Dodaj do ulubionych

North Fish. Strzeż się tych miejsc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 13:38
Zgadzam sie z tym co napisałes ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: ktos North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.07.08, 18:39
      A ja sie nie zgadzam. Jadlam tam kilka rzeczy i byly smaczne. Co do pytan do
      kelnerek: a skad ona to ma wiedziec dlaczego jest ten tunczyk niezwykly?
      Przeciez ona go tylko podaje, a nie wylawia, zabija i przyprawia. Troche wiecej
      wyrozumialosci.
      • Gość: vxc Te "ktos" czuc ze tam pracujesz IP: *.betanet.pl 21.07.08, 23:09
        • Gość: havi Re: Te "ktos" czuc ze tam pracujesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 10:21
          to kielecka firma to co sie dziwić!!
      • Gość: ob Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 14:52
        Również jadam tam od czasu do czasu-Wierzynek to nie jest ale ryby
        przyrzadzaja całkiem dobre.Autor artukułu przesadza,no chyba ,że na
        codzień stołuje się w wykwintnych restauracjach
      • Gość: Lola Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 17:26
        Kelnerka droga Pani przyjmuje zamówienie, i powinna widzieć co kuchnia oferuje, i jakie potrawy ma w menu. To po prostu należy do jej obowiązków. Pozdrawiam
        • Gość: ja Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.hstl3.put.poznan.pl 07.12.11, 23:34
          Kelnerka to jest w wykwintnej restauracji, north fish - nie ukrywajmy - jest fast foodem. *Kasjerka* przyjmuje zamowienie, za to jej płacą i taka jest jej rola. Odnosnie samego north fisha: zdaza mi sie skoczyc tam ze znajomymi, jedzenie jest smaczne, wszystko co jadlem dotychczas było swieże. Proponuje nie odwiedzac fast foodow w godzinach zamkniecia bo to oczywiste, że sie podeszwe dostanie. Polecam lokal na Malcie.
          • Gość: byly pracownik Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.internetia.net.pl 17.01.12, 12:04
            kolego. nie świeże bo mrożone - a metoda rozmrażania - zalewanie wrzątkiem! życzę smacznego... :]
    • Gość: były pracownik 2 North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 22:08
      też w NF pracowałem tyle że we Wrocławiu i u nas jest cacy (przynajmniej bez
      zgniłej sałaty, i padniętych warzyw na parze, no i w laksie to u nas jeszcze
      tuńczyk i łosoś w widocznych kawałkach był) co do ziemniaczków to faktycznie
      przed upływem czasu to nic ich nie ratowało, ale co do wiedzy kelnerek to nie
      one wymyślają te durne hasła na menuboardach więc to nie ich wina... autor by
      trochę popracował w jakieś restauracji albo innym sklepie to by wiedział...
      Ale generalnie Wrocławskie NF (aktualnie 2) nie straszą i można tam bezpiecznie
      zjeść... chociaż niektóre ryby po prostu są takie podeszwowate (np tuńczyk),
      albo wymyśli centrala takie ryby promocyjne typu miruna z grila i "to" nawet na
      świeżo jest tragiczne...
      • Gość: były pracownik3 North Fish Lublin...strzeżcie się!!!! IP: *.lublin.mm.pl 15.03.10, 12:11
        pracowałem kiedyś w north fish Lublin....strzeżcie się tej
        restauracji a najbardziej kierowniczki...to co tam się wyczynia to
        szkoda o tym mówić....wiedzą tylko i wyłacvznie pracownicy....dla
        zarządu north fish nie liczą się ludzie tylko zyski....nie
        zastanawiają się dlaczego taka selekcja jest w lublinie????bo nikt
        nie chce tam pracować z taką kierowniczką.....naprawdę strzeżcie się
        tego miejsca.....NIE POLECAM1!!!!!
        • Gość: gość Re: North Fish Lublin...strzeżcie się!!!! IP: *.umcs.akademiki.lublin.pl 12.12.13, 20:12
          A jak ma na imię ta kierowniczka? I co takiego tam było?
    • Gość: Pablo North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.chello.pl 27.08.08, 21:08
      Byłem i szczerze odradzam, ceny kosmiczne. Niczego nieświadomy
      zamówiłem kawałeczek Łososia za 12 zł, okazało się że chodziło tylko
      o ten kawałek, natomiast 4 małe ziemniaczki ze 100 g 4,5 zł surówka
      zwykła kapusta 100 g 4,5 zł i wszystko podane w obleśnych
      papierowych malutkich talerzykach. Łosoś marynowany tylko w nazwie,
      naprawde nie był nawet posolony, nie mówiąc o cytrynie. Zapłaciłem
      za odrobinę jedzenia prostacko podanego dla 2 osób ponad 50 zł.
      Pepsi też 4,5 zł dobrze że za talerz papierowy, czy serwetke nie
      skasowali mnie po 4,5. Odradzam radzę omijać z daleka taniej wyjdzie
      w ekskluzywnej restauracji nie mówiąc o fast foodach.
      • Gość: Pracownik Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.134.151.19.static.crowley.pl 26.10.08, 11:12
        Witam!!!

