tos_ny Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 02:30 Ekwador: kompletna nieznajomość angielskiego. Brak ciepłej wody w kranach prawie wszędzie, no i konieczność wyrzucania papieru toaletowego do kubła to swoją drogą. Brak przystanków autobusowych - autobus zatrzyma się tam, gdzie machniesz ręką. Dziwaczne rzeczy do jedzenia - zupa z popkornem, ryż z makaronem, świnki morskie to już legenda. Osobne cenniki dla Ekwadorczyków i cudzoziemców - ceny dla tych drugich nieraz 5 razy wyższe niż dla 'rodzimych'. Na wybrzeżu - słona woda w kranach. Sprzedaż lizaków w toaletach... ... Ech, to trzba przeżyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuX Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 190.155.214.* 25.08.09, 05:34 > Ekwador: kompletna nieznajomość angielskiego. To samo jest w Kolumbii nawet w departamentach IT firm Telekomunikacyjnych > Brak ciepłej wody w kranach prawie wszędzie, no i konieczność Tylko w okolicach plazy, standard America Latina, generalnie wkurza brak podgrzewania w mieszkaniach wiec mimo iż jest cieplej na polu w domu można zmarznąć > wyrzucania papieru toaletowego do kubła to swoją drogą. Znów standard LA, przyjezdnym do Polski bardzo przeszkadza brak kubla kolo toalety > Brak przystanków autobusowych - autobus zatrzyma się tam, gdzie > machniesz ręką. Nie w Quito, szczególnie nie dotyczy Ecovia - jednakże w wiekszości autobusów jest jak piszesz i wsiada się/wysiada się w biegu, standardowa opłata za autobus 25 centów w większośći LA niezależnie od długości trasy Z mojej strony dodam: Honduras: * napisy na skałach "Vote Jesus" - głosuj na Jezusa (imię jednego z kandydatów czy to na przezydenta czy do rządu kilka lat wstecz), Nicaragua: * Naleśniki z lodami, Kolumbia: * zawsze przy zakupie pytają czy rozłożyć płatność na raty "Cuanto cuotas" - "ile rat" ? * Wszystkie miasta (lacznie z małymi) ulice numerowane Calle (ulica) + numer lub Carrera (przecznia) + numer, da się zawsze poruszać bez mapy, * budynki z cegły bez tynku w charakterystycznym czerwonawym kolorze, widok Bogoty z monserate - nie jedyny i nie powrarzalny, * wszyscy bardzo uprzejmi może trochę za oficjalnie ale jak się bawią to się bawią! * baardzo dużo wolnych poniedziałków, generalnie jak jest dzień wolny to właśnie poniedziałek, * nie używa się słowa "seńorita" :/ zawsze "Si seńora", * aguardiente jak z piosenki Banderasa "Es lo mejor"! Chociaż znajomi narzekali, ale ja nic innego nie wypije jak tylko mam wybór ;) * Kolumbijki - tak... idealne kobiety naprawdę istnieją! * gdy Kolumbijka przyjedzie do Polski jest obsługiwana przez 4 celników, 2 celniczki i 2 psy i trzeba ją odebrać bo samej jej nie wpuszcza.... uprzedzenia czy zawiść? :P Ekwador: * zatrzęsienie ludzi z Holandii w Quito w zona rosa, * party potrafi być równie dobre co w Kolumbii... amazing! * 100 usd akceptyja tylko w supermarkecie i na stacji benz. * naprawde dobry chleb w Cyrano! * truskawki dostępne non-stop cały rok, * panowie udający panie na zona rosa... brrrr Meksyk: * na lotnisku DF co 2 busines to kantor wymiany walut, * zatrważająca ilość panów trzymających się za ręce na zona rosa, * piwo korona w werdji "familiar" lol, * naprawde ale to naprawde dobre metro w DF, * puszki coca-cola 1/3 wysokości o normalnej średnicy. Argentyna: * Jakies masowe segregacje śmieci? o 3am w BA. Panama: * Bardzo dobre płatne autostrady, * Jedyny kraj LA gdzie policja się czepia i szuka łapówek, * ale gdezie da się jeździć na ksero dowodu osobistego kolegi * super ale to naprawde super tanie ciuchy. * to nie są latynosi - zamknięci w sobie snobowie i nie chcą tańczyć - odradzam. USA (miami): * delerzy narkotyków i prostytytki zaczepiające człowieka (tylko tu miałem takie problemy), * super łatwy egzamin prawo jazdy (jazda dookoła budynku jedyne manewrowanie to cofanie do tyłu, test wyboru z zestawu jawnego ok 100 pytań pytają bodajże 10), * prawie brak komunikacji publicznej, * przy poruszaniu pieszym ubranie przesiąka zapachem palm ciekawy efekt, * syf w hotelach (tych z możliwymi cenami), * da się płacić kartą bez podania PIN, tyle z pamięci na szybko polecam Latin America El único riesgo es que te quieras quedar de por vida! - pozdro z Ekwadoru! Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 21:18 * Kolumbijki - tak... idealne kobiety naprawdę istnieją! Tak, tak, podobnie jak świetni chirudzy plastyczni! W tamtych to właśnie krajach operacje plastyczne młodziutkich nastolatek to popularna sprawa. * gdy Kolumbijka przyjedzie do Polski jest obsługiwana przez 4 celników, 2 celniczki i 2 psy i trzeba ją odebrać bo samej jej nie wpuszcza.... uprzedzenia czy zawiść? :P Łatwo zrozumieć, dlaczego, gdy się człowiek zastanowi, co takiego eksportuje Kolumbia, a czego bardzo nie chcą do siebie wpuszczać inne kraje. Przykre, ale cóż zrobisz. Niech przestaną przemycać, to reszta świata przestanie sprawdzać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuX Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 190.155.214.* 26.08.09, 19:24 W temacie przemytu - jest popyt jest podaż, ciężko winić Kolumbię za to, że na świecie istnieje grupa idiotów konsumujących narkotyki, w każdym kraju znajdą się ludzie dobrzy i przestępcy a że Kolumbia jest duża to i skala jest odpowiednio większa... Mimo to nigdy podczas pobytu nie oferowano mi ani nie widziałem grama narkotyku a imprezowałem 3 dni w tygodniu przez 3 miesiące... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 09:43 A co to jest "zona rosa"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuX Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 190.155.214.* 26.08.09, 19:33 Zona Rosa - tak miejscowi nazywają dzielnice rozrywki z zatrzęsieniem barów, dyskotek i restauracji, szczególnie polecam w Kolumbii gdzie choc wlot jest droższy w dużej części mozna posluchac muzyki na żywo. W Mexico city, Mexico to bodajze okolice Reforma: en.wikipedia.org/wiki/Zona_Rosa, Quito, Ekwador Plaza Fosch Bogota, Kolumbia ma co najmniej 3 takie centra: Parque 93, okolice CC Andino oraz koło uniwersytetu San Thomas (my personal best :P). Odpowiedz Link Zgłoś
tos_ny Re: Co was dziwi w innych krajach? 31.08.09, 17:28 Plaza Foch, co by byla jasnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
sommernachtstraum Re: Co was dziwi w innych krajach? 26.08.09, 14:54 > * Kolumbijki - tak... idealne kobiety naprawdę istnieją! na wybiegach... kolumbijki takie z ulicy nie są piękne. te które znam, a znam wiele, mają bardzo krępą budowę ciała: niskie, grubiutkie. ale to pewnie moja zawiść :) za to na pewno są bardzo tradycyjne, bardziej niż polki, rodzinne i uśmiechnięte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuX Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 190.155.214.* 26.08.09, 20:05 Chodziło mi głownie o charakter i o to że łatwo nawiązywać znajomości i dobrze się bawić i jeśli uwielbiasz moreny (kolor skóry opalenizny) o pięknych długich czarnych włosach, ciemnych oczach i cudownej budowie ciała, świergoczące po hiszpańsku i tańczące z pasją... Nic są różne gusta a moje są dość dobrze zdefiniowane i idealnie pasujące. > kolumbijki takie z ulicy nie są piękne. te które znam, a znam wiele, mają bardz > o krępą budowę ciała: niskie, grubiutkie. Niskie - to ma być minus? ;) grubiutkie - o nie.... absolutnie się nie zgadzam, zdarzają się panie grubsze ale jak zauważył jeden z dyskutentów wyżej przemysł chirurgiczny prosperuje a siłownie są pełne, Kolumbijczycy i Kolumbijki naprawdę o siebie dbają, więc nie zgadzam się z twoją opinią, może masz złą grupę reprezentatywną, a może moja jest zła - ale nawet jeśli, jakos nie sądzę że będę ja zmieniał :P > ale to pewnie moja zawiść :) O gustach się nie dyskutuje - myślę że przy odpowiedniej próbie reprezentatywnej da się dogodzić każdemu, cytat z jednej z randek: "ja: skąd pochodzisz? ona: a takie małe miasto 3 miliony mieszkanców. ja: ...", tak więc miłego dnia i do zobaczenia w Kolumbii :) Odpowiedz Link Zgłoś
sommernachtstraum Re: Co was dziwi w innych krajach? 27.08.09, 10:25 > cytat z jednej z > randek: "ja: skąd pochodzisz? ona: a takie małe miasto 3 miliony > mieszkanców. ja: ...", :D takie podejście też mnie szokowało. ale w porównaniu z bogotą, faktycznie maleńkie. i machismo mnie w kolumbii szokuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuX Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 200.63.212.* 27.08.09, 21:01 W temacie machismo: * w Kolumbii nie wiem nie zauważyłem, natomiast obserwacja z pracy * w Ekwadorze... do biura (gdzie pracuję) goście przychodzą ubrani jak chcą natomiast panie zawsze w swoich mundurkach (za wyjątkiem piątków gdzie ubierają się jak chcą), * natomiast ponownie Panama... totalna porażka, sorry mam uraz może miałem pecha, ale goscie znajomi z panamy których znam (pomijając w wielu przypadkach bumelnanctwo i kiepską kulturę pracy), to straszne świnie i nie szanują w ogóle kobiet, tak odradzam Panamę na maxa bo gości to jeszcze bym zniósł, ale oziębłość, zamkniętość i pycha panamskich lasek poraża.... Odpowiedz Link Zgłoś
sommernachtstraum Re: Co was dziwi w innych krajach? 28.08.09, 14:33 pracujesz w ekwadorze? ale masz fajnie :) zazdroszczę. ameryka łacińska to moja "niedokończona przygoda". pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuX Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 200.63.212.* 28.08.09, 17:57 Na razie tak, ale mysle ze od przyszlego roku zamieszkam w Kolumbii, tak wiec jakbys kiedys kontynuowal przygode daj znac fux14arrobapocztapuntofm i zobaczymy co z tymi grupami reprezentatywnymi - proponuje Medellin ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sommernachtstraum te dziwaczne 25.08.09, 11:39 (dla nas) zestawienia posiłków to chyba cecha charakterystyczna w całej ameryce łac. ja widząc na talerzu (jednym talerzu...): mięso, rybę, chipsy i makaron, polane jakimś sosem i z mlekiem do popicia traciłam apetyt :) Odpowiedz Link Zgłoś
kam_uzy Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 07:10 Wielka Brytania: -zwykły przelew krajowy "idzie" co najmniej 3 dni (lloyds TSB), za to żeby przyszedł do odbiorcy tego samego dnia płaci się 15 funtów (mega zdziwienie, bo wychowałem się na darmowej bankowości internetowej w PL:) -brak możliwości zlecenia przelewu za granicę przez internet. Trzeba fatygowac sie do okienka w oddziale. -ludzie na przystanku ustawiający się w kolejkę do autobusu miejskiego Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Angielskie dziary 25.08.09, 07:13 ANGLICY - paskudne tatuaże. Porozrzucane po ciele bez ładu i składu różnokolorowe rysunki. Gorszego syfu od tego, jaki oni sobie wszczepiają pod skórę nie widziałem. "Najlepszy" z nich był wydziergany na całych plecach pewnego facet. Przedstawiał postać, chyba jakiejś wojowniczki(?) zamachującej się siekierą. Kreska taka, jakby narysował to niezbyt uzdolniony plastycznie uczeń podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Angielskie dziary IP: *.ilabs.pl 25.08.09, 08:24 Dla mnie szokiem byla plaza topless w Barcelonie. Nie sama plaza tylko jak wiele brzydkich cyckow wystawionych bylo na widok publiczny. Jedna para byla ladna, az maz zachecal mnie zebym pokazala swoje i podniosla im srednia jakosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mechantloup Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:08 W Norwegii (łącznie z kompletnym wygwizdowem w górach oraz rezydującymi tam różnorakimi rolnikami, z małorolnymi włącznie)wszyscy mówią po angielsku - od trzylatka do emeryta z balkonikiem. Poza tym, wszyscy po ichnich górach chodzą. Spotkałam kobietę w 8 m-cu ciąży (aż musiałam spytać) na Besseggen, gramolącą się gracko po głazach w dół - kto był, wie o co biega. W Tajlandii kierowcy nie mają w zwyczaju zatrzymywać się nawet na czerwonym, również olewają grubym sikiem policjantów kierujących ruchem (Bangkok). Pieszy musi sobie pierwszeństwo na swoich pasach i na swoim zielonym wymusić. A poza tym przechodzi się przez jezdnię gdzie popadnie. I nikt nie trąbi i nie klnie na lezących. Również w Tajlandii i na Borneo podają od razu mineralną (jak nocny to jeszcze koc i poduszkę), jak się wsiada do autobusu dalekobieżnego. Dostawali wszyscy pasażerowie miejscowi i turyści. Dosyć często policja z kałachem pod pachą legitymuje ludzi i sprawdza, czy narkotyków nie mają. Co ciekawe, nie dotyczy to turystów. Zawsze wyciągaliśmy paszporty, na co policja: "Turists are ok." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.cable.smsnet.pl 26.08.09, 20:49 > Zawsze wyciągaliśmy paszporty, na co policja: "Turists are ok." Ale jak przyłapią na kontrabandzie narkotyków to z miejsca 40 lat w pierdlu, albo czapa - w zawieszeniu tylko dzięki paszportowi. Odpowiedz Link Zgłoś
poplar31 Re: Co was dziwi w innych krajach? 27.08.09, 14:01 Gość portalu: mechantloup napisał(a): > W Norwegii (łącznie z kompletnym wygwizdowem w górach oraz rezydującymi tam > różnorakimi rolnikami, z małorolnymi włącznie)wszyscy mówią po angielsku - od > trzylatka do emeryta z balkonikiem. Tak, mówią po angielski, ale chyba pisać to już mniej potrafią... Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 10:37 Holandia - aby zarejestrowac auto wystarczy isc na najblizsza poczte. Cala procedura (wlacznie z wydrukowaniem dowodu rejestracyjnego) trwa moze 2 minuty i kosztuje grosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 194.25.103.* 25.08.09, 12:31 Polska: -mnostwo ludzi w sklepach pootwieranych w niedziele i swieta -psy bez smyczy i kaganca, czasami bez wlasciciela -olbrzymia ilosc aptek i ludzi , ktorzy wydaja w tych aptekach fortuny -poparkowane na chodnikach samochody -bezcelowo wyprzedzajace sie nawzajem auta - 20-30 rodzajow wodki w sklepach - w kazdej miejscowosci przynajmniej 2 nowe koscioly (tego samego wyznania!) - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 188.33.93.* 25.08.09, 12:38 skoro hoalandia to cofeshopy ;) okna bez zaslonek kupno bilety w komunikacji miejskiej tylko u kierowcy - na gape chyba sie nie da jechac wszedzie jezyk angielski niemcy- rosmann, inne sieci duzym marketow (nie discontow) nie akceptuja mastercarda i visy - tylko swoje mi nie znane wynalazki. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy_boo Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 14:44 Z tymi biletami na komunikacje miejska to akurat niekoniecznie prawda: strippenkartjes mozna kupic tez w okienkach kasowych na dworcach/ stacjach. Jezyk angielski wszedzie, nawet kasjerki w Lidlu znaja go na poziomie conajmniej komunikatywnym - dla mnie bylo to sporym szokiem. Przypomnialo mi sie rowniez swoje zaskoczenie, gdy zobaczylam ulice w pewnym miasteczku cala oblepiona obwieszczeniami, ze pan X (widoczny na zalaczonym obrazku) obchodzi jutro 50-te urodziny. Dom tegoz pana X byl ozdobiony balonami, serpentynami i transparentem gloszacym cos w rodzaju "Sto lat!". Nie rozumiem dlaczego Polacy w pewnym momencie zamiast urodzin zaczynaja celebrowac imieniny... Wstydza sie, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 11:44 W USA: - nie używają czajników elektrycznych, za to standardowym wyposażeniem zlewu jest podgrzewacz wody, "wypluwający" wodę o temperaturze akurat do zaparzenia zielonej herbaty, - jako dodatek do lunchu (kanapki, hamburgera itp.) można wybrać sałatkę ziemniaczaną, sałatę zieloną albo... chipsy (nie chodzi o frytki tylko o chrupiącą, soloną przekąskę), - komunikacja miejka w niedużym mieście: jeśli o jakiejś porze dnia autobus nie dojeżdża w twoją okolicę, z domu na najbliższy przystanek i z powrotem dowozi cię w cenie biletu taksówka, jeśli chcesz wybrać się gdzieś wieczorem lub w niedzielę, zamawiasz wcześniej taksówkę, która zawiezie cię gdziekolwiek za stałą opłatę 1,75$ (bilet autobusowy w tym mieście - 1$) - liczba kursów ograniczona, możliwe, że będzie się dzieliło z kimś taksówkę i że podróż nie będzie najkrótsza możliwa, - reklamy fastfoodów w stylu "teraz jeszcze więcej mięsa", "wołowina zawinięta w wołowinę i faszerowana wołowiną", - wszystko co u nas standardowo jest z orzechami laskowymi (np. czekolada) tam standardowo zawiera migdały (wiem, że u nas też są migdały a tam się da znaleźc orzechy laskowe, ale chodzi o typowość), - uznawanie karty kredytowej (bez zdjęcia) za dowód tożsamości (gdy potrzeba dwóch i pierwszym jest paszport), - internetowe szkolenie BHP m.in. na temat użycia trzystopniowego rozkładanego podeścika (takiego, żeby zdjąć coś z półki) i kategoryczny zakaz używania pełnoprawnych drabin przez osoby, które nie przeszły dlaszego szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
p.aulinka Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 13:36 aiczka napisała: nie używają czajników elektrycznych Czy elektrycznych to nie zwróciłam uwagi , ale jak najbardziej używają takich "normalnych" stawianych na kuchence (maja śmieszne zapałki - min. dwukrotnie dłuższe od naszych - o wiele wygodniej sie nimi zapala np. gaz :)) Takich podgrzewaczy o których piszesz nie zarejestrowałam - ale wydaje mi się ze amerykanie w ogóle bardzo rzadko piją herbatę (no może zielona to jeszcze jeszcze ale taką typowa czarną - rzadko). Mi sie wydawało że im picie herbaty kojarzy się z jakimiś ziółkami przy problemach gastrycznych (tak jak my n p. pijamy ziółka na ból brzucha). internetowe szkolenie BHP m.in. na temat użycia trzystopniowego rozkładanego podeścika Cos co już coraz mniej śmieszy (bo coraz częściej wchodzi do nas) - czyli wyraźne indtrukcje na opakowaniach czy torbach -że np. dana torba nie służy do połykania :), ze nie nalezy jej sobie wkładać na głowę, albo ze nie należy wkładać palców pod noże krojarki do chleba i takie tam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.centertel.pl 25.08.09, 16:04 > Cos co już coraz mniej śmieszy (bo coraz częściej wchodzi do nas) - czyli > wyraźne indtrukcje na opakowaniach czy torbach -że np. dana torba nie służy do > połykania :) O, to mi się przypomniała historia opowiedziana przez kolegę, który pojechał do NY robić doktorat z chemii. W ramach tego stypendium miał też prowadzić jakieś zajęcia z miejscowymi studentami. Na tych ćwiczeniach mieli zrobić pomiar temperatury cieczy podgrzewanej w kolbach. Rozdał im do tego celu szklane termometry zapakowane w kartonowe pudełeczka. Po czym się zdziwił mocno, gdy oni te termometry powrzucali do kolb z cieczą razem z tymi pudełeczkami - niewypakowane. Zapytał - dlaczego? No dlatego, że nie było napisane, żeby termometr przed użyciem wyjąć z opakowania, a on im tego nie powiedział... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: 80.50.133.* 25.08.09, 16:16 To w takim razie ja trafiłem na stan w którym wszyscy chętnie i dosyć często pili herbatę czarną ... Może to nie była rdzenna ludność amerykańska o ile takowa występuje w przyrodzie :P, ale pili herbatę aż miło :) Odpowiedz Link Zgłoś
p.aulinka Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 18:15 To jak w tym filmiku reklamowym gdzie łysy kark wyciska pastę będaca w kartonowym pudełku :) Co do herbaty - nie upieram się - bo zwracałam uwage tylko na to co moi znajomi i znajomi znajomych pija , a pili głownie kawę i napoje . Herbate traktujac tak jak my traktujemy np. herbatkę z melisy czy miety. Mozliwe ze inni lubią i pija herbatę :) ps. jest taki dwocip ze USA to jedyny kraj w którym gruby amerykanin zamawia podwójnego bic maca, podwójne fryty plus pączka z lukrem a do tego ... dietetyczna kolę :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 18:34 Annual Consumption: (U.S.) In 2007, Americans consumed well over 55 billion servings of tea, or over 2.50 billion gallons. About 82% of all tea consumed was Black Tea, 17% was Green Tea, and a small remaining amount was Oolong and White Tea. Daily Consumption: (U.S.) On any given day, about one half of the American population drinks tea. On a regional basis, the South and Northeast have the greatest concentration of tea drinkers. Ale tak po prawdzie moi znajomi Amerykanie pija w pracy tylko i wylacznie kawe - ja zreszta mam tak samo. Herbata jest dla mnie napojem wybitnie domowo-sniadaniowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.lublin.mm.pl 25.08.09, 21:32 uk lake district *ławki z dedykacją *walkersy o absolutnie niezjadliwych smakach np octowym, krewetkowym *zamiast jedynki <1> z górnym ogonkiem napiszą samą kreske *desery, jogurty z rabarbarem nagminnie *sobotni wieczór i mase pijanych ludzi, laski naparzające sie *ogromna uprzejmość i życzliwość *niesmaczne jedzenie *większość jedzenia jest pakowana podwójnie, nie wiem po co *jak pisano 2 krany *na autostopowiczów patrzą jak na ufoludki - coś takiego u nich nie istnieje *panowie często dysponują miseczką A<podobno to od kurczaków faszerowanych hormonami> *natomiast zdecydowana większość pań nie posiada czegoś takiego jak urok, delikatność i kobiecość algieria *polka - towar cenny i chodliwy czechy <okolice liberec>pare lat temu *mase romów czyhających żeby coś buchnąć Odpowiedz Link Zgłoś
p.aulinka Re: Co was dziwi w innych krajach? 25.08.09, 21:40 desery, jogurty z rabarbarem nagminnie pycha !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Co was dziwi w innych krajach? 14.09.09, 15:46 > nie używają czajników elektrycznych > Czy elektrycznych to nie zwróciłam uwagi , No, właśnie chodzi o elektryczne, bo u nas czajnik elektryczny jest podstawowym wyposażeniem każdej "kuchenki" w pracy. Jeśli nie ma kuchenki albo jest daleko, to czajniki znajdzą się także w pokojach pracowników. Podobnie w pokojach w akademikach. Czajnik bywa pierwszym sprzętem kupowanym do mieszkania - zanim jest wykończone, możesz urządzić w nim imprezę (ale nie bez czajnika!), ekipa wykończeniowa też chętnie napije się herbaty. Małe czajniczki zastąpiły zabierane na wakacje czy do szpitala grzałki. Generalnie - mam wrażenie, że w Polsce niemal każdy ma czajnik elektryczny (potrzebnie czy nie). Dlatego obecność tego urządzenia jest dla mnie tak oczywista, że zdziwiłam się, nie znajdując takowego w kuchni norweskiej czy amerykańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jestklawo Re: Co was dziwi w innych krajach? 27.08.09, 09:55 >obie szczupłe śniade blondynki :))))) Nie śniade tylko zwęglone w solarce. A jeśli śniade, to farbowane Odpowiedz Link Zgłoś
bromba19 Re: Co was dziwi w innych krajach? 27.08.09, 11:34 chipsy octowe i krewetkowe to akurat najlepsze jakie są, więc jak widać zdziwienie również rodzi się z gustu. mnie dziwi raczej to, że w Polsce nikt jeszcze nie zorientował się i nie sprowadził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 12:26 a mnie zdziwilo w USA ze nigdy kasjerka czy kasjer w sklepie nie powiedzial mi: Nie mam reszty Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Co was dziwi w innych krajach? 28.08.09, 17:13 Anglia. Po pierwsze - papier w linię niemal do wszystkiego z matematyką włącznie. Oczywiście w dużych sklepach WH Smitha można kupić notesy w kratkę, Anglicy jakoś za nimi nie przepadają. Kiełbasa. Przyzwyczajałem się do niej może cztery lata, aż mogłem z czystym sumieniem powiedzieć, że polubiłem. Zupełnie inna, inaczej doprawiana, o innej konsystencji i najczęściej o smaku szałwiowym. Czasem z dziwnymi rzeczami w środku, jak np. jabłka. Można się nadziać, bo z wyglądu przypomina naszą białą, tyle że smak zupełnie inny. Jedynie od standardu odbiegają kiełbaski cipolata. Co ciekawe, kiełbasa smażona jest zazwyczaj wilgotna (i - od razu zmienia kolor skórki...), ta sama kiełbasa w dowolnym pubie serwującym English breakfast, najczęściej sucha na wiór. Niemcy - oddzielna opłata za prysznic prawie na wszystkich polach namiotowych (przynajmniej na północy). Woda ściśle limitowana. Finlandia: picie wody do każdego posiłku, najczęściej kranówy. Piwo powyżej 4.5 procenta tylko w sklepach alkoholowych, których jest bardzo niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Co was dziwi w innych krajach? 04.09.09, 11:20 kicior99 napisał: > Anglia. Po pierwsze - papier w linię niemal do wszystkiego z matematyką > włącznie. Oczywiście w dużych sklepach WH Smitha można kupić notesy w kratkę, > Anglicy jakoś za nimi nie przepadają. Tak samo jest w USA. Papier w kratkę jest w szkole używany tylko do specjalnych celów, typu rysowanie wykresów, i jest dużo droższy od tego w linię. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Co was dziwi w innych krajach? 22.09.09, 23:09 > Finlandia: picie wody do każdego posiłku, najczęściej kranówy. Ma to sens, bo kranowa jest tu bardzo smaczna. A do kazdego posilku Finowie pija przede wszystkim zwykle mleko (nawet w McDonaldsie jest happy meal w zestawie z kartonikiem mleka). > Piwo powyżej 4.5 > procenta tylko w sklepach alkoholowych, 4.7 mozna nadal dostac w normalnych sklepach. > których jest bardzo niewiele. Moze na polnocy. Wiadomo, ze nie na kazdym rogu jak w Polsce, ale idzie sie przyzwyczaic. Tyle, ze zamkniete sa w niedziele. Do tego alkoholu w ogole nie kupisz w sklepach po 9 wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
hooda Re: Co was dziwi w innych krajach? 28.08.09, 20:01 Anglia - tradycyjnie dwa osobne krany przy umywalce i na poczatku dziwila mnie niesamowita uprzejmosc ludzi, dziekowanie kierowcy przy wysiadaniu z autobusu i ciagle przepraszanie za wszystko:-) nawet jak JA niechcacy kogos potrace to ta osoba mnie przeprasza:-) Wlochy - zdziwila mnie duza ilosc niesamowicie przystojnych, zadbanych i swietnie pachnacych facetow. W Polsce, rzadkosc niesamowita. Chiny - niemowlaki z ubraniami z wycieta dziura w kroku. Niektora maja tam pieluche ale wiekszosc nie. Niestety mialam przyjemnosc podrozowac pociagiem naprzeciw takiego mlodego bobasa z siusiakiem na wierzchu. Jak zrobil siuku to wytrenowana mama szybko go odchylia i wszystkie siuski splynely na przejscie miedzy siedzeniami. Myslam, ze sie rzuci to wycierac ale gdzie tam... dopiero obsluga pociagu posprzatala. W Chinach niestety tez pokazuja na bialych palcem a zwlaszcza dzieci. I co mnie zdziwilo jeszcze w Chinach - bardzo malo dzieci widocznych w dzien na ulicach ale i rowniez wieczorem. I jeszcze jedno - najwieksze zdziwienie - Chiny to bardzo nowoczesny kraj, np dworzec kolejowy w Szanghaju czy lotniska, autostrady, muzea w ktorych jest tak czysto, ze podloga az lsni- bylam pod wrazeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyrman Czechy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 00:33 Czechy, a dokładniej Praha:) 1.Bardzo krótkie światła dla pieszych. Startuję jak pies Pawłowa, gdy tylko zapali się zielone, zrobię dwa kroki i już czerwone, a zostało mi jeszcze tyle do końca... 2. Zaokrąglanie cen. Ceny podają w koronach i halerzach, np. kaiserka kosztuje 2.90 (2 korony i 90 halerzy). Ale ponieważ monetą o najmniejszym nominale jest 1 korona (fizycznie halerzy już nie ma), to kupując taką bułkę płacę 3 korony. Jeśli jednak kupię 6 kajzerek, to nie zapłacę 17,40, a jedynie 17 koron. 3. Bita śmietana do wszystkiego. Nieważne czy to lody, czy gulaszowy sos do knedlików, bita śmietana, jako dodatek, jest obowiązkowa. 4. Bardzo drogie bilety krótkoterminowe, a tanie miesięczne. Bilet dniowy kosztuje 100 koron, 3-dniowy 330 koron, 5-dniowy 500 koron, ale już miesięczny to tylko 550 koron. 5. Męskie fryzury Jeszcze nigdzie nie widziałam tylu mężczyzn z włosami na Jaromira Jagra - tzn. gdzieś do połowy głowy z przodu włosy ścięte na krótko, a z tyłu pozostawione długie.Po prostu fenomen. 6. Studia paznokci Tak jak u nas apteki na każdym rogu, tak w Pradze co chwilę spotkać można Nail Studio. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Czechy 04.09.09, 21:06 Takie zaokrąglanie cen jest również w Szwecji. Jeśli coś kosztuje 2,45, płacisz 2 korony, a jeśli 2,55, to płacisz 3 korony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 16.09.09, 18:05 Hiszpania: - wspomiany juz papier toaletowy ladujacy w koszu na smieci (nikt nie napisal tego w kontekscie Hiszpanii?) - szaleni kierowcy, zwlaszcza na gorskich, kretych drogach - mozliwosc zjedzenia sniadania w prawie kazdej knajpie do godziny 18 :) - kolacja o 22 czy o polnocy - imprezy rozkrecajace sie kolo 2 w nocy - na prawie bezludnej plazy, jednej z setek identycznych, na ktora trzeba zejsc stromym zboczem - kazdego dnia usmiechniety Hiszpan sprzedajacy cole i piwo i turystycznej lodowki (buziak dla niego!) - Anglicy nakladajacy chipsy na talerz z posilkiem (to chyba zamiast salatki :) Szwajcaria - owieczki pasace sie z widokiem na ogromny supermarket (takie polaczenie tradycji z nowoczesnoscia :) - brak numerow mieszkan, tylko numer domu (w Niemczech tez, przynajmniej tam, gdzie mieszkalam) - staasznie goraca woda w kranie :) - (rowniez Niemcy) koniecznosc dopelnienia rytualu, nawet przy pisaniu smsa, nie napiszesz do kumpla: te, chodz na piwo, za 3 minuty badz pod knajpa. musisz napisac: czesc, jak leci? u mnie wszystko w porzadku. pomyslalam, ze moze wyskoczylibysmy na piwo? jesli ci to pasuje, badz prosze za trzy minuty pod knajpa. serdeczne pozdrowienia. kkk, ufffffff Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 16.09.09, 18:08 Jak moglam zapomniec o najwazniejszym! Szwajcaria: chocbys byl jedynym pieszym zblizajacym sie do przejscia na ulicy, po ktorej jechalby jeden jedyny samochod... to on sie zatrzyma, zeby cie przepuscic!! teraz juz wchodze z zamknietymi oczami na jezdnie, co sprawilo, ze kilka razy prawie sie dalam w Polsce przejechac :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 16.09.09, 19:45 I jeszcze, w Hiszpanii. Cukier! Soki owocowe, jogurty, lody itd. tak slodkie, ze az mdli. Pod koniec pobytu mialam wrazenie, ze nawet ich M&Msy sa slodsze od naszych :) Odpowiedz Link Zgłoś
quharz Re: Co was dziwi w innych krajach? 16.09.09, 23:53 Słowacja: Brak oświetlenia we wśiach nawet przy głownych drogach Natomiast w każdej wsi oświetlony ...... cmentarz ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciemna blondynka Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 17.09.09, 01:23 w USA - konsumpcja lodów na babce :P Znaczy, nie na homo sapiens rodzaju żeńskiego tylko na tym rodzaju ciasta. Pytanie do quharza: a te cmentarze na Słowacji to czym są oświetlone? Lampami ulicznymi? zniczami? Odpowiedz Link Zgłoś
jot6 Re: Co was dziwi w innych krajach? 17.09.09, 16:46 brak zasłon w oknach - np w Holandii - mnie tłumaczono to wojnami religijnymi w dawnych czasach - powinno się było ujawniać swoje preferencje wyznaniowe pisanie cyfr np w Kanadzie - dotyczy to nie tylko jedynki (Kreska pionowa) ale i siódemki (bez kreski poprzecznej) - listy z jedynką w adresie,napisaną po polsku, mogą nie dotrzeć do adresata - jedynkę odczytają właśnie jako siódemkę obchodzenie imienin w Polsce zamiast urodzin - kiedyś nadawano takie imię ( przynajmniej jako drugie),z jakim przyszło się na świat,więc dzień urodzin i dzień imienin to było to samo,potem ludzie zaczęli wybrzydzać Odpowiedz Link Zgłoś
izabella1991 Re: Co was dziwi w innych krajach? 17.09.09, 19:28 Dodam jeszcze! W Bejrucie-rok 1991 i troche pozniej-wypalone ruiny na srodku miasta (cos jak u nas Warszawa 1945)i mieszkajacy w tych ruinach ludzie,mozna bylo poznac po zapalonych noca lampach i lampkach tamze..widok nieziemski! Pytanie do absolutnie kazdego cudzoziemca:standardow:jak podoba Ci sie w Libanie i zaraz nastepne o to,jaka religie wyznajesz?Co poniektorym nie miescilo sie w lepetynach,ze Polak/Polka moze nie byc katolikiem a juz stwierdzenie ,ze mamy u siebie polskich muzulmanow-Tatarow to byl szok prawdziwy. Szokiem dla mnie bylo to,ze wielu muzulmanow dopiero po wojnie domowej(trwajacej ok 15 lat)moglo odwiedzic wschodni Bejrut (chrzescijanski)i wice wersa..podobno wczesniej bylo to niemozliwe (cosik jak Berlin Wsch i Zach) Na jednej ulicy|:starutkie 20-letnie samochody jezdzace na slowo honoru obok najnowszych modeli Lamborgini czy innych Bentleyow Absolutny brak autobusow,tramwajow tamze(jeno taksowki)-pisze o roku 1991-1993,pozniej juz jak mi mowiono komunikacja miejska pojawila sie... Pozdrawiam-Iza Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Co was dziwi w innych krajach? 17.09.09, 19:44 > pisanie cyfr np w Kanadzie - dotyczy to nie tylko jedynki (Kreska > pionowa) ale i siódemki (bez kreski poprzecznej) - listy z jedynką > w adresie,napisaną po polsku, mogą nie dotrzeć do adresata - > jedynkę odczytają właśnie jako siódemkę Ależ dokładnie taka sytuacja spotkała mnie w POLSCE! Długo nie mógł dotrzeć do mnie list z USA, bo przyjaciółka napisała w numerze domu siódemkę bez kreski. Jak mnie obtańcowano na poczcie, że tak nie można, bo jak bez kreski, to wygląda jak jedynka i co ja sobie myślę... :) List dostałam w końcu tylko dlatego, że osoba mieszkająca na mojej ulicy, ale pod numerem 1, zadała sobie trud odniesienia listu na pocztę, a tam już udało mi się go wyprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
dromix Re: Co was dziwi w innych krajach? 17.09.09, 20:11 Czechy, Ostrawa: 1. Zatrzymywanie się samochodów, gdy tylko pieszy stanie na chodniku przy pasach. 2. W tramwaju, na każdym przystanku po zamknięciu drzwi: wezwanie do młodzieży o ustąpienie miejsc siedzących osobom starszym (w przedniej części pojazdu). Holandia: 1. o braku firanek w oknach już było, ale: jednakowy wystrój parapetu okiennego - zawsze 2 identyczne sztuki np. świeczki, lampki, kwiaty doniczkowe, rzeźby itp 2. Ronda - każde pięknie obsadzone kwiatami Odpowiedz Link Zgłoś
mivacurium Re: Co was dziwi w innych krajach? 19.09.09, 15:00 pisza jedynke jako palke a siodemke bez kreski, bo sa tego jako dzieci uczeni w szkole - to co mnie zaskoczylo, to , ze Anglicy maja wszyscy b. podobny charakter pisma - sa uczeni kaligrafii wlacznie z kierunkiem prowadzenia olowka po papierze. Poza tym Angole: malutkie dzieci z golymi nogami w zimie, niepodawanie sobie rak nawet przy poznawaniu nowej osoby, zapraszanie sie do pubu nie do domu, jesli z okazji np przyjazdu nowej osoby, to podmiot imprezy ma kupowane drinki przez wszystkich. Funkcja pubu w spolecznosci - tam zawsze nalezy pytac o droge, czy o wspolmieszkanca, jesli mala wioska ma chocby trzy domy, to musi w niej byc pub. Nie wypada zapytac ile cos kosztowalo, nawet drobiazg, nie wypada w oczy nikogo skrytykowac, natomiast za plecami....hohoho No i oczywiscie zachowanie Angoli wyjezdzajacych na wakacje - temat na osobny watek Finlandia: Johannus Paiva czyli Sobotka - cale Helsinki pijane, nawet matki z dziecmi w wozkach. Ryba z dzemem. To jak trudno jest zasnac w czasie bialych nocy. Malomownosc Finow a ich zyczliwosc i uczynnosc - zaskakujaca. W Malezji na dworcach i lotniskach napisy, ze nie wolno pluc na podloge. Fajny widok - kobiety na motorynkach w chustkach na glowie i na to kaskach. Niesamowite koty - chude pregowane i z takimi jakby polamanymi ogonami. w Singapurze za jedzenie i picie w metrze jest wysoki mandat - no ale w rezultacie maja pewnie najczystsze metro na swiecie. nie daje sie napiwkow, na lotnisku darmowy internet, basen, ogrod botaniczny. Jakosc serwisu w azjatyckich liniach lotniczych - w europejskich dawno zapomniana albo nieobecna. Kambodza - straszna bieda i brud, a jedzenie chyba najlepsze w Azji, amok curry na przyklad. Fobia grypy - skanery temperatury na dworcach i lotniskach, duzo ludzi w maskach, mozna kupic ozdobne maski dla dzieci - kolorowe, z uszami, raczkami. Niby maja swoja walute, ale wszystkie transakcje w USD - z bankomatu tez wyplaca sie dolary. Tajlandia - przede wszystkim to, ze jednak wiekszosc pasazerow przezywa jazde tuk-tukiem (riksza motorowa) przy natezeniu ruchu i sposobie prowadzenia pojazdow w Bangkoku. Ilosc smieci, ktore morze wyrzuca w czasie monsunu Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Co was dziwi w innych krajach? 22.09.09, 16:56 O tak, zgadzam sie, jesli chodzi o pismo. Autriacy i Francuzi maja tak samo. We Francji wlasciwie dopiero po studiach ludzie zaczynaja miec wlasny charakter pisma. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Polacy 19.09.09, 00:53 Zamawiający w obcym kraju schabowego z ziemniakami i piwo z sokiem. Zero chęci, aby skosztować obcej kuchni... Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Polacy 22.09.09, 16:58 Mnie niezmiennie dziwi, ze Polacy tak lubia narzekac na swoj narod... A co do meritum - spotkales kiedys Hiszpana? Bo taki typowy, przecietny, to nie tylko obcej kuchni nie skosztuje, ale nawet picia, nie mowiac o tym, ze warunki zyciowe musi miec identyczne, jak u siebie. Za granica toto przebywac nie lubi. Moj facet, Katalonczyk, zgadza sie z ta opinia - ma mozliwosc obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenotka Re: Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 17:56 klymenystra napisała: > Mnie niezmiennie dziwi, ze Polacy tak lubia narzekac na swoj narod... > > A co do meritum - spotkales kiedys Hiszpana? Bo taki typowy, przecietny, to nie > tylko obcej kuchni nie skosztuje, ale nawet picia, nie mowiac o tym, ze warunki > zyciowe musi miec identyczne, jak u siebie. Za granica toto przebywac nie lubi. > Moj facet, Katalonczyk, zgadza sie z ta opinia - ma mozliwosc obserwacji. sotkalam i wielu o dziwo jest zainteresowanych obca kulturą w tym polską ,a katalonczycy jak obie dobrze wiemy raczej nie przepadaja za resztą Hiszpanii...zreszta katalonia jest specyficznym regionem.dla mnie blizej im do Francuzow. ps .mieszkalam rok w hiszpanii wiec cos tam wiem Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Polacy 27.09.09, 12:26 Ja tez spotykalam Hiszpanow zainteresowanych obcymi kulturami - dlatego w poscie pisalam i "przecietnym"Hiszpanie a nie o kazdym :/ Moj facet tez nie jest ograniczonym nacjonalista - a wnioski ma jakie ma. I nie "nie przepadaja za reszta Hiszpanii", bo, o ile wiem, to do Baskow, Asturyjczykow i Galicyjczykow nic nie maja. Do Francuzow to nie wiem, w jakim sensie jest im blisko, bo Francuzi to dla mnie mentalnosciowa wyspa w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenotka Re: Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 14:04 klymenystra napisała: > Ja tez spotykalam Hiszpanow zainteresowanych obcymi kulturami - dlatego w posci > e > pisalam i "przecietnym"Hiszpanie a nie o kazdym :/ Moj facet tez nie jest > ograniczonym nacjonalista - a wnioski ma jakie ma. I nie "nie przepadaja za > reszta Hiszpanii", bo, o ile wiem, to do Baskow, Asturyjczykow i Galicyjczykow > nic nie maja. > Do Francuzow to nie wiem, w jakim sensie jest im blisko, bo Francuzi to dla mni > e > mentalnosciowa wyspa w Europie. tez pisalam o przecietnych Hiszpanach ale mozliwe ,ze mieszkalam tez w specyficznym miescie ,pelnym obcokrajowcow ,wiec sila rzeczy Hiszpanie musieli sie do nich przyzywyczaic. jesli chodzi o ich stosunek ,prawie kazdy hiszpan spoza katalonii ,szczegolnie z madrytu czy tez z poludnia ,zywi mniejsza lube wieksza awersje do Katalnoczykow.Twierdzą ,ze sa zle traktowani przyjezdni spoza tego regionu ( nie mowie o obcokrajowcach ,chociaz tu tez moze byc roznie) ,zarzuca sie im tez zbytni nacjonalizm ,wyobcowanie ,panstwo w panstwie. a co do francuzow ,mysallam ,ze jakies wplywy istnieja ,w koncu z barcleony do Francji jest bardzo blisko ,wieskzosc katalonczykow z tego co widzialam ,jest tez bardziej fizycznie podobna do Francuzow. Wysocy ,jaśni itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenotka Re: Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 14:07 miałam na myśli:jasni Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Polacy 28.09.09, 14:29 No coz, bo Katalonia z Kastylia czy z Leonem ma niewiele wspolnego. Inna historia, zupelnie inny jezyk. Inna kultura. Panstwo w panswtie? Troche tak, ale Kraj Baskow i Galicja rowniez maja autonomie. Katalonczycy, calkiem slusznie, uwazaja, ze kto przyjezdza do Katalonii do pracy czy do szkoly, powinien znac ich jezyk. I jest to logiczne, a coponiektorym Espanolitos sie to nie podoba? Coz - taki ustroj, taki system. Moj facet jest blondynem, ale niskim, jego brat ma karnacje typowego Hiszpana, podobnie jak wiekszosc Katalonczykow, ktorych poznalam. A mentalnosciowo, to duzo wspolnego maja z Roussillonem i z Oksytania, nie z Francja jako taka, bo tam za daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Co was dziwi w innych krajach? 19.09.09, 10:02 Bo w Polsce istnieje laba na skosnookich- skosnookim nie uzycza się kredytu zaufania, podbnie jak mulatom czy murzynom. Ta Polska to kraj jakich niewiele- tutaj Azjaci pokazują swoją przewagę w jakiś sposób odrózniając się od Polaków. Szczegół tkwi w zachowaniu i zachowaniu rezerwy. Bezcenne. Szkoda, że nie widać tego po niektórych postach, zaczyna to przypominać wszystkie posty jedną ręką pisane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dragonaira Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.81.datacomsa.pl 22.09.09, 16:27 Ukraina (Lwów) - każdy prowadzi samochód jak chce. Strach przejść przez ulicę, mało się nie posrałam ze strachu jak się musiałam gdzieś tłuc taryfą. Nie miałam na tyle odwagi żeby ryzykować podróż busem albo tramwajem. - strasznie dużo żebraków nagabujących ludzi kilkoma polskimi słowami, a to rodacy pomóżnie, a to przyjaciele pomocy. - na co drugim balkonie wywieszone pranie, na dworze -6C O.o - nie ma ciepłej wody w ciągu dnia, ewentualnie włączają na godzinę lub dwie. - pewnie mnie za to zlinczują wszyscy entuzjaści tego kraju ale niestety, wrażenia negatywne. Pojechałam nastawiona w 100% na tak i srogo się rozczarowałam. Bieda aż piszczy, wszędzie żebracy wyciągają pieniądze, ludzie jacyś taki nieuprzejmi, w sklepach robią łaskę chociaż niezły grosz u nich zostawiałam, okropne blokowiska (przerażające, postapokaliptyczne, powinni tam kręcić filmy sf), wszędzie brud. Byłam tylko 3 dni i raczej prędko nie wrócę. Italia (Wenecja): - życzliwość i serdeczność mieszkańców. - mandaty za żebranie (i bardzo dobrze, spokój był). - świetne lody w kulkach. - słabo znają angielski. Najlepiej gestykulować i zawsze się jakoś dojdzie do porozumienia. - czysto na ulicach. - ponieważ Wenecja cała w chodnikach i kładkach - nie ma miejsca na zieleń (poza kilkoma parkami). Mieszkańcy poradzili sobie z tym obsadzając swoje malutkie okienka ogromną ilością kwiatów i roślinek wszelakich, niektórzy na dachach zbudowali altanki z roślinnością. No nie mogłam się napatrzeć. - spritz!!! Zakochałam się w nim :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Co was dziwi w innych krajach? 22.09.09, 22:47 W Finlandii kobiety czasem mowia czesc zdania na wdechu. Tak, jakby sie zapowietrzaly. Trudno mi to wytlumaczyc, ale ktos, kto byl na dluzej w tym kraju, na pewno to zauwazyl. Co ciekawe, faceci tak nie mowia. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Co was dziwi w innych krajach? 23.09.09, 18:08 W Szwecji też się można z tym spotkać. Początkowo myślałam, że te kobiety mają problemy z oddychaniem, ale wyjaśniono mi, że taki mają styl. Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Co was dziwi w innych krajach? 27.09.09, 15:23 Ostatnio miałam przyjemnosć siedzieć zw swoja asutralijską bądź co bądź krewniaczką - wuj natomiast opowiadał (po polsku, co krewniaczka na szczęście łapała) jak to ładnie spowodować wypadek pancernikiem bądź jezozwierzem, jadąc samochodem w upalny dzień, niczego się nie spodziewając. Wypadek niczego sobie przy warunkach, w których dowolne zwierze gatunku obcego Europie włazi na jezdnię i czeka, od czego by tu zacząć. Przy tym miałam okazję zaobserwować nienaganne zachowanie swojej "cioci", która zywo reagowała na podobne spekulacje. Nie do pomyslenia, żeby u nas wystąpić miał niejaki huragan, podczas gdy słyszy się opowieśc o tym że od południa do koćńa dnia "szlaban" na wychodzenie z domu przy szalejacych warunkach pogodowych... ale ciii,... ja nic nie mówiłam Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Co was dziwi w innych krajach? 27.09.09, 15:28 zapomniałam dodać, że obecny w tonie głosu "wdech" jest chyba nieodłaczną cechą egzotycznych trybów mówienia- po pierwsze czyste powietrze, po drugie- nikt, kto mógłby wywrzeć nacisk niby na wyobraźnię rozpowiadajac w języku, czego to nie da się zrobić (albo zarobić) na ludzkiej głupocie i łatwowierności. To praktycznie już dogmat. Odpowiedz Link Zgłoś
nanan1 Re: Co was dziwi w innych krajach? 23.09.09, 01:19 Indie: - skuter, na nim dwóch facetów i ... 2000 jajek. Mam zdjęcie. - niesamowite zdolności wciskania kitu. W Himalajach jeden chciał nas swoim jeepem zawiesc "wyzej niz wszyscy, na 10 tyś metrów!" :D - na moją uwage w restauracji, że łyżeczka jest brudna, kelner wytarł ją o spodnie (też nie za czyste). - w jednej z droższych restauracji w Varanasi idąc do toalery trzeba było przejść przez obore. - Hinduski wchodzą do morza w sari i z torebką. ZAWSZE. moge tak do jutra :) Odpowiedz Link Zgłoś
nanan1 Re: Co was dziwi w innych krajach? 23.09.09, 01:23 Francja: instytucja wscibskiego consierge'a. Moj np. pytał "a co panienka wczoraj tak pozno wrociła?" Albo gapił mi sie na rece przy wyrzucaniu śmieci, bo a noz zle posegregowane. Odpowiedz Link Zgłoś
dance_me7 Re: Co was dziwi w innych krajach? 23.09.09, 16:23 Japonia: ostatnio poznana koleżanka z Tokyo opowiadała mi, że praca gejszy dla młodych dziewczyn jest czymś tak oczywistym jak u nas dorabianie na ulotkach albo w macu.. tyle, że bez seksu, wystarczy iść ze starszym facetem na kolacje albo do kina, rozmawiać a potem czekac na prezenty. Sama idea może nie taka dziwna w dzisiejszych czasach ale traktowanie tego jako "normalnej" , codziennej pracy troche mnie wcięło.. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Co was dziwi w innych krajach? 28.09.09, 15:18 Bo gejsza nie jest panią "do seksu", tylko artystką, damą do dyskutowania, zabawiania muzyką i tańcem itd. Jak ktoś jej się podoba, to może oczywiście spędzić z nim bardziej upojne chwile (tak samo jak pani pracująca w każdym innym zawodzie), być może także odpowiednio wysoka oferta może niektóre skusić do czegoś więcej (tak samo, jak niektóre panie pracujące w dowolnych innych zawodach). Ale praca ta chyba nie jest taka "oczywista" - trzeba jednak prezentować pewien poziom obycia, rozmaitych umiejętności itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.toya.net.pl 23.09.09, 17:33 Nie tylko w sari. W Tunezji widziałam panią zamotaną w galabiję(?) i chustę, w spodniach, pławiącą sie w morzu, nieletnie dzieci ( w tym córki, były ubrane w europejskie stroje kąpielowe), chłop ubrany stał na brzegu i nadzorował. Taksiarz, który nas wiózł, wykonywał następujące czynności podczas prowadzenia: 1.prowadził, 2.rozmawiał przez komórkę, gestykulując, 3.pił kawę, 4.trąbił, bo wykonywał skręt w lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
koguar Re: Co was dziwi w innych krajach? 29.09.09, 19:28 mnie w Chinach zdziwilo nagminne plucie na ulice. A fee!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d. Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.static.qsc.de 02.10.09, 16:54 Szwajcaria: - winda za opłatą (moneta), - sześciocyfrowy pin do karty bankomatowej, Szwajcaria i Austria: - lewostronny ruch na kolei przy prawostronnym gdzie indziej (skutkiem czego w Wiedniu U-Bahn jeździ po prawej a S-Bahn po lewej - na początku bardzo mylące) Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: Co was dziwi w innych krajach? 05.10.09, 12:00 Niemcy: - Dawanie jako prezentów niepotrzebnych gratów z domu. Mojego znajomego ojciec dostał kiedyś jako prezent kalendarz... na ubiegły rok. Słabo? Do mnie na imprezę koleś przyniósł wino, na którym była jeszcze cena w DM. Oczywiście nie było to wino z tych, które się nadają do leżakowania. - Jeżdżenie samochodem po alkoholu. Niemcy piją mało, ale jak już sobie dziabną to nie mają żadnego stresu, żeby siadać za kółko. Byłem świadkiem sytuacji jak dyrektor szkoły muz. na pokoncertowej imprezie z uczniami (pełnoletnimi) wypił ponad butelkę wina po czym wsiadł do samochodu i pojechał do domu. Specjalnie przyjechał starym mercem 190, żeby nie było szkoda jak go porysuje :-/ - Kompletnie nieoświetleni, pijani albo ujarani rowerzyści w nocy. - Pomimo bezobciachowego spożywania alkoholu w miejscach publicznych, wielkim wyjątkiem są lodówki z piwem w normalnych sklepach. Zimne piwo tylko we wszelkiego rodzaju kioskach, imbisach, szpejtkaufach. Oczywiście odpowiednio droższe. - W wielu miejscach akceptowane tylko karty płatnicze w standardzie EC - oczywiście niespotykanym poza Niemcami. - "Etniczni" napie...jący w zbiorkomie "muzyką" z komórek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co was dziwi w innych krajach? IP: *.olsztyn.mm.pl 12.10.09, 20:26 mnie dziwi nienawisc do Polakow w Wielkiej Brytani,a brak nienawisci do Pakistanczykow ,ktorzy kupuja ten kraj czesc po czesci.... Odpowiedz Link Zgłoś