Gość: Antyfan
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.06.05, 18:29
Niestety z bolem serca musze powiedziec, ze nie rozumiem calego zamieszania
wokol "M jak milosc".
To, ze telewizja serwuje nam na co dzien totalna kupe to wie prawie kazdy.
Ale to ze czescia tej kupy jest takze wielce nagradzany, ceniony i uwazany
przez fanow jako posiadacz wielkiej glebi serial "M jak milosc"...to niestety
juz malo kto wie.
Papierowe postacie, chore zapewne na aleksytymie, procz tego, ze nie wyrazaja
zadnych emocji sa prości i przewidywalni jak ciagnaca sie rolka szarego
prl'owskiego papieru toaletowego. Niech ktos mnie oswieci w czym ten serial
jest taki doskonaly? Bo to, ze Polacy od dawna lubia tandete to wiem i tego
nikt mi nie musi udowadniac (przykladem tego jest chociazby masowe
zainteresowanie swego czasu Ich Troje, disco-polo...etc).