Dodaj do ulubionych

Ale się napracowałam!

23.10.06, 13:44
Miałam tyle prasowania, że teraz nogi wchodzą mi do tyłka! zmieniłam pościel,
wygotowałam Zuzi ubranka, posprzątałam,pozmywałam i nie mam już na nic
siły!!!! Zaraz Guziczek wstania i biegniemy na dworek ajjjjj chętnie spać bym
poszławink
Obserwuj wątek
    • edelka Re: Ale się napracowałam! 23.10.06, 13:47
      Ja jeszcze ani razu nie gotowałam ubranek natalcismile
      Współczuję że tyle roboty miałaśsmile
      • kuncwotek Re: Ale się napracowałam! 23.10.06, 13:49
        od czasu do czasu gotuję, bo w praniu nie zawsze się dopierają, szczególnie sok
        z jabłek, czy marchewki.
        • edelka Re: Ale się napracowałam! 23.10.06, 13:51
          Pewnie jak Natka zacznie samodzielnie jeść to też zacznę gotowaćbig_grin
          • mama_micha Re: Ale się napracowałam! 23.10.06, 13:59
            Młody samodzielnie je a ubranek nigdy nie gotowałam.
            • dzoaann Re: Ale się napracowałam! 23.10.06, 14:11
              A mnie za...anie ze szmatą i odkurzaczem oraz robienie smakołyków czeka jutro!!!
              W środę przylatuje teściowie!!!
              Pierwszy raz będę ich gościc na dłużej i jestem w lekkim szokusad((
              • elag3 Re: Ale się napracowałam! 24.10.06, 10:29
                Też bym była a ciuszków nie gotowałam - ale chyba zacznę raz na jakiś czas.
    • anik801 Re: Ale się napracowałam! 24.10.06, 17:53
      Nigdy nie gotowałam ubranek!Jeszcze tylko tego mi brakowałowinkNa sok z marchewki
      najlepsze jest słońce.Po wypraniu powiesić na dworze jak mocno świeci i po
      plamie!Sprawdzony sposób!Jak Zosia była mała to prasowałam jej ubranka,ale
      teraz to prasuję tylko np.sukienki(coś na wyjście jeśli jest pogniecione).Już
      nie robię sobie dodatkowej "pracy".
    • mamusia_chlopczyka Re: Ale się napracowałam! 24.10.06, 21:48
      ło matko - to może wpadniesz do nas to nam tez poprasujesz... ja oczywiście nie
      lubię tego robić i prasuję tylko wtedy gdy mocno pogniecione i gdzieś idziemy...
      a gotowanie - w życiu nie gotowałam ubranek Stasia, jedynie tetry ustawiałam w
      pralce na program z gotowaniem ze dwa razy... a na plamy najlepszy ostatnio jest
      Ace delikatne...
      • kuncwotek Re: Ale się napracowałam! 24.10.06, 21:59
        zawsze chce kupic jakiś odpalmiacz, ale jak widzę te ceny to jakoś odechciewa
        mi się! Wole już wygotowaćwink
        • endzi11 Re: Ale się napracowałam! 24.10.06, 22:34
          Nigdy nie gotowałam ubranek,prasowałam tylko jak Amelka była noworodkiem a
          teraz jak jest potrzeba a na plamy uzywam wanish i kupuje w małych
          opakowaniach.Wlewam troche na plame i zostawiam na chwile a potem do
          pralki.Ostatnio poplamiłam sobie białe spodnie buraczkami i wanish dał radesmile
          podobno na plamy jest tez dobry ludwik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka