mister1
21.01.05, 15:54
Kilka dni temu 19-letni Marokanczyk skradl z tylnej lawki stojacego pod
swiatlami samochodu torebke. Pani siedzaca za kierownica wrzucila tylny bieg
i zlodzieja przycisnela do drzewa. Delikwent stracil swe niezbyt chwalebne
zycie – tegoz samego ranka prokurator zadal dla niego 2 lata wiezienia za
napad z bronia w reku na sklep w zeszlym roku w maju ( probujac wymusic
pieniadze torturowal ekspedienta).
Byl to zreszta kolejny wyczyn mlodego kryminalisty.
“Winna” jego smierci aresztowano, przesiedziala dwa dni w areszcie i
prokurator chce ja oskarzyc o zabojstwo. W Amsterdamie urzadzono demonstracje…
pamieci kryminalisty. Do gazet wplynelo tysiace reakcji oburzonych obywateli
( takze w tym i kilku politykow)- ze to swiat postawiony na glowie. Prosta
konkluzja – gdyby oprych nie popelnil kolejnej kradziezy, cieszylby sie nadal
dobrym zdrowiem…