Gość: Cieszyniak
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
13.10.03, 20:39
Szczerze mówiąc jest to denerwujące !
Fatalne jest zaopatrzenie cieszyńskich księgarni.
Jak to jest możliwe, że książka - nowość wydawnicza jest
zawsze
kilka tygodni wcześniej do kupienia w Bielsku ?
Z Bielska do Cieszyna mamy 30 kilometrów.
Na piechotę ( licząc 5 km na godzinę ) daje to 6 godzin.
A różnica wynosi kilka tygodni.
Co jest grane ?