Dodaj do ulubionych

Indiańskie lato.

16.01.02, 19:08
Przed wigwamem letnim popołudniem odpoczywa rodzina.
Mały Indianin pyta starego:
- Tato, a dlaczego jedna z moich sióstr, nosi imię "Zachód Słońca"?
- A, ponieważ została spłodzona o zachodzie Słońca.
- Aaa. A dlaczego moja druga siostra nosi imię "Wschód Słońca"?
-Wiesz. Ona została spłodzona o wschodzie Słońca. A czy Ty masz jeszcze jakies
pytania "Pęknięta Gumo"? - odparł zniecierpliwiony...
Obserwuj wątek
    • Gość: wódz Re: Indiańskie lato. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 00:07
      Do biura kierownika rezerwatu przyszedł Indianin, usiadł i płacze. Kierownik
      pyta co się stało, a Indianin, szlochając:
      - Bo biali mają takie ładne imiona, a my, Indianie ...
      - Co, brzydkie macie? A Sokole Oko, albo Rączy Jeleń?
      - No nie, ale biali mają ładniejsze ...
      - A Siedzący Bawół? Czy ty nie przesadzasz, Psi Chuju?
    • Gość: Dzidka Re: Indiańskie lato. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 08:34
      Pewien Indianin miał imię, które w wolnym tłumaczeniu brzmiało "Kobieta-
      Wylewająca-Wiadro-Wody-Na-Dwa-Psy". Zdziwieni biali traperzy spytali go raz, co
      to u licha ma znaczyc.
      - U nas w szczepie istnieje taki zwyczaj - odpowiedział Indianin - że po
      narodzinach dziecka ojciec bierze je w ramiona i wychodzi przed wigwam, po czym
      nazywa dziecko imieniem pierwszej rzeczy, na jaką padnie jego wzrok.
      - No to miałeś pecha, stary... - śmieją się biali.
      - E tam, ja. Mój brat bliźniak, który urodził się dwie minuty przede mną - ten
      to dopiero ma przerąbane...
      • Gość: koti Re: Indiańskie lato. IP: 213.77.14.* 18.01.02, 09:05
        Widzę że sezon na indian...

        Indianie złapali białego, przywiązali go do pala męczarni, zostawili na noc, a
        sami radzą jakie "atrakcje" wymyślą mu rano.
        Biały stoi zrezygnowany, z opuszczoną głową, (to już koniec ze mną...), nagle
        słyszy że ktoś podpełza do niego z tyłu:
        - Pssst, ej ty !
        - co jest ?
        - ale masz przejebane....
        - wiem że mam, a kto ty jesteś ?
        - jestem z innego plemienia, a z tymi co cię złapali, to mamy wojnę i dlatego
        ci pomogę !
        (rozluźnia mu więzy)
        - masz wolne ręce ?
        - no, mam
        - a widzisz tego śpiącego strażnika ?
        - no widzę...
        - to syn wodza...Wyrwij mu zza pasa tomahawk, zabij go, a potem powiem ci co
        dalej
        (akcja w toku)
        - Udało się !!! zabiłem go. Ale ich jest tu pełno! Co teraz ?
        (milczenie)
        - no, stary, gadaj co teraz !!!
        (jeszcze dłuższe milczenie)
        - Tyyyy, wiesz co ?
        - no co do cholery ?
        - powiem ci że teraz to DOPIERO MASZ PRZEJEBANE !!!
    • Gość: ryhor Re: Indiańskie lato. IP: *.g7.pl 18.01.02, 10:42
      Dwaj Indianie - ojciec i syn zgubili się w czasie polowania w lesie.
      - Wystrzel synu. Może ktoś nas usłyszy.
      Syn strzelił ale nic.
      - Wystrzel jeszcze raz!
      Syn strzelił ale znowu nic.
      - To wystrzel jeszcze raz!
      - Nie mogę tato, skończyły mi się strzały.
      • helmutxxl Re: Indiańskie lato. 28.05.02, 16:26
        Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahah!!!
        • carton Do helmutxxl 29.05.02, 07:20
          Dopisz jakiś kawał, a nie wklejasz we wszystkich kategoriach tylko
          jakieś "hihi" i "haha"...
          Gdyby każdy tak robił, to niezły byłby tu bajzel.

          /CarTon
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka