Dodaj do ulubionych

Wściekli studenci SWW

IP: 212.76.39.* 27.11.03, 01:01
Nie wiem jakim trzeba być ciołkiem żeby decydować się
na "studia" na takiej uczelni jak SWW. Może teraz przeniosą się
do kuźni inteligentów prof. Pomykały?
Obserwuj wątek
    • Gość: kombinator SWW - wylęgarnia debili ???? IP: *.acn.pl 27.11.03, 22:43
      "Chcą wezwać władze uczelni do pomocy w szukaniu zastępczej
      uczelni i szybki zwrot czesnego"

      Co do drugiej sprawy, absolutnie się zgadzam. Ale zastanawiam
      się jak to interpretować : "Chcą wezwać władze uczelni do pomocy
      w szukaniu zastępczej uczelni".
      Gdzie oni żyją??? Czy to są jakieś umysłowo upośledzone dzieci z
      przedszkola że uczelnia ma im załatwiać zastępcze studia???
      Skoro wybrali taką szkółkę to wiedzieli na co się decydowali...
      Może jeszcze zorganizują manifestacje przed Sejmem z hasłami
      Balcerowicz Musi Odejść???
      • Gość: Alex Re: SWW - wylęgarnia debili ???? IP: *.aster.pl / 10.65.3.* 27.11.03, 23:01
        Przez takich jak oni i im podobni tytuł "magister" nie znaczy
        już tyle co kiedyś.
        • Gość: kika_19@gazeta.pl Re: SWW - wylęgarnia debili ???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.03, 23:55
          Co prawda studiuję na UW, ale SWW była moim wyjściem ewakuacyjnym...

          > Przez takich jak oni i im podobni tytuł "magister" nie znaczy
          > już tyle co kiedyś.

          hmmm... wiele osób z tych, które dostają się na prywatne uczelnie nie dostało
          się na państwowe z powodu różnicy 1 punktu, dwóch (w przypadku mojego wydziału
          1 punkt to 30 miejsc rankingowych więcej ...)

          Czy na prawdę uważacie, że tylko na państwowych uczelniach są inteligentni
          ludzie, jedyni, u których tytuł 'magister' znaczy tyle co za dawnych, dobrych
          czasów???

          Jeśli tak, to jesteście ignorantami. "My" i "oni" - to chore !

          Nie zapominajcie, że "kiedyś" istniała tzw. pula rektorska, niektórzy rodzice
          mogli ustawić studia bez żadnego egzaminu, studiowało wiele osób, które nie
          dostałyby się, kdyby nie jakaś 'niewidzialna ręka".

          "Oni" ... postawcie sie na miejscu kogoś, kto się nie dostał ... nie ma 7 tys.
          na Collegium Civitas czy SWPS, chce studiować ... Siedzielibyście przez rok na
          tyłku, poszlibyście do wojska?

          Później, po roku niektórzy po prostu nie chcą 'tracić' jednego roku na UW, bo
          tematyka I roku jest im już znana i zostają... Na 3 czy 4 roku dowiadują się,
          że ich studia są nic nie warte, że wszystko muszą zaczynać od poczatku... na
          dodatek przepada gdzieś ich czesne ...

          "Oni i tym podobni" - aż żal dupę ściska, mam nadzieję, że nie jesteś z UW, bo
          gdy pomyślę, że mogę kogoś takiego codziennie mijać na ulicy (nie daj Boże - na
          wydziale) to rzygać mi się chce prosto pod Twoje buty
    • mn7 Re: Wściekli studenci SWW 03.12.03, 11:02

      Wściekli? Grozi im seria bolesnych zastrzyków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka