Dodaj do ulubionych

ścisłowcy !!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:27
dlaczego tak rzadko zaglądamy na "nasze' forum :>?? czyżbyśmy ślęczęli nad
książkami? a może imprezujemy, w końcu już wszystko umiemy :) ?



Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • malamro Re: ścisłowcy !! 12.03.05, 00:22
      wydaje mi sie ze scislowcy poprostu nie wiedza o tym forum!! ja jestem tu po
      raz pierwszy...
      pozdrawiam
    • Gość: belcia Re: ścisłowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 17:40
      chyba nie wiedza, ja tez nie wiedzialam. zareklamuje je na forum matura to moze
      sie ruszy hihi
      z drugiej strony o czym tu pisac??:)
      • Gość: makda Re: ścisłowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 22:26
        no jak to o czym ? o wszystkim :D !!

        Dlaczego nie moglibyśmy mieć własnego wątku na tym forum :D ??


        Zapraszam serdecznie wszystkich Was do pisania o wszystkim, co Was gryzie,
        drażni i irytuje :]
        • Gość: belcia Re: ścisłowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 08:12
          dobra to ja sprobuje, ale kwestia jest delikatna wiec nie wiem czy pójdzie :P)
          tzn czy bedzie jakis wpis w tym watku poza moim:)
        • Gość: belcia albo jednak sie tu wpisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 08:23
          zdaje sobie m.in matematyke moją kochaną :) i ostatnio drecza mnie przeczucia
          ze nie zdaza sie nauczyc tak dobrze jak bym chciala. poza tym wyniki probnej
          nie sa zbyt dobre, marne 60% z podstawowego, nawet polski mi lepiej poszedl.
          Chociaz teraz chyba lepiej by to napisala, ale przeciez nawet 80% to
          oszalamiajacy wynik nie jest. wiem wiem, zadania nie sa trudne, tylko mi zawsze
          pol godziny braknie :) przeciez rozszerzona nie jest wiele trudniejsza,
          material jest po prostu spoza podstawy, a niektore zadania to balan na 2 min, i
          jest godzina wiecej czasu
          no i powiedzcie mi: ile ja tych procent powinnam miec by sie pakowac na scisly
          kierunek? i jak wy sie czujecie przygotwani? i na ile % liczycie?
          • Gość: elafan Re: albo jednak sie tu wpisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:35
            Szczerze mówiąc to sobie myślę, że to zależy na jaki kierunek ścisły chcesz
            się "pakować":D
            Z tego co mi wiadomo to najwięcej chętnych z zestawu typowo ścisłych kierunków
            (matematyka,fizyka,astronomia,chemia) jest na matematykę a najmniej na fizykę i
            astronomię, chemia wypada tak pośrodku z dwiema osobami na miejsce ;p więc i
            pewnie ten procent punktów które musisz uzyskać będzie malał w tym kierunku.
            Wszystko też zależy od uczelni (więcej chętnych jest na UW niż na Politechnikę
            Koszalińską :D). Najlepiej to przejdź się na wydziały, które Cię interesują i
            popytaj albo przejrzyj strony poszczególnych kierunków.
            Osobiście np. dowiedziałem się [z czego jestem, nie powiem, zajebiiiiiiście
            uradowany], że nawet jak mi matura kiepsko pójdzie to komisja rekrutacyjna
            weźmie zamiast ocen z matury ocenki ze świadectwa ukończenia LO (oczywiście
            odpowiednio przeliczając je na punkty).

            A tak swoją drogą to jaki ścisły kierunek Cię interesuję? Mnie chemia - ale to
            już pewnie wiesz, będąc stałą uczestniczką f. matura:) Jeśli potrzebujesz
            informacji o fizyce to wal prosto do Letigire z forum matura - ona na pewno
            będzie dużo lepiej poinformowana.

            Pozdrawiam,
            • Gość: belcia Re: albo jednak sie tu wpisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 11:42
              2 chetnych na miejsce na kierunku chemia? a gdzie? na slaskim to jest chyba az
              0,9 :D, ale moze gdzie indziej chetnych mlodych zdolnych jest wiecej:D
              stony to juz sobie olukalam, ale to wszystko nie daje mi takiej informacji jak
              bym chciala.
              interesi mnie mata stosowana: ponoc po pierwszysm roku polowa odpada, wiec
              jesli kierunek okaze sie pomylka, to przynajmniej szybko sie o tym dowiem :D

              gdyby nie to, ze jestem teraz na mat infie, to rozwazalabym informatyke, ale po
              tych 2 latach juz wiem co nieco o tym. przez pierwsze 2 tygodnie nauki bylam
              zafascynowana pisaniem programikow : "łał rety, napisalam program, i w dodatku
              to dziala!", ale entuzjazm stopniowo malał...
              stronki to ja se moge przegladac, ale ich zrodlo html mnie nie interesuje ;)

              p.s.
              zawsze mnie zastanawialy takie przypadki jak niejaki elefan i letigire, ktore
              upodobaly sobie kilka przedmiotow scislych. maty to ja sie moge uczyc jak
              trzeba i po 10 godzin dziennie, infe z bieda jeszcze jeszcze, od fizyki sie
              trzymam z dalaka [chociaz mam rozszerzona :(] a o chemi nawet nie wspomne,
              szybko mi na szczescie minela [ale nic z niej nie wiem]. dla takich jak ja to
              powinny byc profile z rozszerzonym polskim [histy tez nienawidze], mata i
              jezykami obcymi ( w ilosci co najmiej 3}. i mam zamiar te mate laczyc z
              lingwistyka albo kulturoznawstwem, zreszta zobaczymy :)
              pozdro:)
              • letigire Re: albo jednak sie tu wpisze 20.03.05, 12:34
                teraz to ja Belciu wyczytałam o tym forum na f.matura;)))
                wiesz,matma stosowana to raczej większy gwarant na pracę potem niz np. matma
                uniwersytecka(bez sciezki).kolega jest na 2 roku matematyki na UW(ale nie w
                zastosowaniu:) i jego entuzjazm matematyczny osłabł-chłopak zdolniacha,ale
                irytują go abstrakcyjne dowody,ktorych każą im się uczyc na 3xZ,pusta teoria i
                mało ambitnych projektow.z tego wniosek(oczywiscie nie dla kazdego),ze moze
                matematyka stosowana daje niejako wiecej pola do popisu-praktyka,dzialanie etc.
                ja bardzo lubie matme,moze dlatego,ze jest tak obecna w mojej fizyce;)))))
                pozdrawiam cieplutko,
                letigire
                p.s.rezultatami z probnej sie nie przejmuj,pocwiczysz szybsze rozkładanie zadan
                na czynniki pierwsze i matura pojdzie jak po masle:)szczegolnie jesli to lubisz
                nie sadze,by były problemy.u mnie byla banalna i usmialam sie zobaczywszy
                arkusz rozszerzonej-az potem musiano mnie uspokoic bo malo co nie spadlam z
                krzesla;)Elafan jako maestro chemii moze przeciagnie Cie jeszcze na strone
                roztworow buforowych i ogniw galwanicznych;)
                • Gość: elafan Re: albo jednak sie tu wpisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 12:59
                  No, no - określenie maestro chemii jak najbardziej mi się podoba :D chociaż
                  akurat zdaję mi się że wymienionymi przez Ciebie ogniwami i r-rami buforowymi
                  to się nikogo chemią zainteresować nie da :(.
                  Sam przygodę rozpocząłem od zabawy z kwasami, wybuchów etc. i tak mi zostało do
                  dziś :) a do tego ogromna fascynacja prawami rządzącymi przemianami chemicznymi.
                  Moim skromnym zdaniem, jeżeli po obejrzeniu czy (tymbardziej) przeprowadzeniu
                  doświadczenia chemicznego "przeżywasz" cały dzień, a i mechanizmy reakcji
                  uważasz za temat cholernie interesujący to chemia jest dla Ciebie. [ten wywód
                  to raczej do Belci :D].

                  Co do matematyków - podziwiam ludzi, mam we Wrocławiu kumpla (chemik), który
                  mieszka z pewnym matematykiem. Opowiadał mi ostatnio jakie ten chłopak ma
                  przedmioty i pokazywał mi niektóre "co ciekawsze" zadania :) z topologii
                  matematycznej... Powiem tak : ŁAŁ! :P dla mnie kosmos. Albo jak się
                  dowiedziałem o istnieniu matematyki dyskretnej to moja konsternacja była dość
                  spora;P
                  Sam lubię matematykę ale traktuję ją raczej instrumentalnie - jako narzędzie
                  niezbędne do zrozumienia chemii na "wyższym" poziomie.

                  Tymczasem wracam do matmy...

                  Pozdrawiam Szanowne Koleżanki:)
                  • letigire Re: albo jednak sie tu wpisze 20.03.05, 20:57
                    ja zaczelam interesowac sie tez chemia gdy w podstawowce zobaczylam kolorowe
                    probowki-i odtąd juz zapamietalam do konca co to sa wskazniki;) co prawda
                    jestem maniakiem fizyki,ale matma i chemia sa mi bliskie:D
                    pozdrawiam cieplo z pierwszej fazy grypy,ech...
              • Gość: elafan Re: albo jednak sie tu wpisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 13:02
                Gość portalu: belcia napisał(a):
                > 2 chetnych na miejsce na kierunku chemia? a gdzie? na slaskim to jest chyba
                > az 0,9.

                O - to jeszcze lepiej :D No ja byłem w szoku po dniach otwartych na WCh
                Uniwerku Wrocławskiego... Okazało się że na chemię są [początkowo] 2 osoby na
                miejsce, a na moją specjalność [czyli wewnątrz kierunku] są 4 osoby na miejsce!

                Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru:)
                • duch-duch7 Re: albo jednak sie tu wpisze 29.03.05, 13:03
                  Gość portalu: elafan napisał(a):

                  > Gość portalu: belcia napisał(a):
                  > > 2 chetnych na miejsce na kierunku chemia? a gdzie? na slaskim to jest chy
                  > ba
                  > > az 0,9.
                  >
                  > O - to jeszcze lepiej :D No ja byłem w szoku po dniach otwartych na WCh
                  > Uniwerku Wrocławskiego... Okazało się że na chemię są [początkowo] 2 osoby na
                  > miejsce, a na moją specjalność [czyli wewnątrz kierunku] są 4 osoby na
                  miejsce

                  A ja jestem w szoku patrząc na twoją ortografię. Dziwię się tylko, że jesteś
                  dopiero w Liceum na forum chemicznym, gdzie studenci pomagają rozwiązywać
                  zadania uczniom przedstawiałeś się jako student- WSTYD.
                  Język i wulgaryzmy te same- nikt cię dziecko nie nauczył dobrego wychowania?
                  • Gość: elafan Re: albo jednak sie tu wpisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 13:23
                    To było do mnie?!
                    1) Nigdzie się nie przedstawiałem jako student, a na forum chemicznym które
                    moderuję z kumplem (studentem) wszyscy wiedzą, że w tym roku zdaję maturę.
                    2) Co jest nie tak z moją ortografią?
                    3) Gdzie tu wulgaryzmy? (które są nota bene moją sprawą)
                    4) My się znamy?!
                    • danka125 Re: albo jednak sie tu wpisze 12.04.05, 02:13
                      Elfanie- ja tak przelotnie tutaj i przypadkiem raczej. Ale jako że czuła jestem
                      na poprawność ortograficzną, tak zresztą na forach przeróżnych spostponowaną,
                      przeczytałam Twoje posty i dalibóg, nie wiem, o co się Cię czepiają.
                      Wulgaryzmów takoż nie widzę.
                      Pozdrawiam serdecznie i życzę, żeby to zaangażowanie nigdy nie opadło.
                      D
                      PS - córka znajomych po fizyce na UW robi teraz błyskotliwą karierę w
                      bankowości. Studia wyższe (magisterium) to tylko podstawa, początek - potem
                      dopiero uczymy się tego, co nam będzie potrzebne w konkretnej pracy.
                  • Gość: elafan Re: albo jednak sie tu wpisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 13:46
                    Skoro już tak bardzo dbamy o polszczyznę, to taka sugestia - przecinki i kropki
                    w dość znaczący sposób ułatwiają odczytywanie postów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka