dziś przeżyłam szok!Do mojej teściowej firma przewozowa przywiozła meble.W
trakcie wnoszenia zadzwoniła sąsiadka i przekazała teściowej że pracownik
tejże firmy schował na pakę konika-bujaka mojego synka,który stał na
podwórku.Widziała to z okna.Mój mąż wskoczył na pakę i znalazł tego konika
pod stertą kartonów.Oczywiście od razu zadzwoniliśmy do właściciela tej firmy
i opierniczyliśmy tych facetów.A właściciel jeszcze tłumaczył tych
pracowników że są tacy dobrzy i że jeszcze nigdy się coś takiego nie
wydarzyło.Nie mogłam w to uwierzyć.Co się z ludźmi dzieje.Ukraść dziecku
zabawkę?SZOK!!!
no i czasami dobrze jest mieć troszkę ciekawskich sąsiadów