Dodaj do ulubionych

Edyta Olszówka w PnŻ

19.04.12, 12:09
W ostatnim odcinku zauważylam że pani Edytka jest strasznie chuda,ręce masakra ,tylko skóra i scięgna,twarz chuda zapadnieta i ten ostry makijaż dodaje jej lat. A przeciez to ładna kobieta jest,zawsze miała taka brzoskwiniową cerę,co sie z nia stało,powinna przytyć a nie chudnąć.
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: Edyta Olszówka w PnŻ 19.04.12, 12:26
      ona mocno schdla , zdaje sie na Dukanie , wlasnie do tej roli
      moze nawet z 20 kg

      figure ma nastolatki tylko .. no wlasnie... czy to wyszlo jej na dobre ?
      • faszyna Re: Edyta Olszówka w PnŻ 19.04.12, 13:07
        To jest problem na miare kwadratury koła. ;) Jak radykalnie schudnąć w wieku 30+, by nie stracic urody. Niestety, jest wiele aktorek z tej pólki wiekowej, które mają swietne sylwetki i na tym koniec. Na przeciwnym biegunie są puszyste panie ze świetnymi twarzami. Jest np. taka aktorka, która wczoraj dostrzegłam w oglądanym niestety tylko pobieżnie odcinku "Ja to mam szczęście", a która wczesniej wpadła mi w oko jako siostra Adama z Brzyduli, która jest bardzo ładna i bardzo puszysta. Tylko czy gdyby schudła, byłaby i ładna i szczupła? To zasadne pytanie, zwazywszy na przypadek Soni B., która wraz z kilogramami zrzuciła całą apetyczność. ;)
        Moze trzeba by spytac Matta jako "dyżurnego samca" w tym dziale, jakie sa męskie gusta w zakresie urody versus puszystości? ;))))
        • Gość: marta Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 15:05
          Dobry temat do dłuższych dywagacji ;-) Aktorki mają ten problem, że jeśli ważą choć trochę ponad normę to niestety bardzo to widać. Czujna kamera odnajdzie każdy dodatkowy kilogram. I tak myślę, że jednak nie warto na siłę walczyć ze swoją natura i naturalnymi skłonnościami. W przypadku Olszówki to jest tak, że Ona właściwie zawsze była szczupła. Przytyła chyba tylko raz, kilka lat temu, po rzuceniu palenia. Do PnŻ schudła bardzo, i teraz nie jest już szczupła, a wręcz wychudzona. Jeśli taki był wymóg produkcji, czy speca od castingu to się nie popisali. Bo akurat Olszówka jest stworzona do roli Poli, niezaleznie od ilości kiologramów.

          Dobry przykład z Sonią Bohosiewicz, która wraz z utratą kilogramów i dziwnymi "zmianami" na twarzy straciła naturalność i nawet jej mimika jest teraz drażniąca. Czyli nie zawsze warto dostosowywac się do kanonów. Aktorka o której wspomniałaś, to Elżbieta Romanowska, faktycznie twarz ma śliczną i jest aktorką charakterystyczną. Zapamiętuję się ją, czy to w Ranczu, czy w Brzyduli. Moim zdaniem na plus, zdecydowanie. Ale rzeczywiście, może lepiej zapytać o to męskich specjalistów ;-)
        • matt_banco Re: Edyta Olszówka w PnŻ 20.04.12, 15:45
          "Duzurny samiec" ... auuuuuuuaaa ... Pod wzgledem urody czy tez preferencji w jej zakresie, jestem raczej typowy, czyli lepiej wiecej niz mniej ;-) A problemem jest tylko to, ile to znaczy "wiecej". Wedlug mnie postac Olszowki z PnZ pasuje do jej obecnej fizycznosci, a ze do mnie akurat nie trafia ... Tak mi sie przypomnial wczorajszy odcinek Hotelu 52 i tamtejsza Marta i jej absztyfikanci, ze wskazaniem na pana budowlanca. Rubaszny byl, byc moze nawet lekko niegrzeczny, ale sens oddal w zasadzie calkiem niezle ;-) P. Lamparska jest wlasnie przykladem kobiety, troche "wiekszej" ale mogacej rozbudzac wyobraznie (tak jak u pana budowlanca). Dla mnie minimalnie za duzo tego "wecej", ale i tak ja lubie.
          • faszyna Re: OT ws. DS ;) 20.04.12, 16:24
            Matt, dyzurny samiec to jest taki ktos, kto metrykalnie lub "loginowo" jest samcem i bywa tu stale, a nie epizodycznie. Czyli jest to "pedigree male" obsadzony w "leading role". ;))))
    • argentea Re: Edyta Olszówka w PnŻ 20.04.12, 11:44
      Edyta Olszówka nigdy nie miała brzoskwiniowej cery, bo jest nałogową palaczką, co widać i słychać. A figurę po diecie ma super.
      • Gość: xxx Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.12, 14:06
        argentea napisała:

        > Edyta Olszówka nigdy nie miała brzoskwiniowej cery, bo jest nałogową palaczką,
        > co widać i słychać. A figurę po diecie ma super.

        PAni Olszówka od dawna już nie pali..A cere ma wyniszczona przez wyniszczajaca dietę
    • Gość: c Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.12, 14:05
      Pani Olszówka uległa modzie na kościotrupy - chyba nie zauważyła tego momentu, kiedy powinna powiedziec sobie dosyc..
    • Gość: Nika Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.CNet.Gawex.PL 20.04.12, 14:38
      Pnż z serialu stał się po prostu godzinnym spotem reklamowym: a to Alma, a to Orbit, zdaje się że tez jakieś ręczniki kuchenne... To nachalne i żenujące, odechciewa się oglądać. Czy nie można reklamy przedstawić dyskretniej, tylko a la Truman show? Podobała mi sie kiedyś scena w Ranczu, jak Jola zwyczajnie układała na pólce herbatę "MInutka", naturalnie było to pzredstawione, zadnych dziwactw.
      • dziennik-niecodziennik Re: Edyta Olszówka w PnŻ 20.04.12, 15:20
        no w Ranczu to fajnie robią. byla tez scena gdy Michalowa robila proboszczowi herbatę, tak normalnie trzymała w ręku paczkę z dokładnie widocznym napisem "Minutka", wyjmowała z niej torebkę i wrzucała do szklanki, w miedzyczasie rozmawiając z ksiedzem - i to wszystko trwalo akurat na tyle długo ze czlowiek zdążył spokojnie zauwazyc jaką herbatę trzyma i nauczyc sie nazwy na pamiec :)
    • Gość: gosia Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.147.22.211.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.04.12, 16:38
      Zanim Edyta stała się nalogowa palaczka miała piękna cere. Powinna troszkę przytyc bo nie wygląda ładnie.
      • roks30 Re: Edyta Olszówka w PnŻ 20.04.12, 18:35
        Kobiety w pewnym wieku ok 37+ nie powinny tak chudnąć, bo szczególnie po rękach widać jak się oddzielają mięśnie od kości i nie wygląda to dobrze. Pani Bohosiewicz dużo uroku straciła na tej swojej pożal się Boże metamorfozie.
    • notting_hill Re: Edyta Olszówka w PnŻ 20.04.12, 21:27
      Właśnie, byłam też ciekawa, czy ktoś zauważył w ostatnim odcinku te jej ręce, na których widać ubytek bicepsa...

      Gdzieś słyszałam czy czytałam, niestety nie pamiętam gdzie, jakąś dość agresywną wypowiedź p. Olszówki nt wagi/odchudzania/figury, z której wywnioskowałam, że to odchudzanie padło jej na mózg z lekka, co zaświeciło mi w głowie ostrzegawczą żarówkę. Ona już zdaje się przekroczyła granicę zdrowego rozsądku i to niestety widać.
    • Gość: aga Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 03:12
      Ten sam przypadek to Kasia Zielińska. Kiedyś pulchna teraz bardzo szczupła. Figura bez zarzutu ale twarz... W reklamie lodów Koral po prostu straszy.
      • Gość: the_accidental Re: IP: *.toya.net.pl 22.04.12, 11:32
        Zielińskiej to "odżałować" do dziś nie mogę. Pierwszy raz zobaczyłam ją w Klanie jako miłość Michała (Natalię) i moim zdaniem wyglądała wtedy pięknie, mniej więcej tak:

        www.plotek.pl/plotek/1,78649,9916120,Sekret_diety_Katarzyny_Zielinskiej.html
        www.kozaczek.pl/plotka.php?id=3564
        Od kiedy stała się kościstym wypłoszem, nie mogę pojąć, co media w niej widzą.
        • Gość: aga Re: IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 14:47
          To była śliczna dziewczyna, a zrobiła z siebie ulizaną strzygę.
          • gazeta_mi_placi Re: 25.04.12, 09:24
            Ładna była na początku grania w "Barwach szczęścia" jak miała trochę dłuższą fryzurę i miała więcej kilogramów.
            Teraz wygląda o wiele brzydziej, szczupłość i krótka fryzurka jej niestety nie służą.
        • lilith76 Re: 23.04.12, 12:47
          Podobno matką jej metamorfozy, a przynajmniej pierwszym kołem napędowym była Łepkowska, która się chwali, że od tego momentu kariera Zielińskiej poszłaaaaaaaaaaaaaa do przodu.
    • jk3377 Re: Edyta Olszówka w PnŻ 22.04.12, 18:56
      jeszcze na poczatku wygladala super.fajnie schudla,ale nie byla koscista i zylasta jak teraz! przesadzila... w scenie z Maja Ostaszewska na zajeciach z tancem na rurze wypadla doslownie jak anorektyczka...za mocno...a Ostaszewska wg mnie jest w sam raz..pozazdroscic:)
      • aneta-skarpeta Re: Edyta Olszówka w PnŻ 23.04.12, 14:31
        bardzo łądnie wyglądala jak schudla troche
        teraz jest zbyt zylasta

        a w odcinku, gdzie wystepowala w zielonej sukience bez rekawów wygladała jak jakas pokrzywiona, skora jej sie marszczyła przy pachach, ręce zylaste

        nieładnie
    • crystalcityonline Re: Edyta Olszówka w PnŻ 23.04.12, 15:01
      Faktycznie, robi się jak szkielet, zaraz będzie wyglądało to już brzydko a nie odwrotnie.
      • Gość: Moni Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 14:44
        No niestety, to problem celebrytek koło czterdziestki. Albo twarz, albo figura. Wystarczy spojrzeć na taką Liszę, Jennifer Lopez (promienna twarz, zero zmarszczek, piękne białe zęby, figura zaś okrągła) a na drugim biegunie Kręglicką, Olszówkę, Kożuchowską czy Jolie (szara, pomarszczona twarz, suche rączki i nóżki, obwisła skóra). Wzorcem z Sevres zdecydowanie powinan tu być Bellucci. Lpeij mieć kilka kilogramów za dużo niż balansowac na granicy anoreksji.

        Olszówka wygląda tragicznie po prostu, a była fajna babką.
        • Gość: sylwil35 Re: Edyta Olszówka w PnŻ IP: *.mirasoft.pl 24.04.12, 22:23
          Ciekawa jestem jakie wy macie figury co tak krytykujecie te kobiety?!
          Zazdrość przez was przemawia,bo gdyby było inaczej,to w ogóle by was tu nie bylo!!!!!
          • dalenne Re: Edyta Olszówka w PnŻ 25.04.12, 07:13
            Że tak powiem: ROFTL
    • gazeta_mi_placi Re: Edyta Olszówka w PnŻ 25.04.12, 09:26
      Czy to prawda, że ona ma dopiero 40-lat? Bo wygląda na 50.
      Podobno lubiła sobie wcześniej przez lata pić i ćpać, zatem co się dziwić, że odbiło się to i na jej wyglądzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka