slezan
24.10.03, 22:20
Słaszałem opinie, że wejście do UE wiąże się dla miasta z poważnymi
perturbacjami. Granica, która żywiła setki, czy tysiące osób staje się
niewiele znaczącą kreską na mapie, a poważnych inwestycji i szans na nowe
miejsca pracy specjalnie nie widać. Czy Cieszyn stanie się sypialnią dla osób
dojeżdżającyh do pracy do pobliskich ośrodków, a starosto powiatowe
największym miejscowym pracodawcą? Jaka jest koncepcja rozwoju ziemi
cieszyńskiej po akcesji, której skutki dadzą się tu odczuć silniej niż
gdziekolwiek?