rita100
21.07.06, 19:59
To jest fakt i najpradziwsza parawda. Myśliwi ostrzegają turystów aby bardzo
przestrzegali i szanowali zasady życia zwierząt w lesie. Największym błędem
turystów jest taka sytuacja.
Idą sobie ludzie idą po lesie , po ścieżkach leśnych , a tu nagle malutkie
zwierzątko się pokazuje, takie fajniuśkie , takie miluśkie i turysta dochodzi
do niego głaszcze, bierze na rączki najczęściej , a nie daj boże do domu.
Myśli , ze napotkał biedną sierotkę leśną i że się nią zaopiekuje.
A to nieprawda, bo ta sierotka z daleka jest obserwowana przez matkę i jak
tylko wyczuje zapach człowieka u swojego dziecka natychmiast matka porzuca go
i już nigdy ten zwierzaczek nie dostanie pokarmu od swojej matki ani
doswiadczenia życiowego. Zostanie na zawsze sierotą i albo przeżyje albo nie.
To jest bardzo ważna informacja i wźta sobie to do serca jeśli kiedykolwiek
napotkacie w lesie jakiekolwiek maleństwo.
Przyznam się , ze o tym nie wiedziałam i dokładnie zrobiłabym tak o czym
przestrzegają nas wspaniali myśliwi, znający las od podściółki.