27agnes72
21.10.09, 14:04
Wróciłam na cały etat do pracy ale w domu jestem CAŁE CZTERY DNI w
tygodniu!!! Po pracy jestem w domu ok. 19.30. U mojej mamy Staś jest
grzeczny ale to co się dzieje w moje wolne dni to horror. Właśnie
usnął i od ósmej rano był godzinę spokojny. Bije mnie, krzyczy,
zrywa łańcuszek, kolczyki, kopie, ciągnie za włosy, gryzie, rozrzuca
przedmioty.......i przytula się na zmianę. W ogóle nie wiem jak mam
reagować bo dzisiaj jestem wykończona fizycznie i psychicznie.Może
gdybym wyszła z Nim na spacer. Ale tam też histeria bo nie wiem jak
wytłumaczyć, że za zimno na siedzenie w piaskownicy, że ze
zjeżdżalni zjeżdża się w kałużę a huśtawka prawie zgniła od
deszczu.Sam krzyczy, że wszystko za zimne co nie przeszkodziło Mu w
poniedziałek rzucić się na chodnik i płakać. Wymiękam! Do tego można
dodac zdania w stylu "nie kofam cię" albo "jesteś głupia" "idź stąd
będę sam"...Jestem przerażona!