Gość: Marek P.
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
02.12.01, 11:08
Niech nikt mi nie wmówi, że Pan Marszałek Bocheński jest aktywistą koalicji
antygorzowskiej.
Nie wierzę w to.
Pojąć za to nie potrafię jego poczynań...
Czytam wszystko, poza publikacjami w Gazecie Lubuskiej, co Pan Marszałek,
odpowiedzialny przecież za politykę regionalną (budowanie więci regionalnych),
zechce nam przekazać.
Nie widzę w tych posłaniach prób łagodzenia konfliktów.
Czytam, że gorzowianie mają kompleksy...
Może i mamy, ale wydaje mi się, że Pan Marszałek powinien zrobić coś w tym
kierunku, żeby nie dawać nam powodów do podejrzliwości, łagodzić... a nie
wypominać.
Czytam, że zbrodnią jest nawet wspomnienie o północnej i południowej części
województwa.
Zielonogórscy koledzy Pana Marszałka bezkarnie jednak przywołują ten podział
dla wyrwania Gorzowowi jednej czy drugiej instytucji.
Zielona Góra jest mniejszym miastem od Gorzowa, nie ma również położenia
Świebodzina, czy Międzyrzecza.
Jest tylko drugim co do wielkości miastem regionu.
Koledzy Marszałka, posługują się więc argumentem, że zielonogórska część
lubuskiego jest większa i ludniejsza. Często ten bandycki, zdaniem Pana
Marszałka, argument przeważa.
CZY TYLKO JA WIDZĘ W TYM SPRZECZNOŚĆ ?!
Chciałem ten temat przywołać tytułem wstępu do prób likwidacji przez Pana
Marszałka szpitali w Gorzowie.
Pan Marszałek w swej dobroduszności raczy miłościwym okiem spoglądać na
pochłaniającą środki z jego budżetu zielonogórską filharmonię, zielonogórski
teatr i zielonogórskie centrum animacji kultury.
Życzliwości mu brak w spojrzeniu na gorzowskie szpitale.
Wniosek: jak czegoś jest więcej w Zielonej Górze to jest fajnie, jest to
argument, którym można się chwalić w ulubionym zajęciu - porównywania
największych miast regionu; jak Gorzów w jakiejś dziedzinie ma przewagę, trzeba
zrobić wszystko, by ją zniwelować, powołując się na gospodarność
i inne argumenty działające tylko w jedną stronę.
Apeluję do forumowiczów o zachowanie powagi na tym wątku.
Urząd Marszałkowski poinformowałem w stosownym liście (pocztą elektroniczną) o
tym wątku na forum Gazety Wyborczej.
Liczę na odpowiedzi.
Mam nadzieję, że Pan Marszałek nie potraktuje nas jako ludzi, z którymi nie
warto rozmawiać, w końcu forum na najbardziej poczytnym krajowym dzienniku nie
służy chyba wyłącznie do rozrywki, ale również do przedstawiania opinii.
Jako wyborcy mamy chyba prawo poznać odpowiedzi na nękające nas problemy
jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborów samorządowych.
W czasie kampanii zawsze mi słuch nawala i nie traktuje poważnie deklaracji i
innych wystąpień.
Teraz jest stosowny czas na rozmowy o wizjach, programach i przyszłości.
CO SLD RZĄDZĄCE SAMORZĄDEM WOJEWÓDZTWA MA MAM DO ZAOFEROWANIA ?
GDZIE TE KONSULTACJE SPOŁECZNE odnośnie przemian w gorzowskiej służbie zdrowia ?
Mam bardzo wiele w tej materii do powiedzenia, zebrałem wiele opinii. Chcemy
rozmawiać o konkretach.
Szpitale nie służą służbie zdrowia, a pacjentom.
Czy ktoś wziął to pod uwagę ?
... a może władze samorządom samorządowym opinia spełeczna nie jest potrzebna,
MOŻE NIE CHCESZ Z NAMI ROZMAWIAĆ MARSZAŁKU ?