redvanilia
28.11.07, 11:40
Witam serdecznie. Jestem lekko załamana. Byłam ostatnio na próbnej fryzurze
ślubnej w salonie na Mickiewicza i totalna załamka. Ja nie wiem może mam za
duże wymagania. Fryzjerka nałożyła mi tonę lakieru, zawsze myślałam, że używa
się go do utrwalenia fryzury na koniec a nie do układania włosów. Efekt był
taki, że miałam kask na głowie, który po 30 minutach jazdy samochodem i tak
się rozpadł. Dobrze, że było już ciemno i nikt mnie nie widział. Jestem
załamana. Poszukuję dobrej fryzjerki lub fryzjera, kogoś kto potrafi doradzić
w kwestii fryzury i ją świetnie wykonać. Kogo polecicie?
Redvailia