Gość: Vhailor
IP: *.ssp.dialog.net.pl
19.09.08, 01:32
Wczoraj zdarzyło się coś dziwnego. Byłem podłączony do internetu, wykonywałem
jakieś standardowe czynności, czytalem chyba jakieś artykuły, już nie pamiętam
co dokładnie robiłem, ale nic, co by zagrażało bezpieczeństwu komputera.
Włączyłem niechcący Flashgeta (program do ściągania plików)i w tym samym
momencie nod32 wyswietlil mi informację o wirusie w pliku sens.dll w katalogu
windows32, a plik trzeba bylo usunac. Zrobilem to, bo flashget byl od jakiegos
czasu produktem adware i uznalem, ze chodzi o jakis plik z tym zwiazany.
Internet chodzil bez problemu.
Rano okazalo sie, ze nie moge sie polaczyc do internetu, w ogóle nie dzialal
skrót. Po paru błędnych wnioskach (myslalem, ze po prostu OS [Win XP] sie
wiesza) okazalo sie, ze nie ma w ogole utworzonego polaczenia internetowego w
polaczeniach sieciowych- jak gdyby zostalo usuniete. Nie mozna tez bylo
utworzyc nowego, bo nie bylo opcji łączonego internetu (DSL w moim przypadku),
tylko 2 polaczenia lokalne, odpowiednio do kazdej z kart sieciowych.
Wylaczenie polaczenia wylaczalo karte sieciowa i odwrotnie i jest tak caly
czas. Nawet po tym, co zrobilem - bo przypomnialo mi sie, ze antywirus wczoraj
cos tam usunal. Pomyslalem sie, ze moze sie chlapnal i przywrocilem usuniety
plik sens.dll. Pojawilo sie polaczenie internetowe! Ale pojawil sie takze
znowu komunikat o wirusie w sens.dll. Zignorowalem, a wtedy pojawil sie
komunikat o nowym zagrozeniu i utworzeniu (jesli dobrze pamietam) w system32
pliku OLDC8.dll. Zignorowalem z nadzieja, ze aktualizacja antywirusa
potwierdzi moje przypuszczenia o blednym wykryciu wirusa.
Ale mam problem - nie moge sie z tamtego komputera polaczyc z internetem MIMO
WSZYSTKO, chociaz teoretycznie mozna juz korzystac z lacza internetowego.
Pojawia mi sie jakis blad 7** (nie pamietam dokladnie, jesli to istotne, to
przelacze kable miedzy komputerami i napisze co tam sie wyswietla po probie
polaczenia). Martwi mnie, ze albo bede zmuszony do formatu ze wzgledu na
wirusa albo ze wzgledu na polaczenia sieciowe. Robie regularne skanowania
antywirusem, spybotem, czasem adaware i a2, aktualizuje firewalla, gdy
przychodzi aktualizacja. Jesli cos sie dostalo, to cos perfidnego i
prawdopodobnie trudnego do usuniecia, jesli sie zintegrowalo z plikiem
zwiazanym z polaczeniami sieciowymi. A moze to tylko blad jednak? Czy ktos
moze mi pomoc w tym przypadku, moze sa mu znane podobne przypadki? Bo to chyba
nie jest szeroko rozpowszechniony problem, w internecie nic pomocnego nie
znalazlem.
PS. Jak to jest z formatem na wixp. Jako ze to mniej awaryjny system niz w98,
na którym format robilem nie raz, nie jestem pewien, jak to dziala - czy
reinstalujac system musze zrobic format calej partycji, czy wystarcza foldery
windows,program files i administrator? I co bedzie przy nowej instalacji
systemu na czysto - czy cala partycja jest czyszczona/formatowana w procesie,
czy tworzone sa po prostu nowe foldery? Na Viscie np. podobno trzeba zrobic
format calosci, a ze to podobne systemy, boje sie, ze bedzie to samo...
Wszelka pomoc bedzie mile widziana, dzieki za przeczytanie posta :)