął obok motocyklista i znikł na horyzoncie.
        Arab doczłapał do oazy i padł przy studni. Obok padł wielbłąd. Podchodzi
        motocyklista i mówi:
        - słuchaj stary, ty chyba nie wiesz, jak sobie radzić w taki upał. Jedziesz ZA
        WOLNO i dlatego ci tak gorąco. Ja jadę szybko i pęd powietrza mnie chłodzi.
        Prosta zasada - im szybciej jedziesz, tym ci chłodniej, Wypróbuj.
        Arab pomyślał, pomyślał, napoił wielbłąda, wyprowadził na skraj oazy, wskoczył
        na niego i puścił się galopem przed siebie.
        Po dzisięciu kilometrach biegu wielbłąd się przwrócił. Arab zlazł, obejrzał,
        kopnął w zad - wielbład nic. Podszedł do pyska, podniósł powiekę - a tu tylko
        białko błysnęło. A Aarab:
        - o q....! ZAMARZŁ!
    • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 08.11.08, 22:41

      Po egipskim muzeum przewodnik oprowadza grupę turystów z Polski.
      - To jest syn faraona, to żona faraona, tam leży brat faraona, a to mumia faraona.
      - Przepraszam - przerywa mu blondynka - a w jaki sposób z faraonem była
      spokrewniona ta mumia?
      • Gość: biedrona Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.ludowa.netcominternet.pl 09.11.08, 15:43
        up
        • Gość: mollza Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: 195.47.201.* 10.11.08, 12:57
          -Ile jaj ma Obama???
          - ???
          - oba ma !!!
          • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 10.11.08, 14:48

            Co nastąpi po wprowadzeniu się Obamy do Białego Domu?
            Spadną ceny nieruchomości w całej dzielnicy.
          • Gość: ciociawielepiej Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.cable.ubr07.dals.blueyonder.co.uk 10.11.08, 15:12
            idzie turysta przez miasto,waskie krete uliczki...i nagle widzi tabliczke:
            BURDEL U SIOSTR URSZULANEK 500M i strzalka w prawo
            przetarl oczy,przyjrzal sie jeszcze raz...nie to niemozliwe,mysli,jakis dowcip
            czy co.idzie w prawo,kolejna tablica ze strzalka,prawo,lewo,przez jakies waskie
            zaulki,w koncu staje przed wielka debowa brama,BURDEL U SIOSTR URSZULANEK glosi
            wielka mosiezna tablica.to jakas sciema-mysli,ale co szkodzi zapytac...wiec puka.
            drzwi sie otwieraja,a tam zakonnica,calkiem mloda,niebrzydka
            -niech bedzie pochwalony,co cie tu sprowadza synu?
            -ja w sprawie...eee...tych znakow-jaka sie turysta,czujac sie coraz glupiej
            -eee...o co chodzi,to jakis zart?
            -alez nie,absolutnie,prosze wejdz-usmiecha sie zakonnica,otwierajac drzwi
            szeroko,wchodzi wiec,wysoka sala,marmury,witraze,i kolejne drzwi z ta sama
            tajemnicza tablica BURDEL U SIOSTR URSZULANEK
            -witamy w burdelu u siostr urszulanek.oplata wynosi 150zlotych-mowi zakonnica
            -ale...jak to?co tu wlasciwie...eee
            -jestesmy zakonem siostr urszulanek.prowadzimy szkoly,sierocince,domy
            starcow,osrodki pomocy bezdomnym,a tu kryzys,recesja,coraz trudniej zdobyc na to
            srodki.trzeba bylo wziac sprawy we wlasne rece.
            -ale co tam sie,eee,odbywa?
            -nie wolno mi odpowiadac na pytania,synu.musisz wejsc zeby sie sam
            przekonac.oplata wynosi 150zlotych.badz pewiem,ze te pieniadze zostana wydane na
            dobry cel.
            150zlotych nie taki majatek,mysli turysta,a tak,cale zycie bede sie
            zastanawial...a niech tam.zaplacil,zakonnica otworzyla przed nim drzwi -idz za
            znakami,synu,i bog zaplac.idzie wiec dlugim ciemnawym korytarzem,w prawo,lewo,po
            schodach w gore,wszedzie pusto,i trafia do kolejnej sali,przy biurku siedzi inna
            zakonnica,mlodsza i piekniejsza
            -niech bedzie pochwalony,synu,co cie tu sprowadza?
            -ja do...eee
            -do burdelu?to tamtedy-wskazuje kolejne drzwi.
            -dzieki-mamrocze pod nosem turysta,naciska klamke-zamkniete,patrzy,znajomy napis
            BURDEL U SIOSTR URSZULANEK a pod spodem mniejszymi literami WSTEP 100ZL
            -ale,ja juz raz placilem?-dziwi sie
            -coz synu,jesli chcesz pojsc dalej,musisz doplacic 100zl-wzrusza ramionami
            zakonnica,usmiechajac sie figlarnie
            -ej,ale to nie w porzadku...
            -oczywiscie mozesz zawrocic jak chcesz,i odzyskac swoje 150zlotych,masz wybor
            turysta podrapal sie w glowe,100zl nie taka straszna kasa,mysli,zaplacil,drzwi
            sie otworzyly...idzie dalej,w prawo,lewo,po schodach w dol,i w koncu jeszcze
            jedna salka,male biureczko i kolejna siostrzyczka,piekna jak marzenie
            -niech bedzie pochwalony,synu,co cie tu sprowadza?
            -no...ja..
            -do burdelu?to tedy-wskazuje na ciemny korytarz,na koncu majacza jakies drzwi
            -ale musisz zaplacic jeszcze 50zl
            -no niee,to juz przegiecie-wkurzyl sie turysta-juz 2 razy placilem!
            -masz wolny wybor synu,mozesz zawrocic,i dostaniesz z powrotem swoje
            pieniadze.ale to juz ostatnie drzwi...-i spojrzala mu w oczy gleboko
            ok,mysli turysta,to w koncu tylko 50 zl...zaplacil,zakonnica poprowadzila go
            waskiego korytarza,ciemno kompletnie,prawie zderzyl sie z drzwiami,wymacal
            zamek,klucz,przekrecil,nacisnal klamke...a tam wielka,oslepiajaca
            jasnosc,zamknal wiec oczy,poczul pchniecie w plecy i uslyszal jak drzwi
            zatrzaskuja sie za nim - otwiera oczy...i jest znowu na ulicy,rozglada sie
            bezradnie,patrzy do tylu - a tam na drzwiach napis:
            WLASNIE ZOSTALES WYRU.HANY PRZEZ SIOSTRY URSZULANKI

    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 10.11.08, 14:48

      Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
      - Nerwosol poproszę...
      - Co proszę?
      - NERWOSOL!!! KU...!!!
    • matanzas Proste porady domowe 11.11.08, 01:02
      Proste porady domowe

      1. Jeżeli dławisz się kostką lodu, to napij się szklanki wrzątku. Proste! Ciało
      obce natychmiast samoczynnie zniknie.
      2. Aby uniknąć skaleczeń podczas krojenia warzyw, poproś kogoś innego, aby je
      trzymał, podczas gdy ty będziesz bezpiecznie ciął dalej.
      3. Unikaj kłótni o deskę w toalecie, korzystaj z umywalki.
      4. Osoby z nadciśnieniem – wystarczy się skaleczyć i krwawić przez kilka minut,
      obniżając tym samym ciśnienie w żyłach. Pamiętajcie, aby używać stopera lub
      kuchennego minutnika
      5. Jeżeli trapi cię nieprzyjemny kaszel, zażyj dużą dawkę środków
      przeczyszczających. Będziesz się bał zakaszleć ponownie.
      6. Pamiętaj, że każdy wydaje się być normalny dopóty, dopóki tego kogoś nie
      poznasz bliżej.
      7. Jeżeli nie jesteś w stanie naprawić czegoś za pomocą młotka, to pewnie masz
      do czynienia z usterką elektryczną.
      • moze_doktor Re: Proste porady domowe 12.11.08, 13:20
        matanzas napisał:

        > Proste porady domowe

        > 4. Osoby z nadciśnieniem – wystarczy się skaleczyć i krwawić przez kilka
        > minut,
        > obniżając tym samym ciśnienie w żyłach. Pamiętajcie, aby używać stopera lub
        > kuchennego minutnika

        Rozumiem, ze to dowcip, ale (nie czepiam sie).
        Krew w ZYLACH nie plynie pod CISNIENIEM. Wprost przeciwnie, zyly maja nawet
        zastawki, zapobiegajace cofaniu sie krwi (stad w CABG odwraca sie zyle
        (saphenous) aby krew NOWEJ TETNICY OBOCZNEJ plynela w prawidlowym kierunku).
        Cisnienie spada w TETNICACH.
        Jeszcze raz - dowcip wspanialy, tylko.... no wlasnie, od poczatku.
        Dziekuje za niejeden dobry dowcip.
        • Gość: jood Re: Proste porady domowe IP: *.md4.pl 12.11.08, 23:14
          Załóżmy, że układ krwionośny to zwykły rurociąg bez zaworów zwrotnych - bo dowcip iście świetny ;-)
    • madziunia-1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 11.11.08, 09:56
      głupi
    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 11.11.08, 20:23

      Stenogram wywiadu Moniki Olejnik z premierem Kaczyńskim....(czytaj
      od góry)

      - Dziękuję, że przyjął pan zaproszenie, panie premierze.
      - Zawsze robię to z największą przyjemnością!
      - Proszę mi wybaczyć, ale mówi się, że po ostatnich wyborach, wręcz
      za przeproszeniem – liże pan dupę co ważniejszym członkom swojej
      formacji...
      - To skandaliczna złośliwość. Każdy, kto zna moją pozycję w partii,
      a także cechy mojego charakteru, zaprzeczy takim słowom.
      - W swoim ugrupowaniu jest pan niekwestionowanym liderem, cieszącym
      się wielkim autorytetem, wynikającym z charyzmy i wrodzonych cech
      przywódczych – czy tak?
      - Trochę niezręcznie mi to komentować.
      - Przeczytałam w portalu „Nasza Klasa”, że będąc w liceum oświadczył
      się pan koleżance z ławki, ale – niestety – bez powodzenia.
      - Cóż: uklęknąłem, pocałowałem w rękę, i... zostałem całkowicie
      zignorowany.
      - Czy to prawda, że będąc w Brukseli natknął się pan na Putina? Jak
      pan się z nim przywitał?
      - Nie jest tajemnicą, że za sobą nie przepadamy. Serdeczności nie
      było.
      - Kiedyś bywał pan u Rokitów. Pamięta pan pierwszą wizytę? Czy Nelly
      coś wtedy podała?
      - Kartofle i buraki.
      - Jak w gronie przyjaciół mówi pan o liderach opozycji?
      - Zawsze wypowiadam się o nich z szacunkiem.
      - Lustracja. Co pan sądzi o UBekach, którzy w III RP dorobili się
      fortun?
      - Szczerze? Kiedy widzę ich tupet – żałuję, że nie mam w ręku
      karabinu maszynowego...
      - ZUS. Co zrobić z tak dużą liczbą starszych ludzi, oczekujących
      godnych emerytur?
      - Tu muszę przyznać, że są niestety sprawy, których nie da się
      załatwić bezboleśnie.
      - Proszę mi wybaczyć... Podobno często bije pan żonę.
      - ...? ...Chyba wzięła pani zestaw pytań dla innego gościa.
      - Rzeczywiście... Bywa pan postrzegany jako człowiek niezwykle
      uczciwy...
      - Tak o mnie mówią?... W sumie nieźle... Mogło być gorzej. (uśmiech)
      - A „oszust, który walcząc o władzę, gotów jest złożyć każdą
      obietnicę – nawet bez żadnego pokrycia”?
      - Z taką opinią nie mogę się zgodzić. To nieprawdziwe stwierdzenie.
      - Anegdotyczna jest pana miłość do kotów. Dlaczego nie lubi pan psów?
      - Wbrew ogólnej opinii, uważam że są mało inteligentne i – w
      większości – brzydkie. Ale oczywiście jest to kwestia gustu.
      - To może teraz o kobietach.
      - Chyba nikogo nie zaskoczę, jeżeli przyznam, że w tym temacie
      niewiele mam do powiedzenia.
      - Dzięki za szczerość. Proszę wymienić trzy największe zagrożenia
      dla polskiej gospodarki.
      - Korupcja, złodziejstwo i nepotyzm.
      - Jakie są źródła tak szybkiego bogacenia się prominentnych
      działaczy PO?
      - Wolałbym tego nie komentować. Tym bardziej, że chodzi o moich
      oponentów. Powiem tylko tak: każdy kto łamie prawo, powinien ponieść
      tego konsekwencje.
      - Historia „O dwóch takich co ukradli księżyc” – mówi to panu coś?
      - Oczywiście. Ale to stare dzieje... Jeszcze podstawówka... Niewiele
      pamiętam z tego okresu.
      - W kuluarach sejmowych krąży plotka, że nie stroni pan od alkoholu.
      Spytam wprost: czy miał pan kiedykolwiek problem alkoholowy?
      - Nie. Nigdy.
      - Według opinii publicznej, politycy często kłamią. Czy pan zawsze
      mówi prawdę?
      - Tak.
      - Dziękujemy premierowi Kaczyńskiemu! (oklaski) Zapraszamy premiera
      Tuska. Cieszy się pan z tego spotkania?

      .... i z premierem Tuskiem (czytaj od dołu)
      • Gość: bromba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.chello.pl 12.11.08, 14:51
        Och, Palnick jakie to błyskotliwe! Spisałeś od dzieci? :D
      • Gość: martinez Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 15:08
        ojoj - następnym razem ostrzegaj w tytule przed tym, że nie piszesz nic śmiesznego
        • Gość: mollza Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: 195.47.201.* 12.11.08, 15:13
          -Jak będzie nazywał się Biały Dom gdy wprowadzi sie do niego Obama
          -???
          -Barak Obamy
        • sun_of_the_beach Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 12.11.08, 16:46
          Hehehe, ale POkrakom gul skoczył...
          • czysty_jogurt Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 12.11.08, 17:26
            sun_of_the_beach napisał:

            > Hehehe, ale POkrakom gul skoczył...

            Watek brzmi: "Ostatnio zaslyszany DOBRY DOWCIP". Czy to co powyzej to jest DOWCIP?
            Wiecej nie napisze, bo nie potrafie znizac sie do poziomu ........ (Wewnetrzna
            Ustawa Kontroli Wypowiedzi).
            • Gość: heyyya Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.tvk.torun.pl 12.11.08, 18:48
              no skoczyl gul POpaprancom na to wyglada, to normalny dowcip moze nietypowy ale
              jest kilka typu przeczytaj od tylu itp..:) bylo tu duzo mniej smiesznego stuffu
              • Gość: jasnowiedzący Skoczył, skoczył IP: *.toya.net.pl 24.11.08, 22:59
                Wiesz czemu sie nie smieja z tego? Bo wiedzą juz ze to nie żart. To
                fakt. Zaglosowali na Tuska a on zadnej obietnicy nie spelnil. No
                chyba tylko to ze jemu i jego paru kumplom zyje sie lepiej.
                • madejdobosz Re: Skoczył, skoczył 25.11.08, 12:02
                  Rozmawia dwóch adminów:
                  - Wiesz, wczoraj mój kumpel uszkodził w ciągu 5 minut serwer.
                  - Co ty powiesz?!! Jest hackerem???
                  - Nie, debilem!!!
                  • sohee Re: Skoczył, skoczył 28.12.08, 01:57
                    :D:D:D
      • blinski Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 12.11.08, 21:33
        ii.. żadna laurka dla obojętnie jakiego polityka nie może być dobrym dowcipem. ten tutaj wygląda jakby był napisany na zamówienie jarkacza, innego tenże mógłby nie zrozumieć, lub też, co oczywiste, się obrazić.
        • piesior666 Co laczy JFK-eja i Baraca Obame ??? 12.11.08, 21:48
          Narazie nic.
          "Zyski sa prywatyzowane,a straty nacjonalizowane"
          • Gość: aśka Re: Co laczy JFK-eja i Baraca Obame ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 21:51
            Stare ale może nie znacie ;)

            Na dworze szaruga, pada, zimno a tu Pani domu woła na cały dom:
            śmieci trzeba wynieść!
            Biegnie do niej grzeczne dziecko: ja to zrobię mamusiu, ja wyniosę
            Na co ona: Nie... no, w taką pogodę to nawet psa bym na dwór nie
            wyrzuciła... Tatuś pójdzie!

    • rudi_ruda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 15.11.08, 23:35
      Starsze małżeństwo położyło się wieczorem do łóżka. Po kilku
      minutach facetowi wyrwał sie głośny pierd...

      - Siedem punktów - mówi

      Żona sie odwraca i pyta:

      - Co to miało znaczyć?

      - To pierdowy football! Prowadzę 7-0!

      Po kilku minutach żona puszcza głośnego bąka.

      - Przyłożenie!!! Mamy remis!!!

      Po kolejnych kilku minutach koleś znowu głośno wydalił gazy.

      - Ha! Przyłożenie!!! 14-7!!!

      Żona od razu prrrrrrrryk!

      - I znowu remis!

      Po 5 sekundach kobieta puściła cichacza.

      - strzał z pola! prowadzę 17-14!

      Gościu pod dużym napięciem, nie chce przegrać z żoną! Skupia się ale
      rezultatów brak...

      Czas upływa, porażka coraz blizej, ostatnie spięcie, pot na twarzy i
      nagle... niestety... puściły mu zwieracze i do łóżka zamiast bąka
      wyskoczyło małe, rzadkie gó......

      Żona patrzy na niego i pyta:

      - Co to ku... było???

      A dziadek na to:

      - Koniec pierwszej połowy! Zmiana stron!!!
      • Gość: gość Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 17:03
        rudi_ruda, nie wnikam ile masz lat, ale temat jest: DOBRY DOWCIP..
        Jeśli za DOBRY uznajesz taki o pierdzeniu, rzyganiu itp. to gratuluję.
        Ale nie wracaj już tutaj
        • Gość: ble Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 15:49
          Ty nie wracaj
          • wojtech451 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.09.09, 18:46
            Nauczycielka oznajmia na początku lekcji:
            - A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...

            Na to Jasiu znudzonym głosem:
            - A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?
    • kurze-jajko-niespodzianka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 17.11.08, 07:35
      Przychodzi Piotr Adamczyk do sklepu ogrodniczego i prosi: Ziemi.Tej
      zeimi...
    • kurze-jajko-niespodzianka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 17.11.08, 14:18
      Dzieci wróciły z wakacji na wsi.Jedno z nich opowiada:-
      Mamusiu,widzieliśmy taaaką grubą świnię, jeszcze grubsza niż
      ty!.Matka posmutniała i zaczęła popłakiwać.Widząc to podeszło
      młodsze z nich,córeczka i mówi:-Nie płacz mamusiu,to nieprawda-nie
      ma grubszej świni od ciebie...
      • zuziala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 17.11.08, 17:57
        ostatnio słyszałam takie:

        Pani pyta w szkole Jasia czy ma w domu kotka. Na to Jasiu: kiedyś
        mieliśmy ale się go pozbyliśmy. Na to pani jakto? Jasiu: ja mleka
        nie piję, ojciec mleka nie lubi dla kota nie opłacało się kupować.
        To może pieska macie? Na to Jasiu nooo kiedyś mieliśmy ale się go
        pozbyliśmy. Pani: Jasiu co znowu? No ja mięsa niejadam, ojciec mięsa
        nie lubi a dla psa nieopłacało się kupować.
        Zdenerwowana pani mówi: Jasiu jutro do szkoły ma przyjść twoja matka!
        Na to Jaiu: matkę kiedyś mieliśmy ale się jej pozbyliśmy. Pani w
        totalnym szoku pyta jakto?!!!
        Nooooo ja jeszcze nie mogę ciupciać , ojciec już nie może a dla
        sąsiada nie opłacało się trzymać.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Na Marsie lądują Amerykanie. Nagle zaatakowali ich kosmici i wzięli
        do niewoli. Po paru dniach wycięczeni Amerykanie zdołali się
        uwolnić. Podeszli do nich kosmici i mówią: hahaha..., jak tu byli
        Polacy to uwolnili się po 5 minutach a i prezenty przywieźli.
        Zdziwieni Amerykanie: mówią Polacy tu byli ? Prezenty jakie k...a
        prezenty. Na to kosmici : jakiś wpie...- ale dostali wszyscy!

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Jaką karę dostaje ksiądz za pedofilię?


        Przeniesienie do innej parafii.


    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 17.11.08, 18:57
      Siedzą 2 babcie klozetowe i plotkują. Przechodzi elegancki, znany pan i jednej z
      nich kłania się nisko kapeluszem. Druga z podziwem w głosie:
      - Wow! Znasz go ?
      - Znam!! Srywa u mnie.
      • Gość: brakiss Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 21:12
        Jasiu zamierza wybrać się na imprezę, ale brak mu kasy. Udaje się do
        ojca i mówi:
        - tato idę na imprezę
        - co mnie to obchodzi - odpowiada ojciec
        - daj pięć dych - ciągnie Jasiu
        - chyba zwariowałeś
        - daj bo powiem mamie, że zawsze jak ma drugą zmianę to posuwasz
        sąsiadkę
        Ojciec Jasia sięga do portfela i wyciąga 30 zł
        - to wszystko więcej nie mam i gęba na kłótkę
        Jasiowi mało więc idzie do matki
        - Mamo idę na imprezę
        - To dobrze baw się dobrze - mówi mama
        - Mamo, aby się dobrze bawić muszę mieć kasę, daj pięć dych
        - Ależ Jasiu ja nie mam pieniędzy
        - Dawaj matka bo powiem ojcu co tutaj tak naprawdę wyprawia hydraulik
        Matka sięga do portfela i oddaje Jasiowi ostatnie 20zł
        - Nie mam więcej... i Jasiu cicho sza
        Jasiu idzie się przygotowywać do siebie ale postanawaia odwiedzić
        siostrę.
        - Siostra idę na imprezę
        - To dobrze Jasiu udanego polowania.
        - Aby polowanie się udało potrzebuję pięć dych, i tylko mi nie mów,
        że nie masz kasy, bo powiem rodzicom, że puszczasz się z całą
        dzielnicą!
        - Jasiu, ale Ty bardzo dobrze wiesz, że nie mam pieniędzy ale jak
        chcesz mogę dać ci du...py
        Jasiu myśli sobie - na wejścię na imprezę mam, na fajki mam, na piwo
        mam, ale na dupę nie mam....
        - Dawaj siostra
        Podczas naprawdę ostrego rżn...ięcia Jasiu nie wytrzymuje i waląc
        sisotrę mocno w tyłek mówi
        - Ty jesteś lepsza od matki!
        na co sisostra odpowiada
        - Wiem ojciec mi mówił!
        • azajda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 20.11.08, 10:29
          Spadki na giełdach, szalejący kryzys ekonomiczny, przychodzi 8-letni
          synek do tatusia i mówi, że chce rowerek.
          Tatuś na to:
          - Nie mogę Ci kupić rowerka, bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom,a
          dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę.
          Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce
          się wyprowadzać, więc go pyta dlaczego?
          Synek na to:
          Wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni i usłyszałem,jak
          mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę
          powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo pie...ięty,
          żeby zostać tu sam, z takim wielkim kredytem i bez rowerka......
          • zuziala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 20.11.08, 16:53
            Po polowaniu Hrabia pyta.
            Czy wszyscy wrócili?
            Tak pada odpowiedź.
            Hrabia - to dzisiaj naprawdę ustrzeliłem jelenia?
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

            Do sypialni wpada rozgadany Jasiu.
            Ojciec - Jasiu! zanim oś powiesz policz do 10.
            Jasiu: 1,2,3,.......10
            Tato ,tato pokój się pali.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

            Policja zatrzymuje samochód. Wypada z niego zalany w trupa kierowca.
            Na co policjant : jak pan mógł w takim stanie wsiąśc za kierownicę.
            Na to kierowca: sam nie wsiadłem, kledzy mi pomogli.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


            .... z serii o zajączku.

            Na polanie pasie się byk. Niedaleko przebiegają tory a na torach
            skacze sobie zajączek i skubie sobie trawkę. Nagle nadjechał pociąg
            więc zajączek skulił się w kłębuszek i tak przeczekał aż pociąg
            sobie przejedzie. Byk spojżał na niego i mówi: hahaha, takie długie
            uszy ma a nie usłyszał jak pociąg nadjeżdza!
            Na to zajączek popatrzał na niego z politowaniem i mówi: hahaha
            takie duże jaja ma a dał sobie rogi przyprawić!!

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



            • Gość: bell Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.toya.net.pl 21.11.08, 20:20
              Wchodzi pani do klasy, pełna entuzjazmu.
              - Moi drodzy! Dziś wszyscy się dowiecie, skąd się biorą dzieci...
              Wstaje znudzony Jasio i pyta:
              - A jak ktoś już jebał, to może skoczyć na fajkę?
              • Gość: bell Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.toya.net.pl 21.11.08, 20:24
                Rozmawia dwóch kumpli:
                -Wiesz co? No ja już się nie mogę uczyć tej matmy.
                -A co się stało?
                - Oglądam se pornola, School Girls, czy coś tam. Wchodzi laska do klasy, kładzie
                się na biurku, za nią tablica, a na tablicy zadanie.
                - No i co?
                -No i zamiast się, ku... na nią patrzeć, to kombinuję jaj je rozwiązać
                • Gość: bell Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.toya.net.pl 21.11.08, 20:25
                  miało być: jak JE rozwiązać
                  • Gość: dario Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 11:04
                    jedzie pociąg relacji W-wa Białystok i w pewnym momencie wpada na łąkę i tam
                    robi kilka zawijasów następnie z powrotem wpada na tory i jedzie dalej.
                    Konduktor biegnie do maszynisty i mówi: Ludzie tam ze strachu srają a ty se
                    hocki-klocki na łące wyczyniasz? maszynista: A co byś zrobił jak byś zobaczył
                    Ruska na torach? no....przy takiej prędkości bym Go przejechał! no właśnie! a ja
                    Go k...wa na łące dorwałem!
                    • magnez.plus Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 23.11.08, 23:52
                      Pytanie: Ulicą idzie dwóch posłów, obydwaj w płaszczach. Który jest z
                      Samoobrony?
                      Odpowied?: Ten, który ma płaszcz wpuszczony w spodnie.
                    • magnez.plus Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 23.11.08, 23:53
                      - Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki.
                      - Ależ tato!
                      - No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.
                    • magnez.plus Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 23.11.08, 23:53
                      Najpaskudniejsza choroba - hemoroidy.
                      Ani samemu obejrzeć, ani znajomym pokazać.
                      • Gość: aśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 00:27
                        Na poboczu autostrady blondyna w mini wypina pupę wymieniając koło w
                        swoim samochodzie. Zatrzymuje się policjant i najdelikatniej jak
                        umie zwraca uwagę:
                        - Rozumiem, że jest Pani zdenerwowana, ale stoi Pani niebezpiecznie
                        wyeksponowana na poboczu, a ja coś nie widzę trójkąta.
                        - No bo, ja... Mam wydepilowany - zarumieniła się dziewczyna
                • morgen_stern Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 24.11.08, 13:14
                  Przyznałbyś się, że ściągnąłeś z basha ;)
                  • nikosis Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 24.11.08, 16:51


                    jadł murzyn kaszankę i... zjadł po łokieć...
    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.11.08, 16:38
      Pani na lekcji biologii pyta, kto jakie jajka widział. Padają różne odpowiedzi:
      nakrapiane, w ciapki, żółte.Tylko Jasiu podnosi reke i mówi że widział czarne.
      Pani pyta:
      -Gdzie Ty je widziałeś?
      Jasiu mówi:
      -U Murzyna na plazy
      -Siadaj dwa!!!-mówi Pani
      A Jasiu:
      -Tak prosze Pani były dwa
      -Pała!Nie rozumiesz!-mówi Pani
      -Tak proszę Pani pała też była-mówi Jasiu
      Pani na to:
      -Jutro przyjdziesz z ojcem! Już on ci pokaże!
      A Jasiu na to:
      -Ojciec nie ma co pokazywać prosze Pani. On ma białe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka