Dodaj do ulubionych

Jeszcze troche wakacji...

19.08.06, 18:29
wlasnie zamowilem pokoj w hotelu w sredniowiecznym zamku. Poza odpoczynkiem
extra atrakcja ma byc duch jednej z malzonek wlasciciela zamku, ktora
rozstala sie z doczesnoscia w sposob dosc gwaltowny...



Obserwuj wątek
    • saviera Re: Jeszcze troche wakacji... 19.08.06, 21:41
      mister1 napisał:

      > wlasnie zamowilem pokoj w hotelu w sredniowiecznym zamku. Poza odpoczynkiem
      > extra atrakcja ma byc duch jednej z malzonek wlasciciela zamku, ktora
      > rozstala sie z doczesnoscia w sposob dosc gwaltowny...
      >
      >
      >


      Mister nie mow ze jedziesz do zamku Czocha ?! ;)))
      • astarte7 Re: Jeszcze troche wakacji... 19.08.06, 23:57
        Fajne dzieci :-))
      • mister1 Czocha i duch Gertrudy 20.08.06, 09:10
        wyglada mi to na telepatie - wlasnie dostalismy z Czochy potwierdzenie
        rezerawcji.
        • saviera Re: Czocha i duch Gertrudy 20.08.06, 13:54
          mister1 napisał:

          > wyglada mi to na telepatie - wlasnie dostalismy z Czochy potwierdzenie
          > rezerawcji.

          Podczas ostatnich wakacji mielismy okazje zwiedzac zamek Czocha , nie polecam
          ( jesli chodzi o zwiedzanie ):///
          Zwiedzanie z przwodnikiem 20 minut kosztuje 8 zlotych :///
          Pani przewodnik zaprowadzila nas do trzech komnat i na wieze , opowiedziala
          kilka historyjek i to bylo cale zwiedzanie :///
          Sa jeszcze cztery sale tortur , za to placi sie osobno 4 zlote :///
          Jak dla mnie mocno przereklamowane , wrocilam BARDZO zawiedzona i
          rozczarowana :///

          Ps;
          Dobrze chociaz ze moje oczka mogly przez krotka chwilke piekno krajobrazow
          podziwiac :///
          • mister1 Re: Czocha i duch Gertrudy 21.08.06, 09:23
            Co do zamku przebudowanego na hotel to od poczatku nie robilem sobie nadziei,
            ze tam wiele do ogladania pozostalo - ale pokoje na zdjeciach wygladaja
            przyzwoicie ( chociaz zrobienie komnaty Harrego Pottera jest bardzo zlym
            pomyslem) - zarezerwowalismy na poczatek wrzesnia.
    • mister1 tak wyglada zamek Czocha 20.08.06, 09:38
      www.zamekczocha.pl/
    • mister1 a potem Kotlina Jeleniogorska... 23.08.06, 15:19
      ...by po przygodach z duchem dojsc do siebie

      www.paulinum.pl/
    • tehmina Re: Jeszcze troche wakacji... 24.08.06, 09:13
      Witam,

      A ja sie wlasnie jutro na wakacje wybieram. Jedziemy (moze troche tendencyjnie)
      do Zakopanego. Ja juz mam troszke dosc tych plaskich terenow, wiec najwyzszy
      czas zeby sie powspinac :) Mam tylko nadzieje, ze pogoda dopisze.

      Pozdrawiam
      Aga
      • mister1 Karkonosze 24.08.06, 09:48
        milych wakacji - my co prawda nie Tatry ale Karkonosze bedziemy mieli za tydzien
        - mam nadzieje, ze nie tylko do ogladania, ale i do lazenia ( w maju niestety
        pogoda byla nie na wycieczki gorskie).
        • tehmina Re: Karkonosze 25.08.06, 14:23
          Rowniez zycze milych wakacji :)
          My po drodze jedziemy tez di Wieliczki no i oczywiscie zaliczyc Krakow.
          Znalazlam w internecie fajna prpozycje wycieczki do nowej huty z Crazy
          Guides :) Kilku zwariowanych mlodych gosci, ktorzy organizuja wycieczke
          po "komunistycznej" Nowej Hucie. Mam nadzieje, ze bedzie wesolo.
          Opisze wrazenia po powrocie (swoja dorga jestem ciekawa jak moja druga polowka
          zareaguje - bo to niespodzianka) :)

          Pozdrawiam
          Aga
          • mister1 nareszcie 01.09.06, 18:08
            no to jeszcze trzeba dokonczyc ostatni dzien pracy, jutro pakowanko a w
            niedziele skoro swit adieu...
          • mister1 relacja 13.09.06, 19:19
            no i jak bylo w Zakopanem ?
    • mister1 wakacje sie powiodly - Zamek Czocha 10.09.06, 10:05
      przewodnik.onet.pl/38,1660,1357922,artykul.html
      • mister1 Re: wakacje sie powiodly - Zamek Czocha 12.09.06, 19:01
        Zamek Czocha - wspomnienia wlasne:

        Zamek przesliczny, ale niestety jest troche ale:
        Zarezerwowany pokoj czekal na nas, niestety dostac sie do niego nie mozna bylo –
        zamek w drzwiach zdezolowany. Gdy po kilku probach udalo sie go przekrecic,
        okazalo sie, ze drzwi zaklinowane. Po wielu probach i uzyciu sily udalo sie
        drzwi wreszcie sforsowac ( pozniej byly klopoty z opuszczeniem pokoju – zamek
        zmieniono na drugi dzien). Pokoj duzy, wygladajacy calkiem przyzwoicie – ale,
        probujac dostac sie do lazienki znowu kleska – obie klamki wypadly.
        Lazienka ladna, przestronna, nawet z wanna z babelkami.Lozko za to w stanie
        rozpadu ( w srodku nocy musialem je skladac do kupy, bo sie samoistnie
        rozpadlo).
        Osobna sprawa jest zamkowa restauracja. Wedlug strony internetowej:

        Gastronomia
        Zaplecze gastronomiczne , restauracja , kawiarnia i bar oferują pełne
        wyżywienie .
        Każdy znajdzie coś dla siebie. Poczynając od staropolskich uczt
        przygotowywanych na kuchni węglowej , poprzez bankiety i uroczyste kolacje po
        biesiady i grille na Werandzie Rycerskiej czy przy ognisku w zamkowej fosie,
        przy wtórze kapeli zachęcającej do wspólnego śpiewania i zabawy.
        Oferujemy degustację miodów pitnych w zamkowej Winiarni.
        Restauracja zamkowa to dwie stylowe sale jadalne. Ich wystrój stanowi dodatkowy
        walor podnoszący jakość spożywanych posiłków. Specjalnością restauracji
        zamkowej jest tradycyjna polska kuchnia.
        Niestety, jedzenie to zupelna kleska – zaczelismy od sledzika ktory mial byc w
        oleju – w rzeczywstosci byl to wyciagniety z octu sledzi nieboszczyk, nastepnym
        daniem byl schabowy. Wydawalo sie, ze sprawa prosta – ale niestety, smak
        obrzydliwy, mieso chyba ze stuletniego wieprza, do tego ohydne ziemniaki nie
        dajace sie zjesc.
        Prawdziwki w smietanie byly niezle, szkoda tylko ze zimne i z piaskiem
        trzeszczacym w zebach (cena 24 zlote razem z piaskiem).
        Z innymi potrawami podobnie – glupich pierogow ani pierwszego, ani drugiego i
        trzeciego dnia nie bylo ( wylacznie w karcie). Za to ceny jak w pierwszorzednej
        restauracji. Sniadania w cenie a 15 zloty za zestaw, dosc nedzny zreszta,
        nikomu do glowy nie przyszlo, by zrobic chociaz bufet i dac ludziom
        przynajmniej przyzwoite sniadanie, jesli calej reszty sie nie udalo.Mieli by
        przynajmniej na pozegnanie naprawde pieknego zamku jakies mile kulinarne
        wspomnienie.

        Palac Paulinum w Jeleniej Gorze byl za to pod kazdym wzgledem perfekt, takze
        kuchnia ( francuska) byla znakomita...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka