13.11.06, 09:47
mam pytanko, jakis czas temu moja firma (polska) wykonala usluge dla firmy
holenderskiej...oczywiscie zaplaty niet...czy sa jakies szanse na odzyskanie
pieniedzy??
Obserwuj wątek
    • mister1 Re: dlug 13.11.06, 10:14
      podobnie oszukali moich przyjaciol z Warszawy - do tej pory splacaja dlugi
      potrzebne do wywiazania sie z zamowienia holenderskiego klienta ktory niestety
      okazal sie oszustem.
      • natalya20 Re: dlug 13.11.06, 10:23
        wlasciwie to jest dosyc duza firma, prawidlowo wywiazalismy sie z umowy, koszty
        moze nie byly bardzo duze ale my rowniez musimy zaplacic podwykonawcy i jak sie
        wiecej takich firm trafi to bedzie tez po naszej firmie, juz nie raz mnie
        zapewniono jak tam dzwonilam ze juz wplacicli pieniadze...i zaczyna mnie to
        niezle denerwowac!!!
        • mister1 Re: dlug 13.11.06, 10:38
          z tymi lobuzami nic nie mozna wierzyc na slowo - absolutnie wszystko trzeba
          miec udokumentowane - z usmiechem na ustach bezczelnie wszystkiemu zaprzecza i
          nie zaplaca.
          • natalya20 Re: dlug 13.11.06, 11:04
            mam od nich zlecenie, tylko ze na tym zleceniu nie ma zaznaczone w jakim
            terminie reguluja zaplate, jak dzwonie to mowia ze maja na to 2 miesiace..ale
            te 2 miesiace juz minely...
            • mister1 Re: dlug 13.11.06, 11:13
              to jest nadzieja, ze jednak zaplaca - kiedys posredniczylem w jakiejs zaplacie
              i holenderski dluznik dal mi czeki na ktorych nie wpisal numeru - przez kilka
              tygodni nie moglem sie doprosic potrzebnych czterech cyferek, albo go nie bylo,
              albo zaraz mi mial oddzwonic, albo , sorry, nie mam czasu, za sekunde.Wreszcie
              nacieszyl sie przetrzymaniem gotowki na koncie i podal...
              • natalya20 Re: dlug 13.11.06, 11:31
                no ale przeciez go nie zmusze...niby mozna wejsc na droge sadowa, ale to wtedy
                chyba w holandii bysmy musieli...a koszty takiej sprawy byly by pewnie duzo
                wyzsze niz oni sa nam dluzni
                • mister1 Re: dlug 13.11.06, 11:43
                  ja bym zagrozil lobuzowi, ze zawiadomie Kamer van Koophandel o sposobie
                  prowadzenia interesow przez jegomoscia ( mam nadzieje, ze jest zarejestrowany,
                  a nie firma-krzak).
                  • natalya20 Re: dlug 13.11.06, 11:47
                    to jest duza firma, nie jakas jednoosobowa, wykonywalismy dla nich usluge
                    transportowa...jeszcze sie zaraz okaze ze pan polak z ktorym tam rozmawialam
                    nas podczytuje:) to nie jest duza suma, ale my tez mamy swoje zobowiazania, jak
                    kazdy by nam tak zwlekal z zaplata to juz by po firmie bylo
                    • mister1 Re: dlug 13.11.06, 12:00
                      mam nadzieje, ze ten Polak tam pracujacy przemowi do rozsadku swemu szefowi i
                      zaplaca rachunek, jak sie nalezy...
    • minka5 Re: dlug 13.11.06, 14:52
      Jezeli masz jakis dokument zlecenia, to w Holandii mozna sprawe skierowac do
      komornika bez interwencji sadowej. Kosztem obarczony jest dluznik, jezeli jest
      wyplacalny. A jesli nie, to zleceniodawca pokrywa koszty, ktore z gory mu sa
      znane. Komornik po prostu o tym komunikuje przed rozpoczeciem zlecenia. Nie sa
      one jednak szalone...
      Jednakze zanim komornik cos zrobi, powinny byc pisemne wezwania (2 lub 3) do
      zaplaty wraz z dokladnym okresleniem terminu uiszczenia naleznosci. Dopiero jak
      z tego nie wywiaze sie dluznik, mozna sprawe skierowac do komornika, ktory w
      najlepszym ukladzie sciaga zadluzenie wraz z odsetkami.
      • natalya20 Re: dlug 13.11.06, 15:31
        zadzwonilam i powiedzialam ze zostanie wyslane wezwanie do zaplaty, a puzniej
        sprawa zostanie skierowana do komornika, mam nadzieje ze to przyniesie jakis
        skutek
    • minka5 Re: dlug 13.11.06, 18:47
      W ostatnim wezwaniu do platnosci podajesz termin osteczny i MUSISZ
      zakomunikowac, ze po ulywie tego terminu sprawa zostanie przekazana do
      komornika. To zapomnialam dopisac poprzednio.
      Mam nadzieje, ze postraszenie samo w sobie juz wystarczy i firma zaplaci.
      Nislownosc jest strasznie uciazliwa.
      • natalya20 Re: dlug 24.11.06, 09:25
        uff pieniadze w koncu wplacicli...ale sie ociagali

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka