Dodaj do ulubionych

Zrezygnowana

29.06.09, 21:54
Chciałabym poznać faceta, który pokocha mnie taką jaką jestem. Nie miałam chłopaka. Poznałam kilku wydawałoby się fajnych w internecie, ale za każdym razem kończyło się to to tak samo.Mówili, że doskonale się rozumiemy, że pasujemy do siebie, ja oczywiście im wierzyłam. Niestety wszystko zmieniało sie po pierwszym spotkaniu, kontakt się urywał. Czy ktoś może mi to wytłumaczyć? Ja chce tylko poznać jakiegoś naprawde fajnego faceta.
Obserwuj wątek
          • master_y Re: Zrezygnowana 29.06.09, 22:16
            Ale to nie jest żadna wada... Fakt, że większość facetów jest mało bystrych, ale
            dla niektórych wystarczy jeden subtelny sygnał... Pamiętaj, że KAŻDY (bez
            względu na płeć) patrzy przy pierwszym kontakcie na obraz zewnętrzny. Dlatego,
            gdy nie posiada się wielkich walorów fizycznych (mówię ogólnie, bo absolutnie
            nie mam pojęcia czy w twoim przypadku tak jest), to wtedy trzeba zainteresować
            rozmową, żywiołowością...
            • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 29.06.09, 22:20
              I tu tkwi drugi problem, bo ja jestem małomówna i zamknięta w sobie. Ciężko mi się jest otworzyć przed kimś kogo nie znam. Nie potrafie mówić o wszystkim i o niczym, tak już mam. A jeśli chodzi o walory fizyczne to raczej ich nie posiadam.
              • master_y Re: Zrezygnowana 29.06.09, 22:24
                Ale chyba musisz się przełamać, pierwsze rozmowy są zazwyczaj "o niczym". Nie da
                się na początku rozmawiać o traumatycznych przeżyciach, wielkich problemach,
                najskrytszych pragnieniach. Do tego prowadzi droga pełna subtelnych znaków...
                • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 29.06.09, 22:28
                  Tak, to wszystko brzmi tak pieknie i łatwo. Ale to nie jest takie proste. Staram się jak moge, czasami mi wychodzi a czasami nie. To tez zależy od drugiej osoby. Myśle,że jak się spotka odpowiednią to nieśmiałość nie bedzie żadnym problemem.
                      • master_y Re: Zrezygnowana 29.06.09, 22:41
                        Naprawdę?! Jest tyle tematów... Jak nie umiesz rozmawiać, to może spróbuj dać
                        mówić jemu- zadawaj jak najwięcej pytań, pokaż, że interesuje Cię, to co on mówi
                          • dreammaker Re: Zrezygnowana 30.06.09, 00:33
                            Najważniejsze jest abyś była sobą,ale nie bądź też bierna i staraj się
                            mówić(pisać) jak najwięcej(w razie czego nawet o pogodzie ;P) bo inaczej "ten
                            ktoś" może pomyśleć że nie jesteś zbyt zainteresowana jego osobą,pytaj o
                            wszystko co najbardziej Cię interesuje(i nie tylko...),a jeśli kogoś to
                            "odstraszy" to znaczy że nie jest odpowiedni dla Ciebie... Jeśli uważasz się za
                            fizycznie nie atrakcyjną to najlepiej jak napiszesz temu komuś o tym od razu.W
                            ten sposób pozbędziesz się kilku napalonych "fagasów",ale to tak z mojego punktu
                            widzenia... ale trzeba też pamiętać że duża rolę odgrywa tu wyobraźnia,i nie
                            chodzi tu tylko o urodę,ale o całość tzn poruszanie się,barwa głosu,budowa
                            ciała,sposób mówienia,styl i kolorystyka ubioru,może nawet zapach itp...
                            owszem,to jest płytkie podejście,ale chyba większość ludzi(głównie młodych...)
                            bez względu na płeć podchodzi w ten sposób do takich spotkań,nawet nie zdając
                            sobie z tego sprawy. Po prostu przychodzi pierwsze spotkanie i... okazuje się że
                            coś jest nie tak... a zapowiadało się zupełnie inaczej bo przecież tak super się
                            pisało i w ogóle wszystko było Qool,ale niestety taka jest
                            rzeczywistość...znaczy podła .Więc jeśli masz dużo chęci i cierpliwości to
                            szukaj dalej,a może w końcu trafisz na odpowiedniego faceta.Grunt to się nie
                            poddawać.
                                    • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 16:54
                                      Przede wszystkim lubie w zimie to, że nie ma upałów, naprawde nie jestem stworzona do równikowego klimatu.
                                      A poza tym zimowy krajobraz bardzo mi się podoba. Dzrzewa białe od mrozu, bielutki śnieg, który skrzypi pod nogami.
                                        • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:07
                                          Masz całkowita racje, nawet zimą może być gorącosmile
                                          Ja w każdym bądź razie nie mam smetnego nastroju w zimie. Nawet wydaje mi sie, że w zimie częściej sie uśmiecham.
                                                  • master_y Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:34
                                                    Nie wiem czego się spodziewałem, ale współczesne kobiety mają coraz
                                                    wyższe wymagania... Szczęście na pewno przyjdzie... Wiem, że kobiet
                                                    nie wypada pytać o wiek, ale tutaj jesteś zupełnie anonimowa, więc
                                                    mogę spytać ile masz lat?
                                                  • master_y Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:59
                                                    Hmm, presja spojrzenia. Poza tym pewnie, starasz się kontrolować
                                                    zbyt wiele rzeczy naraz w swoim zachowaniu, żeby nie popełnić żadnej
                                                    gafy... Ale nie da się chyba uniknąć potknięć... Chcialbym jeszcze
                                                    wiedzieć skąd jesteś i co robisz...
                                                  • master_y Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:22
                                                    To miasto jest fantastyczne, ale nie ze względu na uroki wizualne,
                                                    ale na klimat jaki tworzą tamtejsi ludzie (i nie mam tu na myśli
                                                    rodowitych Krakowian)...
                                                  • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:31
                                                    Alaska to moje marzenie, te krajobrazy, dziweicza natura i chciałabym zobaczyc zorze polarną.A jeśli chodzi o Europe to Skandynawia, Irlandia Wielka Brytania.
                                                    Zawsze też pasjonowały mnie Chiny ich kultura. Jest naprawde wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć, także mogłabym długo wymieniać.
                                                  • master_y Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:35
                                                    Mnie zawsze ciągnęło do Ameryki Pd., ale jeszcze nie udało mi się
                                                    jej zobaczyć. Mam jednak nadzieję, że to tylko kwestia czasu. A
                                                    byłaś już w jakimś niesamowitym miejscu?
                                                  • master_y Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:55
                                                    Nie ma czego, bo to nie wymaga ani specjalnego zachodu, ani
                                                    szczególnie dużych nakładów finansowych. Trzeba tylko znaleźć ludzi,
                                                    z którymi można byłoby zwiedzać świat... Mnie zawsze to pociągało i
                                                    w miarę możliwości realizuję swoje marzenia...
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:46
                                                    To się tak patrząc z boku wydaje, że jeszcze całe życie. Z punktu widzenia osoby
                                                    samotnej to wygląda całkowicie inaczej. Życie traci barwy, wszystko co robisz
                                                    traci sens, jedzenie nie smakuje jak kiedyś, z łzą kładziesz się do łóżka i
                                                    patrzysz na puste miejsce obok Ciebie. Ja przez takie coś sypiam ledwo po 3h, bo
                                                    nie mogę z tą myślą normalnie spać.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:55
                                                    Domyślam się, że bardzo często, ja też i wbrew stereotypom, że faceci nie płaczą
                                                    wcale nie wstydzę się tego przyznać to w końcu ludzka rzecz. Dla mnie nowy
                                                    dzień, kolejny dzień sam, mam przyjaciół, znajomych, normalnie jestem w
                                                    wyborowym nastroju, dużo żartuje, po prostu jestem sobą, a od 3 tygodni nic
                                                    tylko smutek, przybicie, rozpacz, myśli w stylu emo. Stracił dla mnie sens życia.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:58
                                                    Nie wolno sie poddawac, musisz mieć nadzieje,że wszystko się dobrze ułoży, bo napewno tak będzie! Życie czasem stawia nam na drodze przeszkody ale tylko po to żebyśmy je pokonywali.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:05
                                                    To mnie chyba życie zamknęło w więzieniu i liczy na to że wydostanę się z niego
                                                    jak Michael Scofield w Prison Break, a ja nie potrafię...Już wiele przeszkód
                                                    pokonywałem, chcę raz w życiu pod kątem miłości nie mieć przeszkód, niech mnie
                                                    sparaliżuje, dom spali jakiś piroman, ale niech w miłości mi nie stawia przeszkód!
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:19
                                                    No wiedziałem, że życie potrafi dać nieźle w tyłek, sam tego doświadczyłem kilka
                                                    razy z nadzieją, że to już ostatni raz, że tym razem będzie już tylko lepiej,
                                                    ale nieee, kiedy już jest wszystko pięknie, znowu muszę dostać kopa w tyłek od
                                                    losu, jakbym już mało razy dostał...A już bez drugiej połówki to już w ogóle,
                                                    tak to chociaż było dla kogo się starać, dla kogo warto żyć, marzyć, śnić. Był
                                                    zawsze ktoś obok kto wsparł, przytulił gdy się tego potrzebowało. bez tego życie
                                                    jest długie, szare i do du...
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:32
                                                    No będę się starał, bo nie wyobrażam sobie żyć bez tej osoby. Podziwiam w Tobie
                                                    tą determinację, że los Ciebie też nie oszczędzał, a nadal walczysz. Walczysz o
                                                    bycie szczęśliwą. Twoje wymagania bardzo dobrze rozumiem, po co mi bogactwa, dom
                                                    z diamentów skoro nie mam największego bogactwa, cenniejszego niż wszystko inne
                                                    na świecie.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:37
                                                    To mi jest zbędne:pieniadze, samochody, ale miłość jest mi potrzebna do życia jak powietrze, dlatego będe o nia walczyć. Nawet mimo nie powodzeń wierze, że jest na świecie moja druga połowa, która tez mnie szuka i to daje mi sił.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:44
                                                    Aż się teraz zastanawiam, czemu taki temat? tongue_out Determinacji i woli walki Ci nie
                                                    brakuje ^^ Jednak to prawda, ludzie z podobnymi problemami rozumieją się
                                                    najlepiej.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:51
                                                    No racja, ale niektórym on nie przechodzi tak szybko, a w zasadzie zależy z
                                                    czego jest ten dołek. Niekiedy ten dołek jest jak dziurka i mija lada moment, a
                                                    niekiedy jest wielki jak Wielki Kanion Kolorado i zanim się co zalepi mija sporo
                                                    czasu.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 18:59
                                                    Fakt, zawsze jak mam dołek i pogadam z kimś to od razu mi się lżej robi. Ta
                                                    rozmowa też mi pomogła. Uświadomiła, że człowiek zawsze znajdzie jakiś sposób,
                                                    że nigdy nie można się poddawać. Próbować aż do skutku.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 22:46
                                                    U Ciebie sprawa jest w sferze poszukiwań, u mnie w sferze kolejnej szansy. To
                                                    niestety trochę napawa mnie pesymizmem crying Ale fakt, nie mogę się tak poddać, nie
                                                    w sprawie miłości. Dobrze się z Tobą gada ;3 Aż mi trudno uwierzyć, że nie
                                                    możesz się przełamać rozmawiając z facetem który Ci się podoba tongue_out
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:03
                                                    Nie zostaniesz sama ;3 Wiem, że to nie jest łatwe tak stanąć przed osobą i
                                                    powiedzieć do niej o tym, że się nam podoba, jest to spowodowane kilkoma
                                                    rzeczami: bycie wyśmianym, zająknięcie się, strachem przed reakcją drugiej osoby
                                                    do tego jeszcze dochodzi stres i na samą myśl robimy się sztywni, tzn
                                                    sztywniejemy ze strachu. Miałem tak kilka lat temu...nieprzyjemne uczucie, gdyż
                                                    chciałem zacząć rozmowę, ale bałem się reakcji. Ale wierze, że jest na świecie,
                                                    a nawet w Twoim mieście "ten ktoś" który sam zacznie rozmowę i zły czar
                                                    nieśmiałości pryśnie ;3
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:08
                                                    Mam tak nadzieję. I właśnie sobie tak myśle, że moja nieśmiałość nie będzie miała znaczeniam gdy spotkam odpowiednia osobe, bo ona zaakceptuje to jaka jestem i nie bedzie mu to przeszkadzać.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:13
                                                    No, miłość na tym polega, że wady które inni uważają za karygodne, odstraszają
                                                    ich dla tej drugiej części naszego serca są one niedostrzegane, pomijane. To mi
                                                    się podoba w prawdziwej miłości, że mogę być sobą bez obaw, że ktoś mnie nie
                                                    zaakceptuje takim jakim jestem, albowiem nie mam zamiaru zmienić się. Nie chcę
                                                    być marionetką która musi się poruszać w rytm poruszania sznurkami, chcę się
                                                    czuć swobodnie.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:25
                                                    No dokładnie, jak ktoś próbuje mnie zmieniać na siłę to wiem, że to nie to. Co
                                                    innego gdy ja też chcę zmienić daną wadę(co mi się raczej nie zdarza bo
                                                    potrzebuję kogoś kto mi pomoże, sam nie daje rady z tym), wtedy się przydaje
                                                    pomoc drugiej osoby. W miłości nie liczą się walory fizyczne, kasa, dom inne
                                                    dobra materialne. Liczy się uczucie, którym darzymy drugą osobę z wzajemnością.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:29
                                                    Tak, masz racje, tylko nie wszyscy patrzą na miłość w ten sposób.
                                                    Ja uważam, że trzeba iść za głosem serca i zgodnie z własnymi uczuciami, bo tylko wtedy można być szczęśliwym.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:36
                                                    No niestety, ludzie w większej mierze przywiązują wagę do wyglądu, a nawet do
                                                    zarobków...Sami do tego doprowadzamy, ze ta dawna, miłość z lat 60
                                                    przemija(wtedy nikt się nie przejmował tym, jak ktoś się ubiera ile zarabia jaką
                                                    ma pracę), a w jej miejsce wpycha się miłość do ubrania i pieniądza.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:47
                                                    A jeszcze więcej by ta osoba była wolna i chciała się związać z nami >.> Takie
                                                    rzeczy mnie czasem przygnębiają, ale w głębi serca wierz, że jest na tym świecie
                                                    sporo osób jeszcze która myślą o miłości tak jak ja, o uczuciu a nie tym ile
                                                    zarabia druga połowa.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 23:53
                                                    Ta i myślenie takich "będę miał/miała kupę kasy to laski/faceci będą na mnie
                                                    leciały", owszem będą ale nie z miłości do ciebie tylko do twojego
                                                    pieniądza...To wbrew pozorom nie jest to miłość. Taka osoba będzie Ci prawić
                                                    komplementy, oddawać się, szastać kasą i czekając aż umrzesz by odziedziczyć w
                                                    spadku całą kasę. Bądź też gdy już się "nachapią" to zażądają rozwodu i podziału
                                                    majątku.
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
                                                  • chrupeks Re: Zrezygnowana 01.07.09, 00:01
                                                    Dobranoc i miłych snów ;3
                                                    --
                                                    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                                                    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                                                    zmienić. Potrzebują tego."
                                                    Dr. House.
      • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 16:46
        ghghadrian napisał:

        > A jaki według ciebie jest fajny facet ?? Taki jak ty ? nieśmiały czy
        > odwrotnie ??

        Nie wiem, raczej to dla mnie bez różnicy. Poprostu żeby mnie rozumiał, i nie chciał na siłe zmieniać.
    • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 13:57
      No niestety, internet to bardzo fajny wynalazek, ale roi się w nim od napaleńców
      którzy w głowie mają tylko "duży cyc i seks". Oddzielić takich od razu nie jest
      wbrew pozorom takie łatwe. Dość dobrze się tacy "maskują" a przy spotkaniu
      wychodzi szydło z worka. Głowa do góry, nie poddawaj się, wiem że czasem los
      daje nam takiego kopa w tyłek że odechciewa się żyć (tak jak u mnie), ale nie
      można się poddawać. Życzę Ci abyś spotkała takiego jak najszybciej ;3
      --
      "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
      zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
      zmienić. Potrzebują tego."
      Dr. House.
      • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 16:44
        Dzięki za zrozumieniesmileMasz racje w internecie kłamstwo nie tak łatwo rozpoznać. Jedni piszą co drudzy chcą usłyszeć. A ja niestety jestem ufną osobą i nie zakładam z góry, że ktoś kłamie.
        • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 16:58
          Czemu mówisz "niestety ufna"? Ufność to nie jest zła rzecz, nie zrażaj się tym
          iż kilku napaleńców to zaufanie nadszarpnęli, bo jeszcze trafisz na tego
          właściwego nie zaufasz mu i to go odepchnie od Ciebie. Bądź tylko ostrożniejsza
          na pozorantów, którzy stwarzają pozory opiekuńczych, wyrozumiałych itp. Jak ktoś
          chce Cie zmienić to na pewno nie jest ta druga połówka, co innego jak chcesz się
          sama zmienić dla niego. Znajdziesz osobę która nie będzie chciała Cie zmieniać,
          ja znalazłem chociaż mam niezbyt przyjemny charakter. Fakt faktem, że sam
          zawaliłem sprawę i już nie jesteśmy razem...Niektórzy mówią że najbardziej boli
          serce gdy ktoś je rani to nie prawda, najbardziej boli serce gdy sami
          doprowadzamy do tego przez co sami ranimy swoje serce crying Ah, tam mi się fajnie
          pisało, że napisałem coś o sobie a to temat o Tobie, ale się nie pogniewasz?
          --
          "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
          zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
          zmienić. Potrzebują tego."
          Dr. House.
          • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:05
            Nie gniewam się tylko znowu sie z tobą zgadzam, my sami potrafimy najbardziej zranic nasze serce.
            Jeśli chodzi o moją ufność to wiem, że to nie jest zła cecha,ale przez nia czasami cierpie, wiem jedno napewno sie jej nie pozbęde
            • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:14
              No właśnie ja siebie tak zraniłem jakieś 2-3 tygodnie temu. Wcześniej myślałem,
              że to tylko ktoś inny(osoba którą kocham) potrafi mnie zranić tak mocno i się
              przekonałem na własnej skórze, że tak nie jest crying Jak już mnie raniła osoba
              którą kochałem to bolało, ale nie tak mocno i tak długo. Z tego wszystkiego mam
              różne dziwne myśli, można rzec myśli emo.

              To dobrze, chociaż sprawia Ci ona czasem ból to warto ją zostawić bo dzięki niej
              kiedyś znajdziesz tą drugą połówkę czego Ci najmocniej życzę ;3
              --
              "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
              zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
              zmienić. Potrzebują tego."
              Dr. House.
              • kasia_021986 Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:19
                dziękujesmile Ja tez ci życze żebyś ja odnalazł i żeby ona była tego warta.

                Wiem, że to boli bo też to przeżywałam, ale uwierz to minie i nawet nie zauwarzysz kiedy.Bądź dobrej myślismile
                • chrupeks Re: Zrezygnowana 30.06.09, 17:29
                  Ja taką osobę znalazłem, ale doprowadziłem do takiej sytuacji, że zwykłe "nie" z
                  mojej strony i by tej rozłąki nie było. Byłem już w kilku związkach, ale tylko
                  przy tej czuje jak to młodzież(mam 20 lat) mówi motyle w brzuchu, kiedy ja
                  widzę, rozmawiam(tak utrzymujemy kontakt) robi mi się ciepło, serce bije
                  szybciej...To raczej nie minie tak szybko jak poprzednie rany. Dodając jeszcze
                  fakt, że chcę o tą osobę powalczyć. Bo jest szalenie warto.
                  --
                  "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
                  zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
                  zmienić. Potrzebują tego."
                  Dr. House.
    • marc-in77 Re: Zrezygnowana 02.07.09, 20:50
      Po Twoich odpowiedziach widac, ze fajna, mila, sympatyczna dziewczyna z Ciebie. Masz swoje idealy, marzenia i wierzysz w milosc. Bo to jakos tam widac po tym co piszesz. Przyczyny dlaczego nie trafilas jeszcze na tego wlasciwego mezczyzne moga byc rozne. Moze trafialas na facetow, ktorzy liczyli, ze bedziesz latwa a jak sie nie udalo to sobie odpuszczali? Niesmialosc nie ma znaczenia bo jak trafisz na odpowiednia osobe to buzia Ci sie nie bedzie zamykac i znajdziecie mnostwo tematow do przegadania. I nie rezygnuj bo jak sie poddasz to na pewno wtedy nikogo nie poznasz. Co nie znaczy, ze masz z desperacja w oczach szukac milosci zycia. Wszystko wez na spokojnie i sie ulozy.
      • 2oki Re: Zrezygnowana 02.07.09, 22:07
        marc-in77 napisał:

        >
        > Moze trafialas na facetow, ktorzy liczyli, ze bedziesz latwa
        > a jak sie nie udalo to sobie odpuszczali?


        ...cała prawda,trudno się podnieść po takiej porażce...
            • marc-in77 Re: Zrezygnowana 02.07.09, 22:50
              2oki napisała:

              > Lata mijają a zapomnieć się nie da.

              W znaczeniu, ze tak to wtedy bolalo czy tez w znaczeniu, ze spowodowalo rezygnacje i zwatpienie? Czy tez oba czynniki?
                  • 2oki Re: Zrezygnowana 03.07.09, 17:37
                    Na początku było ciężko,czas leczy rany.Ale ...czasem zastanawiam się jak by się
                    sprawy potoczyły gdybym wtedy uległa.Odmawiając sprawdziłam jego uczucia.Moja
                    zgoda chyba nic by mi nie dała.Jestem dziewczyną z zasadami i tyle.Z tą nadzieją
                    różnie bywa ale staram jakoś się trzymaćsmile
                    • marc-in77 Re: Zrezygnowana 03.07.09, 19:54
                      Owszem czas leczy rany i mniej boli, ale i tak sie nie zapomina tak latwo. Mysle, ze mimo wszystko dobrze zrobilas. Jemu widocznie az tak nie zalezalo by o Ciebie zabiegac. Wiec i tak bys go na dlugo nie utrzymala. Pewnie, ze trzeba sie trzymac. Nadzieja podobno umiera ostatnia smile
                      • 2oki Re: Zrezygnowana 03.07.09, 20:04
                        Nie dawno straciłam kontakt z moją przyjaciółką(wyszła za mążsmile ).Brak mi osoby
                        z którą mogłabym pogadać o tym co mnie boli.Dobrze ,że trafiłam na to forum i
                        ktoś mnie chociaż troszeczkę wysłucha ,zrozumie i pocieszysmile)
                          • 2oki Re: Zrezygnowana 03.07.09, 21:10
                            marc-in77 napisał:

                            > Jak masz ochote to mozemy prywatnie porozmawiac. Napisz do mnie na mail gazetow
                            > y smile


                            Tylko,że jestem nowa i do końca nie wiem jak to funkcjonuje.Może kilka wskazówek
                            i jakoś sobie poradzę
                            • marc-in77 Re: Zrezygnowana 03.07.09, 21:56
                              Kliknij moj nick w tym poscie i wyslij do mnie wiadomosc z adresem Twojego maila. Wtedy bede mogl sie skontaktowac smile


                              2oki napisała:

                              > marc-in77 napisał:
                              >
                              > > Jak masz ochote to mozemy prywatnie porozmawiac. Napisz do mnie na mail g
                              > azetow
                              > > y smile
                              >
                              >
                              > Tylko,że jestem nowa i do końca nie wiem jak to funkcjonuje.Może kilka wskazówe
                              > k
                              > i jakoś sobie poradzę
                              • 2oki Re: Zrezygnowana 03.07.09, 22:57
                                marc-in77 napisał:

                                > Zreszta po co nadmiernie kombinowac jak mozesz napisac po prostu ze swojej skrz
                                > ynki na marc-in77@gazeta.pl


                                Jestem,może to śmieszne ale zdążyłam się połapać.Odezwę się jutro bo muszę
                                uciekać,jutro idę do pracysmile
                                • marc-in77 Re: Zrezygnowana 03.07.09, 23:02
                                  Ok smile. I milego dnia w pracy zycze.


                                  2oki napisała:

                                  > marc-in77 napisał:
                                  >
                                  > > Zreszta po co nadmiernie kombinowac jak mozesz napisac po prostu ze swoje
                                  > j skrz
                                  > > ynki na marc-in77@gazeta.pl
                                  >
                                  >
                                  > Jestem,może to śmieszne ale zdążyłam się połapać.Odezwę się jutro bo muszę
                                  > uciekać,jutro idę do pracysmile