Dodaj do ulubionych

M jak Miłość - lista absurdów part IV

    • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 01:19
      Czym się różni w terminologii meblarskiej łóżko małżeńskie od niemałżeńskiego?
      • antropoid I sztuczne przeciąganie odejścia Lucjana 24.10.17, 01:42
        Niby taka miłująca się rodzina, od zawsze z dziadkiem jako ostoją i najwyższym autorytetem, tymczasem nikt nie waruje przy jego szpitalnym łóżku, prawie się o nim nie wspomina, a żonka urządza durne przyjęcia dla obcej baby i jej absztyfikanta. Od pół roku Polska wie, że Pyrkosza już nie ma, a ci bez sensu przeciągają temat i zabierają się do tego jak pies do jeża.

        Do tego Pawełek, który z wieloletniego pikolaka z talentem do ładowania się w problemy szybciorem awansował na biznesmena pełną gębą, w idealnie dopasowanym garniturze, urzędującego w wypasionym biurowcu.

        Bzdura goni bzdurę, mordują ten serial w szybkim tempie :)

        • lodomeria Re: I sztuczne przeciąganie odejścia Lucjana 24.10.17, 02:31
          Pawełek... ładna asystentka jest mu potrzebna do narajania klientów i noszenia za panem i władcą jego tobołków. Oczywiście na szpilkach, bo inaczej kontrahent by się nie podniecił i nie podpisał umowy.
        • majaa Re: I sztuczne przeciąganie odejścia Lucjana 24.10.17, 14:50
          No i oczywiście starym zwyczajem nigdy nie zabraknie pracy dla wszystkich znajomych królika... Pavulon szybciorem załatwił u Kini w bistro wakacyjną posadkę dla Agnieszki. Nawet do końca odcinka nie trzeba było na to czekać;)
          • antropoid Re: I sztuczne przeciąganie odejścia Lucjana 24.10.17, 15:35
            Podobnie jak niegdyś w mig załatwił posadę w Oazie małolacie bez mieszkania i rodziny :)
            No ale tamto mu trza wybaczyć, a nawet na plus zapisać, bo małolata była urocza, jak na taką produkcję nawet niesztampowa i na pewien czas wniosła do tasiemca sporo ożywienia.
            Nie mówiąc o tym, że w relacji (choć nieskonsumowanej) chemia była, jak w mało której.
        • wawrzanka Uwaga spoiler 24.10.17, 17:51
          Lucek podobno zostawi wzruszający list: "Basiu, chcę się z Tobą pożegnać, ale nie płacz, moja kochana, bo uśmiecham się do Ciebie i z całego serca dziękuję za wszystkie szczęśliwe chwile i lata... Niczego, Basiu, nie żałuję - za mną dobre i spełnione życie... No już... nie becz i uśmiechnij się do mnie, ja przecież nadal jestem... zawsze będę... w Twoim sercu - Lucek".
          PS. I wybacz mi, że w 1934 obrobiłem razem z Kwinto bank Kramera.
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 06:34
        Wydawało mi się, że są łóżka pojedyńcze lub podwójne. Być może miała to być sytuacja komiczna albo też kolejna w tym odcinku przepowiednia :)
        • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 09:15
          Przy czym można spać w pojedynkę na podwójnym łóżku, to może być szokiem dla Teresy.
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 09:47
            Robin już zaplanował pozbycie się biednej Nindżi i jej dziecka ze swego życia.Ślub odwoła i pakuje
            się do wyjazdu na projekt .Projekty niszczą związki w Mjm.Zdeklarował się konkretnie Czaki ,
            żeby czekała.A póki co , mąci w głowie Natalce , a ta rzuca pracęw jednej chwili i wio za nim.
            Wstydu nie ma ten Robin , zamierza postąpić tak jak jego wiarołomna narzeczona.Doświadczyła
            przemocy to wraca do tego porzuconego.
            Ala, kolejna , której projekt pomógł wymiksować się ze związku , zapewniał tylko
            spokojne przeczekanie .Wyjechała i szast , prast ciąża.A Pawełkowi odmawiała przez lata i
            jeszcze jaka sfofowana przyjeżdża.

            Pierwszy raz pokazano dom w Grabinie od tyłu , w całej okazałości .Ogromne domiszcze.

            Zochę przeczołga oszust Piruet przez banki i kredyty , to może w końcu zmądrzeje i przestanie
            uganiać się za chłopami .
            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 13:22
              Leśnik Robin ucieka w Bieszczady, Leśniczyna przeprowadza się do miasta. Kto zatem zostanie w leśniczówce? Nindża sama z dzieckiem???
              Jak mniemam, Leśniczyna szykuje przeprowadzkę do Warszawy. Ma jakieś mieszkanie? Skąd? Pewnikiem z nieba spadło, jak wszystkim :DDD
              A Nindża Kisielową do paki zamknąć chciała, ale chyba zapomniała, że sklep w Lipnicy to do niej należy i że to ona odpowiada za to, że jej pracownica zagrodziła chodnik, zakazując parkowania :))
              • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 14:24
                i taka jeszcze stropiona "no i co my z nią zrobimy" zamiast huknąć raz a dobrze, żeby baba pracy pilnowała zamiast po wsi latać zielsko roznosić. Kto jej wymyślił to policjantowanie - tak jej pasuje, jak świni siodło :)
            • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 15:02
              Jakoś za Alą to tęsknić specjalnie nie będę, niech się zabiera w cholerę do tego swojego kochasia. Od początku w tym związku nie iskrzyło, jak na mój gust. Ale tupet to ona ma, trzeba przyznać... zerwała się, jak pies z łańcucha i od razu hops do wyrka innemu chłopu i jeszcze zaciążyła, a co, a do Pavulona ma czelność stroić fochy, że śmiał iść do Teresy na parapetówę...
              • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 16:36
                Nigdy tej aktorki nie lubilam, wiec jestem bardzoooo zadowolona, ze likwiduja jej bohaterke.
                Odwrotnie - jestem zachwycona z pojawienia sie Radosława Krzyzowskiego, vhyb wroce do ogladania serialu, ze wzgledu na niego ;) Co nie zmienia faktu, ze az w glowe zachodze skad w Grabinie wzieli palac??? Z jego watkiem ma ponownie objawic sie tatus ewuni, to moze scenarzysci przypomna sobie i objasnia co z mamusia Budzyńskiego?
                Synowie Ewy i - matko jedyna, jak on ma na imie??? skleroza zupelna! - jej męża - wydorosleli fizybznie, zneznieli - to juz chyba szkola srednia powinna byc? A ta rozmowa z pania nauczycielka, te monki - jakies takie dwuznaczne... Niechcze Robin zabierze swoja pierwsza milosc do tego Baligrodu, bo akurat na nia to patrzec nie moge, takze ;)
                Mam tez pytanie - kimze aktualnie jest Pawelek? Ominelam niewatpliwie atrakcyjna rewolucje w jego zyciu zawodowym i... przez chwile myslalam, ze to jego brat blizniak jako adwokat....
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 17:31
                  Jak widać Grabina skrywa w sobie wciąż nieodkryte pokłady tajemnych miejsc. Myślę, że scenarzyści na jeszcze zadziwią. Cóź może okazać się, że Krezus jest potomkiem dawnych właścicieli i będzie chciał odzyskać ojcowiznę ... Wracając do samego pałacu, póki co nie wypatrzyłam rzadnego przystosowania dla inwalidy do przemieszczania się na górę po schodach. Czyli bogacz przebywa na tylko dole budynku lub też jest w pałacu gdzieś winda. Co do synów mam ten sam problem, tak dawno ich nie było, że imiona mi gdzieś uciekły. Na szczęście Czaki powiedziała po imieniu do Zaczesowego i stąd przypomniała, że to Mateuszek, ale ten Ewiny zabijcie nie pamiętam ....
                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 10:27
                    na4 napisała:

                    Co do synów mam ten sam problem, tak
                    > dawno ich nie było, że imiona mi gdzieś uciekły. Na szczęście Czaki powiedziała
                    > po imieniu do Zaczesowego i stąd przypomniała, że to Mateuszek, ale ten Ewiny
                    > zabijcie nie pamiętam ....

                    Antek :)
                • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 17:34
                  Pawełek jest teraz przedsiębiorcą w branży winno-owocowo-warzywnej. Jakiś czas temu wziął od Zaczesa kilka słoików powideł jabłcanych i wynajął super biuro pod te słoiki. Oczywiście zawojował w mig rynek polski i zagraniczny i dorobił się reprezentacyjnej asystentki. Nie ma co się dziwić - odezwały się geny po Gazeli Biznesu;)
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 17:39
                    A nie był to byznes oliwczano-winny ?
                    • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 17:45
                      Jezus maria, a skadze w Grabinie gaje oliwne i winnice? Czuy tez on, Mareczek, przypomnialam siobie, mial je sciagac z poludnia Europy??
                      • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 18:04
                        W Grabinie winnice ciągną się na skokach wzgórz za pałacowym ogrodem;))
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 18:31
                      No i serowy. Pavulon poszedł własną byznes-drogą, porzucił świetnie prosperującą firmę Zaczesa. Wcześniej proponował Mareczkowi dodanie do przetwórniowego asortymentu te serowo-oliwko-wina, ale ten nie chciał w to wchodzić. W związku z tym cóź było robić, Pavulon wynajął wypasione biuro w stolicy no i poszłooooo ...
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 21:39
                        Okazuje się, że numer telefonu Lemura wraca do Gibonich kontaktów jak bumerang. Już skasował go jakiś czas temu a on znów na swoim miejscu, czaaary. I tak mnie ciekawi co sekretarka Indianin ma do roboty w niepracująca sobotę ? Perła rozumiem obłożony robotą, no jak nie on kto to zrobi, ale Madzia ? Pewnie musiała zrobić kawę naszemu dzielnemu prawnikowi .....
                        • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 22:06
                          Dzieci pilnują się nawzajem samopas, bo tatuś z mamusią siedzą tyłem do nich na placu zabaw. Jakim cudem Kinia wymęczona po całym dniu pracy, ma jeszcze czas lecieć na plac zabaw i jeszcze ma czas zrobić kolację dla gości?
                          • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.10.17, 22:30
                            No właśnie zaczęłam się zastanawiać czy tylko ja jestem takim nieogarnietego życiowym, który gdy ma mieć gości na kolacji to od rana sprząta, robi zakupy i kleci te sałatki..... Ale ja nie jestem w MjM.
                            • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 00:12
                              Bo Kinia to po prostu Superwoman jest. Tylko jej chyba baterie siadają skoro ją te tłumy w knajpie tak umęczyły - bo raptem 4 osoby siedziały ...
                              Supermoce chwilowo przeszły na Grabińskiego koguta -tak piał niezmordowanie przez cały odcinek, aż chyba ochrypł, bo tylko w kościele go nie było słychać ;) a tak czekałam ze moze jakiś psalm zapoda
                              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 10:38
                                Akcja z wkręceniem Perły na współwłaściciela kancelarii jest bezbłędna :D Kinia w końcu straciła cierpliwość i postanowiła poważnie wziąć się za karierę męża. Nie będzie chłop harował jak wół za marną adwokacką pensyjkę. My tu na forum to przecież już od dawna wiemy, że bez niego ta kancelaria nie istnieje :D
                                • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 11:25
                                  My na forum już od dawna wiemy, że Perła powinien być wspólnikiem kancelarii, bo należy mu się jak psu buda !

                                  majaa napisała:

                                  > Akcja z wkręceniem Perły na współwłaściciela kancelarii jest bezbłędna :D Kinia
                                  > w końcu straciła cierpliwość i postanowiła poważnie wziąć się za karierę męża.
                                  > Nie będzie chłop harował jak wół za marną adwokacką pensyjkę. My tu na forum t
                                  > o przecież już od dawna wiemy, że bez niego ta kancelaria nie istnieje :D
                            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 08:33
                              mariamm87 napisała:

                              ja jestem takim nieogarnietego ży
                              > ciowym,

                              *nieogarem życiowym miało być, telefon lubi pisać po swojemu.
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 09:39
                                Czaki organizuje często jakieś biegi przełajowe w lesie i angażuje czas Robina a potem okazuje się , że te przygotowania to dla
                                czworga uczniów , w tym dwoje z rodziny + pani nauczycielka.Nigdy nie było widać tam większej gromady dzieciaków.

                                Gibon jyż uspokoił sumienie w sprawie przypadkowego zabójstwa i to w obronie własnej , a teraz nowy problem, nieprzeczytany list , porzucony Lemur i kolejne dziecko z przypadku.Powinna była wykrztusić to z siebie , że jest w ciąży a
                                nie listy podawać .

                                Pavulonik swój interes importowy produktów z Italii , zaczął na kuchennym stole , w wynajętej chałupie w Grabinie.Tam , z pomocą Ali przepakowywali w paczki słoiki i wysyłali do zamawiających.
                                Ala nie czuła głębszych uczuć do męża , nie pasował jej , czekała na informatyka i dobrze jej się romansowało w warunkach
                                biurowych.Tyle babek leciało na Pavulona , a on ciągle nieszczęśliwie porzucany.
                                Teraz obawiam się Terezy, kobieta bluszcz ciągle potrzebuje wsparcia męskiego ramienia , sama mebla nie może kupić.
                                Ta jej córeczka jest taka denerwująca i w wyglądzie i w brzmieniu nawet w ruchach.
                                Kinia nie potrafi ogarnąć spotkania biznesowego 4 konsumentów, myślałam , że tak ciągła te stoły dla przynajmniej 20 osób.
                                Indianin wraca do swojego muszego zachowania , już zaczyna porykiwać.
                                • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 11:11
                                  żeby jeszcze tego króliczego bobka z głowy dała sobie zlikwidować, to bym ją nawet jakoś znosiła lepiej. Zwłaszcza, ze przestała wtrącać "rozumiesz" co trzecie słowo , rozwija się dziewczyna aktorsko wreszcie :)
                                  • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 11:12
                                    a Kinia za ilość żenady we wczorajszym odcinku powinna jakiś bonus dostać, że się na to zgodziła.
                                    • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 11:37
                                      Skąd oni tych obecnych scenarzystów powyciągali, to chyba wieloletni klienci pośredniaków (na których nie było chętnych pracodawców) , lepszy scenariusz pisałyby rozgarnięte dzieciaki z gimnazjum.
                                      • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 12:05
                                        Czy tylko dla mnie Robin zachował się nie w jego stylu? Bo to całowanie się z Czaki do niego nie pasuje, skoro ją przez x odcinków odrzucał, a w tej chwili ślub za pasem i od razu się na nią rzucił... Nindża jako policjantka to jest jakaś komedia i ten tekst o Kisielowej „co my z nią zrobimy”... Niech jej po prostu wygarnie i tyle, czy to takie trudne? Co do Kingi i Perły to mnie ta scena z nimi rozbawiła, ale zastanawiam sie kiedy oni mają czas na wychowywanie dzieci, skoro Kinga non stop siedzi w bistro, a Piotrek zarządza kancelarią... Jeszcze kończąc to Iza sama jest sobie winna, kto pisze teraz listy? Wysłałaby SMS to Marcin pewnie by odczytał, a tak do wrzucił list do niszczarki.
                                        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 13:42
                                          Z drugiej strony, to kto dziś niszczy listy w niszczarce... :DDD
                                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 15:06
                                            Adaś , współwłaściciel kancelarii , ciągle w biegu na samolot , zwala bezczelnie na Perłę górę spraw , a Perła i klientów nowych,
                                            strategicznych przyprowadził i same wygrane sprawy .Także najwyższa pora zrobić Perłę wspólnikiem.
                                            Z tym wykupem leśniczówki to jeszcze sprawa w toku , papiery złożone ale decyzji ciągle brak.Nindza pytała , czy szef
                                            Robina coś wspominał o leśniczówce w trakcie rozmowy o propozycji pracy w Bieszczadach.Jeszcze Robin zrezygnuje z
                                            leśniczówki .Teraz przejrzał na oczy , że Natalka to taki erzac a nie prawdziwa miłość.
                                            To się będą z niej śmiać w Grabinie i okolicach jak ją rzuci.Poleciała z nim zamieszkać jak na skrzydłach a on się rozmyślił.
                                            Myślałam , że po narodzinach dziecka nieślubnego trochę zmądrzeje a ona jak głupia była tak i głupsza się zrobiła.
                                            Najpierw te studia na leśnictwie , teraz robotę chce rzucać , pusta ta głowina ,oj pusta.A już welon mierzyła.
                                            Poczekała by trochę , o Fiona bliżej 40tki niż trzydziestki a zamierza jeszcze gromadkę dzieci mieć.
                                        • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 15:01
                                          A ten Przyczajony to chyba ma poważnie nierówno pod sufitem, żeby takie rzeczy opowiadać Gibonowi o Izie i dziecku. Przecież wystarczy, że Gibon się do niej dodzwoni, a jak nie, to zawsze może iść do jej ciotki, w końcu wie, gdzie mieszka. Nie chciałabym być w skórze Przyczajonego, jak się Gibon dowie, że tak wrednie został oszukany.
                                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 15:10
                                            Przyczajony jest nienormalny.W sądzie zeznawał , że widział Gibona mordującego Czikulinę .Czy wogóle jakąś karę poniósł za
                                            składanie fałszywych zeznań?Chory z nienawiści , że Lemur leciał na Gibona a Tygrysa rzucił.
                                            • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 16:23
                                              Jak dla mnie lepszy dla Lemura Tygrys niż Gibon, bo Przyczajony ją kocha, co prawda miłością chorą, ale zawsze coś. Gibon natomiast jest jej już niechętny (tu mu się nie dziwię). Współczuje Gibonowi bo ciężkie to życie ma, w dzieciństwie matka go opuściła, potem jakieś dziwne kontakty ze starszymi paniami, potem nagle Kasia i jej śmierć, zabójstwo Naomi i zabicie człowieka w obronie własnej. A teraz na koniec Iza i ciąża.
                                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 16:49
                                                I jeszcze brat , niby zmarły , a jednak żyjący w najlepsze Dochtorek.Taka wiedza może zwalić z nóg.
                                                • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 16:53
                                                  I własny rodzony ojciec miał go za nieudacznika przez całe życie.
                                              • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 16:57
                                                no właśnie, jemu by się tera przydała taka prosta, nieskomplikowana dziewuszka nie lubiąca jęczeć i płakac po kątach bez powodu - w stylu sekretarki Pavulonowej. Szczerze mówiąc myślałam że się skumają jak się poznali . Odżyłby sobie trochę chłopak wreszcie
                                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 17:56
                                                To nie koniec dramatycznych wydarzeń z życia Gibona a trauma po zabiciu mordercy wuja Wargasa. To się nazywa nic ? To wszystko może łamać najtwardsze kręgosłupy ..... nuzi napisał(a):

                                                > Jak dla mnie lepszy dla Lemura Tygrys niż Gibon, bo Przyczajony ją kocha, co p
                                                > rawda miłością chorą, ale zawsze coś. Gibon natomiast jest jej już niechętny (t
                                                > u mu się nie dziwię). Współczuje Gibonowi bo ciężkie to życie ma, w dzieciństwi
                                                > e matka go opuściła, potem jakieś dziwne kontakty ze starszymi paniami, potem n
                                                > agle Kasia i jej śmierć, zabójstwo Naomi i zabicie człowieka w obronie własnej.
                                                > A teraz na koniec Iza i ciąża.
                                              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 18:15
                                                nuzi napisał(a):

                                                > Współczuje Gibonowi bo ciężkie to życie ma

                                                A kto tam ma łatwe życie? Każdy po pięciu rozwodach, śmierciach współmałżonków, śmiertelnych chorobach, postrzeleniach, ukrywaniach się przed zbójcami, nie mówiąc o mrocznych tajemnicach z dawnych czasów, które co rusz wychodzą na jaw zastępując starą traumę nową i tak w koło Macieju.
                                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 17:56
                                        antropoid napisał:

                                        > Skąd oni tych obecnych scenarzystów powyciągali, to chyba wieloletni klienci p
                                        > ośredniaków (na których nie było chętnych pracodawców) , lepszy scenariusz pis
                                        > ałyby rozgarnięte dzieciaki z gimnazjum.

                                        Co chwila mamy na ekranie latorośle starszych aktorów to i młodzi zdolni scenarzyści się znajdą. To nie Netflix. Pisanie scenariusza do polskiego serialu to robota, którą może wykonać dosłownie każdy i zaryzykuję stwierdzenie, że nawet niekoniecznie trzeba skończyć gimnazjum. Obcych im tam nie trzeba.
                                        • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 19:18
                                          Dlatego piszę o dzieciakach rozgarniętych, bo takie scenariusze, jakie są w MjM obecnie, to rzeczywiście KAŻDY by naskrobał i to na poczekaniu.
                                          • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 19:42
                                            PS. Wrażenie surrealizmu potęgują zdjęcia (filtry, czy jakie tam cholerstwo jeszcze współcześnie stosują) - pomieszczenia zimne i bezduszne, z kolei plenery tak przesycone, że można oczopląsu dostać. Jeszcze kilka lat temu jak pokazywali sceny plenerowe, czy to Grabina, czy miasto, to barwy przypominały to, co człowiek sam widzi, gdy wyjdzie z domu. Dziś zieleń wygląda tak, jakby przed kręceniem sceny spędzono tam pluton młodego wojska, żeby pomalowało liście i trawę.
                                            • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 23:00
                                              I rozmazane drzewo oraz wiecznie błękitne niebo za oknem kuchennym w Grabinie.
                                              • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 00:05
                                                Pewnie to za oknem to też dekoracja :)
                                                Bo wszystko tam już sprawia wrażenie dekoracji.
                                                • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 00:34
                                                  To że to dekoracja, to wiadomo od dawna. Jednak w przedostatnim odcinku po raz pierwszy zdarzyło się, że pokazano nam to tak dokładnie. Miał być zoom na szum prasłowiańskich grusz, wyszła jakaś zupełnie inna prawda ekranu.
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 01:32
                                                    Ja mam luki w wiedzy o MjM, bo nie jestem stałym odbiorcą tego produktu :) Zacząłem do niego trochę zaglądać po latach z ciekawości - jak zamkną wątek postaci granej przez Pyrkosza. I nie mogę wyjść z "podziwu", co z tym serialem zrobiono.
                                                    Pozostając przy scenografii pamiętam, że występowały w nim kiedyś autentyczne wnętrza, a i te studyjne też bardziej zachowywały kontakt z realnym życiem. Teraz nie ma chyba ani jednej stałej autentycznej lokalizacji, wszystko włącznie z tym dziwnym barem przypomina dekorację, robioną w kompletnym oderwaniu od rzeczywistości.
                                                  • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 02:00
                                                    Przede wszystkim, to kiedyś były jeszcze jakieś inne wnętrza niż tylko domy/bistro/scena w parku.
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 02:18
                                                    To też fakt. Prócz szerszych planów plenerowych był autentyczny klub, było cudem odziedziczone mieszkanie w starym stylu Pawełka i coś tam jeszcze. Klub dokonał żywota, na resztę lokali pewnie pokończyły się umowy wynajmu i teraz już tylko jadą po kosztach.
                                                  • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 02:34
                                                    W najpierwszych odcinkach była jeszcze szkoła, uczelnia no i nieodżałowany sąd.
                                                    Agroturystyka Goszy miała pokoje, do mieszkań prowadziły klatki schodowe, bohaterowie robili zakupy, Gródek miał jakieś uliczki.
                                                    A teraz, paaaanie, zarobieni po łokcie, a tylko w domach siedzą, biurach, albo w środku dnia szwędają się po bistro. Albo na pomoście ;)
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 10:47
                                                    Pamiętam początki serialu.Mieszkanie studenckie na Łowickiej.3 pokoje na parterze , obskurna kuchnia , 2palnikowa kuchenka
                                                    gazowa na czym? na płycie kuchennej węglowej.Okratowane wszystkie okna , oprócz łazienki , gdzie 2skrzydłowe okno
                                                    pozbawione było krat , co mnie bardzo dziwiło.
                                                    Mieszkanie Marty , również na parterze , bardzo ubogie , ciemne.Jeżdziła Pandą .
                                                    To były konkrety , budujące nastrój.
                                                    Potem mieszkanie Norberta , kupione za odszkodowane amerykańskie , powypadkowe , wysoko , rozległy widok.
                                                    Wchodziło się do tych wnętrz w trakcie serialu i one grały.
                                                    Mieszkanie Maryji w Gródku , przed remontem , bieda z każdego kąta wyzierała , pokój bliżniaków , straszny.Tak ludzie żyli,
                                                    na ekranie i poza nim.
                                                    A teraz co mamy , aktor odchodzi , to najlepiej brutalnie zamknąć kolejny wątek.Z Natalii robią straszną niemotę.
                                                    Powinni dać nowego aktora w miejsce obecnego Robina .A oni ośmieszają serial i postacie.
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 11:36
                                                    > Powinni dać nowego aktora...

                                                    Chyba powinni przede wszystkim zmienić aUtorów tego czegoś - od scenarzystów, po ludzi właśnie od tej sfery wizualnej, no i wrócić do oryginalnej ścieżki dźwiękowej.

                                                    Bo w tej chwili to wygląda, jakby sama najjaśniejsza "dobra zmiana" realizowała ten serial.
                                                  • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 12:09
                                                    Ale to jest maniera we wszystkich praktycznie serialach tasiemcach polskich. Nie chodzi o serialowego bohatera, tylko o aktora.
                                                    :/
                                                    Chyba tylko Klan sie wylamuje, bo tam co jakis czas wymieniaja aktorow.
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 11:25
                                                    Tak, sklepy. Na wsi też tam był jakiś sklep, w którym sprzedawała postać grana przez V. Arlak i on też był autentyczny.
                                                  • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 13:13
                                                    antropoid napisał:

                                                    > Tak, sklepy. Na wsi też tam był jakiś sklep, w którym sprzedawała postać grana
                                                    > przez V. Arlak i on też był autentyczny.

                                                    a teraz się rozrósł do rozmiarów megasamu co najmniej ;)Kisielowa niedługo skuterkiem będzie między pólkami zasuwać
                                                  • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 13:37
                                                    Mój tata nigdy tego nie oglądał (tylko za czasów Mirki, bo zawsze go bawiła), ale pamiętam, że już jakoś ponad rok temu, gdy się przyłączył do oglądania, zwrócił uwagę, że tam każdy ma mieszkanie wielkie i bogate i nie widzi tam osób choćby ze średniej klasy społecznej. Mnie najbardziej dziwi samochód Budzyna, bo jak na takiego prawnika i taką kancelarię powinien wręcz mieć wypasiony samochód, aby pokazać prestiż przed klientami itd...
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 15:04
                                                    Oj, już tak nie jęczcie... Jest jak jest, przynajmniej mamy się z czego pośmiać. Jakby serial zrobił się zbyt autentyczny i zgodny z realiami, to co byśmy obśmiewali? :DD
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 16:23
                                                    O ile wiem, w tego typu produkcjach zawsze było (i pewnie będzie) co obśmiać. Chodzi tylko o jakieś minimum szacunku do widza, żeby już nie traktowano go tak ostentacyjnie jak imbecyla - co ma miejsce obecnie.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 16:31
                                                    Basia to chyba z traumy nie wyjdzie jak jej mamusia rodzeństwo z nie wiadomo kim zafunduje i wyrwie z Pawełkowego
                                                    ciepełka do faceta , który nie gada po polsku .Koniec świata nastąpi , zabraknie Grabiny , babci Maryji i całej gromady
                                                    kuzynów, dziadka i jego cudem odnalezionej narzeczonej od pączków.Posadzą ją w ławce z odmienną kulturą spoza kontynentu,
                                                    to na piechotę będzie wracać do bistro.
                                                  • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 23:08
                                                    Nie no, na tym polegała magia Mjm, i tego oparach jeszcze ciągną, że to nie była bajka dla prowincji, że mimo śmiesznostek i niedoróbek, było prawdziwe aż do bólu. Przynajmniej momentami :)
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.10.17, 00:36
                                                    Pewnie tak. Ostatnio przerzucając kanały przy porannej kawie natknąłem się gdzieś na jakąś powtórkową emisję i odcinek z ok. 2009 roku (więc i dawno i niedawno). Obejrzałem z 15 minut i to była po prostu kompletnie inna produkcja.
                                                    A przy okazji się dowiedziałem, że w tym starym, autentycznym barze pracowały oba Mroczki, a myślałem, że tylko jeden tam śmigał z drinkami i ścierką :)
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 29.10.17, 19:03
                                                    antropoid napisał:

                                                    > A przy okazji się dowiedziałem, że w tym starym, autentycznym barze pracowały o
                                                    > ba Mroczki, a myślałem, że tylko jeden tam śmigał z drinkami i ścierką :)

                                                    Tego sobie nie przypominam, ale pamiętam, że pierwsze odcinki rzeczywiście były bardziej zjadliwe, tzn. - i tak mielibyśmy się z czego śmiać (pamiętacie Batmana vel Gazelę Biznesu? A Prostamola?), ale przynajmniej oglądałoby się to bez zażenowania. Tzn. bez wrażenia, że scenariusz powstaje w oparciu o to czyja latorośl chce się pobawić w aktorstwo, a reżyser czeka na termin w klinice odwykowej.
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 10:21
                                                    2009 to już nie były czasy pierwszych odcinków, ale jeszcze wtedy dało się tam znaleźć jakiś ciekawszy wątek w odcinku. A ten lokal trzeba przyznać miał klimat (zwłaszcza ta pierwsza sala z filarem przy barze). Od osoby, która ogląda mjm regularnie usłyszałem, że kiedy padł i w związku z tym zniknął ze scenariusza zaczął się ostry zjazd jakościowy serialu. Tak się jakoś zbiegło jedno z drugim.
      • lodomeria Tomek po drugiej stronie tęczy 09.11.17, 01:22
        Całkiem nieżle sobei tam radzi...

        Tomek się pieprzy z królikami
      • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.03.18, 23:25
        O kurczę, Wieczorkowski w Koronie królów się udziela...
    • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 16:54
      Czyli Ala zaciążyła??? Kiedy? Z kim? Gdzie? To ja mocno niewtajemniczona jestem.
      • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 16:58
        bo się jeszcze nie wydało - my tu z przecieków wiemy :) na obczyźnie się puściła ciężko za funty pracując
        • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 25.10.17, 18:33
          onienie - na interii mnostwo przeciekow oficjalnych jest :)
          • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 15:06
            Przecież nawet w Kulisach już było.
            Ala zapłodniona została przez pracowego kolegę z Londynu. Mark mu jest.
            My już wiemy, Pavulon jeszcze nie, Ala pewnie się domyśla ;)
            • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 17:46
              > My już wiemy, Pavulon jeszcze nie, Ala pewnie się domyśla ;)

              Hahah :D

              A nie kluje Was w oczy corka Malgorzaty Pienkowskiej, czyli Marysi? Za kazdym razem, jak widze ja w scenie z "Matka" Teresa, to mi zgrzyta, ze wzgledu na uderzajce podobienstwo do tej biologicznej. Skoro juz nepotyzm i musiala zagrac w tej samej produkcji, to mogli ja obsadzic po innej kadzieli, bo w tej wypada zupelnie niewiarygodnie.
              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 19:46
                naturally_soft napisała:

                > mogli ja obsadzic po innej kadzieli, bo w tej wypada zupelnie niewiarygodnie.

                To jest akurat ostatnia rzecz, którą producent by się przejmował. Jest coś irytującego w tej dziewczynie. Właściwie zarówno ona jak i Przylga - dwie młode protegowane swoich rodziców - są całkowicie od czapy w tym serialu. Sztucznie stworzone postacie tylko po to, by panienki obsadzić w serialu. Żenua...
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 20:56
                  Oj trochę tych dziwnych postaci było z rodzinnymi powiązaniami, stworzonych na chwilè ot tak jako zapchajdziura (?). Synuś Namiotu jako po latach objawione dziecie Budzyna co o nim już zapomniał, to mój ulubiony twór. Przez chwile mignął nam w cywilu osobisty mąż Ewuni jako niecny ojciec potomka Antka. .. Pewnie coś by się jeszcze znalazĺo ...
                  • roks30 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.10.17, 21:29
                    Przylga to czyja córka w realu. Agnieszka to córka Pieńkowskiej? Poza tym uwielbiam Was i tylko dlatego oglądam emkę żeby wiedzieć z czego się smiejecie.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.10.17, 09:11
                      roks30 napisała:

                      > Przylga to czyja córka w realu. Agnieszka to córka Pieńkowskiej? Poza tym uwiel
                      > biam Was i tylko dlatego oglądam emkę żeby wiedzieć z czego się smiejecie.

                      Przylga jest z domu Kiepska , po Ferdynandzie Grabowskim .Druga córka i pierwsza żona również
                      WYSTĄPIŁY :córka, jako promotor doktoranta Perły i żona jako ,ciocia Lemura.
                      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.10.17, 11:20
                        Watek Przylgi jest dla mnie totalnie nieciekawy. Fanar poszedl w zupelnie innym kierunku niz sie spodziewalam, nuda. Wysocki w tych swoich sterylnych wnetrzach a la recepcja kliniki psychiatrycznej placze sie w scenariuszu jak rzep na psim ogonie. Mierza mnie tez do bolu romantyczne sceny przy Siedlisku i mam nadzieje, ze Janek i Ula nie wybija sie na pierwszy plan, bo temu pierwszemu zwlaszcza brakuje IKRY. Olga Szomanska moglaby zagrac ciekawa i naprawde zabawna postac, ale przy karykaturalnym Andrzejku, ktory jednoznacznie kojarzy mi sie z Krzemienieckim (V EEE G A) i glupota, wychodzi na zafiksowana na mezu wariatke, ktora czeka na niego z walkiem do ciasta. Troche za malo, zeby sie smiac. Albo plakac.
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 29.10.17, 18:47
                          naturally_soft napisała:

                          > Olga Szomanska moglaby zagrac ciekawa i naprawde zabawna postać

                          Zgadzam się. To utalentowana dziewczyna, szczególnie na tle pozostałych. Przez przypadek trafiłam na odcinek 1314, który poprzednio oglądałam nieuważnie. Był to odcinek, w którym rozwiódł się Indianin. I jak to w zwykłym życiu również bywa - na świeżo upieczoną rozwódkę z przeszczepionym sercem i dzieckiem na utrzymaniu - niecierpliwie przebierając nogami czeka bogaty amant z propozycją eleganckiej kolacji w restauracji, lub u niego w domu (co tylko ona chce). Obiecuje doskonałe wino, muzykę i romantyczną atmosferę, bez łapania za rączki, ale oczywiście z jasnym komunikatem w tle, że on dla niej wszystko i niech ona powie tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza jego. Rzyg.
      • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.10.17, 21:27
        Tak mi ciśnienie skoczyło przy oglądaniu wątku Gibon-Lemur-Tygrys, że wyłączyłam odcinek przed końcem. Ile jeszcze ten ciążowy wątek będzie trwał?!
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.10.17, 21:55
          Rozumiem, że teraz droga z W_wy nad morze znacznie się skróciła a i Gibbon jak zwykle w Mjm wykorzystując sławetne zakrzywienie,dotarł do Izy w trymiga. To nic, ale pancerny telefon upadający ze sporej wysokości na twardą powierzchnię nawet się nic a nic nie zarysował. Czemu moje w sytuacji upadku nigdy nie wychodzą bez szwanku? :(. Oczywiście Perła zasłużył na awans, już dawno mu się to należaĺo! Bez niego najlepsza na świecie kancelaria padłaby jak ryba bez wody ... A czy Namiot tuż przed wyjazdem do Kolumbii też nie stała się wspólniczką ?
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 09:40
            Ale ten Nowy Wypłosz , Agnieszka , podobna do mamusi rzeczywistej , czyli SantaMaryji, tylko 3 dekady młodsza.Te same minki,
            spojrzenie , wydęcie usteczek.Widać , że się bardzo stara wejść w rolę .Nie było wczoraj na co patrzeć , tylko obłęd na ekranie,
            wobec czego skupiłam się na młodej.Chyba to wrodzone a nie maniera aktorska, a może jednak podpatrzone.
            Kinga coraz ładniejsza z wiekiem , piękne włosy , twarz normalna , figurka ok.
            Te Przylgo-Fanfary i Lemuro-Gibony nie wywołują u mnie już żadnego odzewu.Rence opadajom .
            • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 13:35
              latarnik88 napisała:

              > Ale ten Nowy Wypłosz , Agnieszka , podobna do mamusi rzeczywistej , czyli Santa
              > Maryji, tylko 3 dekady młodsza.Te same minki,
              > spojrzenie , wydęcie usteczek.Widać , że się bardzo stara wejść w rolę .Nie był
              > o wczoraj na co patrzeć , tylko obłęd na ekranie,
              > wobec czego skupiłam się na młodej.Chyba to wrodzone a nie maniera aktorska, a
              > może jednak podpatrzone.
              > Kinga coraz ładniejsza z wiekiem , piękne włosy , twarz normalna , figurka ok.
              > Te Przylgo-Fanfary i Lemuro-Gibony nie wywołują u mnie już żadnego odzewu.Rence
              > opadajom .

              Fakt, Kinga wyglada rewelacyjnie, momentami tylko zbyt przesladzaja watek idealnej rodzinki, do granic kiczu. Biustonosz mogliby jej dobrac, bo w pierwszej scenie wychodzilo to i owo niepotrzebnie.
              A z Piotlusia taka perla palestry, ze wymieka przy wlasnym stole, z luzackim szefem, malzonka jako jego adwokatem i po kielonie na odwage. Jak on daje rade w sadzie? :D A powodzi sie, lekka reka wydaje tysiaka na 3 butelki wina.

              Smiac mi sie chcialo ze sceny "ratowania" Gibona na moscie, tak szczerze. Ciekawe, czy ten Aniol Opatrznosci to znow czyjs pociotek i tym sposobem wlasnie dolaczyla do obsady?
              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 14:06
                naturally_soft napisała:

                > A powodzi sie, lekka reka wydaje tysiaka na 3 butelki wina.

                Czyli butelka na głowę. Szkoda, że dalsza część przyjęcia nie została pokazana.

                > Smiac mi sie chcialo ze sceny "ratowania" Gibona na moscie, tak szczerze. Cieka
                > we, czy ten Aniol Opatrznosci to znow czyjs pociotek i tym sposobem wlasnie dol
                > aczyla do obsady?

                Anioł w typie Gibona, więc niewykluczone, że powróci. Lemur ze swoimi minami i ukrywaniem się jakby co najmniej papieża zabił jest nie do strawienia. Czy ktoś mi może wytłumaczyć tę akcję z barykadowaniem się, ostentacyjnym niszczeniem karty z telefonu i wyjazdami na koniec świata? Bo normalny człowiek po prostu odrzuca połączenie, którego nie chce i do widzenia.
                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 14:41
                  wawrzanka napisała:

                  > Anioł w typie Gibona, więc niewykluczone, że powróci. Lemur ze swoimi minami i
                  > ukrywaniem się jakby co najmniej papieża zabił jest nie do strawienia. Czy ktoś
                  > mi może wytłumaczyć tę akcję z barykadowaniem się, ostentacyjnym niszczeniem k
                  > arty z telefonu i wyjazdami na koniec świata? Bo normalny człowiek po prostu od
                  > rzuca połączenie, którego nie chce i do widzenia.

                  Jakby zabila papieza i po wykonanej robocie ewakuowala sie we wczesniej ustalone i oplacone miejsce. Bo gdzie wlasciwie ona (pierwotnie sama) wyjezdzala, w zaawansowanej/ zagrozonej ciazy? Ktos zaoferowal jej prace? Za granica? :D :D :D Czy nastepna mokra robote? Smiechu warte.
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 14:47
                    Czy Radek nie jest pod opieką kuratora ? Czy tak se może wyruszyć w świat bez meldowania się u tegoż ?
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 16:49
                      Ale numer! Podobno Baśka ucieknie od matki i jej kochasia z Anglii i zamieszka z Pavulonem.Taki potencjał w tej małej drzemie,
                      że łatwo nie pozbędziemy się jej z serialu.Jeszcze niedawno adoptowane córki Zaczesa były małe , a teraz mają partnerów a my
                      przeżywamy ich rozterki miłosne ,tak będzie z Baśką .Stały numer.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 17:16
                    naturally_soft napisała:

                    > Jakby zabila papieza i po wykonanej robocie ewakuowala sie we wczesniej ustalon
                    > e i oplacone miejsce.

                    O to to. Lemur tak się właśnie zachowuje: jakby Gibon był z żandarmerii watykańskiej, przed którą Lemur pierzcha paląc za sobą wszystkie mosty i angażując przy tym spore środki finansowe. Poplecznik Przyczajony zaciera zaś ślady i czujnie rozgląda się wokół, czy aby Gibon z któregoś drzewa nie skoczy na Lemura.
                    • antropoid Czy Pawełek już był alkoholikiem? 31.10.17, 17:41
                      Bo podobno ma zostać.
                      Prawdziwy człowiek wielu talentów, wiem, że wcześniej był wybitnie uzdolnionym fotografem-samoukiem, o krok od światowej kariery, którą pewnie by zrobił, tylko chyba scenarzystom się o tym zapomniało...
                      • wawrzanka Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 31.10.17, 17:56
                        Jeszcze nie był. Ale pamiętam dawne czasy jak się schlał do nieprzytomności z powodu rozstania z Terezą. Tera Tereza na powrót zawitała w jego życiu. Trudno przy niej nie popaść w alkoholizm.
                        • na4 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 31.10.17, 21:46
                          Ależ nam Maryja pelikana ze zdziwienia wykonała, że Santana przebywa w towarzystwie damskiego śmiechu. Dotąd dostępny zawsze dla byłej żony o każdej porze dnia i nocy i pod każdym nawet najbłachszym powodem, a tu proszę. I co niby lody waniliowe były, ale już brak monopolu na adorację Santany ? Będzie walka o jego względy, czy już tylko pozostaje krezus?
                          • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 31.10.17, 22:14
                            A skoro mowa - co się stało Pieńkowskiej? Sztuczna jak manekin, twarz - maska. Jedna i ta sama nienaturalna mina, jakby jej skórę ponaciągali do oporu w gabinecie. Przecież ta kobita gra gorzej, niż Mroczki w początkach serialu.
                            Same Mroczki zresztą też. Ten porządniejszy zawsze miał drewnianą postać do grania, ale Pawełek nigdy nie był tak bezpłciowy, a może zniewieściały jak teraz. Jak grał, tak grał, ale na pewno bardziej się starał.
                            Entuzjazm u aktorów jak u fizycznych za minimalną krajową - może scenariusz i scenografia tak na nich działa.
                            • naturally_soft Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 31.10.17, 23:23
                              antropoid napisał:

                              > Same Mroczki zresztą też. Ten porządniejszy zawsze miał drewnianą postać do gra
                              > nia, ale Pawełek nigdy nie był tak bezpłciowy, a może zniewieściały jak teraz.
                              > Jak grał, tak grał, ale na pewno bardziej się starał.
                              > Entuzjazm u aktorów jak u fizycznych za minimalną krajową - może scenariusz i s
                              > cenografia tak na nich działa.

                              O nie nie, tu sie nie zgodze! Uwazam, ze "Mroczki" graja przyzwoicie, a za dzisiejszy odcinek i Pavulon, i Ala, i Baska dostaja ode mnie 5, a Fryczowna nawet 6. Ala wpadla w takie spazmy, ze bylabym gotowa uwierzyc, ze naprawde zaciazyla wbrew swojej woli, z rezyserem odcinka. I zal, ze sie wyprowadzaja, bo mieszkanie mialo klimat, bo prawdziwe (?) I okollicznosci przyrody posiadlosci przystojnego fraknensteina piekne, az oczy na chwile odpoczely od tych znienawidzonych, po chamsku podtykanych produktow sratata_graty (zeby nie robic tym bucom reklamy i tu).
                              • naturally_soft Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 31.10.17, 23:56
                                PS Czy moze mnie ktos oswiecic, co sie stalo z mieszkaniem dziadka Stefana i dlaczego wlasciwie Ala i Pavulon mieszkaja katem u jego znajomych?
                                • latarnik88 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 01.11.17, 09:35
                                  Rodzina Pavulona , po rocznym pobycie w Grabinie byla bezdomna właściwie.Chyba to ładne , nowe mieszkanie Pawełka
                                  było odnajmowane , a potem sprzedane .W pewnym momencie zdecydowali się na zakup wypasionego
                                  apartamentu , bo tamte 3pokojowe było za małe dla państwa.Basia jeszcze wymogła , żeby był pokój dla Stefana .
                                  A Stefan miał jakieś własne lokum , ale maleńkie , wyglądało na jakąś pakamerę raczej niż na mieszkanie.
                                  A obecne klimatyczne mieszkanie należy do znajomych Stefana , którzy zawodowo przebywają w Australii.Także Stefan zaproponował , żeby zamieszkali razem do czasu zakupu ich własnego.
                                  Wczorajszy odcinek rozgrywał się wg reguły , wszyscy wiedzą a zdradzany nic nie dostrzega.
                                  Pawełek zrobiony w bambuko.Tak się przymilał ,tak prosił o dziecko i nic , odmawiała , a tu szast , prast i zaciążyła.Pewnie
                                  nie myślała o dziecku , samo się zrobiło.Mark sie postarał.Lepszy jest.I tyle,Pawełek może Basią się zajmować , sukienki szyć.
                                  Pawełka poniżyła strasznie , dziecko wpędzi w traumę.Zawsze tylko myślała o sobie.
                                  A Maryja już zaintrygowała Inwalidę swoim urokiem , czarem i kobiecością oraz profesjonalizmem chłodnej pielęgniarki.
                                  Już zaczął się otwierać , ale on ma swoje plany względem Grabiny.
                                  • wawrzanka Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 01.11.17, 10:28
                                    Od początku, jak tylko padły słowa, że Frankenstein niemiły, wymagający i wszystkie pielęgniarki odsyła - wiadomo było, że Maryja swym stuporowym spojrzeniem odmieni jego serce. Że nagle zrozumie nędzę swej dotychczasowej egzystencji zanim w jego życiu pojawiła się Maryja. Jej drugi przydomek to powinien być Król Midas - czego nie dotknie zamienia się toto w złoto: bloga wysmażyła - już tłum wydawców kłębił się u jej drzwi, o audiencję błagał. Bilobil z miłości oszalał (że o Prostamolu nie wspomnę, ale to dawne czasy, więc zmilczę). Santana próbę samobójczą zaliczył. Teraz Frankenstein zbawion i ocalon będzie za sprawą tej nieskalanej panienki, co to przed nią męski ściele się trup, tak samo jak przed Namiotem zresztą. Gdybym w realu znała takiego ponurego babola toby mi się nawet jej "dzień dobry" nie chciało mówić, a tu proszę. Cud nad Wisłą i w Grabinie.
                                    • asiek25 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 02.11.17, 12:48
                                      W jaki sposób Frankenstein zjechał wózkiem po schodach? Bo się przyjrzałam i i widziałam podjazdu dla wózka. Może do obowiązków Maryji należy również noszenie go na plechach? :))
                                      Co się stało z Bilobilem? Tak chciał posiąść Maryję na stałe, tak ją osaczał, teraz nagle odpuścił i zniknął????
                                      • wawrzanka Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 02.11.17, 18:21
                                        asiek25 napisała:

                                        > W jaki sposób Frankenstein zjechał wózkiem po schodach?

                                        Maryja utkwiła swój wzrok a la Kaszpirowski we Frankensteinie i zaczął on wówczas lewitować.
                                  • lodomeria Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 02:09
                                    A ta cała historia ze szkolną miłością dziadka tylko po to była, żeby go kobicie do chaty upchnąć.
                                    • naturally_soft Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 11:42
                                      lodomeria napisała:

                                      > A ta cała historia ze szkolną miłością dziadka tylko po to była, żeby go kobici
                                      > e do chaty upchnąć.

                                      Hahahahahahahhahahah :D:D:D Ale az Winiarska by do tego zatrudniali? Do upchniecia wystarczylaby jakas nieaktywna od czasow ukonczenia szkoly aktorka, albo znajoma pani Krysi od cateringu z planu...
                                      • mariamm87 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 12:33
                                        Podobno wyłupiasta Basia ma zostać z Pawłem - czy to w ogóle prawie możliwe? Jeżeli Ala się rozwiedzie z Pawłem to sąd na 100% nie da wyłącznej opieki Pawłowi bo nawet nie jest jej biologicznym ojcem.
                                        • na4 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 18:43
                                          Gdzieś czytałam, że ma uciec z Londynu do Pavulona. Nie bardzo wiem jak to technicznie zrobi, ale oczywiście wierzę w inwencję naszych drogich scenarzystów ... Może przyklei się skoczem do skrzydła, wskoczy do czyjejś walizki lub zagada pilota na śmierć czy coś równie prawdopodobnego .... A już liczyłam, że z Alusią zostanie w Londynie :( Tak wogóle to Wyłupiastooka raczej nie była zbytnio przyzwyczajona do obcowania z mamusią. Tylko dzięki ślubowi z Pavulonem nacieszyła się jej towarzystwem przez chwilę. Oboje prawdziwi rodzice przelatują w jej życiu jak meteoryty. Przez moment był tatuś ruszył za granicę, mamusia to w Kanadzie to w Londynie. W związku z tym pewnie bardziej czuje się przywiązana do ojczyma, który jakoś nie ma zakusów podróżniczych. Swoją drogą to chyba bardziej rodziną jest dziadek Stefan .. mariamm87 napisała:

                                          > Podobno wyłupiasta Basia ma zostać z Pawłem - czy to w ogóle prawie możliwe? Je
                                          > żeli Ala się rozwiedzie z Pawłem to sąd na 100% nie da wyłącznej opieki Pawłowi
                                          > bo nawet nie jest jej biologicznym ojcem.
                                          • asiek25 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 06.11.17, 16:45
                                            na4 napisała:

                                            > Gdzieś czytałam, że ma uciec z Londynu do Pavulona. Nie bardzo wiem jak to tech
                                            > nicznie zrobi,

                                            No jak, normalnie zrobi. Z Grabiny jakiś czas temu nawiała i sama autobusem do Warszawy pojechała po nocy. To sobie biletu lotniczego sama nie ogarnie??
                                            No proszę was... ;))))))
                                            • na4 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 06.11.17, 21:36
                                              No raczej, dziewcze sobie poradzi. W razie co to huknie jak na Pavulona, jakby ktoś stanął na drodze. Jamochłon- dilerka to nie ma co robić w ciągu dnia? Jedzie za Budzynem i Indianiem na łono natury, coby na nich choć przez chwilkę popatrzeć przez lornetkę. Potem zrelaksowany Jamochłon, rusza do Muszego apartamentu , aby go zdemolować. Dzięki temu Indianin będzie mógł szybciej podjąć decyzję o przemeldowaniu się do Budzyna. Niech mi ktoś przypomni, to ile oni są już ze sobą, tydzień, 2 ? To chyba nawet bardziej expresowe tempo niż było z Dochtorkiem ? No i ważne pytanie, gdzie jest kot Dochtorowstwa? asiek25 napisała:

                                              > na4 napisała:
                                              >
                                              > > Gdzieś czytałam, że ma uciec z Londynu do Pavulona. Nie bardzo wiem jak t
                                              > o tech
                                              > > nicznie zrobi,
                                              >
                                              > No jak, normalnie zrobi. Z Grabiny jakiś czas temu nawiała i sama autobusem do
                                              > Warszawy pojechała po nocy. To sobie biletu lotniczego sama nie ogarnie??
                                              > No proszę was... ;))))))
                                              • asiek25 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 11:16
                                                na4 napisała:

                                                > No i ważne pytanie, gdzie jest kot Dochtorowstwa?

                                                Najpierw zjadł kaczkę, a potem sam utopił się w tym stawie ;)))
                                      • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 18:20
                                        Już nie takie numery tam robili.
                                        Kiedyś wzięli Trońskiego, chyba do jednej :))) sceny. Pokazał się, dostał wylewu - i zniknął. Było coś takiego.
                              • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 03.11.17, 11:37
                                naturally_soft napisała:

                                > O nie nie, tu sie nie zgodze! Uwazam, ze "Mroczki" graja przyzwoicie...


                                Moim zdaniem okropnie. Pawełek jak na prochach nasennych w porównaniu z tym, co było kiedyś. Aż się wierzyć nie chce, że to ten sam koleżka, który na początku był czarną owcą rodzinki, popalał ziele, popijał i dobierał się do Kini (tak - do dziewczyny swojego brata!), za co zresztą dostał od niego w dziób i to chyba nawet przy rodzicach :)
                                • naturally_soft Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 03.11.17, 12:27
                                  antropoid napisał:

                                  > Moim zdaniem okropnie. Pawełek jak na prochach nasennych w porównaniu z tym, c
                                  > o było kiedyś. Aż się wierzyć nie chce, że to ten sam koleżka, który na począt
                                  > ku był czarną owcą rodzinki, popalał ziele, popijał i dobierał się do Kini (
                                  > tak - do dziewczyny swojego brata!), za co zresztą dostał od niego w dziób i t
                                  > o chyba nawet przy rodzicach :)

                                  To ewidentnie wina scenariusza, ze postac sie rozlazi i brakuje jej spojnosci. :) Wezmy chocby takiego Lemura, aktorka ma wszelkie warunki, zeby zagrac przebojowa seksbombe, ale role ma tak napisana, ze wzbudza politowanie i irytacje.
                                  Gdyby tak usiasc i policzyc ciekawe, ilu scenarzystow/ rezyserow/ scenografow przewinelo sie na planie przez te 17 lat. Mogliby sobie ktoregos razu "tfurcy" urzadzic zjazd i pogadac albo po prostu zapalic to samo, zeby te dzisiejsze odcinki chociaz troche przypominaly tamten serial.
                                  • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 03.11.17, 13:10
                                    Prawdopodobnie następcy nie zapoznają się z wcześniejszym materiałem, nie mówiąc o tym, że do pisania scenariusza (nawet telenoweli) przydałoby się trochę talentu.
                                • lodomeria Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 13:04
                                  Ludzie! Mroczki to Chochoły! Po wieki wieków.
                                  • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 18:22
                                    Tak z ciekawości - właściwie dlaczego chochoły?
                                    • beakarp Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 21:26
                                      bo takie słomiane :P
                                    • lodomeria Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 05.11.17, 22:55
                                      W sensie, że mam tłumaczyć nawiązanie do Wyspiańskiego czy dlaczego Mroczki z Chochołem się skojarzyły a może jeszcze o forumową egzegezę chodzi? :)
                                      • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 06.11.17, 00:03
                                        No, Wyspiańskiego można sobie darować, niech spoczywa w pokoju :)
                                        • nuzi Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 06.11.17, 21:52
                                          jak oglądałam dzisiejszy odcinek, to strasznie szkoda mi się Pavulona zrobiło... Ta Alunia to jednak zła kobieta jest
                                          • rilla-m Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 09:32
                                            Oświećcie mnie bo nie rozumiem - skąd Jamochłon miał klucze do Madzinego mieszkania??? Ponoć Doktorek się upierał że oddał Magdzie wszystkie klucze? I czy takie włamanie z rozbojem jest nie do wykrycia? Serio? Przecież to jakieś wypasione osiedle, więc tam jest monitoring chociażby? Jakaś mega kretyńska ta sytuacja...
                                            • moniq_c Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 10:12
                                              rilla-m napisała:

                                              > Oświećcie mnie bo nie rozumiem - skąd Jamochłon miał klucze do Madzinego mieszk
                                              > ania??? Ponoć Doktorek się upierał że oddał Magdzie wszystkie klucze? I czy tak
                                              > ie włamanie z rozbojem jest nie do wykrycia? Serio? Przecież to jakieś wypasion
                                              > e osiedle, więc tam jest monitoring chociażby? Jakaś mega kretyńska ta sytuacja
                                              > ...

                                              otóż to! chociaż ja pamiętam już dwie akcje, jak się zarzekał że to już na pewno ostatnie klucze, raz jak jej oferował to mieszkanie i drugi raz po pijanym najściu - widać Jamochłon przezornie sobie jeszcze komplecik dorobiła myśląc że się już wprowadzać będzie, a tu lipa :)
                                              • malinowykrzak Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 10:39
                                                Może sobie dorobiła, tak na wszelki wypadek.
                                                Dziwne, że Indianin nie zmienił wcześniej zamków, po atakach Dochtorka.
                                                moniq_c napisała:

                                                > rilla-m napisała:
                                                >
                                                > > Oświećcie mnie bo nie rozumiem - skąd Jamochłon miał klucze do Madzinego
                                                > mieszk
                                                > > ania??? Ponoć Doktorek się upierał że oddał Magdzie wszystkie klucze? I c
                                                > zy tak
                                                > > ie włamanie z rozbojem jest nie do wykrycia? Serio? Przecież to jakieś wy
                                                > pasion
                                                > > e osiedle, więc tam jest monitoring chociażby? Jakaś mega kretyńska ta sy
                                                > tuacja
                                                > > ...
                                                >
                                                > otóż to! chociaż ja pamiętam już dwie akcje, jak się zarzekał że to już na pewn
                                                > o ostatnie klucze, raz jak jej oferował to mieszkanie i drugi raz po pijanym na
                                                > jściu - widać Jamochłon przezornie sobie jeszcze komplecik dorobiła myśląc że s
                                                > ię już wprowadzać będzie, a tu lipa :)
                                            • naturally_soft Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 11:26
                                              rilla-m napisała:

                                              > Przecież to jakieś wypasione osiedle, więc tam jest monitoring chociażby? Jakaś mega kretyńska ta sytuacja
                                              > ...

                                              Oczywiscie, ze monitoring to standard, ale w tym wypadku akurat nie dziala , albo wlasnie zwineli kable przed wlamaniem. Juz dawno temu zauwazylismy, ze wynalazki XXI wieku, jak dzialajacy kiedy trzeba telefon itp. to w M jak milosc rzecz nie do pomyslenia.
                                              Inna sprawa mi sie nasunela, jak patrze na Magde i Budzyna, a teraz na Olka i wyjatkowo antypatycznego Jamochlona. Chodakowskiemu nic nie pasuje, ani ten zawod, ani imie, ani przebojowy brat, ani zadna kobieta i tak sie zastanawiam, czy to ch***wy scenariusz, czy z samym aktorem cos nie tak. Zupelny brak ikry, susza i drewno. Chcialabym go zobaczyc w teatrze. Mucha przy Budzynie sie ozywila, nie drazni, a do "Olka" pasowala jak piesc do nosa. I w ogole uwazam, ze to ladna kobieta, tylko tla jej brakowalo.
                                              Punktuje tez u mnie Basia pianistka. Tak jej sie zycie ulozylo, ze musi wychowywac "starych", ktorym akurat przypada prawna opieka nad nia. Podobalo mi sie, jak huknela na Pawla i jak wygarnela matce. Mnie przekonuje. A z Anglii podejrzewam, ze nie przyleci, a przyjedzie autobusem albo przydraluje na rowerze. W kazdym razie dotrze 100 razy wczesniej, niz mjm-owy list do adresata.
                                          • latarnik88 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 09:42
                                            Zamorski Chędożnik przyleciał do Polski wyrwać Alę z rąk męża.Ala miota się między Pawłem a Basią , wrzeszczy na męża,
                                            wstyd dławi jej gardło , jak tu oznajmić nowinę .Jak spojrzeć w oczy rodzinie .Pojechała zarobić a jedyny profit, to ciąża
                                            niechciana , efekt zdrady i przypadku.Basia też była z przypadku , bo nie znała długie lata swego ojca.
                                            Ciasno jej tu było przy mężu , biedulka za pracą pojechała , wcześniej głucha była na prośby męża o dziecko .A nowemu
                                            facetowi niby zależy na niej , gdyby nie Basia to jakoś spokojnie by się to ułożyło w tym Londynie .A tak to problemy
                                            będą .
                                            A Dochtorek Złota Rączka cudowne dziecko ortopedii , ogania się od Jamochłona jak może .Ona faktycznie coś
                                            bierze i innych częstuje.
                                            • wawrzanka Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 10:45
                                              Nie było mi dane obejrzeć wczorajszego odcinka, ale widzę, że się działo.
                                              Przypadkowa ciąża nikogo nie powinna dziwić. W Mjm tylko ta nie zachodzi w ciążę, która chciałaby - Plejka nie mogła, bo świętej pamięci Wargas miał już zbyt liczne potomstwo. W Musze się obudził instynkt macierzyński - to też nie mogła, bo przeszczep serca. Ale jak ktoś nie chce - ma brzuch jak w banku i nieważne, że jest wykształconą kobietą i żyje w XXI wieku. Strach się bać. A wszystko przez nestorkę rodu, Barbarę, która panną będąc cnotę swą straciła ze starym Łagodą, czego owocem była Maryja. To przez Barbarę klątwa zawisła nad całym rodem Mostowiaków po kądzieli.
                                              • latarnik88 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 13:29
                                                wawrzanka napisała:

                                                > Ale jak ktoś nie chce - ma brzuch jak w banku i nieważne,
                                                > że jest wykształconą kobietą i żyje w XXI wieku

                                                Wykształcona kobieta , bywała w swiecie, nie tylko o ciązy słyszała ale pewnie wyedukowana jest
                                                w sprawach chorób przenoszonych przy okazji.Matka córce , a sama jak ciemnota postąpiła ,
                                                bez zabezpieczenia żadnego zabawia na obczyżnie .Oj , nieładnie.

                                                A ten Olek to wygląda mi na ostatniego , który z młotkiem ortopedycznym i piłą podchodzi
                                                do pacjenta.Na kochanka tez nie wygląda , o ktorego warto takie wojny toczyć.Żadnej ikry
                                                ten chłopak nie posiada.
                                            • asiek25 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 11:22
                                              latarnik88 napisała:

                                              > Zamorski Chędożnik

                                              Popłakałam się!!!!!
                                              Cudowna ksywa :DDDDDDDDDDDD
                                              • naturally_soft Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 11:27
                                                asiek25 napisała:

                                                > latarnik88 napisała:
                                                >
                                                > > Zamorski Chędożnik
                                                >
                                                > Popłakałam się!!!!!
                                                > Cudowna ksywa :DDDDDDDDDDDD

                                                Genialne! :D
                                                • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 12:10
                                                  Czy to się jeszcze w ogóle da oglądać przez 40 minut bez zaśnięcia? Cały czas kilka tych samych gęb (wciśniętych w kamerę tak, że bliżej już chyba się nie da) z tym samym zbolałym (lub ospałym) wyrazem, w kilku tych samych dekoracjach.
                                                  Przecież obecne mjm to idealny sposób na wykonywanie wyroków śmierci, przez zabijanie nudą.
                                                • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 12:12
                                                  Czy to się jeszcze w ogóle da oglądać przez 40 minut bez zaśnięcia? Cały czas kilka tych samych gęb (wciśniętych w kamerę tak, że bliżej już chyba się nie da) z tym samym zbolałym (lub ospałym) wyrazem, w kilku tych samych dekoracjach.
                                                  Przecież obecne mjm to idealny sposób na wykonywanie wyroków śmierci, przez zabijanie nudą.
                                                  • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 12:14
                                                    PS. Post zdublowany, sorry, jakieś cyrki się dzisiaj dzieją.
                                                  • naturally_soft Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 12:34
                                                    antropoid napisał:

                                                    > Cały cza
                                                    > s kilka tych samych gęb (wciśniętych w kamerę tak, że bliżej już chyba się nie
                                                    > da) z tym samym zbolałym (lub ospałym) wyrazem, w kilku tych samych dekoracjac
                                                    > h.

                                                    To mieszkanie, ktore "gra" lokum Ali i Pawla musialo sie im trafic okazyjnie do zdjec, ale na krotko, skoro dziadek musi sie upychac u Winiarskiej, a Ala u Chedoznika. A szkoda, milo bylo posluchac skrzypiacej podlogi i popatrzec na prawdziwa lazienke, mila odmiana od tych meblowych wystawek bez zycia. Swoja droga, ciekawe czyje. Moze Pienkowska sie odwdzieczyla za angaz corki ;)
                                                  • na4 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 13:24
                                                    Ksywka Chętożnik Zamorski cudownie zacna, aż chciałoby się prosić scenarzystów o rolę rozwojową dla niego by móc cieszyć się nią dlużej ....Ale, ale Jamochłon skrywa jakąś porażającą tajemnicę w temacie relacji z kolegą Wojtkiem (czy on miał jakąß ksywkę?). Pewnie pogrąży Anetkę na amen, czekamy więc na jego powrót i całkowite pogrążenie Jamochłona ... anaturally_soft napisała:

                                                    > antropoid napisał:
                                                    >
                                                    > > Cały cza
                                                    > > s kilka tych samych gęb (wciśniętych w kamerę tak, że bliżej już chyba si
                                                    > ę nie
                                                    > > da) z tym samym zbolałym (lub ospałym) wyrazem, w kilku tych samych deko
                                                    > racjac
                                                    > > h.
                                                    >
                                                    > To mieszkanie, ktore "gra" lokum Ali i Pawla musialo sie im trafic okazyjnie do
                                                    > zdjec, ale na krotko, skoro dziadek musi sie upychac u Winiarskiej, a Ala u Ch
                                                    > edoznika. A szkoda, milo bylo posluchac skrzypiacej podlogi i popatrzec na praw
                                                    > dziwa lazienke, mila odmiana od tych meblowych wystawek bez zycia. Swoja droga,
                                                    > ciekawe czyje. Moze Pienkowska sie odwdzieczyla za angaz corki ;)
                                                  • asiek25 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 13:47
                                                    Tak, tak, ja również wyczuwam po rozbieganym i czujnym spojrzeniu Jamochłona, że skrywa jakąś niecną sprawkę z dochtorem Wojtkiem. I w ogóle cieszę się z jej obecności w serialu, bo po ewakuacji Draculi i sfiksowaniu Lady Makbet, mamy w końcu jakiś prawdziwy czarny charakter :))
                                                  • na4 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 14:12
                                                    Tak, niestety cudownie czarnych charakterów w Mjm jak na lekarstwo :( ze wszystkich stron słodycz do obrzydzenia. Nawet Czaki już nie taka wredna. Jamochłon z prawdziwą, naturalną radością demolował Indiański dom - trochę dżokera a trochę mechanicznej pomarańczy ... wiemy, że dostarcza środki pobudzające aktywność , co jeszcze na na sumieniu ? asiek25 napisała:

                                                    . I w ogóle cieszę się z jej
                                                    > obecności w serialu, bo po ewakuacji Draculi i sfiksowaniu Lady Makbet, mamy w
                                                    > końcu jakiś prawdziwy czarny charakter :))
                                                  • antropoid Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 16:58
                                                    naturally_soft napisała:

                                                    > milo bylo posluchac skrzypiacej podlogi i popatrzec na prawdziwa
                                                    > lazienke, mila odmiana od tych meblowych wystawek bez zycia.


                                                    Wystawki bez życia i bohaterowie bez życia.
                                                    Co do lokum, ciekawe co się stało, że zrezygnowali z tego dawnego retro-mieszkanka Pawełka. Czy im odmówiono dalszego wynajmu, czy po prostu ktoś z produkcji uznał, że z tym też trzeba będzie pójść po kosztach i przenieść się w dekoracje.
                                                  • na4 Re: Czy Pawełek już był alkoholikiem? 07.11.17, 19:32
                                                    A Wargas porzucił Mjm i zrozpaczoną wdowę MojomAsie i stał się głosem i twarzą reklamówki zdrowego trybu życia na przykładzie królików .. Nowa rola życia? Kto widziaĺ?
    • czekolada72 Spojler! 31.10.17, 07:37

      swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-natalka-i-franek-wezma-slub-w-czasie-zaloby,nId,2459035
      • konwalka Re: Spojler! 31.10.17, 09:18
        To co w koncu z tym nerlewskim? Zostaje? Odchodzi? Czy zemrze w niejasnym klimacie? Nie wyobrażam sobie, ze w emce pojawi się w tak krótkim czasie trzecia wdowa ( a nawet czwarta, bo Tomaszu. Był łaskaw zostawić dwie pogrążone). Co będzie z żonatym robinem, ja się pytam?!
        • malinowykrzak Re: Spojler! 31.10.17, 09:53
          Zwyczajnie Robin i Natalka odjadą na drugi koniec Polski. i problem rozwiązany.
          Być może czasem ktoś z rodziny o nich wspomni albo i nie.
          konwalka napisała:

          > To co w koncu z tym nerlewskim? Zostaje? Odchodzi? Czy zemrze w niejasnym klima
          > cie? Nie wyobrażam sobie, ze w emce pojawi się w tak krótkim czasie trzecia wdo
          > wa ( a nawet czwarta, bo Tomaszu. Był łaskaw zostawić dwie pogrążone). Co będzi
          > e z żonatym robinem, ja się pytam?!
          >
        • wawrzanka Re: Spojler! 31.10.17, 09:57
          konwalka napisała:

          > Co będzie z żonatym robinem, ja się pytam?!

          Obstawiam, że Laleczka Czaki w końcu skutecznie zastawi swe sidła. Krótko po tym, gdy opadną poślubne emocje, przykurzą się deklaracje, że "teraz już wiem, co jest w życiu ważne", Robin znów zacznie się snuć po lesie jak przymroczony borsuk.
        • floress Re: Spojler! 02.11.17, 09:15
          Franek i Natalka razem wyjadą w Bieszczady.
    • a_andzia28 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.10.17, 14:46
      Zrobiło mi się słabo, jak list od Fanfara upadł na podłogę. Zaleciało mi to wątkiem sławetnego listu zniszczonego w niszczarce. Gdzie ona napisała, on nie przeczytał, ona myśli, że on przeczytał i wie, a on nie wie, bo nie przeczytał. I się bujają do wyrzygu... Tutaj na szczęście scenarzyści oszczędzili nam tych doznań i ekscytacji.
    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 11:34
      W Mjm realia zmieniają się jak w kalejdoskopie!
      Otóż całkiem niedawno Indianin wylatując w ze swojego mieszkania w pogoni za Budzynem, kazał Wernerowi zatrzasnąć drzwi, jak będzie wychodził. Czyli mogliśmy mniemać, że ma drzwi z zamkiem zatrzaskowym, mimo że jak wół było widać klamkę.
      A tymczasem wczoraj mieliśmy tzw. "włamanie klamkowe". Czyli jednak drzwi zatrzaskowe nie były. Nota bene, czy to jakieś nazewnictwo prawnicze? ;))
      Indianin oglądał w lustrze swoją bliznę po przeszczepie, którą jakoś słabo, ale jednak coś było widać. A tymczasem w pierwszej akcji łóżkowej blizny nie było. Zasmarowała sobie pudrem, czy jak????
      Jamochłon również ma zdolności teleportacyjne. Najpierw z lornetką na łonie przyrody, potem demolka w mieszkaniu Apacza, a chwilę później już na kolanach Dochtorka w jego gabinecie...
      Zamorski Chędożnik najpierw chciał się dowiedzieć adresu Pavoulona, a potem jednak wydedukował sam gdzie to jest. Widać projekty, które robi uczą również takich nadprzyrodzonych zdolności ;))
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 16:24
        O, co za traf, akurat jest powtórka! Jestem więc świadkiem sceny, w której Ala rozmawia z Zamorskim Chędożnikiem, a Pawulon z Wyłupiastą czekają na Alę, której "cała robota się posypała i musi to jakoś ogarnąć". Ale rozbawił mnie tekst "and what about Basia?" Wszak wtedy to również była ciąża niespodziewana. Ponadto Basia początkowo chowała się u ciotki bez piątej klepki, potem głównie wychowywał ją Pawulon z niewielką pomocą Ali, a teraz nagle "what about Basia".

        Wyszczerzone zęby Muchy i namiętne mlaśnięcia z Budzynem - obrzydliwość. I ten muszy śmiech perlisty, że niby stoicyzm i cynizm w jednym, jakie to obecnie modne do wyrzygania.
        • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 20:05
          Mnie nawet sam pomysł połączenia Muchy z Budzynem przypadł do gustu. Pasują do siebie, wyglądają naturalniej niż Mucha z Doktorkiem, a i Budzynowi zdecydowanie bardziej pasuje Mucha niż chrzakający Namiot. Ale na litość boską co znowu biorą scenarzyści pisząc kwestie dla Budzyna? Toż to jak z najpodlejszych harlequinow! Nie umiem sobie wyobrazić ani sceny, ani aktora, u którego takie teksty brzmiały by naturalnie i oto mamy następcę Wargasa i jego totalnie wypranych z uczuć wyznań i zamiast beznamietnego "Asiu kocham cię" mamy kwestie o poskładanych na nowo sercach, prośby o niewykluczanie z życia, zapewnienia o dozgonnej wierności i chęci bycia razem na dobre i złe. Po 10 razy w każdej scenie. Do wyzygu.
          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 21:16
            Ja generalnie mam silna awersje do wszelkich romantycznych scen i tarzania sie w poscieli. Jak taka przychodzi, automatycznie sie wylaczam i zajmuje czym innym, zeby przeczekac. Wole juz absurdy do kwadratu niz plasanie po lace i nie majace konca dysksje o milosci. Wernera z Guciem mogliby dac wiecej.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 21:39
              Ależ napięcie, dodatkowo wzmacniane przez przeczucia Maryji. W końcu wyszło szydło z worka, Pavulon dowiedział się o skutecznych działaniach prokreacyjnych Chędożnika Zamorskiego. Wyraz twarzy na wieść o zdradzie przerażający, nie wiem czy zasnę .... Kolejna magiczna historia w Mjm, dziewczyna z mostu zupełnie przypadkowo spaceruje przed Giboniom samochodową maska. Czy ich drogi się połączą? Czy znów będzie się mijał z dziewczyną z mostu jak z Eryką nad grabińską rzeką?
              • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 22:49
                Maryia odziedziczyla najpewniej po Kamizeli jakąś moc przepowiadania nadchodzących wydarzeń, bo aż nią miotało w dziaiejszym odcinku.
                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 23:08
                  A odcinek zaczął się słynnym spoglądaniem w dal
                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 11:45
                    Tak!!!!!!!!
                    Mój Boże, jak mi tego brakowało!!!!!! :)))
              • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.11.17, 23:55
                > Wyraz twarzy na wieść o zdradzie przerażający


                Wreszcie jakieś emocje wyciągnęli z tej śniętej ryby, przez chwilę to była znowu żywa postać, jak dawniej, szkoda, że razem z nią nie wróciła natenczas dawna żywa scenografia...
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 06:49
                  Czy mi się coś wydawało czy była mowa, że u Pavulona i Alusi od kilku miesięcy nie dochodziło do pożycia małżeńskiego? Skąd, więc ta radość, że zaciążyła skoro nie było konkretnych działań na froncie ? Motyw przeczuć towarzyszył przez cały odcinek jeszcze proroctwa Gibona w kwestii Rudej ... coś w końcu jej szykują ? Taka refleksja mnie ogarnęła, że podstawiają mu dziewczyny praktycznie na jedno kopyto ciemnowłose, długowłose Kasia, Lemur teraz dziewczyna z mostu, aż dziw, że nic nie wyniknęło ze spotkania niani słodziaka Szymka. Tylko Ruda to odstępstwo od standardu ...
                  • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 07:06
                    byla o mowa o 2 miesiacach celibatu
                    • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 08:46
                      Ciekawe, co rozpieprzy sielankę muszo-budyniowa. Ta para jest tak kosmicznie niedobrana, ze od pierwszego momentu tkwię w stuporze. Dwie kompletnie roZne baje. Budzyna widzę z Anna (tzn morderczynią, siostra sp Hanny mostowiak; broń Boże
                      Nie z Ania pAsierbica, o której nb nasz
                      Kochas zapomniał)
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 10:38
                        Wczorajszą scenę pomiędzy małżonkami oceniam jako najlepszą w serialu Mjm , który przyciąga jak magnes od 18?lat.
                        Ileż emocji , jakie napięcie.Miałam wrażenie , że ogladam polski film archiwalny , niemy , z lat 30tych ub wieku.Jaka
                        ekspresja , ta muzyczka charakterystyczna dla tamtych produkcji.Nie musialam wciskać mute na pilocie , bo i tak słów
                        wypowiadanych nie słyszałam , tylko te twarze wykrzywione wstydem , bólem i nienawiścią pochłonęły moją uwagę.
                        Wcześniej asystentka przeżywająca katusze i skradająca się do bramy .
                        Maryja czuła , że coś tam niedobrego nastąpi , jeszcze ten telefon od Baśki .Teraz będzie tylko gorzej.
                        Pavulon załamany będzie chlać , szlajać.Gdzieś, w lesie pijanego, jakiś koleś go okradnie.Asystentka będzie ciągła firmę ale czy
                        udżwignie to wszystko?I jeszcze sprawa nieuczciwego developera.Czy Pawełek straci pieniądze wpłacone .Nie dość ,że
                        żona go tak potraktowała , to może stracić i mieszkanie i firmę i popaść w długi.Ześwirował kompletnie.Ale chodzi o całokształt.
                        Koleś z korporacji lepszy niż mężulek całujący stópki żony.A ona tak płacze ,że się zaryczy na amen.
                        • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 11:59
                          > Pavulon załamany będzie chlać , szlajać.Gdzieś, w lesie pijanego, jakiś koleś g
                          > o okradnie.Asystentka będzie ciągła firmę

                          Takie szczegoly podaja w kulisach?

                          Asystentka mnie drazni, bo mam wrazenie, ze uslyszala od rezysera "Jestes ladna i wystarczy, ze bedziesz zagryzac warge i glupio sie usmiechac".

                          A ten koles z korporacji, zeby chociaz bylo na czym zawiesic oko. Wpis wawrzanki "what about Basia" przeczytalam w pociagu i dobrze, ze juz wysiadalam, bo az trzeslam sie ze smiechu. I wygrzebalam taka analogie w pamieci, z zycia, jak to moja licealna klasa pojechala na dluzsza wycieczke i kolezanka Magda przypomniala sobie, ze ma chlopaka dokladnie w trakcie milosnego aktu z kolega z klasy, aktu rodzaju znad Sekwany, kiedy slowa doslownie grzezly jej w gardle, co sie dzieki niedyskretnemu chedoznikowi stalo pozniej niekonczacym tematem zartow - "Ale ja mam chlopaka!" Zartow powtarzanych z charakterystycznym ruchem jezyka wypychajacym policzek, na szczescie nie brzuch.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 14:04
                            Pokazywano w Kulisach , strasznej historii Pavulona ciąg dalszy, pije na umór , w pracy nieprzytomny leży na biurku,brudny.
                            W lesie namiot rozbity , koło namiotu koc, na kocu Pawełek przykryty jakąś płachtą , nieprzytomny.Obok porozrzucane puste
                            butelki .Nadeszli jacyś chłopcy , ten większy zabrał portfel Pavulonowi z kieszeni.Bezdomny widać .Mieszkanie musiał opuścić ,
                            swego nie posiada .Firmę może stracić .Żeby tak przeżywać , taki afront go spotkał , nie może tego przeżyć.Zgłupiał zupełnie.
                            Splunął by i poszedł swoją drogą.Dobrze , że go nie nabrała na cudze dziecko, jak w najlepszych rodzinach się już zdarzało.
                            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 14:22
                              Dzięki Bogu nigdy nie byłam w takiej sytuacji jak Pavulon, ale czy nie lepiej by mu było spać w biurze jak już serio by został bezdomny? Poza tym trudno uwierzyć, że Parła Palestry z Kingą by go nie przygarnęli.
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 15:41
                                On chce się zapić na śmierć .Nie może znieść tej zniewagi .Nie potrzebuje niczyjej pomocy.
                                Tylko wyjechała i już zaciążyła.
                                Jeśli wytrzeżwieje w końcu , błagam , tylko nie Magda ani Tereza.Każda inna oprócz tych dwóch, bo rzucam serial!
                                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 16:25
                                  Może tak cierpi jego męska duma, tyle czasu działał i nic. A tu proszę Chędożnik szast prast i Alusia ciężarnie zaskoczyła. To pewnie boli. Skoro sekretarka ma wpaść w objęcia pana Ładnego, Indianin przeznaczony Budzynowi zostaje .... juź tylko Tereza. No chyba, że ktoś nowy się pojawi. Albo propozycja dla scenarzystów przecież Przylga jest teraz wolna, to może otrze łzy po Radziu i posieszyłaby siebie i Pavulona. Wszak on prawie jak Perła ....latarnik88 napisała:

                                  > On chce się zapić na śmierć .Nie może znieść tej zniewagi .Nie potrzebuje niczy
                                  > jej pomocy.
                                  > Tylko wyjechała i już zaciążyła.
                                  > Jeśli wytrzeżwieje w końcu , błagam , tylko nie Magda ani Tereza.Każda inna opr
                                  > ócz tych dwóch, bo rzucam serial!
                                  >
                                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 18:45
                                  latarnik88 napisała:

                                  > tylko nie Magda ani Tereza.Każda inna oprócz tych dwóch, bo rzucam serial!

                                  Hmmm, Magda... Regulaminowo za pół roku powinno zacząć się psuć w sielance Budzyn-Mucha. Tymczasem Pawulon akurat zdąży wytrzeźwieć, więc rachunek by się zgadzał. A że aktualnie Pawulon w ciężkiej rozpaczy to kto ma go pocieszać jak nie Indianin? Zacznie go nawiedzać i rosołki mu gotować, na mityngi AA wozić, prosić Budzyna o opiekę nad Uchodźcą zbyt często. Budzyn nie będzie tym zachwycony, a potem zacznie werbalnie wyrażać swe żale. I tak po nitce do kłębka...
                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 20:10
                                    I znow powstanie problem "what about maciek?"

                                    • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.11.17, 01:01
                                      Z Muchą może być tak, jak z innymi, którzy byli dobrymi aktorami dziecięcymi, a w dorosłości już niekoniecznie.
                                      Tutaj jeszcze scenarzyści robią z niej kogoś życiowo niezaradnego (na granicy upośledzenia), ale ludzie też czepiają się wszystkiego, włącznie z jej aparycją, co akurat jest absurdalne.
                      • a_andzia28 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 10:50
                        No to łzy się poleją w następnym odcinku. Dobrze, że Lucuś już odejdzie, irytowało mnie przeciąganie tego, co nieuniknione. Ale ten odcinek zobaczymy dopiero we wtorek. W poniedziałek nie będzie MjM.
                        • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 11:29
                          Reklamy jeszcze zbierają ...
                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 11:50
                        konwalka napisała:

                        > Ciekawe, co rozpieprzy sielankę muszo-budyniowa.

                        Może Namiot. Podobno przyjedzie na pogrzeb Lucka. Mam nadzieję, że mocno namiesza w sielance swojego byłego (?) męża :)))
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 16:16
                          Niestety, obawiam się, że nie ma szans w tej kwestii skoro są plany zaciążenia Indianina, który jest w superowej formie zdrowotnej. Jesteśmy skazani na ten całuśno-ulepiasty wątek. Cóż może i Namiot mógłby coś podziałać tak po złości, ale czy jeszcze jej osoba romantycznie oddziaływuje na Budzyna, wątpie. No chyba, że zaskoczy jakoś megametamorfozą. Pamiętajmy, że w Kolumbii czeka na nią powłoczysty szlafrok, szezlog i drinki czy tutaj ma szanse na takie luksusa jak tam ? ..... asiek25 napisała:

                          > konwalka napisała:
                          >
                          > > Ciekawe, co rozpieprzy sielankę muszo-budyniowa.
                          >
                          > Może Namiot. Podobno przyjedzie na pogrzeb Lucka. Mam nadzieję, że mocno namies
                          > za w sielance swojego byłego (?) męża :)))
                          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.11.17, 19:02
                            na4 napisała:

                            > Pamiętajmy, że w Kolumbii czeka na nią powłoczysty szlafrok, szezlog i drinki czy tutaj ma szanse na takie luksusa jak tam

                            No właśnie - skąd tam te luksusa? Jak mniemam jakiś Narcos się zakochał w Namiocie, następca Escobara. Na widok Martusi oczadział natychmiast i pogonił stado 20-letnich kochanek.
                            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.11.17, 11:53
                              No różnie może być... Pamiętajmy, że Budzyn zawsze był dziwnie oczadziały na punkcie Namiota i to wcale mogło się nie zmienić. Aktualnie Namiot wyemigrował, ale kto wie, co trafi Budzyna, jak ją znowu zobaczy? Szczególnie w tej nowej, kolumbijskiej fryzurze o finezyjnie udrapowanych falach a'la lata 20-ste. O powłóczystym szlafroku nawet nie wspomnę...
    • lodomeria Tomek po drugiej stronie tęczy 09.11.17, 01:28
      Całkiem nieźle sobie tam radzi...

      Tomek się pieprzy z królikami
      • antropoid Re: Tomek po drugiej stronie tęczy 09.11.17, 12:34
        Może do tego lepiej się nadaje, niż do filmów.
        A spot NFZu nie powinien dziwić - wszak obecna władza nie ukrywa tego, iż obywateli RP chce sprowadzić do roli durnych i posłusznych zwierzątek hodowlanych.
        • projagi Re: Tomek po drugiej stronie tęczy 11.11.17, 01:02
          Nie jest to absurd - co prawda -, ale od kilku odcinków (nie wiem od ilu, bo stało sie to niepostrzeżenie) wróciła stara ścieżka dźwiękowa. Aż łza się w oku kręci :-))
    • antropoid Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie... 14.11.17, 11:35
      a to koleś z ikrą i gestem się okazał :)
      • karolla44 Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie... 14.11.17, 16:02
        Dlaczego wczoraj nie było eMki?
        • naturally_soft Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 14.11.17, 19:27
          karolla44 napisała:

          > Dlaczego wczoraj nie było eMki?

          Bo dzis byl Kulson.
      • latarnik88 Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie... 14.11.17, 16:32
        Bijemy brawo , że Zaczes jest taki uzdolniony w tańcu i śpiewie oraz szlachetnie myślący.

        Wielu wykonawców /aktorów z Mjm triumfowało w Tańcu z Gwiazdami , przypomnę kto wygrał i kto brał udział bez wygranej.
        Wygrani,
        Zaczes , Kinia, Piruet , Pavulon, Indianin, Czaki , Kaśka od Gibona, dziewczynka sierotka zakochana w Pavulonie Aga prokurator,
        ojciec Maciusia uchodżcy

        Brali udział bez wygranej,
        Perła Palestry , za to wygrał na Ukrainie i na Eurotańcu , Janek szef pubu , Gosha, Wargas , Ziober , Maryja, ojciec Mirki,
        mąż Muchy za pieniądze ,Anna z siedliska, Boguś kolega Kini,młody strażak z Grabiny chłopak Simony,koleżanka Kini z liceum,
        kamieniarz - mąż Mirki,Kwaśniakowa,Zosia -córka Wargasa, Przyczajony Tygrys.
        • naturally_soft Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 14.11.17, 19:26
          WOW, to cala obsada! A przy "mąż Muchy za pieniądze" prawie sie udusilam ze smiechu :D
        • antropoid Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 14.11.17, 19:32
          Z drugiej strony nie da się porównać wszystkich - inna jest sytuacja będącej na starcie młodzieży, która bierze udział w takich programach, a inna będącego już po 40-tce Kuszewskiego, który pewnie przez całą zawodową karierę gra jedną z głównych ról w naczelnym krajowym tasiemcu, gdzie groszy się nie zarabia.
          Ale i tak gest robi wrażenie. Nie ma co.
          • naturally_soft Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 14.11.17, 19:38
            antropoid napisał:

            > Z drugiej strony nie da się porównać wszystkich - inna jest sytuacja będącej na
            > starcie młodzieży, która bierze udział w takich programach, a inna będącego ju
            > ż po 40-tce Kuszewskiego, który pewnie przez całą zawodową karierę gra jedną z
            > głównych ról w naczelnym krajowym tasiemcu, gdzie groszy się nie zarabia.
            > Ale i tak gest robi wrażenie. Nie ma co.

            E tam, po czterdziestce to on jest dopiero od czerwca ;) Nie ogladalam nigdy tego programu, ale co zwrocilo moja uwage juz kiedys, przy okazji gali, to ze Kuszewski o niebo lepiej wyglada poza planem Mjm. Calkiem przyjemny facet, bardzo mily w obejsciu, energiczny, a w tasiemcu robia z niego takie niewiadomoco.
            • antropoid Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 14.11.17, 20:37
              No, to chyba nic nadzwyczajnego, w tasiemcach niemal z każdego robią niewiadomoco, zwłaszcza w tasiemcach z takim leitmotivem, ciągnących się tyle lat i zwłaszcza w tasiemcach tak w ostatnich kilku(?) latach spapranych jak ten.
            • lodomeria Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 15.11.17, 22:45
              Nie raz i nie dwa były wklejane w wątkach o Mjm jego teatralne wyczyny, łącznie ze śpiewem takim, że mózg staje w Teatrze Pieśń Kozła.
              • latarnik88 Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 16.11.17, 10:24
                Zaczes zastąpił poprzedniego wokalistę zespołu Leszcze , tego z wykształceniem operowym i daje czadu , tylko wizerunek ma
                odpowiednio drapieżny.Pasuje do niego określenie Był sobie człowiek , artysta, lubi to co robi , jest w tym dobry i nie wadzi nikomu.
                • latarnik88 Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 16.11.17, 11:33
                  Mnie zastanawia , skąd Przyczajony ma tyle kasy , ze stać go na takie przedsięwzięcia, operacja dziecka lemurzego za granicą ,
                  pobyt tam jej i jego .Nie pracują przecież , ona dostaje chorobowe , ale to grosze , bez swoich mieszkań .Wrócili do Warszawy ,
                  na wieśc o chorobie ciotki , to zatrzymali się w hotelu.On miał jakieś akcje tej firmy budowlanej to pewnie spieniężył .Ciągłe przejazdy , ucieczki , to zagranica , to Gdynia , bilety samolotowe , taksówki , trzeba mieć majątek.
                  A ona jeszcze chciała , żeby schorowana ciotka brała kredyt pod zastaw swego domu , jak by Lemur to spłacał?Wszystko
                  niedorzeczne i dzieje się za sprawą cudów , tym razem w osobie Przyczajonego , który sypnął kasą z rękawa.
          • moniq_c Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 15.11.17, 16:27
            antropoid napisał:

            > > Ale i tak gest robi wrażenie. Nie ma co.

            ale że jaki gest? z tego, co pamiętam, to wszystkie nagrody w tym programie od początku były przekazywane na cel charytatywny, zarówno te mniejsze "tygodniowe" jak i finałowa setka - takie założenie programu
            • latarnik88 Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 15.11.17, 16:46
              Tak mi się skojarzyło nazwisko Sobala , Inka Sobala , córka Maryji , która dołączyła do obsady Mjm rolą Agi , córki Terezy.
              Jej ojciec to J.Sobala dyr radiowej trójki.Az sprawdziłam.
              • antropoid Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 15.11.17, 20:22
                > J. Sobala


                Zgadza się - ten sam szkodnik i prymitywny rozwalacz najlepszych stacji radiowych w tym kraju.
                Powrócił po latach - tak jak szyszko, macierewicz, czy ziobro. Widać w tej partii szkodniki mają monopol na stanowiska.
                • naturally_soft Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 15.11.17, 21:05
                  antropoid napisał:

                  > > J. Sobala
                  >
                  >
                  > Zgadza się - ten sam szkodnik i prymitywny rozwalacz najlepszych stacji radiowy
                  > ch w tym kraju.
                  > Powrócił po latach - tak jak szyszko, macierewicz, czy ziobro. Widać w tej par
                  > tii szkodniki mają monopol na stanowiska.

                  Uuuu, czyli przez tego buca odchodza ulubieni dziennikarze z dorobkiem, z mojego ukochanego radia? A córusia na ciepla posadke do prezesa na k, "rozwijac talent"? Co za bezczelnosc.
              • iza232 Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 15.11.17, 21:29
                latarnik88 napisała:

                > Tak mi się skojarzyło nazwisko Sobala , Inka Sobala

                A jest takie imię? Inka? Czy to nie jakiś skrót? BTW kojarzy mi się z kawą.
            • antropoid Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 15.11.17, 20:17
              Skoro tak, to zmienia postać rzeczy (nie oglądam tego). Poszedł news i zrobił się szum, bo pieniądze przekazał na organizację będącą nie w smak obecnej władzy, która odebrała CPK dotację.
              Zatem finansowo żaden gest, ale wizerunkowo już tak :)
              • moniq_c Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 16.11.17, 13:21
                antropoid napisał:

                > Skoro tak, to zmienia postać rzeczy (nie oglądam tego). Poszedł news i zrobił s
                > ię szum, bo pieniądze przekazał na organizację będącą nie w smak obecnej władz
                > y, która odebrała CPK dotację.
                > Zatem finansowo żaden gest, ale wizerunkowo już tak :)

                i tutaj to się zgodzę w całej rozciągłości :) w ogóle bardzo zyskał wizerunkowo po TTBZ, wreszcie widać że ma jakieś życie w sobie, poczucie humoru, luz, energię, i umie coś więcej niż tylko teczkę z papierami ze swojej przetwórni czy innych biznesów po kątach przestawiać :)
                • antropoid Re: Wy się tu z tzw. "Zaczesa" śmiejecie. 16.11.17, 22:00
                  Że umie coś więcej, to już dał sygnał w "Strefie ciszy" (kręconej chyba jeszcze przed startem mjm), gdzie jako szczawik całkiem przekonująco grał degenerata i psychola.
    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.11.17, 22:29
      No i spaprali wazny odcinek absurdalnym, co do sekundy obliczonym wejsciem Tygrysa, Lemura i Gibbona. Istna koniunkcja Venus z Jowiszem, po raz trylionowy. Zalosne.
      A przy okazji wyszlo, jak kiepskie aktorki sa z adoptowanych corek Zaczesa. Moi koledzy ze szkolnego kola teatralnego robilli to lepiej.
      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.11.17, 22:46
        Maryja za to się nafaszerowała pozitiwum chyba bo ten lekki uśmieszek, delikatne wzdychanie i patrzenie w dal jakoś tak mało smutne wyszło... Ja wiem, że różnie ludzie przechodzą żałobę ale u niej po prostu nie było żadnej zmiany zachowania w stosunku do tego na codzień.
      • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.11.17, 23:09
        W pewnym momencie wydawało się nawet, że może wpadli na pomysł wrzucenia paru szerszych plenerów tej całej Grabiny, rzeki, jakiejś znanej z serialu drogi, sadu, podwórza (i czego tam jeszcze), miejsc kojarzonych z postacią - tak po prostu, bez nikogo w kadrze, z jakimś niezłym podkładem. To byłoby nawet niezłe, takie wrażenie opustoszenia. Ale tylko zaczęli i zaraz urwali.
        Ogólnie było wiadomo, że taki odcinek, to będzie kącik pamięci Lucjana Pyrkosza i konkurs na to, kto lepiej zagra rozpacz po stracie.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 09:14
          Niedługo będzie rozpacz u Kisielowej.Zocha sprzedała domek mały ale własny w Grabinie.I kupuje mieszkanie w Warszawie.
          Jak wytknął jej Staszek.A ona dumnie przytaknęła , że tak z Robertem.I stanie się bezdomną i pewnie zamieszka u wdowy Barbary.Albo na zapleczu w sklepie , jak to modne w Mjm , mieszkać w składziku.
          • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 10:25
            Ale przyznacie, ze Szymek na prezydenta:-). - co to jest? - ciastko - a skąd
            Się tu wzięło? - nie wiem!
          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 11:07
            Male domy sa najlepsze, bo latwo posprzatac i niski koszt ogrzewania ;) Irytuje mnie tylko to, o czym juz byla tu mowa, ze starej kobiecie przebojowosc nie przystoi, do konca zycia powinna chodzic z rozancem w reku i w zalobie, a za wylamanie sie zostaje wlasnie przykladnie ukarana i wystrychnieta na wariatke.
            Jeszcze a propos Izy, gdzie oni teraz urzeduja "zagranico"? Zal, ze Gibbon placze sie za plecami, bo musze powiedziec, ze wybitnie ladnie im razem, Tygrys + Lemur to wizualnie idealny zestaw. I wydaje sie, ze on bardzo chce, a ten malpiszon Ize przezuje i wypluje, zeby pobiec do nastepnej, ktore czekaja w kolejce (niania, Aniol Opatrznosci, Aga). Domyslam sie, ze przyjechali z predkoscia pogotowia lotniczego, bo szykuje sie testament albo opieka nad ciotka w zamian za spadek?
            Jeszcze a propos konkursu na rozpacz, u mnie wygrywa Nindza - beznadziejna, nieprzekonujaca ani jako policjantka, ani amantka. 1 nieokreslona mina a la wieczny stupor/ "ale o co chodzi"/ "boje sie", na wszelkie okolicznosci, ktora byla ok u wystraszonego adoptowanego dziecka i tak jej juz zostalo. Ktos wie, czy ksztalci sie w aktorskim fachu?
            A Teresa Lipowska to jest jednak I klasa. Zalujemy starych, odchodzacych aktorow, a tu jeszcze tylu dobrych. Mam wiec nadzieje, ze nie obetna jej roli, bo bylaby wielka szkoda. No chyba, ze sama aktorka zyczy sobie inaczej.
            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 11:34
              naturally_soft napisała:

              Nindża w aktorskim fachu raczej się nie kształci. W tabloidach wyznała, że ma dość aktorstwa i dlatego odchodzi z MjM. Skoro pojawiają się jej zdjęcia w sukni ślubnej, to zapewne jednak wezmą z Robinem ślub i wspólnie znikną z serialu w bieszczadzkich lasach.
              Co do Kamizeli, to również protestuję przeciwko jej zniknięciu bądź ograniczeniu roli w serialu, jak zapowiadano. Uważam, że po przeżyciu żałoby po Lucku, wspólnie z Zośką Kisielową mogą stanowić wspaniały duet i są ogromnym potencjałem "postaciowym" naszej ukochanej produkcji.
              • roks30 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 13:03
                Najbardziej wzruszył mnie moment kisielowej i kamizelki jak mówiła że teraz razem usiądą do szachow. Szymek jest super. Bardzo naturalnie gra.
                • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 13:17
                  Mnie też wczorajszy odcinek wzruszył. I piosenka Grechuty "Ocalić od zapomnienia" wspaniale dobrana...
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 16:09
                    asiek25 napisała:

                    > Mnie też wczorajszy odcinek wzruszył. I piosenka Grechuty "Ocalić od zapomnieni
                    > a" wspaniale dobrana...

                    Z głową i sercem ten wczorajszy odcinek był zrobiony , mnie też poruszyła piosenka Grechuty ,
                    ale nie byłam pewna czy to jego wykonanie.Bez nachalności i nadęcia i widowiska zbytecznego.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 13:17
                To , że Kisielowa lubi się pokazać , ubrać , wyjść do ludzi , to nic złego , gorzej , że niby taka cwana baba , gania przestępców ,
                a dała się nabrać temu oszustowi , podstarzałemu lowelasowi , Piruetowi.A ma on kilka takich w zestawie pań , które i obiad
                zafundują i wpłacą pewną kwotę na niby konto i jeszcze są tak złaknione męskiego ramienia , że pójdą na lep gorących słówek i
                dadzą sobie odebrać dorobek życia.No , głupia baba i tyle.Plotkami się zajmuje , stoi w sklepie , to znoszą jej różne historie a
                ona tylko Robert , to ,Robert tamto.Ciemna jak tabaka w rogu.
                Co do przeżywania żałoby , to oczywiście Kamizela ,Zaczes , klasa sama w sobie.Ewcia sekunduje.Maryja , no trudno powiedzieć , bo
                ona jakaś ostatnio taka niewyrażna.Natomiast , córki adoptowane ,pomimo 10lat na planie , nie nauczyły się wyrażania uczuć ,
                staną drętwo gdzie im każą i tyle .Bliżniaki też tak średnio , Mateusz- zupełnie brak zdolności aktorskich , ten drugi brat Antek , to może
                być z niego aktor.
                Starsi aktorzy nie odejdą , zarobili przez 20 lat sporo , a jeszcze wnuki rosną i też im potrzeba.
                Inni jak trzeba , na pewien czas zawieszą granie , potem wrócą i tak to się kręci.
                Ci co mają dość i jeszcze nadzieję na coś nowego , to odchodzą i gdzie indziej robią to samo.Może za inne pieniądze.
                • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 14:51
                  latarnik88 napisała:

                  > To , że Kisielowa lubi się pokazać , ubrać , wyjść do ludzi , to nic złego , go
                  > rzej , że niby taka cwana baba , gania przestępców ,
                  > a dała się nabrać temu oszustowi , podstarzałemu lowelasowi , Piruetowi.

                  Ale w prawdziwym życiu sporo jest takich kobiet. Silne, pewne siebie, świetnie dające sobie same radę w życiu, ale złaknione miłości i mężczyzny, kompletnie tumanieją na punkcie pierwszego lepszego, który cudnie prawi o miłości i dają się wykorzystywać. Dlatego mnie wątek Zośki bardzo się podoba. Bo raz, że całkiem wiarygodny, a dwa, że postać Kisielowej jest barwna i zabawna na tle całej reszty :)))
                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 16:58
                    asiek25 napisała:

                    > latarnik88 napisała:
                    >
                    > > To , że Kisielowa lubi się pokazać , ubrać , wyjść do ludzi , to nic złeg
                    > o , go
                    > > rzej , że niby taka cwana baba , gania przestępców ,
                    > > a dała się nabrać temu oszustowi , podstarzałemu lowelasowi , Piruetowi.
                    >
                    > Ale w prawdziwym życiu sporo jest takich kobiet. Silne, pewne siebie, świetnie
                    > dające sobie same radę w życiu, ale złaknione miłości i mężczyzny, kompletnie t
                    > umanieją na punkcie pierwszego lepszego, który cudnie prawi o miłości i dają si
                    > ę wykorzystywać.

                    Do watku z moralem mogli wybrac Namiota albo Maryje. Tym bardziej, ze to juz troche niedorzeczne, zawsze ktos sie wokol nich snuje i probuje zdobywac, az sie biedne musza przed ta miloscia bronic. A oprocz Kisielowej tam nie ma starej kobiety, ktora jeszcze zyje pelnia zycia. Jakby chcieli pokazac, stara dba o siebie, bo w glowie fiu bzdziu. A ze plotkuje, to inna sprawa.
                    • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.11.17, 20:26
                      Zrobili z kobity fisia i pośmiewisko, bo za bardzo chcieli kimś zastąpić Kisiela.
                      I przegięli.
      • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.11.17, 01:00
        Dla mnie to już żenada z małpim wątkiem. To mijanie się o sekundy w szpitalu i wciskanie kitu przez Tygrysa... Ile można? Na stronie MjM na Facebooku się już prawie wszyscy o to pieklą. Wkurza mnie Lemurzyca, niech już rozwiążą wątek.
      • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.11.17, 17:58
        Nadrabiam zaległości i nie wiem jak inni ale jak widzę mieszanie się Marysi do spraw Ali i całej sprawy rozpadu jej związku to zastanawiam się czy w realu ludzie coś takiego robią? Az tak żyją życiem innych??
        • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.11.17, 19:42
          yumemi napisała:

          > Nadrabiam zaległości i nie wiem jak inni ale jak widzę mieszanie się Marysi do
          > spraw Ali i całej sprawy rozpadu jej związku to zastanawiam się czy w realu lud
          > zie coś takiego robią? Az tak żyją życiem innych??
          >
          może nie aż tak, ale gdyby mój rodzony syn miał takie problemy, to przejmowałabym się...
    • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.11.17, 03:27
      OMG, Mucha otwiera drzwi niespodziewanym gościom owinięta ręcznikiem, z kielichem w łapie, ale za to w butach, w których łazi po ulicy?
    • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 07:51
      Chyba się scenarzystom czasoprzestrzeń zapętliła cokolwiek;) Basia na cmentarzu mówi, że już miesiąc od śmierci Lucka minął, a na grobie data 25.07 - czyli mamy koniec sierpnia. Za chwilę ktoś coś wspomina o wyjeździe Mateusza na obóz, o dalszej części wakacji... A w szkole ruch, tak jak by już zajęcia trwały. Z drugiej strony w poprzednich odcinkach miałam wrażenie, że to raczej czerwiec, koniec roku szkolnego - Paweł z Basią planują wyjazd nad morze, a Ala Basię na wakacje do Londynu chce zabrać...
      • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 11:08
        No, i ala z Basia wyjechaly, i nie przyjechaly nastepnie na pogrzeb
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 13:46

          No i została Zocha nędzarką bezdomną , jeszcze i do konta upoważniła , a on wszystko ukradł.
          Nie dość , że biedna, to jeszcze stanie się pośmiewiskiem w okolicy.Ciekawe , czy go złapią i
          ukarzą , bo forsy już pewnie nie będzie.Miała pieniądze ze sprzedaży siedliska , ciekawe czy i
          to poszło w świat za Piruetem , pewnie tak.
          Kolejny potłuczony przez los , to agent Sherlock , nie wie jeszcze , że jest kolejnym znajdą , a teraz
          powinien skakać do góry , że tatuś 50latek , poślubił dziewczę w wieku syna.
          Mateusz , świadek przypadkowego zabójstwa , dostaje nocnych drgawek ze strachu.
          Po co ta Czaki szła nocą w nieużytki na spotkanie z bandziorem?
          W Londynie Basia cierpi przy głupiej matce i jej nowym kochasiu.
          Sama patologia .
          Z pozytywów , to fakt , że szkoła otwarta całe wakacje i zaprasza młodzież na rozrywki do
          róznych pracowni i siłowni.
          A Frankenstein wykupuje okolice grabińskie, latyfundia chce stworzyć.
          • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 15:16
            Ale myslicie, ze Ula i Sherlock to rodzenstwo jakies? Bedzie dym, jak nic...
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 15:26
              konwalka napisała:

              > Ale myslicie, ze Ula i Sherlock to rodzenstwo jakies? Bedzie dym, jak nic...
              >
              Też tak pomyślałam , że to brat.

              Nindża wyjechała za Robinem w Bieszczady , o czym Kamizelka wspomniała Luckowi .
              Sherlock wyjawił Uli , że komendant chce przesłuchać Robina w sprawie zabójstwa Złego od
              Czaki .
              Jeszcze nieborak weż mie na siebie winę za CZaki i pójdzie siedzieć i tak o to wymiksują go
              z serialu.Ale chyba ślub będzie , skromny , bo w żałobie rodzina.
              • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 19:25
                Teraz grob Lucka bedzie sluzyl jako "pokoj zwierzen" w Big Brotherze, do opowiadania widzowi, co sie stalo, bez koniecznosci pracy nad scenariuszem. A reszte zapchaja rzesistymi lzami i zapasami w poscieli i beda miec nadwyzke w budzecie na nastepne sezony.

                Nie wierze, zeby ku...zja zasugerowala seks z bratem. Predzej skonczy sie na niepewnosci albo piatej wodzie po kisielu, na ktore przyzwolenie wyraza kosciol.
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 21:48
                  Całuśnie na potęgę. Święty Budzyn i wielki biust wyszczerzonego Indianina obściskują się bezwstydnie w godzinach pracy na terenie najlepszej kancelarii świata. Od rana do nocy w miłosnych oplotach, bez wględu na miejsce również w miejscach publicznych a Uchodźca na zesłaniu u dziadków. A nasz biedny Pavulon stacza się na potęgę 24 h pod wpływem procentów. Bez problemu wypija butelkę koniaku, nieprzytomny, lądujący na podłodze czy innych meblach by po kawie w 5 min wytrzeźwieć ....A pan Ładny już był w ogródku już witał się z gąską ... o seketarce Pavulona może już spokojnie zapomnieć,. Dziewczyna wzrokiem jakby mogła to spaliłaby to ładne pysio policjanta ....
                  • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 22:12
                    Tak czy siak, odcinek wygrywa budzyn, który reprezentuje prawnie "swoją partnerkę i klientkę" w przecudownym fartuszku kuchennym.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 11:06
                      Może się okazać jednak , że Ula miała inną mamę .Sherlock ma lat 25 , Ula 21 .Będzie rozpacz a potem okaże się , że z innej matki .
                      Ojciec Ulki mógł znależc pijaną , leżącą na poboczu i wziął ją do siebie , coby pomogła mu w wychowywaniu osieroconej
                      córki i sam się rozpił.Może tam , w świecie , żyje sobie rodzeństwo Sherlocka , w liczbie 5 osób.Wątek rozwojowy.

                      Indianin zmienił makijaż , tak na delikatniejszy , ale sukienka ciasna , pękała na biuście , pewnie też z tej miłości.
                      Jak można otwierać drzwi będąc w ręczniku i z kielichem.Ci urzędnicy mogli pomyśleć , że trafili na panią oczekującą
                      klienta.Donos , niesłuszny , ale trafił na podatny grunt.
                      Nachodżca , okazuje się , że 13letni chłopak , może być niewysoki , ale dziadek stale go na rękach nosi.
                      Fruzurę mu wreszcie zmienili i okulary.
                      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 11:15
                        Jakoś nie wyobrażam sobie, że gdybym była w domu w negliżu a mój mąż ubrany od stóp do głów, to żebym ja poszła otwierać drzwi :D
                        • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 11:22
                          A ja nie rozumiem po co ona zabrala ze stolu ten kieliszek? w chwili gdy do drzwi zadzwoniono - oba kieliszki staly na blacie.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 11:52
                            Uważa siebie za ekscentryczkę z darowanym sercem
                            a jest wariatką.Co zobaczyli Mopsy , to już zostało zapisane .A jak by sama była i otworzyłaby drzwi a tam zbir ?Rozum jej
                            odbiera Budzyn , że taka wyluzowana w jego obecności.
                            • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 12:54
                              Może wzięła ten alkohol, żeby w razie czego chlusnąć nim na zbira...
                              Rozum odebrało o 30 lat starszej Kisielowej, to tym bardziej mogło jej.
                              • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 16:56
                                antropoid napisał:

                                > Może wzięła ten alkohol, żeby w razie czego chlusnąć nim na zbira...
                                > Rozum odebrało o 30 lat starszej Kisielowej, to tym bardziej mogło jej.


                                Aaaaaaaaaaha :)
                  • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 15:06
                    a te biusty Musze myślałam że zęby wybiją tak jej wysoko upchnęli wdzięki :)
                    no i sukieneczka cokolwiek przykusa była, wałki na plecach aż się odznaczały, guziczki mało nie trzasnęły - trochę to nieprofesjonalnie jak na najlepszą kancelarię świata :)
            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 15:33
              podobni są do siebie :D
              • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 19:01
                eeee, rodzice Ulki przecież znani byli - tacy miejscowi alkoholicy, czyż nie?
                • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.11.17, 22:06
                  No ale przecież mamusia mogła mieć jeszcze starszego syna i go oddać wcześniej do domu dziecka
      • antropoid To jest własnie kolejny przykład... 21.11.17, 12:06
        scenariuszowego niechlujstwa i braku logiki w tej produkcji - najpierw przez miesiąc co odcinek trwała studzienna żałoba po inseminatorze królików, który nawet nie był z rodziny, tymczasem przez wątek śmierci podpory serialu ledwie się prześlizgnęli (a przecież od pół roku wiedzieli, że jakoś muszą się z tym uporać), czyniąc w tym momencie leitmotiv z sercowych perypetii baby, która mimo chyba 70-tki na karku ma rozum w majtkach...
        • antropoid Re: To jest własnie kolejny przykład... 21.11.17, 12:26
          PS. Być może obawiali się fali samobójstw wśród oglądaczy mjm.
      • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 15:03
        aga.doris napisała:

        > Chyba się scenarzystom czasoprzestrzeń zapętliła cokolwiek;) Basia na cmentarzu
        > mówi, że już miesiąc od śmierci Lucka minął, a na grobie data 25.07 - czyli ma
        > my koniec sierpnia. Za chwilę ktoś coś wspomina o wyjeździe Mateusza na obóz, o
        > dalszej części wakacji... A w szkole ruch, tak jak by już zajęcia trwały. Z dr
        > ugiej strony w poprzednich odcinkach miałam wrażenie, że to raczej czerwiec, ko
        > niec roku szkolnego - Paweł z Basią planują wyjazd nad morze, a Ala Basię na wa
        > kacje do Londynu chce zabrać...

        tak! Basia mówi że miesiąc od pogrzebu, czyli jest 25 sierpnia, za 5 minut Marynia czyta maile, że Namiot żałuje że był tak krótko i planuje przyjechać do Grabiny jeszcze w sierpniu - to się chyba na przyszły rok już zapowiadała :) o akcji otwarta szkoła już nie wspomnę.....
    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 12:38
      Oj, działo się wczoraj, działo :D
      Cudownie wredny i złośliwy Jamochłon wciąż próbuje udupić Indianina. Nie bardzo wiem po co - przecież pokonany Indianin stanowi większe zagrożenie, bo jeszcze gotów przylecieć po pomoc do Dochtorka. Ale na szczęście Indianin się nie poddaje, rękawicę podniósł i mam nadzieję, że przez to będzie więcej Jamochłona na ekranie, bo wnosi ona przynajmniej jakieś życie do tych miłosnych indiańskich mdłości.
      Obśliniony wątek Budzyna i Indianina jest słodki do wyrzygu. Budzyn ze swoim "nigdy cię nie zostawię" jest nie do strawienia. To może zwiastować, ze niedługo coś tam pieprznie i będzie dym. Może wróci Namiot i namiesza?
      Pavoulonowi współczuję, ale nie tego, że go rozmemłana małżonka porzuciła, ale tego że tyle w siebie wlewa i wciąż trzeźwy. Toż to strasznie nieekonomiczne! No i skoro nie może się upić, to dlaczego bełkotał na ławce pod bistro? W ogóle wątek alkoholizmu Pavoulona jest dość ciekawy. Skoro nie może się upić, to dlaczego wszyscy poją go kawą? Dlaczego się przewraca w biurze?
      Ciekawi mnie również wątek Dochtorka i Uchodźcy. Jak mniemam, po rozwodzie, obowiązki wobec adoptowanego dziecka nie wygasają. Czy Dochtorek płaci alimenty? Czy prawo do opieki zostało mu ograniczone czy nie? I najciekawsze - kiedy scenarzyści w ogóle zapomną, że Dochtorek kiedyś był ojcem dla Uchodźcy :D
      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 12:55
        Gardłowe chichoty Muchy w przymierzalni sprawiły że nie wiedziałam, gdzie się schować z zażenowania...

        Watek Dochtorka i Uchodźcy jest o tyle głupawy, że Mucha podkreślała do opieki społecznej i nie tylko, że Maciek am dobry kontakt z Tatą, to jego Tata zajmuje się jego kontuzją, a prawda taka, że Dochtorek był naprawdę "tatą" prze zmoże kilka tygodni. Bo więcej był wyjazdem.

        W każdym razie po wczorajszym seansie MJM zrobiłam sobie odtrutkę ostatnim odcinkiem Watahy i zdecydowanie zrobiło mi się lepiej.
      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 13:15
        A propos Dominiki Ostalowskiej, czyli "Namiota". Dlaczego wygaszaja watki z jej udzialem? W ciagu ostatniego roku zdarzalo mi sie przeczytac tu i owdzie, ze aktorka nie chce rezygnowac z roli, ze mial sie wstawiac za nia Wieczorek/ Budzyn. Dlaczego wiec jej nie widac?
        • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 14:06
          moze czytali nasze paskudne wpisy o DO, o jej namiotowatosci, etc i uznali, ze czas z tym skonczyc :(
          • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 14:13
            a nie prościej było jej dać do ubrania coś innego niż namiot?
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 14:20
          Przylga przepadła , pewnie u tatuńcia leczy rany po Fanfarze.Teraz w bistro uwija się nowa Fryga , czyli Aga córka Terezy.
          Niebawem poznamy jej męża dreczyciela , czyli prokuratora.
          Maryja pełni rolę pielęgniarki przy Frankensteinie , który chce odzyskać dawne rodzinne latyfundia rodzinne w Grabinie i okolicach.
          I płaci bardzo dobrze .Ale nikt nie chce sprzedać.
          Namiot niestety w Kolumbii , odwiedza Myshę w ośrodku zamkniętym w USA ,chyba jej też bliski koniec pisany(.Myshy nie
          Namiotu).
          Bardzo rozwojowo zapowiada się historia rodzinna Sherlocka.
          Indianin zaczyna brylować na ekranie , czuję , że czeka nas parę sezonów z Muchą w roli wiodącej i Budzynem dobiegaczem.
          Może rodzicami zostaną , taka namiętnośc nie może się zmarnować , tylko zmaterializować.
          Gibon będzie szukal panny z Wybrzeża na ulicach stolicy.
          Pavulon będzie dochodził do siebie .Rozejrzy się wokół i stwierdzi świat jest piękny.
          Zocha bezdomna u Basi zamieszka , a siły policyjne z Lipnicy zlokalizują złodzieja w Hiszpanii .
          Dużo tematów otwartych .
          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 22.11.17, 14:27
            To, ze ta dziewczyna z Bistro to "Agnieszka", corka -> Teresy przypomina mi sie tylko, jak zagladam na to forum. Taka z niej kopia Pienkowskiej.
            A czy Mucha nie jest przypadkiem w ciazy, bo chyba byla tu o tym mowa?
    • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.11.17, 07:13
      No i przestałam żałować odejścia robina. Takiego słodkiego pierdzemia, jakie odstawił na pożegnanie, to ze świecą szukać.
      • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.11.17, 09:18
        Ps Natalie wyglądała przeuroczo
    • asiek25 Ach, co to był za ślub!! 28.11.17, 12:58
      Ślubu zorganizowanego w takim pośpiechu to chyba jeszcze nigdy nie przeżyliśmy :)) I nic, absolutnie nic nie stanęło młodym na przeszkodzie! Sukienkę ogarnął Robin, ok, w to mogę jeszcze nawet uwierzyć. Trafił z fasonem, trafił z rozmiarem. Zuch chłopak. Jak rozumiem, grabiński ksiądz ma tak niewiele obrządków, że i ślub dało się ogarnąć od ręki. Ale że bez zapowiedzi??? Chciałabym również poznać tajemniczą grabińską fryzjerkę, która uczesała naprędce zgrabne, weselne fryzury zarówno Nindży, jak i Ulce. Ulka pół dnia przeleżała na trawie z Nindżą, a potem szast-prast zorganizowała przyjęcie weselne. Mało czasu miała, pewnie dlatego na stole był tylko szampan i ciasto. No i nawet pogoda młodym sprzyjała. Pochmurne niebo i deszcz, który lał w Lipnicy przed sklepem Kisielowej, w żaden sposób nie dotarły do położonego nieopodal Siedliska :)))
      • naturally_soft Re: Ach, co to był za ślub!! 28.11.17, 13:32
        A czy ja dobrze kojarze, bo jak zwykle ogladalam z przerwami, ze sniadanie Janka z Ula, pozegnalna rozmowa Franka z Chucky, wizyta Chucky na posterunku policji, gdzie Janek przy niej beztrosko papla o sprawie potencjalnego zabojstwa, potem wizyta ojca Janka, rozpacz Kisielowej, slub i uroczyste przyjecie nowego domownika pod dach po przemyslanej decyzji ----------------> odbyly sie w TYM SAMYM DNIU? :D
        Nawet jesli odpowiedz jest twierdzaca, to musze powiedziec, ze milo mi sie ogladalo, ze wzgledu na urocze plenery. Chcialoby sie wiecej takiej wsi.
        • iza232 Re: Ach, co to był za ślub!! 28.11.17, 19:38
          Sukienka ładna, fryzura i makijaż delikatne, ale tego welonu bym jej nie dawała. Po pierwsze żadna z niej dziewica orleańska, tylko matka sporego dziecka a po drugie bardziej by jej pasował jakiś kwiat czy coś, zwłaszcza do tej sukienki.
          Po drugie dom w Grabinie znów się z gumy rozrasta. Ciekawe gdzie zainstalują Kisielową Zośkę. Może w sypialni Lucków.
          • mariamm87 Re: Ach, co to był za ślub!! 28.11.17, 19:52
            W sumie pokój po Ninji jest wolny
            • czekolada72 Re: Ach, co to był za ślub!! 29.11.17, 11:20
              Zapowiedzi zapewne byly PRZED wyjazdem do Baligrodu.
      • beakarp Łagoda powraca! 28.11.17, 22:05
        mścić się za krzywdy ojca? Czyli ze Starski vel Łagoda to brat Marysi?
        • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 10:57
          Roszady rodzinne , cd.Frankenstein Łagoda Starski to podobno tatuś Michała Łagody , a Maryja córką tamtego Łagody od Kamizeli.Tak czy inaczej to rodzina.
          • czekolada72 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 11:23
            Skad taki pomysl??
            Z tego co pisza nt nie wynika to.
            Kamil zwierzy jej się, że przed wojną okoliczne ziemie należały do jego rodziny, która posługiwała się wtedy nazwiskiem Stadniccy - zmienionym dopiero przez jego ojca po wyjeździe do USA.

            Czytaj więcej na swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-pozory-myla,nId,2459219#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
            • mariamm87 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 12:18
              Wczoraj w zwiastunie byłą scena, że Kamil mówi do telefonu "z tej strony Kamil Łagoda Starski" czy coś takiego.

              czekolada72 napisała:

              > Skad taki pomysl??
              > Z tego co pisza nt nie wynika to.
              > Kamil zwierzy jej się, że przed wojną okoliczne ziemie należały do jego rodziny
              > , która posługiwała się wtedy nazwiskiem Stadniccy - zmienionym dopiero przez j
              > ego ojca po wyjeździe do USA.
              >
              > Czytaj więcej na swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-pozory-myla,nId,2459219#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
              >
              • czekolada72 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 12:25
                to znowu ktos cos przeoczyl? Lagoda to nie starski :/
              • malinowykrzak Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 13:02
                jeśli to Łagoda to i Marysia będzie dziedziczką na Grabinie ?

                Istnieje taka ewentualność, że Szerlok jest synem gałęzi jaśniepaństwa dziedziczącego Siedlisko, owocem grzesznej miłości/mezaliansu itp. i jego osoba odegra w konflikcie o ojcowiznę znaczący udział.

                mariamm87 napisała:

                > Wczoraj w zwiastunie byłą scena, że Kamil mówi do telefonu "z tej strony Kamil
                > Łagoda Starski" czy coś takiego.
                >
                > czekolada72 napisała:
                >
                > > Skad taki pomysl??
                > > Z tego co pisza nt nie wynika to.
                > > Kamil zwierzy jej się, że przed wojną okoliczne ziemie należały do jego r
                > odziny
                > > , która posługiwała się wtedy nazwiskiem Stadniccy - zmienionym dopiero p
                > rzez j
                > > ego ojca po wyjeździe do USA.
                > >
                > > Czytaj więcej na swiatseriali.interia.pl/newsy/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc-pozory-myla,nId,2459219#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
                > >
          • a_andzia28 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 11:24
            Łagoda od Kamizeli i tatuś Michała Łagody to ta sama osoba.
            • asiek25 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 14:11
              Otóż to. Zenon Łagoda, zmarły dawno, dawno temu. Maryja i Michał Łagoda (też zmarły) byli rodzeństwem. Więc jaki nowy Łagoda??? Ale nie oglądałam wczorajszego odcinka i zwiastunów, więc może nie kumam o co chodzi. Muszę się wciągnąć. To nieprawdopodobne, że wystarczy przegapić jeden odcinek i tak się człowiek gubi w zawiłościach serialu ;)))
              • beakarp Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 15:48
                może stary Łagoda miał brata, albo tabun innych dzieci?
                • na4 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 18:31
                  Tak już to widzę jak Mostowiakowie niczem ten chłop Ślimak czy Drzymała, będą bronić swojego ukochanego miejsca na ziemi. Na pierwszy ogień pójdzie Siedlisko, bo to tu zły Dziedzic Frankensztain przepuści zmasowany atak. Nasza rudowłosa Ula z dumnym obliczem będzie dzielnie broniła się mimo okrutnych działań przeciwnika, który zwykle stawia na swoim. Ten dopiero podda się i odpuści po obiedzie zgotowanym przez Kamizelę w Grabinie czy spacerze w Luckowym sadzie z Maryjom i jej złotymi przemyśleniami na temat grabiskich korzeni ..... No jakoś tak to widzę ...
                  • pratel12 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 19:25
                    Ale czemu on tak dziwnie wgapiał się w zdjęcie Uli? Właścicielką przecież jest Anna, Ula w zasadzie tylko pracownicą.
                    Czy Szerlok jako niemowlę nie został porzucony w Łodzi? To nie pasuje trochę do teorii o dziedzicu siedliska
                    • konwalka Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 19:33
                      Ani do moich podejrzen o rodzenstwosci :-(
                      • czekolada72 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 20:04
                        ani do nazwiska - Stadnicki
                        • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 20:13
                          superseriale.se.pl/newsy/kim-jest-kamil-starski-z-m-jak-milosc_1029582.html
                          O tu podają , że Stadnicki vel Łagoda Starski to ojciec Michała Łagody.
                          • beakarp Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 20:50
                            to jakaś bzdura wierutna - toż on nie więcej niz 60lat ma, a Michał był koło 40tki
                            • na4 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 21:05
                              No dobra to kim był Bruner ? Czy to nie był ojciec Marysi i Michała? beakarp napisała:

                              > to jakaś bzdura wierutna - toż on nie więcej niz 60lat ma, a Michał był koło 40
                              > tki
                              • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 21:37
                                Pasuje, Frankenstein mógł popełnić ojcostwo w wieku nastoletnim z równie młodą , szą dziewczyną ,
                                a następnie jako , że nie poczuł ojcowskiego bluesa , to starszy Łagoda wziął dziecko na siebie i je
                                zaadoptował.Tylko pytanie , kim był Bruner dla Frankensteina?
                                Skoro i Maryja i Starski są w zbliżonym wieku a Bruner porzucił brzemienną Kamizelę to mógł mieć
                                syna z żoną w Ameryce , czyli Kamila.Ale Michał o Kamilu nic nie mówił .
                                • pratel12 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 16:45
                                  latarnik88 napisała:
                                  .Ale Michał o Kamilu nic nie mówił .
                                  >
                                  >
                                  Nie mówił, ponieważ wtedy nikt nie myślał,że taki Kamil się pojawi. To pomysł obecnych scenarzystów:)
                              • na4 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 21:41
                                Tak dla przypomnienia dla scenarzystów ojcem Michała był Zenon Łagoda, który był prawdziwym tatusiem naszej Marysi. No błagam, czasem warto zajrzeć choćby do internetu, bo pojawia nam się Michał Łagoda _ syn dwóch ojców ?
                                • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 21:46
                                  na4 napisała:

                                  > Tak dla przypomnienia dla scenarzystów ojcem Michała był Zenon Łagoda, który by
                                  > ł prawdziwym tatusiem naszej Marysi. No błagam, czasem warto zajrzeć choćby do
                                  > internetu, bo pojawia nam się Michał Łagoda _ syn dwóch ojców ?


                                  W papierach mógł być ojcem , nawet nie adopcyjnym , tylko rodzonym .Bez tajemnic
                                  odkrywanych po latach nie ma serialu.
                                  • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 21:49
                                    To była stara prawda a teraz będzie nowa prawda.
                                    • naturally_soft Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 18:55
                                      latarnik88 napisała:

                                      > To była stara prawda a teraz będzie nowa prawda.
                                      >

                                      Buahhahahah, UWIELBIAM Twoje komentarze, latarniku! <3
                                  • na4 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 21:53
                                    Czyli nie da się połączyć w romans Marysi z dziecicem Frankensztainem, bo tu pojawiają nam się jakieś więzy krwi? Kim ona w takim razie jest dla niego? Oczywiście czekamy na wyjaśnienia scenarzystów. Pewnie biedny Michał przez lata żył w nieświadomości, że Frankensztajn to jego ojciec latarnik88 napisała:

                                    > na4 napisała:
                                    >
                                    > > Tak dla przypomnienia dla scenarzystów ojcem Michała był Zenon Łagoda, kt
                                    > óry by
                                    > > ł prawdziwym tatusiem naszej Marysi. No błagam, czasem warto zajrzeć choć
                                    > by do
                                    > > internetu, bo pojawia nam się Michał Łagoda _ syn dwóch ojców ?
                                    >
                                    >
                                    > W papierach mógł być ojcem , nawet nie adopcyjnym , tylko rodzonym .Bez tajemni
                                    > c
                                    > odkrywanych po latach nie ma serialu.
                                    >
                                • asiek25 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 14:07
                                  Jeśli Zenon Łagoda nie był ojcem Michała Łagody, to oznacza, że Michał i Maryja nie są rodzeństwem przyrodnim. To zmienia postać rzeczy w odziedziczonym po "bracie" majątku. O ile dobrze pamiętam, Michał zostawił testament i wszystko zapisał Maryi. Zatem Maryja powinna teraz zapłacić podatek od spadku i wypłacić zachowek prawowitemu spadkobiercy, czyli Frankensztainowi jako biologicznemu ojcu zmarłego ;))
                                  • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 14:48
                                    Kamizela była blisko z Brunerem , poczęli Maryję , ona pochodziła raczej z chłopstwa a on? Chyba też , pamiętając izbę pamięci
                                    jaką Michał wyszykował z ruin domostwa ojca.Był tam piec ulepiony z gliny , zajmujący połowę izby.Komu pokazywał ?Goshy
                                    czy tej Grażynie?Wiem , że jego towarzyszka była wyrażnie zdegustowana domostwem.

                                    Natomiast Kamil Frankenstein Starski pochodzący z Rodu Stadnickich , posiadaczy ziemskich , prawdziwych obszarników ,czyli
                                    ziemian latyfundystów i to przed wojną , stoi kilka oczek wyżej.Skąd człon nazwiska Łagoda , ot pytanie i jakie powinowactwo.
                                    Używa nazwiska Starski ale oficjalnie urzędowo Łagoda-Starski.Ciekawe.Może chłopstwo , przed wiekami nosiło nazwisko właścicieli, czyli Łagodów.Stąd Zenon Bruner Łagoda.
                                    • czekolada72 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 16:05
                                      Padłam!
                          • lodomeria Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 23:59
                            To jeszcze tylko takie małe pytanko: gdzie jest jego amerykański akcent?
                            • na4 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 06:34
                              Przetwórnie odziedziczył Michał i dzielił jej zarządzanie z Marysią, o jeszcze jednym do podziału nikt nie wspominał. Tak na marginesie jesli Frankensztajn był aktywnym członkiem rodziny Ĺagodów to powinien coś wiedzieć o Marysi ....
                              • czekolada72 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 07:05
                                Pomijajac juz wszystko inne to Krzyzowski Kamila ma lat 45, Pienkowska 52, a sam Okrasa 42. Koroniewska - 39.
                                Moze troche realizmu, bo sensu w obsadzaniu tu dwoch pokolen - nie widze za grosz....
                                • naturally_soft Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 18:54
                                  czekolada72 napisała:

                                  > Pomijajac juz wszystko inne to Krzyzowski Kamila ma lat 45, Pienkowska 52, a sa
                                  > m Okrasa 42. Koroniewska - 39.

                                  To samo mialam napisac, obsadzac w roli ojca aktora starszego jedynie o 3 lata od Okraski, to bylby bezsens. I troche zbyt zawile. Czytajac naglowek myslalam, ze Okraska wraca na plan, to by dopiero bylo.
                                  • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 01.12.17, 09:22
                                    Przykro mi , ale Kamil wygląda na lat 60 i Maryja to samo , a Michała wygląd został częściowo ukryty w niepamięci.
                                    • lodomeria Re: Łagoda powraca! 01.12.17, 22:18
                                      Przykro mi, ale w życiu!
                                      • na4 Re: Łagoda powraca! 04.12.17, 21:48
                                        Czyli co Werner na amen został rażon strzałą kupidyna na widok Terezy. Czyżby można będzie ją wyeliminować w zawodach o rękę Pavulona? Ciekawe jak pozbędą się Anny ? Widać nasze podśmiechiwajki z gniazda na czubku głowy apacza zostały zauważone i teraz mamy Indianina z rozpuszczonym włosiem. Apacz hyc jak zawsze w expresowym tempie do chałupki Budzyna ( oj dziewczyna niewyuczalna .... ) to jak dla mnie chyba czas na wielki powrót Namiotu. No, ale słownictwo rynsztokowe zaczyna pojawiać się w Mjm !
                                        • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 05.12.17, 14:23
                                          Werner zawsze jest pod wrażeniem kobiety , każdej. Zaczynał od agencji towarzyskiej , za płotem u Kingi.
                                          • nuzi Re: Łagoda powraca! 05.12.17, 21:42
                                            Myślałam, że MojaAsia będzie z Jackiem, a nie Agnieszka. Tak dziwnie jakoś. Na Kinię nie potrafię się napatrzec, babka wypiękniała, że hej. Zawsze to Mucha była ta ładniejsza, a tu proszę. A no właśnie, Indianiec wrócił do swojego koka i rzęsy jak niepomalowane chyba się już ostaną. Ostatnio w telewizji leciał "Oh, Karol" i po chwili obejrzenia stwierdziłam, że Indianiec potrzebuje tylko fajnego makijażu i fryzury i będzie git, bo różnica miedzy filmem, a serialem była ogromna.
                                            • naturally_soft Re: Łagoda powraca! 06.12.17, 20:39
                                              nuzi napisał(a):

                                              > Myślałam, że MojaAsia będzie z Jackiem, a nie Agnieszka. Tak dziwnie jakoś. Na
                                              > Kinię nie potrafię się napatrzec, babka wypiękniała, że hej. Zawsze to Mucha by
                                              > ła ta ładniejsza, a tu proszę.

                                              Fakt, lata dodaja jej uroku, pieknie wyglada. I Szymkowa niania (imie? ksywa?), zwlaszcza po zmianie koloru wlosow, tez bardzo ladna. A i corka Pienkowskiej, pomijajac okolicznosci angazu, bardzo sympatyczna i aktorsko daje rade. Tylko z facetami kiepsko, nie ma na kim specjalnie oka zawiesic.
                        • na4 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 20:17
                          Nie ulegajmy jednoznacznym skojarzeniem. To, że w świecie Mjm nic stanowi problemu, żadnego. czekolada72 napisała:

                          > ani do nazwiska - Stadnicki
                          >
                    • latarnik88 Re: Łagoda powraca! 29.11.17, 20:31
                      Wgapiał się w zdjęcie Uli , bo dostał właśnie , przypadkowo podstawowe informacje o Siedlisku , a Ulka jest tam administratorką .
                      • pratel12 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 16:55
                        Ja myślę,że coś tu będzie na rzeczy:) Może jakiś romansik?
                        • nuzi Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 19:12
                          Maryja i Starski... Wątek zerzniety z "Me before you"
                        • na4 Re: Łagoda powraca! 30.11.17, 20:12
                          Romansik, aż się prosił, cudownie wzruszający wątek jak to Marysia siłom swojej miłości stawia Frankensztajna na nogi. Widać to zbyt badalne, a nasi scenarzyści nie idą na łatwiznę o nie ....Chciałam dodać, że ponoć Santana znów będzie chciał walczyć o kobietę swego życia. Rzuci chichrającą młodkę by znów zacząć działać na froncie odzyskania Maryji. Makaronowy amant zapomniany, niby pole wolne ..... pratel12 napisała:

                          > Ja myślę,że coś tu będzie na rzeczy:) Może jakiś romansik?
                          • nuzi Re: Łagoda powraca! 01.12.17, 14:48
                            Makaroniarz zawsze jakieś zamieszanie wprowadzał, tęskno nieco. Santana taki już wrzód trochę, Starski bogacz i Maryji nigdzie nie ucieknie (hehe), więc niech się za niego bierze
    • najlepiej536 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 01.12.17, 09:46
      Oglajcie najlepsze Seriale Online na zalukajto.pl.pl
      • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.12.17, 22:44
        Asia cierpi całkiem przekonująco, i dobrze ją ucharakteryzowali....tylko hybrydy nie pasują do całości wizerunku ;)
        • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.12.17, 23:13
          Hybrydy już miała jak Tomek umierał ;)

          Mucha wczoraj wyglądała dużo lepiej, zdecydowanie rozpuszczone włosy bardziej jej pasują. Najładniej wyglądała wg mnie dawno temu jak miała grzywkę, może powinnam spróbować jej znowu? :)
          • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.12.17, 23:14
            mariamm87 napisała:
            Najładniej wyglądała wg mnie dawno temu jak miała grzywkę, może powi
            > nnam spróbować jej znowu? :)

            Oczywiście Mucha powinna, nie ja, głupia autokorekta w telefonie.
            • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.12.17, 13:03
              Aga wpadła w zakupolizm czy po prostu lubi spacerować w galeriach handlowych ? W sklepie rano, w sklepie o późniejszej godzinie.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.12.17, 13:52
                A Werner zaprezentował Wejście Smoka w kwestii sprawy rozwodowej Terezy z niejakim prokuratorem , zapowiedział , że z nim wszyscy przegrywają i on załatwi prokuratora na amen.

                A co do Mojej Asi i Siwego , to on odpuścił , bo ona taka w rozpaczy fontanna łez , ledwie
                chodzi , że strach nawet zapytać o zdrowie.A Ruda samotna i on też , to czemu nie , w końcu
                może dopłyną do wspólnego portu.
                Moja Asia nie może się pozbierać i właśnie , gdyby Wargas obdarzył ją dzieciątkiem , to miałaby
                cel w życiu , swoje dziecko.A tak marzy o spotkaniu z mężem w zaświatach .
                Zresztą już niedługo posunie się , żeby przyśpieszyć randkę w zaświatach.
                superseriale.se.pl/newsy/m-jak-milosc-joasia-popelni-samobojstwo_1030259.html
                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.12.17, 14:21
                  Teoretycznie to Mojaasia jest wolna. Nie przypominam sobie, żeby przysposabiała upiornego Wojtusia, ani tym bardziej jego starszą siostrę. Powinna przeżyć żałobę po Wargasie i ułożyć sobie życie na nowo, urodzić dziecko i ewentualnie utrzymać kontakt z upiornym Wojtusiem, który jej emocjonalny kamień młyński na szyję zarzucił jeszcze w Jułesej. A ona - jak to ona - dźwiga swój krzyż i matkuje wargasowym sierotom, a jedyną jej pocieszycielką jest kochanka po nieboszczku, która chociaż ma z nim dziecko. Sodoma i Gomora. Nic dziwnego, że Play w potrzasku. Ciekawe, czy zostawi - niczym Sylwia Plath - upiornemu Wojtusiowi chleb z masłem i mleko zanim pójdzie się targnąć na swój nędzny żywot ni to matki, ni to żony ni kochanki.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.12.17, 15:39
                    Same nieszczęsne pannice .
                    Przylga , zaczyna się żle prowadzić po ucieczce Fanfara i ojcu na złość.
                    Aga , nieszczęśliwe dziecko ,świadek znęcania się ojczyma nad matką.
                    Julia, sekretarka , chyba sierota , związana przez długi czas z nierobem i złodziejem , który chętnie ją na ulicę by posłał.Ale
                    przy tym ambitna , silna i uczciwa dziewczyna.
                    Paulina , niania , przybyła do stolicy by się kształcic odpłatnie i pracować , ale wygląda na to , że uciekła od chłopca chuligana,
                    który opublikował jej INTYMNE! zdjęcia.Co te dziewczyny mają w głowach.
                    Przedtem Ulce były kochaś groził publikacją INTYMNYCH! zdjęć , jeśli nie spłaci długu.
                    Nindża , może się wreszcie ustatkuje , ale wiadomo co wyrabiała na polu intymnym.
                    Gosha , z porządnej rodziny ,od razu na egzaminach wstępnych wdała się w romans z żonatym asystentem i potem
                    o zgrozo , 4xzamężna .I jeszcze po drodze ten stary kochanek , pisarz , opublikował wspomnienia o Goshy w swojej książce.
                    O siostrach Mostowiakównych Maryji i Namiocie już zamilczę litościwie.
                    Te dwie Bufortuwny , co latały za Gibonem , też nie lepsze.
                    Zakończę temat historią leciwej wdowy po Kisielu , która nędzarką sie stała bo tak zagustowała w oszuście.
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.12.17, 18:39
                      Znaczy się niania, niania i po niani. Gibon rzekł poszła ... a una położyła uszy po sobie i zrezygnowana się odmeldowała. A rankiem było tak pięknie a miało być jeszcze lepiej. Gibon i niania razem przy jednym stole dłubali w papierzyskach, superduo z perspektywami na kolejne działania, a w rezultacie przetarg wygrany (kolejny Midas byznesu, czego nie dotknie w złoto zamienia ). No i sprawa się rypła ... Czas na nową nianię, może będzie bardziej romansowa, bo z tej nie było w tej kwesti pożytku. Owszem siedziała od rana do nocy, ale tyle nic się tu nie działo ...
                    • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.12.17, 11:14
                      Krótko mówiąc: Ch jak chuć. Aż dziw, że obecna władza, taka przywiązana (ha, ha...) do wartości chrześcijańskich jeszcze nie zdjęła tego serialu z anteny. Wszak główny przekaz jaki z niego płynie, to - Polacy nie potrafią dochowywać wierności, więc oszczędź sobie zachodu i nie zakładaj rodziny - bo i tak się zaraz rozpadnie.
                      Ten serial to właściwie historia o współczesnej komunie hippisowskiej - tylko bez ćpania.
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.12.17, 14:29
                        antropoid napisał:

                        > Ten serial to właściwie historia o współczesnej komunie hippisowskiej - tylko b
                        > ez ćpania.

                        Bez ćpania, ale za to z piciem, stara szkoła. Alkohol jest od zawsze w tle "Ch jak chuć", a nierzadko wybijał się na pierwszy plan; zaczęło się od markowego przychodzenia do pubu, w którym pracowała Hanka. Potem był pub Mareczka i tego Niemca z mięsiście opadającą dolną wargą. Następnie pub Pawulona i Janka. Później już było bistro, również z koncesją na alkohol, nie może być inaczej. Nalewka Lucjana to oczywiście już legenda. Popijanie czerwonego winka na co dzień to standard, a piweczko gości na stałe w każdym odcinku.
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.12.17, 14:30
                          Nie żebym miała coś przeciwko :D ale to po prostu zabawne jest :-)
                        • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.12.17, 14:58
                          A teraz to już się tam chyba chlanie na całego zaczęło (w tym też Pawulon jest nie do pokonania). :)

                          A propos wspomnianego lokalu Pavulona i Janka - ostatnio mnie zaskoczyło, jak starą, poczciwą Oazę zobaczyłem w jednym z dawniejszych odcinków "Ojca Mateusza".
                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.12.17, 18:45
                            To zaskakujące, ale jakoś motyw uzależnienia od narkotyków czy dopalaczy (choć wdzięczny) został pominięty w Mjm. Jak przez mgłę pamiętam, że miał miejsce w dawnych czasach jakiś epizod na Łowickiej z bohaterką graną przez M. Żukowską czy jej bratem, ale tyle tego. Mostowiacy poprosti są wolni od narkotyków czy innych nałogów, nawet od papierosów. Na dymku spotykaliśmy tylko Przylgè i jej byłego adoratora, no ale Ci są spoza famili.
                            • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.12.17, 19:18
                              Mareczek kiedyś przypalał i nawet wodził na pokuszenie Pavulona.
                              No, ale to było w innej bajce, kiedy bohaterowie tej produkcji przypominali jeszcze istoty z krwi i kości, a obaj ww. byli zdaje się w rodzinie czarnymi owcami, a nie braćmi-łatami.
                            • pratel12 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.12.17, 20:35
                              no przecież mała Lenka ledwo z życiem uszła po przypadkowym spożyciu dopalaczy. Perła został wówczas skazany na zawodową banicję
                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 11.12.17, 21:44
                                Ależ w pięknych okolicznościach przyrody zakoczował nasz Pavulon. Cóż to za puszcza z akwenem wodnym ? Tropem zaginionego podąża ekipa tropiąca w składzie _dwóch superbohaterów , którą po drodze czeka kuszenie, nawalanka i oczywiście szczęśliwy finał .... Mamy kolejną mroczną tajemnicę wiszącą w powietrzu w osobie dziewczyny_z_mostu, która śledzi ktoś. Dziewczyna bez problemu namierza domostwo naszego Marcinka. Oj szykuje się kolejna sprawa do rozwikłania dla męża opacznościowego Gibona... A pan Ładny musiał obejść się smakiem, z randki znów nici, bo wybranka serca wolała pognać w gęstwinę do rozczochranego Pavulona ...
                                • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 11.12.17, 22:18
                                  i mały Szymek w niebezpieczeństwie się znajdzie przez ową Ankę
                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 09:17
                                    Opity Pavulon strasznie wygląda , obrzmiały , brudny , ten czub na głowie zwichrowany , koszmar.A sekretarka do całowania się rwie.
                                    • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 10:42
                                      Prawdopodobnie i zapaszystość nie jest jego mocną stroną. Miłość nie dość, że ślepa to i na zapachy nie wrażliwa :)

                                      latarnik88 napisała:

                                      > Opity Pavulon strasznie wygląda , obrzmiały , brudny , ten czub na głowie zw
                                      > ichrowany , koszmar.A sekretarka do całowania się rwie.
                                      >
                                      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 10:54
                                        Czy w Ch jak chuc mogliby sobie w koncu do cholery darowac schemat - biedna dziewczyna uciekajaca przed bandziorami znajdujaca schronienienie w ramionach supermana? Doprawdy od zagrozonych ciaz i bandziorow zdolnych do bilokacji juz rzygac sie chce. A propos, gdzie oni przeprowadzaja casting? Wsrod chorych na FAS i oenerowcow?
                                      • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 11:08
                                        On nawet gdyby był trędowaty (i już nie całkiem kompletny), to i tak laski na wyścigi latałyby się do niego kleić, gdyby wystrzelił się w jednoosobowej kapsule na Marsa, nic nikomu nie mówiąc (i wyrzucając wcześniej komórkę), to tam też by go któraś znalazła.
                                        Nie chcą cholery dać chłopakowi choć przez chwile pożyć samotnie i już.
                                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 13:12
                                          Ładny z Gibonem znależli i sprawców kradzieży i Pavulona , ale , że sekretarka sobie poradziła , za gps-em trafiła i chyba ona
                                          bez samochodu jest no to zdumiewające.Najlepiej , żeby życie go trochę przeczołgało , niechby i zimował tam w lesie.
                                          A komornik zajął by wszystko co się da i jeszcze mało byłoby.Mieszkanie wypłacone , ale developer coś kombinuje.Także
                                          Pavulon na granicy bankructwa jest a może i bezdomności .Kredytów nabrał a teraz wszystko mu wisi.A niech chla .
                                          Kaśka też się skrywała u Kamizeli , Namiot ją tam ukrył , jako świadka .Kaśka była niby dziennikarką , prowadziła kącik porad w gazecie korzystając z pomocy Kamizeli ,która na prawdzie ludowej się zna.
                                          A ta nowa Ania , to faktycznie dziennikarka śledcza , która mafii nadepnęła na odcisk.Powielają te wątki i wprowadzają nowe
                                          dziewczyny.A ta Agnieszka to bez zastanowienia podała obcej osobie adres Gibona .
                                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 14:20
                                            Znaczy się, że każdy w stolicy zna Giboni adres? Na Marcinkowym miejscu, może choć przez chwilę przydałoby się oddać refleksji jak dziewcze nowaAnia trafiło do niego. Przy takiej przeszłości: durnej i chmurnej i obecnych niebezpiecznych działaniach śledczych, jako samotny ojciec powinien zadbać o mniejszą jawność danych osobowych. A tak na marginesie o czym był artykuł ?
                                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 14:51
                                              Artykuł był o młodych rekinach biznesu , między innymi przedstawiono firmę Chodakowski i Syn , ze zdjęciem Gibona i Syna,
                                              jednakowo ubranych.Bystra Ania wstukała nazwę do wyszukiwarki i dostała adres , ten obok Bistro.Przyszła , a tam zamknięte , sobota, ale zobaczyła kelnerkę Agę , a ta jej wyśpiewała adres domowy.
                                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 15:14
                                                Zatem nie jest trudno być dziennikarzem śledczym :). Swoją drogą czy Pavulon nie powinien również być bohaterem artykułu o rekinach binzesu ? Od słoiczkow pakowanych w kuchni do wypasionego biura i magazynów to tu to tam ...
                                                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 18:27
                                                  Pavulon powinien być bohaterem niejednego artykułu: patrząc na jego przeszkloną siedzibę i obserwując działalność, która polega głównie na przejażdżkach luksusową furą do banku, tudzież wysyłaniem sekretarki do banku (pewnikiem do salonu VIP, bo zwykli śmiertelnicy posługują się bankowością elektroniczną) można wysnuć tylko jeden wniosek: fortuna, jaką zbił Pavulon na słoiczkach dorównuje niejednemu wielopokoleniowemu biznesowi tworzonemu w pocie czoła przez liczne grona wykwalifikowanych specjalistów.
                                                  Tymczasem nasz Rekin Biznesu cierpi pomrocznie. Zapadł w pijacki trans, ale inwencji mu nie brakuje. Zamiast siedzieć w czterech ścianach udał się w dzikość natury. Ukrywając się w pięknych okolicznościach przyrody zaśmieca wszystko wokół siebie pustymi butelkami i zapewne nie tylko. Ekipa poszukiwawcza - czyli pielgrzymka do świętego Pavulona - odniosła w końcu sukces? Przywiedli go do chałupy, czy też nie? Niestety, nie było mi dane obejrzeć tego odcinka uważnie.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 18:54
                                                    Sukces był, bo brygada specjalna znalazła obozowisko rozczochranego Pavulona. Powiem nawet więcej to nawet był sukces+, bo przy okazji Gibon i Ładny odbili komórkę i portfer zamroczonego. Niestety Pavulon zdecydował, że zostaje w kniei i być może rozpocznie pustelniczy żywot ... Zaczyna mi być po ludzku żal pana Ładnego nie dość, że jakaś z niego policyjna niemota co strzela nie tu gdzie trzeba i daje się podejść jak dziecko. To i tymi wybrankami serca tyż mu nie bardzo wychodzi. Co mu jakaś w oko wpadnie to właśnie wychodzi za mąż za Wargasa jak MojaAsia, kocha się w Wargasie_Ruda czy znów wpatrzona w Pavulona jak w obraz. No nie ma chłop szczęscia ...
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 19:03
                                                    Został Pavulon na legowisku w obozowisku , pogonił Ładnego i Gibona , ale potem zawołal Gibona i prosił o pieniądze , nie kryjąc,
                                                    że to na gorzałęI dostał.A za jakiś czas wśród drzew pojawiła się sekretarka na szpilkach z zamiarem molestowania szefa.W rodzinie Mostowiaków nie ma szczęśliwych związków , oprócz oczywiście Kingi i Perły i dziadków.Tak, wszyscy popełniali po kilka małżeństw
                                                    i nie ma tam nikogo szczęśliwego , no może teraz Zaczes.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 21:27
                                                    Znowu nieważnie oglądam i nie wiem co się stało, najpierw widziałam jak się Pavulon z Sekretarka obmacywal w namiocie, a potem ze foch jakiś poszedł ale nie wiem co się stało.
                                                  • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.12.17, 22:17
                                                    zrezygnował był w połowie
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 00:15
                                                    Po długim chlaniu bał się kompromitacji i utraty opinii Casanovy.

                                                    U dziewuchy robi wrażenie determinacja w dążeniu do zbliżenia z kolesiem, który właśnie przerwał ciąg alkoholowy...
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 06:57
                                                    Jestem pod wrazeniem ! Pavulon wyjeżdza na pijacką eskapadę w środek głuszy i jakże pieczołowicie się przygotowuje. Nie zapomni o maszynce do golenia, ręczniku kąpielowym czy ładowarce do telefonu. Ta oczywiście bez problemu wciąż działa mimo trafienia w młodzieżowe ręce i kilkudniowe ( ileż to trwa ?) pijackie zaleganie Pavulona na glebie. Nasza nimfa wodna_sekretarka bez problemu trafia autobusem, stopem (?) w środek kniei klap_klap na swoich koturenkach, ale wrócić już ciężko, bo daleko ... NowaAnia pakuje się na nocowanie do faceta przez chwilę go widziała na moście, no ale zna go świetnie z artykułu o rekinach byznesu ...
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 07:25
                                                    No nie mówcie mi, że on na tej trawie cały czas ogolony leżał.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 08:38
                                                    Dopiero zmuszony został był przez swoją szparką Sekretarkę. I mieliśmy uroczą scenę jak się golił do małego lusterka płucząc maszynkę jednorazową w wodzie przy brzegu.
                                                    Przy tych umizgach w namiocie miałam cały czas w pamięci, że co dopiero jedli rybę z puszki. Może sekretarka też zawsze przygotowana do wszystkiego i miała ze sobą szczoteczkę do zębów.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 09:21
                                                    A u nich ciągle sierpień trwa.Lucek odszedł 25 lipca , wspomniano , że m-c już minął a tu stale
                                                    sierpień .Ktoś się u nich pomylił.Chłopcy na obozie, wakacje w pełni.
                                                    Jak wspomnę podgardle Pavulona porośnięte czarną szczeciną , to niedobrze mi się robi.
                                                    Wysyp panienek nastąpił w Mjm.Trzeba przyznać , że Sekretarka własciwie odbiega od schematu
                                                    małejczarnej , dominującej w serialu.
                                                  • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 13:49
                                                    Nie rozumiem Sekretarki. Śliczna, głupia nie jest. Po prostu jak facetowi w taki sposób złamie serce inna kobieta, to trzeba zaczekać. W normalnym życiu przynajmniej kilka miesięcy, przecież Pablo nawet nie ma w głowie teraz romansów. Jakby rzucił się w jej ramiona, to by właśnie źle o nim znaczyło. Powinna mu służyć pomocą jako przyjaciółka i dać szansę Panu Ładnemu, a Pablito spokój. A potem zobaczyć jak to się wszystko ułoży...

                                                    Co do Gibona, to on pomoże chyba każdej niewiascie w opresji (o ile jest młoda i ładna). Ja to bym się bała wpuszczać do domu np faceta, którego ścigają jakieś bandziory, choćby wyglądał niczym Adonis. Jeszcze na dodatek Gibon ma potomstwo pod pieczą.
    • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.12.17, 19:28
      A co z Iza? Kiedy się objawi ponownie? Tęsknie...
      • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 17:32
        Wątek Marzenki z Andrzejkiem zupełnie poroniony. Czy tylko ja mam nieodparte wrażenie, że Marzenka jest kompletnie szurnięta??? Traktuje tego faceta jak psa a on daje się tak szmacić. Kretyńskie relacje w małżeństwie.
        • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.12.17, 19:51
          Zgadza się, wątek tej parki całkiem od czapy, kretyński, sitcomowy, jakby wciśnięty tam z zupełnie innego serialu.
          Ale takich wątków/postaci jest tam teraz więcej, nawet podkład muzyczny pożyczają z innych produkcji.
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.12.17, 07:33
            Przyznam, że niezbyt uważnie ogladałam wczorajsze Mjm. Kątem oka zaobserwowałam sprytną minę Kamizeli w rozmowie z Santaną. Tak jakoś skojarzyło mi się z jej działaniami mającymi na celu pogodzenie znamiotu i Budzyna. Czy i tym razem zamknęła gdzieś w piwnicy czy na strychu SantaMaryje z Santaną coby poczuli jak są sobie bliscy?
            • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.12.17, 11:30
              Przyznam, że nie rozumiem dziwnego stuporu Maryji względem Santany. No zbłądził chłop, ale winę chyba już całkowicie odpokutował. Zawsze jest, wsparciem służy, samochód poświęcił, aby syna Maryji z opresji ratować. Gazela też kiedyś zbłądził, a nawet się z nim nie rozwiodła.
              I niech mi ktoś powie, kiedy Frankensztain miał ten wpadek? Mnie się wydaje, że dawno, więc wszystkie rany powinny już dawno się zagoić i zabliźnić. A tymczasem blizny na jego twarzy, jakoś dziwnie się pomniejszają i bledną... :)))
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.12.17, 12:35
                Frankenstein pomyślał , o pielęgniarka i lekarz w pakiecie , to jest to! Może on zbliży i pogodzi Rogowskich.
                • karolla44 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.12.17, 13:56
                  Miałam rano włączony stary odcinek eMki, w której Perła powiedział, że lubi Grishama (autora kryminałów prawniczych). Ciekawe, czy już wtedy scenarzyści wiedzieli, że zostanie perłą palestry?
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.12.17, 21:36
                    Czy czarnobiałe sny Indianina są przypadkowe? Cóż nie sądzę. Nadciąga burza - Namiot, która może zakłócić słodko_upojną sielankę w typowej polskiej paczworkowej rodzinie. Zła, podstępna Czaki rozpościera czarne chmury nad głowa Robina. A coż znów
                    knuje porzucona przez dochtorka Jamochłon ? No ależ pełen emocji odcinek, oj ...

                    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.12.17, 22:19
                      Tam wszyscy tworzą paczłorkowe rodziny.
                      • nuzi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.12.17, 01:11
                        Zamiast patchworkowa rodzina, powinno być "typowa rodzina w M jak miłość".
                        Co do ostatniego odcinka, to prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw i Mateusz zostanie od zarzutów odchylon. Coś czuję, że Czaki targnie się na swe życie, właśnie z tego powodu. Przez cały odcinek mnie to zastanawiało - skoro Justyna broniła się i jej były przypadkowo zleciał ze wzniesienia i uderzył głową o kamień, to działała w obronie własnej przecież. Jasne, okoliczności i ustalanie przebiegu trochę by zajęło, ale już wcześniej ją szantażował/nachodził i nawet Franek mógłby zaświadczyć. Wątpię, że poszłaby ot tak siedzieć, więc nie rozumiem, czemu od razu nie zadzwoniła po karetkę i policję. Na pierwszy rzut oka musiał to być wypadek, drobna blondyneczka raczej nie zabiłaby gołymi rękami bandziora. Chociaż co do jej drobności, to jednak nie jest tak do końca, w końcu musiała przenieść i wrzucić ciało swojego eks do rzeki. No w każdym bądź razie głupia jest.
                        • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.12.17, 03:26
                          Yyyy, a drobna bruneteczka by była w stanie zabić?
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.12.17, 07:10
                          To straszne ile czasu będziemy na odwyku, następne Mjm dopiero 8.01, to okrutne !!! No wracając do Czaki_morderczyni, dziwne tym bardziej, że ma świadka, który może potwierdzić jej wersje. No, ale widać, że scenarzyści wymyślili mocne zakończenie występów Robina i Czaki ( bo pewnie to również i jej ostatnie chwile) w Mjm. Zastanawia mnie także czemu była kochanica Dochtorka chce kompromitować Indianina, skoro ta już okrzepĺa na dobre w miłosnych ramionach Budzyna i nie interesuje się Olkiem nic a nic. Jak wszyscy widzieliśmy Dochtorek już przygruchał sobie pielęgniareczkę, więc chodzi tylko o zwykłą zemstę ot tak sztuka dla sztuki?
                          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.12.17, 14:08
                            na4 napisała:

                            > To straszne ile czasu będziemy na odwyku, następne Mjm dopiero 8.01, to okrutne
                            > !!! No wracając do Czaki_morderczyni, dziwne tym bardziej, że ma świadka, któr
                            > y może potwierdzić jej wersje. No, ale widać, że scenarzyści wymyślili mocne za
                            > kończenie występów Robina i Czaki ( bo pewnie to również i jej ostatnie chwile)
                            > w Mjm.

                            No wlasnie, postac doprowadzona do granic absurdu, a szkoda, bo polubilam aktorke i bedzie zal, jak odejdzie z obsady. Zostana mdle natalki i inne takie. Jej hacjenda tez bardzo mi sie podoba.
                            Z pytan technicznych nurtuje mnie - gdzie Marysia ma baze, skoro pracuje u Frankensteina Lagody? (Na caly etat??)
                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.12.17, 14:20
                              U Kamizeli ma bazę , łącznie z dzieciątkiem i ew.Santaną za inicjatywą mamusi.
                              • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.12.17, 11:41
                                Kolejny wątek - kuriozum. Baba straciła dom i pieniądze, a rozanielona jak na wczasach siedzi u sąsiadów i struga kartofle...
                                Ten kryminalny jeszcze parę lat temu też jakoś logiczniej by poprowadzili.

                                Ogólnie totalne N jak Nuda, ilość scen-zapchajdziur niewiarygodna, ciągłe gadki o ...ie Maryni, właściwie większości odcinków mogłoby nie być, bo to, co rozwłóczą na 8-10 spokojnie zmieściliby w jednym.
                                O tym, że robione to sztucznie było już powiedziane wszystko.
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.12.17, 13:35
                                  Chyba że na mózg jej padło i trochę szarych komórek utrąciło z tego nieszczęścia.A może ma nadzieję , że kochanek jednak
                                  się opamięta i wróci goły i wesoły.A on też nie lepszy idiota. publikuje swoje zdjęcia na fejsie , łatwe do zlokalizowania i uratowania chociaż
                                  części sprzeniewierzonych pieniędzy.
                                  • mjaklove Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.12.17, 21:49
                                    Czy dziecko Natalki to cały dzień w tym samochodzie siedziało i czekało aż oni kaszankę zjedzą?
                                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.01.18, 21:46
                                      Ależ mi tego brakowało ach ... gdzie jak nie w Mjm ... Sekretarka transportując nieprzytomnego Pavulona zdąrzyła zamówić taksówkę a ta przyteleportowała się pędem na Deszczową. Przestępczyni Czaki brawurowo uciekając ze szpitala i odbiera komórę od młodego a dopiero po tym wyrzuca aparat i niszczy kartę... Ach ...
                                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.01.18, 13:48
                                        No i wypuszczenie Mateusza, bez podpisanych zeznać Czaki, która fiknęła na podłogę zanim złożyła podpis. Samochód, który akurat w tym momencie przejeżdża nieuczęszczaną drogą i zabiera zbiegłą Czaki. Pavulon wypijający małą buteleczkę alkoholu z kosza prezentowego dla klientów, dzięki której zalał się w trupa. A w zapowiedziach Przyczajony zacznie mataczyć w sprawie Lemurzego dziecka na wielką skalę. Nareszcie wrócili :)))
                                        • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.01.18, 21:03
                                          znowuz sie robi kryminal, z panna ukrywająca się w roli glownej; mafiosa od panny polikwiduja wiekszosc i bedzie polowa MjakM z głowy; ech...
                                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.01.18, 21:43
                                            Dzisiejszy odcinek przyniósł sporo pytań, które nie dadzą mi tej nocy zasnąc? Po pierwsze primo, czemu wszyscy którzy w Mjm tłuką w klawiaturę wyłączącego laptopa ? Czy każdy w podejrzanych spelunach ma w komórce fotkę Szreka? Jak to babcia Szymka wykombinowała, że dziecie Maja jest Gibonie a nie Przyczajonego ? Kiedy to wszystkie ślady na niebie i ziemi raczej wskazują raczej na tego drugiego ... Cóż możemy się spodziewać po zapowiedzi Przyczajonego, że krwiożerczo będzie walczył o niemowlaka ...
                                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.01.18, 09:08
                                              I wspomniano o bratu Shreka , który wyszedł z więzienia ale nie wrócił do rodziny, tylko pracuje na kolejny wyrok.
                                              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.01.18, 11:03
                                                Tak, mnie też wątki kryminalne ze straszliwymi bandytami już męczą, bo jest ich za dużo. A na przykład, takiej tradycyjnej zdrady małżeńskiej dawno nie było.
                                                Szymkowa babcia ma rentgeny w oczach i ledwo jak czarownica do wózka zajrzała, już wie, że to Gibonie niemowlę. Bo ma ciemne oczy i włoski? Lemur też ma.
                                                MojaAsia pokładająca się w depresji i gadająca do Wargasowej fotki jest nie do zniesienia.
                                                • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.01.18, 11:15
                                                  Jak nie było zdrady małżeńskiej - a Alutka Perły Biznesu, a Dochtorek Muszy?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.01.18, 14:17
                                                    Gazela biznesu zdradził Santa Maryję ,potem Santana .
                                                    Ala kwitnie w ciąży , mały domek na przedmieściach , są szczęśliwi .Nie kochała Pawełka , przy jego boku znalazła chwilowy
                                                    przystanek , ruszyła w świat , a tam czekał Mark.Jej szczęście prawie wygryzło serce Pavulona i oczy.Także znowu pije.
                                                    Coś tam było w zapowiedziach , że stan konta zero .A przecież brat Perła odzyskał forsę od developera.Jeszcze i pieniądze straci.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.01.18, 18:48
                                                    Swoją drogą to podły_prokurator_mąż Terezy to ma farta. Akurat kiedy schował się za kolumną żoneczka zawisła na Pavulonie tak by mógł cyknąć kompromitujące foty. Czeka nas wielomiesięczny dramat z cyklu rozwiodłabym się, ale wciąż kłody pod nogi ...
                                                  • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.01.18, 20:14
                                                    Parę odcinków przeoczyłam i już jestem opóźniona w fabule :( Czy kuratorka mieszka razem z tym swoim fatygantem i dzieckiem u swojej ciotki? Bo chyba nie odziedziczyła nagle jakiegoś domu jak Zduńskie?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 11.01.18, 08:43
                                                    ciotka zmarła , Lemur odziedziczył majątek po ciotce i mieszkają tam.Ciotka ją wychowała a swoich dzieci nie miała.
                                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 11.01.18, 10:33
                                                    Dla przypomnienia - Zdunskie nie odziedziczyly hacjendy, tylko kupily za milion wgrany przez Lucka w lotto. :D
                                                    A mnie coraz bardziej drazni sekretarka Pavulona, bo nie widzialam u niej innego zestawu wyrazania emocji oprocz trzech standardowych min, w ktorym najczesciej uzywanym przez nia narzedziem jest przygryzanie wargi i zaleknione spojrzenie. Irytuje mnie to tak bardzo, ze musialam pogrzebac, czy dziewczyna skonczyla chocby jakies kolko aktorskie i owszem, wg portalu FilmPolski.pl Joanna Kuberska jest absolwetnka wydzialu aktorskiego AT w Warszawie. W internecie szalowe zdjecia, ale czy takie czasy nastaly, ze wystarczy ladna buzia zeby zostac zawodowym aktorem?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 11.01.18, 14:08
                                                    Także jak nie wygrana w totka to śmierć w samą porę , żeby zstępni mieli gdzie mieszkać.
                                                    Lucek kupił los i podarował go wnuczkom ksero , ale że Pavulon dostał mieszkanie w spadku po nauczycielu , to wspaniałomyślnie
                                                    przystał na samochód , tzn pieniądze na samochód a za resztę kupili dom od cioci Bogusia.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 07:30
                                                    I tak poprostu imperium zombiego_ Pavulona wciągu 1mca ( ?) przez ciąg właściciela pada? Na koncie ani złotówki ? Już jakis czas temu był pierwszy milion, wiec zakładam, że przy ówczesnym tempie rozwoju na koncie powinno się mocno rozmnożyć. Jak widać w prowadzeniu interesów Pavulon jest nieodrodnym synkiem tatusia Gazeli Biznesu . Zawsze Pavulon może wrócić do Zaczesa z podkulonym ogonkiem.... A wielkooka Basia straszy nawet z zagranicy, no mam wrażenie że jest bardziej irytująca niż dotąd a myślałam, że osiągaała max skali ....
                                                  • rekatarynka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 08:38
                                                    A jak to się stało, że on jest bezdomny? Chyba coś przegapiłam. Miał mieszkania, a rozwód sie jeszcze nie odbył, więc nie było podziału majątku. Poza tym przecież powinien mieć kasę ze sprzedazy, o ile je sprzedał. A co z tym domem na wsi? Przecież z niego tez powinna być jakaś kasa lub profity, jesli wynajęty?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 09:31
                                                    Dom na wsi , był wynajęty przez Pavulona.
                                                    Mieszkanie , które posiadał , było tylko jego , wynajmował go po wyprowadzce na wieś .
                                                    I co z tym mieszkaniem? A ni słowa komentarza.
                                                    Jest bezdomny , bo skończył się najem tego klimatycznego mieszkania , właściciele wracają z
                                                    Australii.
                                                    Developer zawiódł , ale Perła miał odzyskać wpłacone środki , a Ala wspaniałomyślnie zrezygnowała ze swojej części wpłat.
                                                    Pavulon , już wynajmował dla siebie lokum , ale w ostatniej chwili zapił i poszedł w tango.
                                                    Wczoraj dowiedzieliśmy się od Santany , że Maryja posiada nowe!! mieszkanie.
                                                    Czyli poprzednie sprzedała , dołożyła i kupiła lepsze.Jakie to proste w ich wydaniu.
                                                    A pieniądze , chyba ze sprzedaży przychodni.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 10:06
                                                    Co ciekawe nikt nie napoknął, że Maryja zmienia lokum. Zazwyczaj wcześniej każdy z bohaterów przez czas jakiś przygotowuje nas na zmianę dekoracji a tu pełne zaskoczenie....Pikanteri dodaje fakt, że jakoś niedawno skarżyła się Kamizeli, że piniądz ze sprzedaży jej się kończy. Tylko zatrudniła się u Frankensztajna stopa życiowa zdecydowanie się podniosła, widać że zarabia u niego krocie ...
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 14:44
                                                    Tak, czy siak pośród wszystkich diametralnych zmian (na gorsze), które przez ostatnie lata zaszły w tym serialu, niezmienne pozostaje jedno - cokolwiek dzieje się w nim w miarę ciekawego, to właściwie tylko to, co związane z wątkiem Pavulona :)
                                                  • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 14:54
                                                    Maryja, jak wiemy, za baaardzo gruby szmal została zatrudniona przez Frankensztajna. O ile pamiętam, pensja była przebijana trzykrotnie, aby ją zachęcić. Jak widać, nie pracuje nawet na cały etat, skoro spędza czas w Warszawie.
                                                    Za to już od dłuższego czasu zastanawia mnie gdzie pracuje i z czego żyje Santana. Jest na każde pierdnięcie Maryi, Basię wozi w tę i z powrotem, teraz pomaga Pavulona reanimować. A jakaś robota?
                                                    W ogóle pieniądze lecą im wszystkim z nieba i zawsze SĄ. Pavulon nie miał wczoraj na taksówkę, Szparka-Sekretarka musiała zapłacić, a już godzinkę później siedział w barze i walił kielonki. A potem chodził z butelką w torebce. Czym zapłacił, skoro wcześniej nie miał ani grosza?
                                                  • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 16:54
                                                    asiek25 napisała:


                                                    > W ogóle pieniądze lecą im wszystkim z nieba i zawsze SĄ. Pavulon nie miał wczor
                                                    > aj na taksówkę, Szparka-Sekretarka musiała zapłacić, a już godzinkę później sie
                                                    > dział w barze i walił kielonki. A potem chodził z butelką w torebce. Czym zapła
                                                    > cił, skoro wcześniej nie miał ani grosza?

                                                    Ukradł?
                                                    :))
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 17:37
                                                    Na karcie miał zero , to może debet zrobił kupując wódkę.

                                                    Tak, Basia straszy z Londynu.To przez nią Pavulon wpadł w matnię związku z Alą .Zaopiekował się małą kumpelą , ona zobaczyła
                                                    w nim tatę , poznała z mamą , a potem jakoś tak samo wyszło.Były bezdomne , mieszkały w sklepiku , kaszlące , bo zimno,
                                                    zaprosił je do siebie , bo żałował , no i skończyło się wiadomo jak.
                                                    Ta mała też ma coś z głową , z powodu takiego życia.A jeszcze teraz .Ciekawe jak z tą ciążą będzie , bo ponoć zagrożona.
                                                    Rola Pavulona przebija wszystkich bohaterów.Tak wspomnieć , to miał barwne życie i w składziku mieszkał i różne historie
                                                    mu się przytrafiały , męsko damskie , kryminalne i różne takie.A wygląda strasznie po tym przepiciu.Szarobury na twarzy,
                                                    obrzęknięty i te włosy.
                                                    A Maryja jak zwykle , na tapczanie pod pledem i Santana ją obsługuje.Synom daje się oszukiwać , dopiero wczoraj oczy
                                                    otworzyła.Ale oczywiście Santana wszystko załatwi.
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 18:24
                                                    Taa, przchlany, twarz szarobura, zapuchnięta i z bruzdami 80-latka, ale w mig potrafi się wygładzić i wyglądać jak dawniej - następny cud... To jednak magik jest.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.01.18, 21:35
                                                    Lemur uśmiechnięty, awanturny bez zasad Przyczajony i rycząca samobójczyni MojaAsia. Już, już prawda była blisko i wszystko zmierzało ku temu, że tajemnica zostanie wyjawiona. No i cóż znów przyjdzie nam czekać na szczęśliwe pojednanie rodziców Mai. Dobrze, że mojaAsia zostawiła włączony laptop z namiarem na miejsce samobójstwa, no co by było .... Ale to Szymek był królem odcinka ...
                                                  • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.01.18, 07:55
                                                    Nie mówiąc o tym, że Aga , po odkryciu w laptopie adresu hotelu, w którym żegna się ze światem MojaAsia, dzwoni tam natychmiast, a ci czekają na przyjazd Agi do hotelu, żeby dopiero lecieć do pokoju ratować samobójczynię.
                                                  • bachula_gr Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.01.18, 11:11
                                                    ikarr napisała:

                                                    > Nie mówiąc o tym, że Aga , po odkryciu w laptopie adresu hotelu, w którym żegna
                                                    > się ze światem MojaAsia, dzwoni tam natychmiast, a ci czekają na przyjazd Agi
                                                    > do hotelu, żeby dopiero lecieć do pokoju ratować samobójczynię.

                                                    Nie można sobie tak po prostu wejść do pokoju gościa w hotelu, musi być nakaz albo...urok osobisty rudej pani prokurator. No ale karteka po która zadzwonila pani z recepcji, tez jakos nie wpadla do pokoju od razu, tak ze ten...
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.01.18, 12:59
                                                    Basia śle rozkazy z Londynu poprzez Europę .Namieszane ma w życiu.Ojca poznała w wieku 9lat , najpierw ostro walczył Jurek
                                                    o kontakty z córką a potem się zmył i nie daje znaku życia.Dziadek też ustąpił pola i wyprowadził się do byłej dziewczyny.
                                                    Ciotka przepadła w świecie , mamusia dusiła się w domu , to najpierw Kraków potem Londyn.Jedynie Pavulon to jej boja
                                                    życiowa i jakaś stabilizacja rodzinna.Mama wróciła z Kanady i zaraz mieszkanie straciły , bo jakieś zaszłości ciągnęły się za matką.
                                                    Ile ona ma lat , 12? Jeszcze trochę takiego życia i Basia w wieku 14lat ma szansę zostać matką jak się tam będzie włóczyc
                                                    samotnie , jak to robiła w Warszawie.

                                                    A MojaAsia oprzytomniała na tyle , że porzuciła myśl o samobójstwie , z uwagi na dzieci oczywiście.Wszyscy jej pomagają ,
                                                    zapewniają luksusowe życie i terapię we Francji , dzieci mają renty , tatuś Ambergold cudem ozdrowiał , po matce tak nie rozpaczała.
                                                    Pracować nie musi.Nie posiada zadnych obowiązków tylko żeby jej się chciało żyć.Ale może nastąpi przełom.
                                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.01.18, 14:16
                                                    Odcinek zrobila MojaAsia. Charakteryzacja plus gra aktorska na medal. I Teresa Lipowska, za kazdym razem jak widze te aktorke, kiedy ma do zagrania wiecej niz tylko stanie przy garach nie moge wyjsc z podziwu dla jej warsztatu.

                                                    Jaki jest status w serialu Anny - partnerki (?) Wernera? Wyglada na to, ze z Francji czy gdziekolwiek jest juz chyba nie wroci, bo Adas i Teresa wybitnie maja sie ku sobie?

                                                    I jeszcze na koniec - ile w tym serialu bylo NIEzagrozonych ciaz? :D
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 23.01.18, 15:18
                                                    Cycatka , sorry , ale nie można inaczej , czyli nowa policjantka , ruszy z kopyta i uwolni szkrabcia.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 23.01.18, 15:35
                                                    Taka ona swojska dziołcha co w kasze nie da sobie dmuchać ... Czy Ula powinna już drżeć z niepokoju, kiedy Szerlok będzie szedł do roboty. Za słodko w tym związku czas na jakiś kryzysk, zdradkę choćby zauroczenie ...
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 23.01.18, 16:01
                                                    Cieszy mnie , że takie dziewczyny można również zobaczyć w tv a nie tylko małe czarne.
                                                  • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 23.01.18, 16:58
                                                    Raczej szerlok powinien trochę podrzeć. Jak głoszą spojlery, ule i nowa posterunkowa połączy namiętny pocałunek, bynajmniej nie przyjacielski
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 23.01.18, 21:45
                                                    Także i bandzior może mieć złote serce no i do tego być bratem Szreka. Nie wiem tylko czy są rodzeństwem z tych samych rodziców, a może jeden ma urodę po dziadkach ...
                                                  • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.01.18, 00:40
                                                    asiek25 napisała:

                                                    ,W ogóle pieniądze lecą im wszystkim z nieba i zawsze SĄ. Pavulon nie miał wczoraj na taksówkę, Szparka-Sekretarka musiała zapłacić, a już godzinkę później siedział w barze i walił kielonki. A potem chodził z butelką w torebce. Czym zapłacił, skoro wcześniej nie miał ani grosza?


                                                    Chciał zapłacić taksówkarzowi kartą, ale nie było możliwości. Nie miał gotówki przy sobie. Swoją droga to dziwne, od bardzo dawna nie jechałam taksówką, w której nie byłoby terminalu do płatności.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 29.01.18, 21:40
                                                    Ciekawe, kiedy dziennikarka Ania dała radę nabyć nową kartę do telefonu? Jak pamiętam dziewczyna wyszła z domostwa Siedliskowego. Tam w krzaczorach dybały na nią bandziory następnie została zawleczona do prosto do składzika, potem szybka ucieczka a w rezultacie trafiła do szpitala, gdzie zaległa ledwo żywa ..
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 10:35
                                                    Lemur jest bardzo niedobry i niewdzięczny wobec Przyczajonego zaburzonego.Dzięki niemu ma
                                                    żywe , zdrowe dziecko a teraz żegluje w stronę Gibona.Przyczajony uważał , że stanowią rodzinę
                                                    a teraz czuje się wyautowany i zdradzony.Oj , będzie żle jak Gibon zgłosi się po swoje.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 13:30
                                                    Wczoraj był odcinek w którym scenarzyści odjechali niemiłosiernie. Jamochłon szukający haków na Indianina, Przyczajony szantażujący babcie Szymka smesami i śledzący Lemura po parku, Indianin z fobią ślubnej.. Nie wie co jest bardziej dołującego czy Madzia w wersji umierającej czy w opcji komedyjnej...
                                                  • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 13:48
                                                    Powiedzcie proszę, ze gibon nie zwiąże się z walnięta dziennikarka sledcza. Odstrzelą mu szymonka jak nic :-(
                                                  • beakarp Basia 17.01.18, 09:12
                                                    .. A wielkooka Basia straszy nawet z zagranicy, no mam wrażenie że jest bardzie
                                                    > j irytująca niż dotąd a myślałam, że osiągaała max skali ....

                                                    no właśnie - czy z prawnego punktu widzenia słuszne są jej żądania coby Pavulon przejął opiekę? Toż oni nijak nie spokrewnieni....
                                                  • na4 Re: Basia 17.01.18, 11:09
                                                    No coż tam prawo, Basia podjęła decyzję, że Pavulon ma być jej ojcem i już. Wybrała go sobie na męża mamusi, oswoiła i jako raczej mocno roszczeniowe dziecko domaga się realizacji swoich postulatów.... Czy Pavulon adoptował Basię ?
                                                  • asiek25 Re: Basia 17.01.18, 15:15
                                                    ... oraz czy MojaAsia adoptowała Wargasowe potomstwo?
                                                    Tak się wczoraj zastanawiałam, czy ona ma w ogóle prawo opiekować się Heroldem oraz Zosia?
                                                    A nawet jeśli nie, to w obliczu prawa, Herold Wojtuś by pewnie stwierdził, że "to jest MOJA ASIA!" i sprawa byłaby rozwiązana ;)))
                                                  • na4 Re: Basia 17.01.18, 16:28
                                                    Pewnie MojaAsia wyczuła 6 zmysłem, że szykują jej romans z Pawłem Dylągiem i nie ma sensu popełniać samobójstwa ....
                                                  • czekolada72 Re: Basia 17.01.18, 18:03
                                                    OOO, a mozesz cos wiecej zdradzic?
                                                  • na4 Re: Basia 18.01.18, 07:21
                                                    Więcej poznamy za czas jakiś 😁. W sieci pojawiła się taka zanęcaczka. Czytałam też, że szykują się kolejne emocje z nowymi bohaterami w roli głównej. Tym razem objawi się siostra cioteczna Fryczówny ( w cywilu) jako zła koleżanka Ewuni i będzie chciała ją wygryźć z pracy ...
                                                  • czekolada72 Re: Basia 18.01.18, 10:49
                                                    Siostra przyrodnia, z pierwszego malzenstwa Jana Frycza.
                                                  • na4 Re: Basia 22.01.18, 21:53
                                                    Zakĺadam, że niedługo dojdzie do intymnego pożycia między obiecującą dziennikarką a Gibonem. Mamy sentymentalne nawiązania do Kaśki, więc dojść musi. To pewne. Czy już następnego dnia po tym wydarzeniu w końcu Gibon dowie się, że zaciążył Lemura ? Czy dziennikarka Ania również po pierwszej stanie się matką 3 dziecka Marcina ?
                                                  • asiek25 Re: Basia 23.01.18, 12:31
                                                    Zakładam, że Gibon dowie się o Giboniątku dopiero wtedy, gdy zaciąży (oczywiście zupełnie niechcący, jak zwykle) kolejną ciemnowłosą kandydatkę do problemów.
                                                    Mistrzem odcinka był Szymek, który zszedł z wysokiego hokera absolutnie bezszelestnie w ciągu 3 sekund potrzebnych do sięgnięcia po rzodkiewkę, a następnie teleportował się w pobliże jeziora w ciągu nanosekundy wprost w ręce okropnych bandytów, tak że dziennikarka nie dała go rady złapać wcześniej i sama wpadła w tę samą zasadzkę.
                                                  • malinowykrzak Re: Basia 23.01.18, 13:02
                                                    Na szczęście zmyślnie zostawił czapkę w trawie, dzięki czemu odnalezienie porwanych to już raczej pestka :)
                                                    Ile godzin bandziory siedziały w krzakach na deszczu i czekały, aż Szymuś się urwie z domu ?
                                                    asiek25 napisała:

                                                    > Mistrzem odcinka był Szymek, który zszedł z wysokiego hokera absolutnie bezszel
                                                    > estnie w ciągu 3 sekund potrzebnych do sięgnięcia po rzodkiewkę, a następnie te
                                                    > leportował się w pobliże jeziora w ciągu nanosekundy wprost w ręce okropnych ba
                                                    > ndytów, tak że dziennikarka nie dała go rady złapać wcześniej i sama wpadła w t
                                                    > ę samą zasadzkę.
                                                  • bachula_gr Re: Basia 23.01.18, 13:19
                                                    malinowykrzak napisała:
                                                    > Ile godzin bandziory siedziały w krzakach na deszczu i czekały, aż Szymuś się u
                                                    > rwie z domu ?

                                                    tyle, ile potzreba aby dwie dorosle kobiety siegnely po rzodkiewke do obrania :P (od kiedy to sie obiera rzodkiewki???)
                                                  • bachula_gr Re: Basia 23.01.18, 13:19
                                                    malinowykrzak napisała:
                                                    > Ile godzin bandziory siedziały w krzakach na deszczu i czekały, aż Szymuś się u
                                                    > rwie z domu ?

                                                    tyle, ile potzreba aby dwie dorosle kobiety siegnely po rzodkiewke do obrania :P (od kiedy to sie obiera rzodkiewki???)
    • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 14:34
      sprawa dziecka Izy i tej wielkiej tajemnicy, jest już tak irytująca i nudna, jak temat Smoleńska w wykonaniu Macierewicza. Swoją drogą nie znoszę gry gibona. On ma wiecznie minę, jakby mu portki uciskały za bardzo jądra albo majtki weszły w tyłek . Wiecznie ten sam grymas. I te spowolnione ruchy głową , powolne podnoszenie wzroku na zasadzie najpierw oczy, potem powolnie głowa. No rodem z Luz Maryji albo innego Anioła zbuntowanego. Zauważyliście że indiancowi blizne wreszcze dorobili na dekolcie? że niby po operacji? a impreza urodzinowa 13 Maćka też mega. Chłopakom niebaem będą jajka obrastały, a latali w czapeczkach na głowach z mieczami świetlnymi i serpentynami. Scenarzyści serio odlecieli
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 16:29
        Dodam jeszcze scenę, tętniącą namiętnością w wykonaniu rozwiązłego Dochtorka i jego nowej kochanicy. Czy światowej klasy chirurg nie dysponuje wlasnym lokum i w celach kopulacyjnych musi biegać po hotel/motelach? Czy z tego naszego Dochtorka - co marzył co rodzinie i spokojnej przystani u boku kobiety życia robi nam się jakiś oszalały demon seksu ?
        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 16:50
          Dochtorek dysponuje lokum po ciotce zakonnicy, ale tam chyba aktualnie mieszka z Jamochłonem, więc należało udać się do motelu w celu konsumpcji z kochanicą pigułą. Ja osobiście czekałam na scenę, kiedy Jamochłon wparuje do pokoju i nakryje oboje splecionych w negliżu, ale scenarzyście mnie jednak rozczarowali.
          Indianin snujący swoje rozkminy okołoślubne nad znalezionym w szufladzie pierścionkiem, a potem na ławce przed domem, jest nie do strawienia. 13-letni Uchodźca naparzający się mieczem świetlnym z kolegami wprawił mnie w osłupienie. Tak samo, jak fruwające po parku zdjęcie Giboniątka, które oczywiście wpadło na tatusia. Nie pojmuję, jak intensywnie marszcząc twarz, nie rozpoznał swojej krwi. Zapewne za jakiś czas to samo zdjęcie wypadnie z torebki babci Chodakowskiej i wówczas Pan Ładny, który właśnie przejął schedę po Wargasie i został Agentem Wszechczasów poprowadzi śledztwo w tej sprawie, próbując odkryć kim jest to dziecię.
          Zastanawiam się również, jakie kroki przedsięweźmie teraz Przyczajony, aby zrealizować swoje groźby i ochronić swoją nową rodzinę. Może być ciekawie....
          • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 21:19
            Czy Uchodźca naprawdę obchodził 13 urodziny??? Mucha z tatusiem szykowali mu dekoracje jakby miał roczek: chorągwie, proporczyki, napis Happy birthday. Kino normalnie!
            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 21:57
              Wyjścia do kulkolandu brakowało tylko :D
              • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 23:34
                Moja czternastolatka miała niezły ubaw. Rok temu jej rówieśnicy byli częściowo już poparowani i imprezy zupełnie inaczej wyglądały. Miecze świetlne i inne takie, to był etap końca przedszkola i pierwszych 3 lat podstawówki.
                • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 30.01.18, 23:42
                  Pawła mi dzisiaj było szkoda. Serio, chłopak ma pecha na całej linii. Najpierw niezdecydowana Teresa. Potem Insekt, który nie widział czego chce - zresztą obie się snują za nim do tej pory. Potem chorobliwie zazdrosna Maja, co uciekła niemal spod ołtarz i słuch po niej zaginął, potem jakieś przelotne miłostki, potem Joanna z szurniętą mamuśką i uczepionym do niej byłym, a teraz Ala mimoza bez wyrazu zaciążyła i pojechała do UK uwożąc ze sobą wyłupiastooką Basię. Każdej z tych kobiet Paweł oddał całego siebie, dla każdej był skłony góry przenosić. Apeluje do scenarzystów - STOP. Niech ten chłopina biedny wreszcie pozna normalną kobitę, która mu powije czwórkę dzieci, dla której zbuduje dom i będzie z nią szczęśliwy. ;)
                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 00:51
                    > Każdej z tych kobiet Paweł oddał całego siebie, dla każdej był skłony góry przenosić.


                    Chyba, że akurat zadzwoniła Mucha - że trza jej przenieść walizkę...
                    A z tych wszystkich dziewuch i tak najlepiej pasowała do niego małolata z Oazy, ale scenarzystom nigdy dość flekowania chłopaczyny, więc kazali mu ją odrzucić, widać naprawdę go nie lubią :)

                    Tak na marginesie: w weekend napatoczył mi się jakiś powtórkowy odcinek Ojca Żmijewskiego, a w nim, nie pierwszy już raz - zdjęcia kręcone we wspomnianej Oazie (już po zamknięciu i ze zmienionym wystrojem). Żeby było śmieszniej - akurat w tym odcinku grała Anna Karczmarczyk. Widać ciągnie Olę do Oazy :)
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 06:53
                      Z Alusią pożegnaliśmy się (bez specjalnego żalu i łez ...) odjechała ze swoją nową rodziną w siną dal ... Ciekawe, czy oznacza to , że wyłupiastooka Basia także zniknie na stałe w mieście, gdzie są zabytki i królowa ?
                      • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 07:04
                        I jeszcze muzea są.
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 09:24
                          Teraz rozpacz Pavulona jest zrozumiała.Ala naprawdę zakochała się i to jak .Z piorunami i konkretnym owocem miłości.Mark jest czuły , odpowiedzialny i stara się wspierać wiarołomną
                          exżonę Pavulona.A Basia tylko dolała oliwy do ognia.
                          A on znowu popłynął.
                          Nie ma szczęścia chłopak .
                          To przyjęcie z okazji 13ych urodzin Uchodżcy było nieporozumieniem scenariuszowym.
                          Goście się świetnie bawili będąc w amoku charakterystycznym dla 6-8 latków.
                          A Rodzice opuścili lokal zostawiając dziadka .Pierwszy raz zdarzyło się Musze organizować przyjęcie dziecku i
                          Musiała wyjśc , żeby przewietrzyc głowę i pozbierać mysli.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 09:33
                            Ojciec Indianina miał przecież poważną operację wycięcia guza z głowy.Z tym guzem to był bardzo nieprzyjemny dla żony
                            Krystyny , bił ją nawet , a Mucha radośnie zostawia go z bandą szalonych nastolatków.Bo znalazła pierścionek i Budzyn
                            skłonny jest się oświadczyć , a jeszcze Adaś żartobliwie zapytał , czy kolega zamierza się z nią ożenic .To tak ją dotknęło.
                            • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 10:54
                              Czy to nie jest przesada, żeby 3 latek był wiecznie noszony na rękach niczym niemowlę ?
                          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 13:38
                            latarnik88 napisała:
                            > To przyjęcie z okazji 13ych urodzin Uchodżcy było nieporozumieniem scenariuszow
                            > ym.
                            > Goście się świetnie bawili będąc w amoku charakterystycznym dla 6-8 latków.
                            > A Rodzice opuścili lokal zostawiając dziadka .Pierwszy raz zdarzyło się Musze o
                            > rganizować przyjęcie dziecku i
                            > Musiała wyjśc , żeby przewietrzyc głowę i pozbierać mysli.

                            Jak ogladam watek z uchodzca to mam wrazenie, ze Maciek zachowuje sie tak, jakby zyczyla sobie Madzia, niespelniona matka. Gra malego chlopczyka z wdziecznosci za przygarniecie. Wyjatkowo sztuczne relacje, zero chemii.
                            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 14:04
                              naturally_soft napisała:

                              > latarnik88 napisała:

                              > Jak ogladam watek z uchodzca to mam wrazenie, ze Maciek zachowuje sie tak, jakb
                              > y zyczyla sobie Madzia, niespelniona matka. Gra malego chlopczyka z wdziecznosc
                              > i za przygarniecie. Wyjatkowo sztuczne relacje, zero chemii.


                              o to to, strasznie to razi po oczach. Te wieczne ustne deklaracje Muchy jak to Maciek jest dla niej ważny a w ogóle tego nie widać w odcinkach. Maciek jak i zresztą reszta potomstwa dorosłych bohaterów jest wypychany do opieki komu popadnie (oraz infantylizowany do wyrzygu). Mucha więcej energii wkłada w wydawanie gardłowych dzwięków godowych w stronę Budzyna niż w nawiązanie jakiejś realnej więzi z adoptowanym synem. To już bardziej przekonywujący jest Marek-Zaczes i jego adoptowane córki.
                      • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 13:34
                        na4 napisała:

                        > Z Alusią pożegnaliśmy się (bez specjalnego żalu i łez ...) odjechała ze swoją n
                        > ową rodziną w siną dal ... Ciekawe, czy oznacza to , że wyłupiastooka Basia tak
                        > że zniknie na stałe w mieście, gdzie są zabytki i królowa ?

                        Mam nadzieje, ze jednak nie. Bo talentem aktorskim bije na glowe kolezanki z planu, trzydziestolatki.
                    • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 07:03
                      Jak tak wczoraj wyłupiasta Basia żegnała się ze swoim nieletnim ładnym chłopczykiem - przyjacielem, mówiąc, że życie jest życiem, to w tym momencie już upewniłam się na sto procent, że dziewczynka ta mentalnie, i to już od pierwszego odcinka, w którym się pojawiła, jest trzydziestolatką.

                      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 14:27
                        Miałam to samo wrażenie, gdy wykazała się zrozumieniem zawiłej sytuacji pomiędzy swoją mamą oraz Pavulonem :)))
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 15:37
                          Czyżby Pavulon miał powrócić na fotograficzną ścieżkę sukcesu ? Chyba nie bez kozery zabawiał się aparatem ...
                          • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 19:56
                            Może się komuś po latach przypomniało, że już kroczył niczym taran po World Press Photo of the Year, kiedy mu zrobiono w scenariuszu kolejny wredny numer i aparat poszedł na pawlacz.

                            Jeszcze trochę, a może sobie przypomną o czym ten serial był?...
                            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.02.18, 22:16
                              To naprawdę świetny manewr z tym wyłączeniem Indianinowej fonii, bez porykiwań. Jestem na tak.... A tak z ciekawości, gdzie się podział Uchodźca ? Nowy, lepszy tatuś od rana do nocy podejmują próby konsumowania związku, dziadek pobrzdękuje na gitarze a on co, śpi ?
                              • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.02.18, 07:10
                                Skąd Aneta miała nr telefonu do Andrzeja?
                                • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.02.18, 08:25
                                  Czego by nie wymyślić i nie napisac, ostatni odcinek Emki zrobila mina i jej papuga :-D
                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.02.18, 09:38
                                    Maryja nakrzyczała profesjonalnie na podopiecznego .Frankenstein , człowiek po ciężkim wypadku , z bólami , niechodzący ,
                                    samotny , dostał ochrzan od pielęgniarki , bo ją wnerwił .Niebywałe.Jeszcze drzwiami trzasła wychodząc.
                                    No ale już były pierwsze zapowiedzi więzi siostrzano-braterskich pomiędzy nimi.
                                    Maryja ma nowe mieszkanie , ładniejsze od poprzedniego i samochód niczym czołg.
                                    Ciekawe , czy Inwalida wie , że Maryja to jego siostra? Przecież w okolicy wszyscy wiedzą , że jest córką Łagody i siostrą Michała.
                                    A ci dwaj stetryczali chłopcy , to już ponad moje nerwy.No , nie bawią mnie.Na siłe wprowadzają wątek , żeby dać im zarobić.
                                    Żałosne to wszystko.Wyrzuciła faceta po operacji w głowie na ulicę .Przecież to jego dom.Wiedziała , że on chory na głowę.
                                    Może mu się odnowiło, że tak błaznuje.
                                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.02.18, 11:19
                                      Ochrzan to Starski dostał, fakt, ale żadnego krzyku Maryi to ja tam nie słyszałam, więc mnie troszkę wzięło zdziwko, jak rzekł był do niej 'proszę na mnie nie krzyczeć'. On chyba nie wie, jak wygląda prawdziwy krzyk... I wydaje mi się, że on doskonale wie, kim jest Maryja. Podejrzewam, że już kazał zrobić stosowny risercz.

                                      Jamochłon ma paskudny charakter, nie da się ukryć, ale wczoraj po tej żałosnej wpadce z Budzynem i desperackiej akcji z detektywem, to mi jej nawet trochę żal. To, co ona prezentuje, to już jest jakieś chorobliwe wręcz...

                                      No i faktycznie, tatuśkowie zachowują się, jak krnąbrne, niesforne nastolatki... żałosne było, jak Wojtek bez pukania wpierniczył się do sypialni dorosłej córki, bo on musi już teraz zaraz pogadać z jej facetem, a jak nie, to będzie na gitarze brzdąkał...
                                      • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.02.18, 12:36
                                        Jakaś logika w tym jednak jest. Przynajmniej wiadomo, po kim Madzia to taka wiecznie pokrzywdzona przez los niemo... nieboga.
                                    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.02.18, 11:19
                                      > Ciekawe , czy Inwalida wie , że Maryja to jego siostra? Przecież w okolicy wszyscy wiedzą , że jest
                                      > córką Łagody i siostrą Michała.

                                      Więc zapewne on też wie, skoro się tak upierał, żeby to właśnie ją zatrudnić. Mnie dziwi, że ona nic nie podejrzewa. W okolicy zapewne wszyscy wiedzą czyje ziemie kiedyś były czyje. Więc skoro on jej mówi, że te pod siedliskiem kiedyś należały do jego rodziny, to ona się powinna skumać te jego pokrętne tajemnice :D
                                      Z ogromną ciekawością oglądam zawsze szramy Frankensztajna oraz to jakim przeobrażeniom ulegają. Najpierw miał pocięty na czerwono policzek, a czoło w miarę ok. Parę odcinków temu wszystko jakby zbladło, a wczoraj na policzku jakaś malutka szramka, za to czoło pochlastane na krzyż i na czerwono. Może to zastrzyki Maryji przynoszą takie skutki???


                                      > A tak z ciekawości, gdzie się podział Uchodźca ?

                                      Nie mógł już zdzierżyć migdalenia mamy i nowego tatusia, zabrał swój miecz świetlny i poszedł w pizdu ;))
                                • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.02.18, 01:42
                                  ikarr napisała:

                                  > Skąd Aneta miała nr telefonu do Andrzeja?

                                  Pewnie ze strony Kancelarii Adwokackiej lub wizytówki ;)
                                  To akurat nic trudnego, zdobyć numer wziętego adwokata. ;)
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 31.01.18, 15:49
                          asiek25 napisała:

                          > Miałam to samo wrażenie, gdy wykazała się zrozumieniem zawiłej sytuacji pomiędz
                          > y swoją mamą oraz Pavulonem :)))

                          I przekonała widzów, że jej mama naprawdę jest zakochana i z wzajemnoscią i to po raz pierwszy
                          w życiu i należy jej wybaczyć , że porzuca PavulonaMa prawo do prawdziwego szczęścia a nie do erzacu.Dla niej to był tylko przystanek w życiu.Szkoda chłopiny ale cóż wszystko przed
                          nim.Kiedyś już to przerabiał , po rozstaniu z Terezą , rzucił się w wir przygodnych znajomości
                          i ciągle nowe dziewczyny sprowadzał na zaplecze Oazy , do tej swojej kanciapy.
                          • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.02.18, 08:46
                            czy Marek celowo śledził Podłego Studenta ze do toalety za nim poszedł? Ale skąd wiedział jak ów wygląda?
                            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.02.18, 10:27
                              Poprostu był w odpowiednim miejscu i czasie, nasamprzód w stołówce gdzie dziekan (?) omawiał zaistniałą sytuację molestowania PS ( Podłego Studenta) przez Ewunię a potem w rzeczonej toalecie. No cóz drogą dedukcji połączył obie rozmowy i wyszło mu, że chłopakowi należy obić dziób i tyle ... I tu ujawnił nam się jako mix Nidży i Szerloka w jednym ...Mostowiaki mają bardzo dużo odkrytych i jeszcze nieodkrytych talentów ... wiele jeszcze przed nami
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.02.18, 13:08
                                A z Mateuszka jaki przystojny chłopak wyrósł.

                                Natomiast zadziwia mnie Zocha.Nadal kocha oszusta i gdyby ją poprosił , to by mu wybaczyła.
                                A swoją szosą jeśli miał nieograniczone upoważnienie do jej konta , to czy można go ścigać?

                                Ten student od Ewci to faktycznie ostatni łajdak , a jaki agresywny , zero skruchy , gdyby
                                nie Zaczes i jego interwencja , to by ją jeszcze pobił , bo znieważyć zdążył.
                                A prorektor najchetniej Ewci by się pozbył , zeby urlop wzięła i najlepiej sama pracę temu
                                agresorowi napisała.Wyciszyć , bo może żdziebko prawdy w oskarżeniu występuje.
                                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.02.18, 14:50
                                  Ostatnie dwa odcinki beznadziejne, potwornie nudne, z dupy, wypelnione zapychaczami, ledwo dotrwalam zajmujac sie wlasciwie czym innym.


                                  Dlaczego wszyscy trzesa portkami przed Frankensteinem, nawet jesli nazywa sie Lagoda, no to co?

                                  Rozbawilo mnie, ze oszusta Pirueta -> z trudem udalo sie dorwac. Polegajac na scenariuszu teoretycznie kazdy dyspozycyjny, srednio inteligentny domorosly detektyw z dostepem do internetu bylby go w stanie namierzyc.

                                  Motyw cycatej policjantki potencjalnie smieszny, ale juz czuje, ze ja sprowadza na manowce, przerysuja do granic i zrobia Kisielowa bis.

                                  Przy okazji podsluchanej przez Marka rozmowy prorektora (?) z pracownica uczelni, uderzylo mnie uderzajace podobienstwo tej ostatniej do Fryczowny vel Ali, rozumiem, ze to ta wspomniana siostra, ktora miala wejsc do obsady. A reakcja wladz uczelni na zarzut wybitnie agresywnego palanta jeszcze bardziej absurdalna niz sam zarzut. Ani krzty realizmu w tym tasiemcu.
                                  • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.02.18, 17:34
                                    a bynajmniej - krzta prawdy była - teraz na uczelni jak studentów coraz mniej to niestety "klient nasz pan"....z autopsji to wiem :/
                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.02.18, 19:48
                                    Chyba, że przyłożyć serial do obecnej polskiej rzeczywistości, zwanej "dobrą zmianą", gdzie też nonsens goni nonsens.
                                    W tym kontekście realizm jest...
                                    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.02.18, 18:51
                                      No tak, macie racje! W tym kontekscie to nawet mordobicie wykladowcow jest jak najbardziej sluszne.
                                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.02.18, 21:38
                                        Znaczy się pomówienie molestowania chyba stało się ulubionym motywem naszych scenarzystów. Tak w jednym czasie to Ewunia, to znów Dochtorek , czyżby weny brak ? ... A nasz biedny Gibon znów nie poznał prawdy o swoim ojcowstwie a przyśpieszenia akcji w tej kwestii ani widu ani słychu ...
                                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.02.18, 21:38
                                        Sytuacja w MjM widzę rozwija się dynamicznie. Gdy ostatni raz - kilka miesięcy temu - oglądałam to światowej klasy dzieło Siwy był na śmierć i życie zakochany w Playu, gotów był się dla Mojejasi poćwiartować, skoczyć do rwącej rzeki przywiązany do stukilowego kamienia, oddać majątek, serce i duszę. Dziś wyznawał miłość Rudej. WTF?
                                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.02.18, 09:34
                                          Siwy jak widać jest zafiksowany na wdowy wargasowe , ale nie tedy droga do miłości.I chyba
                                          zawsze tak było , ze był w cieniu Wargasa.Nie pamiętam , który siedział u kolegi popołudniami
                                          w domciu , z braku własnego ciepełka rodzinnego , ale Siwy wzdychał do panienek , które były
                                          raczej zauroczone kolegą.I na nic sukcesy zawodowe i finansowe , bo Aga się waha .Ale on nie
                                          wie , że ona zawsze się waha .Ale chyba dał sobie spokój i wyjechał odrzucony .I raczej nie
                                          wróci.
                                          Aga , pani prokurator zostawia dokumenty tajne w sklepie z butami i traktuje Siwego jak
                                          chłopca na posyłki , nie zapytawszy jakie ma plany i tym samym załatwia go na amen.
                                          Lemur z wdzięczności zmusza się do pożycia z Przyczajonym.A on chyba też nie pracuje , bo
                                          zawsze w domu jest obecny przy dziecku.
                                          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.02.18, 11:15
                                            Nie rozumiem dylematów Rudej... Siwy wyraźnie wpadł jej w oko, ochoczo się z nim całuje, widać, że już pomału przywyka do myśli o nim jako o swoim facecie, zakręcona taka, że dokumenty gubi po sklepach i nagle na romantycznej randce zachowuje się jak dziewica orleańska, no ja pier.... ona myślała, że Siwy na szachy ją zaprasza? I to na te szachy wyszykowała się w srebrne szpilki i długą kieckę? Robi facetowi nadzieje, a potem odwala takie numery... Powiem Wam, że szkoda mi Siwego, ewidentnie nie ma facet szczęścia w miłości, a widać, że gotowy wszystko dla tych bab zrobić.

                                            A z Gibonem i dziennikarką w końcu stało się to, co od dawna podejrzewamy, że miało się stać ;)
                                            Ciekawa jestem, jaki jej się kataklizm przydarzy w związku z tym, że będzie z Gibonem. Nie chcę być złym prorokiem, ale jego dziewczyny zwykle dosyć kiepsko kończyły, niestety.
                                            • lilomilo Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.02.18, 12:37
                                              Całe to spotkanie Siwy + Ruda to był mega smutek. Pani prokurator wystrojona w domyśle elegancko na wernisaż.... wygląda jak dama z bazaru. Cały ten strój z czapy totalnie. Smutny płaszczyk, który miał udawać luksusowe wdzianko, suknia jak sprzed dekady albo dwóch i jeszcze to zbliżenie na buty - totalnie nijakie szpilki...

                                              BTW, co chwilę Siwy polewał wino, czy oni wypili 3 butelki? bo z jednej tyle kieliszków nie da się napełnić :)))
                                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.02.18, 21:52
                                                Co planuje budować Frankensztain w okolicach Grabiny? Czy to będzie obiekt wypoczynkowy dla obcokrajowców z wypchanymi po brzegi portfelami, co są wygłodniali kontaktu z okoliczną fauną i florą ?
                                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.02.18, 09:12
                                                  Ja myślę , że to bedzie raczej coś przykrego dla otoczenia.Może ferma hodowlana świn , taki kombinat , zatruwający okolicę
                                                  smrodem i toksycznymi ściekami.Dlatego nikt nie bedzie chciał przyjechać do siedliska.
                                                  Pozytywnie zaskakuje mnie Ula , bardzo zmienia się wizualnie i aktorsko przy tym swoim Janku.
                                                  • roks30 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.02.18, 10:10
                                                    Śmiać mi się zachciało jak Maryja rozmawiała z Kamizela o tajemniczych kwiatach na grobie Łagodów. Maryja mówiła do niej "chyba nie myślisz, że to ja" czy jakoś tak i ten wzrok Maryi zapatrzony w dal. Przyszło mi do głowy, że myśli: Boże może mam rozdwojenie jaźni I tego nie pamiętam 😀.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.02.18, 13:36
                                                    Wyglada na to , że stary Łagoda miał troje dzieci z trzema kobietami.Maryję z Kamizelką , Frankensteina z jakąś pańcią Starską i Michała z następną pańcią.O tym środkowym to nie raczył poinformować pozostałych.A z Maryjką to bawi się jak kot z Myszką ,
                                                    doskonale wie , że to rodzina.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.02.18, 14:03
                                                    Zatem powstaje pytanie, czy Frankensztajn pojawił się dla zemsty (bo np porzucony był itp ) czy wręcz przeciwnie, by zintegrować się rodzinnie?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.02.18, 14:24
                                                    Ale nazwisko posiada , także tatuś uznał syna.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.02.18, 17:15
                                                    uznać to może i uznał., ale może zwiał lub cóś. Być może w serduszku Frankensztajna tkwi jakaś zadra pozostawiona przez starego Łagodę. Pewnikiem przed samymi wakacjami wyjdzie na jaw, że Marysia ma znów brata i wówczas poznamy jego smutne dzieje .... latarnik88 napisała:

                                                    > Ale nazwisko posiada , także tatuś uznał syna.
                                                    >
                                              • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.02.18, 07:29
                                                Zbliżenie na buty, bo to ukochany jej wybrał taki kolor (ona mierzyła nudne czarne). Kiereję też jej Siwy kupił - to chyba miało w nas wzbudzić wow - kochanek, który wybiera w co się ubrać i funduje ciuchy = marzenie każdej samodzielnej, wykształconej i atrakcyjnej kobiety.
                                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.02.18, 10:27
                                                  Siwy nie ma co z kasą robić A to filantropijnie zaopiekował się Ambergoldem i przywrócił go życia , rodziną Wargasa zaopiekował
                                                  się i utrzymuje we Francji , także taki gest w stronę kochanki in spe , sukienka i buty.A tu nic z tego.Bo ona spłoszona uciekła ,
                                                  nie pomogło nawet wińsko wlewane celem zamroczenia się i uległości.
                                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.02.18, 12:25
                                                    Ja w ogole nie rozumiem, co Siwy mial na mysli przebierajac Ruda w wieczorowa suknie. Po co ten caly cyrk?
    • misterni Przyczajony i Aleksandra - kolejny absurd 15.02.18, 02:25
      Czym on zastrasza Aleksandrę, żeby nie mówiła Marcinowi o "potomce"? Że niby co on może im zrobić?
      I dlaczego on w ogóle nie siedzi w więźniu, ani nawet chyba żadnej sprawy nie miał za składnie fałszywych zeznań oraz mataczenie w sprawie o morderstwo?
      • latarnik88 Re: Przyczajony i Aleksandra - kolejny absurd 15.02.18, 15:19
        misterni napisała:

        > Czym on zastrasza Aleksandrę, żeby nie mówiła Marcinowi o "potomce"? Że niby co
        > on może im zrobić?
        > I dlaczego on w ogóle nie siedzi w więźniu, ani nawet chyba żadnej sprawy nie m
        > iał za składnie fałszywych zeznań oraz mataczenie w sprawie o morderstwo?

        Przyczajony powiedział matce Gibona , że jest zdolny do wszystkiego co najgorsze , ona to
        wie przecież .Może posunąc sie do ostateczności , więc niech siedzi cicho .
    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.02.18, 12:44
      A ja przypomne odcinek, kiedy na Deszczowej uknuto intryge z proszona kolacja i urobieniem Wernera, zeby w koncu uczynil Piotrusia wspolnikiem w firmie. Adasia poili wtedy zamowionym przez niego winem Amarone della Valpolicella 2010. Musze powiedziec, ze przez przypadek wpadlo mi w rece, wprawdzie inny rocznik, ale trunek faktycznie wyborny. Polecam! :D
      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.02.18, 15:30
        Jak kiedyś osiągnę zarobki zbliżone do tych w m jak miłość to wypróbuje ;)
      • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.02.18, 15:58
        Kiedyś lansowali też w MjM wino o wdzięcznej nazwie "Strada" . Trudno powiedzieć jak to się plasowało cenowo, ale chyba nie za wysoko, skoro stać było na nie zwykłych obywateli pracujących w pubie.
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.02.18, 17:08
          W temacie trunkowym, lansowano również piwo o naprowadzającej nazwie chmiel :) antropoid napisał:

          > Kiedyś lansowali też w MjM wino o wdzięcznej nazwie "Strada" . Trudno powiedzi
          > eć jak to się plasowało cenowo, ale chyba nie za wysoko, skoro stać było na nie
          > zwykłych obywateli pracujących w pubie.
        • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 17.02.18, 12:22
          antropoid napisał:

          > Kiedyś lansowali też w MjM wino o wdzięcznej nazwie "Strada" . Trudno powiedzi
          > eć jak to się plasowało cenowo, ale chyba nie za wysoko, skoro stać było na nie
          > zwykłych obywateli pracujących w pubie.

          A ja wrocilam do tego odcinka na VOD i w pewnym ujeciu faktycznie wygladalo, jakby Werner trzymal oryginalna butelke Amarone 2010. Ale na stole juz byla otwarta chamska zielona butla bez etykiety, oczywisicie. :D Strada pewno chcieli omamic widza, ze to ktores z La Strada. Dziwne, ze ten jeden raz mieli przyzwolenie zaprezentowac autentyczny trunek, chyba, ze kruczek tkwil w tym, ze w MjM to nie bylo Va"l"policella, a "Vapolicella".
          • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 18.02.18, 00:15
            Tego to już pewnie sam diabeł nie rozkmini :)
            A o tej Stradzie wspomniałem dlatego, że kiedyś ją tam dość często żłopali, np. w starym mieszkaniu chochoła Pawełka.
            Ciekawe, czy jakiś związek miał z tym znajdujący się wtedy (a może i do dziś) niemal naprzeciwko (ul. Emilii Plater) sklep z winami :)
    • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.02.18, 06:47
      Jakos tak ostatnio wychodzi mi na to, ze wystarcza mi czytanie Forum - ogladac serialu nie musze... ciekawe dlaczego?
      • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.02.18, 16:06
        Bo tam już nie ma co oglądać, zabrali nawet klimat.
        Forum na pewno ciekawsze, zresztą w ogóle tasiemce najlepiej "oglądać" własnie w ten sposób - tylko czytając streszczenia i komentarze :)
        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 18.02.18, 14:17
          antropoid napisał:

          > Bo tam już nie ma co oglądać, zabrali nawet klimat.
          > Forum na pewno ciekawsze, zresztą w ogóle tasiemce najlepiej "oglądać" własnie
          > w ten sposób - tylko czytając streszczenia i komentarze :)

          Ja odpadłam gdy mąż zainstalował Netflix. Dowiedziałam się, że istnieją seriale, których oglądanie jest tak samo dobrą rozrywką, jak czytanie wartościowych książek. Niestety, nie są to polskie seriale. Co się stało? Dlaczego w latach 70 i 80 Polacy byli w stanie produkować dobre filmy i seriale, a teraz same gnioty?
          • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 18.02.18, 16:58
            Bo ogólnie dostępnym stacjom w tym kraju nie zależy na przyciągnięciu/wychowaniu inteligentnego odbiorcy.

            Wygląda na to, że Polacy mają dalej Polaków za półgłówków (zresztą kto wie, czy nie słusznie - kiedy się spojrzy i posłucha, komu dali władzę), takimi łatwiej rządzić.
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 09:52
              Panowie Gibon z Ładnym pobili przymulonych budowlańców i na kopach wywalili z hacjendy.
              Ale była małpia radocha.Teraz należy spodziewać się cichego odwetu , w postaci nocnego
              najazdu i podpalenia.Ten to ma talent do przyciągania kryminalnych sytuacji.
              Ale dziwi mnie , że Aleksandra nie wyjawila Lemurowi prawdy w sprawie niewiedzy synka o dziecku,
              że się pojawiło na swiecie.A Lemur uporczywie wiąże nadzieje z ojcem swego dziecka.Druga
              to by splunęła i nie chciała znać a ta wydzwania po nocy.

              Ja ogladam Mjm , w zasadzie to jedyna produkcja , która trzyma mnie przy sobie od tylu lat.
              Też posiadam Netflix , ale pon i wtorki rezerwuję dla naszego absurdalnego serialiku , w którym
              pokazują się nasze gwiazdy , środy i niedziele Alekino+, a w pozostałe dni hulam po świecie z
              Netflixem.Dzięki temu doceniam możliwośc wyboru.
              • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 11:42
                Ja tylko czekam, az z Gibona oficjalnie zrobia policjanta, za zaslugi. Bo ten Wyatt Earp z Warszawy taki glupi i idzie w ciemna noc szukac szczecia na zadupiu, a w domu dziecko. Nic dziwnego, ze juz mu tylek prawie odstrzelili, 2 razy.
                No i chyba tyle. Lemur-Gibon dochodzenie do prawdy c.d. nudne i mozolne niczym smolensk, jak ujela misku.
                Za to jesienne okolicznosci przyrody przepiekne, uwielbiam.
                • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 12:27
                  Gibon ma chyba jakieś zaniki pamięci. Wczoraj powiedział, że Lemur porzucił Szymka. A to przecież Gibon porzucił Lemura, bo straty moralne z powodu braku lemurzej wiary w jego niewinność były nie do udźwignięcia.
                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 12:53
                    W jego mniemaniu to Lemur pierwszy porzucil trzymajac dystans po zgonie Naomi. Za co zostal ukarany rodzinnym ostracyzmem, stad jej gehenna.
                • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 12:50
                  naturally_soft napisała:

                  > Za to jesienne okoliczności przyrody przepiekne, uwielbiam.
                  w tych jakże pięknych okolicznościach znów ujawnił się niezmordowany grabiński kogut, który drze mordę nieustannie kiedy tylko Grabinę pokazują, a teraz go chyba w bagażniku przywieźli w te mazury bo skąd by się miał w środku lasu kogut wziąć ?
                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 12:58
                    Kogut widac dostal etat po tym wysluzonym psie, ktory ponad dekade zawodzil w kazdej zagrodzie na trasie Grabina-Grodek-Warszawa.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 13:44
                      Ciotka Lemura całkiem zamozną była.Ładny domek , na parceli , niedaleko stolicy , całkiem przyjemnie urządzony.I niestara
                      byla i ot zachorowala i odeszła a dzieki temu Lemur zyskał przyjemną miejscówkę .A tak cięzko byłoby się tułac z dzieciatkiem
                      po wynajetych mieszkaniach.
                      Znowu ta pani doktor , wiecznie przy biurku , Anetka ,jak ona wygląda w realu , bo w serialu straszy widzów .
                      • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 13:50
                        ej a w ogóle to pani Anetka zawodowo to robi co? Bo że chodzi w fartuszku białym to zauważyłam, ale oprócz tego? Naukowcem jest, doktorkiem, pigułą?
                        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 23:07
                          Lekarką przecież.
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 14:28
                      I co jak tu nie wierzyć w bezdomnych rozdających samochody ekskuzywnych marek ? W Mjm też bohaterowie nie znają dnia i godziny, kiedy ottzymują np chałupę w spadku. Scenarzyści znów zapomnieli jak to drzewirj bywało ..... Wszak za czasów małżeństwa z Myszą nasz policjant tysiąclecia wiecznie był pod kreską. Czy nie z powodów finansowych Gosza dopuściła siè niewierności z byłym mężem Łagodą Michałem ? I kto wie jakby dziś wyglądał świat, gdyby sezam Wargasa ujawnił się wcześniej ?
              • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 18:19
                Chodzi o to, że skoro takie produkcje jak mjm już muszą być w ramówce, mają swoją widownię i oglądalność, która je napędza, wypadało by je chociaż robić tak, by nie obrażać inteligencji widzów. W końcu 2 odcinki tygodniowo, trwające razem tyle minut, ile kiedyś lata temu jeden w prawdziwych serialach, to nie powinno być dla zawodowych scenarzystów zadanie ponad siły - i nie ma znaczenia, że to juz odcinek tysiąc któryś tam. O wiele dłużej tłuką w radiu niektóre słuchowiska i jakoś potrafią unikać śmieszności, nikt tam nie zalicza dziesięć żon/mężów, stosunki damsko-męskie nie przypominają życia w sekcie, czy komunie hipisowskiej, a codzienne życie zwykłych (ponoć) obywateli nie wygląda jak science fiction.
                W mjm też kiedyś podchodzili do odbiorcy inaczej - absurdu dotykali, ale nie przekraczali, co obecnie jest normą.
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.02.18, 09:22
                  Zocha postawiona do pionu przez Kamizelkę i Sonię jednak z bólem serca wydała mesje Piruet
                  w ręce policji.Zdążył jeszcze prosić o pożyczkę i zapewnić , że kocha a Zocha skłonna była
                  odwolać akcję.
                  Ona prosta kobiecina ze wsi , wdowa, łasa na słodkie słówka i uzależniona od bliskości faceta,
                  straciła majątek i stała się bezdomna na własne życzenie.
                  Ale nie ona jedna , pani sędzia Wanda, matka Budzyńskiego straciła majatek w kasynie.
                  A miała zamiar przekazać testamentem dom synowi Budzyna i przyszywanej wnuczce rudej
                  Ani od Marty.Dawne czasy.
                  Czyli zakazane przyjemności są kosztowne i prowadzą do zguby finansowej.
                  Wandę przygarnął zakochany Kolenda także dla równowagi Zocha ma szansę w totolotku.
                  A Gibon jak zwykle szczęściarz , zarobił sporo kasy poza systemem finansowym i ma nową
                  dziewczynę.
                  Przyczajony dał do zrozumienia Aleksandrze , że jest wariatem i może wszystko .A ona się boi.
                  Ale mamy gwiazdy w serialu , Plejka nagrodzona 4krotnie wiktorem , Gibon po raz pierwszy
                  otrzymał statuetkę , także są ludzie , którzy ich cenią i chce im się słac esy za nimi.
                  A my tylko narzekamy , że jedna mina i to wszystko.
                  Zaczes wspiera Ewcię i zapowiada proces z uczelnią .Cóż to za matka tego idioty od pomowień .
                  że wszyscy się jej boją.Chyba jakieś stanowisko w resorcie zajmuje , ze o tak może przyzwoitego
                  człowieka zniszczyć na prośbę synka.
                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.02.18, 10:53
                    Teraz czasy żniw idiotów (często mściwych), resorty też ich pełne.
                  • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.02.18, 11:04
                    ze dwa odcinki temu chyba coś było o tym, że matka Redy zasiada w jakiejś radzie która przyznawała te granty i z połową władz uczelni się koleżankuje, więc teoretycznie może dużo
                    za to co przebiegły Zaczes chciał załatwić tym spotkaniem i nagrywaniem to w głowę zachodzę. Co on myślał że studencik popatrzy w te jego błękitne oczka i współczując poroża biednemu mężowi wyzna wszystko czego nie było?
                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.02.18, 17:00
                    latarnik88 napisała:

                    > Wandę przygarnął zakochany Kolenda także dla równowagi Zocha ma szansę w totolo
                    > tku.

                    :D:D

                    Ta Sonia to bardzo mila odmiana po drewnianej Natalce. Podobno "aktorka" odbywa wojaze hen w swiecie, oby nie wracala predko. Bo nowa w oczach ma diabliki i ikre, ktora powinna miec kobieta-policjantka z krwi i kosci. Przy niej nawet Janek odzyl i jakos dobrze mi sie go oglada, odkad dostal fajne tlo. Przy Uli jest nijaki.

                    Mam nadzieje, ze Ewie Kasprzyk szykuja wieksza role.

                    P.S. "Mesje Piruet" :D:D
    • gemowa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 11:08
      Właśnie czytam w streszczeniach, że Mojaasia dostanie w spadku dom po Tomku!!! No bez jaj, państwo od scenariusza. Wygląda na to, że w MjM dom w spadku to deus ex machina kiedy nie ma nowych pomysłów na rozruszanie akcji. Ile to juz razy w tej rodzinie komuś trafiał się spadek albo wygrana w lotto zupełnie od czapy? Ja też mam duża rodzinę, ale jakoś nikt nie dostał spadku z nieba.
      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 12:23
        Ale jaki dom???? Przecież Wargas to gołodupiec był, na życie mu słabo starczało, kredyty na nianię dla Helenki musiał brać. Rozumiem, że objawi się jakiś akurat-to cudownie zmarły spadkodawca? Ktoś w rodzaju ciotki-zakonnicy, która zostawiła Dochtorkowi wypasiony apartament z kaczką?
      • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 23:12
        Nie po Tomku, o po kimś, kto podobno miał dług wdzięczności wobec niego ;)
        Zmarło mu się i swą siostrę uczynił wykonawcą testamentu ;)
    • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 14:38
      muszę zacząć uważniej oglądać ten zlepek przypadkowych kadrów i ujęć, szumnie zwany serialem. Połowa wątków mi umknęła i ich nie rozumiem. Czym przyczajony straszy Aleksandre? Znowu jakaś tajemnica z przeszłosci? Ogólnie scenarzyści zmarnowali potencjał tego wątku. Można było list, któy w dobie maili, facebookoów i telefonów, wyskrobała atramentem i gesim piórem Iza, zamiast do niszczarki, posłać gibonowi gołębiem pocztwoym. Ten neistety by sie zawieruszył, krążyłby, krążył nad Warszawą, aż by sfrunął wprost na MArcina w momencie, jak ten całuje się z nową panną Anną . To byłyby emocje! A i też przeoczyłąm widać, od kiedy Gibon ze skromnego sprzedawacza mieszkan, stał się inspektorem nadzoru? To już teraz nie trzeba nawet studiów konczyć :) Irytuje mnie "gra aktorska" gibona. Ciągle jedzie na tej samej minie kolesia, któy założył za ciasne bokserki .Anetka i jej intryga, rodem z Dynastii, też jest interesująca. Pytanie czy będzie się mścic? Czy dalej kochac? Podobny wątek był w "lekarzach", gdy Iza , zdradzona żona, chciała poprzez oczernienie męża, pokazac jak bardzo go kocha. A no i Anetka chyba jest też ortopedą?
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.02.18, 17:27
        Po tych niewąskich komentarzach chyba powrócę do MjM. Określenie tego serialu tasiemcem jest całkiem uzasadnione nie tylko z powodu liczebności trzymających w napięciu odcinków...
        To mówicie, że Lemur w dalszym ciągu przeświadczony jest o braku szlachetności Gibona? A to niespodzianka. Przyczajony straszy Aleksandrę chyba wszystkim, co zuuueee człowiek człowiekowi może ot tak po prostu zrobić. Może wysłał jej mmsa jak pręży bicepsy swe na tle grupy specjalnej obciętej na jeżyka, z rękami założonymi na piersiach niczym sklonowani terminatorzy. Przyczajony nieco bardziej obeznany w nowoczesnych technologiach, ale jak na standardy MjM to jednak mms odpada. Obstawiam zatem, że zlecił wykonanie fotografii metodą tradycyjną, po czym zakupił w sklepie papierniczym papeterię i udał się na pocztę, by nadać do Aleksandry list ze znaczkiem. Tak się to załatwia w MjM.
        • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.02.18, 12:06
          A ja czytałam, że Kinia marzy o kolejnej ciąży. To by wiele tłumaczyło, bo ciąża a dziecko to dwie różne sprawy. Ciekawe kto się będzie zajmował potem tym dzieckiem, skoro oni we dwoje nie potrafą znależć czasu na swoją dwójkę.
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 26.02.18, 21:39
            No to mamy kuratorkę przestępczynie. Miała być szczęśliwa prezentacja Gibonowi dziecka Mai a wyszło jak zawsze ....Niespodziewany atak Szymkowego wyrostka (który nieczęsto występuje u takich młodziaków) zaatakował oczywiście teraz właśnie w tak ważnej chwili. Wszyscy już z rok czekaliśmy a może i dłużej, że w końcu Lemur wyjawi prawdę Gibonowi no i znów sprawa się rypła ... Dalej Marcinek będzie żył w nieświadomości, no bo i dobrze poinformowana rodzinka wychodzi z założenia, że nie ma co teraz mu mówić o tak błachym fakcie jak drugie dziecie .....
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 09:37
              Wczoraj podobała mi się Magda , nie wiem od jak dawna nie byla tak naturalna w obejściu .Jej pytanie odnośnie ojca , co upił sie ?rozbawiło mnie , tak jak pytanie Aleksandry żartobliwie o Szymku , jak on wytrzyma bez jedzenia?.Fajny chłopczyk , takie bystre
              oczka ma.
              A Lemur jest niepoważny , od razu poleciala do urzędu.Gibon wieczorem dzwonił , zaczął wyjaśniać , a ta skończyła rozmowę.
          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 11:40
            Ja niczego nie czytalam, ale od razu czulam, ze Kinia jako spelniona, idealna Matka Polka moze chciec tylko to szczescie powiekszyc. Mialam jednak (plonna) nadzieje, ze scenarzysci zaskocza. Tzn. wlasciwie im sie udalo, bo widzac scene w aucie, pomyslalam, ze Piotlus zaraz wjedzie w kartony i bedzie po marzeniu, przynajmniej na jakis czas, a tu prosze - zagiecie.
            Rozwoj tego watku widze nastepujaco: Kinga zostaje w domu, juz niedlugo, bo ciaza zagrozona tudziez u dziecka wykryto wady genetyczne ze wzgledu na "podeszly" wiek matki, badania prenatalne, dylematy moralne, czyli wszystko co na czasie, a tym samym w Bistro pierwsze skrzypce zaczyna grac Agnieszka (zawsze trudno mi sobie przypomniec serialowe imie aktorki), czyli rola Inki zostaje rozbudowana, bo az wstyd, ze tak plata sie po katach. A propos - gdzie jest Przylga? Ach, albo jeszcze lepiej, Kinga tak latwo w ciaze nie zajdzie, dopiero metoda alternatywna dla in vitro.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 12:20
              Jak ptaszki ćwierkają wszystko wskazuje na to, że Perła już wyczerpał swoje zasoby i perspektywy są kiepskie jeśli chodzi o powiększenie idealnej rodziny . I
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 13:08
                Ja tu spodziewam się raczej adopcji.
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 13:23
                  Invitro napewno nie, może raczej naprotechnologa ... Szykuje się nowa fucha dla najlepszej kancelarii czyli bój o małą Gibonównę wbrew prawu przypisaną Przyczajonemu. Ciekawe kto w końcu wygada Marcinkowi, że jest ojcem dziewczynki Mai ?
                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 14:00
                    Jak w poście założycielskim tego wątku pisałam:

                    "Czy Lemurowi uda się oznajmić Gibonowi, że począł był dziecko, zanim to pójdzie na studia?"

                    to nie sądziłam, że to serio może się okazać, że odpowiedź na to pytanie będzie negatywna :D
                    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 15:24
                      :D:D Jak sie Gibon dowie? Pamietajmy, ze Aleksandra ma zdjecie dziecka gdzies w portfelu, wiec nawet jak skonczy studia, to Gibonowne po oczach pozna, przypadkiem na miescie, wdajac sie z nia w rozmowe i laczac fakty. Zauwazylam tez, ze babcie Gibonowny cos znaczaco strzyknelo pod sala operacyjna w szpitalu, dlatego obawiam sie, ze moze byc i jakies uroczyste wyznanie na lozu smierci.
                      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 15:50
                        Wg mnie Gibon na pewno nie dowie się ani od matki ani od brata ponieważ to stworzy scenarzystom możliwości kolejnej dramy pt. "jak mogliście mi nie powiedzieć".
                        Ania (chyba jeszcze nie ma ksywy?) wykazywała wczoraj jakieś zainteresowanie Gibonią przeszłością, a jeżeli dołączyć do tego jej talent do dziennikarstwa śledczego to może ona odkryje sekret? I gdy sobie uświadomi, że w pakiecie do Gibona jest nie tylko jedno dziecię ale i drugie, plus matka jednego w promocji z fałszywym tatusiem w zestawie, to zrobi najmądrzejsza rzecz czyli ucieknie gdzie pieprz rośnie.
                        • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 16:15
                          Lemur jest mistrzynią komplikowania wszystkiego i zawsze. Nie mogę patrzeć na te jej zbolałe miny. Ania natomiast jest zdecydowanie na duży plus, ale pewnie nie na długo, bo tylko patrzeć jak bryknie z powrotem na staż do szpitala jako Daga;)
                        • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 16:53
                          zrobi najmądrzejsza rzecz czyli ucieknie gdzie pieprz rośnie. I taka właśnie mam nadzieje
                          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 20:27
                            "W promocji z falszywym tatusiem" :D:D

                            Trzeba przyznac, ze postarali sie "tfurcy", bo z Lemura, skadinad sympatycznej i ladnej dziewczyny zrobili jedna z najbardziej odpychajacych postaci. Niby godzi sie na Tygrysa, ale z takim bolem i niechecia, az mnie uwiera.

                            Uchodzca mnie potwornie drazni, bo jego obecnosc na planie to tylko utrapienie dla wszystkich, z widzami wlacznie.
                            • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.02.18, 22:45
                              A jasność pomroczna? No cóż, troszku się dziewczę pomyliło podczas wygłaszania kąśliwej uwagi w stronę ulki
                            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 07:25
                              Trzeba przyznać, że Lemur wykazuje się hartem ducha, bo zniesienie tego ciągłego weszenia Przyczajonego wymaga sporego samozaparcia. Przyczajony oplótł dziewczynę jak bluszcz i nie daje oddychać, jeszcze chwila to ją zadusi .... Ale Lemur póki co jakoś nie broni się zbytnio. naturally_soft

                              > Trzeba przyznac, ze postarali sie "tfurcy", bo z Lemura, skadinad sympatycznej
                              > i ladnej dziewczyny zrobili jedna z najbardziej odpychajacych postaci. Niby god
                              > zi sie na Tygrysa, ale z takim bolem i niechecia,
                              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 09:41
                                na4 napisała:

                                > Trzeba przyznać, że Lemur wykazuje się hartem ducha, bo zniesienie tego ciągłeg
                                > o weszenia Przyczajonego wymaga sporego samozaparcia.

                                Otóż to. Przyczajony nie jest już tylko przyczajonym, ale rzekłabym: demonicznym przyczajonym. Jego psychodeliczne zachowania, grożenie Aleksandrze, szturm na urząd stanu cywilnego i szereg innych zabiegów zmierzających do uznania giboniego dziecka za własne trącą co najmniej obsesją maniakalną. Co na to Lemur? Gęba rozdziawiona na smutno. Tak jak Gibon prowadzi swą grę aktorską za pomocą przyciasnych bokserek, tak samo i mimika Lemura musi być czymś wspomagana. Obstawiam stringi z Koniakowa, albo dużą porcję śledzi w oleju zalegających na wątrobie.
                                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 10:19
                                  wawrzanka napisała:

                                  > Obstawi
                                  > am stringi z Koniakowa, albo dużą porcję śledzi w oleju zalegających na wątrobi
                                  > e.

                                  :D :D

                                  Dla mnie Przyczajony to zwyczajny psychopata. Chora miłość do Lemura poprzestawiała mu klepki. Pewnikiem będzie walka o Maję, Lemur z Przyczajonym trafią za kratki za poświadczenie nieprawdy, a Gibon będzie miał pod opieką już dwójkę dzieci, co sprawi, że bokserki będą go uwierać jeszcze bardziej, mimo wielkiej ojcowskiej miłości.

                                  Żal mi Kamizeli, nie może się, biedaczka, pozbierać po śmierci Lucka. I kto będzie teraz zajmował się dzieciakami (Kinia już nawet chciała sobie babcię obstalować na przyszłość, a tu zonk), szykował wałówki i słoiki dla krewnych i znajomych królika...
                                  • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 10:55
                                    Ja to w ogóle byłam pod wrażeniem bezczelności z jaką Kinia usiłowała sobie załatwić na przyszłość niańkę w postaci Kamizeli do swoich dzieci. No doprawdy genialny to był pomysł, nie wiem jak można wpaść na coś takiego!
                                    • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 11:06
                                      To faktycznie było okropne, bezczelne o chamskie
                                      • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 11:36
                                        Bezczelne i bezmyślne. Jak można oczekiwać, że 80-letnia, sterana życie kobieta będzie w stanie zająć się trójką małych dzieci ( w tym niemowlakiem) i może jeszcze uprać , posprzątać i ugotować, no bo przecież nikt tak nie gotuje i nie piecze jak Babcia Kamizela;)
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 10:23

                                  Frankenstein , dobry pan , ma zamiar zmienić gminę Gródek w Eldorado Spa i zatrudnić familię ,
                                  pociotków z rodziny a i mieszkańców gminy w swoim urodowym przedsiębiorstwie.
                                  A na czele pewnie stanie Dyrektor Maryja .Po co męczyć się w takim siedlisku , kiedy
                                  będzie dobrze płatna robota dla wszystkich.
                                  Oby tylko stanął na nogi po operacji .
                                  Biorąc pod uwagę jak rozrośnięta jest rodzina od Maryji , to bedzie biznes rodzinny.
                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 10:34
                                    Lemur jest okropny ale to pod wpływem wariata Przyczajonego.Nie może się go pozbyć ,bo
                                    uratował jej dziecko od kalectwa , jest w sytuacji bez wyjścia.Była trochę niepozbierana emocjonalnie
                                    a teraz ten żal do Gibona i obcowanie z Przyczajonym wpędzi ją w chorobę psychiczną.
                                    Kamizela też wykazuje objawy ciężkiej depresji , od euforii do braku chęci do czegokolwiek , oprócz wizyt
                                    na cmentarzu i wypieków niezliczonych foremek ciasta dla rodziny i okolicy.
                                    O taka Zocha , też wdowa , mąż ją podobno uwielbiał , przy tym brak dzieci .Szybciutko zakręciła się
                                    i znalazła oszusta , w jej mniemaniu cudownego faceta.Oszukał ją , okradł ze wszystkiego , znalazła
                                    się na ulicy bezdomna.Druga osoba to by nie chciała żyć a ona dalej kombinuje i szuka na portalu
                                    randkowym .Do sanatorium powinna pojechać a nie w internecie błądzić.Tam by mogła casting na
                                    narzeczonego przeprowadzić .
                                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 10:40
                                      No właśnie, Zośka "gniotsa - nie łamiotsa" mimo burz życiowych wszelakich... Kamizela powinna brać z niej przykład.
                                    • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 11:22
                                      Coś chyba Zocha polewa z tym mężowskim wielbieniem. O ile pamiętam to Kisiel wielbił Simonę i jej wybujałe wdzięki, a żona w jego opowieściach jawiła się jako szpetna hetera zatruwająca mu życie;)
                                      • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 12:08
                                        Faktycznie, tak było, pamiętam tę jego skrzywioną minę, jak wspominał Luckowi o swojej Zośce :D
                                        No, ale teraz niech tam Zośce będzie, że ją wielbił;)
                                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 14:36
                                          O tym wielbieniu Zochy przez Kisiela opowiadała Sonia jej kuzyneczka , ale faktycznie Kisiel uciekał z domu i był łasy na wdzieki
                                          innych niewiast.Może ona tak sobie uroiła to wielbienie i rozpowiadala po rodzinie .Tak jak uwierzyła , że komendant na nią leci.
                                          Natomiast Kinia , pani psycholog, w stosunku do Kamizeli zachowała się niegrzecznie.Myśli , że jej dzieci i robota przy nich to
                                          tylko przyjemność dla steranej życiem kobiety i mieszkanie na kupie.Można zajechać , odwiedzić , coś upiec , przywieżć ale
                                          na stałe liczyć na pomoc 80letniej kobieciny to wstyd.I z góry zakładać , że będzie pomoc , bo oni przecież pracują i bistro,
                                          to sami nie dadzą rady .Z tymi dziećmi , które posiada to będą kłopoty , jak to przy dzieciach a jeszcze myśli o następnym.
                                          Powinna rzucić robotę i zająć się domem i dziećmi.
                                          80+ to taki wiek , że dzisiaj ok , a za pół roku może być i demencja i poważne schorzenia , które będą wymagać opieki ze
                                          strony innych.
                                          • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 15:33
                                            W ogóle ta cała scena z Kinią zrobiła na mnie wrażenie celowego zagrania, żeby pomóc Kamizeli wyjść z depresji. Że niby jak będzie miała taki bodziec, że rodzina na nią liczy i jest niezbędna przy wychowaniu nowego wnukowego potomka, to nabierze chęci do życia. Tak mi to wyglądało, ale z drugiej strony nie było pokazane, żeby ktoś Kinię uświadomił co do babcinych problemów. Jeśli nie i to wyszło od niej tak po prostu, to faktycznie przegięła.
                                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 15:48
                                              Kamizela to osoba bardzo aktywna , byla i nadal jest .Teraz jest w żałobie i ma prawo być smutną i przeżywać to po swojemu.Gorsza sprawa z tymi silnymi lekami , jak to powiedział Santana .Czy są naprawdę potrzebne? Kobieta potrzebuje
                                              spokoju , podumac , posiedziec sama ze sobą , powspominac ,posiedziec przy grobie.I tak dużo robi w domu , takie gotowanie
                                              to ciężka praca , wypiekanie ciast , góry pączków.Jeszcze na sprzedaz , do sklepu i do siedliska.Ale jak będzie za ciężko to chyba
                                              sama powie dość , z jej charakterem nie da się wykorzystywać.Chyba , że będzie to ciągnąc na siłę aż w końcu padnie na grób
                                              obok Lucka.
                                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 15:48
                                            Kinia przyzwyczaiła się do darmowej opieki nad dzieciskami, to mamusia, to tatuś to znów ktoś. Widać wyszła z założenia, że z pewnością cały świat będzie się cieszył jej rodzicielstwem a już prababcia ze szczęścia to z pewnością będzie codziennie przyfruwać z Grabiny. Czy ktoś coś mówił o jakichś problemach finansowych w idealnej rodzince ? Chyba ni . To nie da się zatrudnić opiekunki ? Nasz mecenas Perła z najlepszej kancelarii na świecie, chyba coś tam zarabia. Wszak jakoś ostatnio była podwyżka ... a i w Kiniowej knajpeczce wciąż słyszymy, że ruch jak w ulu to i chyba jest jakiś dochodzik ... No, ale w Mjm dziećmi zajmuje się rodzina a potem znikają, zajmują się sobą lub śpią ....
                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 10:35
                                    Tyz prowda;) Nie wiem, po co oni się tak pieklą o to Siedlisko. Frankensztajn zadba o wszystkich, z Maryją na czele. W takim wypasionym spa robotę będzie miała nie tylko Ulka i Fiona ze Szrekiem, ale i dla Pawulona coś się znajdzie, może dla Ewci, jak ją z uczelni wykolegują, tudzież dla każdego innego potrzebującego z familii i znajomych.
                                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 17:32
                                  Cosik mi się wydaje, że scenarzyści otwierają nowy etap w Mjm. Koniec kryminału teraz czas na soczysty tryler . Mamy demonicznego Przyczajonego, gotową na wszystko Jamochłonice i knującego studenta i to oni dostarczą nam nie lada dreszczyku swoimi działaniami ..... Hahaha nikt nie powie Gibonowi o Giboniątku, to on sam wyśledzi Lemura z wózkiem .... A pamietamy, że Przyczajony powiedział, że dziecko nie żyje. Będzie się działo, szykuje się gorąca wiosna ..... wawrzanka napisała:


                                  > Otóż to. Przyczajony nie jest już tylko przyczajonym, ale rzekłabym: demoniczny

                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 19:49
                                    To jeszcze wspomnę o Ali .Jak można ułatwiać sobie życie i prosić bylego , porzuconego , zdradzonego męża o pomoc .
                                    Rozumiem , że lepiej by Basia została na święta w Londynie celem integracji w nowej rodzinie tuż , tuż przed pojawieniem
                                    się brata na świecie.Ale prosić Pavulona , żeby najlepiej okłamał Basię i powiedział , że wyjeżdza , to już bezczelność.
                                    Chłopina zapija się na śmierć , traci firmę i zycie a ona prosi.Nie wie do czego doszło , ale trochę honoru to trzeba
                                    mieć.
                                    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 23:31
                                      Oj tak, to był szczyt bezczelności i dziwię się, że Paweł się na to zgodził. Ani on, ani ta amebowata Ala nie wpadli na to, jak bardzo Basia, która tęskni swoim przyszywanym tatą, może przeżyć informację, że nie był on zainteresowany spędzeniem świąt z razem z nią.
                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 01.03.18, 09:56
                                    na4 napisała:

                                    > Cosik mi się wydaje, że scenarzyści otwierają nowy etap w Mjm. Koniec kryminału
                                    > teraz czas na soczysty tryler . Mamy demonicznego Przyczajonego, gotową na wsz
                                    > ystko Jamochłonice i knującego studenta i to oni dostarczą nam nie lada dreszcz
                                    > yku swoimi działaniami ..... Hahaha nikt nie powie Gibonowi o Giboniątku, to
                                    > on sam wyśledzi Lemura z wózkiem .... A pamietamy, że Przyczajony powiedział,
                                    > że dziecko nie żyje. Będzie się działo, szykuje się gorąca wiosna .....

                                    No wlasnie, bladzac wczoraj po czelusciach internetu chcac nie chcac natknelam sie wczoraj na youtubowy spojler, ktory obejrzalam w calosci, bo tytul i miniatura zdradzaly juz wszystko. Po cholere "Kulisy MjM", skoro to i tak jest do bolu przewidywalne? Wyglada na to, ze "trylera" jednak bedzie ciag dalszy. Tylko jakos odechciewa mi sie w to patrzec, skoro wiem, jak losy sie potocza, a kunszt aktorski czesci obsady jest jaki jest. Ale, taka uwaga na marginesie, ogladajac ujecia spoza planu musze stwierdzic, ze Tygrys w realu jest wyjatkowej urody, tak samo Adriana Kalska, czyli Iza.
            • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.02.18, 16:35
              a mnie się kojarzy, że Kinia to już z Miśkiem miała problemy żeby zaciążyć , jakieś badania na pewno robili, i chyba coś z tarczycą czy innymi hormonami jej wyszło nie tak - a teraz sobie radośnie jakby nigdy nic planuje kolejną ciążę i babcię do obsługi zatrudnia
              • lilomilo Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 01.03.18, 11:19
                Widać, że ten serial jest oderwany od rzeczywistości. Kto może sobie pozwolić na to by "produkować" kolejne dzieci i w ogóle nie przejmować się kwestią opieki nad nimi..... Zawsze można je hurtem do Grabiny wywieźć....
                • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 01.03.18, 17:37
                  Widać, że "dobra" zmiana zawitała i do mjm. Trudno powiedzieć dlaczego całkiem eksmitowano ze scenariusza np. postaci grane kiedyś przez Lenartowicza, Piechowiak, Jachowskiego itd. zastępując je podobnymi do siebie manekinami o wiecznie zbolałych maskach.
                  Serial całkiem oderwano od rzeczywistości, stał się głupi, przeraźliwie nudny i na domiar złego realizowany strasznie teatralnie.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 01.03.18, 23:24
                    To wszystko prawda, ale chociaż mamy się z czego pośmiać. Weźmy taką Maryję. To powinna być stara wyjadaczka. Tymczasem jej umiejętności aktorskie nie są lepsze od umiejętności Gibona, czy Lemura. Właściwie w tym wszystkim Przyczajony mi się podoba. Ciekawa postać do zagrania i Tomasz Ciachorowski radzi sobie z tą niełatwą rolą całkiem nieźle jak na standardy mjm.
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 01.03.18, 23:30
                      O właśnie sprawdziłam. Zagadka talentu Ciachorowskiego została rozwiązana. Nie skończył on wcale aktorstwa, tylko Oceanotechnikę i Okrętownictwo na Politechnice Gdańskiej, a potem tylko studium aktorskie! Żeby dobrze grać wystarczy mieć w głowie coś więcej, niż siano, tudzież wielkie pretensje do całego świata w stylu jestem-świetną-aktorką-tylko-nie-ma-dla-mnie-dobrych-ról-w-superprodukcjach. Niestety, ten grymas nie schodzi z większości twarzy aktorów mjm, nawet jak reżyser każe im się uśmiechnąć.
                      • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 23:43
                        Ale Kacper Kuszewski (?) całkiem nieźle gra, zwłaszcza ostatnio :) No i aktorka, wcielająca się w postać Ewy, też daje radę. Chętnie bym pooglądała Barcisia, ale coś niechętnie go pokazują ostatnio, a szkoda. Natomiast patrząc dziś na miny zbolałe Gibona, miałam wrażenie, że oglądam niemy film.
              • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 23:36
                Ależ skąd, Misiek to była wpadka, szeroko komentowana tu zresztą, a pierwsza zdiagnozowała ciążę Kamizela, "po oczach".
                Problem z zajściem w ciążę był przy Lence, o którą się faktycznie starali dość długo, nawet Kinia w depresję niemal popadła, bocian nie chciał przylecieć. A potem w szpitalu też trochę leżała, bo ciąża zagrożona była.
    • mmmarta92 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.03.18, 18:10
      czesc
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.03.18, 21:36
        Poznaliśmy nowe oblicze Gibona jako niezwykle utalentowanego artystę_wokalistę z ciekawym repertuarem. Czyżby kolejny bohater Mjm szykował się do TTBZ?. Po Zaczesie nasz Wargas teraz tam urzęduje .... No, ale, ale stało się ... Gibom zobaczył Lemura z Przyczajonym i wózkiem no i w te pędy po krzaczorach ruszył za nimi jak szalony. Czyżby od razu poczuł ojcowski zew ? Pewnie każdy inny pomyślałby, że to dzieciak Przyczajonego, ale nie Gibon, on wyczuł swoją krew pulsującą w żyłach niemowlaka....
        • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.03.18, 22:31
          Kategorycznie zadam, żeby złota rybka dostała normalne akwarium. Opiniotwórczy serial nie powinien promować barbarzyństwa wobec zwierząt. Kuliste domki dla ryb to najgorsze co może je spotkać :-/
          • bachula_gr Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 08:51
            Bez paniki. Toc Gibon-tata roku zaraz po odpakowaniu prezentu, zapowiedział, ze kupimy większe akwarium i druga rybke, do towarzystwa zlotej :)
            • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 10:23
              DZieki! Przeoczyłam najistotniejszy moment rybkagate zatem!
              • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 23:44
                Dokładnie powiedział, że trzeba kupić rybce nowy, większy domek ;)
                • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.03.18, 10:51
                  Kto trzyma kulę, akwarium na schodach?? Z tego co widziałem, to u Gibona właśnie tak było. Niech tam jeszcze klatkę z chomikiem postawi. A tak na marginesie, to te schody to chyba przejście do Narnii.
        • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 10:25
          Ach, te serialowe zbiegi okoliczności;)... W mieście setki ulic, a Gibon jedzie sobie akurat taką, po której w tym samym czasie spaceruje Lemur z Przyczajonym... No a potem Przyczajony ledwie wyszedł z domu i wsiadł do auta, a już za chwilę zjawia się z powrotem, oczywiście żeby zastać tam Gibona... Ile to wszystko mogło trwać? Kilka minut, nie więcej. Ciekawa jestem, dokąd Przyczajony zdołał dojechać i wrócić w tym czasie;) Zaraz się pewnie okaże, że akurat pechowo zapomniał czegoś ważnego...;)
          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 12:12
            Ile czasu Gibon rozmawiał z Lemurem? Nawet nie pięć minut. Przyczajony zapewne zapomniał czegoś, albo "coś-go-tchnęło" i zawrócił z drogi. A wiadomo przecież, że moce ma on pozaziemskie ze względu na swe demoniczne właściwości. Ach, cóż to był za odcinek! Kulminacyjny. Oto Gibon po detektywistycznym epizodzie z taksówką pędzącą na czerwonym świetle za ściganym samochodem doznał ciosu w głowę za swą przenikliwość i dociekliwość. A wszystko przez to, że Lemur swego czasu wysmażył - jak już wcześniej wspomniano - list gęsim piórem maczanym w kałamarzu. Nie wysłał go jednak pocztą, ani nie doręczył Gibonowi osobiście, jedno powierzył posłańcowi w postaci Kini. W sumie znając Lemura to dziwiłam się trochę, że tego listu nie zamknęła w butelce i nie puściła z nurtem Wisły przekonana, że Gibon go znajdzie. Zresztą to i bez różnicy. Bo i w takim i innym przypadku miałaby do Gibona pretensję - że tej butelki nie wyłowił - dąsom i minom srającego kota nie byłoby końca i sytuacja rozwinęłaby się tak samo.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 13:32
              Jestem pod wrażeniem Rudej, która okazała się być nie lada wędrowniczką. Jak postanowiła ruszyć na spacer w Miasteczku Wilanów to zatopiona w myślach "jestem na tak albo nie" a może jednak "na nie albo tak", aż w końcu dotarła na Krakowskie Przedmieście. Wychodzi na to, że spacerowała tak bijąc się z myślami przez jakieś 10 km ... Nie wiem jaki był finał, bo skończyłam oglądanie na scenie panoramy pokoju hotelowego. Zakładam, że Ruda zdecydowała się, choć kto wie czy za 2 odcinki nie zmieni zdania .....
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 13:58
                Gibon po maść na bliznę pooperacyjną musiał jechać samochodem? Teraz apteki są wszędzie , u mnie na jednej , niedługiej
                uliczce są cztery.Poza centrum miasta, w sercu osiedla.Pojechał i zobaczył szczęśliwą rodzinkę na spacerze.
                Dobrze , że dzisiaj pokażą ciąg dalszy bijatyki i podobno policja będzie interweniować!Dzieci u Gibona , to na kamieniu się rodzą.
                Ale z obciążeniem tragicznym , tam matka dziecka zmarła , tu było chore , ale szczęśliwie po operacji zagranicznej za pieniadze
                Przyczajonego , jest zdrowe.
                A Ruda wreszcie obrała właściwą drogę ku przeznaczeniu.Facet jej sie podoba , zna go od dawna i bajecznie bogaty oraz
                bezinteresownie życzliwy .Także niech się dzieje.
              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 14:50
                I dobrze zakładasz... zdecydowała się na pełną "akcję", którą kamerzyści ukazali nam subtelnie zza muślinowej zasłony ;) Ciekawam, czy też zaciąży od pierwszego razu, jak z Budzynem i Wargasem.
                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 20:02
                  Niewykluczone. Oczywiście zanim się dowie, że zaciążyła zdąży się rozmyślić i powie Siwemu, że jednak nie ten teges. Ten zraniony wy-je-dzie-z-kraju. Gdy powróci Ruda już na dwa wózki będzie dyndać po osiedlach, choć głównie jednak dyndać będzie opiekunka. I schemat żałosny znów ten sam. Albo nie. Nie zaciąży i nie rozmyśli się. Za to Siwy - po powrocie Playa - upije się z jakiejś (nieważne) okazji i zapłodni przypadkiem Mojąasię. I będzie jeden do jednego.
                  • a_andzia28 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 22:14
                    Mało dziś oglądałam. Tak zwanym jednym okiem. Ale czy, na Boga!, ja dobrze słyszałam, że kopulując dziecię już organizowali sobie niańkę???
                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 22:38
                      A jakże! Moja Babcia miała na takie okazje świetne powiedzenie: jeszcze Maciek w d..ie, już mu kaszę studzą:D
                    • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 22:52
                      malo tego! wzburzony marcin powiedzial do rownie wzburzonego artura: sku...elu! Takie slowa w misyjnym serialu! Tfu!
                • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 06.03.18, 23:50
                  majaa napisała:

                  I dobrze zakładasz... zdecydowała się na pełną "akcję", którą kamerzyści ukazal i nam subtelnie zza muślinowej zasłony ;)

                  To już było prawie soft-porno, zupełnie nie spodziewałam się tego po MjM ;)
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 06:49
                    O_żesz_ty takie momenty mnie minęły. To nam się scenarzyści rozkręcili poniedziałkowy odcinek kończą scenami z alkowy a wtorkowy zaczynają....
                    Ufff gorąc .....
                    To taki rozładowywacz przed odcinkiem pełnym łez, bo któż w nim nie płakał ? Tak wychodząc w przyszłość, ciekawe jak Przyczajony będzie chciał wpłynąć na wyniki badań ? Podmieni próbki? Podrobi zaświadczenie? Kosmos ! Wdzięczność, wdzięcznością, ale jakoś Lemur nie zauważa /nie chce/ , że z psyche Przyczajonego coś nie bardzo w porządku ? Przyjmuje jego wszystkie machloje na klatę zamiast wywalić z chałupy ...
                    • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 08:06
                      Taaa, też mnie to zdziwiło - po tym jak się dowiedziała, że jej obecny partner skłamał ojcu dziecka, że dziecko zmarło, każda normalna normalna kobieta nie chciałaby tego faceta znać. A ta tylko chlipie! I nadal nie mogę uwierzyć w to że Kinia z Perłą namawiają babcię (prababcię!) na bycie pełnoetatową niańką dla małych dzieci i pewnie jeszcze na etat pomocy domowej! Litości, jak scenarzyści mogli wpaść na coś takiego okropnego??!!
                      • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 09:15
                        I jeszcze Kinia z Perełką myślą, że babci przysługę wyświadczają!!! W zasadzie dla niej to robią!!!
                        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 11:15
                          Tak, bo opieka nad KiniowoPerlą gromadką ma przywrócić Kamizeli chęć do życia .... lodomeria napisała:

                          > I jeszcze Kinia z Perełką myślą, że babci przysługę wyświadczają!!! W zasadzie
                          > dla niej to robią!!!
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 09:32
                        Kinga tak na serio babcię chce ściagnąć do pomocy przy dziecku w fazie poczęcia.Jest to misja rodzinna i babcia musi
                        być szczęśliwa i gotowa do służby.Niech by szła i to jeszcze na prochach , z całym szacunkiem dla osób w depresji i niech
                        by zaniemogła na posterunku , to co wtedy zrobią?
                        Im potrzebna stała pomoc w domu , taka Zocha , wiek 70 lat , pełna energii , nie zużyta w domu przy dzieciach i wnukach,
                        za godziwą pensję mogłaby popracować u Perły.
                        Jest jeszcze mama Krystyna , obarczanie jej pracą u córki , też uważam za bezczelność , a oni nie chcą przeszkadzać , bo ona
                        ma problemy z przygłupim mężem.Nie rozumiem Krysi , babka do rzeczy , czy musi mieć za wszelką cenę partnera?Męża
                        przygłupa , który jest śmieszny i denerwuje ją na każdym kroku , z tym jej byłym mężem , chcącym za wszelką cenę ośmieszyć jej męża , żeby go porzuciła i wróciła do niego.

                        Gibon , zobaczył Izę i zwariował , na widok wózka.Porzucił synka i zniknął do rana , bo zakładam , że noc spędził na dołu.
                        On musi już , teraz , odzyskać córkę , bo to taki niefortunny zbieg okoliczności , że rozmijał się z Izą.
                        Zbieg okoliczności uważam za operację Szymka i niezjawienie się Gibona na umowionym spotykaniu.
                        Ile razy Lemur nachodził Gibona , a on nigdy nie miał czasu dla niej, traktował ją jak smiecia , list pociął , krzyczał do słuchawki
                        żeby się odczepiła i dała mu spokój , bo tak zawiodła.A mamusia sekundowała mu dzielnie i wypomniała Lemurowi , że nie
                        wierzyła w niewinnośc jej synka.A teraz chciałby na gotowe , nie wie co ona przeżyła i gdyby nie Przyczajony , dziecko by
                        zmarło lub urodziło się zdeformowane.
                        A Przyczajonego zaczynam rozumieć , byli po słowie , on w Anglii , a jego Lemur wykonując czynności służbowe zakochał się
                        po uszy w innym.No i ten trochę wariat , walczył o swoje.Gibon był niedostępny dla Lemura przez rok , a ona wstydziła się
                        tak wprost wykrzyczeć mu w twarz o ciąży.Początkowo zresztą zamierzała zostawić to tylko dla siebie , ale stan ciąży wymusił
                        decyzję proszenia o pomoc.Przyczajony nienawidzi Gibona , bo temu wszystko spada z nieba.

                        A Zaczes , mężczyzna co się zowie. Reda przy nim to zasmarkany dzieciuch.
                        • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 11:00
                          Wątek prokreacyjny Kingi i Perły po prostu do wyrzygu. Obrzydliwi, bezczelni egoiści i tyle. Gibon daje koncert wszystkich swoich min, generalnie gra na poziomie Chochołów, Kini i Muchy. Telkamera zdecydowanie należy się Szymkowi. Dzieciak jest wprost rewelacyjny. Zaczes wymiata, chapeau bas!
                          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 12:07
                            Ja również jestem pełna podziwu dla gry Szymka. Komu jak komu, ale jemu należy się miano urodzonego aktora, on to na planie serialu z mlekiem matki wyssał. Stuprocentowy beniaminek!

                            Przyczajony powinien już tyle razu w więzieniu siedzieć, że nie wiem jak on się pozbiera jak mu Gibon wszystkie kłamstwa udowodni. Myślę, że groźba Przyczajonego "więcej jej nie zobaczysz" zawierała ostrzeżenie, żeby Gibon nie zbliżał się do małej w celu wyrwania jej włosa, albo obślinionego smoczka, bo gorzko pożałuje. Sprawa się rypła, gdy Lemur potwierdził pisemnie biologiczne ojcostwo Przyczajonego. Jak kurator sądowy może być takim debilem?
                            Tylko patrzeć jak Maja będzie potrzebowała krwi, bo przecież chora była. I za chwilę okaże się, że biologiczne ojcostwo Przyczajonego to ściema.
                          • kasiadove Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 12:09
                            Od pewnego czasu oglądam serial tylko dla Szymka. Jest rewelacyjny, najlepszy dzieciak serialowy :) Oby się nie zmieniał :)
                            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 12:31
                              Tak się dalej zastanawiam nad Lemurem i jej stosunkiem do Przyczajonego. Czy ona jest jedyną osobą, która nie wie jaką rolę odegrał w dramacie Gibona po śmierci Czykulinki ? Czy pomimo to żyje z nim, wierzy, ufa i przepisała na niego Gibonównę ?
                              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 12:59
                                Też uważam, że nawet wdzięczność musi mieć swoje granice... Tyle że Lemur nie wie o Przyczajonym wszystkiego, co wiemy my;) Dlatego wciąż daje sobie wciskać te jego głodne kawałki... Ja tam jednak wierzę, że nadarzy się jeszcze okazja do tego, żeby Lemurowi spadły łuski z oczu i zobaczy Przyczajonego w całej jego ciemnej naturze...
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 13:49
                                  Szymuś pięknie mówi , poza tym ladnie nóżkami tupta , a to w kaloszkach , jak mały żołnierz , a to w paputkach zasuwa po mieszkaniu.W serialu , na Walentynki skończy 3latka , chłopczyk jest pól roku starszy.Ale jest bardzo rozgarnięty i naturalnie
                                  zachowuje się na planie.Może myśli , że na tym prawdziwe życie polega.
                                  Z czego się utrzymują rodzice Kingi ? Krysia z Wojtkiem , w Milanówku , w jego ogromnym domu.Ona chyba coś wywalczyła przy rozwodzie z Filarskim , który początkowo zachowywał się bardzo brzydko.Jakieś małe mieszkanko chyba zdolała sobie
                                  kupić.Na emeryturę jeszcze za młoda , bo to od 60 lat , poza tym nie pracowała zawodowo.Jakieś udziały chyba jej sie należały
                                  z tej firmy.Jej mąż Wojtek , pałęta się w te i wewte .Może ma rentę po operacji , czy coś.Tak się zastanawiam z czego oni żyją.
                                  Filarski to chyba zachował firmę , ale raczej nie pracuje , bo ma czas na głupoty i wszędzie się pojawia , jak królik z kapelusza.
                                  Filarscy sprzedali ten dom w Gródku , czy nie?
                                  Jeśli matka Kingi nie jest zabezpieczona finansowo , to wygląda na to , że postanowiła zabezpieczyć się pozycją przy mężu ogar
                                  niając jego życie na co dzień i dlatego znosi te idiotyczne harce.Kinga ma o czym myśleć .
                          • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 12:58
                            Jako biegun przeciwny można by ustawić kwartet: Wieczorek (trudno wyszukać serial bez niego), Roznerski, Ciachorowski i wcześniej także Młynarczyk - czy to aby nie są 4 największe drewna (nieheblowane) w historii męskiej obsady mjm?
                            Przy nich nawet niezawodowy i walczący z polszczyzną Steffen Möller wypadał prawie jak Gajos, no ale kiedyś wszystko w tym serialu stało 10 pieter wyżej.
                            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 13:55
                              O, protestuję w kwestii Ciachorowskiego! :) Przyjrzyjcie się dokładnie jego grze - on jest najlepszy w tym drewnianym towarzystwie. Gdzie mu do niego Wieczorkowskiemu i całej tej drużynie letargików.
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 14:04
                                wawrzanka napisała:

                                > O, protestuję w kwestii Ciachorowskiego! :) Przyjrzyjcie się dokładnie jego grz
                                > e - on jest najlepszy w tym drewnianym towarzystwie. Gdzie mu do niego Wieczork
                                > owskiemu i całej tej drużynie letargików.

                                O tak , Siwy wiecznie w letargu.Somnambulik wzorcowy.
                            • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 14:00
                              antropoid napisał:

                              > walczący z polszczyzną Steffen Möller

                              Halo halo! Möller z polszczyzna nie walczyl, a wladal nia lepiej niz niejeden urodzony nad Wisla. (Vide Kryska P. i inni, ale niewazne.) Co do reszty tez sie nie zgodze.

                              Pomysl przeprowadzki Barbary na Deszczowa, zeby zajmowac sie cudzym bachorem jest tak odjechany i bezczelny, ze powinni ten watek wyciac.

                              W kwestii ojcostwa Gibona musze sie zgodzic z Latarnikiem. Przez szmat czasu traktowal Ize jak smiecia, wlasiciwie za nic, bo trudno sie w jej sytuacji dziwic, ze watpila w uczciwosc Marcina. A jeszcze mamuska, ktora regularnie wpieprza sie w cudzy zwiazek ostracyzowala dziewczyne, a teraz wielkie roszczenia wobec malej. Wydaje mi sie, ze juz nawiedzony Tygrys dla nich lepszy niz ten wstretny zezowaty malpiszon, ktory wiecznie poluje. Jego stale cos bedzie uwierac, zwlaszcza w miare przybywania co ladniejszych klientek w firmie czy autospowiczek w potrzebie. Nie cierpie takich typow, brr.
                              • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 14:36
                                W ogóle od pewnego czasu robią z Kingi taką obrotną, cwaną babę, co to na bezczela wszystko załatwi- i awans mężowi i opiekę nad dziećmi. Jak ją drzwiami wywalą, to ona oknem wejdzie.
                              • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.03.18, 00:19
                                Nie twierdzę, że Möller mówił kiepsko, ale nie ma Niemca, który by z polszczyzną nie walczył :)

                                Co do Pieńkowskiej, to ona kiedyś taka nie była, teraz idzie razem z serialem - w dół.
                            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.03.18, 10:36
                              Do tych muszkieterów dodać należy drewnianego brata Gibona_Dochtorka. Mimozowaty, wiecznie zbylejaczony i bez kszty życia. Czasem mam wrażenie, że jest jak manekin, jak postawią go w jednym miejscu to będzie tam stał zanim nie przeniosą go gdzie indziej. Kochanica rzuci ok, no cóż było minęło, pójdzie do drugiej.... No co jest z tymi facetami, gdzie choć odrobina temperamentu ? antropoid napisał:

                              > Jako biegun przeciwny można by ustawić kwartet: Wieczorek (trudno wyszukać seri
                              > al bez niego), Roznerski, Ciachorowski i wcześniej także Młynarczyk - czy to ab
                              > y nie są 4 największe drewna (nieheblowane) w historii męskiej obsady mjm?
                              > Przy nich nawet niezawodowy i walczący z polszczyzną Steffen Möller wypadał
                              > prawie jak Gajos, no ale kiedyś wszystko w tym serialu stało 10 pieter wyżej.
                              • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.03.18, 11:05
                                Zbylejaczony :-). Powiało Leśmianem :-)
                              • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 08.03.18, 11:45
                                Postaci z temperamentem (obojga płci) wykopano ze scenariusza, a z niektórych pozostawionych wykopano temperament.
                                Widać tylko kukły pasują do "misji".
                              • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.03.18, 11:04
                                W kategorii drewno nie zapominajmy o super prawniku z energią śpiącego koali - Piotrusia pi#zdeczki, brata sławnego na całą Europę dzięki swym nadprzyrodzonym zdolnościom w dziedzinie fotografii, biznesu i butelkowemu hobby. Aż dziw bierze, że Paweł (Alkobiznesmen) przy swojej kreatywności nie wpadł na pomysł, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym - jak tak daje w palnik, to mógłby otworzyć własny skup butelek.
                                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 10:45
                                  Mógłby, jeno tera on w rozpaczy, więc wyobraźnia uśpiona. Wątek Pawulona z cyklu "Pod Mocnym Aniołem" powinien wcześniej czy później przedzierzgnąć się w jakiś złoty, a raczej platynowy interes, bo tych złotych było już na pęczki. Sekretarka dźwigająca dzielnie globalny biznes Pawulona na swych barkach mogłaby w końcu zacząć jeździć na wrotkach w tej przeszklonej hali, co ją Pawulon - wielki kapitalista dla setek korposzczurów pobudował.
                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 15:04
                            No i od Maryi zapożyczony wzrok zapatrzony refleksyjnie w dal .... Jeśli chodzi o nominacje w kategorii drewno kobiece to niewątpliwie nasze męskie Gibon, czerpie wzór z najlepszego źródła. Kto jak nie ona Myryja jest najbardziej drewnianym drewnem. Dla mbie nr 1 w tej kategorii, wyssana z energii na potęgę .... aga.doris napisała:

                            > Wątek prokreacyjny Kingi i Perły po prostu do wyrzygu. Obrzydliwi, bezczelni eg
                            > oiści i tyle. Gibon daje koncert wszystkich swoich min, generalnie gra na pozio
                            > mie Chochołów, Kini i Muchy.
                            • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 07.03.18, 22:45
                              Pewnie próbują podzielić 763 przez 18, albo kontempluja smrody w powietrzu.
                              • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.03.18, 11:03
                                lodomeria napisała:

                                > Pewnie próbują podzielić 763 przez 18, albo kontempluja smrody w powietrzu.

                                Buahahhahah!
                            • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 09.03.18, 11:15
                              na4 napisała:

                              > No i od Maryi zapożyczony wzrok zapatrzony refleksyjnie w dal .... Jeśli chodzi
                              > o nominacje w kategorii drewno kobiece to niewątpliwie nasze męskie Gibon, cze
                              > rpie wzór z najlepszego źródła. Kto jak nie ona Myryja jest najbardziej drewnia
                              > nym drewnem. Dla mbie nr 1 w tej kategorii, wyssana z energii na potęgę ....
                              > aga.doris napisała:
                              >
                              > > Wątek prokreacyjny Kingi i Perły po prostu do wyrzygu. Obrzydliwi, bezcze
                              > lni eg
                              > > oiści i tyle. Gibon daje koncert wszystkich swoich min, generalnie gra na
                              > pozio
                              > > mie Chochołów, Kini i Muchy.

                              Mnie najbardziej drazni jej przeciaganie glosek.
                              I jeszcze fakt, ze z pan w srednim wieku, a szczegolnie z Marysi, uczynili super amantki. Nie zebym wychodzila z zalozenia, ze kobiety po piecdziesiatce nie maja adoratorow, ale w tym serialu nie ma zadnej zdrowej rownowagi. Nawet za Ruda oglada sie mlody policjant, to lekarz, to Siwy, "Madzia" na najlepszej drodze do kolejnego malzenstwa, Krysia gwiazda, a Iza jak wpadla miedy mlot a kowadlo tak wycisnac sie nie moze. I tak jakby nikt sensowny nie zauwazyl jej walorow.
                              • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 11.03.18, 16:48
                                Watek zmuszania Barbary do zajmowania się dzieckiem - po prostu straszny. Niedobrze mi się zrobiło.
                                Nie jestem w stanie znieść dorosłych ludzi którzy próbują obciążać babcie opieka nad swoimi dziećmi, bo im się nie chce płacić za opiekę albo biedactwa maja wyrzuty sumienia ze ‚instytucja zajmie się dzieckiem’.
                                Ogólnie po tym wątku w serialu chyba sobie zrobię pare tygodni przerwy :-)
                                Ciekawe czy w końcu zaczną przedstawiać kobiety po 60tce jako samodzielne, z własnym życiem i planami a nie wieczne służebnice.
                                • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 11.03.18, 23:18
                                  Same here!
                                  Swoją drogą Lipowska świetnie to zagrała, aż żal było patrzeć na niedowierzanie i ból Kamizeli, na to, jak jedyna na całym świecie o siebie walczy (bo reszta rodzinki podejrzewa co prawda depresję, ale pochwala pomysł wysłania babci na służbę).
                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 12.03.18, 21:56
                                    Także tak, nasze złote dziecko skalpela, nadzieja chirurgii i ortopedii w jednym, właśnie zakończył w dramatycznych okolicznościach swoją wspaniale zapowiadającą się karierę. Chciał zabłysnąć jako
                                    ﹰbohater_wybawiciel Indianina a wyszło jak wyszło ... Przynajmniej Dochtorek dzięki temu pewnie pozbył się swojej przyssawki Jamochłona, bo co jej po wirtuozie skalpela, co sprawnie nim już wywijać nie będzie ... czyli szykuje się kolejna deprecha i nałogi tym razem w wykonaniu załamanego Dochtorka..... I tak mi mały się marzy a gdyby tak zrezygnować ze scen małżeńskich w wykonaniu Indianina i Budzyna .....Te ciągle ciumkania, cmokania, gulgania ....
                                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 06:50

                                      Teraz Gibon rozpacza , uświadomił sobie, jak spie...ył życie ,sobie,Lemurowi i córce.A mogło być
                                      tak pięknie , dziewczyna w nim zakochana , Szymek ją akceptuje , nowe dziecko na świecie.Rodzina.
                                      Jeszcze się wyzwierzył na koniec romansu , wpadł do hotelu jak władczy samiec , począł dziecko
                                      i poszedł , wydawało mu się , że na zawsze.
                                      A teraz się zacznie bujać po sądach , a Szymek zapomni jak tata wygląda.
                                      A Tygrys z Przyczajonego zmienia się w Szablozębnego.
                                      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 10:37
                                        :D :D :D "się wyzwierzył" :D :D :D boskie. Patrzyłam długą chwilę na ten zwrot, zanim zajarzyłam o co chodzi :) Szablozębny, o tak, kiedyś się czaił, teraz występuje w roli odkrytej. Jedno nurtuje mnie pytanie. Otóż pewnym jest, że Lemur kocha Gibona. A czy w Gibonie tli się jeszcze jakieś uczucie do Lemura? Czy perypetie sądowe i walka mogą zakończyć się na ślubnym kobiercu? Oczywiście po pokonaniu Szablozębnego przez Gibona.
                                        • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 13:26
                                          Z Gibonem to nic nie wiadomo, może się jeszcze przekona do Lemura z czasem. Zależy pewnie, jak Lemur zachowa się w sądzie. Ale ten wczorajszy podstęp Gibona to mi się nawet spodobał... wreszcie zaczyna brać sprawy w swoje ręce. Lepiej późno niż wcale.
                                          • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 15:48
                                            Gibon w końcu krew z krwi Wargasa - gwiazdy światowej Policji, któremu dane było zejść z padołu w chwale i blasku fleszy.
                                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 16:02
                                              Ale sobie z dzióbków spijają Aga i Siwy.Aguś do niej mówi i dobrze , może wreszcie będzie spokój z prokuratorką.
                                              Mieszkanie szykują dla MojejAsi i Wojtusia.Sypnął pieniądzem Siwy na projekt i urządzenie lokalu .Gdzie takiego znależć , że
                                              bogaty i pełnymi garściami od siebie ....No nic , że w letargu , nie przeszkadza mu to w robieniu pieniędzy.Czy ten Wieczorkowski to tak samo się zachowuje w innych produkcjach?Taki nie całkiem dobudzony?
                                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 17:04
                                                Szkoda, że Siwy jest już Siwy, bo Niedobudzony pięknie brzmi .... Wracając do Jamochłona to trzeba przyznać, że w relacjach międzyludzkich robi się coraz bardziej antypatyczna. Cóż ona ma takiego w sobie, że tak obwinęła sobie Dochtorka dookoła palca, że chłopak nie daje rady się zerwać ? Choć wczoraj pojawiły się piewsze nieśmiałe próby buntu u naszego geniusza ortopedycznego, wobec despotycznych działań demonicznego Jamochłona ...
                                                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 21:43
                                                  I pytanie za 100 punktów: czy Julka zaciąży z Pavulonem ?
                                                  • jerryone1 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 08:13
                                                    No to chyba oczywiste! W tym serialu inaczej niż niespodziewanie na pożegnanie w ciążę się nie zachodzi. No chyba, że chce się mieć dziecko, to wtedy są problemy.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 08:21
                                                    Sztuczne brzuchy ciążowe dla aktorek wiszą w szafie nieużywane, co za marnacja. Julka ani chybi zajdzie w ciąże i tym samym Pavulon w końcu będzie miał własne dziecko po tych wszystkich cudzych, które dostawał w pakiecie do swoich wybranek serca.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 08:29
                                                    Bliżnięta się trafią .Wreszcie!
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 08:47
                                                    Kinia postawiła na swoim ma darmową opikekunkę ogniska domowego. Kamizela odnajdzie sens życia robiąc naleśniki dla Miśka, wyprowadzając Pavulona z alkoholizmu w między czasie piorąc i sprzątając Pełowe domostwo ... I to jest organizacja życia dla starszej osoby ... Kolejne pytanie, kiedy MojaAsia z małym Herodem przeprowadzą się do drewnianej chatki ? Pewnie Ruda z Siwym zorganizują fest remont a sami przeniosą się do mieszkania po Wargasie ...
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 09:33
                                                    W zapowiedziach pokazano , jak cała rodzina i przyjaciele MojejAsi sprzątają drewniany domek , z Kamizelą na czele. Z Zewnątrz buda , a w środku przestrzenna perełka , z zabytkowym piecem kaflowym.A za płotem sąsiad Deląg , podobno następna miłość
                                                    Playa.
                                                    No i jeszcze praca , już Siwy wymościł MojejAsi stanowisko w swojej firmie , szefowej Oddziału na Polskę .
                                                    A Wojtuś jest obrzydliwie wścibski tropiąc ślady zażyłości Rudej z Siwym.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 09:54
                                                    I kolejne pytanie, ile to już właściwie minęło czasu (serialowego ), kiedyśmy to pochowali bohaterskiego Wargasa ? MojaAsia z Zosia i Wojtusiem do Francyji podrózowali i to nie raz nie dwa ...
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 10:01
                                                    Jak Wargas umierał to chyba była wiosna w serialu, a teraz mają jesień. A więc jakieś pół roku.

                                                    Postuluję, aby Szparka Sekretarka została i nie wyjeżdżała do Dublina, ponieważ zapewnia wyjątkowo miłe doznania estetyczne. O ile nie zaciąży w stylu Lemura (kocham Cię, ale nie mogę Ci powiedzieć o dziecku) to może stanowić miły przerywnik od reszty towarzystwa.
                                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 13:07
                                                    mariamm87 napisała:


                                                    > Postuluję, aby Szparka Sekretarka została i nie wyjeżdżała do Dublina, ponieważ
                                                    > zapewnia wyjątkowo miłe doznania estetyczne.

                                                    Widac z takiego samego zalozenia wychodzi rezyser, kazujac jej grac trzepotaniem rzes i zaleknionym spojrzeniem spod byka. Jesli chodzi o mnie, to nie moge na to patrzec. Pozegnanie nr 3, tak do bolu zebow i tylka przewidywalne, zenujaca nuuuuuuuudaaaaa.
                                                    Musieli sie przeciez -> zezwierzyc.
                                                  • mama_hanki2010 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 14:35
                                                    Czy tylko ja słyszałam jak powiedziała do Pavulona: Rafał pocałuj mnie po raz ostatni?
                                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 10:16
                                                    Nie no, "Rafał" to chyba nie powiedziała, tylko żeby ją pocałował i sobie poszedł.
                                                  • pratel12 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 17:50
                                                    Tak, tak! Ja też to słyszałam:)
                                                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.03.18, 16:18
                                                    Na 100% powiedziała "Paweł, pocałuj mnie i idź już stąd". Specjalnie obejrzałam jeszcze raz ten fragment :)
                                                  • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.03.18, 00:02
                                                    mariamm87 napisała:


                                                    > Postuluję, aby Szparka Sekretarka została i nie wyjeżdżała do Dublina, ponieważ
                                                    > zapewnia wyjątkowo miłe doznania estetyczne.

                                                    A dla mnie, właśnie z powodów zapewnianych doznań estetycznych, to mogłaby jechać. Może być nawet do Kolumbii.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.03.18, 08:48
                                                    Tak mi się wydaje , że Wargas był z Rudą na początku w Szczecinie , za mocno młodzieńczych lat , ale ona go porzuciła dla
                                                    ich wspólnego kolegi i poślubiła go .Ten jednak zginął i Ruda zjechała do Warszawy i wzięła się znowu za Wargasa .On był mężem
                                                    Goshy i ojcem Wojtusia.Ale się tak bujali parę lat między sobą w trójkę .Bo Aga miała problemy , nawet samobójstwo chciała
                                                    popełnić , także Wargas przyjął ją pod swój dach i oddał żonie pod opiekę.
                                                    Aga była w związku z Gibonem , spodziewała się dziecka od Budzyna, Adaś był mocno zainteresowany.A ona jak zwykle koło
                                                    Wargasa.Potem Gosha wyjechała z Łagodą ale Rudej się odwidziało.Zamierzała wyjść za mąż za Roberta ze Szczecina ale
                                                    uciekła sprzed ołtarza i taksówką , w sukni ślubnej przyjechała wprost do sypialni Wargasa.Potem kryła ciążę , Wargas był
                                                    z Plejką.
                                                    A Siwy to całe zycie wzdychał do dziewczyn , którym podobał się nie on , tylko kolega Wargas.
                                                  • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 14:34
                                                    No właśnie. Aż z ciekawości zerknąłem i rzecz jasna serialowa "rudera" musi być architektonicznym rarytasem (bo i z zewnątrz nie jest to buda) z np. bardzo oryginalnymi drzwiami (również w środku). :)

                                                    W porównaniu z teatralnością inscenizacji i paskudnymi, bezpłciowymi dekoracjami studyjnymi, tóre w tej produkcji zapanowały, to już postęp o lata świetlne :)
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 14.03.18, 15:33
                                                    No to mój nos już czuje wielomiesięczne dylematy mojeAsi z cyklu: Czy może ? Czy powinna ? Co pomyślą Wojtuś ?.a co Zosia ? Czeka na wiele poważnych rozmów terapeutycznych i szukanie odpowiedzi na pytanie co by chciał Wargas ? Sĺyszę już dobre rady wierzgającej włosami Rudej, poważne i stonowane Siwego a stawiam, że sprawę rozwikła Kamizela .... Tak na marginesie to mogli znaleźć ździebełko młodszego adoratora . Delog być może jak wino, ale był bardziej miły dla oka jakieś parę lat temu .... czy nie ma już przystojniaków w wieku mojejAsi ? I latarnik88 napisała:

                                                    > .A za płotem sąsiad Deląg , podobno nastę
                                                    > pna miłość
                                                    > Playa.
                                                    >
                                                    >
                                                  • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 12:30
                                                    Jakiś od czapy jest ten wątek Rudej i Siwego. Siwy jeszcze niedawno do szaleństwa zakochany w MojejAsi, świat jej pod nogi rzucał, a teraz zamiast nadal kochać i czekać na swój czas po żałobie, nagle ni z tego ni z owego zapałał afektem do Rudej. Jakieś to mało wiarygodne... Eh... mjm i wiarygodność, koń by się uśmiał;)
                                                  • aga.doris Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 12:47
                                                    Jeszcze żeby to był tzw "piorun sycylijski" - nagle zobaczył i trafiony, zatopiony;) No ale przecież nie w przypadku dobrej, starej Rudej znanej Siwemu od dziesięcioleci jeszcze ze szkolnej ławy...;)
                                                  • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 16:11
                                                    aga.doris napisała:

                                                    > Jakiś od czapy jest ten wątek Rudej i Siwego. Siwy jeszcze niedawno do szaleńst
                                                    > wa zakochany w MojejAsi, świat jej pod nogi rzucał, a teraz zamiast nadal kocha
                                                    > ć i czekać na swój czas po żałobie, nagle ni z tego ni z owego zapałał afektem
                                                    > do Rudej. Jakieś to mało wiarygodne... Eh... mjm i wiarygodność, koń by się uśm
                                                    > iał;)

                                                    o to to dokładnie to samo mnie w oczy kłuje, jaki on niestabilny w tych swoich uczuciach. Za chwilę może jak już się Ruda określi na tak, to on sobie jeszcze raz na Mojąasię popatrzy i znowu się zauroczy?
                                                    a wracając jeszcze do bezczelnego wyzysku babci Kamizeli - przecież ta larwa Maryja aktualnie pełnopłatne wolne ma bo Frankenstein na leczenie wyjechał - to co ona ma za nagłe sprawy do pozałatwiania, że tak musiała Kamizelę do Miśka chorego dostarczyć i zostawić, a sama z zadartym ogonem gdzies poleciała ? I wieczorem taka niby zmęczona polegiwała? ja się pytam CZYM??? przecież ona kompletnie nic nie robi, córkę tez gdzieś zagubiła, no ja rozumiem że patrzenie w okno czas zajmuje ale bez przesady, aż tyle tych okien chyba nie ma :)
                                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 13.03.18, 13:21
                                      na4 napisała:

                                      > ie skalpela, co sprawnie nim już wywijać nie będzie ... czyli szykuje się kolej
                                      > na deprecha i nałogi tym razem w wykonaniu załamanego Dochtorka.....

                                      Oj, coś mi się wydaje, że Dochtorek to już gotowy nawet w tym gipsie posiedzieć, żeby tylko Jamochłon się od niego odessał...


                                      • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 16:13
                                        tez tego nie ogarniam, ślubu nie mają, kredytu tym bardziej, skoro tak mu obrzydła to czemu nie potrafi jak normalny człowiek się po prostu rozstać?
                                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 16:50
                                          To prawda , z Maryją .Pacjent wyjechał na dłuższy czas , pensję jej wspaniałomyślnie płaci, a ona
                                          gdzieś leci , zamiast od czasu do czasu posiedzieć przy wnukach i przypomnieć sobie jak to jest
                                          być babcią .Córkę przejął Santana jak zwykle.Nikt jej nie każe siedzieć tam stale , ale teraz gdy
                                          Misiek chory , to tym bardziej jako doświadczona pielęgniarka może pomóc dziecku.
                                          Wirusy dziecięce są bardzo niebezpieczne dla seniorów , także prababcia jest tam nie na miejscu.
                                          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 18:00
                                            Szczególnie, że ma osłabioną odporność z powodu depresji. Wszyscy na siłę uważają, że prababcia chce czuć się potrzebna. A ona całe życie była komuś potrzebna, a teraz smutek chce przeżyć, na cmentarz podreptać, do sadu, do kościółka... To już naprawdę bezustannie trzeba coś robić, czuć się potrzebną? Wcale nie. Samobójstwa przecież nie popełni, bo za rozsądna.

                                            Hacjenda odziedziczona przez Playa sama w sobie robi wrażenie, o powierzchni działki nie wspominając. Nie wiadomo do końca jaki jest stan techniczny domu, ale raczej dobry. Wartość samej działki idzie w miliony. A Play jak ci... wołowa się rozgląda zniesmaczony... no nie mogę patrzeć na te niespodziewane spadki, totolotki...

                                            Zakochanie Siwego w Rudej to śmiech przez ziew. Jest potencjał w tym wątku, albowiem w Siwym być może odezwie się uczucie do Playa, a Rudą zazdrość weźmie.
                                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 18:40
                                              Teraz sprawdziłam scenę pożegnania , rozstania Pawła z Julką , powiedziała "Paweł".Na VOD.

                                              Ten domek robi wrażenie , takie historyczne domki znad Świdra ,drewniane wille sprzed IIej wojny św.Styl uzdrowiskowy.
                                              Wczoraj niewiele widziałam , bo sen mnie zmorzył.

                                              Wszyscy chcą pomóc Kamizeli znajdując jej robotę.

                                              A miłość Rudej i Siwego .Oboje w wieku ok 40tki , w stanie wolnym , tzn ona wdowa i samotna matka a on no chyba kawaler.
                                              Szukali daleko a byli tuż obok i teraz się docenili.Chociaż mało to wiarygodne.Jedynie jego niebieska koszula , niedbale zapięta
                                              plus podwiniete rękawy świadczą o zażyłości.

                                              Pawełek ma złamane serce.
                                              • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 19:34
                                                Ruda jest wdową? Ona miała kiedyś męża? Miałam kilkuletnia przerwę w oglądaniu tego cudownego serialu akurat wtedy kiedy wprowadzili do serialu Rudą i zawsze byłam przekonana, że to panna. Z bogatym doświadczeniem, ale panna.
                                                • aisab9 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 15.03.18, 21:08
                                                  Wszak jedna z trzech wdów powargasowych.
                                                  A tak serio to na pewno miała męża, gdy się pojawiła z jakichś Tomkowych rozmów wynikało, że wyszła za mąż za jego przyjaciela, który potem zginął w wypadku samochodowym. W ogóle Rudej śmierć się trzyma - nie żyją jej rodzice, brat, mąż, jakaś ciotka od spadku, pierwsze budzynowe dziecko, no i oczywiście miłość życia Wargas, tylko patrzeć jak Siwemu zaszkodzi i on też zejdzie z tego świata.
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 16.03.18, 08:44
                                                    To taka Czarna Wdowa, na miejscu Siwego zwiewałabym gdzie pieprz rośnie.
                                                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 18.03.18, 20:09
                                                    aisab9 napisał(a):
                                                    > W ogóle Rudej śmierć się trzyma - nie żyją jej rodzice, brat, mąż,
                                                    > jakaś ciotka od spadku, pierwsze budzynowe dziecko, no i oczywiście miłość życ
                                                    > ia Wargas, tylko patrzeć jak Siwemu zaszkodzi i on też zejdzie z tego świata.

                                                    Jak Maggie w "Northern Exposure" ;)
                                        • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.03.18, 00:04
                                          No bo to jest tak, że on jest wspaniały, szlachetny i utalentowany i tylko ta wredna i nieskromna kobieta go nie chce wypuścić ze swoich szponów. Mężczyźni, zwłaszcza tacy, jak Dochtorek, to li i jedynie kukiełki w rękach złych kobiet, i w ogóle co by to nie było gdyby nie one. A tak biedoczek musi czekać, aż jakaś Julka się w nim zakocha i jej płomienne serce stopi lodową barierę, którą wokół Dochtorka zbudował Jamochłon.
                                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.03.18, 10:02
                                            Dochtorek szybko wpada i jeszcze szybciej wypada z objęć namiętności .Najpierw Mucha potem Jamochłon następnie
                                            pielęgniarka .Także taki z niego Amant.A że trafił na wariatkę to inna sprawa.
                                            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.03.18, 21:45
                                              Czy żegnamy się z dziennikarką Ania ? Czy jej artykuł o samotnym ojcostwie Gibona znacząco wpłynie na los bohatera ? Dlaczego nie można udowodnić działań Przyczajonego w sprawie morderstwa japońskiej baletnicy ? Przecież złożył fałszywe zeznania, no nie rozumiem o co się rozchodzi ? A słownictwo rynsztokowe w Mjm rozlewa się z odcinka na odcinek z siłą wodospadu, no nie wiem, co się dzieje ?
                                              • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 19.03.18, 22:11
                                                Tak! Tak! Żegnamy się z żurnalistka!
                                                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 08:08
                                                  Artykuł na pewno zdobędzie sławę europejską i będzie z tego jakaś afera. Inaczej po cóż operator zadawałby sobie trud najechania kamerą na monitor żurnalistki?

                                                  Szablozębny vel Przyczajony szykuje Gibonowi zły los. Nie zauważyłam jednak czego on szukał w tych teczkach z napisem "Chodakowski 2014", chyba musiałam spojrzeć w inną stronę. Jak tak patrzę na grymasy Lemura i łaskawe tolerowanie opieki Przyczajonego to nie rozumiem ani krztyny z tego wszystkiego. On musi być emocjonalnym masochistą. Czy oni w ogóle uprawiają seks? Jeśli tak chciałabym to zobaczyć. Albowiem jestem przekonana, że nikt w historii kina nie jest w stanie lepiej niż Lemur oddać ducha powiedzenia: "zamknij oczy i myśl o Anglii".
                                                  • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 08:29
                                                    Zastanawia mnie dlaczego Lemur trzyma służbowe papiery w domu??? Takie rzeczy chyba nie są zgodne z prawem? I obawiam się że wątek "Lemur-Szablozębny-Gibon-Maja" będzie nierozwiązany do wakacji. Ciągnie się jak flaki z olejem, a kuriozum goni kuriozum...
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 08:41
                                                    Oni wszyscy trzymają różne dziwne zawodowe rzeczy w domu. I różne dziwne rzeczy związane z domem trzymają w pracy. Nie wiedzieć czemu? Wiedzieć. Nasi scenarzyści nie lubią się przemęczać, a więc to im ułatwia budowanie "napięcia".
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 09:12
                                                    Co i raz ktoś korzysta z usług specjalisty od szukania haków na byłe żony i aktualne kochanki, klientów na mieszkanie, którzy okazują się być własnym, porzuconym synem czy sprawcy morderstwa żony ... Czy naprawdę ludziska tak masowo korzystają z usług detektywów, czy troszkę jestem nie na czasie i każdy tak robi ? Właściwie czyje to mieszkanie _ Jamochłona czy Dochtorka ? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale dał jej czas na wyprowadzkę ... Już nie bardzo łapię, kto u kogo mieszka ...
                                                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 09:27
                                                    A Dochotorek z Jamochlonem nie mieszkali w ty aparatamencie z kaczką? Co w nim mieszkała Mucha z Dochotrkiem w czasie małżeństwa, a potem wybyła do Budzyna.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 09:28
                                                    Mieszkanie jest Dochtorka.Jak już jest taki wspaniałomyślny , prawie Dżentelmen , to powinien jej
                                                    wynająć pokój w jakimś hoteliku , na 2 tygodnie i pozbyć się od razu z mieszkania.A nie sam sie
                                                    wynosi i daje jej czas 2ch miesięcy na znalezienie mieszkania.
                                                    Oczerniała go w necie , z tego może być sprawa sądowa , a on się cacka jak z jajem śmierdzącym.Powinien ją dobrze postraszyć bo inaczej będzie miał ją na karku bez końca.

                                                    A co do Przyczajonego , on jest cwany .Pewnie zeznał , że tak, widział Gibona , ale tak nie do
                                                    konca był pewien.
                                                    Coś w nim dobrego siedzi.Sfinansował operację Mai , sprzedał udziały.A teraz oczekuje wdzięczności i oszalał z nienawiści do Gibona.Lubi mieć ofiary swego postępowania pod kontrolą.
                                                    Oni chyba nie wiedzą , że Maja w łonie matki byla operowana.Lemur taki mało zdecydowany
                                                    w działaniu .Robił podchody do Gibona , żeby go poinformować o chorej ciąży , nie dał rady
                                                    pokonać muru niechęci Gibona do niej.A teraz poddaje się swemu panu Tygrysowi.
                                                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 16:57
                                                    Rodzina Mostowiaków z entuzjazmem przyjmuje każdego nowo uzyskanego członka rodziny, ale i szybko zapomina o starych. O Myszy już dawno ślad zaginął, choć przez chwilę już, już wydawało się że coś_ gdzieś, ale to była tylko nadzieja, bo znów pogrążyła się w odchłaniach niepamięci. Także i Namiot prawna ostoja rodziny i kancelarii, obiekt westchnień niezliczonej ilości prawdziwych męzczyzn również został wymazany ze zbiorowej pamięci rodziny. Czy kochający na zabój Budzyn czy Kamizela czy Maryja czy brat Zaczes, nikt już nie mówi nie wspomina, że takowa była w rodzinie ....Jakoś nie zarejestrowałam, czy pojawiła się na pogrzebie ojca czy szwagra_prawie kochanka ? Już tylko Kolumbia może cieszyć się jej osobą, szezląg i fikuśne wdzianka, mam już to nie jest dane :(
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 20.03.18, 17:24
                                                    Namiot wycofał się z serialu po angielsku. Wymknął się cichaczem, a tymczasem Budzyn jedno dziecko ma w Stanach, drugie w Kolumbii. O ile dobrze pamiętam małżeństwo Namiota rozpadło się z powodu tkliwego serca budzynowego, które mocniej biło na widok każdej szczupłej i młodej brunetki. A że Namiot ani szczupły, ani młody, ani brunetka... to go ze złości wywiało do Kolumbii. Aż szkoda, że Escobar już nie żyje, bo na bank by się w Namiocie zakochał i rzucił mu do stóp całą Kolumbię. W jednej sekundzie zapomniałby o wszystkich długonogich call girls, bo przecież Namiot ma to coś! To coś, co tkwi w minie przysłowiowego srającego kota i chrząkaniu po każdym wymamrotanym przez Namiota słowie.
                                                  • antropoid Ponoć Pavlowi szykuje się następne "branie" 21.03.18, 00:27
                                                    Żeby nie było zastoju, jakaś kolejna siksa ma dostać strzałą Amora na sam widok tego Jamesa Bonda od weków.

                                                    W tym serialu brakuje już tylko tego, by co odcinek ktoś przewracał się na skórce od banana.
                                                  • na4 Re: Ponoć Pavlowi szykuje się następne "branie" 21.03.18, 06:45
                                                    A ja myślałam, że na Deszczowej _ to dom się dopasowuje do ilości osób a tu proszę ... Sypialnia dla babci, Pavulon w suterenie ( bo to jakoś tak dla mnie tak wygląda) i są problemy ... Kinia z Perłą muszą podnosić dzietność na korytarzu za podświetlonymi drzwiami ..... w kwestii mieszkaniowej mojaAsia otrzyma swoją drewnianą chałupkę nieopodal Deszczowej, także seniorka rodu będzie miała i do niej blisko tak, aby mogła terapeutycznie zająć siè Wojtusiem, coś smacznego przygotować czy służyć dobrą radą ... Ci to mają fart niedość, że otrzymują w prezencie domostwa to i w miejscu gdzie jest wygodnie ....
                                                  • wawrzanka Re: Ponoć Pavlowi szykuje się następne "bran 21.03.18, 08:37
                                                    na4 napisała:

                                                    > mojaAsia otrzyma swoj
                                                    > ą drewnianą chałupkę nieopodal Deszczowej,

                                                    No kto to by się spodziewał... pewnikiem posiadłość jest na tyle blisko, że jak Ruda z Siwym wezmą taksówkę to czy się zatrzymają pod domem Pereł, czy Playa to bez różnicy. Mowa o taksówce, bo nigdy nie widziałam, żeby ktoś się przemieszczał w tym serialu komunikacją miejską. Transport ludności odbywa się wyłącznie wypasionymi samochodami, ewentualnie taksówkami, niezależnie od okoliczności i grubości portfela. A, nie. Jest jeszcze jeden przypadek: "Podwieźć cię?" "Nie, dziękuję, przejdę się". Aaaaa przepraszam! Cała moja teoria legła w gruzach. Przecie nie dalej, niż wczoraj Terejza porzuciła rozmowę ze zziajanym Wernerem, albowiem "autobus mi ucieknie".

                                                    "Ania-les choses se sont compliquées" - kolejna darczyni całego swego majątku lekką ręką. Czy zrobiła wielką karierę w tej Francji, że dorobek całego życia w Polsce to w nosie z nim?
                                                  • na4 Re: Ponoć Pavlowi szykuje się następne "bran 21.03.18, 08:59
                                                    Przecież i Kamizela w tour po Warszawie ze słoikami przybywała z Grabiny autobusem... Ale to już zamierzchłe czasy.... Wracając do kwestii mieszkaniowych związanych z jednak nierozciągliwą Deszczową. Czy Kinia z Perła planując działania na froncie powiększania rodziny, pomyśleli jak rozlokują potomstwo. Tak sobie myślę, że może dziewczynka powinna mieć jakiś swój pokój ? Ile ona ma już lat 4_5 klasa ? Wiem, że scenarzyści nie myślą o takich sprawach, że dzieci w tym wieku chodzą do szkoły, odrabiają lekcje czy nawet uczą siè czy cóś ... A tak wogóle czy Kamizela nie miała zająć się jeszcze nie poczętym ? A teraz ma doglądać Miśka ?
                                                  • mariamm87 Re: Ponoć Pavlowi szykuje się następne "bran 21.03.18, 09:04
                                                    No właśnie, dom na Deszczowej...
                                                    Pytanie nr. 1 - dlaczego Kinia z Perłą nie śpią w salonie? Te sofy co tam są nie da się rozkładać? A nawet jeżeli nie, to nie lepiej tam rozłożyć materac niż gnieść się u dzieci w pokoju? Myślę, że to ułatwiłoby prokreację.
                                                    Pytanie nr 2. - Jeżeli już nie mogą spać w salonie, to czemu do cholery nie poszli tam się chociaż poprokreować, tylko robią to na korytarzu, oparci o przeszklone drzwi pokoju, w którym śpią dzieci, i podejrzewam, że nieopodal pokoju w którym śpi babcia, która być może chciałaby wyjść skorzystać z toalety. Jak w takich warunkach plemniki Perły staną się mniej leniwe to będzie cud.
                                                    Pytanie nr 3. Gdzie zmierzają umieścić Perlątko po urodzeniu, zwłaszcza, że w dalszym ciągu ma mieszkać z nimi babcia, ale też w dalszej perspektywie już bez babci?
                                                  • mariamm87 Re: Ponoć Pavlowi szykuje się następne "bran 21.03.18, 09:05
                                                    na4 - myślimy o tym samym :)
                                                  • wawrzanka Re: Ponoć Pavlowi szykuje się następne "bran 21.03.18, 09:31
                                                    Wszystkie te dylematy są na miejscu, ale mnie co innego chodzi po głowie. To jest dom prawda? Nie mówimy o dwupokojowym mieszkaniu z przynależną piwnicą. Bo tylko w takim przypadku rozumiałabym sutenerstwo Pawulona oraz dmuchanie materaca w pokoju dwójki dzieci, gdy babcia jest w drugim pokoju. To jest na Boga dom i to niemały. Tam powinno być co najmniej 5 pokoi. Swego czasu pomieszkiwała tam lekko szurnięta kuzynka Marszałków, nocowało wiele osób itp. itd. Dziewczynka w wieku szkolnym nie tylko nie ma własnego pokoju, ale musi spać w na piętrowym łóżku z bratem i rodzicami na podłodze. Tak się mieszka w kawalerce...
                                                  • na4 Re: Ponoć Pavlowi szykuje się następne "bran 21.03.18, 09:49
                                                    I o to, o to mi właśnie chodzi. Jak to się stało, że dom w którym dotąd, każdy mógł się pomieścić nagle się zbiegł i stał się klitą w której rodzice gnieżdzą się z dzieciakami w jednym pokoiczku. Z tego co pamiętam sypialnia była na piętrze. Co wciąż pomieszczeń brak ? I taka jeszcze refleksja techniczna, dawno to było, ale pamiètam, że przedszkolne wirusy to był mix najgorszego sortu. I najlepsza matka, pakuje całą rodzinę w zasięgu dystrybutora tychże , siostrę siebie planującą ciąże, żal ....
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.03.18, 09:29
                                                    Pomieszczą się , aby tylko zaciążyli .W sypialni Lenka, Misiek w dotychczasowym , Perłowi w suterynie przearanżowanej w sypialnię razem z niemowlakiem.A może podniosą dach i zrobią
                                                    modernizację , poddasze mieszkalne , 3pokoje + łazienka.
                                                    Werner stał się jakiś taki obleśny , co on robił u tej Terezy o północy.Ma prawo chłopina do życia
                                                    intymnego i partnerki , skoro obecna mieszka w Nicei , to trudno mu się dziwić , że wzdycha
                                                    do każdej , przeważnie pokrzywdzonej.
                                                    W kazdej kobiecie tkwi potencjał , wgMjm , Anna była osadzona , teraz kobieta światowa ,
                                                    swobodnie we francuskim się porusza.Na Riwierze mieszka i pracuje i francuza znalazła.
                                                    Dzięki Wernerowi właściwie , on ją tak wypromował i wylansował w świecie.
                                                    Tereza też się nie poddaje , czerwone szpilki włożyła , łzy obtarła i gotowa na miłość.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.03.18, 10:22
                                                    Tam jest taki nietypowy dom.Piętra nie ma , jest klika schodków i wyżej salonu jest sypialnia rodziców i pokój dzieci.
                                                    Na parterze jest salon i kuchnia , od drzwi wejsciowych prowadzi mały przedpokój .Ten dodatkowy pokój to jakaś
                                                    graciarnia.Ale faktycznie upychali tam gości stale.Oceniam powierzchnię mieszkalną na 80m2.
                                                    Trzeba podnieść dach i dobudować pięterko.Filarski mógłby tym się zająć .On ma w branży budowlanej znajomości.
                                                    A zresztą jest Gibon , on to szybko załatwi , po kosztach własnych.
                                                    Ale Perła się przejął , że jest mało skuteczny w temacie prokreacji.Jakże , facet , do tego leniwe plemniki.Nie wiadomo śmiać
                                                    się czy płakać.Babcię powinni wtajemniczyć w problemy .Tak na nią liczą w każdej sprawie , to może i w tej by pomogła.
                                                  • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 21.03.18, 21:07
                                                    a Werner to kilka garniturów ze sobą wozi? W siedlisku wystąpił co najmniej w dwóch...
    • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 23.03.18, 00:03
      Czy święta Mojaasia mogłaby przestać tak się drzeć na tego biednego psiaka? I go nie dręczyć (i Wojtusia przy okazji)?
      • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 24.03.18, 09:28
        A wiecie ze roznerski i kalska sa prywatnie para? Prywatnie, bo w serialu Marcin chwilowo postawi zurnalistke nad kuratorka
        • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 06:58
          Co to było to paskudztwo, które niby Gibon kupił na Mikołajki dla córki??? Powiedzcie mi, kim, u licha, jest ten wujek Przyczajonego, że on wszystko może załatwić?! I czy rzeczywiście za odpowiednią kwotę można sfałszować wyniki DNA? Bo mi się wydaje że scenarzyści już od jakiegos czasu kręcą serial s-f, a nie obyczajowy....
          • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 07:43
            Śliczna laleczka to była :-D
            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 09:23

              Lemur cały czas łudził się , że Gibon do niej wróci za sprawą córki.Trzeba było siedzieć cicho i
              nie latać za nim, stroić córki w kokardki i wyczekiwać spotkania.Nie pisane im wspólne życie.
              Czas by wszystko załatwił.Ciekawe jak by się odnalazł w sytuacji gdyby dziecko było
              chore i nie takie ładne.W tym wypadku ojciec niekoniecznie musi być biologiczny a ten ,
              który uratował życie.

              Wczorajszy odcinek nawet był zabawny.Szczególnie z podpalaczką w roli głównej.
              Natomiast wnerwił mnie jazgot psi.Co za dużo to niezdrowo.Taka dawka jednorazowo.
              Deląg jest fajny , czuję , że szykuje się fajny wątek z nim w roli głównej.

              No i Kamizela w otoczeniu wnucząt , jeszcze i Wojtusiem gotowa się zająć i wyprowadzić go na
              prostą.Wykazuje anielską cierpliwość , nawet do psa.Co to znaczy odnależć się w stolicy
              i zamieszkać o rzut beretem.
              • rilla-m Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 09:42
                Przecież u nich wszystko jest "o rzut beretem" :P natomiast uważam że zniszczony przez psa portfel należałoby babci odkupić.
                • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 12:45
                  rilla-m napisała:

                  > Przecież u nich wszystko jest "o rzut beretem" :P natomiast uważam że zniszczon
                  > y przez psa portfel należałoby babci odkupić.

                  powiem Ci, że ja tez cała w napięciu czekałam aż ktoś się ogarnie i wypowie te słowa.. Albo chociaż babcię pocieszy, że może ją Mikołaj na święta poratuje - a tu nic. Co za niedomyślne gamonie.

                  Wujek Tygrysa kiedyś był tylko budowlańcem, tzn prowadził jakąś budowę, na której Tygrys dorabiał, a Gibon współpracował zdaje się, ale w świetle ostatnich wydarzeń to widzę, ze to co najmniej jakiś Bruce Wszechmogący jest :)
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 13:35
                    Wujek Tygrysa ma firmę budowlaną i to z akcjami, skoro Przyczajony sprzedał swoje udziały , żeby mieć pieniądze na leczenie
                    dziecka w łonie matki .
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 16:45
                      Kto wie, być może to tylko przykrywka a w rzeczywistości to boss podwarszawskiej mafii, który ma szerokie plecy i rozliczne kontakty w różnych kręgach .... I tak wracając do spraw sądowych... Bohaterowie Mjm spotykają się w ulubionej knajpce, spacerują w tym samym parku, zawsze siadają na tej samej ławce itp. No i oczywißcie wszyscy znajomi i przyjaciele mają swoje sprawy w tym zawsze w samym sądzie. To tam już od lat mecenasi z najlepszej z kancelatii odnoszą swoje spektakularne sukcesy... Czy to rozwód Terezy, Pavulona, sprawa Giboniątka czy nawet morderstwo dawczyni Apaczego serca itp każda jedna zawsze odbywa się w tym samym sądzie..... Rozumiem, to rejonowy dla wszystkich spraw najlepszej kancelarii ... 😁. Ciekawe a co się dzieje z oddziałem niemieckim kancelarii marzeń? latarnik88 napisała:

                      > Wujek Tygrysa ma firmę budowlaną i to z akcjami, skoro Przyczajony sprzedał swo
                      > je udziały , żeby mieć pieniądze na leczenie
                      > dziecka w łonie matki .
                      >
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 17:08
                        Kamizela jest w trakcie leczenia , bierze leki a taki koktail mołotowa po wypiciu to zobojętnia nawet na szkody po psie.
                        Są ludzie z problemami psychicznymi to może i pies jakoweś braki posiadać.
              • antropoid Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 11:49
                > wnerwił mnie jazgot psi.Co za dużo to niezdrowo.Taka dawka jednorazowo.


                Szczęśliwi ci, którzy mają to tylko w tv, a nie na co dzień u (głupich) sąsiadów...
            • moniq_c Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 12:47
              konwalka napisała:

              > Śliczna laleczka to była :-D
              >
              moje dziecko też takową dostało, tylko Truskawkę miała zamiast głowy. Też mężczyzna zakupił :)
              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 16:16
                Przyczajonemu Szablozębnemu się zbiera. Najpierw fałszywe zeznania przed sądem w sprawie morderstwa Czikuliny. Potem groźby karalne pod adresem Aleksandry. Poświadczenie nieprawdy w urzędzie stanu cywilnego. Teraz się kroi sfałszowanie wyników DNA. Ciekawe co oni zrobią jak Gibon stanie się posiadaczem śliny dziecka i wykona test na ojcostwo gdzie indziej.

                Pies nie wygląda na szczeniaka, żeby tak wszystko gryzł. Ciasto rozumiem (chociaż wśród psów chyba niema zbyt wielu amatorów ciast), ale żeby portfel tak podziamlać? Rozumiem, że to wszystko miało być zabawne. Ha-ha-ha. I reakcja Playa. Ha ha ha. A Kamizela wzór wszystkich cnót. Żadne tam "olaboga" tylko "trudno" z wdzięcznym uśmiechem. Taka pogoda ducha i całkowite panowanie nad sobą w każdej sytuacji nie są naturalne u osób z depresją i to w tak podeszłym wieku. Ale w tym serialu naturalny jest tylko Szymek.
                • pratel12 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 17:25
                  wawrzanka napisała:





                  Kamizela wzór wszystkich cnót. Żadne tam "olaboga" tylko "trudno" z
                  > wdzięcznym uśmiechem. Taka pogoda ducha i całkowite panowanie nad sobą w każde
                  > j sytuacji nie są naturalne u osób z depresją i to w tak podeszłym wieku.

                  Przecież ona jest na antydepresantach więc takie opanowanie jest bardzo zasadne:)

                  Natomiast nie zrozumiałam jakie znaki i od kogo spłynęły na Playa w ostatnich scenach odcinka. Bo wyglądało to trochę jakby od psa...Może to kolejne wcielenie Wargasa? Tylko takie wszystko gryzące...

                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 27.03.18, 18:13
                    Dlaczego Wojtuś mówi o Wargasie "Tomek"? Zdaje się, że tylko Zosia była adoptowana. Chociaż... przy takiej czeredzie dzieciaków, z których większość to przybłędy, bękarty, nieślubne owoce niechlubnych nocy.... też bym się na miejscu scenarzystów pogubiła. Szczególnie, że ci, co pisali scenariusz w czasach poczęcia (rzecz jasna przypadkowego) Wojtusia już dawno nie pracują w serialu.
                    • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.03.18, 15:09
                      To jesteśmy na odwyku od Mjm ... A ponoç czeka nas odpoczynek od miłosnych scen w wykonaniu Indianina i Budzyna, hurrraaaa ! Aktorowi urodziło się dziecie i jemu będzie chciał poświęcić więcej czasu. Czyli drogą dedukcji wywioskowałam co wyżej... Może Budzyn reaktywuje kancelarię _ oddział Berlin lub rozkręci nowy w innym pięknym mieście. Mam nadzieje, że zabierze ze sobą najlepszą sekretarkę i kochanice w jednym ...
                    • zuzanka005 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 28.03.18, 16:51
                      przybłędy? bękarty?
                      • iza232 Wojtuś dzidziuś 28.03.18, 19:03
                        Mam pytanie natury technicznej- ile lat ma Wojtuś? 8,9? Dlaczego tak dużego chłopaka caly czas nazywają tak infantylnym zdrobnieniem? Myslałam, że Wojtusiem nazywa się maluszka, może jeszcze przedszkolaka. Ale duży uczeń to może jednak Wojtek? Mam odruch wymiotny jak słyszę, zwłaszcza to Mojaasiowe, "Wojtuś"
                        • madi138 Re: Wojtuś dzidziuś 28.03.18, 21:21
                          Natalka wciaz pozostaje Natalka, mimo ze zdazyla juz wyjsc za maz i urodzic dziecko. I to jest dopiero dziwne :D
                          • aga.doris Re: Wojtuś dzidziuś 28.03.18, 23:34
                            Natalka i Wojtuś mogą mieć nawet po 50 lat. Mnie zdrobnienia imion absolutnie nie przeszkadzają. Natomiast jak słyszę "pieniążki" oraz "mama, tata, babcia" w oficjalno-urzędowych okolicznościach to mi się nóż w kieszeni otwiera. Czekam na kwestionariusz osobowy z rubrykami : imię mamy, imię taty;)
                          • latarnik88 Re: Wojtuś dzidziuś 29.03.18, 11:04
                            madi138 napisała:

                            > Natalka wciaz pozostaje Natalka, mimo ze zdazyla juz wyjsc za maz i urodzic dzi
                            > ecko. I to jest dopiero dziwne :D

                            Natalka , obecnie Nindza, nerwowo starała się stracić wianek i w końcu stało się .Policjantka z niej
                            marna , przynajmniej wizerunkowo , nie to co ta nowa Cycatka , Sonia , kuzynka Kisielowej.
                            Pokazuje się w Kruku , również jako policjantka.

                            Natomiast Wojtuś , to wnuk Kamizeli , czyli wujek dla pozostałej gromadki prawnucząt od Perły.
                            Jeszcze powinni przygarnąć Helenkę , bo to też rodzina za pośrednictwem Wojtusia , no i
                            Szymek i ta nowa , Maja.Niech się integrują maluchy , pod okiem Kamizeli jadącej na
                            prochach.A za ścianą mają wujka Pavulona , alkoholika ze złamanym sercem .Nowoczesne przedszkole.Szymek byłby kierownikiem , bo on najbardziej bystry jest.

                            Jak to jest , Jamochłon , lekarka , bywała w świecie , odtrącona przez Kochanka , upija się i
                            żądna zemsty zamierza spalić mieszkanie Dochtorka , w bloku , przy okazji paląc sąsiadów.
                            Naprawdę tak zwariowała ? Nie powinni jej odpuszczać , tylko zamknąć w wariatkowie,
                            bo nie wiadomo co jeszcze wymyśli.Te jej akcje , z detektywem , hejtem internetowym
                            wskazują na zaburzenia psychiczne,wcześniej grożby pod adresem Muchy i tej Iwony,nowej
                            kochanki Dochtorka ,wskazywały że stanowi zagrożenie dla społeczeństwa.A oni co uważają , że to jest tylko śmieszne.Większa wariatka , niż Przyczajony , on chociaż cos dobrego zrobił.
                            • naturally_soft Re: Wojtuś dzidziuś 30.03.18, 09:57
                              "Niech się integrują maluchy , pod okiem Kamizeli jadącej na
                              prochach.A za ścianą mają wujka Pavulona , alkoholika ze złamanym sercem .Nowoczesne przedszkole." BOSKIE! :D

                              A co to sie stalo, ze we wtorek nie bylo Mjm w Narodowej, bo widze, ze jeden odcinek na VOD wciaz pod kluczem? Jakas "-ice" albo marsz ryczacych dwunogow transmitowali?
                        • wawrzanka Re: Wojtuś dzidziuś 29.03.18, 00:26
                          Tak to już jest. Niektórzy całe życie zostają Wojtusiami, na innych od urodzenia mówi się "Szymek". Mnie to nie przeszkadza. Chwilowo zapomniałam jak ma na imię Uchodźca. Skoro oszczędzą nam scen miłosnych z Indianinem i Budzynem w rolach głównych to postuluję, aby Indianin znalazł się w - rzecz jasna przypadkowej i zagrożonej - ciąży i niech powstanie dylemat: życie matki, albo życie dziecka. Indianin wybierze życie dziecka i zdąży wszystkich naokoło poprosić, aby za-o-pie-ko-wa-li się Budzynem oraz dzieckiem. Z tym, że dziecko będzie kalekie, nieruchome, i w ogóle. Biedny Budzyn.
                          • na4 Re: Wojtuś dzidziuś 29.03.18, 15:19
                            wawrzanka napisała:

                            Chwilowo zapomniałam jak ma na im
                            > ię Uchodźca.
                            Podejrzewam, że z tym problemem zmagają się również i scenarzyści. Maciuś ( chyba ?) _podobnie jak Lenka_jest dość nijaki i właściwie pełni funkcję wypełniacza apartamentów Budzyna. Cóż można właßciwie o nim zapomnieć czy przeoczyć. Ciekawe czy Namiot sprzedał chatę Budzynowi ? To mieszkanko było jej własnością przed zawarciem związku małżeńskiego czyli co ... Ale by się działo, gdyby wróciła a tu Indianin, Uchodźca.A jakby była w złym humorze to walizy przed drzwi ?.
                            • mariamm87 Re: Wojtuś dzidziuś 29.03.18, 15:40
                              Uchodźca ma na imię Maciek :)
                            • naturally_soft Re: Wojtuś dzidziuś 30.03.18, 10:02
                              na4 napisała:

                              > wawrzanka napisała:
                              >
                              > Chwilowo zapomniałam jak ma na im
                              > > ię Uchodźca.
                              > Podejrzewam, że z tym problemem zmagają się również i scenarzyści. Maciuś ( ch
                              > yba ?) _podobnie jak Lenka_jest dość nijaki i właściwie pełni funkcję wypełniac
                              > za apartamentów Budzyna.

                              Spelnia funkcje klopotliwego wypelniacza i odbieracza skopiowanych prezentow. Moze to i skadinad sympatyczny chlopak, ale tak ma napisana te swoja rolke, ze mi mocno dziala na nerwy, lacznie z pieprzem i okularami.

                              A malemu Staszkowi szkoda, ze nadali w serialu inne imie.
                              • latarnik88 Re: Wojtuś dzidziuś 30.03.18, 13:30
                                W poniedziałek wielkanocny też nie będzie odcinka , dopiero we wtorek następna odsłona , czyli skorzystali 1 tydzień bez Mjm,
                                chodzi mi o nadawcę.Jak mogą , tak starają się przyoszczędzić.
                                Udał się im ten Stasio/Szymek , oj udał .Co się pokaże , to zaraz coś zagra.I tak ładnie , czysto mówi.
                                • na4 Re: Wojtuś dzidziuś 03.04.18, 21:53
                                  Jakoś w dzisiejszym odcinku Mjm, nie bardzo radziłam sobie z czasem _może to reakcja na odwyk zeszłotygodniowy ? . Jamochłon po incydencie z kanistrem, spaceruje ciemną nocą po Warszawie. Podjeżdza Gibon i proponuje jej podwózkę, dalej ciemności panują. Trafiają do Kiniowej knajpy a tam impreza. Marcinek chce opuścić lokal, bo obiecał dziecku spacer. Cyk zmiana, jest dzień Kinia wraca z pracy a Gibon w parku z Szymusiem... Coś tu mi tu się nie składa, coś się zagubiłam.... Swoją drogą drewniana chałupa MojejAsi to jakiś ewenement. Nie wiem, ale chyba troszkę ( parę lat ?) stała bez ingerencji ludzkiej a tam nie ma grama kurzu i czyste zasłony. Herold Wojtuś ściàga gdzieś ze strychu lampę a ta jak nówka ze sklepu, ani pajęczynki, kurzu .. Nie ma się co dziwić, że porzàdki w tak sterylnej chałupie pędem poszły ....
                                  • stara.mostowiakowa Re: Wojtuś dzidziuś 03.04.18, 22:07
                                    Też mnie to porządkowanie rozbawiło. To było zwykłe sprzątanie, a w takiej nie używanej chałupie to przecież wszystko trzeba WYSZOROWAĆ.
                                    • beakarp Re: Wojtuś dzidziuś 03.04.18, 22:34
                                      i jeszcze wszystko lampkami choinkowymi obwiesili....
                                      • antropoid No właśnie - remont "rudery" 04.04.18, 00:59
                                        Według właścicielki miał być ponad siły, zbyt kosztowny(?), a okazuje się, że się go robi w jedno popołudnie-wieczór i w zasadzie polega tylko na posprzątaniu. Dowborka i jej ekipa fachowców na Polsacie rumienią się ze wstydu - a scenarzyści niczym "dobra zmiana" przechodzą sami siebie.

                                        W tym serialu brakuje już tylko tego, by w każdym odcinku ktoś przewracał się na skórce od banana.
                                        • rilla-m Re: No właśnie - remont "rudery" 04.04.18, 06:54
                                          Dla mnie ta scena ze sprzątaniem chałupy to był absurd absurdów, żenada normalnie. W parę godzin posprzątali stojącą wiele lat niezamieszkałą ruderę. Obwiesili lampkami i luzik. Siwy koszta wziął oczywiście na siebie. I na hasło babci zjawili się wszyscy bo przecież oni nie pracują, nie mają dzieci pod opieką...No przecież to nawet już nie jest śmieszne... Co do zawirowań czasowych to też mnie uderzyła scena jak Gibon późną nocą powiedział, że musi lecieć, bo obiecał zabrać Szymka do parku :P
                                          • latarnik88 Re: No właśnie - remont "rudery" 04.04.18, 09:15
                                            Kamizela objawila się jako Królowa roju , z komórką w ręku zwołuje pszczółki do pracy.
                                            Wstarej chałupie wszystko działa , nawet co , chociaż jest do wymiany.
                                            Szorowali , pucowali , przecież Maryja z całym pudłem środków czystości przybyła .
                                            A Kamizela poczuła zew rządzenia i ozdrowiała.Już zaczęła intrygi celem pogodzenia Maryji z Santaną ,
                                            a tu ona po jednym telefonie od Frankensteina zwinęła się w 15 min i poleciała do Szwajcarii.
                                            Nawet nie zapytała dziecka , czy może ją opuścić , wiadomo , że mała cały czas przebywa z ojcem ,ale dla przyzwoitości porozmawiałaby z Basią , ledwie Santana ukradł jej konkretny
                                            pocałunek , a ona laskawie zezwoliła , żeby się odwalił od niej jak najszybciej.
                                            A co do nocy Marcina z bratem i karnistrem.To on pojechał w środku nocy do Dochtorka ,
                                            zajechał nie wiadomo po co do Kingi , tam trwała całonocna impreza , goście wyszli pewnie
                                            o 6 rano , trzeba było posprzątać i pewnie o 9 rano wróciła do domu.

                                            MjM przeistacza się w kolorową bajeczkę nadawaną ok 21-ej , czyli raczej dla dorosłych.
                                            Wszystko Och i Ach.
                                            • latarnik88 Re: No właśnie - remont "rudery" 04.04.18, 09:21
                                              Skojarzenie Kamizeli ze Swiętą z obrazu nastąpiło za pośrednictwem setek cotton balls , ktore pewnie zakupiła Ruda i rozwiesiła
                                              wewnątrz i świąteczne na zewnątrz , bo pewnie Gwiazdka za pasem.
                                            • na4 Re: No właśnie - remont "rudery" 04.04.18, 09:51
                                              Ja to widziałam tak, wracając od Dochtorka, Gibon zabrał spacerującą ciemną nocà, Jamochłon, trafili do knajpy Kinia, aby tam poważnie porozmawiać. No i właśnie wtedy powiedział, że musi iść bo spacer z Szymkiem. A za chwilę ubierajà się by udać się do parku w którym Lemur bawiła się w partyzanta chowajac się za drzewem.... latarnik88 napisała:

                                              > A co do nocy Marcina z bratem i karnistrem.To on pojechał w środku nocy do Doch
                                              > torka ,
                                              > zajechał nie wiadomo po co do Kingi , tam trwała całonocna impreza , goście wys
                                              > zli pewnie
                                              > o 6 rano , trzeba było posprzątać i pewnie o 9 rano wróciła do domu.
                                              >
                                              > MjM przeistacza się w kolorową bajeczkę nadawaną ok 21-ej , czyli raczej dla do
                                              > rosłych.
                                              > Wszystko Och i Ach.
                                              >
                                              >
                            • moniq_c Re: Wojtuś dzidziuś 12.04.18, 14:25
                              na4 napisała:

                              > wawrzanka napisała:
                              >

                              >
                              > Ciekawe czy Namiot sprzedał chatę Budzynowi ? To mieszkanko było jej własnością pr
                              > zed zawarciem związku małżeńskiego czyli co ... Ale by się działo, gdyby wrócił
                              > a a tu Indianin, Uchodźca.A jakby była w złym humorze to walizy przed drzwi ?.

                              Namiot w przypływie łaskawości oddał Budzynowi mieszkanko przy rozwodzie. Mieszkanko było jej jak było mniejsze, potem jakoś w czasie jak była gdzieś wyjechana Budzyn zrobił jej niespodziankę ,dokupił po sąsiedzku drugie i połączył w apartamenta.
                          • aisab9 Re: Wojtuś dzidziuś 29.03.18, 16:31
                            Swoją drogą, co się stało z budzynowymi dziećmi? Przecież ma jakiegoś syna biologicznego, Aneczkę, którą tak bardzo kochał i opiekował się nią lepiej niż matka, z Łukaszem też miał dobry kontakt. I teraz co, nawet się nie zainteresuje co się z jego dziatwą rozproszoną po obu Amerykach dzieje... na wychowanie za to wziął kolejne - muszodochtorkowe.
        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.04.18, 00:12
          konwalka napisała:

          A wiecie ze roznerski i kalska sa prywatnie para? Prywatnie, bo w serialu Marcin chwilowo postawi zurnalistke nad kuratorka

          O. A czy on nie ma przypadkiem dziecka z tą aktorką, która grała siostrę zgwałconej Janki, chorą na głowę, co ją Gibon z rzeki wyławiał? A Janka chcąc zdobyć hajs na jej leczenie, chciała Lucków dachu nad głową pozbawić?
          • stara.mostowiakowa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 10.04.18, 05:19
            Tak, ma syna z Martą Juras.
    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 15:02
      To, ze z rudery w try miga zrobia przytulna chatke bylo do przewidzenia. A Marcin widocznie chcial jeszcze pojsc do lozka, zeby byc rzeskim na spacer w parku nastepnego dnia. Przy okazji automatycznie nasuwa sie (retoryczne) pytanie, skad Iza wiedziala kiedy i gdzie Staszek z Gibonem beda na spacerze. Ale to wszystko nic.
      Przez caly odcinek krew mnie zalewala na widok zapracowanej Barbary. Sluzaca, od wszystkiego. Tymczasem Marysia amantka - kawka, herbatka, trzepotanie rzesami, buzi.
      Delag jak wino, wreszcie jest na kim zawiesic oko.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 16:06
        naturally_soft napisała:

        >
        > Delag jak wino, wreszcie jest na kim zawiesic oko.

        To chyba jakiś pisarz z niego , bo raczej nie zbrodniarz pospolity , a MojaAsia boi się.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 16:12
          Iza wiedziała , że rozkład dnia Staszka to rzecz święta , zawsze , o poranku , na tym samym placu zabaw Staszek zażywa ruchu
          i zabawy najlepiej z tatą , także przyszła przeprosić i sobie popatrzeć i pomarzyć , że oto i jej córeczka z braciszkiem i tatuśkiem
          rozrabia na drabinkach.
          A Santa Maryja to całkiem zapomniała o córce .Łaskawie pozwala się adorować Santanie i wącha bukiety .
          • pratel12 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 17:18
            Jakiego Staszka? Chyba chodzi o Szymka? A może to ksywka?
            • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 18:48
              pratel12 napisała:

              > Jakiego Staszka? Chyba chodzi o Szymka? A może to ksywka?

              "Szymek" to poza basnia Staszek. Mnie sie podoba jego prawdziwe imie.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 10:45
                naturally_soft napisała:

                > pratel12 napisała:
                >
                > > Jakiego Staszka? Chyba chodzi o Szymka? A może to ksywka?
                >
                > "Szymek" to poza basnia Staszek. Mnie sie podoba jego prawdziwe imie.

                Szymek mi nie pasuje , Staszek rządzi !
                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 11:02
                  Dokladnie!
        • karolla44 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 16:14
          ja to w ogóle nie poznałam, że to Deląg. O co chodziło w tą kartką?
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 17:20
            Wygląda na to, że Deląg to jakiś amator trucizn ( pewnie zbiera materiały do książki czy cóś) i karteczka dot tego tematu. Pewnie MojaAsia będzie miała podejrzenia co do jego osoby, że morderca. No i jak znam Mjm wynikną z tego rzeczy śmieszne i straszne.... A co z Zosia, wciąż we Francyi ? Nie zamieszka na Wietrznej ?
            • stara.mostowiakowa Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 04.04.18, 20:22
              Ale to 'nigdy więcej mnie nie okłamuj' przyczajonego mi się podobało.
              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 13:05
                Sprzątanie drewnianego domu, w które było zaangażowane tyle osób polegało na składaniu koców oraz dziwnych zwojów materiału zwisających tu i ówdzie. Nic tam nawet zakurzone nie było, zatem nie wiem, po co Maryja przytachała ten karton chemii domowej. Ruda pojechała na zakupy, myślałam że chodzi o jakieś podstawowe produkty do życia, ale to chodziło o kilometry lampek choinkowych, nowe, ogromne wazony do dekoracji wnętrza oraz bukiety świeżych kwiatów. Hmmmm... Jak rozumiem, dom stał pusty, ale ogrzewanie chodziło cały czas (kto je opłacał?), skoro się wszyscy z kurtek porozdziewali i porozsiadali na wygodnych kanapach.
                Zacieśniająca intryga Lemur-Gibon-Przyczajony bardzo mi się podoba. Chowanie się za drzewami również, w końcu nikt z tej trójki normalny nie jest, więc nie ma się co dziwić na taką formę kontaktów. Tygrys coraz bardziej pokazuje pazury w obronie swojej rodziny i robi się złowieszczy. Myślę, że dojdzie do porwania Giboniątka przez Przyczajonego, co na nowo zbliży Gibona i Lemura. Zatem może znów nas czekać milion lemurzych łez i smarków.
                Maryji mam ochotę przywalić za ten kretyński stupor wobec Santany.
                • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 14:21
                  W Mjm co jakiś czas pojawia się typ zły do szpiku kości,knujący na potęgę, z całego serca dążacy by zniszczyć któregoś z rodu Mostowiaków. Niestety po jakimś czasie nawraca się, zmienia się lub zostaje ukarany. Z tęskoną myślę o lady Makbet w czasach krwiożerczoßci, póki nie zmiękła no i chyba trafiła na leczenie psychiatryczne. Drakula też miał dobre początki, tak jak i Janka, no cóż potem ta metamorfoza :( .... Boje się o Jamochłona, że niestety dołączy do trzódki nawróconych ... Jednak nadzieja jest tylko w Przyczajonym w wersji Szablozębny. Jest on coraz bardziej perfidny, emanuje złem i okrucieństwem. Ma warunki jak dotąd nikt z czarnych charakterów i daje czadu .....Trzymam kciuki 👍asiek25 napisała:

                  >. Tygrys coraz bardziej pokazuje pazury w
                  > obronie swojej rodziny i robi się złowieszczy.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 15:25
                    Ja toleruję raczej wszystkie wątki ,natomiast nie cierpię tej Czaki , Strzygi , nauczycielki Justyny oskarżonej o zabójstwo.
                    Miałam nadzieję , że koniec z tym , że ona ucieknie albo wsadzą ją do więzienia.Ale nie , nadal będą nas katować zakochanym
                    Mateuszem , procesem i wykluczeniem społecznym , który ją spotka ze strony mieszkańców.Oczywiście znajdzie się jeden
                    sprawiedliwy , czyli Zaczes, zaopiekuje się nią i zatrudni u siebie w charakterze asystentki.A jakże .Nie wiem czy Ewcia powinna się
                    bać.
                    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 16:57
                      A ja akurat Czaki lubie, bo ma fajne podworko i zawod. ;) Szczegolnie ciekawi mnie to wykluczenie spoleczne.

                      Denerwuje mnie za to watek Frankenstein - Maryyyyysia. Ciekawy aktor, a postac wymyslili mu taka, ze mnie tylko irytuje, do spolki z ta bezplciowa pania macenenas na wlosciach. Co jeszcze?

                      Kinga jako szczesliwa zona i spelniona Matka Polka.

                      Rechot rozanielonej "Madzi".

                      Miny Gibona, szczegolnie te godowe.

                      Zacieta mina i odraza u Lemura, gdy Przyczajony jest w poblizu.

                      Radosnie plasajace idealne dzieci.

                      Wyglaszanie kwestii przez Uchodzce, ktory stara sie byc naturalny i cool.

                      Bezczelne wykorzystywanie nestorki rodu.

                      I jeszcze sporo by sie znalazlo.
                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 17:05
                  asiek25 napisała:

                  > Chowanie się za drzewami również, w końcu nikt z tej trójki normalny nie jest, więc nie ma
                  > się co dziwić na taką formę kontaktów.


                  :D:D:D
                  Ja bylam wrecz w szoku po tym, jak Gibon podszedl do Lemura kukajacego zza drzewa. Bylam przekonana, ze ta czapka na glowie to tez niewidka, jak u innych.
    • lodomeria Re: M jak Miłość - lista absurdów part IV 05.04.18, 17:14
      Nie no, nie wierzę! Serial z misją i w ogóle, a tu przegapili, że brat bliźniak jednojajowy w ogóle nie poczuł, że jego drugiej połówce śmierć zajrzała w oczy? Żadnego pękniętego lustra, żadnego skurczu podczas nalewania kawy, żadnego usiądnięcia na nowych premierowskich okularkach?
      • konwalka a czy wy zauważyliście 06.04.18, 18:24
        że ostatnimi czasy w emce bluzgi lecą jak oszalałe? Chryste panie, Pasikowski się z tego robi! Normalnie ostatnio oberkommendante "Wojtusiu, ale posłuchaj" powiedział, ze zapieprzał na szmacie czy coś. ZA-PIE-PRZAŁ! Aż Maryja czy tam babunia stanęły słupka i weszły w migotanie przedsionków.
        • stara.mostowiakowa Re: a czy wy zauważyliście 09.04.18, 21:30
          Dziś tylko Mateusz? A gdzie Antek?
          • stara.mostowiakowa Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 05:21
            I jak miło że wczorajszy odcinek był pozbawiony Plejki, Wojtusia i Marcina.
            • na4 Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 08:12
              Może trudno w to uwierzyć, że Perła najlepszy w świecie prawnik stał się jeszcze lepszy a jednak ... Mam wrażenie, że w okularach to już wzbił się już ponad wyżyny prawniczości ...
              • latarnik88 Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 09:30
                Jak się Zaczes zmienił i wyrobił w trakcie 18 tu serialowych lat ?Pojawił się jako 20letni chłopak , z chuligańską przeszłością , powrócił z Niemiec starym gruchotem i z pierścionkiem zaręczynowym
                dla Kaśki.Same kłopoty rodzice z nim mieli , nie chciał się uczyć , on to chyba matury nawet nie posiada.A teraz , proszę , wiejski wizjoner w kategorii przemysł oparty na lokalnym przetwórstwie.
                Przedsiębiorca , ojciec trojga dzieci , w tym dwóch adoptowanych córek , trudnych wychowawczo.Przystojny , na swoją miarę niewysokiego faceta , z płaskim brzuchem , co podkreślił pasek z klamrą.
                Zaczes , oparcie rodzicom , spełnił ich marzenie o powrocie do domu po pożarze , wydał więcej,
                żeby przywrócić dom w poprzedniej formie.
                Zona doktor biologii , naukowiec , obecnie bezrobotna .
                Drugi Perła , zdolny od zawsze , trudna droga na szczyt , najpierw 2 lata informatyki zaocznie ,
                potem prawo , ale gdyby nie ciocia Namiot i wujek Budzyn nie miałby takiego startu.
                A teraz wygrana sprawa karna.No i nie należy zapominać o Kindze , która ciągneła go za uszy
                do tej kariery , studiując , pracując , narażona na obleśne zaczepki szefa.
                Po drodze dom w prezencie od losu .
                Syn jedynak udał się Kamizeli i Luckowi, rekompensując niepowodzenia w zakresie córek.
                Gosha w psychiatryku w USA , Namiot na wygnaniu w Kolumbii, jej dzieci również ,Maryja
                rzuca się jak ryba na płyciżnie życia .
                • latarnik88 Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 09:39
                  Dopowiem , co mi wczoraj zagrało , okulary Perły i jego wygląd coraz bardziej odbiegający od wygladu brata pijaka,
                  pasek z klamrą na plaskim brzuchu Zaczesa,
                  budrysówka Adasia , który podobno jest wybitnym prawnikiem , ale poza zawodem reprezentuje poziom 17letniego Mateuszka.
                  lakierowana , czarna torba matki Sherlocka.
                  • stara.mostowiakowa Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 10:21
                    Z Sherlockiem i jego matką podobna chyba sytuacja jak u Gibona czy tam doktorka - porzucenie dziecka we wczesnym dzieciństwie?
                    • wawrzanka Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 11:51
                      stara.mostowiakowa napisał(a):

                      > Z Sherlockiem i jego matką podobna chyba sytuacja jak u Gibona czy tam doktork
                      > a - porzucenie dziecka we wczesnym dzieciństwie?

                      W rzeczy samej. Widać w modzie są teraz porzucenia przez matkę. Porzucenia przez ojców to nudny przeżytek. Zaczes mocno osadził się w roli, teraz po śmierci Lucka to on jest męską ostoją na grabińskich włościach.
                      Sytuacje życiowe sprzyjają Kamizeli: oto kucharka spaliła kaczkę i kto uratuje obiad? Słynne pierogi, które nigdy się nie kończą. Kto by się nie spodziewanie nie zwalił - zawsze micha dla niego jest. A kaczka to tylko się spalić potrafi i przecież się nie rozrośnie. Ułańska fantazja poniosła scenarzystów z tą spaloną kaczką, nikt nie mógł przypuszczać, że sprawy przyjmą tak niespodziewany obrót.

                  • naturally_soft Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 11:59
                    :D :D :D :D :D :D

                    Genialne podsumowanie.
                    • naturally_soft Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 12:01
                      Ja bym tylko dodala, "z plaskim brzuchem i wlosami na glowie".
                      • latarnik88 Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 12:50
                        W sprawę odebrania synka , póżniejszego , Dochtorka , mamie rodzącej Aleksandrze , była wmieszana jej rodzona siostra,
                        wysoko postawiona zakonnica , przeorysza, która zapragnąwszy synka , bez poczęcia , ukradła go matce , czyli siostrze swej.
                        Wychowała , wykształciła i wyposażyła i zmarła na swoje szczęście.Wstyd i skandal.
                  • maniusza Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 13:15
                    Zaczes jest szczupły i ładnie zbudowany - widać to było w Twoja Twarz Brzmi Znajomo gdzie wcielając się w Robbiego Williamsa zrobił striptiz do slipek :)
                    • stara.mostowiakowa Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 13:46
                      tak, Zaczes jest jak wino
                      Ula też bardzo wyładniała
                      a Mateusz już taki duży
                      • naturally_soft Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 20:42
                        stara.mostowiakowa napisał(a):

                        > Ula też bardzo wyładniała

                        :D U Uli zauwazylam dobrze zrobione brwi.
                        • na4 Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 21:53
                          Gibon, wiadomo bez dwòch zdań, jak zawsze bohater w odpowiednim miejscu i czasie jest by nieść pomoc pptrzebującym. No, proszę wieściłam wewnętrzną przemianę Jamochłona no i proszę szast, prast tydzień mija dziewczyna przemyślała, zastanowiła się nad sobą i od razu są efekty ...Jeszcze chwila a będzie miła i sympatyczna. Na szczeście Szablozębny co i raz bardziej przeraża, ale to chyba rodzinne, bo i wujek też jakoś zbytnio nie wzbudza zaufania. Mam wrażenie, że chyba Lemur ma wszczepiony nadajnik, bo jak namierzył szpital w kilka chwil?
                          • bachula_gr Re: a czy wy zauważyliście 11.04.18, 09:29
                            na4 napisała:

                            > Mam wrażenie, że chyba Lemur ma wszczepiony nadajnik, bo jak namierzył szpital w kilka chwil?

                            Nie no, w Warszawie jest w ogole chyba jeden szpital bo Lemur wskoczywszy w biegu do wlasnie nadjezdzajacej wolnej taksowki krzyknela tylko: DO SZPITALA! i fruuuuu....
                      • madi138 Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 21:57
                        >>a Mateusz już taki duży <<
                        Moze i duzy, ale niezbyt urodziwy i do tego aktorskie drewno. Jedna z nielicznych postaci, na ktora ciezko mi patrzec....
                        • lodomeria Re: a czy wy zauważyliście 10.04.18, 22:29
                          Brzydkie kaczątko. Ale przepakowane (jak Gibon zresztą).
                          • latarnik88 Re: a czy wy zauważyliście 11.04.18, 09:33
                            Basia sypie sól na rany Pavulona , dzwoniąc z Londynu z najświeższymi informacjami na temat ciąży i porodu .Duża dziewczyna a
                            nie rozumie , że Pawełka nie interesuje nowa rodzina bylej żony.Znalazła sobie powiernika , widać , że godzi się z nową sytuacją rodzinną i zaakceptowała braciszka , jak to ujęła .Powinna dzwonić do swego ojca Jurka albo dziadka i jego cukierniczki.
                            A ta nęka wręcz Pavulona i w jakis sposób przyczynia się do wypadku.Ten leży na łożu boleści z zoperowaną głową i odbiera
                            kolejną porcję informacji.Że nie znajdzie się ktoś , kto przemówi jej do rozumu i zadziała wychowawczo.
                            • majaa Re: a czy wy zauważyliście 11.04.18, 13:44
                              Wyłupiasta dzwoni do Pavulona w sekrecie, jak mniemam, więc nie bardzo jest jak zadziałać wychowawczo. Zresztą Ala to pod tym względem akurat chyba średnio sobie radzi, bo też Pavulonowi gitarę potrafiła zawracać bez żadnego wyczucia.

                              Gibon jako bohater podtrzymuje rodzinne tradycje po Wargasie. Mam nadzieję, że nie skończy, jak on. Zwłaszcza że pewnikiem czeka go jakaś poważniejsza przeprawa z Szablozębnym o Lemura i Maję.

                              Kamizela wyraźnie odżyła na Deszczowej, co ma niechybnie oznaczać, że psycholożka Kinia obrała trafną metodę wyrwania babci z dołka. Aż ciekawa jestem, co to będzie, jak się wreszcie ten nowy potomek Perły pojawi na świecie.

                              No i jestem pod wrażeniem metamorfozy domu MojejAsi. W zasadzie bez żadnego remontu mamy ładne, ciepłe, rodzinne gniazdko. A podobno tyle tam było do zrobienia... Okazuje się, że te wszystkie przeszkody to tylko w głowie MojejAsi siedziały, aż się musiał Wojtuś z lekcji zrywać, żeby znowu w deprechę nie wpadła.

                              Przemiana Jamochłona we wrażliwą duszyczkę jest z lekka żałosna. Może jeszcze siostrą miłosierdzia zostanie, żeby odpokutować swoje grzechy... Poważnie ktoś z takim podłym charakterem może się zmienić o 180 stopni w kilka dni?
                              • na4 Re: a czy wy zauważyliście 11.04.18, 16:09
                                I dzięki tej dobrej zmianie Jamochło, zasłuży na zainteresowanie Dochtorka a może nawet uczucie ..... I będą żyli długo i szczęśliwie. Ponoć w tym roku Mjm ma się zakończyć już pod koniec maja. Po drodze różne święta, długie wikendy a wiadomo, że ostatnio na tą okolicznoßć oglądactwa nie ma. Przy tym tempie rozwoju sprawa Szablozębnego i jego machlojek przeskoczy pewnie na po wakacjach .... majaa napisała:
                                > Przemiana Jamochłona we wrażliwą duszyczkę jest z lekka żałosna. Może jeszcze s
                                > iostrą miłosierdzia zostanie, żeby odpokutować swoje grzechy... Poważnie ktoś z
                                > takim podłym charakterem może się zmienić o 180 stopni w kilka dni?
                        • bachula_gr Re: a czy wy zauważyliście 11.04.18, 09:29
                          madi138 napisała:

                          > >>a Mateusz już taki duży <<
                          > Moze i duzy, ale niezbyt urodziwy i do tego aktorskie drewno. Jedna z nieliczny
                          > ch postaci, na ktora ciezko mi patrzec....

                          oj tak, mlodszy byl slodszy i lepiej gral :)
                • antropoid Re: a czy wy zauważyliście 12.04.18, 01:13
                  > Jak się Zaczes zmienił i wyrobił w trakcie 18 tu serialowych lat ?Pojawił się j
                  > ako 20letni chłopak , z chuligańską przeszłością , powrócił z Niemiec starym gr
                  > uchotem i z pierścionkiem zaręczynowym
                  > dla Kaśki.Same kłopoty rodzice z nim mieli , nie chciał się uczyć , on to chyba
                  > matury nawet nie posiada.A teraz , proszę , wiejski wizjoner w kategorii przem
                  > ysł oparty na lokalnym przetwórstwie.



                  To chochoł (trunkowy) chyba jeszcze lepszy: na początku istna chuliganerka - piwka w krzarach, skręty, co je tatuś znajdował, cwaniactwo i zaczepność (nie przepuścił nawet dziewczynie bliźniaka - za co dostał w gębę), a później?... Prawdziwy brat łata, co każdemu w mig pospieszy z pomocą i poświęceniem :)

                  Te cudowne metamorfozy są zdaje się normą w tasiemcach, w nich nawet w dojrzałym wieku gangreny przeistaczają się w anioły.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka