Gość: mama
IP: *.range86-142.btcentralplus.com
09.06.06, 11:12
No wlasnie do mojego dziecka od roku i 3 mies. przyjezdzala pani z home
office ktora pomagala mu w nauce jezyka angielskiego - teraz a wlasciwie dzis
powiedziala mi ze juz nie bedzie przyjezdzala bo zjechalo tyle polakow i ma
tyle dzieci ktore nie potrafia mowic ani slowa po angielsku ze nie moze juz
sie zajomwac moim synem. Bo przeciez on juz dobrze mowi i to na tyle.
Jestem wsciekla ledwo dziecko zaczelo skladac zdania , fajnie mowic a oni
postanowili przestac mu pomagac bo nie nadazaja pomagac tym ktorzy nic nie
mowia. Czy ktos ma jakis pomysl lub zna instytucje do ktorj warto sie zwrocic
o pomoc dla 7,5 latka... Napiszcie prosze moze znacie miejsca gdzie moje
dziecko moglo by chodzic dodatkowo na zajecia lub gdzie takie informacje
uzyskac.
Pozdrawiam i dziekuje.