Dodaj do ulubionych

pan Didi - pytanie o kompetencje

11.01.07, 15:11
Po przeczytaniu chyba wszystkich postow na tym forum, chce zapytac, zanim
rozpoczne wlasne konsultacje, jakie sa kompetencje pana Didiego, ktory tak
obszernie sie wypowiada i chetnie udziela porad i wskazan. Jakie studia
medyczne Pan ukonczyl i na czym sie Pan opiera, jakie ma Pan uprawnienia?

Poniewaz inne osoby, jak pan Mazur, choc ich wyksztalcenie jest znane, nie
osmielily sie tego robic na forum, licze na szczerosc pana Didiego.
Obserwuj wątek
    • leigh7 Re: pan Didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 16:27
      Zanim zdąży się wypowiedzieć 'pan Didi', wtrącę swe własne trzy grosze.
      W poście wyczuwam ironię i atak. Niezasłużenie.
      Fora powstały po to, by dzielić się poglądami i wiedzą na określone tematy,
      przez wszystkich - starych, młodych, ładnych, brzydkich, wykształconych i nie.
      Jeśli wiemy coś więcej na dany temat (a o akademickie wykształcenie dotyczące
      medycyny orientalnej w Polsce chyba trudno?) dzielimy się tą wiedzą, by innym
      pomóc. Tak właśnie robi 'Pan Didi' i chwała mu za to. A że jest tu praktycznie
      sam jeden wraz z (względnie) mało wiedzącą resztą forumowiczów, to już 'małość'
      tej reszty ;-).
      Nikt tego forum nie zatytułował: "'Pan Didi' odpowiada".
      Niezależnie od tego, co didi_max odpowie, pytanie uważam za bezsensowne.



      [No musiałam to napisać.]
      • highlighter1 Re: pan Didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 16:58
        Ironia i atak, to chyba gruba przesada... Nie bardzo rozumiem wypowiedz leigh7.
        Co oznacza "malosc tej reszty" i ze pan Didi jest sam jeden? Czytajac rozne
        posty, mam wrazenie, ze jest tu kilka osob rowniez znajacych temat, ale moze
        nie poczuwajacych sie do udzielania porad w sposob "autorytatywny", a tak
        odbieram te wskazowki didiego_maxa i stad moje pytanie, a za odpowiedz
        dziekuje:-)
        • didi_max Re: Didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 17:17
          highlighter1 napisał:

          Czytajac rozne
          > posty, mam wrazenie, ze jest tu kilka osob rowniez znajacych temat, ale moze
          > nie poczuwajacych sie do udzielania porad w sposob "autorytatywny", a tak
          > odbieram te wskazowki didiego_maxa

          No cóż, te kilka osob , ktore tu jest, jest tu chyba jednak nie tak często, aby konsultacje przybraly charakter konsylium, nad czym szczerze ubolewm, stąd taki , a nie inny charakter moich wypowidzi.



          P.S Bardzo chetnie oddam forum w kompetentne ręce :)))



    • didi_max Re: pan Didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 16:43
      highlighter1 napisał:

      jakie sa kompetencje pana Didiego, ktory tak
      > obszernie sie wypowiada i chetnie udziela porad i wskazan.

      Żadne :)

      Moze i wypowiedzi sa obszerne, ale wskazania, to raczej gdybania w trybie przypuszczającym, staram sie przedstawic dana sprawe tak jak ja ją widzę,ale z zachowaniem rozsądnego marginesu ostroznosci.Mam nadzieję, ze nikogo tu nie otrułem, bo niby czym, marchewką z imbirem ? :)

      > Poniewaz inne osoby, jak pan Mazur, choc ich wyksztalcenie jest znane, nie
      > osmielily sie tego robic na forum

      E tam. Jak cos sie tutaj pisze np w stylu " jak pomoc nerkom", to , aby mieć pewnośc , ze nikt sobie nie zrobi krzywdy na podstawie podanych wskazań należy zazwyczaj dopisać całą masę obwarowań.Nie zawsze to robie bo nie sposób pisać takie litanie, Mirek też sie z tym machnął...

      Co Ci mogę jeszcze napisać...moze moj post sprzed paru dni Cie zadowoli :)

      >Sama widzisz, że dzieje się z Tobą coś niedobrego. Im szybciej podejmiesz rozsądne kroki tym lepiej, potem moze byc o wiele
      trudniej. Z tym, ze widzisz, pytanie brzmi, jakie to są rozsądne kroki...jak pewnie wiesz, jest bardzo ryzykowną rzeczą naprawic
      swoje zdrowie wyłącznie w oparciu o forumowe porady.Tutaj, to raczej jest zabawa w doktora, mogę Ci tylo nadmienić, ze wszystkie
      osoby ktorym osobiscie próbowlem tutaj w jakis sposób pomoc, nawet z dużym zaangazowaniem z obu stron, otrzymaly ode mnie
      przyslowiową figę :) Z drugiej strony dobry lekarz medycyny naturalnej dysponuje raz o wiele wieksza wiedzą , dwa o wielelokroc
      silniejszymi srodkami. Oczywiscie nie daje to zadnej gwarancji na zdrowie, jednak, o ile nie jesteś całkowicie spulkana,
      prawdopodobieństwo wyleczenia jest niewątpliwie o wiele większe.Form terapii jest bardzo wiele, nie wiem na jaką Twój organizm
      wykazałby podatność. Reasumujac, jezeli chcesz to pisz o sobie i moze ktos Ci cos trafionego tu doradzi , kto wie, bądź jednak
      swiadoma tego, ze to ryzykowna gra, a tu w końcu chodzi o Twoje Zdrowie.


      leigh7 napisała :

      >Fora powstały po to, by dzielić się poglądami i wiedzą na określone tematy,
      przez wszystkich
      >nikt tego forum nie zatytułował: "'Pan Didi' odpowiada".

      Dzieki leigh, no cos takiego wlasnie.
      To raczej miejsce konsultacji, a nie gabinet lekarski i tak wypadaloby odbierać to forum :)






    • jjth Re: pan Didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 17:01
      I ja coś wtrącę. Proszę się nie spodziewać, że na tym forum dostanie Pan/Pani
      gotową receptę na swoje dolegliwości. Jakkolwiek jest to bardzo dobre miejsce
      do konsultacji, np. z Panem Didi:)
      Pozdrawiam
      • didi_max Re: didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 17:08
        > do konsultacji, np. z Panem Didi:)

        Niech jeszcze raz ktoś napisze "Pan Didi" to koniec z konsultacjami :((
    • figo66 Re: pan Didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 21:59
      Przyłącze się też do obrony didi-maxa i powiem że wszyscy my czytający i piszący
      w tym forum zostaliśmy poinformowany kilkakrotnie o kompetencjach didiego..za co
      go-też, wszystke(chyba)kochamy!Nawet wybaczam mu to cholernie materyjalistyczne
      podejście do spraw.Ale w tym objawia się jego talent lekarski!
      • didi_max Re: pan Didi - pytanie o kompetencje 11.01.07, 23:51
        Figo, jestem wzruszony :(

        No nic.Pisze teraz z więzienia, zostalem wlasnie aresztowany za , jak sie nie trudno domysleć, bezprawne udzielanie porad tcm na forum medycyna orientalna :/Zanim zostane odeslany do kamieniołomow, krotka obrona higlighter, bedę sie streszczal, mam prawo tylko do jednego posta :/

        Zapewne dba ona o swoje zdrówko, i obawia sie je powierzyć pierwszemu lepszemu didiemu, nawet jezeli chodzi o niewinne konsultacje.Ma do tego pelne prawo i swoja rację w takim podejsciu do sprawy.Sam oczywiscie będę o wiele bardziej zadowolony jezeli skorzysta ona z uslug "prawdziwego" doswiadczonego lekarz, zamiast probować szcześcia na forum.A co do forum...to generalnie chyba nie jest nim samym specjalnie zainteresowana. Przyszla tu w konkretnym celu, nie znalazła tego czego, albo kogo chciała i czas powiedzieć pewnie papa.

        W sumie wszystko gra .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka