Poszłam wreszcie wczoraj do dentysty, bo coś mnie chyba ósemki bolały.
Nastraszyła mnie usuwaniem tych ósemek, przy okazji innego zęba rozwierciła i
czymś zalepiał na trzy miechy. I toto strasznie śmierdzi i smakuje dentystą.
Cały czas czuję się, jakbym nadal była u dentysty

Żadnej przyjemności z
jedzenia, picia...
A w sobotę wesele mam.
Grr...