Dodaj do ulubionych

Bardzo ważne ostrzeżenie dla turystów, bardzo !

08.07.08, 11:42
Proszę o uwagę.
Turyści wybierający się na Mazury i Warmię powinni przed przyjazdem
zrobić znak krzyża na bagażach, na portfelu, na aucie. Od wieków na
tych terenach grasuje Kłobuk i nie tylko.
Dlatego zakładam ekspresowo watek, by ustrzec i zapobiec takim
przygodom. Kiedy zgłosicie na Policji kradzież auta czy czegoś
innego, to pierwsze pytanie będzie Policjantów - czy zrobił Pan
Turysta znak krzyża ?
Jesli TAK, to zguba się odnajdzie, jeśli NIE to przepdłżeś z
kretesem i sledztwo zostanie umorzone.
Tak powiada ludowe porzekadło mazurskie. Więcej informacji pojawi
się w godzinach późniejszych dzisiejszego dnia.

No to tedy az drugi roz
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Bardzo ważne ostrzeżenie 08.07.08, 11:46
      A to że grasuje w okolicy Kłobuk nie wszyscy turyście mogą wiedzieć.
      Nie wiem, a może jakieś znaki informujące lub ostrzegawcze trzeba
      postawić na drogach wjazdowych ?
      • rita100 Re: Bardzo ważne ostrzeżenie 08.07.08, 20:58
        Pamnientajta, co na Mazurach, a i na Warniji fura Kłobuk. Bronić sia przed nim
        można jedynie znakiem krziża. Kłobuk posiada znaczną siłę, jest bardzo
        niebezpiecznym złodziejem, przenika wszędzie, kradnie co znajdzie i w dziobie
        lub na ogonie przenosi do swoich opiekunów. Strychy gdzie kłobuk składa swoje
        bogactwo są przepełnione i grozi zerwaniem.
        Jak przejąć jego bogactwo ?
        Jest taki wypróbowany sposób, a ktokolwiek to widział proszony jest o zglosznie
        na Policję
        • rita100 Re: Bardzo ważne ostrzeżenie 08.07.08, 21:01
          "Gdy kłobuk przelatuje ze swoim ciężarem, można zawsze, jeśli ma się na to
          ochotę, odebrać mu ten ciężar. W tym celu pokazuje mu się tę część ciała, którą
          zawsze, gwoli przyzwoitości, staramy się zakrywać, a on musi upuścić ciężar."
          (Wierzenia mazurskie)

          hehe, dobre, nie ?
          Kiedyś się ponoć tak zdarzyło, że pewien człowiek ściągnął galoty i cieżar
          spadł, lecz kłobuk przez zemstę obsypał go wszami. Tak więc turyści uważajcie na
          takie związki z kłobukami i strzeżcie się wszów.
          To nie jest jeszcze najgorsze, bo znakiem krzyża obronicie się przed kłobukiem,
          natomiast na diabły i czarownice nie ma rady jak tylko kupić i przeczytać
          "Wierzenia mazurskie" Toeppena.

          wink)))
          • rita100 Re:Ostrzeżenie przed Kłobukiem 08.07.08, 22:17
            Powtarzam jeszcze raz to ostrzeżenie, by potem nie mówić, a nie mówiłam - udając
            się na urlop na Mazury znakiem krzyża uchrońcie swoje portfele, sakiewki i
            bagaże, a nawet auta od Kłobuka. Sprawdzajcie swoje apartamenta gościene czy aby
            strych nie jest za bardzo obciążony, czy nie grozi zawaleniem.
            Nie karmić zmokłej kury, bo być może jest to ten kłobuk, którego poszukujemy i
            przed którym ostrzegamy.
            Są jakies pytania ?
            • rita100 Re:Ostrzeżenie przed Kłobukiem 09.07.08, 21:15
              Jeszcze musimy dodać, żeby bacznie zwrócić uwagę na gospodarzy domów w których
              stacjonujecie na urlopie. Jeśli zauważycie że, często podawana jest jajecznica,
              zbyt często, to już znak, że może się tam gnieździć właśnie Kłobuk, bo o Kłobuka
              trzeba szczególnie dbać.
              Nie tylko jajecznice on lubi, również napoje jak piwo. Najczęściej ukazuje się
              wieczorem, wtenczas ogniste iskry lecą z kominów, a on zaczyna polowanie. Ponoć
              może nawet zamieniać się w przezroczystą postać ludzką i wypijać turystom piwo.
              Kłobuk szkodzi ludziom tylko sprowokowany, złości się tylko ale nigdy nie porywa
              dusz.
              Ktokolwiek widział Kłobuka..... proszę o zgłoszenie tego faktu.
              • rita100 Re:"Na tropach Kłobuka" 09.07.08, 22:05
                Obserwujcie więc drodzy i mili turyści swoich gospodarzy czy czasami nie
                zaniedbują was. I czy czasami nie zabardzo dbają o zmokłą kurę (kłobuka) niż o
                tych co przebywają na urlopie. Jak zobaczycie, ze gospodarze najpierw ze
                śniadaniem skradają się do komórki czy na strych, to juz bądźcie czujni i
                aparaty fotograficzne weźcie w rekę. Tak się może zdarzyć, że w komórce stoi
                niby beczka piwa, a znajduje się tam nie piwo tylko posłanie Kłobuka, a sami
                gospodarze piwo będą kupować potajemnie w marketach dla niepoznaki.

                Wańkowicz napisał "Na tropach Smętka", wy macie szansę być na tropie Kłobuka i
                złapać go na gorącym uczynku. Ale uważajcie aby to Kłobuk was nie przechytrzył.

                Tyle o najgroźniejszym zagrożeniu, jutro czas na te lżejsze, lecz bardziej
                boleśniejsze niebezpieczeństwa czyhające na turystów na Mazurach.
                spokojnej nocki - Rita czuwa !
                • rita100 Re:"Na tropach Kłobuka" 10.07.08, 22:25
                  Miała am skóńczyć z Kłobukiem, bo juz wciórko ziyta, ale eszcze cosik mi sia
                  przybaczuło. Może być tyż tak co ludzia mazurscy bandó gromko godali ło Kłobuku,
                  tlo mogo jinsze go mnianować. Jek usłyszycie "Cobold", "Kobold", "Kołbuk" cy
                  "Chobold" to sia nie dajta zwieść, to wciórko je jedno, to tan mazurski złodziej
                  Kłobuk.

                  No jó! To chiba juz wszistko woma poziedzioła. Tero ziyta co to nie só żarty.
                  • rita100 Re:Uwaga na groźne krasnoludki 10.07.08, 22:26
                    Uważajcie na krasnoludki tyż !
                    Tylko nie na te od Marysi Konopnickiej.
                    Uważajcie szczególnie we czwartki wieczorową porą. W tym dniu na Mazurach
                    działają siły demoniczne.
                    Zgłoszono w 1741 roku w Rozogach takie siły. Były nimi krasnoludki zwane też
                    podziomki. To są takie złe duchy, które włażą do ludzkiego organizmu i tam
                    grasują męcząc turystę. Turysta cierpi na brak apetytu i chudnie w błyskawicznym
                    tempie. Trzeba tedy iść do zamawiacza. Adres zamawiacza znajdziecie u
                    prawdziwego Mazura, ktorego dziś musicie szukać ze świecą.

                    Uwaga, zamawiacze przyjmują tylko w czwartki po zachodzie słońca.
                    • rita100 Re:Uwaga na groźne krasnoludki 10.07.08, 22:28
                      Jeśli odkryjecie u siebie krasnoludki i znajdziecie zamawiacza, to sprawdzcie
                      czy to nie jest fałszywy zamawiacz, który tylko zbierze kasę, a nie poradzi.
                      Tylko prawdziwy zamawiacz po odbyciu zamawiania, wyprowadzi wszystkie
                      krasnoludki z organizmu.
                      Rychtyczny zamawiacz położy całkiem nago chorego, w którym siedzą krasnoludki na
                      podłodze twarzą ku ziemi, na czystym prześcieradle i posypie popiołem wypalonym
                      w czasie Bożego Narodzenia. Powie odpowiednią formułkę, kładzie znaki krzyża i
                      krasnoludki sobie wychodzą jeden po drugim tak jak się pije na Mazurach jeno
                      lage po drygiej.
                      Acha, wszystko to musi być robione po ciemku, dopiero kiedy robaki (glisty)
                      wypełzną zapala sie światło.
                      Zamawiacz zabiera krasnoludki i pali je.
                      Turysta jest już w pełni zdrów, nabiera apetytu i przybiera na wadze jedząc
                      mazurskie tradycyjne potrawy.
                      Smacznego
                      • rita100 Re:Coś dla turystów z Niemiec 13.07.08, 22:03
                        Jeśli przyjadą turyści Niemcy na Mazury i będą się skarżyć na kurcze żołądka,
                        może się spodziewać, że Mazur odpowie mu - Panoczku - toć macica to je, a
                        macice trzeba zbrzydzić. Tak, kurcze żołądka Mazur bedzie nazywał - macicą. Jest
                        to żywa istota w kształcie coś na styl chrabąszcza ze szponiastymi nogami,
                        siedzącego w brzuchu w okolicy pępka. I ta macica może nas doprowadzać do
                        ostrych bólów brzucha.
                        I tedy trzeba macicę szybko zbrzydzić, czyli zadać jej cios poniżej pasa, przez
                        co wywołamy u niej nudności i natychmiast ból ustaje.
                        To esce nie wsistko
                        • rita100 Re:Macica zawiniła,a Mazura powieszą, Niemiec ujdz 13.07.08, 22:05
                          Jeśli nie znajdziecie drodzy turyści z Niemiec, nikogo kto by wam tą macicę
                          zbrzydził, udajcie się do pierwszej lepszej karczmy, tylko nie do Gietrzwałdu,
                          bo to porządna karczma lecz do tej, gdzie są znawcy zadawania ciosów juz po
                          jednej ladze. Taniej wam to wyjdzie.
                          No i tego faktu nie zgłaszajcie jednak na Policję.
                          Pościgu za macicą na pewno nie będzie, a posądzą jak to zawdy bywało tylko
                          biednego Mazura.
                          Macica zawiniła, Mazura powieszą, a Niemec ujdzie cało winkhehe
                          • rita100 Re:Macica zawiniła,a Mazura powieszą 13.07.08, 22:06
                            Tak to zawdy kedajś bywało.
                            • rita100 Re:Grasują też zmory 15.07.08, 20:22
                              Albo mary. Niestety do tej pory nikt jeszcze nie opisał tego dręczącego
                              draństwa. Grasuje ona w nocy i często nielitościwie uciska niewinnie śpiącego
                              turystę. Tak strasznie męczy turystę w nocy, że ten zamiast zwiedzać Warmię i
                              Mazury musi odsypiać maltretacyjną nockę.
                              Różnie zmorę ludzie opisują. Jedni mówią, że kiedy zmora kogoś dusi to musi się
                              ją schwytać i nie wypuszczać, wtedy przemieni się w żabę, żmiję albo słomkę.
                              • rita100 Re:Jak spać spokojnie na Mazurach ? 15.07.08, 20:23
                                Zmora przychodzi cichutko w nocy, obejmuje łapami śpiącego turystę i dusi go
                                przez lizanie i całowanie, tak , że turyście ciężko wziąść oddech. Jedynym
                                środkiem chroniącym się przed zmorą jest położenie się na brzuchu i wtedy zmora
                                się obrazi, rozgniewa i pójdzie sobie precz, bo strasznie ona nie lubi całować
                                cztery litery.

                                To już wiecie, ze na Mazurach śpi się najlepiej na brzuchu.
                                • rita100 Re:I wilkołek może być groźny 29.07.08, 21:43
                                  To już jest zamierzchła historia ale ciągle żywa. Do tej pory Policja, wcześniej
                                  Milicja, a wprzódy żandarmi poszukiwali zdziczałego, owłosionego czlowieka,
                                  który na twrzy ma rozmaite rany, blizny pochodzące od ukąszeń psów. Jest to
                                  bardzo groźny czlowiek-zwierz, bo czasmi może przemienic się w prawdziwego wilka
                                  czyli 'wilkołaka' i pokąsać wasze bydło, a nie daj Boże wasze pupilki. I teraz
                                  uważajcie drodzy turyście, bo już Marcin Gerss pisał:
                                  "Pewien przebiegły żebrak podawał się za wilkołka, oczywiście w tym celu, aby
                                  hojnie obdarzono go jałmużną. Chłopi bojąc się, ściagnięcia na siebie jego
                                  gniewu dawali mu bardzo hojnie."
                                  No to już wiecie, że hojność jaką obdarzycie ludzi Warmii i Mazur będzie wam
                                  korzystna.
                                  • rita100 Re:I na topiki uważajcie 30.07.08, 21:31
                                    Topichy mieszkają w jeziorach i rzekach. Czekają na swoją ofiarę. Rzadko można
                                    je zobaczyć najczęsciej wołają i kuszą do wody, aby się z nimi zabawić ,
                                    pośmiać, albo razem polamentować, a potem znikają.
                                    "Czas idzie i godzina,
                                    A człowieka nima."
                                    • rita100 Re:Koń leci przez chmury 31.07.08, 20:29
                                      No jó ! Po takich upałach dajta pozor na nawałnice.
                                      Ziatr może być barzo silny i unosić żagle
                  • fedar Re:"Na tropach Kłobuka" 16.08.08, 08:56
                    Obaczta, gdzie teraz zagnieździł się kłobuk:
                    wyborcza.pl/1,90887,5488503,Pocztowka_z_Warmii_i_Mazur__Klobuk_w_Karnitach.html
                    • rita100 Re: Bajkowy Świat Kłobuka 16.08.08, 15:49
                      czeka na najmłodszych w Karnitach nad jeziorem Kocioł

                      Ale świetny pomysł mieli właściciele tego zameczka i parku.
                      Swiat Kłobuka zabawowy, kolorowy, życzliwy a czasami złośliwy.
                      W sam raz dla dzieci i dorosłych też smile
                      • rita100 Re: I zaś wakacuje i urlopy 19.06.09, 21:46
                        Zaboczuła am przestrzec Lela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka