yaga.f
08.10.09, 21:20
No i stało się. Moje dziecko zasiliło dzisiaj szeregi
przedszkolaków. Co prawda miał iść od poniedziałku, ale w związku z
infekcją gardła poszedł pierwszy raz dzisiaj.
Zaprowadziła go babcia. Panie tak szybko i sprawnie się nim zajęły,
że nie zauważył, jak babcia wychodzi. W przedszkolu był podobno
bardzo dzielny- raz tylko zrobił z ust "podkówkę" ale szybko mu
przeszło i znów się bawił. Rozpłakał się dopiero jak w drzwiach
zobaczył babcię która po niego przyszła- były to łzy radości.
Przedszkolanki na odchodne powiedziały, żeby z dzieckiem w domu broń
boże nie rozmawiać o przedszkolu i nie przypominać mu. Ale jak
miałam to zrobić skoro:
1) miałam nieodpartą ochotę wypytać się o wszystko tym bardziej, że
to nie ja odprowadzałam dziecko
2) sam opowiadał co jadł, pokazywał jak tańczył i opowiadał, że
uczyli się piosenki "dwa paluszki". Fajna piosenka tym bardziej że
zapamiętał tylko te dwa słowa i w koło macieju je wyśpiewywał. Może
któraś z Was zna te piosenkę i mnie oświeci czy ona ma jakiś dalszy
ciąg?
No i najważniejsze- deklaruje chęć pójścia jutro do przedszkola.