        Ludzie Wy chyba nie wiecie o czym mówicie(piszecie). Bardzo
        przepraszam ale rzeczywistość całej sieci restauracji North Fish
        jest całkowicie inna niz ta jaka przedstawiacie. Ja jestem
        pracownikiem firmy juz ponad 3 lata i pracuje na stanowisku
        kierowniczym w jednej z restauracji. Oceny jakie padaja na tym forum
        sa krzywdzace dla innych restauracji, których w Polsce jest na
        chwile obecna 16. Podejrzewam ze "wypadek", bo tylko tak to mozna
        nazwac, restauracji w Krakowie na rynku spowodowany był tylko i
        wyłacznie tak późną pora o jakiej pisano. Inna sprawa-papierowe
        talerzyki. Prosze podac mi restauracje takiego formatu która serwuje
        posiłki na ceramicznych talerzach. To nie realne i nieopłacalne!!!!!

        Koniec wywodu, jesli ktos bedzie chcial podyskutowac czekam.
        Wszystkim innym moge tylko polecic wizyte w North Fish w innym
        miescie niz mieli przyjemność do tej pory a gwarantuje ze łosos
        bedzie przyprawiony, tuńczyk nie bedzie podeszwą a laksa to zupa z
        KAWAŁKAMI grillowanych ryb.

        P.S.- jeszcze tylko kwestia cen. Prosze sobie racjonalnie
        odpowiedziec na pytanie ile za zestaw który tylko podrazni zoładek
        zapłacimy w innych lokalach tego typu(bez zbednych nazw). Ceny sa
        porównywalne. No chyba ze ktos woli jadac w budce na dworcu z ktorej
        smierdzi bo obok spi jakis "żul", bułki "hamburgera" sa gumowe a
        cala reszta to sałatka ze sloika.

        Pozdrawiam:)
        • Gość: Skog Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.law.uj.edu.pl 28.01.09, 15:07
          Do czasu kiedy wyrzuciłem z menu frytki czesto jadałem w north fishu
          w Krakowie na Rynku i bardzo mi smakowało. Szczególnie lubiłem zupy,
          które w sezonie jesienno zimowym schodzą z 7 zł na 5 zł, a laksa
          czasem starczy za obiad. Może pan Nowicki był bardzo zmęczony po
          podróży???
        • Gość: konsument Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.jaskom.pl 17.02.09, 20:20
          Witam Panie Kierowniku

          Miałam okazję jeść w jednej z Waszych restauracji. Jedzenie
          właściwie było okey, ale chodzi o to że:
          Zamawiałam dwa zestawy rollera po 12,40 (roller+frytki+napój), na
          pytanie sprzedawcy czy napój ma być powiększony odpowiedziałam, że
          taki jak w zestawie za 12,40. Nastepnie otrzymałam duży napój, duże
          frytki i rollera. Rachunek oczywiście został powiększony, gdyż pani
          stwierdziła że dostałam większy napój do zestawu. Śmieszne było
          tłumaczenie sprzedawcy, że otrzymałam duży napój i dlatego
          zapłaciłam więcej.Naprawdę nie chodzi o pieniądze, bo była to kwota
          banalna, ale o fakt, że wprowadzacie klienta w błąd. Rozumiem, że
          nacisk na sprzedaż jest duży, sama pracuje w sieci sprzedaży, ale
          nie dajmy sie zwariować i działajmy uczciwie.
          pozdrawiam...
    • Gość: Damian ... 001 North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.chello.pl 22.01.09, 15:33
      Pisał to chyba jakiś początkujący reporter.. Nikomu niepotrzebne łacińskie
      zwroty.., autor wciąż usiłuje zabłysnąć kolejnym sarkazmem i ironią.. Miał być
      fajny artykuł, ale przeczytać to ciężko... Można było zakpić przecież zwykłego
      batona w sklepie biedny Panie dziennikarzu... :/
      • Gość: Aga Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.ghnet.pl 22.01.11, 14:52
        Popieram wypowiedź Damiana. Jadam w North Fishu kilka razy w miesiącu (w Galerii Kazimierz lub Bonarce w Krakowie) i nie zdarzyło się jeszcze abym otrzymała nieświeże potrawy. Uważam, że "Pan Dziennikarz" niepotrzebnie stara się zabłysnąć słabą ironią i sarkazmem obrażając przy tym zarówno restauracje oraz jej klientów. Doskonale rozumiem, że podane ryby nie są wykwintnymi potrawami przygotowanymi przez światowej sławy szefów kuchni - jednak North Fish w swojej formie takim miejscem nie może i nie chce być.
        Co do ceny - czy 12/13 zł za obiad jest ceną wygórowaną?

        To by było na tyle:) Właśnie wybieram się do North Fisha i zjem jak zwykle Dragona.

        PS. Dla zainteresowanych nie pracuję i nigdy nie pracowałam w North Fishu
    • Gość: Krakus North Fish. a ja lubie IP: *.mofnet.gov.pl 13.03.09, 13:36
      Często chodziłem do North Fisha w rynku w Krakowie i żałuje, że
      teraz go już tam nie ma :( bo do tego w galerii Kazimierz nie bardzo
      mam po drodze). W rynku to było jedno z lepszych i tańszych miejsc
      gdzie można było zjeść rybkę (tanie ale tylko w zestawie). Za 12-14
      złotych miało się wypasiony zestaw i ta knajpa była lepsza od
      zestawów u Mc Donalda. Kelnerki były ok, czasem jak był bardzo duży
      ruch (turyści) to długo się czekało, ale rzadko dostawałem coś
      niedogrzane lub nie dobre. Ta recenzja nie jest sprawiedliwa, nort
      fish to nie luksusowa restauracja tylko taki fast food tylko, że
      zdrowszy bo z rybkami i w kategorii fast foodów dla mnie jest na
      pierwszym miejscu za duże smaczne zestawy w dobrej cenie (ale też
      dużo zależy od obsługi, czasem można trafić na kiepsko zrobiony
      zestaw, ale w rynku były dobre w galerii Kazimierz były już czasem
      gorsze) Polecam jako najzdrowszy fast food (lepszy tuńczyk niż
      śmierdząca mielonka) North Fisha :)
      • Gość: aras Re: North Fish. a ja lubie IP: 188.33.9.* 26.03.09, 16:09
        Zdrowe...rybki...?? Aż w 95% łosisi jest najgroźniejsza odmiana
        tasmiemcy. W pozostałych rybkach współczynnik ten jest lepszy i waha
        się w okolicach 40-50% Dla porównania wpieprzowina ma ok. 15%,
        wołowina 20-30%, kurczaczki <5%. Uwędzenie czy upieczenie łosośka
        nic tu niestety nie da!!! Życze powodzenia za 20 lat jak wam
        wyciągną gnojka o długości 30metrów :D
        • skr85 Re: North Fish. a ja lubie 05.05.09, 21:53
          Po pierwsze w nocy to się śpi a nie chodzi po knajpach. Zawsze
          lepiej iść spać z pustym żołądkiem niż biadolić na to, że
          wszystkie ,,jadłodajnie" są pozamykane.
          A co do North Fish. Wielokrotnie jadłem ich dania i nie narzekam.
          Faktycznie lepiej smakuje mi ryba niż śmiecioburgery w Mac'u czy
          Burger King'u.
    • Gość: ob North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 14:56
      Przesadzasz drogi kolego-mam na myśli autora artykułu.North Fish to
      nie jest z pewnością Wierzynek ale ryby smażą nie najgorzej.Nie
      wiem ,gdzie w mieście można zjeść świeżą rybkę za ok 20 zł.W
      dobrych,tzn drogich lokalach za taką kwotę ledwo podadzą Ci
      kawę,albo wydasz 2 dyszki na sam napiwek
      • Gość: Marian Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.krakow.pl 09.06.09, 18:27
        Witam,
        ostatnio miałem przyjemność odwiedzic North Fish w Galerii
        kazimierz i zabrałem całą rodzine przed Smokami .Z przykrościa musze
        poinformować ze jedzenie nie było dobre !!łosoś stary suchy i twardy
        chyba długo musiał leżeć a frytki dla dzieci ,które powinny być
        gorące były zimne i nie nadawały się do zjedzenia!!!czesto jemy w
        róznych miejscach i powiem na koniec ,ze jesli wiedziałbym wczesniej
        to te same pieniądze wydałbym w innym miejscu i bylbym zadowolony!!
        jedynie miła obsługa!!!nie wiem co robi kadra zarządzająca tym
        miejscem!!!może należy zwrócić na to uwage!!!
    • Gość: asdf A mi tam smakuje IP: *.retsat1.com.pl 27.06.09, 13:30
      Jadam w Northfishu w Łodzi w Galerii i potrawy tam są o niebo smaczniejsze niż w innych restauracjach galerii łódzkiej
    • Gość: stały klient North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.chello.pl 01.07.09, 11:54
      Musze sie nie zgodzic z opinia dla tej restauracji. Chodze do north fish'a odkad powstal i nigdy nie zdazylo mi sie trafic na nieswieze jedzenia a juz zwlaszcza w procesie gnilnym, uwazam ze osoba piszaca ten artykul ma wyjatkowy talent do dramatyzowania i nie powinna sie wypowiadac w kwestii rzeczy o ktorych nie ma pojecia lub jest przyzwyczajona do innego standardu potraw, jesli byliscie az tak glodni trzeba bylo skoczyc do tesco kupic chleb jakas szynke i nozyk i zrobic sobie kanapki.
      • Gość: Pavlik Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: 89.191.147.* 13.11.09, 13:04
        Rzekł stały klient...
        Też się raz szarpnąłem na rybę. Bo zdrowsze...
        Ryba smakująca jak schabowy. Z tym, że o wiele twardsza i gumowata. Nie mówiąc
        już o kolorze. Zwyczajne naciąganie klienta. Za tamte 2 dychy miałbym dużą pizzę
        w Da Grasso. Cóż, mój błąd. Już więcej go nie popełnię.

        Do smakosza świństwa - sobie chodź do tego baru. Nikt Ci nie broni. Podobnie jak
        Ty nie powinieneś innym bronić, wygłaszać swoich całkowicie subiektywnych opinii...
        Wielkie oburzenie, że kanapki. Moja kasa - moja sprawa. A że uważam, że mnie
        oszukali, to także moja sprawa. I Tobie nic do tego.
    • Gość: alex North Fish. Strzeż się tych miejsc / co IP: *.tvgawex.pl 09.08.09, 14:03
      Człowieku co ty pijesz, albo co za zioło palisz??? zmień albo dilera albo
      zioło. Czytam i tak do końca nie wiem o co Ci chodzi, opisujesz uroki swojego
      miasta - tylko zastanów się kiedy to było : czerwiec czy listopad??? a może to
      były jakieś zwidy. Jak Ci nie pasują rybki w knajpie to trzeba kanapki ze sobą
      wozić, albo lepiej z domu się nie ruszać. Pozdrawiam
    • Gość: tabs North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.chello.pl 23.08.09, 22:43
      HAHAHA a przed wizyta w north fish najadłeś się halo grzybków
      Czytając to przyszła mi jedna myśl "konkurencja" ale jesli tak to zabieg
      konkurencji strasznie słaby
      Co za pech że wszystko co zostało zamówione nie nadawało się do jedzenia, nie
      smakowało itd. Po co jeszcze coś zamawiałeś skoro pierwsze dania okazały się
      kiepskie??!!
      Jadam w north fish około półtorej roku może 2 lata w sosnowcu i rybniku Jadłem
      chyba juz wszystkie możliwe dania i zawsze mi smakowało "Paprykarz z 1980" jem
      najczęściej
      W porównaniu z kebabem i gumowymi hamburgerami north fish wypada bardzo dobrze
      i cenowo i smakowo
      Nie jestem pracownikiem NF ale zadowolonym klientem
      aaa prawie zapomniałem, obsługa zawsze mi się trafia miła ;)
    • Gość: .... North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.alfanet24.pl 31.08.09, 09:38
      Powyższą wypowiedź tego wyrafinowanego Pana wypada podsumować tylko tak:
      Żenada, grubiaństwo, buractwo..po co ładował się do tej restauracji mógł udać
      się do zacisza domowego i zrobić sobie kolacje z jakiejś mrożonki z biedronki,
      wtedy na pewno by mu posmakowała gdyż zrobiona byłaby prawie przez niego!!
    • Gość: gość North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.toya.net.pl 01.09.09, 07:03
      Ależ oczywiście, że o późnej godzinie przed zamknięciem w każdej restauracji nawet i wykwintnej trafi się coś co leży od godziny i może nie smakować... Zastanówmy się nad tym, że jeśli klient przychodzi do restauracji 5 minut przed zamknięciem nie otrzyma 3/4 dań, ponieważ jej pracownicy też chcą iść do domu !!!!

      Sama pracuję w jednej z restauracji NF i nie oceniajmy całej sieci od jednego tylko przypadku. Gdy coś leży dłużej niż określony czas jest po prostu wymieniane na świerze. Jeszcze nigdy nie trafiło się, by sałata była zgniła... Co do warzyw to też pierwszy raz spotykam się z takim określeniem kolorów, albo autor był rzeczywiście pechowcem, albo było to niedopatrzenie personelu.

      Co do obsługi kelnerka nie musi wiedzieć jak się przyrzadza dania... Mnie nikt tego nie uczył. Jedynie wiem jaki mają smak i o nim mogę opowiedzieć klientowi. Gdy w jakiejkolwiek restauracji zapytamy się dlaczego danie jest niezwykłe, lub dlaczego ma taką nazwę w większości spotkamy się z ogłupiającym mamrotaniem lub pytaniem do kelnera. Góra wymyśla hasła reklamowe i oni jedynie mają o tym pojęcie...

      Cena??? Nie powiem, wielu osobom może nie odpowiadać. Nie są to dania najtańsze natomiast koszt jest porównywalny. Nad morzem czy na mazurach świeżo wyłowiona rybka kosztuje dokładnie tyle samo lub nawet więcej. Natomiast co do ceny porównajmy ją jeszcze z marketami. Żeby kupić taki kawałek łososia dobrej jakości płaci się około 20 zł. Dodając do tego cenę przypraw, czas przyrządzenia, prąd czy gaz (zależnie od przygotowania) otrzymujemy cene około 25-30 zł. W NF za tą cene mamy rybę, ziemniaki, surówkę i coś do picia. Więc wychodzi całe danie za cenę przygotowania jednej ryby. W innych fast foodach kupimy wizualnie więcej produktów, które posiadają tyle pustych kalorii, że wystarcza aż na 30 min zasilenia organizmu, po czym idziemy znów coś zjeść...

      Tuńczyk jako podeszwa??? Ależ oczywiście, że tuńczyk jest "podeszwą". Jest to sucha ryba bez względu na to jak ją przyrządzimy. Czy go zamarynować, czy położyć na grilu, usmażyć w oleju, nawet na surowo jak ktoś woli zawsze będzie suchy, bo taka jest jego natura. Ziemniaki natomiast po pieczeniu (nie mylić z gotowaniem) zawsze będą miały taką skórkę.

      Czytając niektóre komentarze, również nie mogę pominąć tego, który mówi o tasiemicy. Więc nie jedzmy warzyw i owoców (glistnica), wieprzowiny (włosień kręty), wołowiny (BSE), drobiu (ptasia grypa), przetworów (salmonella), a najlepiej przejdźmy na kroplówki chociaż i one są niebezpieczne.

      Pozdrawiam :))
    • Gość: GOść North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 14:29
      Mam pytanie co do warunków pracy, zastanawiam się czy pracować w kfc (na
      kasie) czy w north fish. Proszę o opinię pracowników lub osoby które juz
      pracowały w north fish, jak się im podoba praca. Z góry dziękuję!
    • Gość: nieciekawski North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.acn.waw.pl 18.02.10, 15:42
      Ludzie ! To tylko fast-food !

      Ceny podobne jak w fast-foodach, tylko niestety ryby z natury rzeczy są
      droższe niż mielonka podawana w McDonaldzie czy Burger Kingu.
      Pisanie o tym jak jest przygotowane jedzenie nie ma zbyt wiele sensu - w takim
      barze fast-food jest po prostu przemysł.
      A czy jedzenie w innych fast-foodach dużo lepiej wam smakuje, że opluwacie tak
      bardzo alternatywny bar (alternatywny, bo ryba zamiast wołowiny czy wieprzowiny).
      Cena odzwierciedla jakość pokarmu - jak cię stać na jakość to idź do
      restauracji, a jeśli nie stać, to jedz w fast-foodach z ryzykiem, że co jakiś
      czas dostaniesz "podeszwę" lub frytki będą czekać na Ciebie cały dzień.

      Dla mnie ten "reporter" to lipa - powinien także napisać o samopoczuciu po
      spożycie jedzenia, a nie tylko o smaku. Dla mnie ważne jest również to, czy po
      zjedzeniu w fast-foodzie nie będę musiał szukać "kibla", że tak się wyrażę.
      Jadłem wielokrotnie w North Fish, tak samo jak i w innych fast-foodach i
      jakościowo akurat wypadają na poziomie McDonalda, lub odrobinę wyżej, bo
      jednak widzę z czego skład się potrawa, a nie mielonka.
      • Gość: havi Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.chello.pl 07.03.10, 19:01
        w bonarce w NF tez są gumowe ryby np, w hamburgerach, czyzby sołowow tak utylizował opony?
    • Gość: Pracownik North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 21:42
      Hehe, autor zapewne jest pracownikiem knajpy sąsiadującej z w/w NF więc próbuje ściągać klientów xD A tak poważnie, sam pracuje w NF więc widzę jak jest. Nie jest to luksusowa restauracja ale lepsze to niż kotlet z restauracji typu fast food o nazwie zaczynającej się na M, który to kotlet jest mielony razem z kośćmi. Sanepid nie zabroni dostaw takich "kotletów" gdyż nikt nie zabrania podawać danie z kośćmi. W NF nie jest może luksus ale ryby są całe i widzisz co jesz, a jak szuka się sensacji to się można do wsyzstkiego przyczepić :) Pozdrawiam i życzę autorowi smacznego
    • Gość: picobello North Fish w Zielona Góra chyba OK IP: *.182.165.246.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.04.10, 15:29
      Czytałem na portalu www.inspektor24.pl , że w Zielonej Górze ludzie
      chwalą North Fish. Może to zależy jednak kto prowadzi, może sieć daje
      możliwości a franczyzobiorcy kombinują po swojemu.
      Nie powiem, że tam nie zjem ale uważać będę.
      • Gość: były pracownik NF Re: North Fish w Zielona Góra chyba OK IP: *.xdsl.centertel.pl 03.09.10, 20:59
        north fish nie ma franczyzy. P.S. w NF LUBLIN zmienia się kierownik ;D wreszcie
        nadejdzie ład i porządek, teraz będzie można zjeść normalnie oraz spokojnie
        popracować. jednak istnieje jeszcze sprawiedliwość na tym świecie ;D
    • Gość: gość North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.globalconnect.pl 28.06.10, 19:23
      a ja mam tylko jedno pytanie - czy to bliźniacza sieć niemieckiego
      NORD FISH - bo mieszkam przy niemieckiej granicy i jadam w NORD FISH
      zawsze kiedy mam tylko okazję - ceny są ok a jedzenie zawsze pyszne!
      • Gość: gość Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.globalconnect.pl 28.06.10, 19:29
        NORDSEE nie nord fish :) głupia pomyłka!
    • Gość: milena North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.217.146.194.generacja.pl 12.09.10, 16:16
      Typowe narzekania Polaka. Siedzi tylko i narzeka, zamiast wziac sie do roboty i zmienic to, co mu nie pasuje. "Badz zmiana , jaka chcesz zobaczyc na swiecie". Prosze bardzo, autorze, mozesz smialo otworzyc swoja restauracje z najbardziej wykwintnymi daniami, jakie Tobie odpowiadaja, skoro masz taki wyrafinowany smak i gruby portfel. Zobaczymy, ilu klientow przyciagniesz. North Fish jakos rozwija swoja dzialalnosc poszerzajac swoja siec na wszystkie wieksze miasta Polski. Mnie i wiekszosci ludzi podobnych do mnie smak i cena potraw tych restauracji odpowiadaja. Nie kazdy ma czas i pieniadze na szukanie niewiadomo jakich wyszukanych potraw. Tam jest szybko smacznie i tanio.
      • bye.bye.kitty miliony much nie mogą się mylić? 30.04.12, 03:38
        "North Fish jakos rozw
        > ija swoja dzialalnosc poszerzajac swoja siec na wszystkie wieksze miasta Polski"
    • Gość: Monijka North Fish- Rewelacja!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 12:32
      Tobie tam nie smakowało? Musiałeś trafić na naprawdę kiepską wersję tej sieciówki. Ja byłam w North fish wczoraj, i takiego jedzenia jak tam jeszcze nie jadłam. REWELACJA! nic dodać nc ująć, polecam!!!
    • Gość: Anna North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.icpnet.pl 20.10.10, 23:00
      Czy jest może na tym forum osoba, która byłaby mi w stanie podać adres mailowy do obsługi klienta sieci North Fish? Bardzo mi zależy. z góry dziękuję.
      • Gość: martyna Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: 94.124.19.* 27.10.10, 00:13
        w north fish nie ma działu obsługi klienta, są pracownicy którzy pewnie mogliby ći pomóc, ale nie mogę podać namiarów bo są imienne:/
    • Gość: pracownik North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.10, 16:58
      Witam jestem byłym pracownikiem i chiałbym się wypowiedzieć na temat firmy north fish.
      Więc zaczne od tego że pracowałem w krakowie i moge powiedziec tylko to że atmosfera w pracy była bardzo fajna ale sami sobie ją tworzyliśmy i pewnie wszystko byłoby super gdyby nie Pani U.M kierownik który oceniał pracowników poprzez pryzmat tego jaki w tym momencie ma humor(co jest oczywiście mało profesionalne i śmieszne) poza tym wymagania stawiaja duże za to zarobki są hmmm...jak to ująć "mało motywujące" Rozumiem że nie zawsze trzeba mieć dobry humor ale wyzywać się na pracownikach to już jest lekka przesada. Jedyną zawsze uśmiechniętą osobą nie mieszającą życia prywatnego z pracą jest Pan prezes B.
    • Gość: Były pracownik North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 01:52
      To prawda! Kierowniczka w Lublinie jest chyba chora na głowę,bo traktuje ludzi jak śmieci! Szkoda, że jej przełożeni tego nie dostrzegają!
    • Gość: szpak North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: 188.33.103.* 28.12.10, 02:18
      pie...cie Hipolicie:P
      czego sie spodziewałeś?jak chciałeś eleganckie żarcie to trzeba było do wierzynka się udać,a nie do fast food'a:D
      poza tym ten Twój opis...ehhh...chciałeś wznieśc sie na swoje pisarskie wyżyny?:))co Ty opowiadanie chciałes machnąć?no to średniawka wyszła:/
    • Gość: M North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: 194.181.131.* 27.01.11, 13:57
      to że Tobie nie smakowało nie znaczy że masz zaraz informować świat artykułem. Ja jadłam tam ostatnio i powiem szczerze że lepiej upieczonej rybki jeszcze nie spotkałam. A jeśli chodzi o cenę to super wymyślili że płaci się za rybę i można zjeść tyle dodatków ile się zmieści na talerz. Ja osobiście polecam
      • jop Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc 27.01.11, 16:44
        > to że Tobie nie smakowało nie znaczy że masz zaraz informować świat artykułem.

        A jak jesteś recenzentem filmowym i film ci się nie spodoba, "nie znaczy że masz zaraz informować świat artykułem".

        Przepraszam, czy jakaś instytucja dla mentalnie sprawnych inaczej zaczęła prowadzić terapię zajęciową z użyciem Internetu?
        • kissmygrass Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc 27.01.11, 17:17
          jop napisała:

          > Przepraszam, czy jakaś instytucja dla mentalnie sprawnych inaczej zaczęła prowa
          > dzić terapię zajęciową z użyciem Internetu?

          Przecież nie od dziś wiadomo, że restauracje również należy oceniać w systemie Allegro, bazującym na „zgodności towaru z opisem” ;) Jak nie dajcie bogowie zbierze Ci się na coś więcej, to albo Cię przekupili, albo nabijasz wierszówkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka