czlowiek.z.makulatury
06.03.15, 17:12
Utyskiwanie na poziom w społhumach przybrało dość ciekawy dla mnie samego obrót na senacie jednej z największych uczelni w Polsce.
Otóż okazuje się, że kwerenda wykonana w ministerstwie i samych uczelniach, w tym rzeczonej, przynosi fascynujące rezultaty, z którymi ciężko mi było samemu się pogodzić, ale takie rewelacje były w wystąpieniu samego rektora.
Pomimo, iż fizyka i inne ścisłe dziedziny "są światowe" w przeciwieństwie do humanistyki oraz mają lepsze "betony", to właśnie w praktyce wygląda tak, że społhumy finansują ścisłowców w ramach największych uczelni w Polsce, w tym UW i UJ. W szczególności słynne prawo, na które ja również narzekałem oraz zarządzanie i ekonomię, na które narzekają chyba wszyscy, przynoszą uniwerkom największe pieniądze finansując wielką naukę, której nikt w Polsce do niczego nie potrzebuje.
Trochę to stawia na głowie dyskusje o poziomie i konieczności "podciągania", skoro poziomu najwyraźniej zwyczajnie nikt nie ceni.