Gość: jagulec
IP: *.chello.pl
16.03.09, 12:15
Kołysanki znamy, ale jak budzić? Już mam dość złośliwości, czyli spychania z
łóżka, kradnięcia kołdry, powtarzania głośno i często która godzina itp ;)
Teraz próbuję dla odmiany po dobroci, czyli jutro śniadankiem,a dziś "obudzanką".
Żeby nie było, że żądam, a nic nie daję to oto moja dzisiejsza poranna
tfu-rczość (uwaga, marne wierszoklectwo):
Ach wstań Kochanie,
wszystkie dzieci zjadły już śniadanie,
Tylko jeden mały leń
jeszcze ubrać się nie chce.
Czas rozpocząć juuż dzień!
Już wstań, bo właśnie
słonko mruczy i za chwile wrzaśnie.
Wszystkie dzieci nawet złe
juuż w szkole uczą się,
a ty jeden tylko nie.
No, dumna nie jestem, ale mam nadzieję, że mnie nie zjecie. Czekam na waszą
ciekawszą twórczość. Podglądałam forum, więc wiem, że umiecie :D.