sundry
16.09.07, 21:27
Wakacje się kończą,a ja nigdzie nie byłam:/Nie miałam z kim.Mój chłopak na
początku był na festiwalu filmowym,potem w pracy w Niemczech,więc liczyłam że
po powrocie pojedziemy.Niestety okazało się,że wypłatę dostanie dopiero po
miesiącu,a tydzień temu,kiedy ją dostał,miał zabieg na zatokach i dochodzi do
zdrowia,wygląda na to,że już nigdzie nie uda nam się pojechać.Z koleżankami
nieciekawie,bo albo mają poprawki,albo były już gdzieś z chłopakami.Całe
wakacje byłam w domu(nie licząc niewypałowych praktyk).Po fatalnej sesji zero
wyjazdu..Ale mam doła..
Skończyłam,wiem że to głupi problem,możecie mnie wyśmiać:)