michu
25.03.02, 16:03
W zeszły weekend po raz pierwszy w życiu miałem okazję odwiedzić Kraków. Jestem oczywiście zauroczony. W dodatku przypadkiem udało mi się trafić do świetnej knajpki Transylwania na Szerokiej. Pracuje tam barmanka (niestety nie znam jej imienia), która zaczarowała mnie już od drzwi :) Przemiła, wesoła dziewczyna obdarzona najbardziej promiennym uśmiechem, jaki widziałem w życiu. I taka bezpośrednia, ciepła. Wiem, że jest taka dla wszystkich gości, ale mi w ten wieczór wydawało się, że tylko dla mnie... Tak czy owak, jeśli ktoś z was będzie kiedyś w Transylwanii, proszę powiedzcie jej, że pewien facet z Poznania nie może o niej zapomnieć. Poznacie ją na pewno - po tym uśmiechu :))